Dodaj do ulubionych

OCHRONA,KTóRA NIE CHRONI???

02.04.07, 12:34
Witam,
Oglądając mieszkanie którym byliśmy zainteresowani (i ostatecznie
kupiliśmy)mieliśmy okazję wjechać autem na teren osiedla bez najmniejszego
problemu,nie pytani dokąd ani nie zatrzymywani przez nikogo...Mam zatem
pytanie-Czy Ochrona osiedlowa to tylko pozory?W jaki sposób pan wpuszczający
auta i ludzi na teren osiedla weryfikuje fakt czy są mieszkańcami bądz gośćmi
czy np.intruzami?Jak to wygląda naprawdę?
Edytor zaawansowany
  • szepiet12 10.04.07, 14:15
    Dzień Dobry,
    moje pytanie jest chyba podobne. Oglądając postępy w budowie bloku, na teren
    osiedla można się było dostać bez najmniejszego zainteresowania ze strony
    ochrony, czy to bramą główną czy boczną od strony obwodnicy. Czy panowie mają za
    zadanie jedynie otwierać drzwi i podnosić szlaban? Czy są na osiedlu przepustki?
    Jak wygląda sprawa zamykania osiedla nocą?
    Wydaję mi się, że każdy mieszkaniec osiedla w czynszu płaci za usługi ochrony,
    ale czy nie jest to jedynie fikcja!
  • ja9642 10.04.07, 15:03
    na osiedlu są przepustki, tylko nie wszyscy mieszkańcy pofatygowali się do
    administracji, aby je odebrać... a ochrona powinna wpuszczać jedynie osoby,
    które mają przepustki, a pozostali powinni podać ochronie numer bloku i
    mieszkania do którego się udają... i tak było na początku, bo teraz to Ci
    ochroniarze to tylko siedzą w tej budce i otwierają wszystkim samochodom...
  • anita2006 10.04.07, 16:54
    przypominam wszystkim że płacimy za ochronę. Po co więc przepustki, piloty,
    kody dla pieszych, jeżeli często szlaban jest podniesiony całymi godzinami.
    Jeżeli płacę za jakąś usługę, to chcę ją otrzymać. Co o tym myślicie
  • draganek11 10.04.07, 17:06
    dlatego poruszyłam ten temat-ochrona nie powinna wpuszczać wszystkich na
    osiedle,a gości którzy chcą nas odwiedzić powinna anonsować nam za pomocą
    domofonu-nie wiem tylko do kogo trzeba się zgłosić w tej sprawie?...
  • anita2006 11.04.07, 00:28
    myślę że należałoby ten problem zgłosić osobom nas reprezentującym, chociażby
    pełniącym dyżury w administracji. Dla mnie jest to niestety trudne do wykonania
    ze względu na bardzo późne powroty, ale moze ktos mógłby któregoś popołudnia
    (dyżury są chyba w poniedziałki i środy) udać się tam z tym problemem
  • draganek11 23.04.07, 11:34
    nie wiem czy ktoś już się zainteresował problemem czy nastąpiły może jakieś
    zmiany personalne ale od soboty(21/04) nie można już było wjechać na osiedle
    bez przepustki,wejście mieli utrudnione też "piesi"-moja Mama została zapytana
    dokąd i do kogo.
    pozytywne zmiany-miejmy nadzieję,że na dobre smile
    pozdrawiam
  • zmorki 23.04.07, 23:35
    Obawiam się, że jest tylko jeden ochroniarz, który się przejmuje.
    Reszta, z tego, co widzę, rozwiązuje krzyżówki. A uwagi olewa równym sikiem (a
    tak, zwracałem - patrzyli, jak na wariatawink). Trzeba połączyć głosy, najlepiej
    na piśmie, bo inaczej będzie to cały czas rzucanie grochem o ścianę... smile
  • rookie35 29.05.07, 14:41
    taaaak...jeszcze powinni robić kontrole osobiste...
    niech się lepiej niektórzy zastanowią najpierw jaki sens ma to co
    piszą...przepustki, pytania, wywiady - śmiechu warte
  • heniusemeryt 14.06.07, 17:26
    chwilowa predyspozycja, ale to na prawdę chwilowa, albo przypadek smile
  • katik1 24.04.07, 16:33
    Anonsować to mogą w apartamentowcu z jedną klatką a nie na osiedlu z taką
    ilością bloków i jednym ochroniarzem. Przestańcie przesadzać. Wszystko w
    granicach zdrowego rozsądku.
  • draganek11 24.04.07, 16:37
    "Wszystko w granicach zdrowego rozsądku."
    A to rozsądne płacić za fikcyjną ochronę?...
  • katik1 24.04.07, 16:49
    Może płacimy za otwieranie bramy?, sam jeden nie jest w stanie chronić, może
    poprostu lepiej mieszkać na osiedlu ze szlabanem?, myślę że może jak osiedle
    będzie skończone to z tych niskich składek a większej liczby mieszkańców coś da
    się zmienić. Jeśli chodzi o drugą bramę która długo się otwiera i zamyka to też
    już był wątek poruszany to też nie wina ochrony. Na tak dużym osiedlu jest
    naprawdę ciężko coś zrobić za nieduże pieniądze a chyba nikt z nas nie zamierza
    płacić za ochronę dużo więcej. Myślę że Jabłonna jest stosunkowo bezpieczna a
    bardzo rygorystyczna ochrona robi się w końcu uciążliwa na codzień dla
    większości mieszkańców i też znajdą się niezadowoleni. Pozdrawiam.
  • draganek11 24.04.07, 17:10
    Zgadzam się -ja nie winię pracowników ochrony,raczej ubolewam nad organizacją
    ich pracy...Jeden człowiek rzeczywiście niewiele może-jeżeli ma otwierać szlaban
    na każde żądanie to napewno nie będzie patrolował terenu...
    Pozdrawiam
  • nowakipl 22.05.07, 21:51
    A ja mam pytanie do forumowiczów.
    Kto z Was pokazuje przepustkę wjazdową za każdym razem, jak wjeżdża na osiedle ?
    Pytam dlatego, że nie widzę czegoś takiego wśród mieszkańców osiedla.
    A mój wniosek jest taki, że zamim będzemy wymagać czegoś od innych, najpierw sami musimy być w porządku.
    Tak przy okazji, nie wymagajmy od ochraniarza (sztuk jeden), że będzie on strzegł całe osiedle i anonsował każdego gościa. On jest potrzebny przy szlabanie, ponieważ w każdej chwili może przyjechać karetka lub policja i jakoś musi się dostać na osiedle.
  • rrybick 23.05.07, 14:18
    Ja korzystam z pilota który otwiera bramę i szlaban.
  • draganek11 23.05.07, 16:48
    Myślę że ten temat został już przerobiony i "wyeksploatowany"... jakiś miesiąc
    temu.Podyskutujmy lepiej o czymś innym...
  • marey1 25.05.07, 17:05
    Bardzo prosze o okazywanie przepustek ochronie bez wezwania
    Admistrator
  • heniusemeryt 14.06.07, 17:27
    dajmy piloty klaretkom i policji, a wtedy śpiochów nie będziemy potrzebować.
  • lokatorrr 29.05.07, 09:39
    Jakieś 2 lata temu za ochronę płaciło się 20 zł od lokalu tak jak i teraz.Liczba
    lokali podwoiła się a może i potroiła ( nie badałem tego ).W każdym razie doszły
    nowe bloki.Wniosek jest prosty powinno być 2 lub 3 razy więcej ochroniarzy.Czym
    powinni się zajmować .No nie wiem, Obok pilnowania może kontrolą czy dzieci nie
    mażą po elewacjach budynkówwink?Pozdro.
  • asiula008 29.05.07, 11:52
    Liczba lokali wzrosła ale każdy lokal płaci za ochronę więc nie widzę problemu
    aby zwiększyć liczbę ochroniarzy, zwłaszcza że nowych lokatorów przybywa.
  • marey1 30.05.07, 09:35
    Czekamy na oficjalne wejscie do wspólnoty nastepnych blokow
    Koszteli 2
    Grabsztyny 1 i 3
    Spotkalem sie z szefem ochrony.
    Na poczatku czerwca ma przkazac nowy plan ochorony i propozycje nowego
    posterunku.
    Co do pilnowania dzieci, hmmmm.. trudna sparwa...
    Niektorzy rodzice sa baaardzo obruszeni ze zwraca sie im pociechom uwgage, mimo
    ze np wyspuja piasek z piaskownic na ulice (a nasz ogrodnik codzienie mozolnie
    ten piasek zamiata)
    Nie wiem czy akurat tym powinna sie zajac ochrona ale wezme to pod uwage w
    rozmowach
    Z drugiej strony, trzeba przynac ze sama obecnosc ochrony na osiedlu dziala
    psychologicznie
  • kolina10 07.06.07, 14:26
    Tak sprawa dzieci.To może być wbrew pozorom ważna kwestia.Wczoraj widziałam
    obsypany piaskiem samochód.Ciekawe co na to rodzice oburzyliby się? Myślę,że są
    jakieś ramy przyzwoitości.Jak sie oburzają> Hm Może też wychowywać.
  • heniusemeryt 14.06.07, 17:30
    no może jeszcze niech ochrona sprząta kupki po psach, które narobią na trawnik. Myślę, że to dobry pomysł. Na spotkaniu niech to też poruszą.
  • heniusemeryt 14.06.07, 17:23
    Wracam sobie którejś nocy do domu a tu patrze na ochronie ciemno. Przyglądam się bliżej a tam sobie ochroniarzyk smacznie chrapie. Walę w szybkę a tu nic. Nie mogłem go dobudzić. Jak wcześniej wracałem samochodem to tego nie zauwałałem, bo mam pilota i sam sobie otwieram. Co się dzieje JAK NIE ZAMKNĘ. KAŻDY MOŻE SOBIE WJECHAĆ i WYJECHAĆ.
    Zauważyłem też, że na osiedle można się z łatwością dostać jadąc ulicą prosto. Tam nie ma żadnego parkanu. SKANDAL.
    Kręcą się takie złodziejaszki i jak będzie nieszczęście to dopiero wspólnota weźmie się za ochronę?
    Co administrator na to?
    A tak w ogóle, czy będzie zaplanowany jakiś patrking dla motorów?
    Teraz ustawiają się na chodniku, który jest tak wąski, że z wózkiem nie da się przejechać. Tak ma wyglądać osiedle w XXI wieku?

    Nie dość, że w nocy motory przyjeżdźają to jeszcze jakieś takie ekwilybrystyczne sztuczki na pełnym gazie wykonują. Chałas nie przeciętny. Szczególnie w nocy jeżdźą po całym osiedlu i sobie wygłupy robią. Dajcie spokuj. Dajcie się ludziom się wyspać. Jedźcie do lasu sie wygłupiać.

    OCHRONA NIE SPAĆ !!! Pałacimy Wam za robotę a nie za spanie. Jak nie możecie wytrzymać to można wyjść z kanciapki i stać przed, pajacyka zrobić czy przysiady. A tak w ogólę to proponuję, by ochroniarze troszkę chodzili po osiedlu a nie spali.
  • marey1 15.06.07, 13:51
    Bardzo prosze takie incydenty zgłaszac do mnie.
    telefonicznie lub na email
    Fakt, osiedle jest do konca nie zabepieczone, ze wzgledu na to ze Mennica nie
    zamkneła drogi na budowe.
    Dlatergo też w tym miesiącu wystepuje do Mennicy, by pokryła koszty ochrony za
    miesiąc czerwiec
    Admistrator Rajska Jabłoń

  • saphira30 15.06.07, 14:37
    hehehe a jak beda chodzili po osiedlu to usłysz ze bramy nie pilnuja tylko
    łaża.... ludzie chyba troche przesadzacie... Brak ogrodzenia to tez nie jest
    wina ochrony... jeszcze tego nie widziałam nigdzie zeby ochrona pilnowała
    czudzych dzieci od tego sa rodzice jak dzieciak nabroi bo go nie dopilnowali to
    oni maja odpowiadac a nie ochrona. powie taki ochroniarz cos cos dzieciakowi a
    rodzic przyleci z gęba do ochroniarza i ze skargą do administracji co?
  • lokatorrr 22.06.07, 19:45
    A co ze zwiększeniem liczby ochroniarzy proporcjonalnie do opłat?Temat jest
    realizowany?
  • kiwaczek1122 07.10.07, 19:38
    Bo to sa panowie tylko do otwierania szlabanu ..................
    no jak nie zaśnie................. OT TYLKO TYLE I AŻ TYLE
  • czeeer1 08.10.07, 06:45
    wychodze bardzo wczesnie do pracy w ciagu ostatniego m-ca 2 razy
    udało mi się zauważyć zamknietą bramę nagminnie szlaban jest
    podniesiony a ochroniarz śpi. to jest ochrona? mieszkańców na
    osiedlu przybywa więc i pięniędzy na ochronę jest więcej tymczasem
    usługa za którą wszyscy płacimy jest farsą. patrole i zamkniete
    wejscia to podstawa osiedla chronionego, my za to mamy pana który
    podnosi szlaban o ile jest opuszczony.
  • sevq 08.10.07, 10:45
    jestem nowym mieszkańcem tego osiedla no i moim zdaniem na tym osiedlu nie ma
    ochrony smilejak widać taką ochronę wybrała wspólnota nic tylko pogratulować
    takiego zarządu... Ale to nie jest ich pierwsza błędna decyzja...Mam nadzije ze
    wkońcu odbędzie sie jakieś zebranie wspolnoty, na nowi mieszkańcy osiedla bedą
    mieli cos do powiedzenia..
    Pozdrawiam
  • elwirra28 08.10.07, 17:05
    Tak przy okazji tej dyskusji, to może przypomnę Panu
    administratorowi, że przekazał Pan jakiś czas temu info o tworzeniu
    zakresu obowiązków dla naszej "ochrony". Czy jest on już gotowy?
    Pozdrawiam
  • ffilemonek 08.10.07, 14:03
    Z moich doświadzcen wynika, że z ochroną jest bardzo różnie. Czasem
    panowie z ochrony zupełnie nie są zainteresowani tym, kto wjeżdża na
    teren osiedla, a czasem przesadzają w druga stronę. Usłyszałam już
    od paru moich gości, że po podaniu przez nich mojego adresu i
    zapisaniu nr samochodu, pan usilnie dopytywał się jeszcze "a
    dlaczego tak późno?". Wydaje mi się, że tego typu pytania sa
    zupełnie zbędne. Nie mieszkamy przecież w getcie, gości wolno nam
    przyjmować o dowolnej porze..
  • elwirra28 08.10.07, 17:25
    Generalnie nie mam nic do Panów z ochrony, bo to bardzo uprzejmi i
    sympatyczni ludzie. Problem jest w tym, że nie wiadomo jakiej usługi
    mamy się spodziewać w zamian za comiesięczne płacenie za ochronę.
    Nie jest to w końcu mała suma, (ok. 12 tyś zł. miesięcznie licząc od
    każdego mieszkania po 20 zł.)a jednak administracja i zarząd
    zwiesiły zasłonę milczenia licząc chyba, że sprawa przycichnie.
    Zaczyna mi to przypominać przewlekłą chorobę przy której lekarz
    udaje, że nie ma na nią lekarstwa. Pozdrawiam
  • tanie_wino 08.10.07, 18:48
    No dobrze załóżmy, że ochrona nie śpi i szlaban jest cały czas
    opuszczony, czy to poprawi bezpieczeństwo na osiedlu? Chyba nie.
    Każdy wie jak łatwo można wjechać na nasze osiedle, wystarczy podać
    nr bloku i mieszkania i to obojętnie jakiego. Nie wyobrażam sobie,
    że Pan Ochroniarz dzwoni do mieszkania podanego przez wjeżdżającego
    gościa z zapytaniem czy ma wpuścić daną osobę czy nie. Powstałby
    wtedy korek sięgający bardzo daleko.
    Moim zdaniem ochrona spełnia swoje zadanie, może nie w 100 % ale to
    przecież nie są roboty tylko ludzie. Tak naprawdę sama ich obecność
    ma duże oddziaływanie prewencyjne. Nie wiem może się mylę, ale jak
    chciałbym popełnić jakiś czyn niezgodny z prawem, wybrałbym osiedle
    nieogrodzone i bez ochrony, po co miałbym ryzykować że ochrona się
    obudzi wink

    I jeszcze jedno. Według mnie pisanie na forum publicznym, że ochrona
    osiedla RJ śpi na pewno nie poprawi bezpieczeństwa na osiedlu, a
    wręcz przeciwnie. Tego chyba tłumaczyć nie trzeba i wszystkim
    wiadome jest, że złodziejaszki też mają Internet.
    Dalszą dyskusję proponuję wznowić na zebraniu wspólnoty.
  • kiwaczek1122 08.10.07, 18:54
    W rozmowach ze swoimi sąsiadami poruszliśmy sprawy ochrony i
    dowiedziałem śię że w planach jest usytuowanie drugiej bramy
    wiazdowej zaraz za tą która już istnieje .
    Moim zdaniem jest to tylko zbędny wydatek finansowy
    Tą budke która jest można ustawic troche inaczej i sprawny
    ochroniarz jeśli mu śię będzie chciało bez problemów obsłyży dwa
    wiazdy .
    Mam tylko nadzieje że zarząd wspólnoty skonsultuje to z mieszkanicami
    Co do pracy ochrony to my mieszkańcy powinniśmy kierować wszystkie
    problemy do zarządu i naciskac na zarząd aby to oni dokonywali
    kontroli o różnych porach dnia i nocy pracę (naszych panów
    ochroniarzy) i to my powiniśmy rozliczyc odpowiednio za prace na
    rzecz mieszkańców RAJKIEJ JABŁONI.

  • art7111 08.10.07, 19:01
    Mieszkam na tym osiedlu od roku i nie słyszałem żeby komuś coś
    zginęło, a chyba takie jest zadanie ochrony.
    Proponuję więc żeby skargi na ochronę zaczynać następująco:
    Dnia .... zginął mi sam. ..... i.t.d.
    ( Ps: Może napiszmy do gazety albo telewizji że ochrona nie chroni
    to może dowiedzą się o tym wszyscy potencjalni złodzieje i będzie na
    co psioczyć )

    Pozdrawiam wszystkich
  • czeeer1 10.10.07, 06:53
    widzę że na forum wypowiadaja sie ludzie, którym nigdy nie
    okradziono mieszkania ja nie chciałabym przezyć tego po raz kolejny.
    ale zauważyłam że to nasze "psioczenie" daje w jakimś stopniu
    oczekiwane efekty.
  • draganek11 10.10.07, 12:35
    tak...da efekty-jak ktoś wyżej(wcześniej)trafnie zauważył sami informujemy
    potencjalnych złodziejaszków,że z ochroną u nas różnie..

    Bardzo proszę już przestać rozwijać ten wątek,powtarzając w kółko swoje i
    wcześmniejszym podobne wypowiedzi...myślę że na forum już powiedziano wszystko w
    tym temacie,a administracja zna nasze zdanie i wałkowanie tu stale tego samego
    to marnowanie czasu i pracowanie na kiepską opinię osiedla.A przecież my
    wiemy,że to tylko "psioczenie" na forum,a prezentowana na nim skala 'problemu'
    niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.Tylko że ktoś 'obcy' może wyrobić sobie
    odmienne zdanie wczytując się w "jęki" mieszkańców na forum....

    Wszystkim chciałabym też przypomnieć,że jeżeli ktoś z nas będzie chciał kiedyś
    komuś odsprzedać lub np.wynająć swoje mieszkanie to musi się liczyć że to
    osiedlowe forum to jedna z wizytówek,którą sobie sami wystawiamy...

    Pozdrawiam


  • babkajaga 11.10.07, 07:46
    To jest forum dla wszystkich i kazdy ma prawo się wypowiedzieć, więc
    bardzo proszę o nie mówienie innym co mają robić. Problem jest, ale
    mam nadzieje, że wkrótce to się zmieni. Jeśli nie, to podejrzewam,
    że na najblizszym zebraniu wspólnoty trzeba będzie podjąć jakieś
    kroki w stosunku do ludzi, którzy za to odpowiadają. Pozdrawiam.
  • draganek11 11.10.07, 10:33
    babkajaga napisała:

    > To jest forum dla wszystkich i kazdy ma prawo się wypowiedzieć, więc
    > bardzo proszę o nie mówienie innym co mają robić.


    Szanowna Babkajaga,to święta prawda z tym "forum dla każdego"-trzeba jednak
    uważniej czytać posty innych forumowiczów....

    Pop pierwsze po to,by nie powtarzać w kółko "wyczerpanych" tematów o co
    poprosiłam(a nie kazałam,nie nakłaniałam i nie zmuszałam w żaden sposób...)
    Po drugie po to,żeby się nie oburzać prośbami takikmi jak moja i nie traktować
    tych próśb jak "dyktowanie co kto ma robić"...

  • 17aga 11.10.07, 13:57
    Popieram w pełni Draganek 11.

    Nie udzielam się w tego typu burzliwych dyskusjach, ponieważ nie
    mieszkam jeszcze na osiedlu i nie wiem jak opisywane przez Was
    problemy będą dla mnie dokuczliwe w "realu".
    Widzę jednak, że jest sporo przyszłych mieszkańców (nie koniecznie w
    tym wątku), którzy za wczasu się zacietrzewiają (w stylu "Co będzie
    jak ktoś zaparkuje pod garażem?").
    Osobiście mi to nie przeszkadza, z ciekawością czytam, jednak będąc
    wiele razy na osiedlu nie widziałam np. dzieci złośliwie
    uderzających kamieniami w zjeżdżalnię, pijanych mieszkańców, worków
    ze śmierdzącymi śmieciami, a o tych sprawach czytałam.
    Rozumiem, że Wasze problemy są istotne, ale może nie warto o
    nich "trąbić" całemu światu, tylko porozmawiać z sąsiadem - może
    zmieni postępowanie.
    Chyba nikt nie ma na celu zniechęcenia nowych sąsiadów, przyszłych
    kupców naszych mieszkań, a przede wszystkim zachęcenia złodzieji do
    odwiedzenia RJ, kiedy ochroniarz smruży oko...
    Wybaczcie przydługi wywód. Wszystkich pozdrawiam serdecznie!!!
    Mam nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli wymieniać uwagi na żywo.
  • nesta77 13.10.07, 14:16
    Witam.
    No wreszcie...przeczytałem na forum godną uwagi opinię,mimo,iż osoba
    ta jeszcze u nas nie mieszka.Szkoda tylko,że tak mało jest osób
    którzy mysla podobnie.Serdecznie pozdrawiam
  • rajska-jablon 17.10.07, 00:21
    Ochrona czasem i sie zapyta gdzie, po co i dlaczego tu
    przyjechalismy.Ale strasznie mi sie niepodoba ze wpuszczaja "nurkow
    smieciowych".Trzeba cos z tym zrobic, ja to juz zglosilem
    administratorowi ale jedna osba.... niewiele zdziala sad.Pozatym
    osiedle chroniona ma byc chronione nie?Za co palcimy?Ja nie mam
    przyjemnosci na takie zeczy patrzec crying
  • zmijkowata 17.10.07, 08:17
    Została przeprowadzona już rozmowa z dyrekcją firmy ochroniarskiej w sprawie
    niedociągnięć ich pracowników.
    Nawiązując do wszystkich wcześniejszych uwag:
    zgadzam się, że powinna być dokładniejsza weryfikacja osób wjeżdżających na
    osiedle i na nim przebywających. Proszę jednak mi powiedzieć co zrobić z
    sąsiadami, którzy potrafią wjeżdżać na osiedle w środku nocy i zwyzywać
    ochraniarza, że śmie żądać od nich przepustki. Takie przypadki też się zdażają i
    są do nas zgłaszane. Teksty rzucane w kierunku ochraniarza w stylu otwieraj
    sk.... bo ci rozp... ten szlaban o 2 nad ranem, nie pomagają wcale w
    zdyscyplinowaniu ochrony i wyegzekwowaniu od nich ścisłego wypełniania swoich
    obowiązków. To też są ludzie jak my wszyscy, którzy wykonują swoją pracę za -
    nie ukrywajmy - "psie" pieniądze i nie muszą sobie pozwalać na wyzywanie ich i
    obrażanie. Firma ochraniarska też boryka się - jak wiele innych na naszym rynku
    - z problemami kadrowymi, gdyż naprawdę nie ma ludzi do pracy i nie mogą sobie
    pozwolić na wymianę ochraniarza za każdym razem jak zostanie zgłoszony jakiś
    problem. Przeprowadzają rozmowy i najczęściej to skutkuje na jakiś czas, ale
    niestety w wielu przypadkach sami mieszkańcy są sobie winni.
    Czy obcy jest dla Państwa np.widok grupek sąsiadów wystających pod budką ochrony
    i plotkujących z ochraniarzem w momencie, kiedy powinien on wykonywać swoje
    obowiązki? Nikt nie broni nawiązywać bliższych więzi z osobami tam pracującymi,
    ale w celach towarzyskich można się spotkać po godzinach pracy, a nie
    przeszkadzać w jej wykonywaniu w czasie dyżuru.
    Jeżeli chodzi o "nurków" jak to określił mój przedmówca, proszę się może
    zastanowić czy napewno dostają się oni przez ochronę. Sama niejednokrotnie
    zamykam furtki od strony budowanej obwodnicy, gdyż mieszkańcy wychodzący z psami
    pozostawiają je - w niewytłumaczalnym dla mnie celu - pootwierane. Czy to pomaga
    w ochronie osiedla przed niepotrzebnymi "gośćmi"? Nie wydaje mi się. Zacznijmy
    może zatem od siebie, zastanawianie się, co można jeszcze zrobić, żeby na
    osiedlu było bezpieczniej.
    Jeżeli ochrona faktycznie narusza jakoś rażąco swoje obowiązki, proszę to
    zgłaszać bezpośrednio do administratora z podaniem, o którego ochraniarza chodzi
    i kiedy dane zajście miało miejsce. Pomoże to znacznie w prowadzeniu rozmów z
    firmą ochraniarską. Krzyczenie i nakręcanie się wzajemnie na formu oraz dawanie
    w ten sposób wskazówek potencjalnym złodziejom naprawdę mija się z celem.
    Administrator jest po to, żeby na Państwa sugestie reagować i proszę mi wierzyć,
    że na bieżąco stara się to robić.
    Chcemy jednocześnie jak najszybciej rozwiązać, zgłaszany przez Państwa problem,
    ze zwiększeniem liczby ochroniarzy na osiedlu. Niestety ceny rynkowe znacznie
    wzrosły od momentu, kiedy była robiona poprzednia analiza oceniająca zasoby
    finansowe jakimi dysponujemy. Prowadzone są właśnie negocjacje z firmą
    ochraniarską i zostanie najprawdopodobniej już w najbliższym czasie podpisana
    umowa o zwiększenie obsady na osiedlu z chwilą oddania następnych bloków. Jest
    to naprawdę kwestia bardzo krótkiego czasu, więc proszę się uzbroić w
    cierpliwość. Zwlekanie z wprowadzeniem kolejnej osoby chroniącej osiedle jest
    związane tylko i wyłącznie z tym, że chcemy uniknąć podnoszenia kosztów ochrony
    dla poszczególnych mieszkańców.
    Jednocześnie chciałam zdementować plotki, że ma powstać druga budka koło tej,
    która jest. Nie wiem skąd ten pomysł i kto takie informacje rozsiewa. Jest to
    właśnie efekt tego, że nikt nie przyjdzie na dyżur administracji i konkretnie
    nie zapyta o plany, tylko nakręca niepotrzebnie atmosferę na forum, podając
    niesprawdzone informacje. Kolejny ochraniarz będzie patrolował osiedle, a nie
    siedział w budce. O kolejnym stałym postarunku będzie można dopiero pomyśleć w
    momencie zakończenia budowy na osiedlu wszystkich bloków i rozwiązania kwestii
    dojazdu do terenu z drugiej strony. Na chwilę obecną druga budka nie ma
    najmniejszego sensu.
    Mam nadzieję, że udało mi się uspokoić niektórych z Państwa i wyjaśnić nurtujące
    kwestie, a co za tym idzie skończy się niepotrzebna wojna na forum w tym temacie.

    Pozdrawiam
    --
    Małgorzata Polikarska
    Zarząd W.M.Rajska Jabłoń
    gg:7400295
  • rajus 19.10.07, 06:53
    ceny może i wzrosły, ale ilu mieszkańców ,czytaj płatników
    składki ,przybyło w ciągu ostatniego roku.
  • marey1 19.10.07, 11:06
    Chcialem dodac do tego co napisala Pani Małgosia (Zmijkowata), ze
    pieniądze ktore sa z wpłat zaliczek na ochrone, pozostaja na koncie
    wspólnoty. Zreszta tych pieniedzy nie mozna gospodarowac jak tylko
    na ochorone. I bede one juz w połowie grudnia zagospodarowane
    zgodnie z uchwała z roku 2005 o ochronie na terenie osiedla Rajska
    Jabłoń
    Administrator RJ
  • marciuszka 31.10.07, 18:09
    widzę, że ten wątek narzekania na ochronę spowodował uwagi jednego z
    ochroniarzy nt. przyjmowania gości. Otóż wprowadzilismy się niedawno
    i zaprosiliśmy kilku znajomych n obiado-kolacje, gdy ich
    odprowadzalismy pan ochroniarz zaczął wywód nt. porządku na osiedlu.
    Zapłacilismy nie małe pieniądze za to mieszkanie i nie mamy zamiaru
    opowiadać kogo przyjmujemy- zwłaszcza, że takie uwagi pezy gościah
    są nie na mniejscu!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka