Dodaj do ulubionych

GŁOŚNE MOTORY- PRECZ Z MOTOCYKLISTAMI!!!!

09.06.08, 16:44
Od jakiegoś czasu, czyli wiosny mamy na naszym osiedlu plagę motocyklistów.
Osobiście do jednośladów nic nie mam ale do włascicieli owszem.
Co noc panowie/panie urządzają sobie wyjazdy i wjazdy na osiedle z rykiem
startującego samolotu. Nie da się cicho wjechac na osiedle? Panowie/Panie nie
macie odrobiny wyobraźni????? Pewnie nie. Konkludując zamierzam dzwonić po
policję w ramach zakłócania ciszy nocnej!!!!!!
Edytor zaawansowany
  • koszteli2 10.06.08, 10:24
    A może warto by było się przeprowadzić gdzieś na odludzie gdzie nie
    będzie samochodów parkujących za blisko placu zabaw albo głośnych
    motorów?? Gdzie będzie cicho i nikt nie zakłóci spokoju. Po co było
    kupować mieszkanie w bloku? Proponuję leśniczówkę! Tylko z drugiej
    strony tam mogą przeszkadzać zwierzęta albo plaga komarów....
    A może Pan/Pani nie ma co robić tylko wymyśla problemy?
  • ewa381 10.06.08, 12:58
    Wreszcie odezwał się ktoś rozsądny. Na tym osiedlu każdemu coś przeszkadza. A
    może warto zakupić stopery do uszu i będzie po kłopocie.
  • rajski.pl 10.06.08, 13:16
    Witam,

    Jestem mieszkańcem waszego osiedla od niedawna - teraz i mojego. smile
    Zastanawia mnie fakt iż z łatwością wiele osób pisze tutaj
    anonimowo o swoich problemach zamiast pofatygować się do tych panów
    i pań i poprostu po sąsiedzku pogadać o problemie.
    Zakłądając temat pod nikiem "wrednemotory" napewno nie zmieni to
    tej sytuacji.
    Mi osobiście oni zupełnie nie przeszkadzają, dzięki temu jest
    barwniej na naszym osiedlu.
    Widziałem też jak małe dzieci cieszyły się jak oni przejeżdzali i
    tez wiele osób szczególnie młodzież wychodzą na balkony obserwując.
    Dzięki temu rodzą się pasje.
    Zyjmy i dajmy zyć innym.
    A problemy załatwiajmy osobiście.

    Pozdrawiam

  • koszteli2 10.06.08, 14:48
    Od dłuższego już czasu czytam to forum i wciąż coś komuś
    przeszkadza - a to głośna muzyka, a to samochody, a to motory, a to
    milion innych rzeczy. Decydując się na kupno mieszkania w bloku
    każdy z nas wiedział, że obok będą mieszkać ludzie o rożnych
    zainteresowaniach i przywyczajeniach. Dlaczego tak trudno jest
    niektórym osobom dostosować się do życia w społeczeństwie? Od
    urodzenia mieszkam w bloku i jakoś nie przeszkadza mi tak bardzo
    samochód zaprkowany przed wejściem do klatki albo sąsiadka obficie
    podlewjąca swoje kwiatki na balkonie albo dzieci hałasujące właśnie
    wtedy kiedy boli mnie głowa! Popieram "Rajskiego" - Żyjmy i dajmy
    żyć innym!!!
    Pozdrawiam
  • donpedr 10.06.08, 21:38
    Plagę to mamy tumanów. Wyprowadź się człowieku do jakiejś pustelni, najlepiej do
    Doliny Rospudy, tam Cię zrozumieją. Parafrazując - nie mam nic przeciwko ciszy w
    nocy, ale z tematem wątku to przegiąłeś (zakładam, że jesteś mężczyzną, choć bez
    podpisu ciężko wyczuć). A może ja napiszę "precz z właścicielami psów", bo
    wczoraj po nocy jakiś pies szczekał? Ludzie, skąd Wy się bierzecie? Tu mieszka
    przeszło tysiąc ludzi, trzeba się w końcu przyzwyczaić, że mieszka się w
    "komunie", na obrzeżach stolicy jednego z większych państw Europy.

    Przy okazji - wkurza mnie osobiście mówienie "precz z motocyklistami", bo jakiś
    cymbał w nocy hałasował. Wszyscy motocykliści z osiedla hałasowali, czy co?

    --
    Krzysztof
    "Precz z preczem"
  • assessander 10.06.08, 21:44
    dodam precz z cyklistami i automobilistami nooo i aeroplan dzisiaj nad wiochą mi
    przelaciał. kto mu pozwolił na moje niebo wlatać smile
    --
    My Rycerze Okrągłego Stołu straszymy sami lub pospołu.

    www.warszawiak.eu
  • donpedr 10.06.08, 23:10
    I śmiglowiec. Zapomniałeś o smigłowcu. No i straż pożarna - jak czasem w nocy
    syrenę włączą to na całym osiedlu słychać. Precz ze śmigłowcami i strażą!

    pozdr
    Krzysztof

    wink
  • rajski.pl 11.06.08, 08:27
    Widzę że jednak takie tematy są potrzebne bo przeradzają się w
    ciekawą komiczną wymianę zdań smile

    Tak, trzymać.

    P.S Pytanko do "donpedr" lub innych zorientowanych mieszkańców.

    O co tak naprawdę chodzi z tą syreną?

    Pierwszy raz usłyszałem ją pare dni temu i zastanawiałem się czy to
    nie jakiś alarm związany z nalotem lub bąbą bo chyba był trzykrotny.
    Przestudiowałem papiery które dostałem od menicy przy podpisywaniu
    umowy ale nie miałem tam żadnych planów gdzie była zaznaczona droga
    do schronów. smile
    Po reakcji sasiadów z przeciwnego bloku którzy spokojnie leżeli
    sobie na balkonikach lub ganiali dzici z łyzkami aby podać im
    posiłek wywnioskowałem że albo nie jestem w temacie albo tylko ja
    to słyszałem.

    Proszę o kilka słów wyjaśnienia lub ksero planów schronu z
    zaznaczoną drogą.

    smile

    Pozdrawiam


  • donpedr 11.06.08, 08:58
    Witam,
    Syrena należy z tego, co się orientuję, do straży pożarnej i swoim dźwiękiem
    wzywa strażaków na akcję. Powiem, że gdy pierwszy raz usłyszałem ten przeraźliwy
    dźwięk ok. 3:00 w nocy to również pierwszą moją myślą był nalot alboco... smile

    Tak więc - bez paniki smile

    pozdr
    Krzysztof
  • rajski.pl 11.06.08, 10:23
    smile

    Rozumiem. Czyli o każdej akcji strażaków (pożar, kotek na drzewie)
    będziemy poinformowani wiadomością dzwiękową - jest to pewnego
    rodzaju bezpłatny serwis dzwiękowy - no proszę ile się dzieje na
    tym naszym osiedlu i to wszystko w cenie czynszu smile

    Pozdrawiam



  • aandrzejewski1 11.06.08, 10:50
    witam
    nie mogę się powstrzymać od dopisku w sprawie syreny-nasz balkon znajduje się
    niemal dokładnie na wprost tego cudu-wrażenie niesamowite i jedyne w swoim
    rodzaju-gdybym ustalił ze strażakami jakiś grafik to można by sprzedawać
    bilety,dodatkowa atrakcja to wyjący wówczas pies-stereo i w kolorze
    ale nie narzekam-póki służy to wyższym celom-niechaj rozbrzmiewa w okolicy(oby
    nie za często)
  • rajski.pl 11.06.08, 13:22

    No proszę niektórym to się powodzi smile, ja tylko mono. smile

    Ciekawe czy na osiedlu mieszka jakiś strażak.

    Praca blisko, kwestia przskoczenia dwóch płotów no i można sobie
    spokojnie iść na zakupy czy na spacer bez telefonu a i tak bedzię
    się w zasiegu sygnału smile

    Pozdrawiam

  • tesia11 11.06.08, 22:32
    Z tego co słyszałam to mamy Ochotniczą Straż Pożarną i jest to
    jedyny sposób zawezwania do pożaru (ale moge się mylić). Współczuje
    tym którzy mieszkaja najblizej ale też gratuluje poczucia humoru.
    Mieswzkam w jednym z wcześniejszych etapów i nie wiem czy to tylko
    moje wrażenie ale wcześniej aż tak dużo narzekających nie było na
    forum. Więc może to problem mieszkańców ostatnich dwóch etapów.
    Ciągle komuś impreza przeszkadza, albo motor albo jeszcze coś
    innego. Mam wrażenie że w moim bloku nie ma żadnych tego typu
    problemów.
  • 17aga 12.06.08, 07:42
    Nie wszystkichsmile
    Mi tam nic nie przeszkadza, no może oprócz... (żartowałam).

    Pozdrawiam!
  • rajski.pl 12.06.08, 08:29
    Witam,

    Pewnie w każdym etapie znajdzie się garstka ludzi narzekających.
    Oczywiście każdy ma do tego 100% prawo.
    Rozumiem osoby które może nie mają odwagi same zainterweniować jak
    coś im przeszkadza i dzięki temu szukają zrozumienia u innych i
    rozwiązania problemu.

    Ja mieszkam tu dopiero od miesiacą wiec może i namnie przyjdzie
    pora na narzekanie...smile hehe

    A tak naprawdę to trzeba się cieszyć z życia i nie przejmować
    głupotami.

    Jesteśmy silnym narodem - nie takie ryki motorów i syren
    przezyjemy. smile

    Pozdrawiam


  • wrednemotory 12.06.08, 12:41
    Dziekuję za wszystkie uwagi. Istotą spokojnego współzycia na blokowisku jest
    maxymalizacja nieuciażliwosci spowodowanej swoja osobą: dziwnym hobby, ryczącym
    motocyklem czy grzaniem diesla pod oknami. Rozumiem że Państwo są raczej
    zwolennikami tolerowania hałasu, brudu, i robienia kupy przez psy na trawnikach,
    wiercenia w ścianach po 20tej itd. Cóz macie prawo bo w końcu to osiedle a nie
    leśniczówka.
    PS. Rozumiem ze syrena wyjąca dziś rano sprawiła Państwu wiele radości i
    wszystkie niemowlaki na osiedlu są Wam wdzięczne za tolerancję dla
    średniowiecznej komunikacji naszych strażaków i wczesną pobudkę.
  • 17aga 12.06.08, 13:37
    Chyba Pan/Pani nie sądzi, że wyjątkowo uciążliwy właściciel diesla będzie
    wypychał swój samochód poza teren osiedla i tam go odpalał? smile

    Ale mnie to rozbawiłosmile

    P.S. A jak taki niemowlak daje czadu w weekend nad ranem to już nikomu nie
    powinno to przeszkadzać? Ktoś może nie lubić dzieci, tak jak Pan/Pani wszelkich
    środków komunikacji i musi z tym żyć.

    Pozdrawiam
    Piszę to nie dlatego, że sama tak sądzę, tylko żeby spróbować uzmysłowić, że
    pewne dźwięki są nieuniknione obcując wśród ludzi (także zwierząt) i chyba
    lepiej to zaakceptować, niż walczyć z wiatrakami.
  • koszteli2 12.06.08, 14:19
    Z Pana/Pani wypowiedzi wnioskuję że samochodu Pan/Pani nie posiada a
    jeśli się mylę to gdzie i jak zapala Pan/Pani silnik? - ja akurat
    jestem właścicielką diesla i zdaję sobie sprawę że silnik chodzi
    głośno ale czy aż tak głośno żeby robić z tego problem na naszym
    forum??
    Co do dzisiejszej porannej syreny przyznam szczerze że mnie to
    rozbawiło bo od razu pomyślałam o Szanownym "Wrednemotory" smile) i
    byłam pewna że się Pan/Pani odezwie na forum smile)
    A wracając do temetu uciążliwości to wydawało mi się od zawsze że
    istotą spokojnego współżycia na blokowisku jest przede wszystkim
    TOLERANCJA w stosunku do mieszkańców i nieprzejmowanie się
    pierdołami takimi jakie Pan/Pani porusza w tej dyskusji!
  • rajski.pl 12.06.08, 14:33

    Oj to szanowna Pani "koszteli2" nawet sobie nie zdawała sprawy co
    zrobiła kupując diesla smile i odpalając go na naszym osiedlu.

    Pewnie za jakiś czas ktoś o nicku :"wrednediesle" napisze:
    Głośne diesle - precz z dieslowcami smile

    Ufff...ja na szczęście mam paliwożernego benzyniaka - nikt nie
    będzie wzywał do mnie policji jak będe go próbował rano odpalić smile

    A może będzie bo jest trochę zakurzony - mam nadzięje że to nikomu
    nie przeszkadza z mieszkańców. smile

    TOLERANCJA i jeszcze raz TOLERANCJA

    Pozdrawiam wszystkich i tych którzy posiadają diesle smile


  • koszteli2 12.06.08, 14:54
    Oj tak.... Kupując diesla nie zdawałm sobie sprawy że będą z nim aż
    takie problemy.... Cóż, przyjdzie się go pozbyć jak najszybciej
    skoro przeszkadza sąsiadowi "wrednemotory" sad
    Muszę się chyba zjednoczyć w "bólu" z właścicielami tych cudnych
    maszyn zakłócających ciszę - motorów smile)
    Pozdrawiam Wszystkich smile
  • sevq 12.06.08, 14:58
    Ale z tym wierceniem po 20 to moim zdaniem ma racje...
  • 17aga 12.06.08, 15:15
    Może trochę tak, ale z drugiej strony każdy z nas wykańczał mieszkanie i wie ile
    czasu na to potrzeba. Jak zamontować meble po pracy kiedy wraca się około 20?
    Dla mnie też nie jest przyjemnością słuchanie wiercenia w niedzielę albo święto
    (i 1 i 3 maja), ale staram się zrozumieć, że może nie każdego stać na ekipę i to
    był dobry okres, żeby podgonić z pracami.
    Tłumaczę sobie, że im częściej teraz wiercą, tym szybciej skończą smile
  • koszteli2 12.06.08, 15:30
    Ludzie, litości... Każdy kiedyś wiercił, stukał młotkiem, odpalał
    samochód czy głośno słuchał muzyki! Ja rozumiem że te wszystkie
    rzeczy powinniśmy robić w rozsądnych godzinach mając na uwadze
    sąsiadów ale jeśli komuś zdarzy się wiercić dziurę po 20tej to nie
    róbmy z tego problemów.
    Czy nikt poza mną i Panem "rajski.pl" nie widzi w tym osiedlu
    plusów? Nie będę ukrywać że są rzeczy i sprawy które mi się nie
    podobają ale po co sobie psuć nastrój? Może zastanówmy się choć
    chwilkę co tak naprawdę nam się podoba? Bo ja długo bym mogła
    wymieniać zaczynając od ciszy (w porównaniu np. z Legionowem), od
    zadbanych trawników i pieknych kwiatów, placów zabaw, krzyków dzieci
    bawiących się w piaskownicy a kończąc na bliskości sklepu i
    autobusu. Czy jak wychodzicie na balkon po południu to nie cieszycie
    się tym błogim spokojem?
  • aandrzejewski1 12.06.08, 16:27
    absolutnie się zgadzam-po przeprowadzce z Warszawy doceniam spokój,cisze i
    wygląd osiedla,ze o wspaniałej okolicy nie wspomnę.A zachód słońca nad parkiem
    oglądany z balkonu(mimo syreny w tle)koi nerwy lepiej od forumsmile)
    tak więc lepiej nie marudzić,problemy hałasu załatwiać osobiście z
    sąsiadami(wspaniała okazja do poznania się)a kwestie administracyjne z
    administracją(parę razy dzwoniłem-nie gryzą)
    pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na jakimś grillu-oby rychło
    dumny posiadacz diesla
  • lokatorka_18 12.06.08, 16:33
    ja tylko tak bym chciała delikatnie wszystkim przypomnieć, że cisza nocna
    obowiązuje od 22 do 6 rano, a nie od 20smileBo jeśli tak to rodzice kładący dzieci
    spać o 19:30 też zaczną apelować o ciszę. Jak sąsiadkowi z góry wibruje na
    podłodze telefon o 7 rano w niedziele to też nie zamierzam lecieć do niego w
    piżamie. Zgadzam się w wieloma przedmówcami, TOLERANCJA i ZDROWY rozsądek.
  • rajski.pl 12.06.08, 19:00

    Cieszy mnie fakt że na osiedlu są osoby z pozytywnym podejściem do
    życia.

    Mam nadzieję że w niedalekiej przyszłości poznamy się i stworzymy
    zgrany kolektyw smile

    P.S Dziś meczyk - chyba maruderzy wybaczą nam jak przy strzeleniu
    przez nas gola będzie trochę głośniej. smile



  • assessander 12.06.08, 20:22
    za chwile zaczyna się mecz z Austrią. Kochani sąsiedzi bedę klął darł się i
    krzyczał .... już w pokorze chylę głowę i przepraszam
    --
    My Rycerze Okrągłego Stołu straszymy sami lub pospołu.

    www.warszawiak.eu
  • nic-ky 12.06.08, 21:50
    no przynajmniej jak na razie był powód do krzyczenia smile ciekawe jak będzie dalej...
  • assessander 13.06.08, 13:09
    Howard Why ???
    For money !!!!
    --
    My Rycerze Okrągłego Stołu straszymy sami lub pospołu.

    www.warszawiak.eu
  • victoria1231 13.06.08, 13:36
    Witam
    Zgadza sie ze cisza nocna jest od 22 ale roboty budowlane do 20
    no wiadomo ze jesli sasiad sobie stuka młoteczkiem nawet do 22 to
    nie bedziemy robili wielkiego problemu.Ale zdazaja sie sasiedzi
    ktorz wierca wiartarkami tak ze człowiek nie słyszy sam siebie i to
    nawet po 21 wiec takie cos to chyba przesada.
    Ale zachowajmy rozsadek uwazam ze zawsze mozna sie dogadac.
    Pozdrawiam
  • rajski.pl 16.06.08, 11:38
    Witam

    W temacie dzwięków na naszym osiedlu, to w sobotę przed oknem
    przeleciały mi z 3 samoloty - przyznam że stosunkowo nisko smile

    W nocy były jakieś fajerwerki - nawet ładne chętnie sobie
    poglądałem, a dodając do tego syreny i inne głośne dzwięki to można
    się poczuć jak na planie jakiegoś filmu wojennego smile

    Pozdrawiam
  • lokatorrr 22.06.08, 10:40
    Witam serdeczniewink. Zastanawiałem się czy zabrać głos bo temat trochę dzieli a
    jeden z wypowiadających się jest trochę osamotnionysmile.Hałasu samochodów czy
    motorów szczególnego nie zauważyłem. Z tymi remontami w mieszkaniach i ich
    akustyką bywa różnie. Mi niejednokrotnie dziecko ( jak myślę ) mebel na stropie
    przewróci czasem stanowi to atrakcyjną pobudkę w niedzielę. Natomiast co do
    syreny. Jej dźwięk słyszany z bliska jest dość dokuczliwysmile.Zastanawiam się czy
    nie dałoby się strażaków wyposażyć np w pagery( pejdżery? - nie wiem jak to się
    piszesmileAle czy to jest możliwe do przeprowadzenia..Fajerwerki dwa razy w
    tygodniu ok 22-23 to już zwyczaj jak zaobserwowałem. Niemniej z drugiej strony
    społeczność Rajskiej stanowić będzie niedługo jeśli już nie stanowi około połowy
    mieszkańców naszej wsi i może będziemy mieli jakiś wpływ na miejscowe zwyczaje
    smile..Pozdrawiam.
  • iwus_s 26.06.08, 17:13
    Buraku !!!

    Motory sa po to by cieszyć się nimi, m.in. dla motocyklisty jest
    pewnie ten warkot ...
    Tak samo mogą przeszkadzać krzyczące dzieci, stukot szpilek i
    mnóstwo innych problemów można sobie wymyśleć ...

    Człowieku, najpierw zadzwoń po karetkę aby Cie zabrano do szpitala
    na oddział psychiatryczny (...), podlecz się ...

    Ps. Nie mam motoru,ale mam prośbę do tych którzy je posiadają _
    jeżeli dowiecie się kim jest założyciel wątku i gdzie mieszka ...
    podjedźcie pod Jego klatkę i stójcie tam przez całą noc z włączonym
    silnikiem ...

    Pozdrawiam serdecznie, sąsiadka z Koszteli 2

  • assessander 26.06.08, 20:28
    no z tym specjalnym wyciem to chyba taka przenośnia co 8)
    --
    My Rycerze Okrągłego Stołu straszymy sami lub pospołu.

    www.warszawiak.eu
  • hosearmando 28.06.08, 20:43
    ....kiedyś chciałem studiować na SGSP, a tu będę miał syrenę za free smile

    ... a zakonnice - do klasztoru, tam motory nie jeżdżą
  • robertjaro 20.07.08, 23:39
    Witam,
    Wszedłem na to forum i ten wątek przez przypadek. Nie jestem
    mieszkańcem tego osiedla (i całe szczęście). Moje przerażenie
    wzrastało w miarę, jak studiowałem treść tego wątku i serdecznie
    współczuję jego autorowi. Współczuję, że musi mieszkać wśród takiej
    społeczności, dla której łamanie prawa jest normą. Dla której fakt,
    że człowiek, który oznajmią kilkuset ludziom, że oto on wjeżdża na
    osiedle i wszyscy muszą go słyszeć jest czymś normalnym. Jestem
    wstrząśnięty, że ci, którzy tak się wypowiadają o tolerancji, sami
    nie są tolerancyjni. Myślę, że właśnie ich miejsce jest z dala od
    ludzi, gdyż nie przystają do cywilizowanych obyczajów. Ludzi
    opamiętajcie się, przecież nikt nie zakazuje wam jeżdżenia na
    motorach, ale róbcie to tak, aby nie łamać prawa. Myślę, że siłą ich
    jest nieudolność służb porządkowych, które praktycznie nie reagują
    na łamanie prawa. Myśle, że jednak najskuteczniejszym sposobem jest
    powiadomienie policji o takich sytuacjach. Jeżeli motor przekracza
    96 ecybeli dla silnika powyżej 125 cm sześciennych, policja może
    wlepić mandat (500 zł) i zabrać dowód rejestracyjny. Jeżeli sytuacj
    się powtórzy sprawę mozna oddać do sądu grodzkiego, gdzie za to
    wykroczenie mozna dostać nawet 5000 zł. Myśle, że taki człowiek,
    który udaje, że jeździ na motorze, gdyby musiał zapłacić takie kary,
    szybko by zrozumiał i nauczył się szacunku dla prawa i społeczności.
    Postanowiłem wejść na ten wątek ponieważ, sam byłem świadkiem jak
    motorzysta na drodze osiedlowej o długości ok. 100 metrów rozwinął
    przy potwornym ryku silnika prędkość pewnie około 100 do 150 km/h. O
    mało co nie stracił panowania nad motorem i nie wpadł na bawiące się
    na trawniku dziecko. Dla mnie ludzie, którzy się tak zachowują są
    potencjalnymi mordercami i z całą bezwględnością powinno się ich
    karać.Nie mam nic przeciwko ich jeździe na bezludnych obszarach,
    mogą się tam nawet pozabijać, ale niech nie zabijają niewinnych
    ludzie.
    Opamiętajcie się!!!
  • koszteli2 21.07.08, 11:56
    Skoro nie jesteś mieszkańcem tego osiedla to po co zabierasz głos i
    pouczasz mieszkańców? Byłeś kiedykolwiek na tym osiedlu?? Słyszałes
    te motory? Albo diesle?
  • 16andzia 22.07.08, 16:19
    Precz z głośnymi motocyklami, które wjezdzają na osiedle po 22, a także: precz z
    właścicielami samochodów, którzy nie potrafia lub nie chcą cicho zamykać drzwi
    od samochodów. Precz z właścicielami samochodów, którzy nawet w środku lata
    muszą pod oknami naszych sypialni rozgrzewać silniki samochodów przez 5 minut.
    Wiem, że ciężko jest, bo mamy gęste zabudowania, ale zmotoryzowani mogli by
    pomyśleć o tych, którzy próbuja w nocy wypocząć.
  • aandrzejewski1 22.07.08, 19:33
    to chyba cytat z Tytusa de Zoo
  • donpedr 22.07.08, 20:18
    aandrzejewski1 napisał:
    > to chyba cytat z Tytusa de Zoo

    Dokładnie, panie sąsiedzie. I chyba najlepiej oddaje absurdalność takich wątków.

    pozdr
    Krzysztof
  • mariooshk 23.07.08, 12:18
    Panowie,

    Ja powiem tylko tyle... wreszcie ktoś pisze z sensem w tym
    wątku... smile
    Boki zrywać... wink

    Miłego dnia!!!
  • tonieja12 24.07.08, 10:43
    Witam.Ludzie skąd Wy się przeprowadziliście??? sąsiad nie
    przeszkadza jak wychodzi do pracy o 6 rano i głośno schodzi po
    schodach??? tez macie ciągle problemy!!! nic tylko jakieś ale... w
    każdym temacie. Powiedzcie sobie ładnie „dzień dobry” i wyjaśnijcie
    problemy a nie ciągle narzekacie za plecami!

    Pozdr.
    GG
  • trzynastka1 30.07.08, 15:34
    Jeśli chodzi o motocyklistów to dlaczego wszyscy pałają do nich taką
    nienawiścią? Może dlatego że sami nie moga sobie pozwolić na taką
    zabawkę? Sama nie odważyłabym się nigdy ale nie mam nic do tych
    ludzi i jakoś nie zauważyłam tych " ryczących potworów" ktoś
    słusznie zauważył niedługo oddychać nie będzie można żeby któremuś z
    sąsiadów to nie przeszkadzało. A samochody nie przeszkadzają? Pewnie
    że nie, bo 99 % niezadowolonych co rano do nich wsiada.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka