Dodaj do ulubionych

Torbiele Tarlowa w oddcinku krzyżowym kręgosłupa

23.05.12, 22:12
Witam
18.05.2012 miałam robione MR miednicy ponieważ bardzo boli mnie kręgosłup i dwa razy miałam straszny ból w pachwinie po prawej stronie. Poszłam do ortopedy i dał mi skierowanie na MR miednicy twierdząc że do dyskopatia lub coxalgia. Dzisiaj odebrałam wynik na którym pisze. Torbiele Tarlowa w odcinku krzyżowym kręgosłupa po stronie lewej największa mierzy 19 mm..... załamałam się czytając w internecie co to znaczy....Jednym słowem doszłam do wniosku że tego nie da się wyleczyć....Moje pytanie do Was....jak z tym żyć i jeśli ktoś ma bóle jak długo sprawnie jest w stanie funkcjonować z tymi torbielami?
Edytor zaawansowany
  • 27.05.12, 11:43
    Żyć.. da się żyć smile

    Powinnaś skonsultować się z neurologiem, a najlepiej neurochirurgiem.
    Polecam Ci również do poczytania: www.causes.com/causes/335827-for-trustful-information-about-meningeal-pathologies-sacral-cysts-and-arachnoiditis

    Szczerze odłożyłam sobie "na półkę" moją torbielkę.. codziennie rano jest losowanie, co mnie bedzie bolało bardziej... noga? czy kręgosłup?

    W pachwinie też odczuwam ból i czasem w dole brzucha.

    Pozdrawiam,
    martyna smile
  • 27.05.12, 20:11
    Cześć
    Dziękuję za radę i link. Najpierw muszę udać się do ortopedy z wynikiem, wizytę mam 04.06.2012 podejrzewam że on skieruje mnie do neurochirurga. Długo żyjesz już z takimi bólami? U mnie jakoś ta choroba zaczęła rozwijać się ok rok temu zawrotami głowy które mam do dzisiaj i bólami kręgosłupa. Jeszcze wcześniej ból był do zniesienia, a teraz mam problem by w pracy wysiedzieć 8 h i robię sobie spacerki po biurze.... A co Tobie poradził neurochirurg jeśli można wiedzieć?
  • 29.05.12, 22:11
    A skąd jesteś jeśli można wiedzieć?

    Ja byłam u 3 neurochirurgów.
    Dwóch kompletnie olało sprawę, trzeci powiedział mi cos niecos o torbielach.
    Np. że to wada wrodzona, że ok.2-3 proc. na swiecie ją ma, że 90proc. one nie rosną, ale 10proc. należy do tych nieszczęsliwcow, którzy je mają i im rosną. Powiedział mi, że moja PRAWDOPODOBNIE jest nierosnąca, bo jest zbyt mała, ale dla pewności mam robic MRI. Operacyjna nie jest. Najlepszym rozwiązaniem jest dla mnie rehabilitacja i wzmocnienie mięsni kregosłupa. Btw. gdzieś już to napisałam, ale własnie struktura tego forum, nie pozwala mi na łatwe tego znalezienie.

    Moja "przygoda" zaczęła się we wrześniu 2009 roku... kiedy zaczęla mnie bolec noga... wczesniej miewałam bole pleców, ale zupełnie nie zwracałam na nie uwagi.. tj. bolało ok.. kazdego coś boli.
    Jakby co to pytaj - pomogę smile


  • 30.05.12, 06:02
    Ja jestem z woj. pomorskiego. Mnie krzyż boli odkąd pamiętam, wzięłam się za tą chorobę właśnie w takim momencie jak ty...gdy zaczęła boleć noga, w nocy złapał mnie silny ból w pachwinie, tak silny, że nie mogłam nawet stanąć na nogę. Poszłam do ortopedy i kazałam zacząć działać, bo to już się robi ból nie do zniesienia... no i dał skierowanie na MR miednicy, ok. miesiąc przed rezonansem miałam robione RTG kręgosłupa i wszystko było ok. Teraz 04.06 idę do niego z wynikiem, pewnie da skierowanie do neurologa lub neurochirurga. Niestety póki co wiem tylko tyle ze ie mam tylko jednej torbieli i że największa ma 19 mm. Najgorsze jest to, że wszędzie piszą że to jest nieuleczalne, że nie warto operować itp....człowiek ma sile walki z tym paskustwem, ale po chwili "wymięka".
    Twoja torbiel jak jest duża?
    Fajnie by było założyć jakieś odrębne forum, ale widzę, że tu mało ludków wogóle się odzywa....
  • 27.06.12, 18:39
    Przepraszam, ze dopiero dzis, nie mialam czasu...

    Mnie z rtg też nic nie wyszło..
    Powiedz jak u Ciebie sytuacja się rozwinęła?
  • 27.06.12, 20:03
    Cześć smile
    U mnie w sumie bez zmian....13 czerwca byłam u neurologa stwierdził, że te moje zawroty głowy, bóle w pachwinie nie koniecznie są od torbieli i dał mi pilne skierowanie na kolejny rezonans tym razem wyższego odcinka kręgosłupa L-5 (ciężko rozczytaćsmile), no i zarejestrowałam się na 23 lipca. Przepisał mi tabletki przeciwbólowe AULIN, gdy mocno mnie boli noga to biorę, ale staram się jak najmniej jeść tych przeciwbólowych paskustw... upolowałam sobie dobrego (podobno), znajoma zapisała mnie na wizytę 07 sierpnia, także pójdę też do niego już z kompletem wyników i zobaczę co mi powie. Przeraża mnie czasem jak widzę co się ze mną dzieje w wieku 27 lat....co będzie później...sad
    A jak tam u Ciebie sytuacja?

  • 10.10.12, 12:03
    witaj
    Mam ten sam problem jak ty i w zasadzie nie wiem jak żyje od kilku lat.Ciągły bół i lęk co będzie dalej. Czy kiedys zaczne normalnie żyć. Jest mi już wstyd przed ludzmi, bo zawsze mnie coś boli. Kazdy sie zastanaiwa jak to tak moze być, ale chyba to tylko my wiemy.
    Robilam już cuda, cwiczylam, terapia manualna , plywanie no i powiedzmy, że czasem jest ok.Niestety przychodzi moment kiedy ból jest tak silny, że czlowieka ogarnia depresja. Czytam i szukam ciągle o metodach leczenia. Może kiedyś medycyna nam ulży.Jak coś wiecie piszcie!
  • 11.10.12, 11:59
    U mnie póki co troszkę się uspokoiło jeśli chodzi o ból (nie wiem na jak długo), konsultowałam się z nie jednym lekarzem i oni twierdzą że bóle nóg i pachwin że to nie torbieli Tarlova, ja jednak uważam inaczej, wszyscy mamy te same objawy więc od czego są te bóle jak nie od torbieli??? Dostałam skierowanie na rehabilitacje bo twierdzą że to wina mięśni..... no cóż pójdę. Jak tylko lekko zaboli mnie noga modlę si by nie było "powtórki z rozrywki"sad
  • 24.10.12, 18:00
    Witam serdecznie!
    Może znajdzie się ktoś kto będzie potrafił mi pomóc.
    W miesiącu maju zaczął mnie boleć kręgosłup w odcinku ledzwiowym,ból był tak silny,ze poszłam do lekarza.Lekarka dała mi tabletki przeciwbólowe i coś na rozluźnienia mięśni.Oczywiście to nic nie pomagało.Dostałam również skierowanie na rezonans,15 października miałam rezonans.Opis jest następujący:cysta sakralna o długości 6,6 cm w odcinku S3 z widocznym uciskiem.Poszłam z tym do lekarza normalnego,ta dała mi skierowanie do ortopedy,a ten do neurochirurga,oczywiście uprzedzając mnie co może się stać,czego mogę się spodziewać(nie trzymanie moczu,kału,paraliż nóg itd.).Sprawdził czy mogę chodzić na palcach,piętach no i dał skierowanie do neurochirurga.Szukałam w internecie jakichkolwiek informacji na temat cysty sakralnej.Przez przypadek zaczęłam czytać o torbieli Tarlova i wydaje mi się,że ja to mam.Ból jest czasem tak okropny,że nie mogę wytrzymać.Boli mnie w odcinku
    ledzwiowym i krzyżowym.Dłuższe stanie na nogach,dźwiganie,dłuższa trasa do przejścia to dla
    mnie jest męka.Ból jest jakby rozpierajacy,jakby to wszystko miało wybuchnąć.Dzisiaj byłam w klinice na konsultacji.Lekarz popatrzył na zdjęcia,zapytał czy mam problemy z możemy itd.,czy sztywnej mi noga(dzięki Bogu nie) i powiedział,że to nie jest nic groźnego,jest to od
    urodzenia(wada),cysta jest wypełniona tłuszczem(???),nic nie trzeba z tym robic,chyba że zacznę popuszczać mocz to wtedy.Ja się cieszę z takiej diagnozy,bo bałam się okropnie.Ale nie dostałam żadnych leków,skierowania,nie wiem co mam robić,nie dał skierowania na kontrolny rezonans.W diagnozie napisał,że jest to cysta wypełniona tłuszczem i nie jest to żadna choroba.Aha po zapytaniu czy może to rosnąć odpowiedział,że tak.
    Ja patrząc na zdjęcie w internecie widze swoje,jakby takie samo,wydaje mi się,że to jest właśnie cysta Tarlova.Nie chce tego mieć,ale nie jestem pewna jego diagnozy.Dodam,że mieszkam w Niemczech,lekarz u którego byłam jest ordynatorem neurochirurgii,nie wiem czy jest dobry,czy zły,ale czytając trochę w internecie dowiedziałam się,że u wielu ludzi nie potrafią tego zignorować.Jeśli jest tutaj ktoś z Was,kto mógłby zetknąć na moje zdjęcie to bardzo proszę.Pozdrawiam i czekam na pomoc.
  • 24.10.12, 19:58
    Witaj Kasiu,
    Z tymi torbielami to jest strasznie dziwna sprawa, albo wiedza lekarzy na ten temat jest taka mała, albo próbują nas spławić...Ja też mam torbiel tarlova w odcinku krzyżowym kręgosłupa, jednakże do jakiegokolwiek lekarza nie pójdę mówią że moje dolegliwości nie są od tego. Dwa tyg. temu byłam u Pani Doktor która skierowała mnie na rehabilitację, stwierdziła że bóle w pachwinie to "rwa kulszowa", że taka jest moja uroda, muszę uważać jak się ubieram by się nie przeziębiać, nosić dłuższe kurtki itd i dała mi tylko skierowanie na różne ćwiczenia i laser na kręgosłup. Jak pytałam neurochirurga by powiedział mi coś więcej a temat torbieli tarlova to stwierdził, że wyszło to u mnie zupełnie przez przypadek, że gdyby nie MRI to nawet bym nie wiedziała że to mam. I też stwierdził że to nie jest choroba....No ale jednak wszyscy którzy mamy torbiel odczuwamy niemalże identyczne dolegliwości....
    Od jak dawna masz te bóle? Ja miałam taki napad jakoś w maju mnie chwyciło i trzymało gdzieś ze 2-3 tyg (okropny kujący ból w pachwinie), brałam tabletki przeciwbólowe by móc chociaż doczłapać się do pracy. Potem przeszło, noga pobolewa mnie do dziś ale nie jest to stały ból tylko lekki i ustający. Napisałaś że masz cystę skaralną, nie znam się za bardzo ale wydaje mi się że to nie jest torbiel tarlova. Ale duża ta twoja cysta 6,6 cm moja torbiel ma 12 mm....niestety nie znam się na odczytywaniu zdjęć MRI więc tu Ci nie pomogę, chociaż bardzo bym chciała. Ale byłaś u samego ordynatora neurochirurgi, więc chyba zna się na rzeczy i można mu zaufać....
    Pozdrawiam
  • 24.10.12, 20:46
    Dziękuję bardzo za odpowiedź.
    Więc tak w maju zaczęło się od omdlen,dziwnych zawrotów głowy.Potrafiło mnie to łapać w nocy.Ból kręgosłupa był,ale nie tak silny jak od września.Poszłam w maju do lekarza.Zrobiono mi EKG,wszystkie badania krwi.Wszystko wyszło ok.Oczywiście były podejrzenia cukrzycy,anemii,tarczycy itp.Stwierdzono,że to od stresu.W tym czasie pracowałam.Zdarzało się,że dźwigałam ciężkie rzeczy,dlatego też te łagodne jeszcze wtedy bóle tłumaczyłam praca,zawroty głowy stresem(lekarz też to stwierdził).Porządne bóle zaczęły się we wrześniu,na tyle silne,że musiałam iść do lekarza.Co dalej było,to jest w poprzednim moim poscie.To "coś" również zostało u mnie wykryte przez przypadek.Ból kręgosłupa jest na tyle dokuczliwy,że czasem muszę się położyć.Przynosi mi ta lekką ulgę,ale nie taką jaka bym oczekiwała.Zastanawia mnie tylko jedno.Ortopeda wyjaśnił mi mniej więcej co to jest cysta,jakie mogą być następstwa posiadania tego czegoś.Zasugerował operację,ale,za znajduje się tam tyle nerwów wysłał mnie do neurochirurga.Tak jak napisałam wcześniej,cieszę się,że nie jest to nic poważnego(też nie do końca wiadomo,bo jednak jeśli będą problemy z nietrzymaniem moczu itd. to wiemy wszyscy co mnie czeka),bo bałam się strasznie.Dodam,że mam 31 lat,mam córkę i czasem pójście z córka na dłuższy spacer to dla mnie koszmar.Ból jest tak silny,że szukam czegoś na czym będę mogła usiąść.Nie wiem do kogo mam iść.Wstaje rano,jest niby dobrze,cieszę się,że w końcu nie boli no i rozczarowanie.Teraz to mnie boli od 15 października,bez przerwy.
  • 24.10.12, 21:00
    Nie mam pojęcia co to jest w Twoim przypadku, co prawda lekkie zawroty głowy też miałam ale mi już to minęło, wydaje mi się, że u Ciebie to jest inna torbiel która rośnie i już uciska na kręgosłup i stąd te bóle tak silne. Jak wspominałam wcześniej miałam podobny ból ale on trwał 2-3 tyg.(i to podobno przez rwe kulszową a nie torbiel) a u Ciebie utrzymuje się cały czas. Może spróbuj uderzyć na konsultację do jeszcze innego neurochirurga, a może na jakaś rehabilitację niech Cię skierują... Trzeba próbować wszystkiego, ja bym jednak jeszcze podpytała innego lekarza co on a ten temat myśli. Jeśli sytuacja Ci na to pozwala- najlepiej pójść prywatnie.
  • 24.10.12, 21:07
    We wtorek pójdę do ortopedy.Wydał mi się normalny.Może on mi powie coś konkretnego,bo juz sama nie wiem.Bubu bardzo Ci dziękuję za pomoc.
  • 24.10.12, 21:10
    Nie dziękuj, bo nie masz za co. Chciałabym Ci pomóc, ale niestety nie wiem jak....Odezwij się jak wrócisz od ortopedy, mam nadzieję że w końcu się dowiesz jakiś konkretów. Trzymaj się i powodzeniasmile
    Pozdrawiam
  • 24.10.12, 21:12
    Odezwę się napewno.Również życzę powodzeniasmile.
  • 25.10.12, 00:06
    Hej dziewczyny.. cysta sakralna znaczy chyba tyle, co cysta krzyżowa, na co wskazuje jej położenie - S3 jak dobrze pamiętam?

    Kasiu, mnie Claudine Goze - Weber poleciła dr Warnke z Zwickau. Jest neurochirurgiem specjalizującym się w torbielach Tarlova.

    sci.rutgers.edu/forum/showthread.php?t=90186
    Może napisz do niego?
  • 25.10.12, 11:26
    tak, to torbiel "oponowa" w odcinku lędźwowo-krzyżowym- tak piszą bynajmniej.....
  • 25.10.12, 14:57
    Tak irsch sakralna to krzyżowa,też znalazłam znaczenie tego słowa.A co to znaczy oponowa?Czyżby uciskala by ta cysta na worek oponowy?W opisie jest"z wyraźnym uciskiem".Może stąd te bóle.Ja juz sama nie wiem co mam myśleć.Muszę iść do ortopedy.
    Ten link co mi napisałeś jest po angielskusad.Nie znam angielskiegosad
    Wielkie dzięki dziewczynysmile
  • 25.10.12, 15:22
    Idz z całą dokumentacją do ortopedy i powiedz wprost (stanowczo) że ma Ci wyjaśnić dokładnie co ci jest....piszą że oponowa to inaczej tarlova. Ja też kiepska z angielskiego jestem. A może i ciebie łapie ta "rwa kulszowa" ja pytałam dwóch neurochirurgów i powiedzieli mi że te bóle nie są od torbiela....bądź spokojna, bo ja też strasznie się nakręcałam, czytałam wszystkie info na necie, bałam się omal przez to wszystko nie zwariowałam...
  • 25.10.12, 15:42
    Bubu tak zrobię,bo ja juz naprawdę wariuje.Boję,że to coś może peknac,powiększyć się.Juz i tak jest to wielkie.Jeszcze żeby te bóle nie były takie uciążliwe.Wczoraj kladlam sobie termofor też nie wiem czy wolno,ale czujťe lekką ulgę.
  • 25.10.12, 15:53
    Nie pęknie...jeśli to jest torbiel tarlova to mi lekarz powiedział że nie powinny rosnąć. Ale jak pójdziesz do ortopedy poproś o kolejne skierowanie na rezonans, bo mi w jednym wykazało 22mm a później miałam robiony ponownie i miał 19 mm więc na ta wielkość trzeba brać poprawkę bo nie zawsze radiolog dobrze określa (w rzeczywistości może być jeszcze mniejszatongue_out). Może i u Ciebie jest znacznie mniejszawink. Ja brałam AULIN co prawda nie czułam ulgi w 100% ale pomagały mi. Co do termoforu, wydaje mi się, że nie powinien szkodzić, daje tylko ciepło i rozluźniawink
  • 25.10.12, 19:36
    Kasia doktor Warnke z Zwickau zna się na Torbielach Tarlova, uderzaj prosto do niego!
    a ucisk pewnie na rdzeń kręgowy.

    Bubu rosną Torbiele rosną! sad
    i tu mam zdanie: cytuje: Cysty Tarlova nazywamy wszystkie cysty występujące w kręgosłupie.

  • 25.10.12, 19:42
    I już wychodzi że lekarze w takim razie wprowadzili mnie w błąd... którego nie zapytałam mówił że rosnąć nie powinien;/ wiedza lekarzy w moim województwie jest mała na temat torbieli Tarlova.
  • 25.10.12, 20:14
    Bubu mnie też wprowadzają w błąd.Tak jak pisałam w opisie rezonansu mam,że jest widoczny ucisk.Ortopeda powiedział też,że to uciska chyba na nerwy,a neurochirurg powiedział,że tam nic nie uciska.Aha przypomnialam sobie,że coś tam wspomniał,że niby nad ta cysta w ledzwiach coś jest z 2 kregami.W opisie nic nie napisano o tych rzekomych kręgach.Będąc u ortopedy on też nic nie wspomniał na ten temat.
    Może wszyscy którzy widzieli to zdjęcie byli tak mocno skupieni na tej cyscie,że nie zauważyliwink
  • 25.10.12, 20:32
    Ja mam torbiel a poziomie S2, i teraz tak patrze że na jednym opisie rezonansu (pierwszym-miednicy) mam coś takiego: Torbiele Tarlova w odcinku krzyżowym kręgosłupa- największa po stronie lewej mierzy 22 mm. Z tego opisu wynika ze ich jest więcej niż jeden.... A na drugim (kręgosłupa 1S) MRI robionym w lipcu pisze: Torbiel Tarlova o śr. ok 19 mm na poziomie S2. A niby MRI jest najdokładniejszym badaniem.... chyba że lekarze opisujący mało kompetentni...Neurolog, ortopeda i neurochirurg twierdzą że jest jeden. U nie nic o ucisku nie pisze. Pisze też na tym MRI z lipca że mam nieznaczne zwężenie tarczy m-k L5-S1 od tyłu (tłumaczył mi lekarz, ale nie pamiętam, raczej nic poważnego)
    Oj szkoda dziewczynki że się nie znamy na tych zdjęciach, co z tego że odpalę płytę jak dla mnie to jedna wielka czarna magia;p
  • 25.10.12, 19:58
    Irsch,mam bardzo daleko do tego doktora,którego polecaszsad.Jesteś pewna,że to cholerstwo rośnie?Czyżby wiedza lekarzy na temat tych torbieli była tak mała?Tak sobie myślę,że może ten neurochirurg u którego byłam nie rozpoznał tego jako torbieli Tarlova.Ale przecież to był ordynator oddziału hmmm.Tak jak pisałam wcześniej najpierw pójdę do ortopedy i wypytam go dokładnie.Może zasugeruje mu torbiel Tarlova.Ja wiem,że to niczego nie zmieni,al jeśli to będzie to,to chociaż będę mogła wymieniać się informacjami z Wami i innymi z tutejszego forum.Jeśli on potwierdzi diagnozę tego neurochirurga to się trochę uspokojesmile
  • 26.10.12, 00:13
    Dziewczyny, ja mam torbiel w S2 albo S3 widzicie, staram się o tym nie myśleć i już nie pamiętam nawet. Miała 2 lata temu 7.5 mm.
    Najlepiej z tym isc o neurochirurga, neurologa. Ortopeda nie będzie nic wiedział o schorzeniach neurologicznych, a raczej wydaje mi się, że te cholerstwa do nich należą.

    Rosną - podobno 3proc. ludzi na świecie to ma i 10 proc. ma rosnące... ich przyrost to ponoć 0.5 mm na rok, ale nie wiadomo dokładnie. Torbiele są nowym zagadnieniem. Przecietny lekarz powie Ci, że to nic... W USA i zachodniej Europie mam wrazenie, że wiecej wiedza na ten temat. Claudine Goze - Weber, z którą się kontaktuje (też ma torbiele T.), organizowała nawet jakies miedzynarodowe sympozja.. ma kontakt z ludzmi na całym swiecie i to ona własnie polecała mi dra Warnkego.
    Kasiu, gdyby moja torbiel była taka jak Twoja nie wahałabym ani chwili, żeby do niego jechac. Masz superspecjalistę smile
    Poza tym: ja byłam w POlsce u trzech neurochirurgów, u jednego w Wawie. Dr Waldemar Koszewski. Polecam go smile Byłam na wizycie ponad godzinę. Powiedział mi kilka rzeczy łącznie z tą, że to wada wrodzona - jedni mają 4 palce, ja torbiel w kręgosłupie..

    A jak u mnie to wyglądało? Ból pleców .. ból krzyża... ból nogi prawej... Nie chcę myśleć o tym, że w przyszłości mogę mieć problemy z trzymaniem moczu, chodzeniem. Trudno. Może do tego czasu medycyna się rozwinie jeszcze bardziej? kto wie?

    Ściskam Was smile
  • 26.10.12, 15:41
    Piszesz jak u Ciebie wyglądało...znaczy że przeszły Ci te dolegliwości?
  • 26.10.12, 19:57
    Irsch,mi ten neurochirurg też powiedział,że jest to wada od urodzenia.Powiedział mi,że zamiast kręgów(???)mam torbiel.Ja nie chce przypisywać sobie chorób,ale wszystko pasuje mi do tT.Ja też staram się nie myśleć co będzie później,że mogę nie trzymać moczu itd.,bo bym zwariowała.Staram się żyć normalnie,chociaż to nie takie łatwe,zwłaszcza jak boli.Ja juz chyba pomału przyzwyczajam się do tego bólu.
    Głowy do góry dziewczynywink
    Pozdrawiam Wassmile
  • 23.11.14, 08:51
    Chciałam zapytać czy ktoś z forum konsultował już swoją torbiel z dr Warnke,o ktorym pisła irsch85,żałuję,że nie mamz nią kontaktu,bo posiada dużą wiedzę,w tym temacie.
  • 15.10.14, 10:19
    ja też mam "dość liczne torbiele w części dolno-lędźwiowej kręgosłupa wielkości 3-5 cm od wewnętrznej strony" czyli po ludzku mówiąć od strony brzuszka, boli jak chol... nogi drędwieją, pachwina to boli to drętwieje, ręka prawa ma problem z chwytaniem, nie ma dnia abym czegoś nie pobiła, opuściła, czy też się nie przewróciła, byłam na konsulatacji u neurochirurga, tego się, w moim wypadku, nie zoperuje, tam płyn rdzeniowo-kręgowy, trzeba życ-rehabilitacja, sanatorium....

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.