Zosiu, spokojnie - od tego akurat nie umrzesz (tak szybko....

.
Miałaś wypadek urazy głównie głowy (z opisu) a ta torbiel musi być w
okolicy "sacrum", czyli krzyża. Nie piszesz które S czy L (kręgi).
Z tym już się nic nie robi. Z tym trzeba żyć. Od Ciebie zależy jakie życie to
będzie. Nie szalej pomiędzy lekarzami. Wytestuj środek przeciwbólowy, najlepiej
aby był przeciwzapalny jednocześnie.
Torbiel Twoja może być wynikiem urazu, ale skłonny jestem sądzić że mniejszą
może miałaś od urodzenia, uraz powypadkowy spowodował minimalne dyslokacje
kręgów i zaczęło uciskać na torbiel? Czy przed wypadkiem nie miałaś czegoś w
stylu "cierpnięcia", nietolerancji kręgosłupa przy schylaniu? Wiele lat z tym
się żyjre. raz na rok (wzgl. 0.5 troku) kontrolny MRI i.....? nic! Nawet jak
steierdzą że rośnie (a masz średni rozmiar) to i tak nikt na pewniaka Ci nie
pomoże. Poczytaj poniższe posty to się dowiesz że należy zaakceptować chorobę
(?) i jak najwygodniej z nią żyć.
Co do środków przeciw-bólowych to próbowałem:
Ketanal, Tramal, Voltaren i inne postacie diklofenaku. Najlepsze rezultaty daje
w moim(!) przypadku 75mg kapsułka w kapsule dającą przedłużone wydzielanie
przez 24 godziny. Znaleźć trzeba metodą prób najniższą dawkę przy której
następuje ulga.
Do taliego testowania leków wystarczy lekarz domowy, który po kolei będzie
przepisywał co trzeba. Waże jest aby środek miał działanie też przeciwzapalne a
nie tylko anty-bólowe.
PSYCHIKA!!!!!! Panika zwielokrotnia ból, obsesja na tle swojej choroby rodzi
też bólre urojone, czyli fantomowe. Zyje z diagnozą 0d 8 miesięcy i
jest.....lepiej!!! Oczywiście należy robić przerwy w stosowaniu leku, organizm
się uspokoi i to absolutnie mozna robić. Mądrze obserwowaĆ JAKIE FORMY
AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ SPRZYJAJĄ "ULDZE" W BÓLACH i je kultywować (np. spacery).
Spanie....na czym??? czy ortopedycznie zalecane, siadanie i spanie z wałkiem
pod lędźwiami,..np.!
Tyle rzeczy do robienia, a na to jesteś skazana.
Spkój,ciesz się że nie przepuklina, że nie rok pourazowy.... Z torbielą niezbyt
fajnie nieraz ale da się żyć.
Poczytaj posty na spokojnie i zawiaduj swoją chorobą Nie dopuść żeby ona
Tobą "szargała", bo to psychicznie (głównie) Cie zniszczy.
Jak trzeba, polecam stilnox (na noc), świetny, nowej generacji, nie otępiający
środek. Nie zawsze, ale świadomość że możesz zdrowo się wyspać to daje sił do
życia wspólnego z ....Panem Tarlovem1
Przeanalizuj wszystko, ustaw siebie i zawsze możesz liczyć na nasze rady
Pozdr. yahu