Jak leczyć - Torbiele Tarlova? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • O torbieli Tarlova dowiedziałam się w sierpniu 2005r.Dotychczas od kilkunastu
    lat stwierdzoną miałam dyskopatię na 3-ch poziomach w okolicy
    lędżwiowej.Wiadomo - bóle. Brałam fizykot.ćwiczenia, czasami leki p/zapalne i
    jakoś dawało mi to żyć/ale co to za życie/ Kiedy latem bóle wyglądały
    inaczej, tzn. doszły okropne bóle nóg, drętwienie uda, opuchnięte kostki,
    zgłosiłam się do lekarza, który powiedział że to rwa kulszowa. Nie wierzyłam
    do końca/wiem jak boli przy rwie/Zrobiłam sobie prywatnie MRI i co się
    okazało? Żadna wypuklina nie uciska struktór nerwowych, natomiast w obrębie
    kości krzyżowej na poz. S1-S2 duża torbiel powodująca rozdęcie kości
    krzyżowej ze zwężeniem kanału krzyżowego.Tak też się stałam posiadaczką
    Torbieli Tarlowa. Gdzie mogłam, tam czytałam na temat i mówiąc szczerze w
    dalszym ciągu nie wiem co mnie czeka i czym to się może skończyć.
    Konsultowałam się z neurochirurgiem, który powiedział, że to jest
    nieoperacyjne. Nie wiem czy objawy nie są jeszcze takie złe? czy wogóle
    takich torbieli się nie operuje? Co prawda mogłam zapytać oprzyczynę, ale
    byłam zdenerwowana a w takiej chwili /zapominam języka w gę...../ Z leków
    dostałam Clonazepam i zalecenie rehabilitacji. Czekam na zlecenie w ośrodku
    rehab. 6 stycznia-wizyta.Wnioskuję,że lekarz pierwszego kontaktu nie wie o
    tejchorobie nic, bo dał mi skierowanie do ortopedy. Ja zaliczyłam też
    ortop.prywatnie a ten powiedział, że to jest sprawa neurochir. Jak mało jest
    wiedzy wśród lekarzy na ten temat.Czekam więc co dalej,może od Was
    forumowiczów dowiem się więcej niż od lekarzy po MEDYCYNIE? Będę czytała
    wszystkie posty i proszę opisujcie jakie stosujecie zabiegi i leki, a może
    jest jakiś neurochirurg który specjalizuje się w Torbielach, a raczej
    likwidowaniu ich, bardzo proszę o adres.Pozdrawiam serdecznie.E.
    • 4168e: to, co napisałaś o leczeniu i wiedzy lekarskiej odnośnie torbieli
      Tarlova jest niestety prawdą, nie tylko w Polsce ale i w innych krajach.
      Neurolodzy i neurochirurdzy mają wyuczoną wiedzę, że torbiele te nie dają
      dolegliwośći, i jest to prawda, ale nie u wszystkich. Kilka procent pacjentów
      ma torbiele symptomatyczne z dolegliwościami o różnym stopniu nasilenia. Jednak
      zawsze zanim można uznać ucisk torbieli na korzenie nerwowe za przyczynę
      dolegliwości, musi się wykluczyć inne możliwe przyczyny. Operacja jest
      ostatecznością i nie zawsze pomaga.
      Ja też mam kilka torbieli na poziomie S2 - S3, załączam jedno ze zdjęć MRI
      img137.imageshack.us/img137/4605/k29sj.jpg
      Po konsultacjach w Krakowie dostałem skierowanie do poradni leczenia bólu.
      Obecnie chyba nigdzie nie zaleca się żadnej rehabilitacji, gdyż ona może
      zaszkodzić, natomiast wskazane są ćwiczenia które nie zaostrzaja dolegliwości,
      i to każdy z nas musi sobie "dopasować", np. spacer. Nie wolno dźwigać ciężarów
      powyżej 5 kg, i unikać ruchów lub pozycji które nasilają później bóle.
      Przedstawiony przez ciebie opis jest niepełny, nie piszesz jak duża jest ta
      torbiel, ile masz lat itd. Torbiel nie powoduje "rozdęcia kości" (tak masz
      napisane?), ale erozję kości krzyżowej, wypycha i wydrąża otwór w kości przez
      kilka lub kilkanaście lat oddziaływania. Ważne czy masz ucisk lub przyleganie
      torbieli do korzeni nerwowych. Kanału krzyżowego też torbiel nie "zwęża".
      Najlepiej podawać opis zgodny z MRI, ewentualnie poprosić radiologa o dodatkowe
      informacje. Ja byłem z opisem MRI u radiologa który opisywał i wytłumaczył mi
      jaśniej ten opis, był naprawdę uprzejmy.
      Ortopedzi się tym nie zajmują, ale neurortopedzi tak. Nie wpadaj w panikę, bo
      to nic nie da, musimy przekazywać sobie wszystkie informacje, bo jest nas tak
      mało...
      Na pewno warto zacząć konsultację w Poradni Neurologicznej, np. mnie neurolog
      potraktował dość poważnie, choć nie miał wcześniej pacjenta z torbielami
      Tarlova, wyjaśnił mi wiele moich pytań.
      Jeżeli znasz angielski to poczytaj nieco na stronach z podanych linków.
      Nie rób nic pochopnie, trzymaj się ! Marekk
      • Dziękuję Ci Marku.Widzę, że od Ciebie więcej się dowiem i to za darmo.Oglądałam
        zdjęcie Twoich torbieli,są mniejsze niż u mnie.Opis MRI dostałam taki, jak
        opisałam. Nie mogłam zapytać radiologa ponieważ wynik odbierał mój mąż a on
        zupełnie się na tym nie zna. Opis przeczytaliśmy w domu, nawet nie jest
        określona wielkość, tylko- cyt."duża torbiel powodująca rozdęcie kości
        krzyżowej/ze zwężeniem kanału krzyżowego/i jej odcinkowe ścieńczenie/ Ogólnie
        nie panikuję, nie to mnie wkurza. Złoszczę się natomiast na podejście
        niektórych lekarzy.Za w sumie wydanych 200,00zł nikt nie był w stanie
        doinformować mnie co to za dziwna dolegliwość. A najgorsze, że kiedy lekarzowi
        powiedziałam, że obecne bóle spowodowane są właśnie przez tą torbiel - odrzekł,
        że to przez dyskopatię. Może nie mam szczęścia do dobrych fachowców, nigdy z
        wiedzą nie wychodziłam przed nich,ale gdy ktoś mi kadzi a ja wiem ,że jest
        inaczej- wtedy wiem co sądzić o takim medyku.Chciała bym bardzo trafić na
        takiego lekarza, który pomógł by mi uporać się z tym wszystkim. Oj
        niedouczonych mamy co niektórych lekarzy. Stwierdzam to, też na swoim
        przykładzie kiedy miałam chwile załamania, lek. leczyła mnie na neurosis
        vegetativa.Nie dałam za wygraną i zbadałam się pod kątem tarczycy i co się
        okazało? horoba Haschimoto Jestem teraz na rencie, i przy wizycie u lekarza nie
        ujawniam się,że byłam prac. Sł.Zdr.może dlatego trudno jest mi znależć lekarza
        do którego powinnam mieć zaufanie. Oj bardzo nad tym boleję. Angielski zna moja
        córka, ja niestety nie, ale przy czytaniu tych artykułów potrzebna jest
        znajomość fachowego słownictwa medycznego. Trochę się dowiedziałam, a resztę z
        córką domyśliłyśmy się, ale to jeszcze nie to. Mam nadzieję - jeśli mogę
        prosić, że Ty tak obeznany w temacie odpowiesz mi na kilka moich pytań.
        Pozdrawiam. E.
        • E. - również Tobie i wszystkim tarlovianom życzę pomyślnego 2006 roku.
          Danuta ma doswiadczenie, i zdaje się twój plan rehabilitacji warto
          przemyśleć lub zmodyfikować. Nie wiem gdzie się leczysz i konsultujesz,
          i czy twoi lekarze mieli w przeszłości do czynienia z pacjentami jak my.
          Jeżeli masz MRI na CD to możesz wydrukować sobie kilka ważniejszych
          zdjęć w formacie 1 zdjęcie na całą kartkę , jeżeli nie, to poproś
          telefonicznie to ci nagrają na płytkę.
          Pozdrowienia, Marek

          • Witam.Otrzymałam odpowiedż od Danuty. Rzeczywiście posiada dużą wiedzę na
            temat.Mam nadzieję, że w wątpliwych sprawach pomoże wyjasnić niektóre
            niejasności. Ja mieszkam w Warszawie, o swojej torbieli dowiedziałam się
            niedawno bo w sierpniu, dlatego też tak mało wiem na ten temat. Jeśli chodzi o
            konsultacje to tylko byłam u ortopedy, który skierował mnie do
            prof.Podgórskiego ze szpit. na SZaserów.Po wizycie czułam
            się "zniesmaczona",gdyż nie spodziewałam się, Ze tak niewiele dowiem się od
            prof.który ograniczył się do powiedzenia mi, że to nieoperacyjne.Dotychczas
            badanie MRI oraz wizyty fundowałam sobie prywatnie, ale kiedy doszłam do
            wniosku, że tę torbiel prawdopodobnie mam od dawna przestałam wydawać pieniądze
            i czekam na wizytę w kolejności.10-go idę do ortopedy, choć jak przypuszczam
            nie jest to w jego gestii,ale neurochirurga.Zobaczymy czego się dowiem.Ponieważ
            mam obrzęki i bóle po zewn.stronie kostek, może ortopeda coś na to
            poradzi.Ciekawa jestem ile osób w Polsce ma Torbiele,wydaje mi się, że chyba
            niewiele zważywszy, że mało lekarzy zna temat.Chciała bym mieć nagranie na
            płytce, ale nie wiem czy po kilku m-cach będzie taka możliwość,spróbuję,
            zadzwonię.Jak do tej pory wszystkie bóle odkręgosłupowe leczyłam sobie sama
            tzn.kiedy trzeba było wziąć coś silniejszego to brałam min.Nurofen ale krótko,
            bo mamwrażliwy żołądek po owrzodzeniu.Obecnie biorę tylko Melisę Tonik i wyc. z
            jemioły.Staram się żyć bezstresowo / czasem się udaje/ Pozdrawiam wszystkich
            tarlovianów. Po wizycie napiszę, czy p.dr.zna temat i co mi zalecił. E.
            • Bardzo sie cieszę że na forum możemy sobie przekazywać informacje o konkretnych
              szpitalach i lekarzach. Wiedziałem wcześniej że w Warszawie nie operują tych
              torbieli, ponieważ dzwoniłem do asystenta prof.Ząbka (prof.Ząbek jest krajowym
              konsultantem w neurochirurgii). Dzwoniłem także do Bydgoszczy, tamtejszy
              oddział neurochirurgiczny jest sławny w Polsce - ale p.dr poinformował mnie że
              nie zajmują się torbielami.
              W Krakowie na Oddziale Neuroortopedii lekarze mają wiedzę na temat torbieli
              Tarlova, ale nie operują ze względu na brak poprawy u pacjentów po zabiegu.
              Nie wiem jak jest w pozostałych szpitalach, np. w Łodzi (prof.A.Radek), lub w
              Szpitalu Klinicznym nr.4 w Lublinie (prof.T.Trojanowski).
              Więc obecnie jedynym znanym mi ośrodkiem w Polsce w którym pomaga się pacjentom
              z potwierdzonymi symptomami ze strony torbieli jest Klinika Neurochirurgii
              Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie. Nasz kolega z forum, jacekk miał
              tam wszczepioną sztuczną zastawkę lędźwiowo-otrzewnową.
              Doraźną pomoc - leki rozluźniające mięśnie i przeciwbólowe oraz uspokajające
              można uzyskać od neurologa, a w razie sinych bóli - w ośrodkach leczenia bólu.
              Pozdrawiam, Marek
              • Cześć! Ja też się bardzo cieszę, że znalazłam ludzi z którymi mogę porozmawiać
                i przy okazji dużo się dowiedzieć.Nie wiem Marku z kąd jesteś? ale w Warszawie
                nie jest łatwo dostać się do specjalisty nie mówiąc już o poradni bólu. Ja
                okrężnymi drogami mam wizytę u ortopedy już 10.01.a przed tem zapisana byłam na
                10 marca.Postanowiłam więcej już nie wydawać pieniędzy na wizyty prywatne i
                czekać na swoją kolejkę.Z tego co mi wiadomo prof. Ząbek pracuje w
                szpit.bródnowskim i jest bardziej specjalistą wszystkiego co związane jest z
                głową. Jest jeszcze prof.Baranowski pracuje w Konstancinie, ale nie wiem czy
                podjął by się operacji.Na stronce Torbiele okołokorzeniowe /chyba tam napisał
                Jacek/ napisała też Danuta.Ona jest jak dobrze pamiętam po operacji i nie jest
                nic lepiej, dlatego chciałabym odwlec w czasie i narazie nie być
                operowana.Jeśli możesz - napisz jakie Ty masz dolegliwości? czy aż tak bardzo
                Ci przeszkadzają w życiu? Ponieważ ja jestem na rencie, mam ten komfort
                psychiczny, że kiedy czuję się żle - mogę sobie poleżeć.Wtedy mogę zmniejszyć
                leki p/bólowe, lub wogóle ich nie brać. Na początku 2005r. jeszcze nie
                wiedziałam że mam torbiel i byłam na 2ch zabiegach terapii manualnej w/g
                metody.dr. Andrzeja Rakowskiego /może słyszałeś o tej metodzie?/ Wydaje mi się,
                że po tym czuję się jakby trochę lepiej.Może to moja sugestia? Planuję
                zadzwonić do dr. Rakowskiego i zapytac, czy w moim przypadku można stosować
                takie leczenie.Dr. Rakowski wydał książkę "kręgosłup w stresie" prowadzi też
                turnusy lecznicze min.terapii trudnych przypadków. podaję stronę
                www.ctm.home.pl Można chyba też napisać i zapytać na e-maila ctm@home.pl Mam
                zamiar, ale po jutrzejszej wizycie u ortopedy. Narazie pozdrawiam. E.
                • Witam wszystkich Tarlovców! Nie wiem dlaczego zamilkliście?Nie macie czasu? a
                  może ochoty? Bo w końcu ile można o tym rozprawiać? Byłam dziś u lek.ortopedy i
                  jeszcze jedna możliwość, a raczej wiadomość.DR. spytała mnie, czy miałam
                  kontakt z grużlicą? chyba sugerowała, że może to mieć jakiś związek. Dała
                  skierowanie na konsultację do neurochirurga. Poleciła szpital w Otwocku jako,
                  że tam podobno mają doświadczenie w penetracji kości krzyżowej.Ponoć pierwsi
                  przeprowadzali operacje przy ropniach na tle zmian grużliczych.Nie wiem co o
                  tym myśleć, ale jestem trochę zaniepokojona.Bardzo się boję, czy aby torbiel
                  nie powiększyła się i nie pękła, bo co wtedy? Jakie skutki? Ojej!!!!Mam
                  nadzieję,że Danuta lub ktokolwiek z Was Tarlovców w jakiś sposób wyjaśni i
                  uspokoi mnie.Będę niezmiernie wdzięczna i czekam!! Tymczasem pozdrawiam. E.
                  • witam.widzę że coś nie tak co może ortopteda w przypadku
                    torbieli................mam torbiel i mam założoną zastawkę lędźwiowo-
                    otrzewnową i jest wszystko ok...........czy nikt nie słyszał o niej .......a
                    może boja się tego stosować?może to stwarza jakieś niebezpieczenstwo ?
                    pozdrawiam Jacek
                    • Jacku, dobrze że się odezwałeś. Czytałam Twoje posty nt.zastawki lędżwiowo-
                      otrzewnowej i chciała bym abyś szczegółowo opisał, jak to wyglądało. Jakie
                      miałeś bóle związane z tą torbielą.Jak dobrze pamiętam, operacje miałeś w
                      Szczecinie? czy tak? Napisz jak możesz jak wyglądał przebieg tej operacji.
                      Tymczasem pozdrawiam i czekam. E.
                      • Cześć.A więc co to pisać..........bole byly okrutne non stop na prochach
                        p/bulowych.odejmowalo mi nogę,mialem zdrętwialy pośladek,noga tak jakby chciala
                        mi się wyginać w drugą stronę......teraz to tak jakbym to wsztstko sobie
                        uroił,tylko z tym kłopot że muszę duzo lezec (przez zastawkę obniża mi się
                        ciśnienie płynu m-r.Operacje mialem w szczecinie przeprowadzał ją dr.Sagan ale
                        z inicjatywy profesora Kojdera.To są fachowcy nie z tej ziemi.pozdrawiam Jacek
                        • witaj Jacku. Mam na imie Sylwia. własnie dzis odebrałam swoje wyniki badania
                          rezonansu magnetycznego. mieszkam w szczecinie i po kilku gabinetach prywatnych
                          i państwowych ortopedycznych i neurologicznych trafiłam do dr. Sagana. Na
                          wizyte ide dopiero w czwartek. Stwierdzono u mnie na poziomie S1 i S2 po
                          stronie prawej torbiele Tarlova wielkości 7 i 8 mm oraz na wysokości S2 po
                          stronie lewej o wielkosci 10mm. Poza tym "dyskretne zmiany zwyrodnienia krążka
                          miedzykręgowego L4/5 w postaci centralnej wypukliny pierścienia włóknistego
                          wielkosci 2mm powodujacy ucisk na korzenie nerwów rdzeniowych". W moim
                          przypadku bóle pojawiły sie w sierpniu najpierw sporadycznie az do konca
                          wrzesnia kiedy rano obudził mnie silny bol. wstałam z łozka i straciłam
                          przytomnosc. Moja mama wezwała pogotowie...na drugi dzienbyłam u lekarza
                          rodzinnego. I tak przez 2 miesiace dostawałam skierowania na rozne badania, do
                          roznych lekarzy. Trafiłam nawet do ortopedy, ktory odrazu stwierdził ze mam
                          nieuruchomiony L5 i to jest przyczna bolu a nastepnie wstrzyknał mi 2 blokady.
                          ale one nie pomogły. przeciwnie, spotegowały tylko bol. Przez kilkanascie dni
                          po blokadach czułam sie pobudzona, nie mogłam spac w nocy, miałam zwiekszone
                          cisnienie jak po wypiciu 20 kaw w ciagu jednego dnia. na poczatku grudnia
                          trafiłam do dr Sagana i teraz czekam na ciag dalszy... Musze jeszcze zaznaczyc
                          ze mam dopiero 18 lat i ciagle zastanawiam sie jaka jest przyczyna pojawienia
                          sie tych torbieli u mnie. dlaczego one pojawiaja sie rowniez u młodych osob..?
                          w czwartek na wizycie wypytam o wszytsko doktora i napisze. chce wiedziec o tym
                          jak najwiecej i podzielic sie z Wami. pozdrawiam- Sylwia
                          • mnie jeden z lekarzy powiedział że to mogą być geny smilesad
                            • witam serdecznie. Wlasnie odebralam wyniki MR cytuje: badanie
                              wykazuje na poziomach L2/L3,L3/L4 symetryczne uwypuklenia zarysu
                              krazkow miedzykregowych typu 'bulging disc'umiarkowanie uciskajace
                              worek oponowy oraz powodujace zwezenie obu otworow miedzykregowych.
                              na poziomie L4/L5 widoczna niewielka posrodkowa
                              wypuklina/protruzja/krazka miedzykregowego przylegajaca do worka
                              oponowego. W obrebie trzonow ledzwiowych widoczne zmiany
                              zwyrodnieniowo-wytworcze w postaci brzeznych powyciagan krawedzi
                              trzonow kregowych.poziome ustawienie kosci krzyzowej.Torbiel Tarlowa
                              na poziomie S2' tyle opis. u lekarz jeszcze nie bylam z tym wynikiem
                              przestraszylam sie nazwy tej torbieli i weszlam na strone i
                              czytam.Dobrze ze jest sie z kim podzielic ta wiadomoscia,ale jak
                              widze bole kazdy ma inne u mnie goraco na plecach dretwienie lewej
                              dloni/3 palce/ bole lydek ale rano i stopy lewej no i oczywiscie
                              przy dlugim siedzeniu albo staniu w jednym miejscu krzyza.Czy to
                              bardzo powazne czy moze sama moge sie leczyc lekami p/bolowymi.
                              pomozcie.
                          • Witam Was! No i jeszcze jedna młoda osóbka znalazła się w naszej sytuacji.
                            Ciekawa jestem co ci powie w czwartek lekarz, koniecznie musisz napisać.Ja
                            byłam u kilku już i muszę powiedzieć, że mało który mówił na ten
                            temat.Usłyszałam tylko, że to bardzo rzadka przypadłość.Jeden ortopeda kiedy
                            mówiłam mu o swoich bólach- powiedział że to nie przez torbiel tylko,
                            dyskopatia i zwyrodnienia. Drugi z kolei wydaje mi się że bez przekonania
                            powiedział żeby kontrolować czy nie powiększa się, ale nie umiał podać więcej
                            szczegułów na ten temat.Konsultowałam też u znanego prof.ten z kolei
                            powiedział, że tego się nie operuje.Czekam w tej chwili na następną
                            konsultację, gdyż taka niewiedza wśród lekarzy nie daje mi spokoju, tym
                            bardziej że dolegliwości bólowe są czasami nie do zniesienia.Staram się
                            zasięgać opinii wszędzie gdzie to możliwe.Aha! nawet usłyszałam. że może to być
                            grużlicze? Nie wiem co o tym myśleć? Bardzo cię Sylwio proszę, jak tylko
                            będziesz mogła - po wizycie napisz czego się dowiedziałaś. Może jeszcze będzie
                            inna opinia.Ponieważ ja mam dosyć duża torbiel, wnioskuję że mogła się już
                            tworzyć dawno tylko nikt nie kierował na tak szczegółowe badania jakim jest RMI
                            a Rtg. takich zmian nie wykazuje.Pozdrawiam serdecznie. E.
                          • czesc Sylwia.co do torbieli to nikt niewie skąd sie
                            birą...........prawdopodobnie to cecha wrodzona.ale dr Sagan zna sie na tym
                            (mnie operował)a wiek czy to ma jakieś anaczenie ja mam 42,a od ponad 15 mnie
                            bolało i nikt mnie nawet na zdjęcie nie wysłal.a teraz jest lepiej ,nie muszę
                            łykać prochów
                            pozdrawiam Jacek
                            • Witaj Jacku
                              Bardzo proszę Cię o pomoc. Mam 35 lat, ogromny ból i oczywiście 2 torbiele (tak
                              wię witam wszystkich ponieważ poraz pierwszy jestem u Was na forum)
                              Opiszę Ci mó rezonans:"Zwężenie przestrzeni miedzykręgowej na poz L4-L5 ze
                              zmianami degeneratywnymi w krążku miedzykręgowym oraz drobnymi osteofitami na
                              krawędziach trzonów.Zmianom zwyrodnienowym towarzyszy niewielka,
                              podwięzadłowa,centralno-dwuboczna przepuklina jądra miazdżystego, uciskająca
                              przednią ścianę worka oponowego. Na pozostałych poziomach nie stwierdza się
                              wypiklin jader miaż. w kierunku kanału kręgowego.Obustronne torbiele Tarlova do
                              12 mm w odc. krzyzowym kregosłupa na poz. S2.Stożek rdzeniowy i włókna ogona
                              końskiego w obrazie MR prawidłowe."Pół roku leczono mnie na wypadnięty dysk
                              -ortopeda+ zabiegi rehabilitacyjne+chiropraktyk-bez leków (a ja wyłam z bólu).
                              W styczniu zrobiłam prywatnie MR i wyszło co wyszło. Neurochrurg (w Poznianu)
                              powiedział że nic nie moze zrobić bo tego się nie operuje-dostała tylko
                              leki.Opisał to tak "Nie stwierdza się ucisku na korzenie nerwowe i nie ma
                              wskazań do operacji.W badaniu reurologicznym nietypowy ból w plecach. Nie
                              stwierdzam objawów rwy kulszowej"Nadal leczenie zachowawcze". Skonsultowała to
                              także z innym Neuroch. ( w Puszczykowie-szpital były kolejowy-bo stąd
                              pochodzę)-potwierdził tę diagnozę-Brak wypadniętego dysku i dlatego nie może
                              mnie operować ( na ten dysk) a torbieli nie wolno operować, bo kiedyś próbowali
                              i ludzie czuli się o wiele gorzej po niż przed. Dlatego też dostałam też mnóstwo
                              leków przeciwbólowych, przeciwzapalnych, odwadniających oraz + uzupełnienie
                              witamin + zabiegi rehabilitacyjne. Leczę się od początku stycznia u tego pana
                              dr.Zobaczymy jak bedzie dalej. Na razie jestem "dużo najedzona"lekami i trochę
                              mniej boli.Nauczyłam się wstawać z łóżka, kłaść na nie, siedzieć i chodzić
                              inaczej.Cały czas uważam na każdy mój ruch. Proszę czy możesz mi w jakiś sposób
                              pomóc.Bóle mam w plecach -dolny odc. kręgosłupa do samego dołu, nie mogę
                              siedzieć tak boli kość ogonowa, prawa noga to byłaby cała chistoria ból
                              promieniujący od kręgosłupa do pośladka, do biodra, po ukosie po wewnętrznej str
                              do kolana, zawijający pod spód kolana, od czsu do czsu promieniujący do duzego
                              palca. To samo zaczyna sie pomału z lewą nogą-na razie biodro+ kłujący ból w
                              pachwinie. Czasami uda muszę mieć złączone bo z bólu nie mogę dać zadnego
                              kroku> A pracować trzeba ( trzeba pracować aby mieć pieniądze na leczenie!).
                              Proszę zobacz mój opis MR jeśli to możliwe odpisz mi co o tym sądzisz.Z góry
                              sedrecznie dziekuję i pozdrawiam
                              Grazyna
                              • Cześć mam na imię Kaśka, mam 26lat i torbiele Tarlowa.

                                Zauważam znaczne różnice pomiędzy objawami u osób z tymi torbielami z pewnością
                                związane jest to z wielkością i ich umiejscowieniem.
                                Ja mam bóle w okolicy st. krzyżowo-biodrowych ( stawy te mam zwyrodniałe), ale
                                bóle samych stawów są zupełnie inne niż bóle pochodzące od torbieli! Wszystko
                                zmienia się w zależności od pogody, dni miesiąca zważywszy, że jestem kobietą (
                                w okolicach miesiączki nasilenie) i pozycji, w jakiej spędzam czas! Najlepiej
                                dla mnie było by gdybym leżała stale, ale jak wiadomo w dzisiejszych czasach
                                musimy walczyć o byt, każdy grosz, pracę i muszę egzystować być aktywna na ile
                                to możliwe…. Dodam opis rezonansu może ktoś ma podobne umiejscowienie i
                                wielkość i same bóle? Proszę piszcie musimy korzystać z wymiany doświadczeń, bo
                                lekarze tak jak to wiele osób wspomniało nie mają jeszcze wystarczających
                                danych żeby mieć pewność, co do postępowania i efektów w tej chorobie, ale z
                                czasem z pewnością ktoś wpadnie na pomysł jak nam pomagać.
                                Do tego czasu sami musimy sobie radzić.
                                Oto opis: drobna ok.-2-3mm torbiel pochewki korzenia prawego nerwu
                                Rdzeniowego L5 ( na poziomie otworu międzykręgowego).
                                Obustronne torb. Tarlowa po stronie prawej trzy na poziomie
                                S1- 8mm, S2-10mm i 13mm po stronie lewej na poziomie S2-17mm.
                                Kanały wolne, sygnał stożka zachowany.
                                Bóle ma promieniujące, czasem do samej stopy zazwyczaj po jednej stronie, ale
                                częściej po prawej. Ból nasila się i w pozycji leżącej ustępuje po pewnym
                                czasie natomiast bywa tak, że kiedy jestem w mieście a ból zaczyna się nasilać
                                tu pominę opis paniki, w jaką wpadam, ale wiem, że muszę się położyć i wtedy
                                ławki, trawniki i inne miejsca stają się miejscem wypoczynku. Najgorzej znoszę
                                ciągłą chęć pomocy i nieustanne tłumaczenie, co mi jest i dlaczego leżę....
                                Tak właśnie to wszystko wygląda.
                                Zażywam często leki na ból, typu Trama, Poltram, Pyralgina ( zazwyczaj nie
                                działa) szukam wiedzy na temat farmakologii.
                                Może ktoś zna się na farmakologii? I może nam coś doradzić?
                                Piszcie bądźcie dzielni i nie załamujcie się!
                                w czwartek maw wizytę u lek. może coś nowego wniesie ta wizyta i jak tylko
                                czegoś się dowiem to napisze.
                                • Witaj Kasiu
                                  Z tej strony Grazyna. Mam 35 lat i ten sam problem-torbiele.Leczona od pół roku
                                  na dyskopatię a dopiero w styczniu rezonans wykazał całkiem coś innego-jednym
                                  słowem lekarzy mamy naprawdę rewelacyjnych.
                                  Nie będę Ci pisała o bólu bo to chyba każdy z nas dobrze wie
                                  Napisz mi co powie Ci lekarz na wizycie
                                  Zaraz idę do pracy więc odezwę się za kilka godzin
                                  Jak masz chęć to możemy pogadać
                                  Pozdrawiam Cie serdecznie.
                                  • Byłam wczoraj u lekarza,i jestem pozytywnie nastawiona do życia,
                                    Nie to nie psychiatra tylko neurolog, ale taki z pasją!
                                    Poświęcił mi dużo czasu, uważnie słuchał, mądrze i z sercem doradzał, to
                                    pierwszy lekarz, który
                                    pozwolił mi uwierzyć, że istnieją nie tylko dobrzy lekarze, ale dobrzy ludzie!
                                    To była druga wizyta, ale pierwszej nie liczę, bo byłam taka zdenerwowana, że
                                    pamiętam piąte przez dziesiąte.
                                    Na pierwszej było oglądanie wyników badań a wczoraj po za nowym lekiem na ból,
                                    który mam wypróbować
                                    Dostałam skierowanie na rtg stawów, bo to dodatkowa dolegliwość, i masę
                                    pozytywnej energii!
                                    Po wizycie wspomniałam, że zajęłam dużo czasu, a pan powiedział, że on kocha tę
                                    pracę.
                                    Czuję, że jest ktoś, kto, pomimo iż nie prowadzi badań na Tarlowach, i jest
                                    neurologiem, że nie operuje
                                    To jednak zawsze mogę iść poprosić o lek, radę, zadać pytanie, i lepiej mi!
                                    To lekarz, którego polecił mi Pan Marek, bo jesteśmy z Krakowa a ja skarżyłam
                                    się, że ciężko żyć w świadomości
                                    że jest się zdanym na siebie i na lek. pierwszego kontaktu, który przed
                                    pierwszą wizytą, kiedy wypisywał skierowanie
                                    Powiedział cyt: ” nie spodziewałbym się za wiele po tej wizycie, tylko
                                    rehabilitować trzeba…”
                                    Człowiek nie miał pojęcia, co mi jest, bo jak powiedziałam to poczytał pokiwał
                                    a potem zaserwował taką wypowiedź
                                    Pełną „wsparcia”. Koszmar!
                                    Pozdrawiam Was wszystkich.
                                    P.S Grażynko to mój nr GG jak znajdziesz czas to napisz -904613-

                              • Witam wszystkich na tym forum. Okazuje się, że jest nas więcej cierpiących. Jak
                                już wcześniej pisałam, mam jedną i to dużą torbiel na poz.S1-S2.Bóle miałam od
                                dawna ale leczona byłam na podst.badania Rtg.gdzie uwidoczniona była dyskopatia
                                L5-S1 Dużo zabiegów, sanatoria, Cwiczenia rehab. itp. Często cierpiałam ale
                                jakoś dało się wytrzymać.W 2005r. w sierpniu, kiedy ból był nieco inny od
                                poprzednich zrobiłam prywatnie MRI, bo p.dr. powiedziała że przecież pani wie
                                że przy dyskopatii musi boleć, proszę brać Nurofen lub Piroxicam lub coś
                                p/zapalnego, a jak ból trochę ustąpi - fizykoterapia. Ja jednak nie wierzyłam,
                                że takie bóle od dyskopatii i zrobiłam rezonans i co się okazało? duża
                                torbiel.Kidy poszłam z wynikiem na konsultację do prof. ten powiedział, że
                                tego się nie operuje i basta. Nie wyjaśnił dlaczego, z kąd się mogła wziąć ta
                                torbiel itd.Przepisał Clonazepam. W ub. tygodniu trafiłam do innego
                                neurochirurga, który dużo mi wyjaśnił na temat torbieli, min.powiedział że u
                                wielu ludzi zdarza się iż mają torbiele nawet po kilka. U mnie tak
                                nieszczęśliwie, że mam jedną i dużą.Tego raczej się nie operuje, gdyż operacją
                                można zrobić więcej szkody niż pożytku.Dlatego zwlekajcie jak długo się tylko
                                da.Dobrze jest czasem zkontrolować czy się nie powiększa tzn.kontrolne badanie
                                MRI.Idę na badanie kontrolne w przyszłym tygodniu a potem na wizytę,postaram
                                się dowiedzieć więcej od tego lekarza, bo wydaje mi się że on rozumie temat no
                                i mój problem.Tymczasem pozdrawiam wszystkich i życzę dni bez bólu. E.
                                • mam jedenastoletnia siostre, ktora urodzila sie z dosc popularna wada rozwojowa stop - stopy
                                  konsko-szpotawe. przeszla pare operacji i mozna powiedziec, ze wyglada to teraz niezle. ale ma zanik
                                  miesni. ostatnimi czasy wykryto u niej problemy z sercem: niedomykalnosc zastawki trojdzielnej,
                                  niedomyklanosc zastawki tetnicy plucnej oraz arytmie oraz problemy z kregoslupem ( upadla i nie
                                  mogla juz wstac o wlasnych silach ):duzych rozmiarow torbiel tarlova na odcinku S2, poza tym ma
                                  wypukline krazka miedzykregowego na poziomie L5/S1, zwezajaca swiatlo kanalu kregowego,
                                  splycenie na tym odcinku fizjologicznej lordozy, a takze zaburzenie rozwojowe luku kregu L5 po
                                  stronie lewej. zanik miesni wedlug neurochirurgow jest powodowany tymi wlasnie problemami z
                                  kregoslupem, ktore jak oznajmiono mojej matce sa wrodzone. torbiel powieksza sie. szukamy dla niej
                                  lekarza, ktory podjalby sie operacji. rzekomo - wiem to od lekarzy w naszym szpitalu, ktorzy
                                  konsultowali sie z roznymi klinikami - ani w krakowie ani w lublinie nie zdecydowano sie na tego typu
                                  rozwiazanie.
                                  • Współczuję wam ogromnie, a szczególnie tej małej dziewczynce... Z tego co
                                    wiem, pacjenci najpierw leczą i operują inne dolegliwości, a torbiele na końcu.
                                    Nie wiem czy twoja siostra może być poddana procedurze anestezjologicznej ze
                                    względu na problemy z zastawkami, wymagałaoby to konsultacji kardiologiczno-
                                    anestezjologicznej.
                                    Operacja wypukliny dysku L5-S1 to raczej częsty zabieg. Ponieważ z postu wynika
                                    że mieszkacie na południu Polski, warto skonsultować się z prf.Maciejczakiem z
                                    Oddziału Neurochirurgii Szpitala Woj. w Tarnowie
                                    www.neurochirurgia-tarnow.com.pl/
                                    Sama torbiel jeśli nie daje objawów neurologicznych, to może "poczekać". Z
                                    postów Jacka dowiedzieliśmy się, że dr Sagan z Kliniki Neurochirurgicznej w
                                    Szczecinie wykonał operację wszczepienia zastawki zmniejszającej ciśnienie
                                    płynu w torbieli. Ale każdy przypadek jest inny, decyduje lekarz.
                                    Serdecznie pozdrawiam, Marekk
                              • przepraszam ze dopiero teraz odpisuje ale.....a więc co do moich buli to sie
                                skończyły (czytałeś napewno co pisalem wcześniej)cudotwurcą był dr Sagan z
                                kliniki w szczecinie ktory mi założył zastawkę .moge spać i zyje mi sie całkiem
                                dobrze,a mam niewiele więcej lat niż ty bo 42(skończyłem w walentynki)nie
                                dźwigam i sie nie nadwyrężam bo po co.mówie że wiara robi wiele ale trzeba mieć
                                troche szczęścia .............piszesz że w pożnaniu prubowali operować kogoś z
                                torbielą ale co robili? ja mam obniżone ciśnienie płynu i to tyle nie biore
                                zadnych leków ........skontaktuj sie z dr Saganem albo z profesorem Kojderem
                                oni napewno coś poradzą
                                pozdrawiam Jacekk
                                • Witam znalazłam to w Internecie poczytajcie?? dosyć optymistyczne ale... sami
                                  oceńcie.
                                  Torbiele Tarlova: badanie 10 przypadków i przegląd piśmiennictwa.
                                  Voyadzis JM, Bhargava P, Henderson FC
                                  J Neurosurg. 2001 Jul;95(1 Suppl):25-32

                                  Cel. Torbiele Tarlova lub onerwiowe są zmianami korzeni nerwowych najczęściej
                                  obserwowanymi w okolicy krzyżowej. Ogólnie uważa się, że torbiele
                                  asymptomatyczne powinny być jedynie obserwowane. Ale wciąż toczą się dyskusje,
                                  czy operować pacjentów z torbielami dającymi objawy. Autorzy ocenili wynik
                                  leczenia i skuteczność resekcji ścian torbieli u 10 pacjentów z torbielami
                                  symptomatycznymi. Dokonano również przeglądu piśmiennictwa, teorii o
                                  pochodzeniu torbieli oraz sugestii co do ich przyczyn i patogenezy.
                                  Metody. W latach 1989 do 1999 główny autor operował dziesięciu pacjentów z
                                  objawami związanymi z obecnością torbieli Tarlova. Wszyscy pacjenci byli
                                  poddani ocenie klinicznej w kierunku deficytów neurologicznych oraz odczuwania
                                  bólu za pomocą badania neurologicznego i skali wizualnej, odpowiednio.
                                  Mielografia tomokomputerowa była wykonana u wszystkich pacjentów w celu oceny
                                  opóźnionego wypełniania się torbieli. U wszystkich pacjentów wykonano
                                  laminektomię krzyżową z resekcją torbieli. Usunięty materiał był wysłany do
                                  badania histopatologicznego.
                                  Wyniki. U siedmiu (70%) z 10 pacjentów zaobserwowano całkowite lub znaczne
                                  ustąpienie objawów, przy średnim okresie obserwacji 31,7 miesiąca. Wszyscy z
                                  tej grupy pacjentów mieli torbiele o średnicy większej niż 1,5 cm, dające ból
                                  korzeniowy lub zaburzenia kontrolowania potrzeb fizjologicznych. Trzech (30%) z
                                  10 pacjentów nie doznało żadnej istotnej poprawy. Wszyscy ci trzej pacjenci
                                  mieli torbiele o średnicy mniejszej, niż 1,5 cm, z bólem bez charakteru
                                  korzeniowego. Badanie histopatologiczne wykonane na wycinkach od 8 pacjentów
                                  wykazało włókna nerwowe w 75% przypadków, komórki zwojowe w 25% przypadków, i
                                  cechy starego krwawienia u połowy.
                                  Wnioski. Duże torbiele (> 1,5 cm) i obecność związanego z nimi bólu
                                  korzeniowego znacznie korelują ze znakomitym wynikiem leczenia. Torbiele
                                  Tarlova mogą być wynikiem wzmożonego ciśnienia hydrostatycznego i urazu.
                                  • Witam Was! Farino mam ogromną prośbę, podaj mi namiary na ten artykuł który
                                    znalazłaś w internecie. Chciała bym go przedrukować i ew.pokazać mojej pani
                                    dr.która na moją prośbę żeby dała mi skierowanie do neurologa /jak tylko
                                    otrzymałam wynik zMRI/ odpowiedziała, że to jest sprawa ortopedy i dała
                                    skierowanie do niego.Ortopeda natomiast dał mi skierowanie do neurochirurga.
                                    Wiadomo przed każdą wizytą trzeba się najpierw zapisać i czekać na swoją kolej.
                                    To wszystko trwało od wrześna do chwili obecnej zanim trafiłam do odpowiedniego
                                    specjalisty./Czy coś się zmieni na lepsze w naszej Służbie zdrowia?/Najgorsze
                                    to jest oczekiwanie na wizytę i niewiedza. Dlatego bardzo proszę prześlij mi
                                    adres tego artykułu, a ja z bezczelną satysfakcją pokażę pani doktor. Może
                                    następni pacjenci/jeśli takowi się trafią/będą mieli przetarte już
                                    szlaki.Napisz też jakie dostałaś leki p/bólowe i czy pomagają na dłużej?
                                    Pozdrawiam i czekam El-a.
                                    • Może ja pomogę. Podaję linka do artykułu
                                      tinyurl.com/dheb8
                                      Trzeba kliknąć "Free" w tabelce, potem jak się otworzy nowa strona wpisac
                                      trzyliterowe słowo w kratce i nacisnąć download.
                                      Pozdrawiam, MarekK
                                    • oto link to pierwszy adres na liście www.google.pl/search?
                                      hl=pl&q=Tarlova+torbiele&btnG=Wyszukaj+w+Google&lr=lang_pl

                                      Albo w wyszukiwarce Google wpisz : Tarlova torbiele jak dokładnie tak wpiszesz
                                      to wyskoczy na pierwszej pozycji art, badanie 10 pacjęt......itd
                                      Pytasz o leki ja jak jest kiepsko biorę Tramal ale dostałam na zmianę lek o
                                      nazwie NEFOPAM Jest mocny i dopiero jeden raz brałam więc za jakiś czas dowiem
                                      się czy pomaga. Pozdrawiam serdecznie farina
                                      • Kasiu, ten link który podałaś (Google) daje tylko streszczenie artykułu
                                        (abstract). Cały artykuł (tylko po ang.) można przeczytać w linku który
                                        zamieściłem wyżej.
                                        Pzdr. MarekK
                                        • Marku masz rację, ale tak na wypadek jeśli komuś wystarczy streszczenie....
                                          Szukam nadal jak coś znajdę to się podzielę.
                                          Pozdrawiam.
                                          • Dzięki Wam wszystkim. Otworzyłam, wydrukowałam i przy okazji wizyty u
                                            p.lek.pierwszego kontaktu pokażę.A właśnie? dlaczego takich lekarzy nazywają
                                            lekarzem domowym? Dziś byłam na rezonansie, jutro będzie wynik badania i wizyta
                                            u neurochirurga, pokładam w nim wielkie nadzieje że mi objaśni wszystko.Jak
                                            będę wiedziała więcej niż opisujemy w postach - napewno się z Wami
                                            podzielę.Przyznam, że mam duszę na ramieniu i chciałabym usłyszeć same dobre
                                            wiadomości.Boję się najbardziej jednego że może mi powiedzieć - że torbiel od
                                            sierpnia urosła.No ale to dopiero jutro.Tymczasem pozdraiam wszystkich. E.
                                  • Witam od wczoraj wiem ze jestem posiadaczem torbieli oponowej " Centralna
                                    przepuklina jadra miazdzystego L4/L5 wpukla sie do kanalu kregowego i uciska na
                                    worek oponowy . Wypukliny tarcz m-k l1/L2 i L5/S1. Zmiany zwyrodnieniowe w
                                    tarczach m-k i trzonach kregow ledzwiowych. Na wysokosci S1/S2 po stronie
                                    prawej torbiel oponowa o wymiarach 1.5x1cm"to cytat wyniku badania (MR)
                                    Pomijajac bul u mnie zaczelo sie od porazenia nerwu sytzalkowego nogi lewej to
                                    bylo w styczniu tego roku w polowie lutego wystapilo porazenie w prawej nodze
                                    co objawialo sie opadaniem stop i brak czucia w stopach po licznych wizytach u
                                    lekarzy wyblagalem skierowanie na badanie tomografem i okazalo sie "Na poziomie
                                    L4/L5 widoczna jest centralno-obustronna przepuklina krazka miedzykregowego
                                    uciskajaca na worek oponowy "a wczoraj zrobilem rezonans magnetyczny i jestem
                                    zaniepokojony ta diagnoza poczytalem troche juz na temat torbieli ale w
                                    wiekszosci osob poza bulem nie wystepuja inne objawy moze sie myle napiszcie
                                    za tydzien mam umowiona wizyte u neurologa. Pozdrawiam
                                • Witaj Jacku.Potrzebuję Twojej pomocy,odezwij się do mnie.Chciałabym wiedzieć jak się czujesz,jak działa Twoja zastawka,pozdrawiam
                • Cześć! Ja również cieszę się,że trafiłam na tę stronę i mogę porozmawiać z
                  ludźmi, którzy mają takie problemy jak ja. O torbielach dowiedziałam się rok
                  temu gdy zrobiono mi rezonans, który miał być przygotowaniem do operacji
                  przepukliny i dyskopatii. Niestety, neurochirurg który obejrzał wyniki
                  stwierdził, że raczej powinnam się wstrzymać z operacją bo nie wiadomo ile z
                  moich dolegliwości pochodzi od torbieli a na to to on już nic nie poradzi. Tak
                  więc pozostałam z bólem i niepokojem co będzie dalej. Ostatnio ból mnie tak
                  przeczołgał, że postanowiłam poszukać jednak jakiś informacji i spróbować sobie
                  pomóc. Podobno umiarkowane efekty przynosi tkz. metoda Mac Kenziego. Mam
                  nadzieję, że ktoś z was forumowicze odozwie się do mnie. Życzę wszystkim mniej
                  bólu więcej ciepełka i czekam na odzew.
              • Ja jestem po dwóch operacjach w Łodzi,z powikłaniami.Marku pomóż mi przez to wszystko przejść.
                • Witam, nie bardzo rozumiem o jakich cudownych rękach piszesz....
                  Jeżeli to możliwe, podaj jakie to były operacje i kto operował?
                  M.
                  • Witaj Marku.Dziękuję za szybką reakcję na moją prośbę.Już wcześniej pisałam o swoim problemie,który się obecnie bardzo nawarstwił.Nadzieja mnie chyba zawiodła....chyba,że Ty potrafisz mi dać jakąś radę co dalej z tym wszystkim robić...?Do sierpnia u.r. byłam leczona na dyskopatie.W sierpniu u.r.po wykonaniu rezonansu okazało się,że mam dobrze odgraniczoną zmianę torbielowatą 56X19X22mm wypełniająca cały kanał kręgowy,wewnątrzkanałowo na poz.Th11-L1.Po konsultacjach wśród łódzkich lekarzy dowiedziałam się,że muszę być operowana.We wrześniu byłam operowna-laminektomia Th12.Ewakuacja torbieli stożka końcowego.Po tym wystąpił zespół popunkcyjny a potem doszedł ból lewej nogi,do stopy-jak przy rwie kulszowej.Następnie miałam się rehabilitować.Po rehabilitacji czułam się jeszcze gorzej,noga nadal bolała,ciągle na lekach p/bólowych i p/zapalnych.Traktowano mnie jak osobę wymyślającą te bóle.Prosiłam o kontrolny rezonans,ale przecież wszyscy wiedzą lepiej.....Pod koniec stycznia udało mi się zrobić MR i okazało się,że torbiel znowu odrosła,prawdopodobnie dlatego,że pod nią krył się jakiś mały guzek,którego wcześniej nikt nie zauważył.Odbyłam szereg konsultacji,włącznie z wizytą u prof.Koszewskiego-wynik-reoperacja i najlepiej w tym samym miejscu.Ból nogi ustąpił,ale noga jest drętwa.
                  • Od września trwa moje leczenie i na dodatek miesiąc temu dowiedziałam się,że mam zakrzepice w nodze.Zamiast się rehabilitować to biorę zastrzyki w brzuch i............już mam dosyć takiego leczenia........Powikłanie za powikłaniem.Proszę o pomoc
                  • Marku te cudowne ręce były skierowane do Asi,gdyż jej podobno ktoś pomógł i pozbyła się swojej torbieli,pozdrawiam
                    • Bardzo Ci współczuję, czytając Twoje przejścia przypomniał mi się pacjent
                      na tym forum, jacek1964, który miał wypełniającą sie torbiel, zdrętwiałą
                      nogę i bóle. Miał 2 albo 3 operacje w Szczecinie przeprowadzone chyba
                      przez dr Sagana (w Szczecinie jest doświadczony zespół neurochirurgów),
                      w końcu lekarze założyli mu zastawkę przez którą nadmiar płynu m-r
                      był odprowadzany do przepony. Po kilku miesiącach ta zastawka zaczęła
                      się przytykać i w końcu ją usunięto. Poszukaj na tym forum kilka lat temu
                      Jacek o tym pisał.
                      Każdy przypadek jest inny, jeżeli nie czujesz nogi to może oznaczać brak
                      połączenia nerwowego (?), ale nie jestem lekarzem.
                      Praktyczna uwaga: warto poprosić radiologa o badanie mielo-MR, pozwala
                      ono na uwidocznienie nerwu lub ucisku na nerw. Takie badanie miał wykonane
                      inny uczestnik tego forum janek, przesłał nawet skan, który Ci załączam:
                      i61.tinypic.com/20izbsi.jpg
                      Na skanie widać małą małą torbielowatą zmianę dotykającą/uciskającą
                      korzeń nerwowy.
                      Pozdrawiam, Marek
            • hehe, ja tez w koncu trafilam z moja chora siostra ( opisalam nizej jej przypadek) do prof.
              podgorskiego. przyjmuje w przychodni, ale prywatnie, spoznil sie godzine, za wizyte wizal 120 zlotych,
              nie odpowiedzial na dzien dobry, a poswiecil mi dokladnie 45 sekund, nie interesowal go opis
              radiologiczny, historia choroby, zdjecia z rezonansu obejrzal trzymajac przez piec sekund kazde nad
              glowa w swietle sufitowej lampy, po czym powiedzial: "no i co panstwo chcecie ode mnie? ja nie widze
              powodow do operacji, tego sie nie operuje. ale oczywiscie zapraszam za jakis czas na kontrolna
              wizyte."... jak na 120 zlotych i trudnosci jakich wymaga umowienie sie do profesora to wedlug mnie
              troche za malo, porazajaca jest tez obcesowosc tego pana. nie przecze, ze jest swietnym specjalista,
              pewnie wielu ludziom uratowal zycie, ale o torbielach tarlova ma mierne, o ile w ogole, pojecie i dosc
              przykrym jest, ze nie potrafi sie do tego przyznac.
              • Witam wszystkich. Podobną sytuację u prof. P..miałam także i ja.Mój wynik
                rezonansu obejżał przed oknem /w pochmurny dzień/ padał wtedy deszcz i to samo
                odpowiedział. Tego się nie operuje. Jak już wcześniej pisałam byłam na kontroli
                u innego neurochirurga, najpierw zrobiłam kontrolne MRI.Zostałam szczegółowo
                poinformowana n.t Torbieli. Wiem dlaczego nie operują. Operacja może przynieść
                więcej szkody niż pożytku to słowa mojego neuroch. W ostateczności, kiedy zdaży
                się, że nie będę panować nad wydalaniem fizjologicznym - wtedy można myśleć o
                operowaniu torbieli. Z reguły torbiel nie powinna dawać takich bóli jakie mam
                ja, bo w tym odcinku niema splotów nerwowych. niepodobał mu się odc.L5-S1 tam
                po lewej stronie jest ucisk na korzeń nerwowy. Dysk jest bardzo zniszczony. Mam
                obrzęk i ból kostek po zewnętrznej stronie. Jeden lekarz powiedział, że to od
                kręgosłupa, inny,że to może być sprawa krążeniowa lub zaburzenia limfatyczne.
                Trafiłam do dobrego ortopedy który po zrobieniu USG stóp stwierdził, że było
                zapalenie kaletki maziowej/nie rozpoznane i już przedawnione/ i w tym miejscu
                zrobiły się torbieliki.Dostałam skierowanie na zab. terapuls, zobaczymy - może
                się trochę polepszy. Takich to mamy specjalistów,należało by płakać albo wołać
                o pomstę do Nieba. Żeby mieć takie rozpoznanie musiałam s t r a c i ć kilkaset
                Zł.Pl. i 8 miesięcy a ile nerwów i nie przespanych nocy? Może z Wami będzie
                lepiej, będziecie mieli więcej szczęścia i traficie do lepszych s p e c j a l i
                s t ó w. Z całego serca życzę Wam tego. Pozdrawiam E.
                • Witamsmile E. Pytałaś czy lek pomaga ten nowy Nefopam 30mg. Odpowiadam, więc tak,
                  jest dobry działa podobnie jak Tramal, czyli pomaga zmniejszyć dolegliwości.
                  Ale wiadomo, że nie każdemu będzie pomagał..... Jednak warto sprawdzić.
                  • Witam,
                    Mam 31 lat i właśnie dowiedziałam się ,że mam w kanale krzyżowym,na poziomie
                    segmentu S2 widoczną torbiel oponową o rozmiarach 10mm ,zlokalizowaną po lewej
                    stronie.Jak do tej pory miałam robiony tylko rezonans magnetyczny i to właśnie
                    badanie wykazało że mam torbiela.Odrazu zaczełam sprawdzać w internecie co to
                    jest i szczerze mówiąc jestem troche przerażona tym co przeczytałam.Wiem,że mój
                    torbiel nie jest jeszcze taki dużu jak co u niektórych osób,ale i tak sie
                    martwie.Mam ciągłe bóle kregosłópa w odcinku krzyżowo-lędzwiowym i nawet leki
                    przeciwbólowe mi nie pomagaja. Bóle odczuwam bez względu w jakiej pozycji się
                    znajduję,nawet proste czynności domowe sprawiają mi ból. Na odcinku krzyżowo-
                    lędzwiowym mam lekkie skrzywienie kręgosłupa. Bóle zaczełam odczówać pare lat
                    temu ale dopiero 10 dni temu nasiliły się i teraz boli cały czas. Mój zawód
                    (charakteryzatorka) wymaga stałego pochylania się i stania na nogach. Czasem
                    musze też podnosić cieżkie rzeczy. Chwilami ból jest tak mocny że zapiera mi
                    dech. Czego moge sie dalej spodziewać? Jaki jest dalszy rozwój choroby? Od roku
                    staramy sie z mężem o dziecko, w związku z tym mam obawy czy w tej sytuacji
                    mogę zajść w ciąże, czy ciąża nie pogorszy mojego stanu. Czy sa jakieś
                    perspektywy na wyleczenie lub zatrzymanie wzrostu torbiela. Proszę o poradę i
                    więcej informacji na temat tej choroby. Iwona.
      • Witam Was!Po raz pierwszy weszłam na forum,aby porozmawiać o torbielach Tarlova, które również bardzo mi dokuczają.Na kręgosłup zachorowałam w wieku 30-tu lat.Dzisiaj mam 50-siąt.Mam już liczne zwyrodnienia we wszystkich odcinkach,z uciskami oponowymi.Największy problem sprawia mi chodzenie, bóle nóg, ich ogromna ciężkość i słabość,obrzęki i przykurcze.Trzy lata temu,lewa kończyna zrobiła się krótsza od prawej.Doszło do dużego przykurczu.Musiałam posiłkować się laską.Zrobiłam sobie sama, rezonans odcinka lędżwiowego i ukazały się torbiele Tarlova.Cytuję krótko opis:Na poziomie trzonu S2,śródkanałowo widoczne są torbiele okołokorzeniowe-po stronie prawej średnicy 1,7cm 1,0cm i 0,8cm oraz po stronie lewej, średnicy 2,2cm z ubytkiem w tej części łuku.Oczywiście udałam się do najlepszych lekarzy w Poznaniu.Padło rozpoznanie SM.Nikt nie zainteresował się torbielami.Wszyscy byli zdania,iż one nie mogą być powodem powyższych objawów.Przebadano mnie na neurologii,pod kątem SM.Oczywiście chorobę wykluczono.Chodziłam od neurologa do ortopedy i do neurochirurga.Ten ostatni kategorycznie zabronił jakichkolwiek interwencji chirurgicznych.W końcu udałam się do neurochirurga z Puszczykowa/pod Poznaniem/,który zaraz na wstępie stwierdził,że powodem moich kłopotów są torbiele:"ma pani życie przechlapane".To były jego słowa na pożegnanie.Podziwiał, jakie to duże torbiele mogą powstać-on takich nie widział.Trafiłam na oddział rehabilitacji,gdzie pomogli na tyle,iż nie chodzę o lasce.Lato jest koszmarne,zwłaszcza upały.Ponoć dochodzi do obrzęków w kręgosłupie i większych ucisków.Obecnie czuję jakbym miała założone buty z cementu.Moje życie jest bardzo ograniczone.W pozycji leżącej,czuję się najbardziej komfortowo.Sprawiłam sobie specjalny materac ortopedyczny.Polecam!Mam przespane noce, bez bólu.Chociaż tyle.Musze jeszcze dodać,iż mój stan się pogarsza.Nogi mam coraz słabsze, bóle większe.Leków p/bólowych nie chce przyjmować ani mój żołądek, ani odbyt.Ja jestem bezradna i lekarze również.Faktycznie-życie przechlapane!!!
        • Witam,mam 44 lata .18 marca 08 zlapaly mnie silne bole w okolicy krzyza,przez 5
          godzin bylam calkowicie unieruchomiona ,nawet mysl o poruszeniu sie powodowala
          bol ,cos w rodzaju razenia pradem.Od tego dnia do dzis jestem wysylana od
          lekarza do lekarza .Lekarz pierwszego kontaktu leczenie zaczol od tabletek typu
          mydocal ,diclac,pozniej zastrzyki,efekt byl coraz gorszy ,silne bole krzyza
          posladkow,ud.TK wykazalo mierne zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe w stawach
          miedzykregowych,ok w tym czasie trafilam do neurologa,rezonans nie pokazal nic
          p.neurolog juz nie miala pomyslow ,rehabilitacje nie dawaly efektu ,najlepij
          czulam sie w niedziele,bo przez wekeend nie ma rehab. ,myolastan i poltram nie
          dziala przeciw bolowo w miom wypadku tylko oglupiajaco.Zrobilam rezonans odcinka
          piersiowego,okazalo sie ze w odcinku Th7/8 i Th11/12 male torbiele,oraz Th8-9
          5mm torbiel.W tym czasie trafilam juz do ortopedy,ktory od razu skierowal mnie
          do neurochirurga,bo to trzeba wyciac i ze to sa przyczyny moich boli,czekalam 6
          tyg.nerwy puszczaly.Sama wizyta trwala doslownie chwile padly slowa tego sie nie
          operuje i nie to powoduje pani boli-dowidzenia.W jednej chwili spadl kamien z
          serca ,ale zaraz nastepna mysl ,to z czego te bole? plecy bola mnie juz od paru
          lat,ale jak sie kiedys dowiedzialam,ze to z przeciazenia krgoslupa i bedzie mnie
          to bolalo do konca zycia - (slowa p.w ZUS-ie ),ale z czego tak boli ten krzyz
          ksiazkowo wszystko
          wyglada jak rwa kulszowa ,a z badan jestem zdrowa ,sztywnieja mi stopy ,bola
          kolana,zaczelo w nich strzelac,obolale posladki,podniesienie jakiegokolwiek
          ciezaru powoduje silne podniesienie cisnienia w okolicach od lopatek do
          skroni.jutro mam wizyte u ortopedy i mam nadzieje ,ze nie spedze tam 3 min.ze
          skierowaniem na rehabilitacje,tylko ktos poda mi przyczyne moich dolegliwosci.
          • Najgorsze jest to że jesteśmy traktowani jak oszuści,którzy na
            zmyślonej chorobie próbują coś ugrać.Przekonałem się o tym
            kilkakrotnie w zusie,a ostatnio u Pani neurolog biegłej sądowej
            która wręcz krzyczała że to niepoważne jak można z byle powodu
            zawracać komuś głowę!Na moje pytanie czy Pani doktor posiada również
            przepukliny,skoro wie że to nic nie boli,stwierdziła że nie,. ale
            jej mąż kiedyś miał. Ludzie chorują o wiele poważniej leżą w
            szpitalach a tutaj tylko jakieś śmieszne torbiele które w dodatku
            nie dają dolegliwości,to jest opinia większości lekarzy,opukanie i
            stwierdzenie czy są zachowane odruchy . Niestety dotyczy to również
            profesorów,moja wizyta u prof. Radka potwierdziła to o czym
            przekonali się niektórzy uczestnicy tego forum.Z tym że wizyta u
            profesora jest dosyć kosztowna i na pewno niczego pozytywnego nie
            wniesie w naszym cierpieniu.Dowiedziałem się tylko tego że w razie
            porażenia kończyn mam sie zgłosić do lekarza,zapytałem co robić
            kiedy to tak boli,odpowiedział a po co brać tabletki ,można sobie
            dodatkowo zniszczyć żoładek i wątrobę,lepiej nie brać.Wizyta trwała
            kilka minut,koszt 200zł.Strach patrzeć w przyszłość,z osoby
            pracującej zawodowo,po 27 latach jestem bez pracy,dzięki chorobie
            kręgosłupa podziękowano mi za pracę ,zus przyznał 3miesiące
            świadczenia rehabilitacyjnego po czym stwierdził że nie widzi żadnej
            choroby.Obecnie czekam na odwołanie w sądzie i nic mnie już nie
            zdziwi ,tylko tyle że mamy jakieś prawo odwołania i nic poza
            tym.Potwierdzam te dolegliwości ,o których piszesz także o tym że
            trzeszcza kolana i stawy,u mnie dodatkowo kłopoty ze zwieraczami-
            torbiel na wys.L3,przepuklina S1.Pozostaje wyć do księżyca i
            pogodzić się z losem,każdy następny dzień może przynieść nowe
            dolegliwości.
            • Witajcie Torbielowcy!
              Ja z problemem borykam się od 1,5 roku.Ale u mnie zaczęło się urazowo
              zdestabilizowaniem miednicy a torbiel 11mm na poziomie S2 wyszła na MR
              całkiem przypadkiem. Moim zdaniem niestabilnośc drażni tę cholerną
              torbiel i stąd drętwienie lewej nogi i pośladka,zanik mięśnia pośladka, drżenia
              mięśni nóg, bóle o różnym nasileniu. Pomagają 2 czynności ciepły prysznic, spacer
              10min. Przestałam żreć tony Myolastanu /a propos, tańsze jest tetraratio /,
              łykam teraz 1/4 tabl. na noc, na dzień 2tabl. Aleve.Zagryzam zęby i cierpię.
              Nie przestaję jednak szukać pomocy. Zdecydowanie odradzam prof. w Łodzi-Radek i
              w W-wie-Podgórski, potrafili tylko powiedzieć, że to
              nieoperacyjne i w ogóle nie od tego mam dolegliwości!
              • Botarek - Twój przypadek jest dość nietypowy, być może związany z
                urazem. Jeżeli masz wynik MR to podziel się opisem. Co to
                znaczy: "niestabilność drażni torbiel" ? Proponuję załóż nowy wątek
                dla Twojego przypadku.

                Pzdr. Marek
          • Witam ....proponuje MR dolnego odcinka kręgos.. (L-S) tam może kryć się
            bezpośrednia przyczyna, tak jest u mnie. Pozdrawiam serdecznie Kasia
            • DO baspara42 !!! to odpowiedź na: cyt.

              ....wyglada jak rwa kulszowa ,a z badan jestem zdrowa ,sztywnieja mi stopy ,bola
              kolana,zaczelo w nich strzelac,obolałe pośladki....

              > Witam ....proponuje MR dolnego odcinka kręgos.. (L-S) tam może kryć się
              > bezpośrednia przyczyna, tak jest u mnie. Pozdrawiam serdecznie Kasia
    • Zwracam się do wszystkich z torbielami Tarlowa.....nie wiem czy to dobry pomysł ale może coś zrobimy dla nas tak dłużej nie
      mozemy stac w miescu słysząc od lekarzy ze nic nie moga zrobi,ze to nie rak i z tym się zyje serwujac nam tylko leki p/bólowe
      ,które juz nie pomagaja.
      To nie zycie tylko udręka z bólem korzeniowym i problemami fizjologicznymi.
      wątpię czy prowadzone są jakieś statystyki i badania czy poruszany jest nasz problem na sympozjach i konferencjech...nie...napewno
      nie bo tego nikt wyżej nie zgłasza i tym się nie przejmuje.Wychodzimy z gabinetów i dalej cisza.
      Jeśli nie spróbujemy sobie sami pomóc bedziemy zyc w bólu i niewiedzy co dalej.
      Pomyslałam wiec ze tu na forum jest nas kilka osób moze bedzie wiecej....są osoby młode i w wieku produkcyjnym,madre w
      wykształcone wiec napiszmy moze list czy petycje czy prożbę oficjalną gdzieś wyzej ....do konsultanta krajowego
      neurochirurgii,moze do ministerstwa niwe wiem może jeszcze gdzieś daję tylko pomysł i pomoge go realizowac.Każdy lekarz mówi co
      innego nie wiemy jak się leczy i gdzie niech oficjalnie się wypowiedza.
      załaczam urywek piśmiennictwa z 2001roku gdzie w Niemczech jużzajęli sie tym problemem...wiem Niemcy to nie Polska ale Europa
      skoro do nas przyjezdzaja się leczyc....?
      Nie wiemy cz w ogóle ten problem jest gdziekolwiek na zjazdach poruszany.....
      ONI KAZĄ NAM ZY W BÓLU...
      Odpiszcie moze co o tym myslicie? wiem ze na to potrzeba odrobiny wysiłku moze innych pomysłów i cierpliwosci bo to trwa ,ale
      spróbowa warto bo stworzymy grupe której moze nie zignoruja bo o nas póki co chyba nikt nie wie.pozdrawiam Dorota
      "Metody. W latach 1989 do 1999 główny autor operował dziesięciu pacjentów z objawami związanymi z obecnością torbieli Tarlova.
      Wszyscy pacjenci byli poddani ocenie klinicznej w kierunku deficytów neurologicznych oraz odczuwania bólu za pomocą badania
      neurologicznego i skali wizualnej, odpowiednio. Mielografia tomokomputerowa była wykonana u wszystkich pacjentów w celu oceny
      opóźnionego wypełniania się torbieli. U wszystkich pacjentów wykonano laminektomię krzyżową z resekcją torbieli. Usunięty materiał
      był wysłany do badania histopatologicznego.
      Wyniki. U siedmiu (70%) z 10 pacjentów zaobserwowano całkowite lub znaczne ustąpienie objawów, przy średnim okresie obserwacji
      31,7 miesiąca. Wszyscy z tej grupy pacjentów mieli torbiele o średnicy większej niż 1,5 cm, dające ból korzeniowy lub zaburzenia
      kontrolowania potrzeb fizjologicznych. Trzech (30%) z 10 pacjentów nie doznało żadnej istotnej poprawy. Wszyscy ci trzej pacjenci
      mieli torbiele o średnicy mniejszej, niż 1,5 cm, z bólem bez charakteru korzeniowego. Badanie histopatologiczne wykonane na
      wycinkach od 8 pacjentów wykazało włókna nerwowe w 75% przypadków, komórki zwojowe w 25% przypadków, i cechy starego krwawienia u
      połowy.
      Wnioski. Duże torbiele (> 1,5 cm) i obecność związanego z nimi bólu korzeniowego znacznie korelują ze znakomitym wynikiem
      leczenia. Torbiele Tarlova mogą być wynikiem wzmożonego ciśnienia hydrostatycznego i urazu.
      • Droga Dorotko Ja też czytałam ten artykuł i byłam zdziwiona, że u nas w Polsce
        nikt jeszcze nie zajął się tym problemem. Uważam że bicie na alarm nie ma
        sensu, bo tylko pomyśl - jeśli jakiś lekarz zajął by się leczeniem operacyjnym,
        ile musiało by upłynąć czasu, żeby robił to dobrze, ilu pacjentów musiał by
        pokroić żeby nabrać doświadczenia. Może się mylę bo nie znam się do
        końca.Ciekawa jestem co inni Tarlowcy myślą, może mają jakieś rozwiązanie.
        Jestem za tym, aby działać tylko najpierw trzeba by zasięgnąć rady konsultanta
        krajoweo, a jak mi wiadomo, konsultantem jest prof. Ząbek /moą się mylę/
        Pozdrawiam a problem poddaję pod dyskusję reszcie osób zainteresowanych
        Torbielami Tarlova.
        • 4168e napisała:

          > Droga Dorotko Ja też czytałam ten artykuł i byłam zdziwiona, że u nas w Polsce
          > nikt jeszcze nie zajął się tym problemem. Uważam że bicie na alarm nie ma
          > sensu, bo tylko pomyśl - jeśli jakiś lekarz zajął by się leczeniem operacyjnym,
          >
          > ile musiało by upłynąć czasu, żeby robił to dobrze, ilu pacjentów musiał by
          > pokroić żeby nabrać doświadczenia. Może się mylę bo nie znam się do
          > końca.Ciekawa jestem co inni Tarlowcy myślą, może mają jakieś rozwiązanie.
          > Jestem za tym, aby działać tylko najpierw trzeba by zasięgnąć rady konsultanta
          > krajoweo, a jak mi wiadomo, konsultantem jest prof. Ząbek /moą się mylę/
          > Pozdrawiam a problem poddaję pod dyskusję reszcie osób zainteresowanych
          > Torbielami Tarlova.
          Tak.....juz wiem ze prog. Ząbek jet konsultantem krajowym ,ale dobrze by było mie oficjalna odpowiedż....moze się myle,ale juz nie wiem co robic.....dziękuje za odpowiedż...Dorota
          • Witam Wszystkich.
            Moj przypadek opisany jest znacznie wczesniej (hejaho). Ostatnio wracałam z
            pracy do domu i złapał mnie straszny ból. przez 2 lata nauczyłam sie
            rozpoznawac bóle. Wiem dokładnie czy zaraz przejdzie, czy bedzie silniejszy.
            Staram sie wszystko notowac ale czasem sie zastanawiam po co bo i tak nikt nic
            z tym nie zrobi. Mysle sobie nawet, że lekarz powinni chociaz udawac ze sie
            interesuja, moze i nam pacjentom było by łatwiej ze swiadomoscia ze jest
            chociaz takie wsparcie, skoro leczenia nie ma.
            To nie o to chodzi, zeby wyciac te torbiele i zapomniec, choci o to zeby
            ułatwic sobie życie. w kazdej chwili moze pojawic sie ból. Nie wiem jak jest w
            Waszym przypadku, ale u mnie jest on czasem tak silny, ze trace przytomnosc,
            ale i to nauczyłam sie rozpoznawac.Wiec zawsze uprzedzam wczesniej jak z kim
            jestem co ma zrobic, w razie gdybym stracila przytomnosc. napoczatku znajomi
            sie ze mnie smiali, bo mysleli ze sie wyglupiam. teraz juz sie nie smieją smile
            Bole nasilaja sie w moim przypadku podczas menstruacji. wtedy boli juz
            wszystko. Brzuch, kregosłup, bole pochodzace od torbieli...

            Mam ogromna porośbe. widze ze długo nikt tu nie pisał, ale moze czasem
            zaglądacie jeszcze na forum. Napiszcie mi prosze jakie leki braliscie wczesniej
            i jakie zazywacie obecnie.ja przez rok brałam majamil poźniej ketonal a
            nastepnie mydocalm, naproxen. Obecnie zazywam w razie bólu olfen.

            Gorąco pozdrawiam i czekam na Wasze odpowiedzi.
            Sylwia
            • Witam serdecznie!
              Od wczoraj jestem świadomą posiadaczką Torbieli Tarlova.Niestety, nie jestem
              pocieszona informacjami przeczytanymi na forum.Ale potwierdzają moje
              doświadczenia.Mam spore dolegliwości od 6 lat.Wiele bezsennych nocy z powodu
              bólu i sporo wizyt u lekarzy.Zdjęcie rtg nie wykazywały nic poza
              dyskopatią,którą nit sie specjalnie nie przejmował .Specjalista najlepszy w
              okolicy po zbadaniu mnie,powiedział:nie widzę tu żadnej patologii,nóżka się
              zgina /uskarżam się na silne bóle krzyża i biodra z pośladkiem/.Wreszcie
              trafiłam do przychodni ,gdzie skierowano mnie na rezonans i wyszlo
              szydło...Czekam na wizytę/połowa lipca-ciężko w kasie chorych/ u
              lekarza,zarejestrowałam się do ortopedyale może to błąd.Kto leczy takie
              dolegliwości?.Doczytałam się ,że w Europie przypadłość ta jest wpisana na listę
              chorób rzadkich,cokolwiek to znaczy.
      • Dorota i inni z TC
        Ja opisałam swój żywot z TC (Torbielami Tarlova) w drugim wątku tego forum
        (przeczytaj). Na początku w 2000r szalałam, aby coś zmienić. Poznałam parę osób
        chorych i walczących. Roger walczy na forum w USA, Claudina na forum
        europejskim, Marek w naszym imieniu tutaj na tym forum. Była parada chorób
        sierocych w Paryżu w 2005 na której się zaprezentowaliśmy. Na razie są różne
        metody walki z chorobą. Punkcje, operacje. W Polsce nie jest tak źle, bo jak
        chcesz to Ci zrobią operację (skuteczność wyleczenia duża), a np we Włoszech
        niestety nie. Co z tego jak u mnie się nie powiodło i jestem "zepsuta". Nic już
        mnie nie naprawi bo mam dużą "bliznowatość" pooperacyjną. Walczcie - ja nie mam
        sił. A propos statystyk: na "tarlovcyst" jest ankieta nt. ludzi z TC po
        angielsku i wyniki. pzdr serdeczne
    • W marcu tego roku dowiedziałam się,że w okolicy kości krzyżowej mam
      torbiel.Przez szereg miesięcy byłam leczona na kręgosłup.Rehabilitacja tylko
      spotęgowała ból.Drętwiała mi noga,puchła kostka,ból wręcz rozrywał mi
      wnętrzności.Szukałam pomocy u wielu lekarzy, ale żaden z nich nie był w stanie
      mi pomóc.Odnosiłam wrażenie w rozmowie z nimi,że oni nie traktują mojego
      cierpienia poważnie.Los się jednak do mnie uśmiechnął.Trafiłam do Otwocka do dr
      Cabana-on mi pomógł.Cysta została usunięta a wraz z nią mój koszmar.Teraz mogę
      wreszcie zacząc życie na nowo!Pozdrawiam wszystkich, którzy walczą z tą chorobą!
    • Ja o swojej torbieli dowiedziałam się w sierpniu 2007r.Wcześniej równiez byłam
      leczona na dyskopatię, rwę kulszową itd.Miałam robione blokady, byłam w szpitalu
      rehabilitacyjnym, miałam wszystkie dostępne zabiegi. Moja torbiel była duża 5cm
      x 3,81cm.W grudniu miałam robiona punkcję tejże torbieli i przez trzy miesiące
      czułam się wspaniale. W maju 2008r po kontrolnym badanu RM okazało sie, że moja
      torbiel ma już trzy odnogi również bardzo duże. Ból nie do zniesienia
      uniemożliwia mi chodzenie. 1.10. mam termin operacji albo znowu punkcja albo
      odprowadzenie na stałe zbierającego się płynu m-r do jamy brzusznej. Pozdrawiam Anna
      • Jak tam jestes juz po operacji? Jak samopoczucie? Udało się bez
        zastawki czy masz już montaż? Ja żyję od 2004 z zastawką torbielowo
        otrzewnową. Wszczepiono mi ją w czasie drugiej operacji moja torbiel
        miała wtedy tylko 42x35mm. Siedziec nie moge nadal ale
        przzynajmniej moge chodzic i głowa nie pęka z bólu. Teraz balon po
        4 latach ma 31x29 i przynajmniej sie nie powieksza.
        Pozdrawiam bardzo serdecznie trzymam kciuki.
    • Witam

      Mam 28 lat. Dowiedziałam o swojej cyście miesiąc temu. Moje
      dolegliwości z kręgosłupem zaczely się 2 miesiace temu, po
      intensywnych cwiczeniach na urzadzenieu typu Orbi Treck.
      Przeswietlenie nic nie wykazalo niepokojącego, rezonans również
      oprocz malej cysty. Od ortopedy i neurochirurga dowiedziałam się, ze
      to jest nieoperacyjne i trzeba z tym zyc. Jeśli chodzi o
      dolegliwości to mialam uczucie ucisku w dolnej czesci kręgosłupa i
      promieniowanie do posladka. Aby uśmierzyć bol zdecydowałam się na
      akupunkture. Lekarz ze Wschodu, który mi ja przeprowadzal
      powiedział, ze to nie cysta mnie uciska tylko przesunieta miednica,
      a cysta może się wchłonąć lub peknac. Wobec tego w nastejnej
      kolejności udalam się do kręgarza, który stwierdzil wypadniecie nogi
      z biodra, co powodowalo uciski i to promieniowanie. Od niego wyszlam
      już bez wcześniejszych objawow. Dokuczal mi tylko bol biodra po
      nastawieniu. Nie odczuwalam zadnych przykrych dolegliwości Az do
      poprzedniej niedzieli. Żeby nie forsowac nogi duzo czasu leżałam i
      niestety niekoniecznie na twardym lóżku tylko miękkiej kanapie. Do
      chwili obecnej bola mnie cale plecy, ale nie jest to ostry tylko
      piekący ból i czasem drganie mieśni. Doszedl do tego ogromny stres,
      pewnie potęgujący moje dolegliwości. Mam nadzieje, ze nie jest to
      spowodowane cysta tylko przeciążeniem plecow. Niestety żadne leki
      przeciw bólowe nie działają. Cale moje plany zyciowe (ślub, dziecko,
      praca) stoja pod znakiem zapytania. Jestem totalnie załamana.

      Pozdrawiam Wszystkich i Wesołych Świąt
      • Nie rób nic więcej bo twój stan się będzie pogarszał. Kręgarz już Ci
        zaszkodził i to na 100%. Akupunktura i wszelkie techniki, które
        wpływaja na przewodzenie nerwowe tylko drażnia korzenie i nasilają
        bóle. Nie wolno się też gimnastykować tak jak w przypadku
        dyskopatii. To co pomaga to odciążanie, znajdownie takiej pozycji
        w której odczuwasz najmniejszy ból. Jeśli chcesz napisz na mój mail
        skanna@op.pl podam Ci numer tel i przekaże wszystko co wiem. Jestem
        po dwukrotnej operacji w 2004 i zanim trafiłam na stół zrobiono mi
        duńżo złego nieodpowiedzialnymi zabiegami. Pozdrawiam
    • Mam jeszcze pytanie- czy ktos z Was probowal jakiś
      niekonwencjonalnych metod leczenia?
      • witam wszystkich mam 33lata i na imie Maciek od 3 miesiecy dopiero
        dowiedziałem sie ze posadam torbiele tarlova.ogulnie lecze sie od 2
        lat lecz były rozne diagnozy od zeslizgów kregów,to znowu ortopeda
        mówił ze mam za prosty kregosłop i.t.d dopiero po rezonansie wyszły
        torbiele .....dretwieje mi lewa noga od boku posladka az do stopy
        czasem jest gozej i przeciw bulowy trzeba lykac.....byłem u paru
        chirurgów diagnoza jak u wiekszosci nie operacyjna
        sprawa........powoli sie z tym oswajam ze trzeba zyc w
        bólu......teraz moje pytanie moze ktos mi podpowie cos ,dostałem
        rechabilitacje to znaczy zbiegi 10*laser to drugie to tak nabazgrał
        lekarz 10*maywetr ale moze cos zle napisałem,,,,,ogólnie chodzi o
        to zeby moj stan sie nie pogorszył od tych zabiegów............
        MR tak napisali
        splycona lordoza ledzwiowa,torbiele wielkosci 11-17mm w kanale
        kregowym i otworach miedzykregowych na poziomie S1-S2.drobne ognisko
        zwyrodnienia tłuszczowego w trzonie kregu S1
        pozatym w odcinku ledzwiowo krzyzowym wypuklin krazkow
        miedzykregowych nie stwierdzam,struktury kanału kregowego
        prawidłowe,sygnal MR uwidocznionych czesci kostnych
        prawidłowy...........moze ktos kompetetny to przeczyta i cos podpowie

        pozdrawiam wszystkich
    • Mam 17 lat. Dopiero dziś dowiedziałam się, że ja również mam
      torbiela Tarlova 10mm. Kompletnie nic o nim nie wiedziałam. To forum
      bardzo mi pomogło, w jakiś sposób uspokoiło, a zarazem zaniepokoiło
      (paradoks). Od ponad roku mam bóle kręgosłupa, żadne leki nie
      pomagały. Mam drugą rehabilitację, ale z tego co wyczytałam trzeba
      ją przerwać, bo może zaszkodzić. Dziękuję za wszystkie informacje.
      To prawda, jest nas niewielu...
    • Witam , badanie MRI wykazalo u mnie torbiel tarlova 16mm , czy ktos wie jaki lekarz w gdansku potrafi pomóc ??? neurolog do którego poszedlem stwierdzil tylko nie oglądając nawet zdjęć ze taka torbiel nie moze dawać bólu , a ja żyję w ciągłym bólu od pasa w dół ,i dalej już nie daję rady ,leki p/bólowe coraz slabiej dzialają , a ból jest coraz większy !!! moze ktoś z gdanska ma jakies informacje gdzie i jak można to leczyć ,BARDZO PROSZĘ O POMOC !!! pozdrawiam marek , marek5915@wp.pl
      • Witaj Marek, jestem też posiadaczką 2 torbieli tarlova w odcinku piersiowym kręgosłupa. Konsultowałam się z 3 neurochirurgami (Wrocław, Poznań) ale od każego ta sama odpowiedź : torbieli w Polsce się nie operuje, tylko w przypadku, gdy spowodują paraliż oraz skierowanie do poradni leczenia bólu. Pozostaje walka z bólem. Ja walczę 2 lata, bóle są opasujące i często nie do wytrzymania. Prawie przez cały czas pobieram zabiegi fizjoterapeutyczne: tens, laser, delikatne masaże, które rozluźniają mięśnie, terapia manualna i niestety leki przeciwbólowe. ŻYCZĘ CI WYTRWAŁOŚCI !!!!!!!!!!!!!!
    • Witam was serdecznie rowniez jestem posiadaczka torbieli tarlova od urodzenia wykryto je u mnie w wieku 13 lat w wieku 15 lat mialam je operowane.Torbieli tarlowa nie operuje sie dlatego gdyz w wiekszosci przypadkow odrastaja.ja mialam operowane 3 a w tej chwili mam 27 lat i posiadam ich 5.wiem troszke na ten temat poniewaz mam je juz troszke czasu i zdazylam sie rozeznac.
      • Witaj myszka!
        Może coś więcej nam napiszesz ,podzielisz się swoimi doświadczeniami.
        Wiele osób chętnie się czegoś dowie bo jak na razie to spotykamy się tylko u lekarzy z tym iż mało wiedzą i nie chcą o tym rozmawiać.
        Może jest możliwość skontaktowania się z Tobą i rozmowy.
        Pozdrawiam
        Kasia
        • Witaj Kasiu jest mozliwosc skontaktowania sie ze mna mozesz napisac do mnie na poczte to podam numer telefonu malutka1703@interia.pl
          A co moge wam wiecej napisac Torbiele Tarlova jak narazie sa nieuleczalne ale da sie z tym zyc.Trzeba przestrzegac zalecen naurologow i neurochirungow.Napewno nie mozna dzwigac spotkalam sie tutaj z opinia ze do 5 kg ja mialam zalecenia do 2 kg.przedewszystkim wysilek fizyczny nie jest wskazany poniewaz powoduje iz torbiele wypelniaja sie tym plynem mozgowo-rdzeniowy.Ja nawet zdecydowalam sie na dziecko co prawda pogorszylo to moj stan zdrowia ale teraz jestem szczesliwa mama.
          • a zapomnialam napisac jutro mam kolejna wizyte wiec moze dowiem sie cos nowego w postepach medycyny na ten temat to wam napisze.Ale ogolnie nie martwcie sie,oczywiscie wiem ze bole czasami sa bardzo dokuczliwe ale jesli bedziecie przestrzegac zalecen lekarza to napewno beda one mniejsze i mniej dokuczliwe.A operacja jest ostatecznoscia i wcale nie polepsza ale chwilowo uwalnia od boli.ja konsultowalam sie nawet z lekarzami z austrii i francjii ale powiedzieli mi ze najlepszymi specjalistami od Torbieli sa polscy lekarze.w Tarnowie podobno jest neurochirurg specjalizujacy sie glownie w Torbielach.jak bede wiecej wiedziala o nim to wam napisze.pozdrawiam a jesli ktos chce porozmawiac przez telefon to pisac na maila a ja napewno sie odezwe i wiecej wam powiem
            • Witam Was serdecznie, właśnie kilka dni temu dowiedziałam się że jestem posiadaczką tej torbieli. Zupełny kosmos! Plecy mnie bolą od ponad roku, przez kilka miesięcy leżałam i nie mogłam się w ogóle ruszać, ponieważ mam problemy ginekologiczne przyczyną bólu części lędźwiowej były zawsze problemy ginekologiczne - tak twierdził ginekolog. Do neurologa trafiłam na konsultacje, gdzie dowiedziałam się że nic mi nie jest więc kazano mi zrobić Rezonans. Po badaniu nie mogłam wstać z łóżka, ból nie do opisania, Pani która wykonywała mi rezonans była w szoku. Po otrzymaniu wyniku jakoś nie zwróciłam uwagi na ostatnie zdanie - dwie Torbiele oponowe około-nerwowe największa wielkości 16 mm. Po kilku dniach od otrzymania wyniku zaglądnęłam do internetu i wielkie przerażenie - NOWOTWÓR! Termin do neurolog mam na sierpień więc szybko dzisiaj poszłam prywatnie do pierwszego lepszego lekarza który stwierdził że mi nic nie jest! Mogę, a nawet muszę wszystko robić, przede wszystkim ćwiczyć!! Każdy ruch=ból, więc jak mam ćwiczyć? Jestem przerażona!! Tak mało informacji i konował zamiast lekarza - zresztą znowu i nic dziwnego! Gdzie mam szukać pomocy?! Wy piszecie że nie wolno ćwiczyć, więc jak jest naprawdę? Leki przeciwbólowe na mnie nie działają, a ja chcę jeździć na rowerze, nartach, pływać!! Jak żyć jak nic nie wolno?!
              Proszę Was o pomoc bo na lekarzy nie mogę liczyć!!
              • Witajcie ,
                pół roku temu pozbyłam się torbieli Tarlova...po męczarniach wielu...dlatego jeśli mogę to pomogę.Proszę pisać na maila. Odpowiem na pytania. Pozdrawiam
                Mail : asiawie108@wp.pl
                Wesołych Swiat smile
              • Cześć ,moja żona właśnie dostała podobny wynik rezonansu 2tyg temu .Torbiel 11/15mm na odcinku S2.Czy to trzeba operować ? Jakie opinie pani sostała od lekarzy i ludzi?
              • Cześć ,moja żona właśnie dostała podobny wynik rezonansu 2tyg temu .Torbiel 11/15mm na odcinku S2.Czy to trzeba operować ? Jakie opinie pani dostała od lekarzy i ludzi?Czy z tym jednak lepiej trzeba nauczyć sie poprostu żyć?
                • Przy takich wymiarach z operacją nie ma się co śpieszyć.Miałam dużo większą torbiel,kilka konsultacji z których wynikało,że w moim przypadku niezbędna jest operacja.Zaufałam lekarzom,którzy jak się teraz okazuje mają znikomą wiedzę na temat torbieli i sposobu ich leczenia.Biorą się za coś na czym się nie znają!!!Jestem po dwóch zabiegach i jeszcze nie mogę dojść do siebie.Powikłanie za powikłaniem.........nie mam siły nawet o tym wspominać....kiepskich mamy lekarzy....rutyna i pewność siebie ich gubi a pacjent na tym cierpi...
                • Jak się tego pozbyć? Od dawna mam bóle. Nie mogę siedzieć, nie mogę stać sad Jestem pielęgniarką smile W pracy dźwigam, a nie powinnam sad. Myślałam, że ból to wynik dyskopatii. Po MRI okazało się, że mam liczne torbiele Tarlowa w odcinku S1 i S2. Co z tym zrobić? Mój ortopeda jest bezradny. Pozdrawiam! Iwona smile
                  • Dzień dobry,

                    dostałam wyniki badania MR. Wyszły mi torbiele Tarlova. Pierwszy raz się z takim czymś spotykam. Czy mogłabym poprosić o interpretację wyników badania?

                    WYNIKI BADANIA
                    MR kręgosłupa lędźwiowego
                    Badanie wykonano w sekwencjach echa spinowego w płaszczyznach strzałkowych i poprzecznych.
                    Wysokość trzonów kręgów lędźwiowych oraz szerokość przestrzeni międzykręgowych prawidłowa.
                    Dyskretne uwypuklenia krążków międzykręgowych na wysokości L3/L4, L4/L5, bez ucisku na struktury nerwowe.
                    Wymiar strzałkowy kanału kręgowego w granicach normy.
                    Intensywność sygnałów stożka końcowego rdzenia kręgowego prawidłowa.
                    Torbiele Tarlova na wysokości S2 wielkości do 18 mm.
                    Niewielkie zmiany zwyrodnieniowe stawów międzykręgowych.
                    W obrębie trzonów L2 i L3 naczyniaki śródtrzonowe wielkości do 15mm.
                    Ogniska zwyrodnienia tłuszczowego blaszek granicznych trzonów L4, L5.
                    W wykonanym badaniu fragmentarycznie objęte nerki, widoczne przestrzenie torbielowate nerki prawej wielkości do 10 mm.
                    Innych zmian nie uwidoczniono.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.