Dodaj do ulubionych

torbiele pajęczynówki

10.04.06, 12:14
nie Marku nie jestem lekarzem ale pracuję w specjalistycznym szpitalu dzieciecym u nas lecza to czego gdzie indziej nie da sie leczyć więc spotykam sie z różnymi przypadkami.Choroba zaczeła sie ? chyba bólami nóg jak teraz sobie przypominam niewinnie ciężko mi było wchodzić po schodach chociaż do tej pory przemierzałam w górach długir kilometry.Od stycznia neurolodzy leczą mnie na dyskopatie bo faktycznie dysk "był" trochę wysuniety CT to wykazało.
Nie zrobili MRI a u nas był nieczynny wiec poszłam na maszze i co sie okazało kiedy zrobiłam MRI dysk sie wsunał a jest torbiel 2cm.Bol od posladka przez zew.udo az do kolana,a po drugiej stronie posladek.Trochę to dziwne bo w bad,torbiel uciska a właściwie fachowo modeluje nerw prawy a wiekszy ból mam po lewej stronie.Przy dobrym ułozeniu i gimnastyce nawet nie muszę brać leków,ale boje sie ze sie powiększy.Dzisiaj dostałam skierowanie do NCH a neurolog powiedziała ze dlaczego miałaby sie powiekszyć wiele ludzi z tym zyje....tylko nie powiedziała jak?więcej ze mna nie dyskutowała.Po fizykoterapii troche mniej boli jutro jade do prof,a w srodę do znajomego NCH który pracuje tez ze sławnym prof.Zabkiem .Nie liczę na wiele bo tu sie naczytałam ,ale .....zobaczymy,,,,tyle na razie odezwę sie po wizycie i dziekuje za odpowiedż...Dorota
Edytor zaawansowany
  • 11.04.06, 16:00
    Po wizycie u prof.?!?!
    I nic więcej od was się dowiedziałam jak od niego ..wizyta trwała 2 min.cytuje.."torbieli się nie operuje ani nie leczy z tym się żyle to nie rak.Na pytanie czy rosną odpowiedział: czym pani sie teraz martwi nie musi urosnac ,kontrola za pół roku" koniec wizyty........czekałam trzy godziny na 2 min.odpowiedzi która znałam....finito....pozostaja leki p/bólowe,fizykoterapia i rehabilitacja ot i całe leczenie.Jutro jade do drugiego lek. ten wiem ze poswieci mi więcej czasu chociaż znam juz odpowiedż....pozdrawiam was wszystkich nie wiele wsa ani siebie pocieszyłam, a tak bardzo chciałam usłycześ cos podtrzymujacego na duchu!
  • 11.04.06, 17:58
    Witaj! Nie napisałaś u jakiego lekarza byłaś, czy to był prof. Podgórski?
    Niestety spotkałaś się z dość typową reakcją, ale są (rzadko) lekarze którzy
    próbują nam pomóc. Na razie w Warszawie nie ma dla nas zrozumienia. Sam jestem
    ciekaw jaka byłaby opinia prof.Ząbka, który jest krajowym konsultantem.
    Jeżeli chodzi o rehabilitację, ćwiczenia itd., to nie są zalecane, gdyż mogą
    pogorszyć symptomy. Można wykonywać ćwiczenia które nam nie szkodzą, bo łatwo
    podrażnić uciśnięte torbielami nerwy. Poczytaj wcześniejsze posty Danuty na ten
    temat, ona ma doświadczenie.
    Napisz o kolejnej konsultacji.
    Pozdrawiam, MarekK
  • 12.04.06, 20:17
    Dziś ogladali moje zdjęcia asystenci neurochirurdzy prog.Zabką...i chociaż mnie potraktowano jak nalez,wyjasniono to czego nie wiedziałam...mianowićie w opisie MRI jest mowa o jednej torbieli -oni znaleźli trzy i dyskopatie na tym samym poziomie dlatego kanał zrobił sie tak waski.Niestety wszystkie operacje które przeprowadzili jakby przy okazji innych.... w jakimś szpitalu w łodzi nie przyniosły poprawy wręcz powikłania.dlatego usłyszałam po raz drugi nie operujemy.Na razie laer który byc moze odrobinke go wysuszy i zmniejszy ucisk.Na pytanie czy urosną usłyszałam ..."nie wiem- może nie"o ćiwczeniach nie wspomnieli chociaż sa wskazane na dyskopatię.Mam za dwa tyg. pokazać sie w klinice? pozdrawiam ,wiele was nie pocieszyłam ale jestem z wami Dorota
  • 20.09.07, 18:36
    witam cię dorotko
    Mam na imię również Dorota lat 45.Właśnie 13.09.miałam robiony
    rezonans,z którego dowiedziałam się że mam torbiela tarlova.Lekarz
    potraktował mnie lekcewżąco czyli, że to nic takiego.Dopiero
    po przeczytaniu listów na forum dowiedziałam się co to jest.
    W mojej miejscowości jest lekarz,który stosuje akupunture czy
    można przy tym torbielu zastosować?Bardzo bym Cię prosiła o kon-
    takt i w jaki sposób sobie radzisz z bólem i gdzie się leczysz.
  • 31.10.08, 19:56
    Witaj Marku! i wszyscy z Torielami Tarlowa. Jestem
    rowniez "'posiadaczka" torbieli Tarlowa, ktorymi, jak wiadomo, nikt
    ze swiata lekarskiego nie przejmuje sie. Przede wszystkim,wiekszosc
    lekarzy neurologow,rehabilitantow, ortopedow, nie mowiac juz o
    internistach nawet nie slyszalo! Co to sa te torbielki wielkosci
    22mm opisywane w rezonansie dowiedzialam sie z internetu. bo nikt z
    opisujacych ani oceniajacych rezonans nie zwrocil na nie uwagi.Teraz
    juz wiem, co jest przyczyna moich dolegliwosci i nie ukrywam, ze
    jestem bardzo zmartwiona. Aktualnie jestem na etapie diagnozowania,
    czy przyczyna moich dolegliwosci sa napewno te toriele. Krece sie
  • 01.04.09, 08:07
    pierwsza operacje przeprowadził mi wtedy jeszcze docent Podgórski wszczepienia
    zastawki pudenza miałem spokój przez 13lat dopiero teraz miałem przeprowadzona
    operacje połaczenia torbieli ze zbirnikem zlewczym jak narazie jest ok ale tego
    typu operacje przeprowadzaja tylko 4 osoby w Polsce tzn w sosnowcu,krakowie
    ,warszawie
  • 03.06.06, 18:29
    Zwracam się do wszystkich z torbielami Tarlowa.....nie wiem czy to dobry pomysł ale może coś zrobimy dla nas tak dłużej nie mozemy stac w miescu słysząc od lekarzy ze nic nie moga zrobi,ze to nie rak i z tym się zyje serwujac nam tylko leki p/bólowe ,które juz nie pomagaja.
    To nie zycie tylko udręka z bólem korzeniowym i problemami fizjologicznymi.
    wątpię czy prowadzone są jakieś statystyki i badania czy poruszany jest nasz problem na sympozjach i konferencjech...nie...napewno nie bo tego nikt wyżej nie zgłasza i tym się nie przejmuje.Wychodzimy z gabinetów i dalej cisza.
    Jeśli nie spróbujemy sobie sami pomóc bedziemy zyc w bólu i niewiedzy co dalej.
    Pomyslałam wiec ze tu na forum jest nas kilka osób moze bedzie wiecej....są osoby młode i w wieku produkcyjnym,madre w wykształcone wiec napiszmy moze list czy petycje czy prożbę oficjalną gdzieś wyzej ....do konsultanta krajowego neurochirurgii,moze do ministerstwa niwe wiem może jeszcze gdzieś daję tylko pomysł i pomoge go realizowac.Każdy lekarz mówi co innego nie wiemy jak się leczy i gdzie niech oficjalnie się wypowiedza.
    załaczam urywek piśmiennictwa z 2001roku gdzie w Niemczech jużzajęli sie tym problemem...wiem Niemcy to nie Polska ale Europa skoro do nas przyjezdzaja się leczyc....?
    Nie wiemy cz w ogóle ten problem jest gdziekolwiek na zjazdach poruszany.....
    ONI KAZĄ NAM ZY W BÓLU...
    Odpiszcie moze co o tym myslicie? wiem ze na to potrzeba odrobiny wysiłku moze innych pomysłów i cierpliwosci bo to trwa ,ale spróbowa warto bo stworzymy grupe której moze nie zignoruja bo o nas póki co chyba nikt nie wie.pozdrawiam Dorota
    "Metody. W latach 1989 do 1999 główny autor operował dziesięciu pacjentów z objawami związanymi z obecnością torbieli Tarlova. Wszyscy pacjenci byli poddani ocenie klinicznej w kierunku deficytów neurologicznych oraz odczuwania bólu za pomocą badania neurologicznego i skali wizualnej, odpowiednio. Mielografia tomokomputerowa była wykonana u wszystkich pacjentów w celu oceny opóźnionego wypełniania się torbieli. U wszystkich pacjentów wykonano laminektomię krzyżową z resekcją torbieli. Usunięty materiał był wysłany do badania histopatologicznego.
    Wyniki. U siedmiu (70%) z 10 pacjentów zaobserwowano całkowite lub znaczne ustąpienie objawów, przy średnim okresie obserwacji 31,7 miesiąca. Wszyscy z tej grupy pacjentów mieli torbiele o średnicy większej niż 1,5 cm, dające ból korzeniowy lub zaburzenia kontrolowania potrzeb fizjologicznych. Trzech (30%) z 10 pacjentów nie doznało żadnej istotnej poprawy. Wszyscy ci trzej pacjenci mieli torbiele o średnicy mniejszej, niż 1,5 cm, z bólem bez charakteru korzeniowego. Badanie histopatologiczne wykonane na wycinkach od 8 pacjentów wykazało włókna nerwowe w 75% przypadków, komórki zwojowe w 25% przypadków, i cechy starego krwawienia u połowy.
    Wnioski. Duże torbiele (> 1,5 cm) i obecność związanego z nimi bólu korzeniowego znacznie korelują ze znakomitym wynikiem leczenia. Torbiele Tarlova mogą być wynikiem wzmożonego ciśnienia hydrostatycznego i urazu.
  • 07.06.06, 23:33
    Dorota
    Ja opisałam swój żywot z TC (Torbielami Tarlova) w drugim wątku tego forum
    (przeczytaj). Na początku w 2000r szalałam, aby coś zmienić. Poznałam parę osób
    chorych i walczących. Roger walczy na forum w USA, Claudina na forum
    europejskim, Marek w naszym imieniu tutaj na tym forum. Była parada chorób
    sierocych w Paryżu w 2005 na której się zaprezentowaliśmy. Na razie są różne
    metody walki z chorobą. Punkcje, operacje. W Polsce nie jest tak źle, bo jak
    chcesz to Ci zrobią operację (skuteczność wyleczenia duża), a np we Włoszech
    niestety nie. Co z tego jak u mnie się nie powiodło i jestem "zepsuta". Nic już
    mnie nie naprawi bo mam dużą "bliznowatość" pooperacyjną. Walczcie - ja nie mam
    sił. A propos statystyk: na "tarlovcyst" jest ankieta nt. ludzi z TC po
    angielsku i wyniki.
  • 17.04.07, 21:30
    czesc. przeczytałam twój list. Ja właśnie się dowiedziałam że mam torbiel
    Tarlova w odcinku szyjnym i postanowiłam się dowiedzieć co to takiego ale oprócz
    samych niewiadomych odnalazłam twój list i całkowicie się z tobą zgadzam i
    popieram w przedsięwzięciu. Powinniśmy coś z tym zrobić , jestem młoda i nie
    wyobrażam sobie reszty życia w bólu i cierpieniu!!!
  • 09.12.08, 21:45
    Cześć.Czytam wszystkie posty i jestem przerażona.Niedawno odebrałam
    wynik z rezonansu.W kanale krzyżowym na wys S1dwie torbiele oponowe
    1,1 i 2,0cm.Z wynikiem udałam się do lekarza ortopedy który zlecił
    to badanie ale jak większość tu pisze nawet za bardzo nie wiedział
    co to jest.Zalecił wizytę u neurologa.Bol już teraz jest nieraz nie
    do wytrzymania,a co będzie dalej?Oprocz tego ciągle gwizdy i szum w
    głowie i uszach.Podjrzewam że to samo mam z kregosłupem
    szyjnym.Jestem po kilku wypadkach i poważnych upadkach.Jestem
    podłamana tym co piszecie ale dopuki chodzę nie poddam się
    operacji.Znalazłam tu nazwisko prof ze Szczecina,napiszcie gdzie
    przyjmuje.Pozdrawiam wszystkich.
  • 09.12.08, 21:57
    Witam teessa61 ! Proszę bardzo Szczecin tak ,i tylko dr.Sagan
    specjalista neurochirurg przyjmuje prywatnie ul Pocztowa ale w tym
    roku ma już full dopiero od 2 stycznia można dzwonić.U mnie to samo
    co u Ciebie piszczenie w głowie,gwizdy,szumy i nie wiem jeszcze jak
    to inaczej nazwać. Torbiel S2-S3 okołokorzeniowa 16,5 x 7,7
    mm.Robiłem rezonans głowy w szpitalu w Szczecinie,ale nie mam zdjęć
    jeszcze.Wypisano mnie z oddziału i tylko zalec. obserwację
    torbieli. Pozdrawiam ! Bartek.
  • 31.01.09, 11:17
    Witam!Od wielu lat mam zdiagnozowana Torbiel Tarlova.10 lat temu
    przeszlam wielomiesieczny okres strasznych boli,leczono mnie w wielu
    osrodkach i sanatoriach na dyskopatie i zmiany zwyrodnieniowe(ktore
    takze mam)Nikt sie jednak torbiela nie przejmowal .Leczenie nie
    dawalo skutku, a mnie uwazano za malkontentke.W koncu wyblagalam
    dwie blokady i to pomoglo.Dolegliwosci staly sie duzo mniejsze i
    dalo sie z tym zyc .Teraz jednak jest znow nawrot.Cierpniecie stop i
    lydek ,nocne skurcze miesni,bol przy chodzeniu,siedzeniu.Zrobiono
    nowy rezonans,ale opisujacy nawet nie wspomnial o torbieli,choc na
    zalaczonej plytce ze zdjeciami sa az dwie torbiele,a jedna duza
    (25mm).Wyczytalam na forum ,ze dr.Leszek Sagan w Szczecinie sie tym
    problemem zajmuje .Wpisalam nazwisko i adres w wyszukiwarke,a tu mi
    wyszlo,ze jest to specjalista od wczesniakow,a zatem poloznik.Podany
    nr.tel nie odpowiada.W spisie specjalizacji w tej przychodni nie ma
    neurochirurgii.Czy mozesz mi pomoc odnalezc tego lekarza?Jak sie
    czujesz?Pozdrawiam Elzbieta
  • 31.01.09, 13:14
    Witam Elu! Proszę o Twój kontakt mailowy podam Ci wszystkie namiary
    na lekarzy ze Szczecina,którzy sie na tym znają.Teraz nie mogę Ci
    więcej napisać,jestem zajęty. Pozdrawiam. Bartek.
  • 01.02.09, 21:51
    Witaj,Bartku!Dzieki za szybka odpowiedz.Nie ukrywam ,ze teraz zyje
    pod znakiem torbieli i jestem zdeterminowana cos zrobic z nia ,jesli
    tylko sie da.Bede wdzieczna za podanie mi nazwiska
    neurochirurga,ktory sie w tym specjalizuje (Cos mi takze mignelo na
    internecie ,ze dwaj lekarze napisali jakas ksiazke o tym
    schorzeniu,ale nie pamietam ,gdzie to widzialam-a poczytac moze tez
    byloby dobrze).A zatem -namiar na lekarza i moze ,jesli cos wiesz o
    tej publikacji,jej tytul i autorow.Moj adres mailowy:
    pia125@poczta.onet.plTym razem uwaga:po" pia" nie ma myslnika w tym
    adresie.Dziekuje z gory.Ela
  • 06.09.14, 23:58
    Bartku podaj mi proszę namiary na dr Sagana,podaję swojego maila lady17@onet.eu,pozdrawiam,Dorota
  • 31.03.09, 23:50
    ja miałem wykonany zabieg połączenia torbieli z komorą trzcia jak narazie efekt
    zadawalający
  • 04.06.06, 11:30
    doroto i jak po konsultacji którą miałaś w kwietniu? rozmawiałaś z prof.
    ząbkiem?
  • 05.06.06, 17:36
    tak....i gdzie ja nie byłam....napisałi mi ze rokowania pooperacyjne obciazone b.dużym ryzykiem....
    i co z tego ...pytam.....kazda operacja czy narkoza to ryzyko.....dlatego napisałam tu na forum list do wszystkich z torbielami....zróbmy cos dla siebie.Zbierzmy sie i napiszmy list,petycje czy pismo nie wiem jak to nazwac....oficjale do konsultanta krajowego by nam na pismie wyjaśnił i napisał by sie wypowiedział czy prowadzone sa jakieś starania ,próby czy w ogóle na sympozjach jest ten problem poruszany.To nie jest umieranie w bólu jak ludzie z rakiem ...to zycie w bólu......przeczytaj mój poprzedni list .....moze cos wspólnie zrobimy...pozdrawiam
  • 07.06.06, 23:36
    Dorota i inni
    Ja opisałam swój żywot z TC (Torbielami Tarlova) w drugim wątku tego forum
    (przeczytaj). Na początku w 2000r szalałam, aby coś zmienić. Poznałam parę osób
    chorych i walczących. Roger walczy na forum w USA, Claudina na forum
    europejskim, Marek w naszym imieniu tutaj na tym forum. Była parada chorób
    sierocych w Paryżu w 2005 na której się zaprezentowaliśmy. Na razie są różne
    metody walki z chorobą. Punkcje, operacje. W Polsce nie jest tak źle, bo jak
    chcesz to Ci zrobią operację (skuteczność wyleczenia duża), a np we Włoszech
    niestety nie. Co z tego jak u mnie się nie powiodło i jestem "zepsuta". Nic już
    mnie nie naprawi bo mam dużą "bliznowatość" pooperacyjną. Walczcie - ja nie mam
    sił. A propos statystyk: na "tarlovcyst" jest ankieta nt. ludzi z TC po
    angielsku i wyniki. Były też sympozja.
  • 17.12.07, 00:34
    Witam! U mnie stwierdzono torbiele Trlowa 4 lata temu. Mam chyba
    dwa . Jeden 2 cm, a drugi 1 cm. Neurochirurg powiedział mi ze zyski
    po takiej operacji sa mniejsze niz straty. Czesto występuje wyciek
    plynu mozgowo-rdzeniowego przez rane po operacji, a to jest niezbyt
    dobre. Moze dojsc do roznych infekcji i stanow zapalnych. wiec
    lepiej z tym zyc (chyba). Pozdrawiam wszystkich Tarlowow.
  • 17.12.07, 18:07
    właśnie mam tą samą przypadłość,torbiel L3 oraz wypuklina L5 po
    prawej stronie a dolegliwości bólowe z lewej strony.Nie opisuję tych
    dolegliwości bo jest tego sporo,czasem myślę że lekarze nie wierzą w
    coś takiego że nerwy prawe dają bóle z lewej,dzisiaj właśnie
    dostałem orzeczenie zus które traktuje iż torbiel okołokorzeniowa to
    żadne schorzenie i nadaję się do każdej pracy.Oczywiście odwołałem
    się to jest ponad ,ludzkie siły,nawet nie prosiłem o jakąś
    rente,jedynie rehabilitacje i niestety.
  • 17.06.08, 13:22
    W sierpniu 2007r dowiedziałam się, że mam w odcinku krzyżowym torbiel tarlova
    (wcześniej byłam przez 8 lat leczona na podstawie zdjęć rtg ćwiczeniami i
    blokadami, które nic nie pomagały) o wymiarze 47x 32mm. W grudniu miałam punkcję
    tej torbieli. Ból ustąpił na przeszło dwa miesiące. Od lutego potworny ból, leki
    przeciwbólowe typy POLTRAM, Tramal nie pomagają. Na początku maja znowu miałam
    robiony rezonans i znowu torbiel ale trójkomorowa o wymiarach 19x19x23mm
    24x31x34mm oraz 24x26x35mm z uciskiem na nerw. Zaproponowano mi zabieg
    operacyjny ale mam pewne lęki i obawy może mi coś doradzisz. Mieszkam w
    Szczecinie i mam 60 lat. Pozdrawiam
  • 30.01.09, 08:49
    Witam! Ja również niedawno dowiedziałam się, że mam torbiele (3).Nie wiem
    jeszcze jaka będzie decyzja lekarza, bo wizytę mam dopiero 4 lutego.Ponieważ Ty
    chorujesz już od dłuższego czasu,masz więcej doświadczenia .Może mi coś doradzisz?
  • 31.01.09, 10:21
    Wiataj!Jak wyszla druga operacja?Jak sie czujesz?Ja mam duza torbiel
    od lat-ponad 25 mm.10 lat temu byly straszne bole,zadna
    rehabilitacja nie pomagala,zreszta caly czas zwalano na dyskopatie i
    zmiany zwyrodnieniowe,w koncu zaczeto uwazac mnie za
    nerwuske.Pomogla tylko blokada.Potem bylo niezle.Teraz
    bol ,mrowienie i skurcze miesni wrocily.Od paru miesiecy sie
    rehabilituje ,ale z minimalnym skutkiem.Mysle o wizycie u dr.Sagana
    w Szczecinie,ale bylabym wdzieczna za informacje o operaCJI I JEJ
    SKUTKACH .pOZDRAWIAM I OCZEKUJE NIECIERPLIWIE.Pia
  • 09.12.08, 21:52
    Doroto proszę napisz jakie zabiegi nz fizykoterapi bralaś co pomaga
    na te bole,ja już nie mam sily a tabletki nie pomagają.W styczniu
    mam mieć jakieś zabiegi a nie wiem co może pomagać.
  • 28.01.09, 10:19
    Ja tez mam torbiel 8mm (wczoraj był rezonans)....ból bardzo duży,
    wpracy nie mogę sie skupić...jestem załamana, jak z tym walczyć, czy
    tylko renta albo zasiłek pozostaje nam do konca życia-przeciez ja
    mam dopiero 35 lat, rodzinę i 3-letniego synka-chcę żyć
    normalnie!!!!!!poradźcie coś
  • 28.01.09, 11:06
    ja też mam torbiele na kręgosłupie szyjnym zwyrodnienie kręgosłupa,uszkodzenie
    nerwu barkowego bul nie do wytrzymania ,jestem cały czas na lekach a renty nie
    dostałam.odwoływałam się do sądu i lekarze orzekli że jestem zdolna do
    pracy.będę składała apelację.ale żaden lekarz nie uznał że te bule są od
    torbieli.cytat lekarza ;.torbiele nie bolą .
  • 28.01.09, 12:42
    Ale czy jest tu ktoś kto pracuje zawodowo pomimo dolegliwości????? i
    jak sobie z tym radzić...przeciez ja nie mogę iść i siedzieć w domu,
    muszę dziecko utrzymać, dom itp....jak sobie radzić-jak
    rehabilitacja, jakie inne jeszcze rzeczy...poradźcie coś!!!
  • 31.03.09, 23:40
    czesc ja mam torbiel o wymiarach 5x4 centymetra miałem wykonaną cystostomie
    połaczenie z komora 3 zabieg miałem 1.5 roku temu w krakowie .Puki co wszystko
    ok wiec nie panikuj żyje już nia 34lata a objawy miałem od 19 roku życia
    wczesniej miałem zastawke pudenza ale sie zepsuła.
  • 04.07.14, 00:15
    napisz mi coś o swoim zabiegu przeprowadzonym w Krakowie i kto go przeprowadzał.Przymierzam się do wizyty u dr Sagana,ale ciężko się tam zapisać .Może o Krakowie pomyślę....najważniejsze,żeby ktoś się na tym znał,jak wyglądała Twoja rehabilitacja po zabiegu?,pozdrawiam
  • 22.07.14, 16:02
    Jak się obecnie czujesz? Kto Cię operował w Krakowie?Jestem po dwóch operacjach.......dobrze,,że jesteś takim optymistą.Ja prawie rok nie mogę się pozbierać.W sierpniu mam kontrolny rezonans..........boję się wyniku..........tak chciałabym,żeby ktoś mi pomógł.Jak wyglądała Twoja rehabilitacja?Wybieram się do sanatorium,prywatnie,bo z NFZ-tu NIE otrzymałam,powód:torbiel nie kwalifikuje się do leczenia uzdrowiskowego.Mam powikłania po operacji,nie dam rady dochodzić na rehabilitację ambulatoryjnie.Napisz coś więcej,pozdrawiam
  • 24.07.14, 16:24
    jedrus6 proszę o kontakt
  • 28.01.09, 20:14
    Witaj Biedronko! Ja też jestem posiadaczką torbieli, dowiedziałam sie o tym
    niedawno. Nie mam jeszcze tak przerażających bólów o jakich piszą inni chorzy
    ale też te bóle są bardzo dokuczliwe. Nie mogę dużo chodzić, ani stać a noszeniu
    zakupów- nie ma mowy.Kręgosłup bolał mnie od lat ale ciągle były to "korzonki"
    bo oczywiście nigdy nie dostałam skierowania na poważne badanie. $ lutego mam
    wyznaczoną wizytę u neurochorurga więc może dowiem się czegoś. Napewno podzielę
    się jakąkolwiek wiedzą. Na razie pozdrawiam. Mariabogda

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.