Dodaj do ulubionych

Mam torbiel Tarlova

20.05.09, 15:36
Witam,

odebrałem dziś wyniki badań MR, oto jaki wynik: Badanie MR wykonane w sekw.
TSE, STIR, w obrazach T1, T2 zależnych uwidoczniło torbiel Tarlowa na poziomie
S2 po str. prawej o wymiarach 22x13mm modeluaca trzon S2 po str. prawej.
Niewielkie uwypuklenie tarczy międzykręgowej L4-l% bez cech zwężenia światła
kanału kręgowego. Nierówny zarys górnej blaszki granicznych trzonu kręgu L2 z
ich niewielkim załamaniem. Spłycenie fizjologicznej lordozy lędźwiowej. Tu
zdjecie: tinyurl.com/qfztjd

W następny wtorek mam konsultacje z kieleckim neurochirurgiem. Czego mogę się
spodziewać? Przyznaję, że przypadki o których tu czytam nie nastrajają mnie
pozytywnie. Objawy mam dosyć bolesne, ostry ból przy przy chodzeniu i
podnoszeniu prawej nogi, promieniujący w dół.

Mój mail plissken1@wp.pl, GG 4473297.

Z poważaniem,

Marcin
Edytor zaawansowany
  • 23.06.09, 20:55
    Witaj Marcinie!Ja też mam torbiele i tez tak,jak Ty leczę się w Kielcach.Czy
    mógłbyś napisać coś na temat Twojej wizyty u neurochirurga?Co powiedział Ci w
    związku z torbielą?Mnie zrobili trzy rezonanse,wyszło kilka torbieli i dostałam
    skierowanie na jeszczee jeden rezonans na który czekam już trzy miesiące.Dopiero
    wtedy podejmą decyzję co ze mną zrobić.Czytając listy tu też nie widzę nic
    pozytywnego w naszym przypadku.Napisz,jeśli tu zajrzysz.
  • 10.02.10, 17:29
    Marcinie, niewiele otrzymałeś odpowiedzi, mam nadzieję że się tym
    nie zraziłeś. W Twoim albumie nic nowego, czyżby to oznaczało
    zmniejszenie dolegliwości? (czego Ci życzę).
    Pozdrawiam, Marek
  • 10.02.10, 20:53
    Witaj.Napisałam Ci na gg czego możesz się spodziewać u kieleckiego neurochirurga. Ja też jeżdzę do Kielc do neurochirurga i poza tym że torbiel jest nieoperacyjna i nic nie da się zrobić tylko brać leki przeciwbólowe, nic więcej się nie dowiedziałam. Też mam takie objawy jak ty i promieniuje mi to do nogi prawej.Z resztą na gg sobie przeczytasz. Pozdrawiam
  • 11.02.10, 11:03
    Witam,

    sytuacja u mnie wyglada nastepujaco: bylem na konsultacji neurologicznej w
    Lublinie, u dr Arkadiusza Podkowinskiego. Powiedzial to co juz wiedzialem, ze
    torbiel nieoperacyjna etc. o samo neurochirurg kielecki. Ale dr Arkadiusz
    zasygnalizowal, ze polozenie mojej torbieli nie powinno dawac objawow, jakie
    mialem. W zwiazku z tym rozpoczalem intensywna rehabilitacje i terapie manualna
    odcinka ledzwiowego pod okiem Mariusza Fraczka z Kielc. Chodzilo o
    ustabilizowanie mojego kregoslupa, bo jaki widac na zdjeciach mam spore
    splycenie lordozy. Pol roku zabiegow (z przerwami) i codzienne zestawy cwiczen
    rano i wieczorem daly rezultaty. Obecnie jestem u mojego terapeuty raz na
    miesiac, nie czuje prawie zadnego bolu. Wrocilem nawet na treningi silowe
    (wszystko w lezeniu). Mam nadzieje, ze moje silne dolegliwosci powodowal
    wysuwajacy sie dysk, a nie torbiel. W maju 2010 ide na kolejny rezonans,
    zobaczymy czy bulwa rosnie wink

    Z powazaniem,

    Marcin K.
  • 12.02.10, 18:59
    Witam
    Marcin.

    Jestem pod wrażeniem przebiegu Twojej rechabilitacji i
    ćwiczeń,oraz efektów tego.Super że przeszło prawie wszystko,ogólnie
    nikt nie zaleca żadnej rechabilit. ani ćwiczeń jak ma się
    torbiel.Jest ryzyko zwiększenia,nasilenia dolegliwości.Widzisz Tobie
    pomogło i super.Podziel się z nami wynikiem MRI jak zrobisz w
    maju,czekamy.

    Pozdrawiam !
  • 02.04.11, 15:55
    Witaj,

    nie ma wiadomości od Ciebie - czy to znaczy, że terapia dała pozytywne rezultaty? Ja mam od dziecka skoliozę, i bóle od kilku miesięcy, typowe dla problemów z kręgosłupem lędźwiowym, ortopeda zwalił na skoliozę. "Nie ma wskazań do skierowania na rezonans" - na szczęście zrobiłam sama, i wynik - trzy torbiele w okolicach S1 - S2, natomiast sam kręgosłup lędźwiowy - zmiany minimalne, i na moje oko - i wiele konsultacji ze znajomymi lekarzami i rehabilitantami - nie powinien dawać takich objawów. W porównaniu z większością z Was, to jestem baletnica - bo owszem krzyż boli, ból promieniuje na pośladki, podudzia, czasem kłuje w stopach - ale nie biorę (jeszcze?) leków przeciwbólowych (brałam dosłownie 10 - 15 razy w ciągu 9 miesięcy), mogę spać (tylko na plecach właściwie, ale mogę), nie boli mnie podczas ruchu. Ale - boję się jak diabli, bo z tego co czytam, to wiedza na temat schorzenia jest w najlepszym wypadku nikła, i nie ma w sumie leczenia.

    Pozdrawiam

    PS. Jestem ze Ślaska, kontakt: biuro@vi4.pl

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.