W okolicach Krynicy Morskiej pływają stosy glonów w wodzie a na brzegu leżą
sterty. Przed kilku laty takie zjawisko ukażało się we Włoszech nad
Adriatykiem. Wtedy dzień i noc pracowali bezrobotni, straże i inne służby. W
Krynicy M. nikt się tym nie interesuje. Władze liczą na to, że do jesieni
problem się sam rożwiąże. POLSKA GOSPODARKA.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.