W piątek 24.07.2009r będąc w urzędzie z dzieckiem zostalam
wyproszona z urzedu ponieważ moje dziecko ( 3 lata) rozmawialo
zemną.Pani ze stanowiska szóstego powiedziala że jest już zmęczona i
mam wyjśc z dzieckiem.Moje dziecko zachowywało się grzecznie,nie
biegało nie piszczalo ani nawet nie mówiło głośno.Jestem dosłownie w
szoku!W urzedzie byl tłok,ja musiałam czekać w długiej kolejce z
dzieckiem a tu dosłownie kazano mi wyjść bo pani jest zmeczona!!!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.