Dodaj do ulubionych

Stronka www.jabłonna.pl - ciekawe dlaczego ...

06.10.06, 14:57
Wójt i cała reszta UG przestali odpowiadać na pytania?? Ostatni wpis jest
z ........... 18-09-06 a jak wół stoi, że wójt będzie odpowiadał raz w
tygodniu! o urlopie nic nie było mowy (jak w wakacje) a nie wierzę, że
mieszkańcy przestali zadawać pytania! Hmmm, może ma już dosyć i mu się
znudziło?
--
RaV & Math - tata Anielki i Misi
<*>
Warszawy rozmowy szeptane: uslyszane.blox.pl/html
Edytor zaawansowany
  • chotomow72 06.10.06, 17:47
    smile

    mieszkają mąkę z curem w wodzie i drukują plakaty na gminnej kserokopiarce,
    wszak kampanii nadchodzi wesoły czas smile

    M
  • martinika2 09.10.06, 11:27
    A może pytania są tendemcyjne i czekają na inny zestaw?
  • czasowstrzymywacz 09.10.06, 11:35
    A właśnie tak !
  • laoche1 12.10.06, 09:52
    Rzeczywiście plotki rodza się podobnie - ale chyba nikt nie traktuje tego na
    serio, biorąc pod uwage, że tu są same pół-wykształciuchy po technikum smile
  • chotomow72 12.10.06, 10:01
    hłe,

    nawet półwykształciuchy po technikum mają prawo:

    a) ukńczyć przyzwoite studia smile
    b) uzyskać normalną odpowiedż w przewidywalnym terminie od Uzędnika, którego
    wynagrodzenie idzie z naszych podatków, ergo jest to nasz pracownik, którego
    opłacamy!

    pozdrawiam,

    Marcin
  • laoche1 12.10.06, 10:06
    Tak, tylko zależy co rozumiemy pod pojęciem przyzwoite studia smile
  • chotomow72 12.10.06, 10:09
    he, fakt.

    moje wystarczyły na wyniesienie się z warszawki, w tym sensie wydają mi się
    przyzwoite smile

    M
  • czasowstrzymywacz 12.10.06, 10:27
    co do tego czy to akurat podatnicy utrzymuja urzędy to bym sie klocil.
    Wszystkie wplywy do budzetu wida na wszystkie wydatki budżetu.
    Inaczej rzecz ujmując nie ma zalerzności ze jeśli dokonujesz opłaty w sądzie to
    twoje pienidze ida na sad. Jeśli płacisz za autostrade to twoja kasa idzie na
    remont tej drogi. Jeśli płacisz za paliwo to kasa idzie na ochrone środowiska.
    i tak dalej, etc.
    Rozumując w ten sposób mogł byś powiedzieć ze płacisz za urzednika w UE czy
    pomagasz dzieciom z 3 świata, bo tez pomoc tam jest wysyłana.
    Pozatym nalerzy pamietac ze oprucz podatków do budżetu sa tez INNE wpływy.
    Pozatym PODATEK z samej definicji jest świadczeniem jednostronnym (czy jakos
    tak)nieekwiwalentnym chyba
    Żecz w tym ze podatek się płaci i nie można nic w zamian wymagac.
    Wiec nawet jeśli płacisz podatek dla bezrobotnych czy zdrowotny to nie mozesz
    wymagac aby ci bezrobotni ta kase dostawali albo aby sluzba zdrowia byla na
    wysokim poziomie (nie twierdze ze w ogole nie mamy wymagac, ale nie przy takim
    argumentach, bo te z definicji b.łatwo obalic).
    Macie prawo oczekiwac odpowiedzi w terminie jaki urzad sam sobie narzucil, ale
    tylko dlatego ze tak nakazujeobyczaj, a nie dlatego ze placisz/cie podatki. Bo
    te wydawane sa na 100 minionów róznych rzeczy a nie tylko na pensje.
    Pozatym jeśli juz tak to interpretowac to odpowiedz masz wprost proporcjonalna
    do tego w jakim stopniu wypłata tego urzednika, który miał ci odpisac jest
    sfinansowana z twojego podatku. I hoc by nawet byl to 3 próg podatkowy to w
    porównaniu do budżetu państwa to jest 0,0000......1%.
  • ygloo 12.10.06, 10:38
    ło matko! to jedyne co mi przychodzi do głowy po lekturze tej odpowiedzi
    <załamany>
    nawet nie chce mi się wchodzić w polemikę, bo w tej wypowiedzi widać brak
    znajomości elementarnych zasad obywatelskich ...
    --
    RaV & Math - tata Anielki i Misi
    <*>
    Warszawy rozmowy szeptane: uslyszane.blox.pl/html
  • ygloo 12.10.06, 10:40
    PS. liczę na Ciebie Marcinie w tej kwestii!!!!! wink
    --
    RaV & Math - tata Anielki i Misi
    <*>
    Warszawy rozmowy szeptane: uslyszane.blox.pl/html
  • risperidon 12.10.06, 10:45
    "Ja płace, pan płaci, pani płaci, wszyscy płacimy, społeczństwo płaci"

    DOCHODAMI GMINY SĄ (SIC):
    1. dochody własne w tym udziały we wpływach z podatku dochodowego od osób
    fizycznych oraz z podatku dochodowego od osób prawnych, gromadzimy je na
    podstawie różnych ustaw i wolno nam je wydać na co chcemy. Wpływają od
    mieszkańców w formie podatków lokalnych i opłat, z Urzędu Skarbowego i
    Ministerstwa Finansów.
    2. subwencja ogólna, to środki pieniężne należne z budżetu państwa. Otrzymujemy
    je z Ministerstwa Finansów na określone cele.
    3. dotacje celowe otrzymujemy z budżetu państwa, mają ściśle określone
    przeznaczenie, trzeba się z nich rozliczyć i nie wolno ich wydać na inny cel
    niż przyznany, a niewykorzystane kwoty należy zwrócić.

    DOCHODY WŁASNE to:
    - wpływy z podatków: od nieruchomości, rolnego, leśnego, od środków
    transportowych, od posiadania psów, od spadków i darowizn,
    - wpływy z opłat: skarbowej, targowej, administracyjnej,
    - dochody z majątku gminy: sprzedaż mienia gminnego, opłaty z tytułu
    użytkowania wieczystego, dochody z najmu lokali i dzierżawa gruntów,
    - spadki, zapisy i darowizny na rzecz gminy,
    - dochody jednostek budżetowych oraz inne:
    odsetki od środków na rachunkach bankowych, wpłaty mieszkańców na budowę dróg,
    wodociągów i kanalizacji.

    DOCHODY WŁASNE to także udziały we wpływach z podatku dochodowego od osób
    fizycznych oraz od podatku dochodowego od osób prawnych – wysokość udziałów
    zależy od podatków dochodowych płaconych przez osoby fizyczne (PIT)
    zamieszkałych na terenie gminy i wynosi 39,34% oraz od podatków dochodowych
    płaconych przez firmy (CIT) posiadających siedzibę na obszarze gminy i wynosi
    6,71%.

    "Ja płace, pan płaci, pani płaci, wszyscy płacimy, społeczństwo płaci"
  • chotomow72 12.10.06, 11:40
    witam,

    kwestie podatków w tym ujęciu to zagadnienie akademickie, wracjące do Adama
    Smitha i redystrybucji. Nie podejmuję się rozmowy, bo to nic nie daje. Dość, że
    z moich podatków ląduje na koniec Gminy 34% pobiernaych ode mnie podatków. Już
    raz pokazałem - ostatnie 4 lata i tylko z mojej ulicy jest to circa 2 mln zł. W
    stosunku do budżetu Gminy to jest znacząca kwota. W zamian dostaję butę
    urzędnika opakane skutki decyzji gminnych i siano bezwartościowych wypowiedzi
    samgo wójta.

    A sprawa korspondencji z urzędem to nie jest obyczaj czy łaska urzędu a prawo,
    ujęte w Kodeksie Postepowania Administracyjnego.

    pozdrawiam,

    Marcin
  • czasowstrzymywacz 12.10.06, 14:23
    No i prosze jak ladnie mnie wszyscy podsumowali.
    Nic dodac nic ujac.
    Nie znam sie i tyle.
    Wracam przewracac siano, doic krowki i wszystko to co robi sie na WSI.
  • laoche1 12.10.06, 15:14
    spoko czasowstrzymywacz - widocznie jesteś też po technikum smile
  • risperidon 12.10.06, 15:52
    Z tym technikum to niezły numer smile z tego się robi jakiś kultowy slogan,
    zrozumiały tylko dla tej nieformalnej grupy forumowiczów. Idąc tym tropem,
    muszę z żalem przyznać, że niestety mnie nie było dane zgłębiać tajników wiedzy
    w technikum, nad czym chyba wypada mi tylko ubolewać smile A co do podsumowania -
    to nie ma się co unosić niepotrzebnie bo w tym co piszesz jest jakaś prawda,
    jeśli pracujesz w urzędzie to dobrze to rozumiesz, niemniej tutaj bardziej
    idzie o pewne normatywne zasady. Jeśli idziesz do sklepu, warsztatu, salonu i
    jestes źle obsłużony masz prawo rządać zadośuczynienia lub zgłosić się do
    odpowiednich instytucji zgłaszajac jakas nieprwidłowość i masz prawo wymagać
    respektowania pewnych uregulowań. Tak samo i tutaj jeśli, ktoś się już w coś
    angażuje, deklaruje, pracuje - powinien mimo wszystko przestrzegać i
    weryfikować pewne obowiązujące normy prawno - obyczajowo, albo nie brać
    odpowiedzialności za coś, za co nie może być odpowiedzilany. W przeciwnym razie
    będziemy mieli do czynienia z jakimś absurdem, gdzie idąc np. do szpitala
    dowiemy się, ze lekarz marnie zarabia i tak też leczy i diagnozuje. Ktoś powie -
    ale ja płaciłem przez całe życie zdrowotne do ZUS, a lekraz odpowie, że go to
    nie obchodzi bo on się cale życie utrzymywał z łapówek i pieniędzy ze
    zdrowotnego nie widział.
  • chotomow72 12.10.06, 16:09
    Risperidon,

    Ty się tak zarzekasz i maskujesz, ale z tekstu jasno wynika, że też jesteś po
    technikum! Nie ma przebacz, technikum jak nic, półwykształciuchu smile

    pozdro,

    Marcin
  • risperidon 12.10.06, 16:11
    Czyżby moja "łysina" mnie zdradziła ? smile
  • ygloo 12.10.06, 16:28
    ja w kwestii formalnej tylko powiem, że jako TYPOWY humanista, a więc nie
    wykształciuch ;P, nie chciałem czasowstrzymywacza obrazić, ale podobnie jak
    resperidon zauważyłem, ze w urzędzie pracuje i zna się na "tych"sprawach czyli
    wie, kto, za co i dlaczego jest odpowiedzialny, że podatki idą właśnie na
    ustrzymanie urzędu i też pensji pracowników (porzecież to urząd państwowy, że
    obowiązuje kpa itp itd.
    A więc jako niewykształciuch przepraszam, jak uraziłem smile
    --
    RaV & Math - tata Anielki i Misi
    <*>
    Warszawy rozmowy szeptane: uslyszane.blox.pl/html
  • czasowstrzymywacz 13.10.06, 08:35
    co do technikum to juz skonczmy ten temat. Bo faktycznie robi sie z tego jakies
    wielkie hallo. A w sumie technicy i inzynierowie sa bardziej cenieni i
    potrzebni niz humanisci. Pozatym w swietle jakichs tam badan wyksztalcenie
    inzyniera kosztuje 5 razy tyle co humanisty. Wiec raczej humanisci to pol...
    A co do podatkow to musze sobie co nieco jeszcze poczytac. Ale na bank jest
    swiadczeniem jednostronnym i nieekwiwalentnym.
    To pamietam z ekonomii jak dzis.
  • laoche1 13.10.06, 09:30
    czasowstrzymywacz napisała:
    "w swietle jakichs tam badan wyksztalcenie inzyniera kosztuje 5 razy tyle co
    humanisty" - ciekawe z moich obliczeń wynika, że koszt kształcenia w Polibudzie
    i na Uniwersytecie jest bardzo zblożony. Czemu miałby kosztować wiecej? Np.
    Lekarz, prawnik, psycholog, ekonomista, księgowy, makler, biotechnolog,
    naukowcy itd. to humaniści czy inżynierowie? Każdy z nich musi sie sdodatkowo
    specjalizować - a takie specjalizacjje kosztują po kilkadziesiat tysięcy -
    które trzeba zapłacić z własnej kieszeni. A czy inżynierowie i technicy są
    bardziej cenieni od inżynierów? Wydaje mi się, że chyba za bardzo po bandzie
    pojechane. W kręgu inżynierów - cenieni może są i inżynierowie, w kręgu
    humanistów - humaniści, może młoda humanistka woli inźyniera i vice versa młoda
    pani inz - pana humanistę smile Nie ma reguły - to odwieczny sztucznie piętrzony
    problem. Tak naprawde i ci i ci są potrzebni. Nawet po to by pisać programy TV,
    scenariusze i ksiażki dla inż. smile
  • ygloo 13.10.06, 09:31
    kmmmmm, śmiem wątpić n/t wysokości kosztów wykształcenia inżyniera do humanisty!
    A nazwyanie humanisty pol.... czymkolwiek, jest co najmniej obnrażaniem 70%
    społeczeństwa!
    Myślę że sprawa jest co najmniej prównywalna twierdzeń do wyższości świąt
    bożego narodzenia nad świętami wielkanocnymi uncertain

    tym razem bez pozdrowień, bo zaliczam się do tych 70% obrażonych społeczeństwa
    --
    RaV & Math - tata Anielki i Misi
    <*>
    Warszawy rozmowy szeptane: uslyszane.blox.pl/html
  • joanna-z-buw 13.10.06, 09:52
    Następny kandydat do UNESCO ? smile A ja się nie czuję obrażona smile A jestem
    półwykształciuch z Liceum smile
  • chotomow72 13.10.06, 09:57
    witam,

    to moze zakończymy podzialy na półwykształciuchy i reszte?
    a jak komuś się nie podoba, to na UNESCO niech spada!

    pozdrawiam,

    smile Szeryf
  • laoche1 18.10.06, 09:58
    Co się dzieje ostatnie są z 25 wrzesnia - moze lepiej to zdjac w cholerę!
  • chotomow72 18.10.06, 10:53
    witam,

    Jaki pan, taki kram smile
    ciekawe, co o tym sądzą zwyczajni pracownicy Urzędu, ludzie, z którymi mamy
    stycznośc na codzień. Tutaj odwaga nie jest wskazana, ożemy sie tylko domyślać.

    swoją drogą - nie uważacie, że wójt, który unika naszego Forum, strzela sobie
    samobója?

    pozdrawiam,

    smile Marcin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka