Dodaj do ulubionych

Przedszkole "Wesoły Pędzelek"- do likwidacji..(??)

IP: 193.111.166.* 29.01.10, 15:47
Słyszałam ze podobmo na dniach mają się rozstzrygnać losy
publicznego przedszkola Wesoły Pędzelek, przy ul. Liczydło... Polfa,
do której nalezy teren i budynek, nie mże dojsć zjakichś powodów do
porozumienia z Gminą Białołęka w sprawie wykupu działki i budynku.
Przedszkole ma podobno działać tylko do końca roku. Mieszkam na
Kowalczyka i szczerze mówiąc to dobre przedszkole, ja i moi znajomi
jesteśmy zadowoleni, poza tym to jedno z niewielu przedszkoli w tej
okolicy, jest tam pewno ponad 150 dzieci. Nie wiem czy to dobry
pomysł likwidować przedszkole publiczne na BIałołęce. Czy wiecie coś
na ten temat ???
Obserwuj wątek
    • Gość: mama Re: Przedszkole "Wesoły Pędzelek"- do likwidacji. IP: *.jmdi.pl 02.02.10, 13:49
      Tak to prawda, gmina nie może dogadać się z Polfą, był nawet program w tv na ten temat. Ale problem jest tylko dla nas rodziców, bo Urząd Miasta Wa-wa nie widzi problemu twierdząc że w Warszawie nie ma problemu z wolnymi miejscami w przedszkolach. Takie dzielnice jak Mokotów,Centrum itp mają wolne miejsca w państwowych przedszkolach a tylko wygodni rodzice z Białołęki którym nie chce się tam wozić dziecka szukają problemów. Chore! Wszyscy wiemy ile jest państwowych przedszkoli na Białołęce i ile mamy dzieci w tejże dzielnicy. Mam nadzieję, że sprawa wkrótce wyjaśni się pozytywnie, bo inaczej 1 września nie pozostanie nam nic innego jak zaprowadzić dziecko do Gminy i niech tam zapewnią dzieciakom opiekę.Smutne:(
      • Gość: Prahnitz Zależy... IP: 212.244.73.* 09.02.10, 16:44
        > A tak w ogóle to uważam że to polityczne samobójstwo dla naszych
        > władz ....w roku wyborów samorządowych robić taki numer.... !!!!!
        > Opozycja bezlitośnie to wykorzysta.

        Warto się zastanowić też nad tym, że Polfa już sama nie wie ile brać za ten
        teren i ciągle podnosi ceny wynajmu, które niedługo osiągną niebo. Dzielnica nie
        chcąc być jeleniem dobrze robi, że zamierza zerwać umowę i nie dać się skubać
        przez prywatny zakład - a to NASZE pieniądze i my na nie pracujemy.
        • Gość: Niro Re: Zależy... IP: *.aster.pl 09.02.10, 19:51
          W sumie ciekawy głos w dyskusji... Słyszałem jednak z drugiej strony, że Gmina
          miała pieniądze na wykup zabudżetowane, z Polfa była dogadana podobno...ale jak
          to u nas bywa 2/3 z nich zostało "obcięte"..Polfa ceny nie podniosła nawet o
          złotówkę w stosunku do tego co ustaliła z gminą..to raczej gmina nie dotrzymała
          obietnicy a Polfa tego wiecznie trzymac nie chce, tym bardziej ze ma długi...
          Ale osobiscie od żadnego z włodarza tego nie słyszałem, dlatego za powyższe ręki
          sobie uciąc nie dam.
          • Gość: mama Re: Zależy... IP: *.jmdi.pl 11.02.10, 12:40
            Niro ma rację. To nie Polfa jest winna tylko właśnie Gmina która dostała
            pieniądze na wykup i jak na razie nie wykupiła ani pierwszego budynku jak
            wcześniej obiecywała, ani też drugiego gdzie obecnie znajduje się przedszkole.
          • Gość: Prahnitz Re: Zależy... IP: 212.244.73.* 12.02.10, 10:23
            > z Polfa była dogadana podobno

            Dobrze określiłeś - podobno.

            > Polfa ceny nie podniosła nawet o złotówkę w stosunku do tego co
            > ustaliła z gminą

            Nie nazywaj ustaleniem przedstawienie kosmicznej ceny

            > Polfa tego wiecznie trzymac nie chce, tym bardziej ze ma długi...

            Developer za taką działkę zapłaci więcej niż miasto.
                • Gość: anusia146 Re: Zerknijcie na budżet gminy po korekcie... IP: *.chello.pl 14.02.10, 21:12
                  no to już wiemy, gdzie leży problem. Władze zwlekają, bo nie mają
                  pieniędzy. A swoją drogą , jak to możliwe, aby pieniądze
                  przeznaczone na konkretny cel, gdzieś po drodze się ulotniły. 1,5
                  miliona to spora suma. Czy miasto nie ma nic do tego? Czy nie
                  rozlicza z przeznaczenia pieniędzy? Miejsc w przedszkolach jest jak
                  na lekarstwo. Lekką ręką w ubiegłym roku zrezygnowano z zakupu
                  budynku będącego własnością Terenixu (tam kiedyś było przedszkole,
                  więc remont nie byłby duży), a mieszczącego się tuż obok budynku
                  przy Wesołym Pędzelku. Miasto dało na to pieniądze. Władze wydały je
                  na coś innego. Wyborcy powinni ich za to rozliczyć. Myślę, że Polfa
                  ma po prostu dosyć obiecanek i krętactw władz. Przykre, że na tym
                  cierpieć będą dzieci. Rodzice powinni coś z tym zrobić.
                  • Gość: anusia146 Re: Zależy... IP: *.chello.pl 15.02.10, 21:50
                    Rychu! Na tym "kawałku bagna" stoi budynek, w którym miesci sie
                    przedszkole a w nim ponad setka dzieci. No cóż, Ciebie jak widać
                    dzieci nie obchodzą. Pewnie to już nie Twój problem. Dla wszytkich
                    jednak, którzy mają dzieci, a w dodatku są zadowoleni z tego
                    przedszkola to wielka krzywda. Przedszkole to nie tylko ściany, to
                    atmosfera, kadra itd. Jestem mamą , może inaczej na to patrzę. Dla
                    mnie najważniejsze jest dobro dzieci. A na tym bagnie jest piękny
                    ogdód, którego znaleźć nie można w innych przedszkolach. Ciekawe,
                    jak na tym bagnie utrzymała się taka roślinność? A może Rucho wie?
                    • Gość: anusia146 Re: Zależy... IP: *.chello.pl 17.02.10, 22:22
                      A skąd Ty to iwa obrońco samorządu wiesz, skoro jeszcze nikt nie
                      podał ceny za umowę dzierżawy. Można było to kupić w ubiegłym roku.
                      Nie byłoby teraz sprawy. Nie trzeba dzierżawic - można dokonać
                      transakcji. Nie kręć ludziom w głowie nie znając faktów. Oczywiście
                      w roku wyborczym najłatwiej jest mówić - "wstretna Polfa
                      wykorzystuje biednych podatników, władza chce dobrze ale nie może".
                      Kto się na to da nabrać? . Wystarczy, że już położyli sprawę
                      budynku obok. Oczywiście wygrywa działalność komercyjna - nie bedzie
                      publicznego przedszkola, ale bedzie prywatne. Czy to ma sens? Firmie
                      prywatnej sie opłaci, a miastu nie? Wstyd dla władz i kropka.
                      • Gość: iwa Re: Zależy... IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.10, 18:29
                        Mam swoje źródła. Jakby Polfa chciała sprzedać to dzielnica już dawno by to
                        kupiła. W budżecie w ub. roku były na to pieniądze, nie wiem dlaczego sugerujesz
                        ze władze dzielnicy działają na szkodę mieszkańców. Skoro zdobyły na zakup
                        przedszkola pieniądze to chyba nie dla przyjemności biurokratycznej procedury? W
                        tym roku te pieniądze też są. Dlatego uważam, że to Polfa się wypina na nas
                        mieszkańców. Po prostu chce zarobić więcej sprzedając budynek na komercję.
                        • Gość: anusia146 Re: Zależy... IP: *.chello.pl 18.02.10, 19:47
                          No cóż .......... Ja znam inną wersję. Nie opowiadam się za żadną ze
                          stron, po prostu opieram się na faktach. Skoro były pieniądze i była
                          chęć zakupu, to czemu nie kupili? Przecież otwarcie powiedział
                          przedstawiciel władz samorządowych w programie telewizyjnym, że nie
                          dokonali transakcji z powodu nie wyjaśnionego prawa własności małego
                          kawałka ziemi. Nie Polfa więc odmawiała sprzedazy. Sugerowała
                          natomiast, że miasto może tę sprawę wyjaśnić, a chociazby pomóc w
                          przyspieszeniu pewnych procedur. Nie spotkała się z poparciem
                          samorządu. Jak zatem mam wierzyć, że władze działały na rzecz
                          mieszkańców? Nie rozgłaszam opinii typu "samorząd szkodzi ludziom",
                          ale uważam, że w tej sprawie nie przykładaja się. Nie działają z
                          sercem i zrozumieniem, że dobra placówka może przestać istnieć przez
                          opieszałość różnych instytucji. To los wielu dzieci, które nie są
                          świadome tego, że dorosli chcą zabrać im przyjazne środowisko, które
                          znają i w którym świetnie sie czują. Czy ktoś o tym mysli?
                        • Gość: A Re: Zależy... IP: *.jmdi.pl 18.02.10, 23:17
                          To dlaczego dzielnica nie kupiła budynku tereniksu skoro w zeszłym roku tak szumnie obiecywała? Przecież Polfa wyraziła chęć sprzedaży i sprzedała go, ale nie dzielnicy, bo dzielnica w tym roku nie była już zainteresowana kupnem! Nasze władze mają nas gdzieś... co ich obchodzą nasze dzieci? Może wizualnie ten budynek nie wygląda najlepiej, ale atmosfera, kadra i zadowolenie naszych dzieciaków jest bezcenne. Więc jeśli ktoś nie miał kontaktu z tym przedszkolem nie wie co czujemy my - rodzice którzy co dzień posyłają tam dzieci. My doskonale wiemy co możemy stracić i nie chodzi tu o miejsce, bo takowe muszą nam zapewnić w innej placówce, ale chodzi o klimat o te fantastyczne panie które tam pracują o piękny ogród i przestrzeń. Mam synka w najmłodszej grupie i pomimo że uczęszcza tam dopiero pół roku, to widzę jak jest z tym przedszkolem mocno związany a ja nie wyobrażam sobie lepszego miejsca dla mojego dziecka.
                          Więc proszę iwa nie broń tak zażarcie naszej "kochanej" dzielnicy, bo my rodzice doskonale wiemy jaka jest prawda:(
                          Pozdrawiam
                          A
                            • Gość: A pomyśl to nie boli IP: *.jmdi.pl 23.02.10, 15:35
                              A co stoi na przeszkodzie, żeby to zadowolenie było również bezcenne w innym
                              > miejscu? Nic. Dzielnica jest duża.

                              Oj, rusz głową Rychu to nic nie boli :). Wskaż mi wolny, duży budynek z ogromnym ogrodem i dobrą lokalizacją, pewnie większość rodziców chętnie, by go obejrzała :) a może masz na myśli zbudowanie prowizorycznych baraków?

                              Najgorsze w tym wszystkim jest to, że najwięcej do zaproponowania i powiedzenia mają ci, którzy nie maja zielonego pojęcia o co tu tak naprawdę toczy się dyskusja.
                              • Gość: Prahnitz Re: pomyśl to nie boli IP: 212.244.73.* 26.02.10, 12:30
                                > Wskaż mi wolny, duży budynek z ogromnym ogrodem i dobrą lokalizacją

                                Dzielnica jest właścicielem sporych połaci terenu - zagospodarowanie jednej z
                                działek będzie tańsze od ratowania Polfy przed upadkiem.

                                > Najgorsze w tym wszystkim jest to, że najwięcej do zaproponowania
                                > i powiedzenia mają ci, którzy nie maja zielonego pojęcia o co tu
                                > tak naprawdę toczy się dyskusja.

                                Zgadzam się. A jak próbuje się im podsuwać argumenty to reagują wyzwiskami.
            • Gość: anusia146 Re: Argumentów ci zabrakło??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 10:58
              Obrażasz się Rychu na słowa, gdybyś pisał co innego starałabym się
              zrozumieć. "Jakie to polskie" - tak bezmyślność jest naszą polską
              cechą, a Ty jesteś tego najepszym przykłądem. Piszesz, że "dzielnica
              jest duża". Człowieku od dawna wszyscy wiedzą, że budynek jest Polfy
              i że w tym roku kończy się dzierżawa. Od lat nikt nie pomyślał o tym
              by przedszkole przenieść w inne miejscve. A ty chcesz to zrobić w
              przeciągu pół roku? Dzierżawa jest do końca lipca. Twoja propozycja
              jest po prostu śmieszna. Zastanów się zanim coś napiszesz i nie
              atakuj innych - sam nie masz racji.
                • Gość: Agnieszka Re: Argumentów ci zabrakło??? IP: *.jmdi.pl 24.02.10, 09:27
                  Prahnitz ale ty PALANT
                  jesteś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Chcesz nasze dzieci wrzucić do kontenera? A Pytałeś rodziców z Targówka czy są
                  zadowoleni? raczej nie bo dzieci im zimą marzną w tych prowizorycznych barakach
                  dobrych dla ekipy budowlańców a nie 3-5 letnich dzieci. Jak na razie mamy
                  porządny budynek i o niego będziemy walczyć!!!!!!!
                  • Gość: Prahnitz Re: Argumentów ci zabrakło??? IP: 212.244.73.* 24.02.10, 12:48
                    > Prahnitz ale ty PALANT

                    A potem będą płacze, że 'mieszkańcy' są olewani, a to, że dyskusja zamiast
                    argumentów składa się z wyzwisk to nie ma znaczenia. Bawcie się tak dalej.

                    > Chcesz nasze dzieci wrzucić do kontenera? A Pytałeś rodziców z
                    > Targówka czy są zadowoleni?

                    TAK - są zadowoleni, bo pytałem.

                    > raczej nie bo dzieci im zimą marzną w tych prowizorycznych barakach

                    Czyli nie masz zielonego pojęcia o czym się wypowiadasz, a klepiesz bezmyślnie w
                    klawiaturę.

                    > Jak na razie mamy porządny budynek

                    Skoro macie i jest wasz, to o co ten łomot?

                    > i o niego będziemy walczyć!!!!!!!

                    Proponuję przykuć się do niego łańcuchami i pisać listy do papieża.
                    • Gość: Agnieszka Re: Argumentów ci zabrakło??? IP: *.jmdi.pl 24.02.10, 13:24
                      A podobno masz gdzieś jak Cię określają "Mnie to nie bierze - a niech sobie plują - to im zostało. " Nie zaprzeczaj sam sobie.
                      Z tego co czytam, to trwa dyskusja i niby czemu mamy płakać? Nie dostrzegasz argumentów tylko wyzwiska?

                      Chcesz nasze dzieci wrzucić do kontenera? A Pytałeś rodziców z
                      > > Targówka czy są zadowoleni?
                      >
                      > TAK - są zadowoleni, bo pytałem.
                      A ja wiem że nie są zadowoleni, bo też pytałam

                      > > raczej nie bo dzieci im zimą marzną w tych prowizorycznych barakach
                      >
                      > Czyli nie masz zielonego pojęcia o czym się wypowiadasz, a klepiesz bezmyślnie
                      > w
                      > klawiaturę.
                      Nie tak znowu bezmyślnie. W tych blaszakach zimą jest zimno a latem gorąco.

                      > > Jak na razie mamy porządny budynek
                      >
                      > Skoro macie i jest wasz, to o co ten łomot?
                      >
                      >
                      A mówisz ze wiesz o co ta dyskusja:) Nie łap mnie za słówka.

                      > > i o niego będziemy walczyć!!!!!!!
                      >
                      > Proponuję przykuć się do niego łańcuchami i pisać listy do papieża.

                      Jak będzie trzeba to skorzystamy z Twojej rady.
                      Pozdrawiam

    • Gość: Agnieszka Ratujmy Przedszkole IP: *.jmdi.pl 24.02.10, 09:42
      w DNIU 26 LUTY 2010 W GMINIE BIAŁOŁĘKA ZOSTANIE PODJĘTA DECYZJA DOTYCZĄCA
      PRZYSZŁOŚCI PRZEDSZKOLA WESOŁY PĘDZELEK.
      Wszystkich zainteresowanych losem Naszego Przedszkola prosimy o przybycie 26
      lutego (piątek) pod Gminę Białołęka w godzinach przedpołudniowych. W czwartek 25
      lutego podam konkretną godzinę spotkania.
      Drodzy Rodzice, mieszkańcy Białołęki i wszyscy którym los naszych dzieci i
      naszej placówki nie jest obojętny, prosimy o POMOC!
          • Gość: Ventres Po wczorajszym spotkaniu z władzami dzielnicy... IP: 193.111.166.* 26.02.10, 09:30
            Na wczorajszym spotkaniu z burmistrzem, gdzie obecni byli oprócz
            władz Dzielnicy, również rodzice, pracownicy przedszkola i przede
            wszystkim media, czułem się jak uczestnik skeczu Kabaretu Moralnego
            Niepokoju...w którym kabareciarz Robert Górski, grający majstra
            budowy, na każdą wątpliwość i pytanie swojego zleceniodawcy
            odpowiada wyłącznie sakramentalnym "będzie Pan zadowolony...będzie
            Pan zadowolony...." I takim właśnie majstrem ze skeczu był wczoraj
            włodarz naszej Dzielnicy.... Z uwagi na obecność mediów na każde
            pytanie padała odpowiedź w stylu "będzie pan zadowolony, będzie pan
            zadowolony, wszystko będzie dobrze...wszystko się załatwi". ŻENADA.
                • Gość: Rychu Re: Na cos więcej liczyliście? IP: *.spray.net.pl 27.02.10, 17:46
                  > A już w kuluarach, pan wiceburmistrz powiedział, że za złą sytuację
                  > przedszkolaków odpowiadamy my. A dokładnie my i deweloperzy - bo oni
                  > budują w takich ilościach a my nieodpowiedzialnie wprowadzamy się do
                  > dzielnicy, w której nie ma żłobków, przedszkoli i miejsc w
                  > szkołach...

                  I sporo racji w tym ma. To fakt. Do tego ponad połowa jest w Warszawie
                  niezameldowana.
                  Prawda jest taka, że jak się weźmie pod uwagę ilość zameldowanych w naszej
                  dzielnicy to w przedszkolach i szkołach powinny być luzy. Czas przestać
                  zapisywać do dzielnicowych przedszkoli i szkół dzieci, których rodzice nie płaca
                  tu podatków, a wymagają.
                    • Gość: Rychu Re: Na cos więcej liczyliście? IP: *.spray.net.pl 27.02.10, 23:07
                      > Kampania przedwyborcza to nie to miejsce.

                      Prowadzisz ją tutaj? Coś zabolało? Warszawa stała się miejscem gdzie ciągną
                      ludzie i się nie meldują, nie płacą na utrzymanie tego miasta ale za to drą
                      buzie, że im się wszystko należy. Gdyby brać pod uwagę tylko te dzieci, których
                      rodzice są zameldowani w Warszawie (pozostali niech zapisują pociechy w swoich
                      wioskach), to likwidacja tego przedszkola nie miałaby żadnego znaczenia dla
                      dzielnicy bo i tak byłyby wolne miejsca. Niestety - taka jest prawda.
                      A co do samego przedszkola - nie jestem optymistą, czy zostanie - płacenie
                      Polfie kilka milionów zł za budynek z bałaganem w dokumentach (nie będący tak do
                      końca własnością Polfy) będzie defraudacją publicznych pieniędzy.

                      • Gość: anusia146 Re: Na cos więcej liczyliście? IP: *.chello.pl 28.02.10, 21:27
                        Mnie Rychu nie zabolało - jestem warszawianką od pokoleń. Tu jest
                        moje serce i portfel. Za to przypuszczam, że Ty albo jesteś jednym z
                        tych panów, którzy odpowiadają za ten stan białołęckiej oświaty i
                        mieszkańców winią za to, że sprowadzili się tutaj i stanowią problem
                        dla biednych władz (a w dodatku rozmażają się nie na swojej ziemi)
                        albo może samemu zależy ci na tym kawałku ziemi. Nie o defraudacji
                        pieniędzy w tym wypadku możemy mówić, ale o braku wyobraźni i
                        rozsądku. Polfa nie kryła i nie kryje stanu prawnego działki, który
                        przy pomocy miasta można szybko wyprostowac. Wszyscy o tym
                        wiedzieli. Należało załatwić to rok temu. Na Białołęce brakuje
                        przedszkoli i czy Ci się to podoba czy nie zamknięcie jednego z nich
                        to dramat dla dzieci i rodziców. Czy choć raz przyszło Ci do głowy
                        co oni będą czuć? Czy jesteś jednym z tych, którzy spostrzegają
                        świat tylko przez pryzmat pieniędzy? To przedszkole jest ważne dla
                        wielu osób, choć Ty się do nich nie zaliczasz. Przełącz się na inne
                        forum. Nie jesteś tu potrzebny. Już znamy Twoje zdanie.
                        • Gość: Rychu Re: Na cos więcej liczyliście? IP: *.spray.net.pl 01.03.10, 00:46
                          > Mnie Rychu nie zabolało - jestem warszawianką od pokoleń.

                          Wiem o tym mieście więcej niż niejeden rodowity warszawiak od pokoleń, którzy
                          nie znają Warszawy w pień. Ale nie zamierzam się tak licytować, bo wywoływanie
                          takich argumentów świadczy tylko o frustracjach autora.

                          > Za to przypuszczam, że Ty albo jesteś jednym z
                          > tych panów, którzy odpowiadają za ten stan białołęckiej oświaty

                          Kto nie z nami ten przeciw nam? Pudło.

                          > Polfa nie kryła i nie kryje stanu prawnego działki, który
                          > przy pomocy miasta można szybko wyprostowac

                          Zaraz, zaraz... Żartujesz, prawda? Miasto nie jest od prostowania wieloletniego
                          bałaganu w prywatnej firmie. To Polfa jest od prostowania syfu w którym siedzi
                          jak chce dostać od miasta pieniądze na ratowanie swojej działalności.

                          > Na Białołęce brakuje przedszkoli i czy Ci się to podoba czy nie
                          > zamknięcie jednego z nich to dramat dla dzieci i rodziców.

                          Napisałem gdzieś, że jest inaczej? Z dramatem to nie przesadzajmy.

                          > Czy choć raz przyszło Ci do głowy co oni będą czuć?

                          Nie przewiduję wzrostu liczby zbiorowych samobójstw w dzielnicy. Ludzie
                          zmieniają mieszkania, szkoły to i zmienią przedszkole.

                          > Czy jesteś jednym z tych, którzy spostrzegają świat tylko przez
                          > pryzmat pieniędzy?

                          Pryzmat pod tytułem: na co są wydawane płacone przeze mnie podatki jest dla mnie
                          ważny i niegospodarne pakowanie publicznych pieniędzy w coś, co nie jest
                          własnością sprzedającego jest defraudacją - niezależnie jak szczytnego celu
                          dotyczy. Powtarzam - w naszej dzielnicy jest masa terenu na którym można
                          pobudować nowe przedszkole i nie trzeba się awanturować o będący w takim sobie
                          stanie budynek przy Polfie, bo to tylko energia wysłana w gwizdek. Gdyby władze
                          naszej dzielnicy chciały rozwiązać szybko problem braku miejsc w przedszkolach
                          zaczęłyby od szybkich do uruchomienia przedszkoli w kontenerach, które się
                          świetnie sprawdziły na Targówku (oczywiście zaraz będzie jęk jak tam rzekomo źle
                          - żaden rodzic nie zabrał dziecka z takiego przedszkola).

                          > To przedszkole jest ważne dla wielu osób, choć Ty się do nich nie
                          > zaliczasz.

                          Skąd ta pewność? A ważne może być dalej - w innym miejscu.

                          > Przełącz się na inne forum.

                          Nie będziesz mi dyktować co będę robił i gdzie będę pisał.

                          > Nie jesteś tu potrzebny.

                          To twoje zdanie - błędne, ale masz do niego prawo.
                          • Gość: Jaś Re: Na cos więcej liczyliście? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 10:34
                            > Zaraz, zaraz... Żartujesz, prawda? Miasto nie jest od prostowania wieloletniego
                            > bałaganu w prywatnej firmie.

                            To bardzo zabawne, że i ty i Prahnitz identycznie bredzicie jakoby Polfa była
                            prywatną firmą. Skarb Państwa ma w niej 16% a państwowy PHF 69. A prywatyzacja
                            Polfy dopiero się zaczęła i wcale nie wiadomo, czy zakończy się powodzeniem.

                            Nawiasem mówiąc, owszem, miasto jest od prostowania spraw nieruchomości pod
                            szkołami żłobkami, przedszkolami i stadionami.
                            • Gość: Prahnitz Re: Na cos więcej liczyliście? IP: 212.244.73.* 01.03.10, 10:48
                              > To bardzo zabawne, że i ty i Prahnitz identycznie bredzicie jakoby
                              > Polfa była prywatną firmą.

                              Firma będąca na własnym jest traktowana jak firma prywatna. Jedyne 'państwowe'
                              decyzje to prywatyzacja lub sprzedaż całości. W sprawy wewnętrzne nikt się nie
                              wtrąca.

                              > Polfy dopiero się zaczęła i wcale nie wiadomo, czy zakończy się
                              > powodzeniem.

                              Zakończy się jej przygotowywana sprzedażą. Trzy koncerny farmaceutyczne
                              przebierają już nóżkami w tym kierunku.

                              > Nawiasem mówiąc, owszem, miasto jest od prostowania spraw
                              > nieruchomości pod szkołami żłobkami, przedszkolami i stadionami.

                              Których jest właścicielem - tak, gdzie wynajmuje nie.
                              • Gość: Jaś Re: Na cos więcej liczyliście? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 11:31
                                > Firma będąca na własnym jest traktowana jak firma prywatna. Jedyne 'państwowe'
                                > decyzje to prywatyzacja lub sprzedaż całości. W sprawy wewnętrzne nikt się nie
                                > wtrąca.


                                Prahnitz, nie masz pojęcia o czym piszesz. Sprawy personalne oraz ważniejsze
                                sprawy majątkowe są takich spółkach (i w tej konkretnej również) w gestii
                                instytucji państwowych.


                                > > Polfy dopiero się zaczęła i wcale nie wiadomo, czy zakończy się
                                > > powodzeniem.
                                >
                                > Zakończy się jej przygotowywana sprzedażą. Trzy koncerny farmaceutyczne
                                > przebierają już nóżkami w tym kierunku.

                                Baju, baju. Na prywatyzacji też się znasz? Polfa Tarchomin jest bardzo trudno
                                sprzedawalnym towarem (w przeciwieństwie do pozostałych Polf).


                                >
                                > > Nawiasem mówiąc, owszem, miasto jest od prostowania spraw
                                > > nieruchomości pod szkołami żłobkami, przedszkolami i stadionami.
                                >
                                > Których jest właścicielem - tak, gdzie wynajmuje nie.

                                Aha. Oczywiście wiesz, na czym polegają problemy Polfy z nieuregulowanym stanem
                                prawnym nieruchomości?

                                Poza tym, jeśli dzielnica chce mieć w tym konkretnym miejscu żłobek,
                                przedszkole, stadion - musi się o to postarać. Na przykład wymieniając
                                nieruchomości, przejmując ryzyko roszczeń reprywatyzacyjnych, zwalniając spółkę
                                z zaległego podatku w zamian za nieruchomość, która służy celom społecznie
                                użytecznym - to tylko takie pierwsze z brzegu możliwości. Oczywiście dzielnica
                                nie musi tego chcieć robić, w miejscu przedszkola może powstać serwis
                                samochodowy a w miejscu stadionu osiedle domków jednorodzinnych. To już jest
                                decyzja władz dzielnicy. Nie pisz jednak, że to nie jest ich sprawa.
                                • Gość: Prahnitz Re: Na cos więcej liczyliście? IP: 212.244.73.* 02.03.10, 11:08
                                  > Prahnitz, nie masz pojęcia o czym piszesz. Sprawy personalne oraz
                                  > ważniejsze sprawy majątkowe są takich spółkach (i w tej konkretnej
                                  > również) w gestii instytucji państwowych.

                                  Mam większe niż ty. Decyzje zewnętrzne jakie mogą być podejmowane to:
                                  wyznaczenie zarządu firmy i decyzje w sprawie sprzedaży/prywatyzacji.

                                  > Baju, baju. Na prywatyzacji też się znasz? Polfa Tarchomin jest
                                  > bardzo trudno sprzedawalnym towarem (w przeciwieństwie do
                                  > pozostałych Polf).

                                  1. Ma dobry teren pod developerkę po rekultywacji.
                                  2. Ma sprzęt, który można wykorzystać w innych zakładach.

                                  Nikt nie mówi, że ktoś tu będzie chciał kontynuować produkcję czegokolwiek.

                                  > Poza tym, jeśli dzielnica chce mieć w tym konkretnym miejscu
                                  > żłobek, przedszkole, stadion - musi się o to postarać.

                                  Może mieć 1,5 km dalej, gdzie ma sporą działkę, wolną od roszczeń z uregulowana
                                  własnością.
                                  • bbkk Re: Na cos więcej liczyliście? 02.03.10, 12:53
                                    Gość portalu: Prahnitz napisał(a):


                                    > Może mieć 1,5 km dalej, gdzie ma sporą działkę, wolną od roszczeń z uregulowana
                                    > własnością.

                                    I dzieci na polu beda spaly? Niestety przedszkole to nie tylko ziemia ale tez budynek i plac zabaw.

                                    Niemniej slyszalam ze Polfa chce 2 razy wiecej zatem przedszkole (przynajmniej na tym terenie) sie nie ostanie ...
                            • Gość: Aga Igorujcie Prahnitz i Rychu IP: *.jmdi.pl 01.03.10, 13:11
                              > To bardzo zabawne, że i ty i Prahnitz identycznie bredzicie

                              Zerknijcie na ich wypowiedzi na forum gazeta.pl :) Zazwyczaj Rychu jest obrońcą racji Prahnitz, bardzo zabawne. A do powiedzenia maja prawie na każdy temat.
                              Niech każdy wyciągnie z tego własny wniosek, ja tam nie mam ochoty na dyskusje z nimi. Moim zdaniem to jedna i ta sama osoba pisze te komentarze, bo dziwnym trafem zawsze Rychu jest obrońcą Prahnitz, w końcu ktoś musi bronić takich bredni:-),:-)
                              Szkoda naszych nerwów . Wszyscy zainteresowani losami przedszkola doskonale wiemy jak przedstawia się sytuacja i że to my mamy rację. Widzieliśmy postawę naszych białołęckich władz( bez komentarza)
                              A opinie tych panów na tym forum są bardzo dalekie od stanu faktycznego, "bo gdzieś tam im dzwoni tylko nie wiedza w którym kościele" znawcy prawa od siedmiu boleści:)
                        • Gość: Prahnitz Re: Na cos więcej liczyliście? IP: 212.244.73.* 01.03.10, 10:51
                          > To przedszkole jest ważne dla wielu osób, choć Ty się do nich nie
                          > zaliczasz.

                          Obojętnie ile tu jeszcze padnie frustracji to rokowania nie są optymistyczne.
                          Trwają pertraktacje dzielnicy z Polfą, ale szanse, że Polfa zdąży posprzątać
                          wieloletnie bagno dotyczące własności budynku przy Liczydło do 30.06.2010 są nikłe.
                          Czas na szybką decyzję lokalizacji 'Wesołego Pędzelka' w innym miejscu.
                          • bbkk I to bardzo szybką 01.03.10, 12:20
                            bo od 15 marca zaczyna się potwierdzanie woli uczęszczania do przedszkola a nastepnie zaczyna się nowa rekrutacja.
                            Ciekawe gdzie pomieszczą się te dzieci które obecnie chodzą do Pędzelka jeśli przedszkole zlikwidują ... bo nowych po prostu nie przyjmą ...
                            co ciekawe - w dniach 19-30.07 przedszkole to ma byc przedszkole dyzurujacym. A potem wyprowadzka w ciagu 1 dnia? (bo do konca lipca jest obecna umowa?)
                          • Gość: anula146 Re: Na cos więcej liczyliście? IP: *.chello.pl 02.03.10, 21:36
                            Ta hipoteka to stare dzieje - nieaktualne już, o czym władze
                            doskonale wiedzą. Potrzebne były argumenty, aby zbić ludzi z tropu.
                            Faktem pozostaje te nieuregulowane 200m - pozostała część mija się z
                            prawdą. Nikt nie namawia nikogo do działania wbrew prawu. Burmistrz
                            też człowiek i o siebie musi dbać. Każdy to rozumie. Należało jednak
                            wczesniej pomysleć o problemach tego przedszkola, a nie czekac do
                            samego końca. Już w ubiegłym roku było o tym głośno. Czemu więc nie
                            rozwiązano problemu? Opieszałość czy bezmyślność? Jeśli nie podoba
                            mi się towar, który chce kupić mówię po prostu "nie", a nie gram na
                            zwłokę. Mówię "nie" i kupuję inny. Czy to nie jest rozsądne?
                              • Gość: anula146 Re: Na cos więcej liczyliście? IP: *.chello.pl 03.03.10, 21:23
                                Mamy rozumieć , że tej hipoteki nie było rok temu, czy burmistrz
                                niby sprawdzał i niby wiedział, ale niby nic nie robił? Czekał do
                                ostatniej chwili aż będzie za późno na jakiś inny ruch? Nikt nie
                                kazał na siłę kupować tej nieruchomości. Można było rok temu
                                pomysleć co zrobić, by nie stracić tego przedszkola. A pomysłów
                                mogło być wiele począwszy od tego, że można było rok później
                                rozpocząć rozbudowę przedszkoli na Porajów lub Strumykowej, a
                                wybudować nową siedzibę dla tej placówki. Zabrakło wyobraźni czy
                                dobrej woli? Pozostaje powiedzieć - nie dopilnowałem, przepraszam,
                                spróbuję znaleźć jakieś wyjście i powiedzieć o tym rodzicom. My
                                wciąż czekamy Panie Burmistrzu na informację. Obiecał nam to Pan.
    • Gość: . Re: Przedszkole "Wesoły Pędzelek"- do likwidacji. IP: 195.205.194.* 23.03.10, 06:08
      polskalokalna.pl/wiadomosci/mazowieckie/warszawa/news/dla-kazdego-dziecka-bedzie-miejsce-w-przedszkolu,1455181
      Nie zabraknie miejsc w przedszkolach
      Nie zabraknie miejsc w przedszkolach

      Poniedziałek, 22 marca (16:04)

      W roku szkolnym 2010/2011 w przedszkolach w Warszawie będzie od 1,5 tys. do 2
      tys. więcej miejsc dla dzieci - poinformowała dyrektor stołecznego Biura
      Edukacji Jolanta Lipszyc. Zapewniła, że miejsca znajdą wszystkie dzieci, choć
      nie zawsze w tzw. przedszkolu pierwszego wyboru.

      Jak wyjaśniła Lipszyc, nowe miejsca w przedszkolach publicznych przybywają m.in.
      dzięki budowie nowych i rozbudowie dotychczasowych placówek, uruchomieniu
      oddziałów przedszkolnych przy szkołach podstawowych oraz przenoszeniu grup
      przedszkolnych dla 6-latków z przedszkoli do szkół.

      I tak - jak podaje Biuro Edukacji - w 2010 r. np. na Bemowie w przedszkolach
      przybyło 400 nowych miejsc (dzięki rozbudowie pięciu przedszkoli), na Targówku -
      200 miejsc (w tym 150 miejsc w oddziałach przedszkolnych przy szkołach
      podstawowych), w Ursusie - 100 miejsc; od września w Wilanowie ruszy nowe
      przedszkole dla 150 dzieci. 65 oddziałów przedszkolnych dla 6-latków
      przeniesionych zostanie w nowym roku szkolnym do podstawówek.


      We wtorek rozpoczynają się zapisy do stołecznych publicznych przedszkoli dla
      dzieci, które nigdy wcześniej nie chodziły do przedszkola lub uczęszczały do
      innej placówki niż teraz chcieliby rodzice (np. w innej dzielnicy lub w innym
      mieście).

      Rodzice tych dzieci muszą złożyć aplikacje o przyjęcie dziecka do placówki za
      pośrednictwem internetu. Niezależnie od tego muszą ten sam formularz wydrukować
      i wypełniony zanieść do tzw. przedszkola pierwszego wyboru, czyli tego, do
      którego najchętniej posłaliby dziecko. Rodzice, którzy nie mają dostępu do
      internetu, będą mogli złożyć podanie tylko w przedszkolu, a aplikację w sieci w
      ich imieniu złoży dyrektor placówki.

      - Rodzice mogą aplikować o przyjęcie dziecka do dowolnej liczby przedszkoli,
      nawet do wszystkich. Wśród nich wybierają to, które określają jako pierwszego
      wyboru, te, które są na ich domowej liście na miejscu drugim, trzecim, itd. -
      wyjaśniła Lipszyc. Według niej, wybrano taką formułę, gdyż w niektórych
      dzielnicach jest dużo przedszkoli, w innych jest ich mało - tam mogą być kłopoty
      z miejscami - a chodzi o to, by każde dziecko znalazło miejsce w którejś ze
      wskazanych przez rodziców placówek. Podobnie jak w latach ubiegłych, najtrudniej
      o znalezienie miejsca w przedszkolu publicznym będzie na Białołęce.

      Jak poinformowała dyrektor Biura Edukacji, co roku przygotowywanych jest w
      przedszkolach publicznych więcej miejsc niż jest dzieci, których rodzice
      wyrazili chęć posłania ich do przedszkola publicznego. - W ubiegłym roku po
      zakończeniu wiosennej rekrutacji była grupa kilkuset dzieci, które nie dostały
      się do przedszkola wybranego przez rodziców, a jednocześnie pozostało około 800
      wolnych miejsc. W efekcie dzieci te trafiły do innych przedszkoli niż te w
      pierwszej kolejności wybrane - zaznaczyła. Poinformowała, że w obecnym roku
      szkolnym nadal w przedszkolach warszawskich jest 500 wolnych miejsc. - Jeśli
      rodzice chcą lub muszą posłać dziecko do przedszkola, to miejsce dla niego jest,
      niestety, nie zawsze najbliżej miejsca zamieszkania - przyznała.

      W roku szkolnym 2010/2011 dla dzieci urodzonych w latach 2005-2007, czyli 5-, 4-
      i 3-latków, przygotowano w Warszawie 12,5 tys. miejsc w przedszkolach
      publicznych. Natomiast dla dzieci urodzonych w 2004 r., czyli 6-latków,
      przygotowano 15 tys. miejsc w oddziałach przedszkolnych i klasach pierwszych.

      Jak zaznaczyła Lipszyc, o tym, ile dzieci sześcioletnich i które z nich trafią
      do oddziału przedszkolnego, a które do pierwszej klasy, podobnie jak w ubiegłym
      roku, zadecydują rodzice, a dzielnice i szkoły dostosują się do ich wyborów.
      Zaapelowała, by rodzice składając podania o przyjęcie dziecka do szkoły również
      aplikowali do kilku, tak jak w przypadku podań o przyjęcie do przedszkola.

      Aby pomóc rodzicom w wyborze przedszkola, szkoły czy w wypełnianiu aplikacji,
      Biuro Edukacji od wtorku uruchomi specjalną infolinię: 22 443 12 20.

      Jak podaje Biuro Edukacji, powołując się na dane demograficzne, w Warszawie
      jest około 14 400 6-latków, 15 200 5-latków, 16 800 4-latków i 17 700 3-latków.


      źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka