Dodaj do ulubionych

Zielona Białołęka - nowa dzielnica dziurą bez c...

10.06.10, 10:09
Przekonajcie najpierw mieszkańców Białołęki by tam płacili podatki a nie tam
skąd pochodzą. Jak na razie to gmina nie ma pieniędzy na swoje funkcjonowanie
a musi jeszcze spełniać wygórowane żądania mieszkańców. Chcieliście mieszkać
na wsi blisko warszawy, to mieszkacie, ale trzeba było pamiętać że poza
pięknymi widokami wieś ma jedną wadę, wszędzie jest daleko.
--
"Podawanie wysokości pensji brutto to jak podawanie długości członka razem z
kręgosłupem."
Edytor zaawansowany
  • Gość: sasza IP: *.chello.pl 10.06.10, 10:22
    Zaraz, zaraz przecież publiczne przychodnie i szkoły to
    socjalistyczny przeżytek! Białołęka poparła w wyborach HGW czyli
    wszystko na sprzedaż! Młodzi, wykształceni zaradni, kreatywni
    gardłują za socjalem śmiech na sali. Proponuję przed następnymi
    wyborami czytać programy partii politycznych a nie zaglądać
    kandydatom do łóżek.
  • Gość: Antyburak IP: 193.0.116.* 10.06.10, 10:25
    Słusznie przedmówca prawi - nie płacą ci z Białołęki podatków w
    Wawie, a chcą od władz Wawy Bóg wie czego.
  • Gość: wars IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 10.06.10, 14:11
    ?

    he, antyburaku?
  • Gość: tuziemiec IP: *.acn.waw.pl 30.06.10, 23:06
    Masz tylko część racji. Faktem jest też, że mieszkania często są nabywane do
    dalszej odsprzedaży. Ale ...

    Osiedle przy Małej Brzozy oddawano do zasiedlenia od stycznia 2003r. Jezdnię
    gmina zdążyła wykonać dopiero w połowie 2003. A przecież to gmina decydowała o
    powstaniu tego osiedla kilka lat wcześniej i miała zapewnić drogę dojazdową.
    (Podobno starożytni Rzymianie zaczynali od budowy dróg.)

    I ta sama gmina obudziła się, że trzeba zbierać podatek gruntowy ... ale dopiero
    dwa lata temu. Podobno nie wyrabiali się. Na szczęście nie żądali odsetek bo to
    była ich wina. Przez 5 lat sami pozbawili się niezłych kwot.
  • maklik 24.08.11, 22:10
    A skąd ta pewność kto płaci, a kto nie ? Czyżby wtyczka w US, czy zwykła niewiedza ?
  • Gość: głos z Białołęki IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.11, 09:08
    Ty chłopie nie wiesz co mówisz, może ty nie płacisz podatków w Warszawie, albo w ogóle nie płacisz i tylko po sobie oceniasz innych.
  • Gość: pawka IP: *.wtt.altkom.pl 10.06.10, 10:35
    jaka wieś?? chyba w głowach i pomyślunku urzędasów... wieś to już nie jest od
    paru lat... ruch samochodów i ludzi prawie jak w centrum, a korki większe. Tam
    się stoi w korku nawet w niedziele. Nie wspomnę już że w jezdniach dziura na
    dziurze i w wielu miejscach brak nawet chodnika (w zimie i po deszczach trzeba
    chodzić środkiem jezdni).
    Podatki mogę płacić ale za co ??... nowe wspaniałe przedszkole na Tarchominie...
    to jest ta sama gmina i mają pieniądze, nie to że żałuje na rozwój Tarchomina
    ale na tzw "zielonej Białołęce" nawet nie planują że coś zrobią...
    ostatnio pisaliśmy... remont jezdni, budowa chodnika... nie przewidziane w
    najbliższych 5 latach... a pozwolenia na budowę ciągle nowe wydają... a mogą
    przecież zażądać zbudowania odpowiedniej drogi dojazdowej do osiedla,
    przewidzieć miejsce na komunikacje i np.zatoczki... ale łatwiej dać pozwolenie,
    nie wnikać a za 10 lat już ktoś inny będzie pieniądzmi z podatków wykupywać
    grunty i budować drogi...

    w rankingu NAJGORSZYCH gmin i dzielnic bezdyskusyjne no.1


  • klemenko 10.06.10, 11:56
    Niestety jest to wieś zabudowana blokami. Układ dróg jest typowo
    wiejski, odzwierciedlający strukturę rolną. Jak była polna droga
    między polami, to ją wylano asfaltem i tak zostało. A w mieście
    powinna być gęsta siatka ulic przecinających się możliwie pod kątem
    prostym.
    --
    Pomóż powodzianom: www.pck.pl/news,576.html
    www.stopmalarii.pl
    www.godnedziecinstwo.pl
  • Gość: malu IP: *.spray.net.pl 10.06.10, 20:42
    Kiedy w Warszawie istniały gminy, a nie dzielnice i każda gmina miała swój
    budżet, zupełnie inaczej przebiegały inwestycje w GMINIE Białołęka. Ale za mało
    było na inwestycje centralne, np. na Świątynię Opatrzności Bożej, więc
    scentralizowano budżet i teraz możemy jedynie prosić. Pamiętam, jak rzutem na
    taśmę z gminnych środków powstała przychodnia przy urzędzie gminy. Kuriozum - to
    były ostatnie pieniądze, więc na wyposażenie i uruchomienie zabrakło, a kochany
    prezydent z centralnego budżetu jakoś nie chciał dorzucić. OK. z tegoż budżetu
    centralnego finansują teraz budowę mostu, ale ten most wg planu Piskorskiego
    miał być wybudowany i uruchomiony do 2004 roku - teraz to o min. 5 lat za późno.
    Płacę podatki na Białołęce, mieszkam na Tarchominie 10 lat. Widzę, że
    infrastruktura nie nadąża za przyrostem mieszkańców - również na
    Tarchominie/Nowodworach, a na Zielonej Białołęce to jest koszmar.

    Najbardziej współczuję tym, którzy wybudowali tam, pośród pól i lasów, wymarzony
    domek 20+ lat temu i teraz zostali otoczeni blokami...

    PS: Białołęka jest częścią Warszawy, na takich samych prawach, jak Żoliborz,
    Mokotów, Ursynów, Ochota czy Wola.
  • aqwertz 20.07.10, 14:42
    > Kiedy w Warszawie istniały gminy...

    Kiedy w warszawie istniały gminy, był istny syf, korupcja i marnotrawstwo
    publicznych pieniędzy. Najwięcej nadużyć ze strony władz samorządowych pochodzi
    właśnie z tego okresu. Jednym z przykładów jest słynny ratusz w Wilanowie,
    którego szkielet straszy do dziś.
  • Gość: z Warszawy IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.10, 10:45
    Ale właściwie, to po co wspólne centrum, przecież każdy tam swoje na osiedlu.
    Strzeżone i wolne od wszelkich zagrożeń wielkiego miasta. Czyżby nie
    wystarczały już piękne, bezpieczne, ogrodzone place zabaw?
  • Gość: michałłł IP: 62.29.169.* 10.06.10, 10:54
    Kurna, no ile można? Ludzie, tu mieszka kupa osób, która nie jest
    przyjezdna! Przeprowadziłem się z Żoliborza, mieszkam na Zielonej B.
    od 1997 r. i takich osób jest więcej.

    Dzielnica, od zawsze [niezależnie od polityki], tę część Warszawy
    (tak, tak -- to jest Warszawa!) olewa zupełnie. Dla urzędników
    Białołęka kończy się na Płochocińskiej -- to, co na wschód od niej
    nie istnieje.

  • Gość: z Warszawy IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.10, 11:07
    Ja nie mam absolutnie nic przeciwko przyjezdnym. Nie jest dla mnie też
    szczególnym problemem to czy płacą podatki na Białołęce czy nie. Sam przez
    chwilę rozważałem zakup mieszkania w tym miejscu.

    Rozważałem do momentu gdy tam nie pojechałem i nie zobaczyłem. Dla mnie
    skandalem jest to, że Warszawę zabudowuje się w taki sposób. Wszystkie osiedla
    są odgrodzone od siebie płotami jak jakies klatki w zoo. Samochodu nie ma gdzie
    zaparkować. Trawniki, nad rowami pozastawiane autami, bo na osiedlach nie ma
    miejsc dla gości. Ale skoro takie osiedla powstają to znaczy, że ktoś ich chce.
    A skoro chce takiego "luksusu" i "bezpieczeństwa" w postaci zamknięcia się na
    kilku hektarach ziemi razem z kilkoma tysiącami innych osób (nie pozawalając
    dostać się na teren żadnym "obcym"), to nie rozumiem czemu protestuje i domaga
    się jakiejś przestrzeni publicznej. Ot co!

    PS
    Białołęka to sztandarowy przykład, ale to samo dotyczy np. mariny mokotów czy
    innych grodzonych osiedli
  • Gość: K. IP: 192.92.94.* 10.06.10, 11:53
    Bardzo dobrze napisane.

    To jest "coś za coś". Było tanio ? Było.
    Ale chyba jasne dlaczego - z powodów wymienionych wyżej.

    Jak dla mnie to lepiej mieszkać już w lokalizacji typu Pruszków, Legionowo, czy Piaseczno gdzie jest jakieś lokalne centrum i infrastruktura - niż na Białołęce. Szczególnie że dojazd do centrum Warszawy zajmuje prawie tyle samo.

    To prawda - mleko jest wylane i dobrze że starają się jakoś to zmienić, tyle niech to nie będzie w stylu "mi sie należy"
  • Gość: michałłłł IP: 62.29.169.* 10.06.10, 12:02
    @K.

    Gdy ja się instalowałem na Białołęce to faktycznie było tanio, ale
    wtedy i dojazdy były lepsze, czytaj szybsze, a i infrastruktura
    wystarczała do obsługi ówczesnej liczby mieszkańców. Kilka lat
    później Białołęka zaczęła się dynamicznie rozrastać, ale władze to
    przegapiły.

    Nie rozumiem dlaczego krytyczne uwagi nt. infrastruktury swoich
    dzielnic wygłaszane przez mieszkańców innych dzielnic nie rażą tak,
    jak opinie mieszkańców Zielonej Białołęki. Znowu kwestia przyjezdni
    vs. miejscowi?
  • Gość: K. IP: 212.180.165.* 10.06.10, 22:08
    Jasne i rozumiem. Niestety to jest też ryzyko zamieszkania w słabo zabudowanym terenie blisko miasta - z czasem można liczyć na budowę z każdej możliwej strony.

    Żenadą prawdziwą jest brak planów zagospodarowania - i to już od wielu lat....
  • Gość: stara ziel. biał. IP: 78.133.200.* 10.06.10, 12:14
    ale proszę bardzo, było tanio, ale dla starych mieszkańców nie to
    było głłówną przesłanką przenosin z centrum, tylko brak zgiełku
    zieleń i spokój. i coś za coś to jest właśnie: moje podatki - choć w
    części na infrastrukturę dla mnie a nie na wyświetlacze nad
    okienkami w ratuszu. Nikt nie mówi, że ma być jak na ursynowie czy
    kabatach, też tam mieszkałam, ta betonowa pustynia jest jescze
    gorsza niż ZB. Mówimy o tym, że nasze podatki powinny być sensownie
    spożytkowane, z uwzględnieniem naszych potrzeb, a nie tylko
    Białołęki Modlińskiej. Jeśli się nie da, niech Ratusz myśli nad
    wyodrębnieniem nowej dzielnicy, sami się lepiej zorganizujemy.
  • gra-111 10.06.10, 18:42
    popieram w 100%
  • koczopaty_wojskowy 15.04.15, 12:26
    Głupi czy co? Dużo moich znajomych z bielan i żoliborza tam sie przeprowadziło bo miało dosyć rozpadających się starych kamienic i bloków...
  • Gość: stara ziel. biał. IP: 78.133.200.* 10.06.10, 10:53
    Większość starych mieszkańców Białołęki, tych z domów, nie z
    mieszkań, tak jak ja lojalnie płaci podatki - od nieruchomości,
    deklaruje PIT wg miejsca zamieszkania, itp. więc nie rozumiem,
    dlaczego "nowa fala" ma decydować o tym, że nam, starym, nic się nie
    należy. Tak naprawdę wszystkie pieniądze budżetowe idą na
    lokalizacje wzdłuż modlińskiej, a Zielona Białołęka to ziemia
    niczyja. korzystamy z infrastruktury stworzonej głównie przez
    Targówek, bo.... jest bliżej niż na modlińską.
    Nie jest pytaniem czy, ale kto wziął kasę pod stołem za skandal
    architektoniczny i infrastrukturalny jakim jest os. Derby. Bo
    deweloperzy zrobili tą inwestycją idiotów zarówno ze starych
    mieszkańców, jak i z "nowej fali".Za brak przedszkoli i szkół,
    szczególnie że dostęp do tych ostatnich jest dobrem zapewnianym
    przez Konstytucję, cały ratusz powinien przez rok społecznie
    odpracowywać wszystkie swoje zaniechania. Skutek jest taki, że moje
    dziecko korzysta od początku nauki przedszkolnej z instytucji
    prywatnych.
    Na zdrowy rozum powinno dojść do wydzielenia Zielonej Białołęki w
    odrębną samodzielną i samorządną dzielnicę Wawy, bo ma zupełnie inną
    charakterystykę, przekrój społeczny i potrzeby od Białołęki
    Modlińskiej a p. burmistrz i ratusz nigdy naszych potrzeb nie
    zrozumieją.
    Ale przecież kasą za podatek od nieruchomości i z PITów od klasy
    średniej z domkowej części Białołęki p. burmistrz już nie będzie
    chciała się dzielić.
  • Gość: warszawianka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 11:04
    taaa, ten cały "Tarchomin"... Mieszkałam tam, jak powstawało
    pierwsze osiedle. Zawsze była tam i będzie dziura.. Jest tanio,
    cicho i zielono, to plusy ale poza tym już są same minusy. Daleko do
    centrum i przez gigantyczne korki, brak szkół i przedszkoli nie
    wspominając o przychodniach, zawsze tam tak było i pewnie będzie.
    Ale spokojnie nie jesteście jedyni, popatrzcie sobie na "nowy
    Wilanów".. To kwestia polityki a nie tego że to Białołęka..
    Na "Nowym Wilanowie" nie ma nawet autobusu..
    Ale mieszkania też są tanie... Jak ktoś chce tanio mieszkać to
    niestety niech nie narzeka na niewygody.
  • extrafresh 10.06.10, 11:20
    Przecież macie swoich radnych?

    W czym problem...
  • Gość: michałłłł IP: 62.29.169.* 10.06.10, 11:23
    Problem w tym, że nic nie robią, a do tego ulegają naciskom góry...
  • Gość: pawka IP: *.wtt.altkom.pl 10.06.10, 11:51
    radnych... nie rozmieszał byś mnie...
    wiesz co radny gminy może ... NIC
    opiniuje pomysły urzędasów ewentualnie sam może coś zaproponować ale nawet
    przegłosowane na TAK nikogo do niczego nie zobowiązuje....
  • Gość: michałłłł IP: 62.29.169.* 10.06.10, 12:05
    Jakby ktoś przegapił, tutaj kolejna afera z zielonobiałołęcką ziemią
    w tle:
    warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7996848,Kolejne_zarzuty_w_aferze_z_gruntem_elzbietanek.html
  • Gość: stara ziel. biał. IP: 78.133.200.* 10.06.10, 12:06


    skoro płacimy podatki, to mamy prawo narzekać, a przede wszystkim
    żądać inwestycji tam, skąd płacimy podatki, a nie tam, gdzie
    ratuszowi wygodnie.
    Kiedy się przeprowadzałam na Białołękę, to nie ze względu na
    taniochę, tylko spokój i wieś, żeby dziecko nie oddychało
    spalinami.... apartament na Sadybie za niewiele większy dom z
    kawałkiem ogrodu to nie przejaw oszczędności czy burżujstwa tylko
    ucieczka od spalin i zgiełku. Nagle okazało się, że komuś spodobali
    się deweloperzy od klocków wśród domów z ogrodami, stara ul Skarbka
    z Gór jest przykładem tego bezguścia władz dzielnicy. Na marginesie
    to, co się dzieje w szkole na Ostródzkiej, to skandal,
    pierwszoklasiści uczą się systemem zmianowym, raz-dwa razy w tyg.
    zaczynają o 14stej. To nie jest kwestia taniej dzielnicy, tylko
    zaprzestania grabienia do siebie przez funkcjonariuszy dzielnicy.
    Jak się biorą za działalność publiczną, to powinni to robić z głową,
    nie mówiąc już o starej dobrej wyświechtanej uczciwości.
    PS. Jestem ciekawa kto personalnie w ratuszu odpowiada za pozwolenie
    Magnusowi, Orco i Dom Development na ten skandal architektoniczny
    Derby. Czy władze dzielnicy obejmują wewnętrznym audytem działania
    takich funkcjonariuszy? Uważam, że należy te osoby zweryfikować i to
    bardzo dokładnie.
  • gra-111 10.06.10, 18:50
    cały problem w tym, że Dzielnica wydaje tylko niektóre pozwolenia na
    budowę resztę/ te większe osiedla/ dostają zgodę z Miasta i po
    prostu nikt nad tym nie panuje!!!!!!!!! Miasto woli ładować
    pieniądze w przerabianie prestiżowych ulic i placy w Śródmieściu i
    tam robić ściezki rowerowe niż cokolwiek dać na Białołę....
  • tar-cho 10.06.10, 13:31
    Warszawianko widać że nie rozumiesz kompletnie artykułu. Ogromne problemy infrastrukturalne ma wschodnia część dzielnicy tak zwana Zielona Białołęka. Tarchomin tez nie jest miejscem idealnym szkoły również pracują w trybie 2 zmianowym, miejsc w przedszkolach publicznych nie starczy dla wszystkich. Ale na Tarchominie mamy zagospodarowane tereny zielone, ścieżki rowerowe, normalne drogi (na zielonej Białołęce nie ma głównych ulic, wiele dróg ma nawierzchnię gruntową). Dla lepszego pokazania problemu napisze proste porównianie Zielonej Białołęki z osiedlami Tarchomin i Nowodwory:
    Przedszkola państwowe
    Tarchomin 4 przedszkola plus ich filie (2 aktualnie w rozbudowie) plus jedyny publiczny żłobek w dzielnicy; Zielona Białołęka 1 (słownie: jedno) przedszkole publiczne
    Szkoły Podstawowe
    Tarchomin 4 szkoły; Zielona Białołęka 3 (wszystkie w rozbudowie aby przyjąć jak największą liczbę uczniów, konieczna budowa kolejnych szkół)
    Gimnazja
    Tarchomin 3 gimnazja, Zielona Białołęka 2 gimnazja
    Licea
    Tarchomin 1 liceum, Zielona Białołęka zero
    Tereny zielone (urządzone)
    Tarchomin 4 parki oraz teren rekreacyjny na Odkrytej plus place zabaw na otwartych osiedlach; Zielona Białołęka zero ( w tym roku powstanie pierwszy teren rekreacyjny na Ruskowym Brodzie)
    Instytucje Kultury
    Tarchomin - Białołęcki Ośrodek Kultury, 3 biblioteki publiczne, czytelnia naukowa, czytelnia dla dzieci Nautilus oraz Multicentrum;
    Zielona Białołęka zero instytucji kultury
    Obiekty sportowe
    Tarchomin 2 Osrodki sportu, jeden basen, Orlik i boisko sportowe syrenka, korty tenisowe plus boiska szkolne, Zielona Białołeka tylko infrastruktura szkolna.
    Pod nazwą Tarchomin kryją się też osiedla Nowodwory i osiedla zlokalizowane w bliskim sąsiędztwie ul. Modlinskiej.
    Poza tym na Tarchominie jest sporo sklepów i punktów usługowych są również przychodnie. Wszystkie służby (policja, straż pożarna i miejska) mają swoje siedziby na Tarchominie.

  • maklik 24.08.11, 22:21
    I nie narzekam, więc skąd te "problemy" ludzi tu nie mieszkających ? Macie swoje Śródmieście , Mokotów itd. a my mamy Białołękę i niech tak zostanie ok ?
  • gra-111 10.06.10, 18:41
    100% racji
  • Gość: gomez IP: 80.51.132.* 10.06.10, 11:41
  • Gość: GAZ IP: *.aster.pl 10.06.10, 11:47
    Władze Białołęki są do niczego
    Działają bez planu i bez rozsądku, tolerują partactwo i bylejakość.
    A panowie burmistrzowie obrośli w piórka. Potrafią tylko załozyć
    szlabany na przy urządnicze parkingi i domofony na korytarzach by
    nikt nie wałęsał im się pod gabinetami.
  • gra-111 10.06.10, 18:53
    no i oto chodzi...miejsca parkingowe też dla urzedników a petent
    niech się nie pęta!!!!!!!!!
  • Gość: inicjatywa społecz IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 10.06.10, 13:08
    Inicjatywa Społeczna na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Białołęki "Białołęka to
    my" opracowuje raport odnośnie inwestycji z zakresu szkolnictwa, opieki
    medycznej, drogownictwa, kultury, wypoczynku itp. Dane są zatrważające. Budżet
    wykonywany od 1997 roku i planowany do 2014 wygląda następująco:

    Tarchomin i Nowodwory, które rozwijają się infrastrukturalnie od conajmniej 30
    lat i posiadają całkiem dobrą bazę edukacyjną, przedszkolną, kulturalną,
    sportową, rozbudowaną infrastrukturę drogową, chodnikową, kanalizacyjną itp.,
    dostaną od miasta w latach 1997-2014 przeszło 200 mln zł na inwestycje. Na
    osiedlach tych mieszka ok. 60.000 osób.

    Grodzisk, który inwestycji potrzebuje najwięcej, bo nie ma właściwie nic,
    dostanie 25% tego co Tarchomin i Nowodwory. Wszystkie planowane inwestycje do
    2014, jeśli dojdą do skutku, pochłoną ok. 50 mln zł. W planach nie ma ani
    przychodni, ani biblioteki, ani ośrodków sportu, ani boisk. Pod znakiem
    zapytania stoją park i inne. W Grodzisku mieszka lub w najbliższym czasie
    wprowadzi się ok. 20.000 osób.

    Na Tarchominie tylko na sport, kulturę i wypoczynek wyda się w tym okresie 35
    mln 331 tys. zł. To niewiele mniej niż na wszystkie inwestycje na Grodzisku
    (50 mln zł to przede wszystkim szkoły i przedszkola - budowane lub planowane
    oraz budowa jednego ronda).

    Szanowni Państwo Radni, nie daje Wam to do myślenia?

    Białołęka chyba naprawdę chce stracić kurę znoszącą złote jajko -
    kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy podatników. Targówek z pewnością przyjmie
    nas z otwartymi rekoma.
  • Gość: michałłł IP: 62.29.169.* 10.06.10, 13:16
    "Białołęka chyba naprawdę chce stracić kurę znoszącą złote jajko -
    kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy podatników. Targówek z pewnością
    przyjmie nas z otwartymi rekoma. "

    Szczerze wątpię w gorące przyjęcie ze strony Targówka. Obiektywnie
    rzecz biorąc, po co im -- w miarę mam wrażenie ogarniętej dzielnicy -
    - taki bajzel i inwestycyjna studnia bez dna?
    Obawiam się, że traktowaliby nas tak samo, jak obecne władze
    Białołęki.
    Mielibyśmy jednak bliżej do wszelkiej maści urzędów, to fakt.

  • Gość: Info IP: 212.75.102.* 11.06.10, 11:20
    www.mojabialoleka.pl/szczegoly/article/264/2.html
    Sprostowanie


    do artykułu z dnia 10 czerwca, który ukazał się w Gazecie Wyborczej Stołecznej
    pdt. Dziura bez centrum
    Szanowny Panie Redaktorze


    W nawiązaniu do artykułu, który się ukazał w sprawie Centrum lokalnego w
    Białołęce, muszę wyrazić swoje zaniepokojenie, że mój wywiad stał się po
    zredagowaniu artykułu krytyką władz dzielnicy Białołęka.

    W udzielonym przeze mnie wywiadzie nie wyrażałam opinii na temat działań władz
    samorządowych. Zwracałam uwagę na potencjał ziemi przy ul. Ostródzkiej jako
    miejsca, gdzie powinny zostać ulokowane usługi lokalne i mówiłam, że jako
    stowarzyszenie poprzez wnioski kierowane do Władz Dzielnicy i Warszawy mamy
    nadzieję na wsparcie tej inicjatywy. Podkreślałam wagę zrównoważonego rozwoju
    Białołęki i opinię mieszkańców, którzy nie chcą zostać zabudowani blokami bez
    żadnej przestrzeni społecznej i ogólnodostępnych usług publicznych. Skandalem
    określałam zagrożenie, że ta ziemia może zostać stracona - zwłaszcza, że od 2006
    roku istnieją zapisy w studium kierunków zagospodarowania przestrzennego i były
    prowadzone inwestycje budowlane nowej drogi na tym terenie. Nie mówiłam, że
    skandalem jest brak działań władz dzielnicy - nie mamy oficjalnej odpowiedzi na
    złożony wniosek do władz Dzielnicy i nie wiem, jakie jest ich stanowisko w tej
    sprawie.

    Partnerstwo Ulic Zielonej Białołęki to mieszkańcy, ale również przedstawiciele
    władz samorządowych. Angażując do wspólnych działań władze samorządowe i władze
    miasta - traktujemy ideę zrównoważonego rozwoju jako dialog podmiotów
    społecznych, samorządowych i przedsiębiorców. Składane przez nas wnioski są
    wyjściem do władz samorządowych z zaproszeniem do wspólnych działań i prośbą o
    zainteresowanie się tą sprawą wszystkich ludzi dobrej woli, zwłaszcza
    podmiotów, które współtworzą miasto takich jak straż pożarna, policja,
    urbaniści, architekci.

    Bardzo cenię Państwa redakcję. Niejednokrotnie podkreślałam, że Redaktorzy
    Państwa redakcji to osoby cieszące się dużym uznaniem i my, jako mieszkańcy
    borykający się z różnymi problemami, jesteśmy wdzięczni za Państwa
    zainteresowanie. Dla nas wspólne inicjatywy z władzami są realnym faktem, czymś
    więcej niż dialogiem, przy zachowaniu wzajemnego szacunku. Dlatego artykuł, w
    którym włożono mi w usta słowa, że "skandalem jest, że władze Białołęki nic nie
    robią" jest nadinterpretowaniem postaw i ocen mieszkańców tej części Dzielnicy
    i krzywdzący dla naszej organizacji i podejmowanej przez nas inicjatywy w
    sprawie Centrum lokalnego.

    Z poważaniem

    Agnieszka Borowska

  • bbkk 25.08.11, 14:18
    dziwne by było gdyby pani radna PO krytykowała władze PO :-D
    --
    'Demokracja ma sens jedynie kiedy jest kontrolowana'
  • gra-111 10.06.10, 19:23
    bardzo bym chciała, żeby Pan/Pani odezwała sie do mnie. Może
    połączyć siły w walce o zrównoważony rozwój???
    grazyna.golaszewska@moja bialoleka.pl
  • gra-111 10.06.10, 19:23
    poprawka: moja bialoleka bez spacji
  • Gość: lid IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.06.10, 11:58
    Jaka kura? jakie jajka? po prostu wieś!
    Na mózg ktoś upadł z tym centrum zwykłym ludziom potrzeba przedszkoli i szkół
    resztę zrobi niewidzialna ręka rynku!
    Czy Targówek czy Białołęka i tak będzie to dziura!
  • Gość: tarcho tarcho IP: 212.160.172.* 08.09.11, 13:11
    ucieszylbym sie gdyby Tarchomin, Nowodwory, Żeran i Dabrowka Szl staly sie odreban dzielnica.
    Zielona Bialoleka to inny swiat i powinien rozwijac sie po swojemu
  • Gość: gosc IP: 94.254.148.* 12.06.10, 14:51
    nie mówmy ile osób tam mieszka, ani jak duży to obszar tylko ile jest
    ZAREJESTROWANYCH i PŁACI tam podatki !!!
    Dopóki ludzie nie zrozumieją, że tylko płacąc podatki w miejscu zamieszkania
    pokazują władzom gdzie mieszkają, dopóki będą się dziać takie rzeczy. Przecież
    jakby każdy kto mieszka w wawie byłby w niej zameldowany to Warszawa miałaby
    dużo więcej niż 2mln mieszkańców, z znając życie to pewnie tylko około 30%
    mieszkańców zielonej Białołęki jest tam zameldowanych. To samo się pewnie też
    tyczy Tarchomin/Nowodwory niestety.
  • Gość: K0pytko IP: 195.22.119.* 12.06.10, 21:05
    Ludzie zrozumcie - Białołęka to taka Polska w pisgułce. Dzika rozbudowa, brak
    jakiejkolwiek koncepcji dzilenicy jako całości, wieczne plany na zasadzie czego
    to nie będzie, ale akurat nie starczyło pieniędzy, mniejsze i większe interesy
    deweloperów decydują co się tu dzieje, mieszkańcy wzajemnie napuszczeni na
    siebie na zasadzie przyjezdne buraki vs potomkowie przyjezdnych buraków, którzy
    już uważają się za Warszawiaków itp. itd. Jesteśmy kolejnym straconym pokoleniem
    żyjącym złudzeniami. Żyjemy w syfie i nasze dzieci też będą żyły w syfie i będą
    się karmić "sukcesami", że coś tam zbudowano, co było planowane już 30 lat temu...
  • Gość: alek IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.06.10, 12:00
    Skoro tak źle Ci się tu żyje czemu nie zmienisz dzielnicy? Przestań narzekać: po
    prostu sprzedaj dom w Białołęce i przenieś się na Żoliborz!
  • Gość: mycha IP: *.hsd1.ca.comcast.net 05.07.10, 20:23
    Placę podatki i g... z tego wynika, bo szanownej władzy się nie chce.
    Popatrz na stare plany zagospodarowania terenu, albo ich tworzenie od 2000roku i
    wciąż nie gotowe! A pozwolenia na budowy duchy wydają ?
    Brak konkretów ze strony ratusza. Może trzeba Białołękę podzielić na 2 oddzielne
    dzielnice?
  • Gość: bart IP: 178.73.49.* 24.08.11, 18:28
    Co roku to samo

    W jednym roku ludzie narzekali ze kupili mieszkania kolo metra kabaty i przeszkadza im ze smierdza podklady (inwestycja zwiazana z budowa 2 linii metra)

    Teraz przeszkadza im ze na bialolece jest za malo infrastruktury uzytku publicznego

    Nikt nie mowi ze
    1 ceny w tych okolicach sa duzo nizsze niz w innych czesciach W-wy
    2 sporo z tych osob nie placi podatkow w W-wie tylko w rodzinnych miejscowosciach

    Czego oczekujecie wybraliscie okolice warszawy a nie centrum - sami jestescie sobie winni

    Ja wolalem kupic mniejsze mieszkanie w starym budownictwie blisko centrum i jestem zadowolony. Trudno mam troche glosniej, troche mniej zieleni ale w okolicy mam sporo zlobkow, przedszkoli, szkol, bardzo dobry dojazd do kazdej czescie wawy (przepraszam pomylilem sie slaby na bialoleke)
    wasz wybor tanio i mniej infrastruktury lub drozej i wiecej infrastruktury
  • Gość: Czesław z Tarcho IP: 212.160.172.* 25.08.11, 10:08
    ale to sami jest z Nowodworami czy Tarchominem
    na Tarchominie jest idealne miejsce na fajny ryneczek w samym sercu dzielnicy (Swiderska, Świetosławskiego,Cmielowska, Światowida) tam powinien byc urzad dzielnicy i inne lokale uzytkowe (inne niz wszedobyleskie banki i punkty telefonii komorkowej)
    widzialem kiedy plany ucywilizowania tego miejsca zwiazane z budowa parku nad Wisła wraz z przystania wodna, kinem itd.
    istnieje jeszcze mozliwosc przedluzenie tego centrum w strone Mysliborskiej miedzy Cmielowska a Botewa.
    bylby sliczny zakatek do spacerow, robienia imprez itd
    obawiam ze ta szansa zostanie dokumentnie spie...na tak inne rzeczy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka