Dodaj do ulubionych

rozwiązanie problemu dojazdów z Białołęki

IP: *.171.91.210.static.crowley.pl 22.10.08, 10:21
Ludzie, władza po sławetnym spotkaniu na temat problemów
komunikacyjnych Białołęki/ i nie tylko , znalazła cudowne
rozwiązanie:-radiowóz co 50 m! a ciężarówki +ciężkie wywrotki sobie
jeżdżą rano i nikt nie sprawdza czy mają zezwolenia,czy nie,
dzisiaj jeden z dwóch pasów dostepnych dla samochodów oprócz
autobusów to wywrotki+ TIRY,

-dlaczego z istniejącego buspasa nie można wydzielić węższego pasa
ruchu tylko dla saomochodów osobowych??? przecież takie rozwiązanie
byłoby najtańsze i najszybsze, a stosuje je się w bardziej
cywilizowanych niż nasz krajach? Czy Pan Radny Tumasz myślał o
takim rozwiązaniu??
Skończmy z ruchem ciężarowym w godz. porannego szczytu, bez wyjątków
na Modlińskiej!
Edytor zaawansowany
  • jans31 22.10.08, 10:46
    cos ty się tak do radnego przypie...ł? jakby to on o organizacji ruchu
    decydował, napisz do ZDM w tej sprawie i zbierz kilkaset podpisów od kierowców
    osobówek z poparciem twojej poronionej idei
  • Gość: kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.08, 11:15
    Piszecie bzdury panowie !!! Dzisiaj samochody osobowe korkowały bus-
    pas na Modlińskiej mimo kilku stojących radiowozów. Gdy tylko
    przejechali patrol policji znowu wciskali się na bus - pas. Recepta
    jest inna,- to osobówki wiozące w większości jedną osobę są plagą z
    którą trzeba walczyć w godzinach szczytu. Panowie przesiądźcie się
    do autobusów i będzie po problemie.
  • Gość: kieorwca1 IP: *.171.91.210.static.crowley.pl 22.10.08, 13:32
    Dojeżdżam spod Wwy,chciałem sobie polepszyć warunki i tam się
    wyprowadziłem ze stolicy,gdzie mieszkam od urodzenia,nie jeżdżę
    sam,pracuję tam gdzie nie dojeżdża metro, a za chwilę za spóźnienia
    już tam nie będę pracował.Recepty sa prostsze niz postawienie
    radiowozu co parę metrów.
    Proszę skończyć z dziwnym myśleniem ,ze Modlińską jeżdżą tylko
    kierowcy z osiedli tarchomińskich,którzy głównie właśnie podróżują
    samotnie,mimo dobrej komunikacji miejskiej.
  • tarantula01 22.10.08, 14:35
    Radny Tumasz myślał i kiedy frezowano Modlińską w stronę centrum podsunął ten
    pomysł:
    radny.com.pl/pisma/zdm/zdm-modlinska20060802_zdm-buspas.doc
    ale ulica Modlińska jest za wąska, aby takie pasy wyznaczyć (każdy musi mieć co
    najmniej 3,5 m):
    radny.com.pl/pisma/zdm/zdm-modlinska20060817_zdm-buspas.jpg
    Węższe pasy na takiej ulicy jaką jest Modlińska (GP) dopuszcza się tylko przy
    przebudowie/remoncie - jest to opisane w rozporządzeniu z 1999 r.

    Pozdrawiam
    www.radny.com.pl
  • Gość: kierowca1 IP: *.171.91.210.static.crowley.pl 22.10.08, 15:38
    Przepisy są durne,może jest mozliwość nacisków na zmianę tego
    rozporządzenia
  • tarantula01 22.10.08, 17:59
    Ono jest takie, jak podobne rozporządzenia w Europie.
    Najlepiej byłoby wyznaczyć najwęższy lewy pas (np. 2,75 m), kolejny pas patrząc
    od lewej mógłby mieć 3 m, a kolejne dwa po prawej po 3,5 m - wtedy automatycznie
    eliminowałoby to ciężarówki z lewych pasów.
    Z drugiej strony jeśli wyznaczyłbyś węższe pasy, to czy jadąc po skoleinowanej
    nawierzchni utrzymałbyś swój samochód na takim węższym pasie?
    Gdyby była to ulica z pod igły, to koleiny na węższych pasach nie miałyby szans
    powstać bo tam jeździłyby (ze względu że wąsko) tylko samochody osobowe które
    praktycznie nie niszczą jezdni i jej podbudowy. Ale Modlińska nie jest z pod igły.
    --
    TAK dla warszawskiejobwodnicy
    Strona internetowa SISKOM
  • Gość: aspiryna IP: *.chello.pl 22.10.08, 22:21
    Panie Radny,
    jedna malutka uwaga: piszemy "spod".
    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie jest to forum ortograficzne (ulubione usprawiedliwienie osób, które nie znają podstawowych zasad ortografii języka polskiego).

    Mieszkanka Tarchomina, pozdrawiam
  • maklik 23.10.08, 18:46
    Szanowna Pani,
    druga malutka uwaga: nie mamy nic ciekawego do zakomunikowania,
    to nie zaśmiecamy forum.
    Pozdrawiam,
    Mieszkaniec Nowodworów
  • Gość: kierowca1 IP: *.171.91.210.static.crowley.pl 23.10.08, 11:04
    koleiny można sfrezować i położyć szybko nawierzchnię,
    jak się chce to wszystko można,

    od samego początku było mysleć o podzieleniu Modlińskiej na 4 pasy ,
    a nie na 2 dla samoch./ osobówek + ciężarówek/ + luksusowy pas dla
    autobusów,o bezsensownej szerokości,
    życie pokazuje,że mogą na nim zmieścic się i samochody osobowe, i
    obok autobusy/ co teraz jest łamaniem prawa, a mogłoby być
    częściowym rozwiązaniem problemu i przyspieszeniem ruchu/

    ale jak się nie chce to nic z tego nie wyniknie,najlepiej się
    wymądrzać z stylu Pana Jurka Dzbonie i jemu podobnych
  • tarantula01 23.10.08, 12:15
    Gość portalu: kierowca1 napisał(a):

    > koleiny można sfrezować i położyć szybko nawierzchnię, jak się chce
    > to wszystko można,
    Przecież frezowano tam nawierzchnię.

    > od samego początku było mysleć o podzieleniu Modlińskiej na 4 pasy,
    > a nie na 2 dla samoch./ osobówek + ciężarówek/ + luksusowy pas dla
    > autobusów,o bezsensownej szerokości, życie pokazuje,że mogą na nim
    > zmieścic się i samochody osobowe, i obok autobusy/ co teraz jest
    > łamaniem prawa, a mogłoby być częściowym rozwiązaniem problemu i
    > przyspieszeniem ruchu/

    Gdyby estakada nad Płochocińską miała 3 pasy ruchu to w 100% byłoby tak jak
    piszesz. Ale ma 2 pasy ruchu i trzy pasy ruchu przed estakadą muszą się zmieścić
    na 2 pasach (dołem na wprost nie można pojechać). W związku z tym samochody z
    tego 3 pasa ruchu oczekując na "wpuszczenie" na estakadę (zmiana pasa)
    blokowałyby ten 4 pas ruchu - bus-pas.
    Ponadto ruch na Modlińskiej to nie jest tylko ruch przez 3 godziny porannego
    szczytu kiedy wszyscy jadą wolno i nawet gdy jadą blisko siebie (lusterko w
    lusterko) nie powoduje to wypadków. W innych godzinach samochody na Modlińskiej
    jadą o wiele szybciej, a przepisy muszą być takie aby budowane wg nich ulice (i
    wyznaczane pasy na tych ulicach) zapewniały bezpieczeństwo ruchu 24h/d, o ile
    nikt nie szaleje na drodze. Masz do dyspozycji 35 m szerokości pasa ruchu. Przy
    nagle napotkanej przeszkodzie (pies, gałąź, studzienka, itp.) masz szansę ominąć
    przeszkodę bez wjeżdżania na sąsiedni pas ruchu. Dalej już tylko teoretycznie
    gdyż klasa GP nie dopuszcza węższych niż 3 m pasów ruchu.
    Jak pas miałby 3 m szerokości to pole manewru masz już mniejsze. Jeśli Ty
    uważasz że taka szerokość dla Ciebie jest wystarczająca, to weź pod uwagę
    umiejętności innych, starszych, młodszych początkujących, itp. itd. Dla nich 3 m
    może być problemem i np. jechaliby wolniej. Wolniej = wywoływanie frustracji
    wśród tych co są sprawniejsi w kierowaniu samochodami (a przynajmniej tak
    uważają) - musieliby wymijać tych wolniejszych.

    Gdyby można było wyznaczyć 4 pasy dążyłbym do tego.

    Pozdrawiam
  • Gość: liber IP: 207.45.249.* 23.10.08, 12:25
    "Jeśli Ty uważasz że taka szerokość dla Ciebie jest wystarczająca,
    to weź pod uwagę umiejętności innych, starszych, młodszych
    początkujących, itp. itd. Dla nich 3 m może być problemem.."

    Jeżeli przy szerokości 3 metrów, ktoś ma problem z utrzymaniem toru
    jazdy na wprost, to albo nie powinien w ogóle wyjeżdżac samochodem
    na zatłoczoną i ruchliwą Warszawę albo ma zwaloną geometrię pojazdu
    czyli również nie powinien wyjeżdżac.
  • Gość: kierowca1 IP: *.171.91.210.static.crowley.pl 23.10.08, 15:21
    Gdyby ktoś rozsądny i znającey realia Modlinskiej wziął się do
    projektowania i zastanowił co mozna było zrobić ,żeby nie zablokowac
    całej ulicy, znalazłoby się miejsce również na 3 pas dla innych niż
    autobusy samochodów- dołem koło wiaduktu na Płochocińskiej , np,
    przez wytyczenie pasa autobusowego , przynajmniej od Płochocińskiej
    do Mc Donaldsa kosztem szerokich trawników i szerokiego pasa na
    którym obecnie jest chodnik i scieżka rowerowa,
    inwestycja polegałaby tylko na przebudowie tego odcinka poniżej
    wiaduktu.Następna sprawa do bzesens buspasa od Mc Donaldsa nad
    Kanałkiem Zerańskim,który praktycznie cały czas jest pusty, a
    autobus pojawia się na nim rzadko.
    To sa wlaśnie wąskie gardła- skrzyżowanie z Płochocińską i most nad
    Kanałkiem- jeżeli już nad Kanałkiem miał być buspas- to również tam
    jest wystarczająco dużo miejsca na dodatkowy pas dla autobusów.

    Zapowiadana przebudowa Modlińskiej powinna zacząć sie i skończyć w
    momencie wprowadzania busapasa , teraz strach się bać co będzie się
    działo po jej rozpoczęciu.

    Wszelkie dyskusje na temat buspasa w obecnym kształcie są
    bezcelowe , ponieważ nikt zdrowomyślący nie projektował całej
    organizacji ruchu i nie brał pod uwagę ,że jest to ulica dojazdowa
    dla tysięcy mieszkańców Tarchomina , okolic Warszawy oraz głównego
    tranzytu w kier.Białegostoku czy Lublina od strony Nowego Dworu Maz.

  • Gość: Marek Krępski IP: *.elka.pw.edu.pl 23.10.08, 15:34
    > Następna sprawa do bzesens buspasa od Mc Donaldsa nad
    > Kanałkiem Zerańskim,który praktycznie

    Policzmy: podczas działania bus-pasa przejeżdża tam na godzinę 105
    autobusów kursowych ZTM w ciągu godziny. Do tego dochodzą wszelkiej
    maści PKS-y 30 kursów i różnego rodzaju prywaciarze następne 20
    kursów. Czyli średnio w ciągu minuty przejeżdżają conajmniej 2
    autobusy.

    > jest wystarczająco dużo miejsca na dodatkowy pas dla autobusów.

    Gdyby wprowadzić tam autobusy, to po miesiącu pojawiłoby się tam
    ograniczenie 40km/h dla wszystkich (ono się i tak pojawi prędzej,
    czy później), a po 4 miesiącach wiadukt zostałby zamknięty. Czemu?
    Ta część wiaduktu jest w najgorszym stanie i jego dociążąenie
    oznaczałoby jego szybkie zawalenie.

    > głównego tranzytu w kier.Białegostoku czy Lublina od strony Nowego
    > Dworu Maz.

    A kto taki jeździ z Nowego Dworu??? Tranzyt jedzie trasa Gdańską
    przez Grota i Toruńską.
  • Gość: kierowca1 IP: *.171.91.210.static.crowley.pl 23.10.08, 15:44
    Bzdury, napisałem z kier. Nowego Dworu ogólnie, proszę popatrzyć
    sobie na Modlińską koło Selgrosa, oraz na Płochocińską od strony
    Nieporętu.
    2 autobusy na minutę to średnia, proszę policzyć w takim razie ile
    miejsca pustego zostaje po tych 2 autobusach, a nad Kanałkiem i tak
    wszyscy jeżdżą 20 km/h gapiąc się na poczynania dzielnych Panów i
    Pań Policjantów i Policjantek.
    Zresztą jak pisałem ta dyskusja nie ma sensu, po przeprowadzce z
    Bielan poza Wwę w ramach polepszania sobie standardu życiowego
    jeżdżę tamtędy od 5 lat i niestety kolejne działania tzw ulepszaczy
    organizacji ruchu mnie załamują, tyczy to się również innych ulic w
    Warszawie przez wprowadzanie np bezsensownych organizacji
    sygnalizacji świetlnej-najlepszy przykład to WIsłostrada ,która
    codziennie stoi od Grota, przez dodatkowe światło dla wyjeżdżających
    ze stacji benzynowej przy Moście Śląsko- Dąbrowskim, itd, itd..
  • jurek_dzbonie 23.10.08, 16:18
    > proszę policzyć w takim razie ile
    > miejsca pustego zostaje po tych 2 autobusach

    2 autobusy to 200 aut osobowych. Ile miejsca by zabraklo gdyby te
    autobusy nie jezdzily?

    > a nad Kanałkiem i tak
    > wszyscy jeżdżą 20 km/h gapiąc się na poczynania dzielnych Panów i
    > Pań Policjantów i Policjantek.

    To niech sie nie gapia, tylko jada. To nie jest wina kierujacego
    autobusem.
  • Gość: kierowca1 IP: *.171.91.210.static.crowley.pl 24.10.08, 10:15
    Dziwne... dzisiaj specjalnie obserwowałem buspas nad Kanałkiem, nic
    się nie działeo, nawet tych 2 austobusów na minutę nie widziałem, a
    nawet chyba na 5 minut..
  • Gość: liber IP: 207.45.249.* 24.10.08, 11:15
    Ten buspas nad Kanałkiem potrzebny jest jak wrzód na d..pie.
    Zdarzają się długie minuty, że stoi pusty, żaden autobus nie jedzie,
    samochody stłoczone w korku ale wjechac na niego nie można bo cie
    zhaltują. Nonsens do kwadratu. Ten buspas jest tam chyba tylko po
    to, żeby policja miała kogo haltowac. To produkowanie mandatów, a
    reszta gawiedzi jeszcze się wlecze i gapi. To produkowanie zbędnej,
    sztucznej roboty dla drogówki, która przecież mogłaby się wykazac na
    drogach w wielu niebezpiecznych miejscach, gdzie dochodzi do
    wypadków. Np. w okolicach szkół. Wybieganie funkcjonariuszy na
    drogę, na pas ruchu po to ,żeby z trzeciego pasa wyczesac jakiegoś
    cwaniaczka, który 200 metrów wcześniej pojechał prosto, z pasa do
    skrętu Konwaliową, jest głupotą, jest nadgorliwością, jest raczej
    stwarzaniem zagrożenia niż jego eliminowaniem. Znieście ten chory
    buspas (chociaż nad Kanałkiem!), to nie będzie zjawiska uciekania z
    buspasa. Nie będzie cwaniakowania, jeżdżenia po chodniku, pod prąd
    czy przez stację BP. I nie będzie potrzeby obstawiania Kanałka
    szwadronami policji, która mogłaby sie przydac w innych poważnych
    zadaniach np. kolizje.
    PS. Odpowiedź dzbonia już znam: "Ustawic 5 fotoskrzynek i po
    kłopocie", więc wolałbym usłyszec cos bardziej błyskotliwego...
  • Gość: p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.08, 11:41
    Jest pytanie - czy sytuacja z wjazdem na most grota poprawiła się
    przez powstanie bus-pasa, czy przez poszerzenie samego wjazdu (z 1-
    do 2ch pasów). Nie pamiętam, czy odbyło się to w tym samym czasie.

    Niemniej jednak uważam, że 80% winy zablokowania Modlińskiej na
    wysokości kanałku leży po stronie durnych, zwalniających w tym
    miejscu kierowców. Ja osobiście, przestałem jeździć samochodem, bo
    mnie krew zalewała jak to widziałem. Teraz jeżdżę autobusem i jestem
    o wiele spokojniejszy (i co ciekawsze, trasa na Włochy zajmuje mi
    tyle samo czasu autobusem co samochodem - ale jest to zdecydowanie
    za długo).
  • marekmd 24.10.08, 12:36
    Oczywiście, że likwidacja BP między Konwaliową na Mostem Grota poprawiłaby sytuację. Ale takie rzeczy załatwia się nie gadając na forum. Tylko trzeba zebrać 1000 (albo i więcej) podpisów i wysłać do ZDM i tak co tydzień. I wtedy jest cień szansy, że może po pół roku uda się to przeforsować.
  • Gość: liber IP: 207.45.249.* 24.10.08, 12:48
    "Jest pytanie - czy sytuacja z wjazdem na most grota poprawiła się
    przez powstanie bus-pasa, czy przez poszerzenie samego wjazdu (z 1-
    do 2ch pasów). Nie pamiętam, czy odbyło się to w tym samym czasie."

    Już ci odpowiadam. Sytuacja po przebudowie wjazdu na Grota bardzo
    się poprawiła. I przez jakiś czas było całkiem nieźle, wolno bo
    wolno ale się jechało, nie było na pewno takich cyrków nad
    Kanałkiem. Nie było tych hamujących, gapiących, wciskających się.
    Jechały autobusy i jechały osobówki. Szerokim jak step akermański
    obecnym buspasasem (od Ratusza) ciągneły do centrum dwa równoległe
    sznury aut. Potem Geniusze Inżynierii Drogowej wymalowali buspas, (i
    zaczęto cudowac: zaślepili np. wyjazd z Kasztanowej). No i zaczeła
    się masakra dla samochodów, a i autobusy ugrzęzły w mega-korkach w
    ulicach dojazdowych do buspasa. To forum aż puchnie z narzekań,
    skarg i żalów pasażerów KM, nie tylko kierowców. Cudownym panaceum
    na te narzekania miał byc buspas...

  • Gość: Marek Krępski IP: *.elka.pw.edu.pl 27.10.08, 17:57
    > Nie było tych hamujących, gapiących, wciskających się

    Krótka pamięć masz, krótką. Byli.

    > Szerokim jak step akermański obecnym buspasasem (od Ratusza)
    > ciągneły do centrum dwa równoległe sznury aut.

    Tak, owszem, tyle, że dodatkowo zajmowali oni chodniki i trawniki.

    > autobusy ugrzęzły w mega-korkach

    Tak, tyle, że to nie prawda. Autobus wcześniej bez bus-pasa jechał
    Modlińską 30-40 minut, dziś jedzie 10.

    > To forum aż puchnie z narzekań, skarg i żalów pasażerów KM,

    Owszem - pasażerowie narzekają, że nie wyznacza sie kolejnych bus-
    pasów.
  • Gość: liber IP: *.aster.pl 27.10.08, 23:19
    "Krótka pamięć masz, krótką. Byli."

    Przed buspasem też byli uciekający z buspasa przed policją..!? Przed
    buspasem też byli gapiący się nad kanałkiem na to, kogo
    zatrzymali..? Przed buspasem nad kanałkiem też stały dwa Focusy
    drogówki i haltowały, tych, którzy nie zdążyli z niego uciec..?
    Ciekawe...
    Otóż wasz wspaniały bus-pas te wszystkie patologiczne, negatywne
    zjawiska drogowe nasilił. Przed bus-pasem nie było
    zjawiska "uciekania z bus-pasa" i zajeżdżania drogi innym.
    Przed bus-pasem nie było zjawiska jechania na zderzaku
    poprzednikowi, po to tylko, żeby nie wpuścić jakiegoś tam
    cwaniaczka. Przed buspasem nie było tylu stłuczek,kolizji, mandatów
    i gapowiczów. Przed bus-pasem nie było na taką skalę przebijania się
    pod prąd przez BP i potem także pod prąd na Modlińską. Przed bus-
    pasem nie było na taką skalę zjawiska skręcania z Konwaliowej w
    prawo w Modlińską, nawet z trzeciego lewego pasa albo w ogóle z pasa
    pod prąd. Nie było takiego zamętu, że wyskakuje nad kanałkiem
    mundurowy na środkowy pas, wszyscy po hamulach, a on wyciąga z
    lewego, skrajnego pasa kogoś, kto pojechał prosto przy BP. Przed tym
    malowańcem wreszcie, nie musiałem tak kombinować, niszczyć sobie
    zawieszenia, zwiedzać jakieś poboczne uliczki Płużnickie czy
    Żywiczne. Bus-pas te wszystkie patologie niejako "wyprodukował".
    Zdaje sobie sprawę, że to jest nie w porządku, taka jazda, ale w
    warunkach buszu stajesz się buszmenem, a nie wersalczykiem.

    "Tak, owszem, tyle, że dodatkowo zajmowali oni chodniki i trawniki."
    A buspas spowodował, że desperaci przestali jeździć po chodnikach i
    trawnikach? Dopóki nie było tego badziewia i przejazd dla samochodów
    był w miarę płynny mało komu chciało się tak szarżować. Bo po co ryć
    się na trawnik lub chodnik mając do dyspozycji przejezdną asfaltową
    drogę..?
    "Autobus wcześniej bez bus-pasa jechał Modlińską 30-40 minut, dziś
    jedzie 10."
    Bzdura. To co zyskuje na buspasie, traci często na zakorkowanych
    dojazdach do niego. Bywały dni, kiedy od Mehofera wszystko już
    stało. 10 minut,dobre sobie, to chyba od Płochocińskiej do Grota żeś
    policzył przy dobrych wiatrach.
    "pasażerowie narzekają, że nie wyznacza sie kolejnych bus-pasów.
    Gdzie? Na Modlińskiej? Przecież juz macie: o szerokości dwóch pasów.

    Pasażerowie narzekają na tłok, ścisk, smród, zaduch, długi czas
    podróży, przesiadki i generalnie na bydlęce warunki tej podróży.
    Czyli wszystko, to co sprawia,że KM nie jest i jeszcze długo nie
    będzie atrakcyjną alternatywą dla wielu kierowców.
    Jeżeli wiadro z farbą miało być takim cudownym panaceum na problemy
    komunikacyjne Białołęki to ilość skarg, narzekań i przekleństw ze
    strony pasażerów KM, dobitnie świadczy, że nim nie jest.



  • Gość: Marek Krępski IP: *.elka.pw.edu.pl 28.10.08, 13:10
    > Przed buspasem też byli uciekający z buspasa przed policją..!?

    Były takie same, albo i większe ilości samochodów.

    > Przed bus-pasem nie było zjawiska jechania na zderzaku
    > poprzednikowi, po to tylko, żeby nie wpuścić jakiegoś tam
    > cwaniaczka.

    Oczywiście, że było.

    > Przed tym malowańcem wreszcie, nie musiałem tak kombinować,
    > niszczyć sobie zawieszenia, zwiedzać jakieś poboczne uliczki
    > Płużnickie czy Żywiczne

    Nikt ci nie każe tego robić. Przejazd Modlińską trwa tyle samo ile
    kombinowanie po wertepach. Zawiesenie niszczysz sobie tylko na
    własne życzenie.

    > Dopóki nie było tego badziewia i przejazd dla samochodów
    > był w miarę płynny mało komu chciało się tak szarżować.

    Płynny jak woda stojąca w bajorku.

    > To co zyskuje na buspasie, traci często na zakorkowanych
    > dojazdach do niego.

    Przy sprawnej kontroli policyjnej E8 jedzie do Marymontu rozkładowo -
    25 minut i nie stoi na żadnych dojazdach.

    > Pasażerowie narzekają na tłok, ścisk, smród, zaduch, długi czas
    > podróży, przesiadki i generalnie na bydlęce warunki tej podróży.

    W ciągu 2 lat na ulicach Warszawy pojawiło się ponad 200 niwych
    niskopodłogowych autobusów, wycięto 250 trupów, ale malkontenci
    znajdą się zawsze.

    > Jeżeli wiadro z farbą miało być takim cudownym panaceum na
    > problemy komunikacyjne Białołęki to ilość skarg, narzekań i
    > przekleństw ze strony pasażerów KM, dobitnie świadczy, że nim nie
    > jest.

    Tak. Te narzekania to wnioski o kolejne bus-pasy, które będą
    realizowane.
  • Gość: liber IP: 207.45.249.* 28.10.08, 14:39
    "Były takie same, albo i większe ilości samochodów."

    Ale było znacznie mniej cwaniaczków (nie było zjawiska uciekania z
    buspasa i za wszelką cenę nie wpuszczania uciekających), nie było
    gapiostwa nad Kanałkiem, nie było takiego cięcia pod prąd przy BP i
    na Konwaliowej. Nie było takiego przedzierania się bocznymi
    uliczkami. Nie było wyjazdów z Kasztanowej po chodniku, nie było
    nielegalnego jechania dołem przy Płochocińskiej. BYŁO ZNACZNIE
    LEPIEJ.
    "Przejazd Modlińską trwa tyle samo ile kombinowanie po wertepach."
    Brednia roku. Modlińska jak stoi na dębowo już od Poetów, to dobicie
    do Grota może trwac i godzine. Przedzierając sie przez "wertepy" i
    kombinując udaje mi sie przedrzec do Grota w 30 min. Więc mi nie
    chrzań, ze Modlińską "jedzie się" tak samo bo pojęcia nie masz,
    jakie ludzie wymyślaja patenty. A jak może wiesz wiesz, potrzeba
    jest matką wynalazków. Znam faceta, który z Tarchomina na Targową (w
    okresie budowy estakad nad R. Starzyńskiego) jeździł przez Grota, a
    następnie przez Most Śląsko-Dąbrowski! Dwa razy tą sama Wisłę
    przekraczał w tym samym mieście, a i tak było szybciej niż
    półgodzinne stanie na Jagiellońskiej.
    "Zawiesenie niszczysz sobie tylko na własne życzenie."
    Na własne życzenie..? A to ja sobie życzyłem ten buspas i paraliż
    dla mnie przez niego spowodowany? Ciekawe... Ktoś mnie pytał kiedyś
    o zdanie w jakiejś ankiecie, w ogóle?
    "Przy sprawnej kontroli policyjnej"
    Wtedy jest właśnie największy paraliż dla aut osobowych, gdy policja
    obstawia buspas.
    "25 minut i nie stoi na żadnych dojazdach."
    "W ciągu 2 lat na ulicach Warszawy pojawiło się ponad 200 niwych
    niskopodłogowych autobusów"
    Propaganda sukcesu, a rzeczywistośc skrzeczy.

    "Te narzekania to wnioski o kolejne bus-pasy, które będą
    realizowane."
    Tak jest- zamiast budowac drogi i mosty, malujmy buspasy i budujmy
    socializm i urawniłowkę. Będą jeszcze większe korki i jeszcze
    większe narzekania, antagonizmy i bluzgi ze strony nie tylko
    kierowców.



  • Gość: Rychu IP: *.spray.net.pl 28.10.08, 20:36
    > Ale było znacznie mniej cwaniaczków

    To nie jest wina bus-pasa.

    > BYŁO ZNACZNIE LEPIEJ.

    Tak, gdy czas przejazdu 500 metrow zajmował 45 minut.

    > Więc mi nie chrzań, ze Modlińską "jedzie się"

    Jedzie sie - jak sie nie kombinuje. Ma racje.

    > tak samo bo pojęcia nie masz, jakie ludzie wymyślaja patenty.

    To ich problem.

    > A to ja sobie życzyłem ten buspas i paraliż dla mnie przez niego
    > spowodowany?

    Nie musiales. To i tak nie ma znaczenia. Zyczylo sobie kilkadziesiat
    tysiecy ludzi codziennie dojezdzajacy do pracy przez Modlinska.

    > Propaganda sukcesu, a rzeczywistośc skrzeczy.

    200 fizycznych nowych wozow to propaganda? Wez nie oslabiaj swoim
    roszczeniowym jeczeniem. Jest wiecej, bo 250. Argumentow zabraklo,
    nie?

    > Tak jest- zamiast budowac drogi i mosty, malujmy buspasy i budujmy
    > socializm i urawniłowkę.

    Bus-pasy budowal kapitalizm. Zanim wybudowal mosty i obwodnice. To
    samo mamy u nas, tyle, ze my jestesmy na poczatku tej drogi.

    > Będą jeszcze większe korki i jeszcze większe narzekania,
    > antagonizmy i bluzgi ze strony nie tylko kierowców.

    Nic nie bedzie. Ale malkontenci sie znajda zawsze.
  • Gość: liber IP: *.aster.pl 28.10.08, 23:18
    "To nie jest wina bus-pasa."
    To jest właśnie efekt wprowadzenia buspasa. Znacznie pogorszyły się
    warunki dojazdu samochodem. A tam gdzie są ciężkie, trudne
    warunki,ludzie zaczynają cwaniakować, kombinować, radzić sobie na
    skróty. Przecież jak nie ma kolejki, to nikt nie wpycha się " bez
    kolejki". Jak nie ma mega -korka, to ludzie nie próbuja go omijać
    buspasem, pod prąd,chodnikiem, wertepami itp. To dosyć prosty
    mechanizm, nie wiem, dlaczego nie dociera..?
    "Tak, gdy czas przejazdu 500 metrow zajmował 45 minut"
    Majaczysz. Po przebudowie wjazdu na Grota, była bardzo odczuwalna
    poprawa. Dla wszystkich. Do Grota jechałem z Winnicy w 20 góra 25
    min. Teraz, zdarza się i 40 i czasem godzinę ludzie jadą. Ja już w
    ogóle zrezygnowałem z Modlińskiej i przedzieram sie wertepami.

    "A to ja sobie życzyłem ten buspas i paraliż dla mnie przez niego
    spowodowany?
    > Nie musiales. To i tak nie ma znaczenia."
    O dziękuję za potraktowanie mnie podmiotowo i z szacunkiem, jako
    pełnoprawnego obywatela, podatnika i mieszkańca Białołęki...
    Niestety, ja z podobnym poważaniem będę traktował wasz buspas...
    "Zyczylo sobie kilkadziesiat tysiecy ludzi codziennie dojezdzajacy
    do pracy przez Modlinska."
    To może ja nie zaliczam sie do kategori "ludzi"? Albo nie dojeżdżam
    codziennie do pracy, że mnie tak olano..?
    "200 fizycznych nowych wozow to propaganda?"
    Propagandą jest pisanie bajek o szybkiej, luźnej, wygodnej i
    pachnącej podróży autobusami z Białołęki. Moi znajomi cofaja się
    specjalnie dwa przystanki na pętlę, żeby zająć miejsce.
    "Wez nie oslabiaj swoim roszczeniowym jeczeniem."
    Ja od was nic nie chcę. Ja jeżdżę za swoje, za to co wleję do baku.
    Nie okrajajcie mi tylko dróg na które płaciłem i płacę horendalne
    podatki(paliwo, części, akcyza, opłaty skarbowe etc.). To was się
    ciągle dotuje i ciągle wam mało.
    "Bus-pasy budowal kapitalizm. Zanim wybudowal mosty i obwodnice"
    W Londynie np. NAJPIERW rozwinięto dobrze metro, zbudowano
    obwodnice, mosty, autostrady, stworzono atrakcyjną alternatywę, a
    POTEM zaczęto grodzić buspasy. U nas zaczyna się wszystko od d..py
    strony.
    "Będą jeszcze większe korki i jeszcze większe narzekania,
    antagonizmy i bluzgi ze strony nie tylko kierowców.
    > Nic nie bedzie."
    Nie będzie niczego, powiadasz..? Zwolennik Kononowicza ze mną
    rozmawia.
    "Ale malkontenci sie znajda zawsze."

    Wiem, wiem ludzi, którzy mają odmienne zdanie (zapewniam cię, że
    niestety, nie ja jeden!), którzy wysuwają poważne kontrargumenty i
    podają konkretne przykłady, nie zgadzają się na buspasy, najlepiej
    nazwać malkontentami. A może jeszcze lepiej zamknąć ich w
    psychiatryku, bo ktoś kto nie dostrzega samego dobra, pożytku i
    piękna, jakie daje buspas nie może być przecież normalny...
  • Gość: Rychu IP: *.spray.net.pl 29.10.08, 01:17
    > To jest właśnie efekt wprowadzenia buspasa.

    Bzdura - nie ma nic do rzeczy.

    > Przecież jak nie ma kolejki, to nikt nie wpycha się " bez
    > kolejki".

    Mentalności niektórych się nie zmieni. Nie na darmo Polacy mają
    najgorszą opinię jako kierowcy. Gdyby nie było wpychających się i
    zmieniających pas ruchu co 20 metrów Modlińska jechałaby rano
    płynnie.

    > Znacznie pogorszyły się warunki dojazdu samochodem.

    Armagedon i zgrzytanie zębów normalnie. Polepszyły sie za to warunki
    dojazdu autobusem. To był cel tego zadania i jak widać jest
    spełniony.

    > Majaczysz. Po przebudowie wjazdu na Grota, była bardzo odczuwalna
    > poprawa. Dla wszystkich.

    Tak jest. 5 lat temu tak było. Przy rosnącej liczbie samochodów
    wyznaczanie kolejnych bus-pasów będzie normą. Obojętnie, czy się to
    jednostkom podoba, czy nie. Miasto się więcej nie rozciągnie i takie
    trudne decyzje będą podejmowane.

    > To może ja nie zaliczam sie do kategori "ludzi"? Albo nie
    > dojeżdżam codziennie do pracy, że mnie tak olano..?

    Nikt ci nie broni jazdy komunikacja miejską. Czas na zmianę
    mentalności. Wolisz się gnieść w korkach i patrzeć z wściekłością na
    mknące autobusy to prosze bardzo.

    > Niestety, ja z podobnym poważaniem będę traktował wasz buspas...

    Proszę bardzo. Policja czeka.

    > Propagandą jest pisanie bajek o szybkiej, luźnej, wygodnej i
    > pachnącej podróży autobusami z Białołęki

    Ble ble ble. Efekt zmian w komunikacji miejskiej w ostatnich latach
    jest mocno policzalny.

    > Moi znajomi cofaja się specjalnie dwa przystanki na pętlę, żeby
    > zająć miejsce.

    Świetnie. Jakoś nie pchają się do puszek i nie utyskują później.

    > Nie okrajajcie mi tylko dróg na które płaciłem i płacę horendalne
    > podatki(paliwo, części, akcyza, opłaty skarbowe etc.). To was się
    > ciągle dotuje i ciągle wam mało.

    Zasil więc grono dotowanych.

    > W Londynie np. NAJPIERW rozwinięto dobrze metro, zbudowano
    > obwodnice, mosty, autostrady, stworzono atrakcyjną alternatywę, a
    > POTEM zaczęto grodzić buspasy.

    Brednia. Bus-pasy pojawiły się tam gdzie metra nie było. Dotyczy to
    wszystkich dużych miast Europy. Warto wiedzieć o czym się pisze.

    > Zwolennik Kononowicza ze mną rozmawia.

    Rzeczywiście masz autorytet - łączę sie w bólu.

    > Wiem, wiem ludzi, którzy mają odmienne zdanie (zapewniam cię, że
    > niestety, nie ja jeden!), którzy wysuwają poważne kontrargumenty i
    > podają konkretne przykłady, nie zgadzają się na buspasy, najlepiej
    > nazwać malkontentami.

    Kontrargument na zasadzie - tylko mój brzuch i tylko mój problem, to
    żaden argument.
  • Gość: liber IP: 207.45.249.* 29.10.08, 11:55
    "Mentalności niektórych się nie zmieni."
    Mentalnośc kształtuje się w dużej mierze przez ciężkie warunki,
    przez utrudnienia. W warunkach buszu, stajesz się buszmenem, a nie
    wersalczykiem. Przed buspasem ( a po modernizacji wjazdu na Grota)
    jechałem grzecznie, spokojnie i dojeżdżałem w pół godziny. Teraz
    muszę kombinowac, przedzierac sie wertepami,zmieniac pasy i ulice,
    zeby w ogóle dojechac.
    "Nie na darmo Polacy mają najgorszą opinię jako kierowcy"
    Ha, ha, a drogi, to mamy jakie? Pewnie najlepsze w Europie, co? Na
    takich drogach i w takich warunkach to i z Niemców i Szwedów
    wyszłyby najgorsze instynkty, a Francuzi, Włosi i Grecy to by się
    dawno na nich pozabijali. A może znowu sie wymądrzysz , ze warunki
    jazdy i kultura jazdy nie mają nic do rzeczy, co? Taki z ciebie spec
    od kultury i techniki jazdy i stanu dróg zza zaparownej szyby
    Ikarusa.
    "To był cel tego zadania i jak widać jest spełniony.

    Tak jest: Po trupach do celu, a samochody spad na drzewo. Wymusimy
    buspasy wszedzie. Nasza racja jest najmojsza. A oporne jednostki
    przymusi się pałą, policja, kamerą! Musi byc na naszym i basta.
    "Nikt ci nie broni jazdy komunikacja miejską."
    Powtórzę jeszcze raz: Do autobusu mam dziesięć minut przez las
    (który dzielnicowy radzi omijać po zmroku) lub błotnistą ścieżynką
    przez pole... Z dzieckiem i jego bambetlami na ręku albo w wózku.
    Potem już tylko w smrodzie i ścisku 40 minut do metra, przesiadka,
    kolejne 15 min. i powinienem dobić do centrum. Zajebiście. Monolog
    Nalberczaka z Barei się przypomina. W sumie dobra godzina z hakiem.
    To własnym samochodem, z korkami i kombinowaniem zajadę w mniej niż
    godzinę, bez smrodu, ścisku, z odstawieniem małej do żłobka. Z
    możliwością jej odebrania po południu i zrobienia zakupów. A
    pamiętaj, że teraz już wcześnie robi się ciemno i sory, ale nie będę
    dymał przez jakiś szemrany zagajnik po nocy. A więc samochodem jest
    szybciej, luźniej, wygodniej i czyściej, mobilniej i logistycznie
    bardziej sensownie. To nie jest kwestia mentalności, to jest kwestia
    opłacalności i straty czasu.

    "Proszę bardzo. Policja czeka."
    Wiem, wiem, to jest wasz koronny argument: Bój sie bo policja czeka.
    A widzisz, nie wystarczy wiadro z farbą, trzeba jeszcze zapewnic
    obstawę policji, trzeba kupic kamery, lasery, scanery, bajery etc..
    A to są koszty... Zgadzacie się na podwyżkę cen biletów aby je
    pokryc..?
    "Efekt zmian w komunikacji miejskiej w ostatnich latach jest mocno
    policzalny".
    Oj mocno! Wypalam więcej paliwa, tracę więcej czasu w korkach,
    bardziej niszcze zawieszenie, przemierzam jakieś peryferyjne uliczki
    Białołęki, moje podatki idą na ochronę policja buspasa zamiast na
    ochronę zdrowia na przykład itd.
    "Świetnie. Jakoś nie pchają się do puszek i nie utyskują później."

    Klną na czym świat stoi i staraja sie jak najszybciej sprzedac
    mieszkania aby się stąd wydostac.

    "Bus-pasy pojawiły się tam gdzie metra nie było."
    W Londynie początki metra siegają II połowy XIX wieku. Czy wtedy na
    ulicach Londynu były już buspasy? Ciekawe...
    "Bus-pasy pojawiły się tam gdzie metra nie było. Dotyczy to
    > wszystkich dużych miast Europy. "
    Ale teraz jest i to dobrze rozgałęzione. Są także obwodnice, mosty,
    szybka kolej podmiejska, ścieżki rowerowe. JEST RÓŻNORODNA
    ALTERNATYWA. A u nas są tylko buspasy na rozpadających się drogach
    przy braku obwodnic i z jedną, pożal się Boże linia metra. I tym sie
    różnimy.
    "Zasil więc grono dotowanych."
    Nie, bo jestem zbyt charakterny, żeby tak bezwstydnie brac co raz
    więcej za darmo. Ja jeżdżę za swoje, za to co wleje do baku.
    "tylko mój brzuch i tylko mój problem, to żaden argument. "
    Ach, żebym to był tylko ja, to problemu korków by nie było. Problem
    w tym, że takich jak ja jest cała masa i demonstracyjne olewanie ich
    przy wytyczaniu buspasów przyniesie więcej szkody niz pożytku.
  • jurek_dzbonie 30.10.08, 14:23
    > A to są koszty...

    Koszty policji sie zwracają cały czas - pokrywają je wystawiane
    mandaty.

    > Klną na czym świat stoi i staraja sie jak najszybciej sprzedac
    > mieszkania aby się stąd wydostac.

    Ble, ble, ble - exodusu nie ma. Wiekszość korzystających jest
    zadowolonych z komunikacji miejskiej w stolicy.

    > Ale teraz jest i to dobrze rozgałęzione. Są także obwodnice,
    > mosty, szybka kolej podmiejska, ścieżki rowerowe. JEST RÓŻNORODNA
    > ALTERNATYWA. A u nas są tylko buspasy na rozpadających się drogach
    > przy braku obwodnic i z jedną, pożal się Boże linia metra. I tym
    > sie różnimy.

    Zaczynali od bus-pasów. Potem dopiero budowali wspomniane obwodnice
    i mosty. I kończąc budowy likwidowano niepotrzebne już linie i bus-
    pasy. My na poczatku tej drogi stoimy, oni na końcu.

    > Nie, bo jestem zbyt charakterny, żeby tak bezwstydnie brac co raz
    > więcej za darmo.

    To twoja sprawa, która nikogo nie obchodzi.

    > Problem w tym, że takich jak ja jest cała masa i demonstracyjne
    > olewanie ich przy wytyczaniu buspasów przyniesie więcej szkody niz
    > pożytku.

    Eee tam. kolejne bus-pasy już są przygotowane do wprowadzenia.
  • piotrekeke 28.10.08, 10:04
    > > a nad Kanałkiem i tak
    > > wszyscy jeżdżą 20 km/h gapiąc się na poczynania dzielnych Panów
    > > i Pań Policjantów i Policjantek.

    na Modlińskiej na słupie przed ulubionym miejscem pobytu policjantów
    (mostek nad Kanałem Żerańskim) trzeba powiesić prypomnienie
    wcześniejszego znaku "ograniczenie prędkości do 60km/h" a nad lewym
    pasem tej "arterii" niebieski okrągły znak prędkości minimalnej
    50km/h?
  • Gość: Marek Krępski IP: *.elka.pw.edu.pl 23.10.08, 15:24
    > Jak pas miałby 3 m szerokości to pole manewru masz już mniejsze.
    > Jeśli Ty uważasz że taka szerokość dla Ciebie jest wystarczająca,
    > to weź pod uwagę umiejętności innych, starszych, młodszych
    > początkujących, itp. itd

    Żartujesz prawda? Jak ktoś się osobówką nie może zmieścić na 3m to
    znaczy, że wogóle nie powinien jeździć, bo stwarza zagrożenie dla
    ruchu!!!
  • Gość: RAZEM IP: *.spray.net.pl 23.10.08, 21:56
    Nie mogę uwierzyc że zapadają decyzje o zwężeniu Modlińskiej bez
    poważnego rozwiązania problemu komunikacyjnego Białołęki, widac że
    bardziej liczy się interes wykonawców jak potrzeby mieszkańców tej
    części miasta.Absolutnie nie widac poważnego zainteresowania
    problemem NR1 KOMUNIKACJI.Ustawicznie jesteśmy karmieni wizjami
    wirtualnego mostu północnego który powinien powstac przed
    jakimikolwiek innymi "inwestycjami zastępczymi" typu remont
    Modlińskiej który spowoduje całkowitą blokadę Białołęki z wiadomymi
    skutkami dla dzielnicy.Myślę że właśnie nadszedł ten czas kiedy
    należy zaprotestowac i zmusic władze miasta do budowy mostu
    rzeczywistego i to w trybie natychmiasowym.
  • Gość: jerry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.08, 08:15
    RAZEM;- Pełna zgoda ,tylko idiota lub sadysta mógł wpaść na taki
    pomysł aby przed uruchomieniem tramwaju czy obbdaniu Mostu
    Półnoacnego ograniczać ruch na Modlińskiej. To jawna kpina i
    prowokacyja wobec mieszkańców Tarchomina.
  • tarantula01 24.10.08, 13:41
    Gość portalu: Marek Krępski napisał(a):

    > > Jak pas miałby 3 m szerokości to pole manewru masz już mniejsze.
    > > Jeśli Ty uważasz że taka szerokość dla Ciebie jest wystarczająca,
    > > to weź pod uwagę umiejętności innych, starszych, młodszych
    > > początkujących, itp. itd
    >
    > Żartujesz prawda? Jak ktoś się osobówką nie może zmieścić na 3m to
    > znaczy, że wogóle nie powinien jeździć, bo stwarza zagrożenie dla
    > ruchu!!!

    To dlaczego ma prawo jazdy? Nie powinien mieć, a ma.

    Tak, to było otarcie się o żart, ale jednocześnie (szerokość pasów ruchu na
    drogach różnej klasy) ma mocne oparcie w przepisach obowiązujących w Polsce.

    A jeśli ktoś pojedzie 3 m pasem samochodem osobowym z przyczepą i wskutek
    nagłego zdarzenia będzie musiał szybko skorygować tor swojej jazdy? Mając 3,5 m
    szerokości dla siebie raczej nie wyjedzie poza pas a przy 3 m (to jest raptem
    np. 30 cm lub mniej do linii z obu stron)? A jeśli zahaczy kogoś na sąsiednim pasie?

    --
    TAK dla warszawskiejobwodnicy
    Strona internetowa SISKOM

    Pozdrawiam
  • kanna 24.10.08, 12:13
    ... z wydzielonymi torami. Nie ma innego rozwiązania.

    pozd. Ania
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
    USS Phoenix - Where No Man Has Gone Before
  • Gość: RAZEM IP: *.spray.net.pl 25.10.08, 22:00
    Jest lepsze rozwiązanie MOST, i do tego czasu jego faktycznej budowy
    żadnych półśrodków, iwestycji zastępczych które w rzeczywistości w
    czasie ich długiej realizacji będą utrudniac komunikację i "zjadac"
    środki finansowe i techniczne niezbędne do realizacji celu
    nadrzędnego jakim jest BUDOWA MOSTU. Mam nadzieję że radni dzielnicy
    Białołęka wybrani przez mieszkańców w celu prezentacji woli i
    interesów mieszkańców przed władzami dzielnicy i miasta, znają ten
    problem i z racji pełnionej funkcji mogą nam pomóc organizując nas w
    demokratycznych formach sprzeciwu wobec niekorzystnych działań dla
    naszej dzielnicy,np. organizując na wniosek mieszkańców podpisywanie
    w określonym miejscu i czasie list wyrażających naszą wolę lub
    uzasadniony sprzeciw.
  • piotrekeke 28.10.08, 10:08
    > Jest lepsze rozwiązanie MOST, i do tego czasu jego faktycznej
    budowy
    > żadnych półśrodków, iwestycji zastępczych które w rzeczywistości w
    > czasie ich długiej realizacji będą utrudniac komunikację
    i "zjadac"
    > środki finansowe i techniczne niezbędne do realizacji celu
    > nadrzędnego jakim jest BUDOWA MOSTU.

    W czasie budowy mostu tez trzeba jakoś życ!!
    Środki przyoszczędzone bo z powodu późniejszego ich przeznaczenia na
    budowę mostu ("odsetki" plus kwota zaoszczędzona bo w czsie kryzysu
    cena mostu będzie niższa, paliwa ciężarówek budujących tez) trzeba
    przeznaczyć na biezace ułatwienie mieszkańco dojazdów.
  • Gość: edi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 10:18
    piotrekeke ..."trzeba przeznaczyć na biezace ułatwienie mieszkańco
    dojazdów. " W jaki sposób ? Modlińską i Jagielońską już się jeździć
    nie daje a co będzie jak zaczną ograniczać tam ruch?
  • aronpierwszy 28.10.08, 10:45
    Linie dojazdowe z dużą częstotliwością do stacji Płudy ewentualnie
    Choszczówka i skm z Legionowa na Gdański ew. na linie średnicową - w
    końcu przecież remont torowiska na odcinku Legionowo - Wschodni
    będzie się kończył na wiosnę 2009 roku.

    Ciekawe czy ktoś w naszym wielce szacownym Urzędzie m.st. Warszawa
    pomyślał o takim prostym rozwiązaniu szybkiego dowiezienia
    mieszkańców Białołęki do Centrum... to przecież jest dobre
    rozwiązanie nie tylko na czas remontu...
  • Gość: rudy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 11:47
    aronpierwszy ........ Tu nie o Legionowo i Choszczówkę chodzi ale
    95% problemu to Nowodwory i Tarchomin a tu totalna bryndza i tylko w
    łeb se strzelić.
  • aronpierwszy 28.10.08, 13:02
    Właśnie chodzi o Tarchomin i Nowodwory - dowozówki do stacji Płudy -
    tam węzęł przesiadkowy, ewentualnie przy stacji Choszczówka. Chodzi
    również o Legionowo i Choszczówkę.
    W 1h linią kolejową możesz przewieźć ok. 50 tys. osób, więc problem
    komunikacyjny powinien się rozwiązać...
  • Gość: . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 14:38
    Ty pewnie z Legionowa albo z Płud ?
  • aronpierwszy 28.10.08, 14:48
    A co Cię to obchodzi...
    Proponuje do rzeczy...
  • Gość: pasażer IP: *.jmdi.pl 28.10.08, 20:11
    O SKM-ce też wiem i to super rozwiązanie, jeśli... właśnie, jeśli komunikacja będzie z nią zsynchronizowana.
    Znajomy do Powiśla z Rembertowa jedzie SKM-ką 17min. (lepszy czas niż metro z Kabat).

    A co do mostu nad kanałkiem to BUS-pas jest dla tego samego powodu, co ograniczenie prędkości do 40km/h na wiadukcie nad Modlińską w kierunku na Marki. FATALNY stan techniczny i ryzyko zawalenia.

    Po prostu większe obciążenie grozi nam katastrofą budowlaną.
  • tarantula01 28.10.08, 23:59
    aronpierwszy napisał:
    > W 1h linią kolejową możesz przewieźć ok. 50 tys. osób, więc
    > problem komunikacyjny powinien się rozwiązać...

    Częstotliwośc graniczna pociągów na linii do Gdańska jest to: co 10
    minut pociąg. Częściej nie można, bo jadą też pociągi dalekobieżne.
    6 pociągów na godzinę. Każdy pociąg z dwóch jednostek (EZT). Z
    trzech nie można, bo Płudy po modernizacji nie obsłużą tak długiego
    składu. Pojemność EZT-a: pk. 780 osób.
    Razem daje to zdolność przewozową ok. 9300 pas/h. I trzeba miejsce w
    pociągu dzielić z mieszkańcami, np. Legionowa. Nie mam nic do
    Legionowa, ale po prostu w Płudach pociąg nie przyjmie więcej
    pasażerów, gdyby skierować tam częstą linię np. z Nowodworów.

    --
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona internetowa SISKOM
  • Gość: kasia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 08:55
    Tylko metro przez Wisłę inne "wynalazki" to zawracanie głowy.
  • piotrekeke 29.10.08, 11:08
    Są możliwości, potrzeba tylko chęci i środków.

    Modlińska rano? prosze bardzo. Przede wszystkim należy zwiększyć
    przepustowosc ostatniego jej fragmentu. Powyżej pisałem:
    "na Modlińskiej na słupie przed ulubionym miejscem pobytu
    policjantów (mostek nad Kanałem Żerańskim) trzeba powiesić
    przypomnienie wcześniejszego znaku "ograniczenie prędkości do
    60km/h" a nad lewym pasem tej "arterii" niebieski okrągły znak
    prędkości minimalnej
    50km/h?"
    Tak właściwie możnaby dodatkowo zwiększyć ograniczenie prędkości na
    odcinku Kowalczyka - wyjazd z EC Żerań do 70-80kmh?

    Modlińska w szczycie popołudniowym? prosze bardzo.
    * Do przystanku "Kowalczyka 02" (Modlińska w strone północną, za
    skrzyzowaniem) dorobić wysepkę.
    * Na skrzyżowniu Modlińska - Kowalczyka zabrać po południu parę
    sekund zielonego światła samochodom jadącym Modlińską w stronę
    południową tak zeby wiecej samochodów mogło skręcić z Modlińskiej w
    lewo w Kowalczyka (podobnie jak to jest na skrzyżowaniu Modlińska -
    Obrazkowa).
    * na rogu pomiędzy zjazdami z Mostu Grota na Modlińska i
    Jagiellońska zamontować w linii ciągłej czujnik nacisku i sprzężony
    z tym aparat fotograficzny (wcianie się cwaniaczków powoduje
    spowolnienie całego strumienia samochodów zjeżdzających na Modlińską)

    Jagiellońska rano?
    * Umozliwić wreszcie "legalny" zjazd z Ronda Starzyńskiego z pasa
    środkowego (znak poziony strzałka prosto i w prawo na pasie
    środkowym i ew. korekty oznakowania poziomego/pionowego).
    * wydłużyc swiatła zielone dla sanochodów chcacych na lewym brzegu
    Warszawy zaraz po przejechaniu Mostu Gdańskiego zawrócić (kierunek
    Wisłostrada/Konwiktorska).
    * Wydłuzyc "zielone" na Wybrzeżu Helskim na skrzyżowaniu z Ratuszową.
    * (długoterminowo) MOST KRASIŃSKIEGO. Aktualnie na stronach Zarządu
    Miejskich Inwestycji Drogowych, w dziale "Informacja o trwających
    przetargach", nie ma na ten temat ani słowa. A most jest przeciez
    projektowany (wykonawca był wybrany w przetargu)

    Jestem przekonany że istnieje jeszcze wiele innych możliwości
    zwiększenia przepustowości tych tras w szczycie.
  • piotrekeke 29.10.08, 11:12
    korekta, powinno być: "Do przystanku "Konwaliowa 02" (Modlińska w
    strone północną, za skrzyzowaniem) dorobić zatoczkę."
  • Gość: as IP: *.acn.waw.pl 29.10.08, 23:07
    słuchajcie, a może warszawę ogrodzić jednym wielkim murem dookoła?
    rozwiązałoby to od razu wszystkie problemy komunikacyjne - te
    wszystkie pipidówki, legionowa, zabki, marki, nieporęty, podkowy,
    otwocki, radzyminy nie dojeżdzałby do wspaniałej stolicy
    przeflanocwanych wieśniaków. tylko do żarcia tez byście nic nie
    dostawali a i wodociąg północny też by się odcieło. to jak? dobry
    pomysł?
  • Gość: cieć IP: *.acn.waw.pl 29.10.08, 23:15
    hahaha. może po prostu zmienić nazwę stolicy na TARCHOMIN? od razu
    każdy by wiedział o co chodzi.

    a tak na serio, to jak się czyta wypowiedzi niektórych oszołomów, co
    im sie wydaje, że te tarchomińskie blokowiska to pępek świata, a
    reszta się nie liczy, to osłabienie człowieka bierze. zamiast myśleć
    globalnie jak poprawiać komunikację i infrastrukturę to się na
    pierdołach koncentrują i w antagonizmy bawią. TRAMWAJ można juz było
    dawno zacząć budować i P&R w winnicy - zresztą pierwotnie miał
    wzdłóż modlińskiej biec - plany jeszcze z lat 70-tych chyba. Za
    przedłużeniem II linii metra można bylo lobbować. Nawet więcej,
    JESZCZE można lobbować. Drugi most nad kanałem żerańskim można było
    zrobić i w końcu.. ile do cholery można się bawić z tak NIEZBĘDNĄ
    dodatkową przeprawą jak Most Północny? Tak się czyta te wypociny
    tych radnych bezradnych i nijak się nie można oprzeć wrażeniu, że
    ludzie totalnei bez komeptencji, wyobraźni i ewidentnie z ciemnej
    wiochy do dużego miasta przyjechali, toteż problemów ni w ząb nie są
    w stanie zrozumieć, o ich rozwiązaniu nie wspominając...
  • Gość: b3mowiak IP: *.acn.waw.pl 29.10.08, 23:23
    Ja tam z drugiej strony rzeki jestem... tu też nie jest lekko i jest
    coraz gorzej. Ale jak sobie tak czytam wypowiedzi to nasuwa mi sie
    jeden cudowny sposób na wszystkie problemy komunikacyjne, a
    mianowicie:

    BUSPASY

    po co budować mosty, obwodnice, metro, tramwaje, P&R, skm? to
    kosztuje przecież! A wystarczy wszędzie wymalowac buspasy i
    spowoduje to, że ludzie samochodami jeździć przestaną. Jakiez to
    proste! Geniealne wręcz! Mam propozycję wobec tego:

    1. Drugi buspas na modlińskiej
    2. Minimum dwa buspasy w każdą stronę na AK
    3. Dwa buspasy na wisłostradzie!
    4. Buspas na Wubrzezu gdańskim!
    5. TRZY buspasy na moście siekierkowskim
    6. Górczewska tylko dla autobusów!
    7. Tak samo Trasa Łazienkowska!

    Żeby wszystkim żyło się lepiej!!!
  • Gość: kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:55
    tarantula*** niejaki prorok dzisiaj napisał
    ********* "Komuś kompletnie odbiło !!! ograniczenie ruchu na
    Modlińskiej do jednego pasa skończy się marszem z kijami na ratusz.
    O jakichkolwiek ograniczeniach ruchu na tej ulicy mażna myśleć
    dopiero po puszczeniu tramwaju przez most lub przeciągnięciu
    metrapod Wisłą i zrobieniu w okolicach komendy policji węzła
    przesiadkowego i stacji metra." Czy tak może być ?
  • Gość: cieć IP: *.acn.waw.pl 30.10.08, 12:57
    Panie Radny bezradny! Pisemkami to się każdy głupi potrafi
    przerzucać do usranej śmierci. A urzędasy wręcz orgazmu od wymiany
    nieefektywnych pisemek dostają. Ale co konkretnie JEST lub BĘDZIE
    robione? Potrafimy odpowiedzieć? Gimna ma jakis całościowy plan do
    realizacji, przemyślany, skuteczny i z determinacją realizowany? Czy
    robimy wielkie halo, że parę pisemek poszło, a potem łapiemy za
    kubeł z farbą i malujemy parę kresek na jezdni, jako "rozwiązanie"?

    KONKRETY Panie Radny bezradny. To mieszkańców interesuje, a nie
    jakieś bzdety, że "sie nie da". I dla przypomnienia mieszkańcy to
    nie same bloki przy światowida czy innej akacjowej tylko CAŁA
    dzielnica.
  • Gość: p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 14:05
    o konkrety zapytajmy np. całą komisję inwestycyjną w składzie:

    skład: 12 radnych
    Przewodniczący(a) komisji Półrolniczak Andrzej
    Wiceprzewodniczący(a) komisji Tumasz Wojciech
    Drojewska Monika
    Fronczak Marek
    Jaworski Piotr
    Nalbert Krzysztof
    Ostrowski Dariusz
    Roszak Waldemar
    Sztorc Marek
    Tyburc Paweł
    Włodkowski Bartłomiej
    Woźniakowska Anna

  • Gość: cieć IP: *.acn.waw.pl 30.10.08, 15:13
    najwyraźniej trzeba będzie zapytać i to bardzo bezpośrednio. Bo
    jakoś nie zauważyłem, żeby przez ostatnie klika lat cokolwiek
    istotnego dla poprawy infrastruktury komunikacyjnej białołęki się
    zadziało. Tak naprawde ten sam stan co był lat temu 15 jest i
    dzisiaj, tylko gorszy bo się ulice i mosty rozlatują. 15 LAT proszę
    państwa. I znowu kolejne pierdzistołki siedzą i sie zabawiają
    kubłami z farbą, a przemyślane i kluczowe inwestycje leżą i kwiczą
    albo nawet pomysłu na nie nie ma.
  • tarantula01 31.10.08, 00:21
    To niech dostają. Okupacji ich biurek przecież nie zrobię. Choć
    pisma, to namiastka takiej okupacji.
  • tarantula01 31.10.08, 00:20
    Nie, Modlińska przy budowie TMP będzie miałą conajmniej układ 2x2.
    Myśliborska też nie będzie zamykana, choć niektóre wloty na rondo z
    pewnością.
    Gdy będą znane szczegóły ograniczeń, ponownie zorganizuję spotkanie
    w UD.
    Pozdrawiam
  • Gość: kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 08:52
    A ni można myśleć ograniczeniach ruchu i budowie TMP dopiero po
    puszczeniu tramwaju przez most lub przeciągnięciu
    metra pod Wisłą i zrobieniu choćby 1 stacji. To chyba jedyne
    rozsądne wyjście.
  • Gość: piotrek IP: *.subscribers.sferia.net 31.10.08, 21:21
    Masz rację Kasiu tylko tak można działać. A ta banda z jednego i
    drugiego ratusza traktuje Białołęke jak afrykańską kolonię a
    mieszkańców tej dzielnicy jak było ale dość tego.! Musimy tym
    oszustom (tak oszustom) powiedzieć zdecydowane nie!!!Miały być 2
    linie tramwajowe , metro ,rezygnacja ze spalarni a co jest? totalny
    syf i odcięcie od świata. Do pracy jadę dłużej niż do Katowic czy
    Krakowa.
  • tarantula01 07.11.08, 22:25
    Gość portalu: kasia napisał(a):

    > A ni można myśleć ograniczeniach ruchu i budowie TMP dopiero po
    > puszczeniu tramwaju przez most lub przeciągnięciu
    > metra pod Wisłą i zrobieniu choćby 1 stacji. To chyba jedyne
    > rozsądne wyjście.

    Pewnie, ze tak można, ale jak można puścić tramwaj przez most, przy
    niebudowaniu TMP? Jest to jedna inwestycja i w chwili obecnej
    niepodzielna na etapy

    --
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona internetowa SISKOM
  • Gość: RAZEM IP: *.spray.net.pl 04.11.08, 19:54
    Słusznie "jakoś życ" tzn. nie pogarszac sytuacji obecnej, poprzez
    iwestycje ograniczające komunikację na długi okres.
  • Gość: tutti IP: *.subscribers.sferia.net 09.11.08, 00:04
    tarantula01 ********a niby dlaczego niepodzielna ?,A do czego
    przy budowie linii tramwajowej potrzebna TMP ? A z budowa tunelu
    metra pod Wisłą i budową stacji w okolicach komendy policji to już
    naprawę TMP żadnego związku mieć nie musi. Zdrowy rozsądek i realna
    poprawa losu umęczonych dojazdami ludzi powinny być wyznacznikiem
    działania a nie jakiej chore projekty ludzi którzy najczęściej mają
    mgliste pojęcie o realiach.
  • tarantula01 10.11.08, 15:29
    Gość portalu: tutti napisał(a):

    > tarantula01 ********a niby dlaczego niepodzielna ?
    Wszelkie tony dokumentów są przygotowywane dla całego odcinka, tj. 3,7 km TMP i
    mostu. Decyzje: lokalizacyjne, środowiskowa też są dla całości. Pozwolenie na
    budowę też będzie na całość. Przetarg na Wykonawcę tez jest na całość. Dopiero
    przy realizacji można robić etapy, ale Wykonawca będzie miał jeden deadline: 32
    m-ce od wejścia na plac budowy. Czy będzie robił wszystko jednocześnie czy nie
    to jego sprawa, byleby wyrobił się w terminie.

    > A do czego przy budowie linii tramwajowej potrzebna TMP ?

    Chociażby do tego, żeby doprowadzić tę linię tramwajową do jakiegoś węzła
    przesiadkowego i spoić ją z istniejącą siecią tramwajową.

    > A z budowa tunelu metra pod Wisłą i budową stacji w okolicach
    > komendy policji to już naprawę TMP żadnego związku mieć nie musi.

    Oczywiście, ale:
    Dla metra potrzeba wydać wszystkie przewidziane prawem decyzje, a to zostałoby
    wykonane najwcześniej za 3-4 lata i potem mogłaby rozpocząć się budowa: 2-3
    lata. Razem co najmniej 7 lat. OK. wstrzymujemy TMP do czasu budowy metra i
    potem możemy robić TMP. Co to oznacza? Konieczność uzyskania wszelkich
    dokumentów od początku, bo dokumentacja na TMP zestarzeje się i ważna jest
    najwyżej 4 lata. Nawet jesli w nowej dokumentacji zmienionoby tylko 2 słowa to i
    tak nie oznaczałoby to, że zatwierdzenie potrwałoby 3 minuty.

    > Zdrowy rozsądek i realna poprawa losu umęczonych dojazdami ludzi
    > powinny być wyznacznikiem działania a nie jakiej chore projekty
    > ludzi którzy najczęściej mają mgliste pojęcie o realiach.

    Takie sa nasze realia, co ze smutkiem trzeba stwierdzić.

    Pozdrawiam
  • Gość: tutti IP: *.subscribers.sferia.net 10.11.08, 20:58
    > tarantula01 ********To jest chore aby przygotowaniw miejskich
    inwestycji przez miejskich urzędników trwało latami. To władza jest
    niewydolna, nieudolna i marnotrawi tylko nasze podatki.Znam
    działanie tego typu w normalnych państwach i te służby HGW przy nich
    to nieszczęście i totalna kompromitacja.
    Pozdrawiam
  • tarantula01 10.11.08, 23:33
    Właściwie w obecnym systemie prawnym, urząd powinien składać z
    jednego wydziału: Zamówień Publicznych.
    Taki wydział rozpisywałby przetargi:
    na wydziały przygotowujące inwestycje, sprawdzające inwestycje,
    zatwierdzające inwestycje, kontrolujące wykonywanie inwestycji. ITp.
    itd.
    Wtedy rozwiązałby się problem niskich płac dla fachowców w urzędach.
    Jednocześnie pojawiłby się problem bezrobotnych urzędników :).

    Pozdrawiam
  • omeri 11.11.08, 01:48
    Przypominam,że z Białołeki, czy Tarchomina dojeżdża sie nie tylko do centrum,
    tez na Pragę i trzeba stać w cholernym korku nawet, jak sie nie wjeżdża na most
    Grota! Co z kontrpasem?
    --
    Malutki ten ........., gdzie ta klasa zoliborska.
  • Gość: smiało IP: *.spray.net.pl 11.11.08, 21:33
    Pomysł doskonały, musisz o tym napisac bezpośrednio do radnego
    Białołęki.
  • Gość: cieć IP: *.acn.waw.pl 12.11.08, 12:13
    Nie da rady. Dla Szanownego Pana Bezradnego Białołęka zaczyna się i
    kończy na Tarchominie. Tylko Tarchomin jeździ i tylko do Centrum.
    Inne bliższe i dalsze okolice i kierunki to abstrakcja. W zasadzie
    jakby nie istniały.
  • tarantula01 12.11.08, 12:58
    Ze względów bezpieczeństwa nie został zatwierdzony kontrapas przy wprowadzaniu
    bus-pasa na ul. Modlińskiej.
    Choć technicznie możliwe, to praktyczne funkcjonowanie mogłoby by przysporzyć
    ... wielu stłuczek czołowych.

    Ponadto niedługo odcinek Modlińskiej przy kanałku żerańskim będzie przebudowywany.
    Pozdrawiam
  • piotrekeke 12.11.08, 14:15
    > Ze względów bezpieczeństwa nie został zatwierdzony kontrapas przy
    wprowadzaniu
    > bus-pasa na ul. Modlińskiej.
    > Choć technicznie możliwe, to praktyczne funkcjonowanie mogłoby by
    przysporzyć
    > ... wielu stłuczek czołowych.

    "kontrapas" (manualny) funkcjonował podczas remontu wiaduktu nad
    Radzymińską...

    Kontrapas na odcinku TT - Konwaliowa ma sens tylko rano w stronę do
    centrum bu po południu i tak wszystko "przycina" skrzyżowanie z
    Kowalczyka.

    Czyli ryzyk trochę ubyło...
  • tarantula01 12.11.08, 15:43
    Myślisz, że nie proponowałem ponownego rozważenia kontrapasa?
    Grochem o ścianę.

    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka