Dodaj do ulubionych

Białołęka - komunikacyjna udręka

IP: *.aster.pl 16.01.09, 21:32
Wszystko racja, ale z drugiej strony - widziały gały co brały. Akurat na
Białołęce plany miejscowe zostały uchwalone dość wcześnie i większość tych
osiedli, których mieszkańcy teraz tak narzekają, powstała na podstawie tych
samych planów co powody do narzekań.
Edytor zaawansowany
  • Gość: szczurwa IP: *.aster.pl 16.01.09, 21:52
    Jak "warszawianie" zaczną płacić podatki w Warszawie, a nie tam,
    skąd się wzięli, to może znajdą się pieniądze na infrastrukturę ?
  • Gość: szczulwa IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.09, 22:07
    no, i zeby jeszcze zaczeli chodzic tutaj na zakupy, a nie tam skad sie wzieli ;)
  • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 16.01.09, 22:20
    kupili mieszkania na wsi,a chcieliby mieszkac w miescie
    czy ktos im bronil obejrzec miejsce w ktorym kupowali mieszkania
    przed zakupem?
    kazdy DOROSLY czlowiek powinien miec swiadomosc,ze za swoje decyzje
    ponosi odpowiedzialnosc
  • Gość: World IP: 195.117.230.* 19.01.09, 09:42
    Jaki dobry artykuł :)

    W czasie ostatniej dekady notorycznie próbowano wpajać, iż wielka
    cywilizacja to samo zło. Przytaczanie przykładów amerykańskich sieci
    drogowych (czy to w miastach, czy nawet poza nimi) doprowadzały tu
    pseudoekologów do bólu głowy :D Wpajano nam tu, że
    kilkudziesięcioletnie zaniedbania w korycie Wisły w Warszawie to
    cudo natury i to jako ewenement na skalę światową... W międzyczasie
    oprotestowywano wszystko chyba co tylko możliwe. Tymczasem okazuje
    się, że i w pseudoekologicznej wizji Świata ludziom nie odpowiada
    życie :D
    Taki artykuł dodał mi sporo otuchy do życia :)
  • Gość: Korfanty IP: *.acn.waw.pl 16.01.09, 22:20
    jestem za - wywalmy wszystkich przyjezdnych i cieszmy sie statusem
    sredniej wielkosci miasteczka powiatowego - cos kolo 50.000
    rdzennych mieszkancow :))
  • Gość: karol IP: 217.17.37.* 16.01.09, 22:30
    z czego polowa to dresiarze i ich rodzice...
  • Gość: N.N. IP: *.acn.waw.pl 16.01.09, 22:55
    Kompleksy czy próba dowartościowania się?
  • pavle 17.01.09, 13:47
    > Kompleksy czy próba dowartościowania się?

    Raczej nadmierny optymizm. Tylko połowa? ;-)
  • Gość: N.N. IP: *.acn.waw.pl 16.01.09, 23:29
    Kompleksy czy próba dowartościowania się?
  • baseciq 16.01.09, 23:43
    Masz aż tylu braci? ;-)
    --
    www.baseciq.org
  • Gość: ali mc bean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 23:55
    Oj tak, tak!
  • Gość: K IP: *.unused.derbynet.waw.pl 16.01.09, 22:32
    Mieszkam tu od samego początku i jak obserwuję ludzi, to niektórzy są
    okropni, a szczególnie ci co nie sprzątają po swoich psach robiących
    pod blokami. Tu praktycznie każdy siedzi zamknięty w swoim
    mieszkaniu, jak są zebrania wspólnoty mieszkaniowej to 10 osób
    przychodzi. A dojazdy to prawdziwy koszmar. Za to wszystko należy
    podziękować DD który wybudował nasze osiedla nie myśląc o nas
    zupełnie, bloki są nieopcieplone na pierwszych osiedlach, jeden na
    drugim, nie ma gdzie postawić samochodu jak się nie ma miejsca
    parkingowego, o gościach już nie wspominając.
  • olecky 16.01.09, 23:47
    Gość portalu: K napisał(a):
    > nie ma gdzie postawić samochodu
    > jak się nie ma miejsca parkingowego

    Niesłychane! A czy można chociaż wyjść na balkon jak się kupiło mieszkanie bez
    balkonu?

    pozdrawiam, olek
  • Gość: Glonojad IP: *.eranet.pl 17.01.09, 10:03
    No cóż, nauczyli się od mieszkańców "starych dzielnic", którym też "należy się"
    miejsce parkingowe na ulicy czy podwórku, bo "to nie ich wina, że komuna nie
    wybudowała"...
  • baseciq 17.01.09, 00:02
    Gość portalu: K napisał(a):

    > Mieszkam tu od samego początku i jak obserwuję ludzi, to niektórzy są
    > okropni, a szczególnie ci co nie sprzątają po swoich psach robiących
    > pod blokami. Tu praktycznie każdy siedzi zamknięty w swoim
    > mieszkaniu, jak są zebrania wspólnoty mieszkaniowej to 10 osób
    > przychodzi. A dojazdy to prawdziwy koszmar. Za to wszystko należy

    O jej. Przykro nam. Urzekła mnie Twoja historia. Trzeba było kupić mieszkanie
    tam gdzie jest ogólnodostępna zieleń. I wśród ludzi gdzie ludzie się interesują.
    Taki jest problem z "warszawiakami". Przeszkadza wam gó... na chodniku, ale sami
    sracie w swoje własne posłanie nie chodząc na zebrania wspólnoty. Kupujecie
    mieszkanie na zadupiu, bo taniej, a później narzekacie na dojazdy... Ludzie,
    sami jesteście sobie winni. Przecież gdyby nie było chętnych to nikt w szczerym
    polu by osiedla nie stawiał przecież. Nikt wam nie zabrania w Warszawie
    mieszkać, ale zastanówcie się jaką wizytówkę wszystkim mieszkańcom Warszawy
    wystawiacie.
    --
    www.baseciq.org
  • green_kitty 17.01.09, 00:48
    baseciq napisał:

    > Gość portalu: K napisał(a):
    >
    > > Mieszkam tu od samego początku i jak obserwuję ludzi, to niektórzy są
    > > okropni, a szczególnie ci co nie sprzątają po swoich psach robiących
    > > pod blokami. Tu praktycznie każdy siedzi zamknięty w swoim
    > > mieszkaniu, jak są zebrania wspólnoty mieszkaniowej to 10 osób
    > > przychodzi. A dojazdy to prawdziwy koszmar. Za to wszystko należy
    >
    > O jej. Przykro nam. Urzekła mnie Twoja historia. Trzeba było kupić mieszkanie
    > tam gdzie jest ogólnodostępna zieleń. I wśród ludzi gdzie ludzie się interesują
    > .
    O... witam krajana :)
    Jedna rzecz mnie fascynuje. Mieszkancy Bialoleki narzekaja (malo powiedziane) na
    korki i na zagospodarowanie... a chyba nikt na sile Wam nie wciskal mieszkania
    na suburbiach do ktorych nie ma dojazdu i to w dodatku w pekinach? Mieszkancy
    Bemowa-Lotniska (o ironio) nazekaja na to, ze nad glowa lataja im samoloty.
    Proponuje jeszcze, zeby mieszkancy MDM-u zaczeli nazekac na to, ze Marszalkowska
    smierdzi....

    ot moje luzne spostrzezenia.

    pzdr
    G.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 08:22
    logiczny

    kiedy w miescie jest lotnisko - to nowe osiedla z koniecznosci musza
    szukac sobie miejsca poza miastem
  • Gość: Hubi IP: *.warszawa.mm.pl 17.01.09, 11:39
    A co ma piernik do wiatraka...super Polskie myslenie...że taniej to
    znaczy że nie ma być dojazdu tak ?? BRAWO Warszawiacy mieszkający
    bliżej centrum...typowe..dowalic temu co ma mniej !!! BRAWO !!!
    W "normalnym" kraju jest to regulowane prawnie że developer
    stawiający osiedle powinien zapewnić całą infrastrukture..no ale
    przecież to Polska tak ?..to po co się czepiam...
  • green_kitty 17.01.09, 16:11
    Gość portalu: Hubi napisał(a):

    > W "normalnym" kraju jest to regulowane prawnie że developer
    > stawiający osiedle powinien zapewnić całą infrastrukture..
    Dopoki nasz kraj nie jest normalny, to pozostaje wymoc samodzielnie na
    developerze infrastrukture... poprostu nie kupujac mieszkan w ktorych ta nie
    jest zapewniona.
    A nie kupowac glinianke i dziwic sie, ze sie ziemia na leb sypie.

    pzdr
    G.
  • Gość: Kottblum Hanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 00:02
    Jutro rano pójdę do sklepu, kupię sobie razowca i kostkę smalcu i w
    domu strasznie zdziwiona powiem "dlaczego to nie są bliny z
    kawiorem?".
  • sanmartino 18.01.09, 11:45
    Problem w tym, że miasto się rozrasta, a władze Warszawy nie wiedzą, nie mają
    żadnej wizji jak rozwiązać kwestię komunikacji.
    Jak na warunki europejskie nasz stolica to nie jest jeszcze żadna super
    aglomeracja, a przemieszczenie zajmuje mieszkańcom wieczność.
    Białołęka jest nową dużą dzielnicą i ma prawo do tego, aby miasto wydało tam
    plany zagospodarowania przestrzennego, zarezerwowało tereny pod budowę dużych
    dróg (nawet jeśli teraz ich nie wybuduje) czy w przyszłości metra alb szybkiej
    kolejki.
    Tak samo przy wydawaniu pozwoleń na budowę należałoby wymóc na DD zapewnienie
    sensownych dojazdów. UM w podobny sposób spaprał sprawę w uważnym za luksusowe
    Miasteczku Wilanów - brak komunikacji, żaden autobus raczej nie wjedzie na
    osiedla, nie ma za bardzo połączenia drogowego z centrum (wielogodzinne korki)
    czy dojazdu do metra. Ponadto, pieszczoch władz Krauze wykręcił się od
    przeznaczenia części działek na centrum handlowo-rozrywkowe. Ratusz więc chętnie
    sprzedaje grunty, wydaje pozwolenia a co dalej - to niech inna ekipa się męczy.
    Nawet "centralnie" położone dzielnice mają gigantyczne problemy z
    infrastrukturą. Na przykład, nowo-budowany Żoliborz Południowy. Bez sensownego
    dojazdu, rezerwacji terenów pod szkoły. To nie prawda, że za wszystko musi
    odpowiadać deweloper. Samorządy miejskie mają odpowiednie mechanizmy, żeby
    planować rozwój nowych dzielnic. Niestety nie potrafią albo nie chcą z tego
    korzystać. Do tego jest prawdą, że ludzie faktycznie też nie chcą się angażować.
    Na zebrania wspólnot mało kto przychodzi, faktyczna presja społeczna jest bardzo
    mała... W moim "centralnie" położonym nowym osiedlu, nie mogliśmy dwukrotnie
    zebrać quorum aby wybrać zarząd i wywalić administrację dewelopera, bo ludzi to
    nie interesowało, albo kupili apartamenty jako lokaty itp.
    Na koniec, gratuluję wypowiedzi tym chamom, którzy wszystkie osiedla peryferyjne
    wyzywają od wiochy, a ludziom tam mieszkającym prawa do sprawnej komunikacji
    itp. Te głosy "prawdziwych warszawiaków", mieszkających w centrum to prawdziwe
    chamstwo i żenada. To co wypisuje wieje taką zaściankowością, że aż strach.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 16:56
    co prawda w kilku miejscach sprzedaje niewielkie dzialki i zwykle
    bez glowy - ale od Krauzego to raczej musial odkupic za gruba kase
    dzialki pod droge

    problemem sa wydawane na masowa skale warunki zabudowy - w gminach
    przed 2001 i potem w juz zasice ekpresowym tempie przez bande
    Borowskiego

    ja mam caly czas nadzieje, ze w koncu CBA wezmie sie za
    przeswietlenie dzialalnosci BNAM Borowskiego - to za jego czasow
    wydano setki decyzji budowlanycj bedacych swiadectwem korupcji i
    upadku obuczajow urzedniczych

    niestety - zachceceni wieloletnia bezkarnoscia urzednicy kontynuja
    swoj proceder - blokujac m i uchwalanie PZP i wydajac warunki
    zabudowy na podstawie detych analiz
  • green_kitty 17.01.09, 16:15
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > logiczny
    >
    > kiedy w miescie jest lotnisko - to nowe osiedla z koniecznosci musza
    > szukac sobie miejsca poza miastem
    Czy, grzecznie sie zapytam, masz chocby fioletowe pojecie na temat, o ktorym sie
    wypowiadasz?

    pzdr
    G.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 20:41
    to za trudne dla ciebie

    nie wysilaj sie

  • green_kitty 17.01.09, 21:20
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > to za trudne dla ciebie
    >
    > nie wysilaj sie

    Rozumiem, ze nie masz.
    Potem wytlumacz osobie, ktora korzysta z lotniczego pogotowa ratunkowego (np.
    jest wieziona na operacje), ze musi ladowac w Modlinie, bo "starym bemowiakom"
    przeszkadza to, ze nad glowa przeleca im 3 samoloty dziennie.
    O dziwo... w zyciu nie slyszalam zlego slowa na ten temat od osob, ktore
    zamieszkuja Bemowo-Lotnisko od momentu powstania tam osiedla... pomimo tego, ze
    wtedy naprawde bywalo to uciazliwe.

    pzdr
    G.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 08:02
    helikopterem

    dowoz do szpitala z lotniska na bemowie i tak odbywa sie
    zatloczonymi ulicami

    jak bys by uczciwy - podalbys ile to lotow ratowniczych i do jakich
    szpitali odbywa sie za pomoca tego lotniska w ogolnej liczbie lotow

    ktos robi interesy kosztem mieszkancow - taka jest tu smutna prawda
    i nie nalezy tego tolerowac



  • Gość: Kamila IP: *.171.9.58.static.crowley.pl 18.01.09, 08:26
    Przy kiepskiej pogodzie loty ratownicze z Babic (Bemowa) stanowią 100%
    wszystkich lotów na tym lotnisku.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 11:02
    jak jestem sam w domu to stanowie 100% jego mieszkancow
  • Gość: szymciolo IP: *.chello.pl 18.01.09, 10:33
    A które szpitale w Warszawie są przygotowane na przyjęcie śmigłowca?
    Ten na ul. Szaserów, i może MSWiA i CZD.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 11:04
    latwiej i bardziej z sensem jest przygotowac szpitale niz utrzymywac
    fikcje lotniska sanitarnego - z ktorgo nie mozna donikad dojechac
    nawet na sygnale
  • green_kitty 18.01.09, 14:03
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > latwiej i bardziej z sensem jest przygotowac szpitale niz utrzymywac
    > fikcje lotniska sanitarnego - z ktorgo nie mozna donikad dojechac
    > nawet na sygnale
    Nie mozna dojechac? hmmm ciekawe... jestem ciekawa wiec jak ja tam dojezdzalam.
    Czesc lotniska wykorzytuje rowniez aeroklub - i co to tego, ze oni musza tam byc
    wcale sie nie upieram, choc z doswiadczenia wiem ze ilosc lotow, ktore oni
    wykonuja jest znikoma.

    pzdr
    G.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 14:07
    a kogo interesuje twoje doswiadczenie ????
  • green_kitty 18.01.09, 14:20
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > a kogo interesuje twoje doswiadczenie ????
    trollujesz.

    pzdr
    G.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 14:36
    jasne - kazdy kto sie z toba nie zgadza to troll

    zalosne
  • Gość: tirupati IP: *.acn.waw.pl 18.01.09, 20:41
    Często się zastanawiam dlaczego na forach jest tak niski poziom
    dyskusji, tak mało normalnej wymiany zdań a tak dużo chamstwa,
    inwektyw, kozactwa...Co ludziom daje że się anonimowo powyżywają na
    innych? Lżej im będzie? Czy ich życie jest takie nudne? Mają tak
    niskie mniemanie o innych (o sobie). To jest duży problem Polaków,
    nieumiejętność pracy zespołowej, dyskusji, wspólnego rozwiązywania
    problemów, zrozumienia problemow innych, słuchania...
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 07:04
    tylko sobie napisz te swoje wiekopomne obserwacje gdzie indziej a
    nie pod pomim postem
  • papuka 19.01.09, 10:31
    uderz w stół nożyce się odezwą :) Jak zwykle Twoje dyskusje polegają tylko i
    wyłącznie na prowokowaniu ludzi. Widząc że się tu pojawiłeś chciałam sprawdzić
    czy coś się w Tobie zmieniło, ale niestety Jacuś to Jacuś ;)
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 19:57
    jesli chcialas pokazac dobry przyklad udzialu w dyskusji - to za
    bardzo nie wyszlo ...
  • Gość: Wuk IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 15:03
    Nie o to chodzu jak jest, tylko o to co robi HGW. A nie robi nic.
    Tramwaju nie będzie, remontu nie będzie, mostu północnego jak nie
    było tak nie ma. Cytat jak z Kononowicza. A jednak jak trzeba
    zbudować spalarnię i oczyszczalnię tudzież bazar, to decyzja jest
    szybka. Ze wskazaniem na Białołękę.
  • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 17.01.09, 18:40

    Czlowieku ,ty sie ciesz
    bedziecie mieli przynajmniej bazar
  • Gość: Wuk IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 22:10
    Gość portalu: kixx napisał(a):

    >
    > Czlowieku ,ty sie ciesz
    > bedziecie mieli przynajmniej bazar

    lol
  • sebok123 18.01.09, 12:30
    ja tam na nią głosować nie będę, pójdę na wybory żeby zagłosować przeciwko HGW i
    przeciwko burmistrzowi białołęki też !!! bazar ważniejszy niż drogi, targówek
    protestował i bazaru u nich nie ma a w okolicy tarchomina zaczyna smietnik się
    robić. mostu nie ma. tramwaj też poczekamy. a mają być remonty wiaduktów przy
    moście i jeszcze remont wiaduktów na modlińskiej, i jak dojdzie budowa
    skrzyżowania modlińskiej z mostem północnym to też lekko nie będzie.
  • pavle 17.01.09, 14:08
    >> nie ma gdzie postawić samochodu jak się nie
    >> ma miejsca parkingowego,

    > Trzeba było kupić mieszkanie
    > tam gdzie jest ogólnodostępna zieleń.

    No, żeby było gdzie parkować! :-)
  • Gość: blekocik IP: *.spray.net.pl 28.01.09, 21:16
    Ale czujesz ze bredzisz bez sensu ? może to wpływ ciemnej kuchni ?
  • funia81 17.01.09, 01:33
    > nie ma gdzie postawić samochodu jak się nie ma miejsca
    > parkingowego, o gościach już nie wspominając.

    Wiesz, jakbys nie kupil mieszkania, to bys nie mial gdzie mieszkac - i tez bys
    mial pretensje nie wiadomo do kogo? Trzeba bylo kupic garaz/miejsce.
    --
    Królikopedia - zaprzyjaźniony blog absurdalny
  • Gość: oo IP: *.stat.gov.pl 19.01.09, 14:31
    >Jak "warszawianie" zaczną płacić podatki w Warszawie, a nie tam,
    >skąd się wzięli,

    Szczególnie jak wszystkie, banki, ubezpieczalnie, telekomy, telewizje etc i inne
    co maja siedzibę w naszej metropolii a kasę maja z całego kraju , zostawią
    podatki nie w stolicy.
  • Gość: nikki IP: *.acn.waw.pl 16.01.09, 22:26
    ależ oczywiście! dlatego nie rozwijajmy w ogóle komunikacji! w końcu widziały
    gały co brały! olać obwodnicę, przestać budować metro, na księżyc komu kolejne
    mosty! i po co szpital południowy?
  • Gość: migi IP: *.aster.pl 16.01.09, 23:22
    widziały gały co brały! chciało się tanie mieszkanie w Warszawie, to teraz się
    ma ...
  • funia81 17.01.09, 01:33
    Tanie mieszkanie na zadupiu to jeszcze nie powod, zeby tego zadupia nie
    rozwijac, skoro przynalezy do Warszawy.
    --
    Królikopedia - zaprzyjaźniony blog absurdalny
  • Gość: szymciolo IP: *.chello.pl 18.01.09, 10:36
    Owszem, ale to nie znaczy, że ma się rozwijać kosztem inwestycji w innych
    dzielnicach!
  • funia81 18.01.09, 15:26
    > Owszem, ale to nie znaczy, że ma się rozwijać kosztem inwestycji w innych
    > dzielnicach!

    Na przyklad? Bo szczerze mowiac, nie kumam... Jedyna sensowna inwestycja
    "nielokalna" jest Most (to znaczy: bedzie Most, jak bedzie), a Czajka, spalarnia
    i handlowisko na Marywilskiej na pewno nie sa "rozwijane kosztem innych
    dzielnic", tylko raczej wepchniete Bialolece na sile. Tramwajow z Zerania nie
    bedzie, metra nie bedzie... Co takiego zabiera Bialoleka innym dzielnicom?
    --
    Spojrzenia - zaprzyjaźniony blog ze świata
  • Gość: szymciolo IP: *.chello.pl 18.01.09, 16:24
    Spalarnia jest na Targówku przemysłowym, ul. Zabraniecka, a oczyszczalnia ścików
    była tam od dawna. Zresztą gdzieś musi być. Ty sam do niej coś od siebie dodajesz.

    Co zabiera? Pogarsza się komunikacja w innych dzielnicach.
  • Gość: Wuk IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.09, 18:31
    funia81 napisał:

    > > Owszem, ale to nie znaczy, że ma się rozwijać kosztem inwestycji
    w innych
    > > dzielnicach!
    >
    > Na przyklad? Bo szczerze mowiac, nie kumam... Jedyna sensowna
    inwestycja
    > "nielokalna" jest Most (to znaczy: bedzie Most, jak bedzie), a
    Czajka, spalarni
    > a
    > i handlowisko na Marywilskiej na pewno nie sa "rozwijane kosztem
    innych
    > dzielnic", tylko raczej wepchniete Bialolece na sile. Tramwajow z
    Zerania nie
    > bedzie, metra nie bedzie... Co takiego zabiera Bialoleka innym
    dzielnicom?

    Właśnie o to chodzi. Nie ma innej dzielnicy, w której zlokalizowano
    by zarazem ogólnopolski bazar, spalarnię i oczyszczalnię, a w której
    nie byłoby tramwaji, a do wyjazdu służyła jedna droga.
  • Gość: tirupati IP: *.acn.waw.pl 18.01.09, 20:50
    Jakos przed wojną udało się zbudować sensownie Zoliborz, Bielany,
    Ochotę, Mokotów, Saską Kępę, Grochów. BYł normalny układ ulic,
    parki, skwery, chodniki. Wszystko przez 20 lat. To też były wówczas
    peryferyjne dzielnice i to często z tanimi mieszkaniami, a mimo
    wszystko miasto nad nimi panowało, dyktowało warunki, ustalało jak
    mają wyglądać. Czy teraz musi tek być że warunki dyktują inwestorzy,
    przecież Białołęka gdyby powstawała przed wojną byłaby pewnie ładnym
    kawałkiem miasta. Czy państwo polskie było wtedy bogatsze? Nie!!!
    Ale jakoś się dało. Teraz się nie da. To jest upadek obywatelskiego
    społeczeństwa i samorządowych wartości. Jedynie Miasteczko Wilanów
    jakoś wygląda, ale to tylko dzięki dobrej woli Prokomu.
  • pckloss 19.01.09, 11:27
    Święte słowa. Lepiej tego nie mogłeś ująć. Przyjazne państwo w wykonaniu
    Platformy nie może oznaczać państwa (aparatu władzy na rożnych szczeblach),
    które nie ma ani prawa ani środków dla rozwiązywania problemów obywateli tych,
    które zaistniały ani tych które powstają w naturalny sposób na skutek niczym
    nieuregulowanej gry mechanizmów rynkowych.
  • Gość: Hubi IP: *.warszawa.mm.pl 17.01.09, 11:49
    A ty co...wziołeś se kredyt taki że jeszcze Twoje wnuki będą spłacać
    i się tera wozisz tak ??...a nie pomyślałeś że KAŻDE
    meiszkanie..nieważne czy tanie czy drogie jest dla ludzi i powinno
    mieć dojazd ???? To jest regulowane prawnie...problem jest w tym że
    nie to nie tanie meiszkanie tylko że takie jest Polskei
    myślenie....gdzie nam do Europy..
  • Gość: TomusSz IP: *.acn.waw.pl 17.01.09, 22:21
    Dlaczego żądasz żeby mieszkancy Warszawy budowali Ci drogę. Jak miałeś kaprys
    mieszkać na zadupiu to było żądać od inwestora żeby wybudował drogi, szkoły,
    przedszkola itp.
  • Gość: Marcin IP: 13.16.137.* 03.02.09, 13:52
    Panie Tomaszu! W takim razie Wawa niech sie odstosunkuje od moich
    pieniedzy (podatkow), skoro nic nie moze mi za nie dac. Przedszkole?
    niech zadba deweloper (ja). Szkola - tak samo. Nastepna ulice ma
    wybudawac deweloper? Fajnie. Centrum zamieni zamieni sie w
    wyasfaltowana pustke, bo kazde osiedle bedzie mialo swoja ulice. A
    za dojazd do znajomego np. z Ursynowa na Bialoleke bedzie pan placil
    kilku roznym firmom stawki ustalone dowolnie przez nich. Taki uklad
    panu odpowiada? Zadnych podatkow, kazdy buduje za swoje i tyle...
    Feudalizm cos panu mowi?
    A najlepiej zrzucmy kilka bombek na to miasto i postawmy od nowa!
  • Gość: wawiak IP: *.aster.pl 16.01.09, 23:38

    Tylko ciekawe ile jeszcze w Polsce będzie musiało powstać takich "Białołęk" byśmy my Polacy w końcu zrozumieli, że planowanie przestrzenne to nie komunizm a po prostu zwykła higiena życia.
  • Gość: szymciolo IP: *.chello.pl 18.01.09, 10:38
    Akurat za czasów komunizmu były całkiem dobre plany zagospodarowania
    przestrzennego. Tylko, że wolny rynek zrobił swoje!
  • baseciq 16.01.09, 23:48
    I tak w kółko, do za....wiadomo czego. Mogę się założyć że właśnie któryś z
    redaktorów pokłócił się z panią na poczcie, lecz że tamtą chroni szyba,
    najlepiej wyżyć się w artykule. Bo ostatnio gazeta stała się głosem udręczonego
    napływu.
  • Gość: z białołęki IP: *.acn.waw.pl 17.01.09, 00:21
    Rdzenny warszawiek jeden z drugim odreagowuje nieuświadomione
    kompleksy, wyżywając sie na mieszkańcach Białołeki. Ale to ja,
    mieszkanka tego zadupia, mam 2 fakultety i umiejętnośco zawodowe,
    których jeden z drugim nawet nazwac nie umie. I ten jeden z drugim,
    światowiec z racji samego zamieszkiwania po lewej stronie Wisły, nie
    chce pamietac o tym, że codziennie "zasila" Wisłę zawartoscią swojej
    kanalizacji, upominając sie o dłuzsze linie metra po lewej stronie
    Wisły, ale nie namawiając radnych swojej dzielnicy, zeby wybudowali
    lokalną oczyszczalnię ścieków, bo chciałby zachowywac sie jak
    swiatowy mieszkaniec stolicy dużego europejskiego kraju w XXI wieku.
    Podobnie czyni na tym forum, ale w tych okolicznościach wcale sie
    nie dziwię.
  • green_kitty 17.01.09, 01:05
    Gość portalu: z białołęki napisał(a):

    > Rdzenny warszawiek jeden z drugim odreagowuje nieuświadomione
    > kompleksy, wyżywając sie na mieszkańcach Białołeki. Ale to ja,
    > mieszkanka tego zadupia, mam 2 fakultety i umiejętnośco zawodowe,
    > których jeden z drugim nawet nazwac nie umie.
    Jesli za tych rdzennym warszawiakow przyjmiemy Twoich sasiadow... to tak. Masz
    racje.
    Nie znasz warszawki, nie rozumiesz warszawki.... i moze niech tak zostanie.
    Wyczwanione barlogi w zabek czesane ... :/

    pzdr
    G.
  • Gość: A co to jest IP: *.chello.pl 18.01.09, 10:41
    A co to jest warszawka?
  • baseciq 17.01.09, 01:42
    Nie. Rdzenny Warszawiak który ma dosyć lamentów ludzi którzy z własnej
    nieprzymuszonej woli przyjechali tutaj, osiedlili się, a teraz narzekają że sami
    sobie taki los wybrali. Rdzenny warszawiak który przeprowadzając się do
    kamienicy z 1936 roku wie że podłogi będą skrzypieć i nie zamierza zaraz lecieć
    do Wyborczej ze skargą na sąsiadkę która piętro wyżej w drewniakach chodzi.
    Rdzenny warszawiak który nie dość że zna z imienia i nazwiska wszystkich swoich
    sąsiadów w całym bloku, a często nawet i daty urodzin czy rocznic. Rdzenny
    warszawiak który spaliłby się ze wstydu gdyby jego dziecko nie powiedziało
    nowemu i zarazem obcemu sąsiadowi "Dzień dobry". Rdzenny warszawiak który parska
    śmiechem jak inni mieszkańcy Warszawy biorą urlop żeby zarejestrować nowy
    samochód w... Elblągu. Rdzenny warszawiak który słyszy że drogi są w warszawie
    do dupy i że
    trzeba coś z tym zrobić, po czym słyszy że narzekający nadal rozlicza się w...
    Skarżysku Kamiennej. Rdzenny warszawiak uciekający z tego syfu i bajzlu.

    Szanowny Przybyszu z wielkiej i szerokiej reszty naszego kraju. Mieszkaj tutaj.
    Nie zabraniam Ci. Naprawdę nie uważam Ciebie winnym korków czy tłoku. Nie
    przeszkadzają mi (tak jak Twoim towarzyszom niedoli) psie kupy na chodniku. Ale
    proszę Cię, skoro tutaj masz mieszkanie i zakładasz rodzinę, zamelduj się,
    skończ narzekać na to czego jesteś częścią i do czego sam się przyczyniłeś, nie
    mów że "ta warszawa to taka sraka i owaka", zacznij to miasto traktować jak swój
    dom, a nie sypialnie do której wracasz po pracy i traktujesz jak zło konieczne,
    bo co weekend wracasz do swojego Rzeszowa.

    PS. Nazwy miejscowości dobrane na tyle losowo, by nie trafić w nikogo ze znajomych.

    PS.2. Droga Gazeto! Ratunku! Jeżdżę taką jedną dziurawą ulicą w Warszawie, ale
    nie jest ona na Białołęce, Ursynowie czy Ursusie, tylko w dzielnicy starej i nie
    tak "pięknej", czy w takim wypadku redakcji taki problem warszawiaka nie
    obchodzi? A może ważniejsze jest to, że sąsiadka na górze trzepie dywany?

    --
    www.baseciq.org
  • Gość: szymciolo IP: *.chello.pl 18.01.09, 10:51
    Zgadzam się z powyższym, ale:
    1. Nie znam z imienia i nazwiska swoich sąsiadów oraz dat ich urodzenia, bo to
    jakieś 1.000 osób.
    2. Na zarejestrowanie samochodu w Warszawie też należy wziąć dzień urlopu, bo
    nie wszyscy pracodawcy są przychylni aby się urywać 4 godziny z pracy.
    3. Kupy na chodnikach mi jednak przeszkadzają.

    P.S.
    Nie wiem czy jestem rdzenny, jeżeli się tu urodziłem, podobnie jak moi rodzice i
    część dziadków.
  • know 19.01.09, 01:34
    Gość portalu: szymciolo napisał(a):

    > Nie wiem czy jestem rdzenny, jeżeli się tu urodziłem, podobnie jak
    moi rodzice
    > i
    > część dziadków.

    nie, nie jestes rdzenny. rdzenny jest ten warszawiak, ktory tu
    zamieszkal 15 lat temu i uzywa sobie na tych, ktorzy przyjechali
    piec lat temu :D. umowmy sie moze wreszcie, ze nie istnieje nic
    takiego, jak rdzenny warszawiak: wszystkich i wszystkie nas wytlukli
    w powstaniu lacznie z miastem, ktore w zwiazku z tym samo dla siebie
    tez nie jest rdzenne.

    nie mozna stworzyc miasta, w ktorym w jednych dzielnicach
    infrastruktura jest super, a w innych fatalna. tak dlugo, jak dlugo
    ludzie w bialolece beda mieszkac w slumsach, tak dlugo
    panstwu "rdzennym" tez sie bedzie w niezmiernym centrum zylo do
    dupy, bo miasto, to system naczyn polaczonych.
  • sanmartino 18.01.09, 11:59
    basciq, Burak z Ciebie że hej! Normalnie brak słów.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 08:26
    ktorych nazwac nie umiemy

    i kompletna niezaradnosc zyciowa

    taki polski zestaw - jeden z dwoch - bo drugi to niedouczony cwaniak

    to wyjasnia czemu ani sie dogadac Polacy nie moga w sprawach
    istotnych - i zadna miara cos zaplanowac na przyszlosc
  • Gość: Devlin IP: 80.72.44.* 17.01.09, 10:19
    A jaki związek mają Twoje domniemane fakultety z faktem niedorozwoju
    komunikacyjno - cywilizacyjnym tej dzielnicy? Moim zdaniem dosyć luźny.

    boringpic.blogspot.com/
  • Gość: bZZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 10:30
    TE DWA FAKULTETY TO ZAPEWNE BYŁY ROBIONE JEDNOCZEŚNIE I ZAOCZNIE
    GDZIĘS NA NOWO POWATAŁYM LOTNYM UNIWERSYTECIE W PCIMIU LUB BŁONIU
    ZNAMY TAKUCH NOWOINTELIGENTÓW CO PO DWÓCH A CZASEM TRZECH
    FAKULTETACH MAJĄ PROBLEM Z ODPOWIEDZIĄ NA PYTANIER ILE WYNOSI SUMA
    KATÓW W TRÓJKĄCIE.
  • Gość: JERZY IP: 212.244.184.* 19.01.09, 15:21
    NO WRESZCIE SENSOWNE SŁOWA. KIEDY W WARSZAWIE WARTOŚĆ IQ SPADA
    PONIŻEJ CHOMICZEJ ; WTEDY GDY JEST PIĄTEK I ODSZEDŁ OSTATNI EKSPRES
    Z CENTRALNEGO. RODOWITYCH WARSZAWIAKÓW JEST CIRCA 4 % W NASZEJ
    KOCHANEJ STOLICY, RESZTA TO ODPADY KIEROWANE DO JEJ ODBUDOWY W
    LATACH 40-STYCH Z KOLEKTYWIZOWANYCH WSI. UMIESZ PROWADZIĆ HODOWLĘ ? -
    NIE! UMIESZ UPRAWIAĆ ZIEMIĘ ? - NIE! NO TO POJEDZIESZ ODBUDOWAĆ
    STOLICĘ I BĘDZIESZ WARSZAWIAKIEM.
    ZAŚ W KWESTII BIAŁOŁĘKI - TANIE MIĘSO PSY ŻRĄ!!!
  • Gość: doreen2 IP: *.unused.derbynet.waw.pl 17.01.09, 09:38
    Slyszalam, ze Agora zwolnila 400 pracownikow. Ten artykul to dowod na to, ze
    niewlaściwych! Co to jest za gniot! Pracuje w prasie kobiecej i za tak
    balaganiarski materiał szefowa wywalilaby mnie z gabinetu. Do jednego worka
    wrzucono wszystko: problemy z poczta, komunikacje,spalarnie, wyspypisko
    wszystkie bolaczki Bialoleki, na ktorej mieszkam. Żadnej logiki dziennikarskiej,
    wszystko o niczym. Poza tym autor chyba nie byl na Skarbka z Gor daaawno. Nie
    parkuja tu juz samochody, ulica jest szeroka (co nie znaczy, ze wystarcza
    licznym mieszkancom - nie wystarcza, robia sie korki, no, ale jak Panstwo dupska
    autami chce wozic, to juz ich sprawa). 204 jedzie do tramwaju okolo 20 minut,
    potem mozna wsiasc np. w 4 i w 35 minut jestes na Starowce! Bez jaj, sa
    tramwaje, niezly dojazd na Brodno. Niech ta dziennikarzyna przyjedzie tu, a nie
    robi CtrlC CtrlV z archiwum Gazety!

    PS. Poczta na Derbach jest przerąbana. Zrehabilituj sie, pismaku i napisz tylko
    o tym. Postoj w kolejce, podenerwuj sie, ze jest awizo, a nie ma paczki,
    przemysl ten tekst i zanies komus madremu do przeczytania.
  • Gość: zosiek IP: *.acn.waw.pl 17.01.09, 02:40
    Jestem mieszkancem tej udreczonej czesci dzielnicy zwanej powszechnie "Derby" ... w dupie mam Szanowni Państwo korki, waskie uliczki, i rzekomy brak przestrzeni.
    Moj wybór byl swiadomy, kupilem mieszkanie, na ktore bylo mnie stac. Jesli kogos stac na kupno 90m na Bialolece tzn. ze moze kupic 45 na Mokotowie ... jego swiadomy wybor. A ze korki ... no coz, mozna wyjsc troche wczesniej, wygodniej, spokojniej i na pewno bezpiecznie ... ciekawe co na korki powiedza mieszkancy Ursusa i Włoch :)

    Plusy:
    - niska zabudowa
    - zadupie
    - 8 minut do CHT
    - Gdański az tak sie nie zapycha jak inne mosty

    Minusy:

    - autobus ostatni zaraz po 22
    - waskie i przypominajace dukt lesny drogi
  • Gość: Devlin IP: 80.72.44.* 17.01.09, 10:15
    Mieszkańcy Włoch mają w nosie korki, bo pociągiem, który jeździ częściej niż
    metro jedzie się 12 minut do Centralnego, samochodem ta sama trasa rano to minut
    15, w korkach. Wybudowanie wiaduktu na rondzie czeczeńskim (obok Makro) w
    zasadzie rozwiązało problem korków w Starych Włochach. Owszem, Popularna stoi
    rano, Dźwigowa podobnie - ale przejazd nimi to realnie 10 minut. Nowe Włochy i
    Ursus mają trochę gorzej, jeśli chodzi o dostanie się do tej części miasta rano,
    ale nadal można jechać pociągiem. Naprawdę, nie porównywałbym Włoch do Białołęki
    pod żadnym względem, to dwa zupełnie różne światy. Ceny mieszkań w tych
    dzielnicach mówią same za siebie.

    boringpic.blogspot.com/
  • gdabski 17.01.09, 11:14
    > - Gdański az tak sie nie zapycha jak inne mosty

    Do czasu ;)

    /Gdabski
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 19:57
    przeniesc lotnisko niz mieszkancow

    jak lotnisko jest w miescie - to ludzie musza mieszkac daleko od
    miasta - prosta zaleznosc

    super tereny - z 4 systemami torow sluza monopolistom z PPL i LOT
    (ktorzy i tak potrafia tylko topic pieniadze w paliwie i
    Centralszwidlach) - a na Bialolece powieksza sie mizeria
    mieszkancow - i rosna koszty spoleczne i ekonomiczne takiego
    dziwacznego ukladu opartego na nosie dla tabakiery
  • Gość: siekierka kurp IP: *.gprs.plus.pl 17.01.09, 07:23
    Jako, że jestem mieszkańcem Białołęki, jako że jestem zameldowany w
    Warszawie i jako że codziennie brnę w korkach na lewą stronę Wisły i
    jestem tzw. elementem napływowym chciałbym wyrazić swoje zdanie na
    temat tzw. warszawki. Zamieszkiwanie w centralnej bądź "lepszej"
    dzielnicy Warszawy nie jest zazwyczaj Waszym osiągnięciem, a wynika
    z pracy ( bądź układów- bo w komunie te były ważniejsze) Waszych
    rodziców. Dlatego nie traktujcie "przyjezdnych" jako półgłówków, bo
    gdyby Wam przyszło startować w życie w innym mieście też
    wybralibyście tańsze dzielnice - po prostu na takie byłoby Was stać.
    Wśród moich znajomych większość zastanawia się dosyć realnie nad
    wyjazdem ze stolicy. Jedynym magnesem, który ich trzyma jest praca i
    nadchodzący kryzys. Osobiście od marca wyjeżdżam ( tak się złożyło,
    że znalazłem lepszą pracę) i o jeden samochód w korkach będzie
    mniej.
  • Gość: wioch-nie -wioch IP: *.chello.pl 17.01.09, 07:59
    Moment artykuł jest o problemach mieszkanców bialołeki a nie o tym
    że są dwie kategorie ludzi warszawiacy i wiochmeni.Warszawa czyli
    wilanów ,śródmieście , żoliborż i slumsy czyli białołeka,ursus,
    Marki, Nic mnie nie obchodzi skąd czlowiek pochodzi , bo to i tak
    czlowiek. nie badżmy rasistami. a wielu ludzi TAKŻE WARSZAWIAKÓW Z
    DZIADA PRADZIADA kupiło tu mieszkanie bo na inną lakalizacje ich nie
    bylo stać a i bialoleka mogła się podobać. Wydaje mi się że Warszawa
    powinna dać przede wszystkim pieniądze na poprawę standardu życia
    ludzi mieszkających na białołęce. Bialołeka jest olbrzymią dzielnicą
    mieszkaniową, ale już powstają kolejne peryferyjne dzielnice
    mieszkaniowe w których wystąpią DOKLADNIE te same problemy...
  • Gość: warszawiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 13:19
    z ostatnich kilku, kilkunastu lat, który osiadł na Kabatach, Białołęce, Miasteczku Wilanów czy Marinie Mokotów.

    To tyle słowem wyjaśnienia, żebyś na przyszłość tak rażących błędów nie popełniał.
  • Gość: Warszawiak IP: *.chello.pl 17.01.09, 07:53
    Cóż... to smutne, ale mieszkańcy sami sobie gotują ten los, blokując budowę
    jakichkolwiek dróg na Białołęce... jak np. Trasy Olszynki Grochowskiej. Udręka
    komunikacyjna całej Warszawy nie minie, póki ludzie nie zrozumieją, że nie
    mieszkają na wsi i jak ktoś buduje drogę, to nawet choćby miała przebiegać 5
    metrów od domu, to trudno, miasto ma swoje prawa.
    PS. Mieszkam blisko planowanej POW i nie mogę się jej doczekać.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 08:31
    budowanie tras nie rozwiazalo problemow komunikacyjnych zadnego
    miasta - w szczegolnosc budowanie A2 przez miasto

    dopoki w Bialolece nie powstanie 40 tys miejsc pracy wobec kolejnych
    inwestycji mieszkaniowych bedzie tylko coraz gorzej

  • Gość: Warszawiak IP: *.chello.pl 17.01.09, 13:58
    hmm... czyli sugerujesz, że najlepiej by było, gdyby na Białołęce zrobić wielką
    fabrykę, do tego wszystkie drogi zaorać i wtedy będzie idealnie :) ?
    Wg Ciebie lepiej jest ze stanem powietrza w mieście, gdy wszyscy stoją w korkach
    w ciasnych uliczkach między domami mieszkalnymi? Jak to udowodnisz, to należy Ci
    się Nobel.

    PS. Budowanie dróg rozwiązuje problemy komunikacyjne :) Zwłaszcza połączeń
    bezkolizyjnych. Wystarczy popatrzeć na to, jak dużo lepiej jeździ się
    Jerozolimskimi do Łopuszańskiej do Grzymały, od kiedy zrobili w nich ciąg
    estakad. Nie mogę się doczekać, kiedy zrobią wreszcie węzeł Łopuszańska :) I mam
    nadzieję, że tacy, jak Ty nigdy nie będą mieli nic do powiedzenia w kwestii
    budowy dróg :) Pozdrawiam
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 20:46
    1. nie
    2. nie
    3. tego nie sugeruje - szkoda ze posuwasz sie to tak bzdurnej
    manipulacji

    ad PS. znasz przyklady ? bo ja znam w ogromnej liczbie kontrprzyklady

    i nie rozsmieszaj mnie z tym ciagiem alej Jerozolimskich - ja z tego
    ukladu korzystam wylacznie w weekendy i to z rana - a na co dzien
    zostaja mi Odolany - z fatalna droga przez tory

    jak na razie nie mam nic do powiedzenia w kwestii budowy drog ( i
    ogolniej na temat planowania rozwoju miasta i dostosowania
    infrastruktury komunikacyjnej, ktorej drogi sa tylko mala czescia -
    i stad zapewne coraz wiecej kasy idzie w bloto a korki coraz
    wieksze)
  • Gość: World IP: 195.117.230.* 22.01.09, 09:04
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > 1. nie
    > 2. nie
    > 3. tego nie sugeruje - szkoda ze posuwasz sie to tak bzdurnej
    > manipulacji

    3 x TAK dla rozbudowy dróg!

    > ad PS. znasz przyklady ? bo ja znam w ogromnej liczbie
    kontrprzyklady

    Zapodaj trochę :D

    > i nie rozsmieszaj mnie z tym ciagiem alej Jerozolimskich - ja z
    > tego ukladu korzystam wylacznie w weekendy i to z rana - a na co
    > dzien zostaja mi Odolany - z fatalna droga przez tory

    A ja korzystam w zwykły dzień z tego ciągu komunikacyjnego i to
    nawet w szczycie popołudniowym. I cieszę się, że nareszcie zbudowano
    coś porządnego. To co było przedtem wołało o pomstę... Szkoda tylko,
    że tak mało takich szlaków komunikacyjnych mamy. Ale nawet taka mała
    namiastka z Wielkiego Świata cywilizacji cieszy :)
    Ani trochę nie martwi mnie to, że korzystasz z Odolanów :)

    > jak na razie nie mam nic do powiedzenia w kwestii budowy drog ( i
    > ogolniej na temat planowania rozwoju miasta i dostosowania
    > infrastruktury komunikacyjnej, ktorej drogi sa tylko mala czescia -
    > i stad zapewne coraz wiecej kasy idzie w bloto a korki coraz
    > wieksze)

    Jeszcze tego by brakowało, żebyś miał coś do powiedzenia w tej
    dziedzinie. Znając twoje podejście do przebiegu A2, można tylko
    powiedzieć: Panu już podziękujemy! :D
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 18:59
    jak zwykle arogancja wynika z niewiedzy - nie przysloni tego
    wyszukany nick (buahaahhaaha)

    za przekroczenia PM10 i brak programu ochrony jakosci powietrza w
    Warszawie - w wyniku bezladnego lania asfaltu groza powazne sankcje
    UE - o czym nie mowia w GDDKIA

    za to jakie wizje im sie placza:

    www.drogi.waw.pl/index.php?p=trasa&nr=47

    Trasa w kontekście międzynarodowym


    Planowana autostrada A2 stanowi fragment trasy europejskiej E30,
    wiodącej z irlandzkiego portu Cork do Omska w Rosji.
    Droga E 30 często uznawana jest za najważniejszy europejski szlak
    komunikacyjny na osi wschód - zachód. E 30 przebiega przez Irlandię,
    Wielką Brytanię, Holandię, Niemcy, Polskę, Białoruś i Rosję i ma
    długość ok. 5800 km.

  • Gość: World IP: 195.117.230.* 27.01.09, 08:50
    Arogant mówi o arogancji? Tu wszystko jest możliwe.

    Korytarz europejski E30 jest tak samo ważny w naszej części
    kontynentu jak i E40. Warto jednak zauważyć, iż porzucenie idei
    poprowadzenia autostrady A2 i pomniejszenie jej rangi do ekspresówki
    S2 w obrębie aglomeracji warszawskiej na tak ważnym szlaku
    komunikacyjnym jest porażką tego narodu.

    Ciekawe czy kiedykolwiek Europa dorośnie do Ameryki w jedynie
    słusznym podejściu do infrastruktury drogowej...

    Wizje GDDKiA są urocze same w sobie :)
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 19:20
    prawie dobrze !!

    calkiem dobrze byloby - arogantowi mowie i jego arogancji -
    kumasz ???

    porazka tego narodu sa ludzie - ktorzy myla symbole z rozwiazaniem

    a A2 powinna byc kompletna - omijac dwoma odnogami Warszawe - wtedy
    przebieg maly ring w srodku Warszawy nie bylby tak idiotyczna
    ingerencja w Stolice - wypisz wymaluj glupota jak w USA - polegajaca
    na zamykaniu w spalinowych gettach ludnosci murzynskiej i
    latynoskiej

    ale i tak GDDKiA nie potrafi zbudowac odcinka Strykow - Konotopa -
    bo najwazniejsze dla urzedasow-biznesmenow sa wielkie przekrety w
    Warszawie - jak w Misiu Barei - im wiekszy przekret - tym wieksza
    prowizja
  • Gość: World IP: 195.117.230.* 28.01.09, 10:30
    Prawie robi dużą różnicę :D
    Kumkam sobie jak arogant do aroganta :D

    A białych to widziałeś chociaż w USA? Zaciekawiły mnie takie
    ich 'otwarte' getta. Jakiś ewenement :) Europie nadal daleko do
    amerykańskiej rzeczywistości...
    Dobrze, że chociaż rasistą nie jesteś :)

    To, że A2 powinna być kompletna, to aż żal pisać. Dlatego też
    dziękujemy mieszkańcom Ursynowa za tak liczne protesty w ciągu
    poprzedniej dekady ubiegłego już wieku przeciwko autostradzie A2.
    Nie zapomnę też tak łatwo tego wybitnie populistycznego posunięcia
    poprzedniego prezydenta Warszawa - L.Kaczyńskiego - który wydał
    szybkie 'NIE' autostradzie, nie wiedząc nawet, iż ma przejść w
    tunelu (sam się przyznał do tego niewiele później). Za bardzo myślał
    o prezydenturze obecnej, populista... Efekt mamy w postaci
    zmniejszenia rangi z A2 na S2 i tyle. Czy wszyscy są zadowoleni
    teraz?

    Urzędasy to same przekrętasy, to takie oczywiste :)
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 20:53
    nawet kumkac nie umiesz - a co dopiero mowic o kumaniu

    dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,6206349,Wies_drozsza_od_stolicy.html?as=2&ias=2&startsz=x

    wobec dytkatu ciemniakow walczacych o transeuropejska autostrade
    przez Ursynow - trzeba robic to, co robi wiekszosc bialych w USA -
    kupic dom za miastem i dojezdzac do pracy w miescie autostrada -
    a "czarni" i "latynosci" niech sie dlawia PM10 (ich oryginaly w USA
    maja te ulge ze dieslami sie tam nie jezdzi - a wiec zamiast PM10
    inne rarytasow w mieszance spalinowo-powietrznej)

  • Gość: ja IP: 85.219.142.* 29.01.09, 20:12
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 07:38
    a co na temat ???
  • mk_2 31.01.09, 16:56
    Jacku, nawiązując do początku Twojej wypowiedzi, że problem
    komunikacyjny należy rozwiązać przez budowe miejsc pracy - zgdazam
    się z Tobą i jest to dla mnie strzał w 10. Skąd jednak liczba 40
    tys? Jak to wyliczyłeś?

    Jesteśmy w trakcie analiz i przygotowania oficjalnego stanowiska w
    sprawie dróg na Zielonej Białołęce, które nalezy przedsięwziąć aby
    było ok. Jeśli przypadkiem chciałbys podzielić się swoimi uwagami -
    serdecznie zapraszamy do kontaktu.

    --

    Partnerstwo Ulic Zielonej Białołęki
    www.mojabialoleka.pl/
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 20:41
    pozno

    kardynalne bledy przy planowaniu sa nie do uratowania bez ogromnych
    inwestycji - niektore bloki trzeba by bylo prostu rozebrac albo
    przebudowac - a przeciez caly czas trwa szalenczy wyscig deweloperow
    o zabudowanie kolejnych hektarow - tak oczekiwany most Polnocny
    ktory nie jest w stanie zapewnic ruchu dla obecnych mieszkancow - w
    czasie budowy bedzie atutem sprzedazowym dla kolejnych grup
    mieszkancow

    nie jestes w stanie przyciagnac pracodawcow do dzielnicy, do ktorej
    nie moga dojechac klienci

    warszawskie absurdy osiagnely taki poziom - ze beznadziejne
    inwestycje mieszkaniowe zapewniajace wylacznie krotszy czas dojazdu
    do centrum niz z Bialoleki - przy tym samym poziomie zycia (czyli
    wiezienie w Szwecji) ciesza sie zainteresowaniem

    Warszawa jako miasto powoli umiera - w takich warunkach nie ma mowy
    o tworczosci w jakimkolwiek sensie - pozostaje walka o byt,
    przetrwanie

    praca, sen, zarcie, wypuscic psa na dwor zeby swoimi odchodami
    wyrazil nasz stosunek do tego miasta
  • mk_2 01.02.09, 09:33
    Z pewnością nie jest tak i nie będzie jak być powinno. Są jednak
    pewne możliwości aby jeszcze raz przemyśleć sensowność niektórych
    rozwiązań. W chwili obecnej zajmujemy się sytuacją na Zielonej
    Białołęce - przy okazji uszczegółowienia planów przestrzennych -
    plan Kąty Grodziskie, plan X-71 - 2 części. Jest też dużo obszarów,
    które nie mają planów. Trzeba spróbować, zwłaszcza jeśli zgromadzą
    się ludzie, którzy wiedzą, ze rozwiązania są różne - np. miejsca
    pracy. Jakie to proste, prawda? :)
    --

    Partnerstwo Ulic Zielonej Białołęki
    www.mojabialoleka.pl/
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 10:45
    od 2 lat kupa ludzi walczy o PZP by uchronic przed pazernoscia
    deweloperow - ale ze powstaja kolejne wersje planu - wiec nadal nie
    obowiazuje a w tym czasie pojawiaja sie kolejne bunkrowce wciskane
    pomiedzy domki i juz powstale bunkrowce, ktore nie tak dawno
    sprzedawano jako "apartamentowce" wsrod zabudowy jednorodzinnej

    zabawny jest widok placht "sprzedam" na takim "nieszczesciu
    inwestora" - z widokiem na zajezdnie i ruchliwa ulice albo tory
    kolejowe albo slepa sciane kolejnej budowy



  • mk_2 03.02.09, 18:32
    ;) Dlatego zapraszam, bo dobrze jest od samego początku coś dobrze
    robić.

    pozdrowienia !!!

    --

    Partnerstwo Ulic Zielonej Białołęki
    www.mojabialoleka.pl/
  • Gość: ja IP: 85.219.142.* 07.02.09, 00:56
    Florida
    www.panoramio.com/photo/12197198
    www.panoramio.com/photo/6975657
    www.panoramio.com/photo/13463222
    www.panoramio.com/photo/2308828
    www.panoramio.com/photo/17194384
    www.panoramio.com/photo/504110
    www.panoramio.com/photo/16131497
    www.panoramio.com/photo/15919853
    www.panoramio.com/photo/16616094
    www.panoramio.com/photo/16039691
    www.panoramio.com/photo/12321595
    www.panoramio.com/photo/2117439
    www.panoramio.com/photo/7623979
    www.panoramio.com/photo/5185083
    www.panoramio.com/photo/4369380
    www.panoramio.com/photo/11444012
    www.panoramio.com/photo/16857405
    www.panoramio.com/photo/2396587
    www.panoramio.com/photo/15073113
    www.panoramio.com/photo/16010888
    www.panoramio.com/photo/11861606
    www.panoramio.com/photo/888363
    www.panoramio.com/photo/14269771
    www.panoramio.com/photo/10004982
    www.panoramio.com/photo/2746690
    www.panoramio.com/photo/5060991
    www.panoramio.com/photo/17251502
    www.panoramio.com/photo/923437
    www.panoramio.com/photo/1519378
    www.panoramio.com/photo/12614790
    www.panoramio.com/photo/826057
    www.panoramio.com/photo/923434
    www.panoramio.com/photo/12614804
    www.panoramio.com/photo/11862032
    www.panoramio.com/photo/12045607Georgia
    www.panoramio.com/photo/17745143
    www.panoramio.com/photo/5296181
    www.panoramio.com/photo/4189071
    www.panoramio.com/photo/1159473
    www.panoramio.com/photo/3308814
    www.panoramio.com/photo/12730373
    www.panoramio.com/photo/13183977
    www.panoramio.com/photo/1572822
    www.panoramio.com/photo/13220116
    www.panoramio.com/photo/1072078
    www.panoramio.com/map/#lt=33.766020&ln=-84.366760&z=6&k=0&a=1&tab=1
    Liczyłem na jakieś porady od jacka, ale widocznie nie ma szans. Szkoda, bo
    wydaje sie, ze wie duzo cos o tym. Nie wiadomo jak sie przygotowac, po tym co
    jacek napisal.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 08:11
    umyslowo

    jesli dla ciebie istnieje wylacznie symboliczna modernizacja - i to
    w oparciu o wzorce, ktore sa chore i niemozliwe w utrzyamaniu na
    dluzsza mete - to wybacz ale twoje rady sa nie warte funta klakow

    tak wlasnie budowano miasta w Afryce 40 lat temu - kopiujac symbole
    bogactwa z USA - dzis w USA splatowaly zarowno fabryki samochodow
    wypelniajacych te pokryte z deficyu i chinskich pozyczek autostrady
    jak i banki zajmujace te drapacze chmur - a te kopie zbudowane w
    afrykanskich stolicach niszczeja puste otoczone dzielnicami nedzy

    polecam trzy filmy Koyanisqatsu, Powaqatsi i Nagoyaqatsu

    i chwile refleksji

    modernizacja Polski nie moze polegac na powielaniu cudzych bledow i
    oparciu sie na symbolach - nawet warszawskie metro jest przykladem
    jak mozna zrobic karykature - w 25 lat jedna linia - za to w super
    luksusie - a wiec chora proporcja formy wobec funkcji
  • Gość: ja IP: 85.219.142.* 07.02.09, 17:24
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 20:15
    co ja ci moge poradzic ?

    nie jestem lekarzem
  • Gość: ja IP: 80.72.45.* 13.02.09, 15:16
  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 13.02.09, 15:28
    Gość portalu: ja napisał(a):

    > Nic nie możesz poradzić? Tak nagle bezradność chwyciła ciebie?

    A czego Ty sie spodziewales po takim kretynie? Uwierzyles w te jego
    brednie to teraz masz! Mialby napisac Ci, ze masz maske
    przeciwgazowa ze soba zabrac? Przylecisz do USA i zobaczysz, ze jest
    nawet czystsze powietrze niz w Polsce. Ot i co...

    > A takie dobre wrażenie wywarłeś na początku. Ale mowi się trudno.

    On tylko dobre wrazenie mogl zrobic, na wiecej go nie stac. Nie
    przejmuj sie tym, co napisal i przylatuj tu do Ameryki. Zobaczysz
    jak wyglada to naprawde, a co najwazniejsze - poczujesz to.

    Greetings from New York City, especially for asshole 'jacek'.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 07:48
    splacac

    na kazdego obywatela USA wypada ponad 30 tys USD do splacenia -
    banki upanstwowione, resztki przemyslu upadaja, produkcja w Chinach -
    mimo ze surowcow- od ropy po surowce strategiczne bija Polske glowe -
    a do tej pory stac ich byli na brain drain (mieli spore problemy z
    pelnym "cyklem produkcyjnym" wlasnych naukowcow) - teraz to sie
    skonczylo z piskiem opon

    nie ma to jak promowac dobre, sprawdzone rozwiazania

  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 14.02.09, 15:30
    Po co mam jechac, skoro juz tu jestem glabie :D

    Zadowolony jestes z kursu dolara? To ciesz sie. Ameryka tylko
    zaczela kryzys i najlepiej na tym wyjdzie. Europa juz placze,
    Japonia jak i cala Azja leci na leb. Widziales dane z Chin? Przy
    nich to zwolnienia w USA to pikus. To tylko dobitnie pokaze, kto tu
    rzadzi :) Ameryce potrzebny jest taki swiatowy kryzys. Beda miec z
    tego odpowiednie profity...
    Brakuje tylko znaczacych sygnalow z Afryki srodkowej, moze oni sa
    najbardziej odporni na swiatowe zawirowania. A widac, ze sa twoim
    wzorcem do nasladowania, cos w tym musi byc jednak...

    Anyway, splacaj poki co polski dlug publiczny, bo od dawna juz sie
    ciagnie i tyle jeszcze zostalo...
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 09:11
    splacac

    > Po co mam jechac, skoro juz tu jestem glabie :D

    to po co wtracasz w nie swoje sprawy - rdzeniu kapusty ?

    > Zadowolony jestes z kursu dolara?

    a w czym mi on przeszkadza ? jak byl USD po 2 PLN kupilem co mi bylo
    trzeba (designed in USA - made in China) od ciuchow po elektronike i
    do nastepnej zwaly dolca wystarczy

    > To ciesz sie. Ameryka tylko zaczela kryzys i najlepiej na tym
    > wyjdzie.

    nogami do przodu jak to mowia w szpitalach

    > Europa juz placze, Japonia jak i cala Azja leci na leb. Widziales
    > dane z Chin?

    a co mnie dane z Chin obchodza ? to amerykanskie firmy zamykaja
    swoje faryki w Chinach bo nie maja czym placic za surowce do
    produkcji

    > Przy nich to zwolnienia w USA to pikus. To tylko dobitnie pokaze,
    > kto tu rzadzi :)

    w Afganistanie i Pakistanie talibowie (30% broni zagielo w
    transporcie - USArmy zaopatruje talibow), w Arabii Saudyjskiej
    jeszcze sluzby specjalne, w Gruzji ruskie spalili magazyny z bronia
    made in USA, w Iranie koncza majstrowac bombe, a Obama laduje 2 000
    000 000 000 USD pozyczone do Chinczykow zeby prezesi bankow w USA
    mieli na bonusy

    > Ameryce potrzebny jest taki swiatowy kryzys. Beda miec z
    > tego odpowiednie profity...

    ales sie najaral

    > Brakuje tylko znaczacych sygnalow z Afryki srodkowej, moze oni sa
    > najbardziej odporni na swiatowe zawirowania. A widac, ze sa twoim
    > wzorcem do nasladowania, cos w tym musi byc jednak...

    twoim - to oni 40 lat temu wymyslili symboliczna modernizacje -
    czyli slepe przenoszenie wzorcow z USA - symboli postepu i
    nowoczesnosci

    > Anyway, splacaj poki co polski dlug publiczny, bo od dawna juz sie
    > ciagnie i tyle jeszcze zostalo...

    wlasnie - ja wystepuje przeciw bezmyslnemu marnowaniu publicznej
    kasy - bo to ja jako podatnik bede ten koszt ponosil - i dlatego
    odradzam korzystania z twoich glupawych rad
  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 15.02.09, 15:30
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > to po co wtracasz w nie swoje sprawy - rdzeniu kapusty ?

    Bo tak lubie i jest to przeciwko twojej spaczonej psychice :D Haha

    > a w czym mi on przeszkadza ? jak byl USD po 2 PLN kupilem co mi
    > bylo trzeba (designed in USA - made in China) od ciuchow po
    > elektronike i do nastepnej zwaly dolca wystarczy

    Kazdemu przecietnemu on nie przeszkadza na codzien. W tym akurat
    niczym sie nie wyrozniasz. Odczujesz to jeszcze na szczescie :)

    > nogami do przodu jak to mowia w szpitalach

    Chcialoby sie :D

    > a co mnie dane z Chin obchodza ? to amerykanskie firmy zamykaja
    > swoje faryki w Chinach bo nie maja czym placic za surowce do
    > produkcji

    Amerykanskie firmy w Chinach? Pogielo juz Ciebie konkretnie :D

    > w Afganistanie i Pakistanie talibowie (30% broni zagielo w
    > transporcie - USArmy zaopatruje talibow), w Arabii Saudyjskiej
    > jeszcze sluzby specjalne, w Gruzji ruskie spalili magazyny z
    > bronia made in USA, w Iranie koncza majstrowac bombe, a Obama
    > laduje 2 000 000 000 000 USD pozyczone do Chinczykow zeby prezesi
    > bankow w USA mieli na bonusy

    Skad takie bzdury masz? Nieznane sa ci dane drugich stron w tych
    zaognionych miejscach swiata? To by wyjasnialo wiele :D

    > ales sie najaral

    Toba mozna sie dobrze najarac :D

    > twoim - to oni 40 lat temu wymyslili symboliczna modernizacje -
    > czyli slepe przenoszenie wzorcow z USA - symboli postepu i
    > nowoczesnosci

    Co je twoje to je moje, niech i tak tobie bedzie :D
    Twoje wczesniejsze wywody dotyczace metra warszawskiego dowodza o
    zagubieniu nawet w twojej orientacji. Moze jak zdobedziesz pare
    danych w tej dziedzinie, to bardziej nabierzesz konkretny azymut na
    jakis wzorzec :D Ale to pewnie jeszcze dlugie lata :D

    > wlasnie - ja wystepuje przeciw bezmyslnemu marnowaniu publicznej
    > kasy - bo to ja jako podatnik bede ten koszt ponosil - i dlatego
    > odradzam korzystania z twoich glupawych rad

    Jakbys chociaz umial czytac, to bys nawet nie przekrecal tego
    wszystkiego w "rady". Nawet u tego goscia "ja" takie wmawiales
    rzeczy. Ale to nie dziwne u takiego kretyna jak ty. Kazdy juz na tym
    forum cie zna i wie co insynuujesz. Jestes najwiekszym
    marnotrawstwem publicznych pieniedzy w tym ciagle socjalnym polskim
    systemie :D Miazdzyca ciebie lapie, skoro nadal zyjesz w kraju "rad"
    i u kazdegu widzisz rady, chociaz ich tam nie ma :D Jakbys naprawde
    wystepowal oszuscie przeciwn marnowaniu publicznych pieniedzy, to
    juz zawiazalbys petelke sobie. A tak to nadal bedziesz klamac jak
    najety :D
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 16:18
    polemizowac nie ma sensu

    jak sie douczysz - w co watpie bo zeby sie czegos nauczyc - trzeba
    sie wykazac skromnoscia - przyznac sie przed samym soba do
    niewiedzy -a tu arogancja nie pomoze - to sie odezwij

    na razie szkoda mojego czasu na dysputy z tak wielka niewiedza jaka
    sie wykazales - po raz kolejny - bo sama arogancja czy wyzwiska na
    mnie nie robia wrazenia (obelga glupca to wiecej niz pochwala
    mistrza)

  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 15.02.09, 16:34
    Arogant ponownie o arogancji mowi :D Hehe, ciagle to samo. A mi nie
    szkoda czasu na takiego kretyna jak ty :) I zawsze milo go
    poswiece :) Wiedza niestety tu nie blyszczysz, takze zapodawaj
    kolejne tu bzdury i falszywe teorie rodem z Afryki :)
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:13
    do nauku tluku bo sie z ciebie smieja
  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 18.02.09, 03:03
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > do nauku tluku bo sie z ciebie smieja

    Jesli po amerykansku to czemu nie :D

    Zobacz jak z Ciebie sie leja ze lzami kretynie :D Hahaha
  • Gość: ja IP: 85.219.142.* 15.02.09, 16:35
  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 15.02.09, 16:40
    Gość portalu: ja napisał(a):

    > Szkoda ze na rzeczowe dokumenty przedstawiane tutaj, mozna
    > otrzymac niedorzeczne wypowiedzi. Czyzby to Polska wlasnie?

    Nie, to nie Polska. To tylko zwykle forum z debilnym uczestnikiem
    vel 'jacek'. Ale i do niego idzie sie przyzwyczaic :D
    Wystarczy potraktowac go jako pomylka genetyczna na drodze
    ewolucji :D Hahaha :D

    PS. Ciekawe te linki. Mozna bedzie sie powolowywac na nie w
    przyszlosci?
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:12
    "rzeczowe dokumenty" - wyborne !!!

    a jak to bedzie po polsku ?

    zanim zaczniesz klepac sprawdz w slowniku

  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 18.02.09, 03:06
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > "rzeczowe dokumenty" - wyborne !!!
    >
    > a jak to bedzie po polsku ?
    >
    > zanim zaczniesz klepac sprawdz w slowniku

    A po jakiemu wolisz? Mnie to wszystko rybka :D
    English? Espanol? Paruskij? France? Wybieraj co tylko chcesz
    glabie :D Hahaha
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 17:41
    > A po jakiemu wolisz? Mnie to wszystko rybka :D

    co sie psuje od glowki

    > English? Espanol? Paruskij? France? Wybieraj co tylko chcesz
    > glabie :D Hahaha

    rychtyk Nelly Rokita - ona tez mowi w szesciu jezykach

    a moze skrzyzowanie Nelly i Konowowicza (Paruskij? France?
    buahahahhha)

    zenada
    naraz
  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 19.02.09, 01:19
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > co sie psuje od glowki

    Za to jaka dobra jest :)
    Nalowisz mi pare za kilka $? :D

    > rychtyk Nelly Rokita - ona tez mowi w szesciu jezykach

    A Papiez Polak to jak wg Ciebie wyglada na tym tle? Tez do tego
    samego worka? Tylko sie potwierdza jaki kretyn z ciebie :D

    > a moze skrzyzowanie Nelly i Konowowicza (Paruskij? France?
    > buahahahhha)

    Zapomnialo sie jeszcze o Deutsch, bo moze preferujesz? :D Hahaha

    > zenada
    > naraz

    A na dwa to juz ubaw :D Wiedzialem, ze blefujesz z tym
    marnotrawieniem czasu :) Nawet to ci nie wyszlo :D Hahahaha
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:59
    do ciebie pasuje wylacznie Konowicz Polak

    polish jokes forever
  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 20.02.09, 02:03
    Ciekawe dlaczego nie odniosles sie do Papieza Polaka... Ale i tak
    juz nie uratujesz w tym siebie tutaj :D Hahahaha
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 07:28
    typowy polish jokes, ale nic trzeba wyjasnic - bo ciemnota nie kuma

    dla pochwalenia sie polyglocja przywolales z bledami nazwy kilku
    jezykow - w dodatku poslugujesz sie kolokacjami nie wystepujacymi w
    jezyku polskim - jedynym odniesieniem dla ciebie moze byc Nelly
    Rokita - bo ani nie zna polskiego ani nie potrafi rozdzielic
    pozostalych w jedenj wypowiedzi

    a to ze w odruchu bezradnosci chcesz sie schowac za Papieza Polaka
    to i bezczelnosc i dowod na swiatowa bezmyslnosc "Wolrd's
    ignorance" - czyli zaprzeczenie swiatowego poziomu

    polish jokes to jest to !

  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 20.02.09, 14:32
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > typowy polish jokes, ale nic trzeba wyjasnic - bo ciemnota nie
    kuma
    >
    > dla pochwalenia sie polyglocja przywolales z bledami nazwy kilku
    > jezykow - w dodatku poslugujesz sie kolokacjami nie wystepujacymi
    w
    > jezyku polskim - jedynym odniesieniem dla ciebie moze byc Nelly
    > Rokita - bo ani nie zna polskiego ani nie potrafi rozdzielic
    > pozostalych w jedenj wypowiedzi


    Na samym poczatku powyzej dales tego idealny przyklad :D Hahahaha
    Pocieszam sie tym, ze robie tego mniej od takiego kretyna :D

    > a to ze w odruchu bezradnosci chcesz sie schowac za Papieza Polaka
    > to i bezczelnosc i dowod na swiatowa bezmyslnosc "Wolrd's
    > ignorance" - czyli zaprzeczenie swiatowego poziomu


    To bylo akurat do przewidzenia :D Hahaha

    > polish jokes to jest to !

    Owszem, to jest dokladnie to. Wystarczy jak spojrzysz w lustro :D
    Hahaha
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 17:42
    > Na samym poczatku powyzej dales tego idealny przyklad :D Hahahaha
    > Pocieszam sie tym, ze robie tego mniej od takiego kretyna :D


    nawet nie wiesz ze Nelly jest kobieta

    ciemnota

    polish jokes sa zbyt laskawe dla ciebie
  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 21.02.09, 02:21
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > nawet nie wiesz ze Nelly jest kobieta

    Wow, a to dopiero odkrycie :D Hahahaha
    Ale kretyn :D Hehehe
    " A moze Sklodowska-Curie tez byla kobieta" (kultowy juz cytat) :D
    Hahahaha

    > ciemnota
    >
    > polish jokes sa zbyt laskawe dla ciebie

    To juz, wymyslac tam cos lepszego! Rusz te dwie jedyne szare komorki
    co masz, niech sie poganiaja troche w spaczonej mozgownicy twojej :D
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 08:20
    > Wow, a to dopiero odkrycie :D Hahahaha
    > Ale kretyn :D Hehehe
    > " A moze Sklodowska-Curie tez byla kobieta" (kultowy juz cytat) :D
    > Hahahaha

    elektorat samoobrony czy wylacznie Lyzwinskiego ?

  • Gość: World IP: 195.117.230.* 28.02.09, 10:40
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > elektorat samoobrony czy wylacznie Lyzwinskiego ?

    Mialbym miec te same poglady co i ty? Powalilo cie juz zupelnie :D
    Hahahaha
    Wystarczy przypomniec tu wszystkim babki polityczne (skoro juz sam
    przywolales wczesniej ten temat): taka Hojarska albo Beger...
    Zdecydowanie bardziej wole wspierac swiatowej klasy kobiete Hilary
    Clinton :) To dobiero jest fajna babka :)
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 19:28
    > Zdecydowanie bardziej wole wspierac swiatowej klasy kobiete Hilary
    Clinton :) To dobiero jest fajna babka :)

    Hilary Clinton nie ma kobiety

    ona jest kobieta, to kobieta Billa Clintona



  • Gość: ja IP: 80.72.45.* 19.02.09, 14:23
  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 19.02.09, 15:33
    To super :) Piekne sa te zdjecia z Denver :) Przypomnialy mi sie
    piekne chwile z tego miasta i pobliskich Gor Skalistych :)
    Podziekowal :)
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 18:01
    nie ma to jak umiec sie znalezc - forum Bialoleka - a oni z Gorami
    Skalistymi

    super

    polish jokes to jest to
  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 20.02.09, 02:06
    Oni? Kolejna manipulacja idiotycznego jacka? Tylko JA sobie
    wspominam wspaniale widoki z Gor Skalistych. Pocieszajace jest to,
    ze taki kretyn nigdy tam sie nie pojawi na takich pieknych
    przestrzeniach :D Hahaha
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 07:31
    ja zostawiam dzikie obszary z piekna przyroda dla dzikiej zwierzyny -
    np. dzikim oslom

    ale co to ma to Bialoleki i jej komunikacyjnej udreki
  • Gość: ja IP: 80.72.45.* 20.02.09, 11:38
  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 20.02.09, 14:49
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > ja zostawiam dzikie obszary z piekna przyroda dla dzikiej
    zwierzyny -
    > np. dzikim oslom

    I oby tak tylko zostalo ci do konca zycia :)
    Dostepnosc dzikich obszarow w Ameryce dla samochodow i ludzi to
    kolejny ciekawy temat. Ciesze sie, ze tyle juz widzialem tutaj :)

    > ale co to ma to Bialoleki i jej komunikacyjnej udreki

    Moje wspomnienia nic nie maja, bo nawet nie musza. Nikt nie zabroni
    mi cieszyc sie ze wspomnien i napisac o tym przy okazji
    czegokolwiek. Szczegolnie taki przyglup. Z tego co zauwazylem, to
    kolega dal linki z samego miasta Denver. Ale moze sie myle i
    pokazesz, ze rowniez spoza jednak byly... Ciekawy jest uklad drogowy
    w Denver. Jest co tez podziwiac :)
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 17:41
    zdziczales i tyle

    nie ma jak ci pomoc

    popros lesniczego - moze sie ulituje
  • Gość: World IP: *.nyc.res.rr.com 21.02.09, 02:17
    :
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > zdziczales i tyle

    Tylko tyle? Zdecydowanie za malo :D Domagam sie wiecej! :D
    Wystarczajacym pocieszeniem jest to, iz stalo sie w znacznie
    mniejszym stopniu niz u ciebie :D

    > nie ma jak ci pomoc
    >
    > popros lesniczego - moze sie ulituje

    Skoro nie ma jak, to po co lesniczy? Brak konsekwencji nawet w
    takich najbardziej idiotycznych zdaniach tego kretyna :D Hahaha
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 08:18
    > > nie ma jak ci pomoc
    > >
    > > popros lesniczego - moze sie ulituje
    >
    > Skoro nie ma jak, to po co lesniczy? Brak konsekwencji nawet w
    > takich najbardziej idiotycznych zdaniach tego kretyna :D Hahaha

    fuzja lesniczego wydaje dzwiek - bum !!! lub trach !!! a nie "hahaha"
    jak nie mozna pomoc - zostaje odstrzal
  • Gość: World IP: 195.117.230.* 27.02.09, 12:02
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > fuzja lesniczego wydaje dzwiek - bum !!! lub trach !!!

    A poza tym to wszyscy zdrowi? :D Lesnictwo to nie wojsko i nie takie
    tam dzwieki. Predzej jakies nedzne tylko pif-paf :D

    > a nie "hahaha"

    To akurat najlepszy z dzwiekow :) Szczegolnie jak dotyczy twoich
    komentarzy :D

    > jak nie mozna pomoc - zostaje odstrzal

    Szkoda, ze nie spotkamy sie w Ameryce, bo od razu bym wykonal na
    tobie taki wyrok :)
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 19:29
    gielda.onet.pl/0,1926451,wiadomosci.html
    na razie czysc te kible - bo kryzys coraz wiekszy

    tak sie konczy zycie na kredyt od Chinczykow
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:59
    zaiste to nic wielkiego

    a na pewno nie na temat
  • mk_2 07.02.09, 15:57
    Głowę trzymać w chmurach, a bosymi nogami stać na ziemi.
    I działać.

    pozdrowienia

    --

    Partnerstwo Ulic Zielonej Białołęki
    www.mojabialoleka.pl/
  • mk_2 07.02.09, 16:00
    Głowę trzymać w chmurach, a bosymi nogami stać na ziemi. I działać.

    --

    Partnerstwo Ulic Zielonej Białołęki
    www.mojabialoleka.pl/
  • Gość: jQ IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 08:01
    Szukałem mieszkania, tak w połowie 2006r. A niestety możliwości finansowe w
    znacznym stopniu mnie ograniczały. Przejechałem się również na Skarbka z Gór. To
    co tam zobaczyłem, to był koszmar. Jedna wąska uliczka prowadząca do kilku
    osiedli. Blok na bloku, ścisk niemiłosierny, zero zieleni. Powiedziałem sobie -
    nigdy w życiu! Kupiłem pod Warszawą. No ale jak ktoś MUSI mieszkać w granicach
    administracyjnych Warszawy, choć go na to nie stać, to jego problem.
  • kult1950 17.01.09, 08:31
    Nie bronię tu Burmistrza, ale coś za coś. Jak się kupuje plac i
    buduje dom na wsi to proszę nie marudzic, że się chce mieszkać w
    mieście, Ludzie mieszkający np w Popowie Toruńskim też nie mają,co 5
    minut autobusu, Domu kultury, itp a do Torunia większy kawałek drogi
    niz na Tarchomin. Nowi mieszkańcy Zielonej Białołęki i wszystkich
    białołęckich osiedli pomeldujcie się na tym terenie, płaćcie
    podatki, do białołęckiej kasy, to może się Wam poprawi. Fajnie jest
    np za samochód OC płacić u siebie na wiosce skąd przyjechaliście ,
    bo to taniej , i inne podatki też tam odprowadzacie a tu wymagacie?
    Ludzie zastanówcie się, To poprzednia ekipa podpisała dokumenty na
    spalarnię śmieci, Jak się przyjeżdża z chamowa to nic sie nie wie.
    Sprawdzcie podpis a będziecie wiedzieć. Trzeba mieszkać przy
    Marywilskiej żeby wiedzieć jakie szczury chodziły po ulicy w biały
    dzień. Dziękujemy Bogu że teren uporządkowany. Ale znając Was miłe
    Panie to na pewno będziecie na Jarmarku kupować ciuchy dla siebie i
    dla swoich bliskich wtedy to nie bedzie Wam szkodziło że bazar jest
    tak blisko. I z całym szacunkiem Pani Jolu ale ciągle dziwię sie
    że to właśnie Pani postawiła sobie dom na Zielonej Białołęce. W Pani
    sytuacji kupuje się mieszkanie w centrum, żeby syn miał blisko na
    Uniwersytet na którym studiuje, miał blisko do szpitala i lekarzy.
    kina i innych rozrywek a nie w szczerym polu, żeby nikt go nie
    odwiedzał, dziwię się Pani teraz jak przeczytałam artykuł. Z
    poważaniem mieszkańcy Białołęki.
  • Gość: xxx IP: *.r.kbt.pl 17.01.09, 10:44
    Sranie w banie.
  • Gość: vega IP: *.eranet.pl 17.01.09, 14:26
    Nigdy nie byłam na bazarze pt. Jarmark i nie zamierzam chodzic na
    Jarmark Marywilska, więc prosze nie sadzic po sobie.
  • Gość: Wuk IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 15:17
    > Ludzie zastanówcie się, To poprzednia ekipa podpisała dokumenty na
    > spalarnię śmieci,

    Ale to HGW wmawiała ludziom, że nic się nie da zrobić z projektem.
    Tymczasem miesiąc temu z powodu opóźnień w realizacji wynegocjowała
    z Unią zmianę projektu, rozbicie go na dwie części, zmianę okresu
    finansowania z Unii. Czyli od początku parła do zakończenia budowy i
    kłamała w każdym punkcie. Kłamał także minister jeszcze z rządu PiS.
    PiS i PO są równo w to umoczone. Gdyby odrobinę tej energi włożyli w
    rozwiązanie kwestii komunikacyjnych na Białołęce co w budowę
    spalarni, toby powyższy artykuł nie powstał.
  • Gość: FVV IP: *.aster.pl 17.01.09, 17:33
    Proszę Państwa, prosimy o brawa. Oto kult1950-głos PRAWDZIWEJ, MIEJSKIEJ Warszawy.

    Tylko kto tu tak naprawdę zachowuje się jak wieśniak?
  • maklik 28.01.09, 21:47
    Typowe dla "warsiaskiej kultury".
  • Gość: L IP: 80.48.187.* 18.01.09, 15:06
    mieszkania. Kupowalem mieszkanie 10 lat temu i juz wtedy wiedzialem, ze,
    Bialoleka i Tarchomin to bedzie syf a reklamy mowily "kolo stacji metra". Wysoka
    zabudowa, pelno samochodow itd. Kupilem za ta sama kase na Pradze i jestem
    niesamowicie zadowolony. I jeszcze jedno - jezeli ktos nie jest zameldowany i
    nie placi podatku to powinien miec zakaz korzystania obiektow publicznych na tym
    terenie :-)
  • Gość: Wuk IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.09, 18:37
    Gość portalu: L napisał(a):

    > mieszkania. Kupowalem mieszkanie 10 lat temu i juz wtedy
    wiedzialem, ze,
    > Bialoleka i Tarchomin to bedzie syf a reklamy mowily "kolo stacji
    metra". Wysok
    > a
    > zabudowa, pelno samochodow itd. Kupilem za ta sama kase na Pradze
    i jestem
    > niesamowicie zadowolony. I jeszcze jedno - jezeli ktos nie jest
    zameldowany i
    > nie placi podatku to powinien miec zakaz korzystania obiektow
    publicznych na ty
    > m
    > terenie :-)

    A co ty masz z tym meldunkiem? Wiadomo, że najwięcej przyjezdnych
    wynajmuje mieszkania w centrum i okolicy.
  • Gość: lumpy IP: *.spray.net.pl 28.01.09, 21:19
    Na Pradze...masakra
  • Gość: freeman IP: *.chello.pl 17.01.09, 09:00
    Tarchomin i okolice to miasto za miastem. Mieszkałem jakiś czas na
    Brudnie czyli o wiele bliżej miasta niż ta dzielnica i przeklinam do
    dziś. Koszmarny dojazd. Korki w obie strony na moście Grota. Teraz
    mieszkam na Mokotowie. Mimo większej liczby mieszkańców dojazd do
    pracy zajmuje połowę czasu niż z Pragi. A co do pustyni
    infrastrukturalnej to podobnie było kiedyś na Ursynowie. Tylko
    jednego było tam pod dostatkiem...przstrzeni. Teraz buduje się tak
    idiotycznie że nie ma miejsca ani na zieleń ani na alejki.
    Beznadzieja. Z tego też powodu nie kupiłem nowego mieszkania tylko w
    starszym bloku. Więcej tlenu...
  • kdsz 17.01.09, 09:30
    Piszecie, że każdy dorosły człowiek sam podejmuje decyzje i ponosi konsekwencje.
    OK, należy się z tym zgodzić. Ale przypominam, że administracja lokalna jest po
    to, by podnosić standard życia mieszkańców. Zastanawiam się, czy każdy z Was,
    drodzy lewobrzeżni warszawiacy, na marudzenie Pana Blumsztajna, że lotnisko
    Okęcie jest zakorkowane i niefunkcjonalne, odpowiadało w stylu "przeprowadź się
    do Nowego Jorku, tam jest dużo lepiej, a skoro mieszkasz w Warszawie to sam
    jesteś sobie winny. W końcu jesteś dorosłym człowiekiem".
  • Gość: michałłłlł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 09:46
    Ludzie, czy wszystko trzeba sprowadzać do kwestii przyjezdny-lokalny. Jestem
    warszawiakiem (tu się urodziłem, tu się urodziła rodzina mojej matki, ale już
    ojca nie, więc rodowitym warszawiakiem nie jestem -- to wstęp dla lubiących
    klimaty podziałów). Pochodzę z Żoliborza (tak, wymawiam plac Wilsona przez wu) i
    świadomie przeprowadziłem się na Zieloną Białołękę, bo to piękne tereny.
    Mieszkam tu od 1997 r. (wtedy z rodzicami jeszcze) i widzę brak sensownych
    zmian. Wszystkie inwestycje szły w Tarchomin, a Zielona (wschodnia, czyli na
    wschód od Płochocińskiej) Białołęka była zaniedbywana.

    Oczywiście, że kupując tu mieszkanie/dom należy liczyć się z utrudnieniami. Ale
    czy fakt, że coraz więcej ludzi tu mieszka, nie oznacza, że gmina/miasto POWINNY
    ułatwiać życie nowym mieszkańcom? Chodniki, ulice, infrastruktura?
    Dlaczego na takim np. Żoliborzu burmistrz pilnuje, aby deweloperzy organizowali
    infrastrukturę wokół nowych projektowanych osiedli (patrz kompleks przy
    Rydygiera/Przasnyskiej) i nie pozwala na samowolkę? A burmistrz Białołęki przez
    tyle lat nie zaglądał za Płochocińską nawet? To kwestia podejścia władz, i
    sprowadzanie problemu do przyjezdności mieszkańców to jakiś absurd.

    Warszawa powinna się rozwijać CAŁA. A mam wrażenie, że niektórzy chcą, aby
    rozwijały się tylko części miasta, gdzie ponad 80% mieszkańców miało dziadka co
    w Powstaniu Warszawskim zginął (to jedna z definicji "rodowitego warszawiaka").

  • Gość: Glonojad IP: *.eranet.pl 17.01.09, 10:15
    Rzeczywiście, sprawiedliwszym kryterium od "inwestujmy tam, gdzie 80% to rdzenni
    Warszawiacy", powinno być "inwestujmy proporcjonalnie do liczby podatników".
    Podatników, czyli mieszkańców płacących podatki w Warszawie.
  • philips11 17.01.09, 14:11
    nawet jak ktoś jest zameldowany w Pcimiu Dolnym i tam np. ubezpiecza samochód, a
    mieszka w <powstań>Warszawie<spocznij>, to nic nie przeszkadza w płaceniu tu
    podatków. A nawet trzeba tu płacić podatki, bo o właściwości US decyduje miejsce
    ZAMIESZKANIA na 31.12 roku podatkowego, nie zameldowania!
  • Gość: ag IP: *.eranet.pl 17.01.09, 17:53
    Urząd skarbowy to raz. Druga rzecz jeśli ktoś kupuje mieszkanie w Warszawie to
    raczej nie po to, żeby się meldować w Pcimiu. Co to w ogóle za pie...nie?
  • Gość: Glonojad IP: *.eranet.pl 18.01.09, 10:16
    Przecież nic nie napisałem o meldowaniu, a o płaceniu podatków właśnie!
  • sebok123 17.01.09, 10:03
    Zgadzam się z artykułem, robię się na Białołęce wielkie śmietnisko. Dziękuje
    Pani HGW i władzom dzielnicy, wszystkim którzy się przyczynili do tego.
  • Gość: michałłll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 10:13
    niesamowita.natka.pietruszki napisał:

    > Jak się kupuje mieszkanie na grodoznym osiedlu na polu za miastem (w
    > dodatku na polu, do którego specjalnie nie ma dróg), to potem chyba
    > oczywiste, że wszędzie jest daleko, że jest płot zamiast zieleni, ze
    > do miasta jedzie się długo.
    >
    > Wiedzieli, co biorą, prawda?

    Powtórzę z uporem maniaka.
    Odległości do centrum nie da się zmienić.
    Grodzone osiedla pozostaną grodzonymi.

    Ale to jest część miasta i jak ludzie tu zaczynają mieszkać, to miasto powinno
    tworzyć infrastrukturę. To gmina wydaje pozwolenia. A gmina wydawała pozwolenia
    jak najęta, a potem się okazało, że Białołęka stoi, bo oprócz bloków nic się nie
    buduje.
    Odległość od centrum i charakter zabudowy NIE ZWALNIA gminy/miasta z
    odpowiedzialności za rozwój dzielnicy. CAŁEJ dzielnicy, a nie tylko Tarchomina.
  • Gość: Glonojad IP: *.eranet.pl 17.01.09, 10:17
    Owszem, tyle, że jeśli wg statystyk opartych na liczbie osób płacących podatki,
    na Zielonej Białołęce mieszka nie 40, a 4 tysiące osób...
  • Gość: Davel IP: *.aster.pl 17.01.09, 11:48
    No właśnie, trzeba powiedzieć jedno Białołęka dzieli się na dwie części Tarchomin ( w tym Nowodwory, Choszczówka i Henryków)i zielona Białołęka. Artykuł opisuje problemy zielonej Białołęki na której od czasu do czasu bywam w odwiedziny u znajomych i trzeba przyznać że jest tam koszmarnie. Układ dróg jak na wsi, brak chodników, kanalizacji a w polach budowane osiedla bez żadnego pomysłu czy planu. Nie ma tam ani jednego ogólnodostępnego placu zabaw czy park. Szkoły są przepełnione, brak publicznych przedszkoli.
    Ja od urodzenia mieszkałem w lewobrzeżnej Warszawie trochę w Śródmieściu później na Żoliborzu. A teraz mieszkam na Tarchominie i jestem bardzo zadowolony. Na Tarchominie jest mnóstwo zieleni, są dwa parki (trzeci w trakcie budowy) i jest deptak na wale wiślanym, między Tarchominem a Łomiankami w okresie letnim kursuje prom do Łomianek i w niecałą godzinę jazdy rowerem jest się w Puszczy Kampinoskiej. Tarchomin posiada również kilka bibliotek oraz Nautilusa oraz Multicentrum (pierwsze w Warszawie) Nie ma problemu ze szkołami które pracują na jedną zmianę a nie na trzy jak na zielonej. Na Tarchominie jest również sporo sklepów od Biedronki do Piotra i Pawła lub Bomi. Jest coraz więcej pubów, restauracji oraz kawiarni. Na Tarchominie jest jedyny w dzielnicy Ośrodek Kultury który oferuję bardzo dużą gamę wydarzeń artystycznych.
    A teraz minusy:
    - oczywiście problem który dotyczy całej Białołęki czyli komunikacja
    - służba zdrowia jest nie wystarczająca do potrzeb tak ogromnej dzielnicy dlatego ja z niej nie korzystam i jeżdżę do prywatnego centrum medycznego w Warszawie
    - brak centrum handlowego i kina (to dotyczy Tarchomina bo zielona ma przewagę bo jest kilka kroków od CH Targówek)
    Chociaż przynajmniej dla mnie największym atutem mieszkania na Tarchominie jest mój codzienny widok z okien na zabytkowy kompleks seminaryjny oraz na nad wiślańskiej łęgi.
  • Gość: friday133 IP: *.acn.waw.pl 17.01.09, 11:04
    Michał, całym sercem się z tobą zgadzam. Fakt, że ZB jest położona tu gdzie jest nie oznacza, że należy ją pozostawić samą sobie, nie inwestować w infrastrukturę, rozbudowywać bez pomysłu i bez rozsądku.

    Mieszkam na ZB z własnego wyboru - mogłam tu mieć wielkie mieszkanie lub maleńkie na Moktowie czy Saskiej Kępie. I jestem warszawianką, tu się urodziłam, podobnie mój mąż.
    Część opisanych problemów mnie w ogóle nie dotyczy, bo nie muszę jeździć do pracy w szczycie i do centrum dojedżam masymalnie w 30 minut (komunikacją miejską 40).
    Ale oczywiście widzę, że bardzo źle się dzieje. Jak napisał Michał, odległość od miasta nie zwalnia gminy z odpowiedzialności za rozwój dzielnicy.

    PS. Do pana, który miał problem z dojazdem z Bródna do centrum - a samochodzik koniecznie był ci potrzebny? Mieszkałam długo na Bródnie - jest genialnie skomunikowane z centrum, bo jest taki wynalazek jak tramwaj :) Nie stoi w korkach i docierasz do centrum w 20 minut. W ogóle nie używałam wtedy w tygodniu samochodu. Tramwaju mi tu na ZB bardzo brakuje.
  • Gość: Glonojad IP: 217.17.35.* 17.01.09, 12:37
    Dla ZB najlepszy byłby tramwaj w ciągu Krasińskiego - Budowlanej - Św.
    Wincentego - Głębockiej, niestety dzielnice Żoliborz i Targówek "mało pomagają"
    w jego realizacji.

    Szczytem hipokryzji jest postawa Targówka, który oczywiście narzeka, że Żoliborz
    mu blokuje dojazd przez Trasę Krasińskiego, a sam sabotuje budowę połączenia dla
    Białołęki przez Św. Wincentego... ale to nic, w porównaniu z działaniami
    burmistrza Białołęki, upierającego się przy SKRÓCENIU tramwaju na Światowida z
    Winnicy do Mehoffera, bo cyt. "z Nowodworów to 10 minut piechotą".
  • szczoter 17.01.09, 12:43
    Gość portalu: Glonojad napisał(a):


    > ale to nic, w porównaniu z działaniami
    > burmistrza Białołęki, upierającego się przy SKRÓCENIU tramwaju na Światowida z
    > Winnicy do Mehoffera, bo cyt. "z Nowodworów to 10 minut piechotą".

    Kolejny przykład na pro-dzielnicową postawę burmistrza...
  • Gość: Maciej Maciejowski IP: *.gprs.plus.pl 17.01.09, 11:06
    Projekty przedszkoli, nacisk na inwestycje MPWiK, szybki tramwaj, przetarg
    "zaprojektuj i zbuduj" (szybki) na Most Północny - wszystkie projekty PiS
    uwaliła HGW i władze dzielnicy z PO.
    A Białołęka głosowała na Platformę.
  • Gość: michałłł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 11:10
    Gość portalu: Maciej Maciejowski napisał(a):

    > Projekty przedszkoli, nacisk na inwestycje MPWiK, szybki tramwaj, przetarg
    > "zaprojektuj i zbuduj" (szybki) na Most Północny - wszystkie projekty PiS
    > uwaliła HGW i władze dzielnicy z PO.
    > A Białołęka głosowała na Platformę.

    W życiu. HGW bez krępacji stwierdzała, że Białołęka jej nie interesuje, bo to
    podwarszawskie tereny. Ale ludzie i tak pójdą głosować na PO -- na zasadzie
    mniejszego zła.
  • funia81 18.01.09, 15:34
    > "zaprojektuj i zbuduj" (szybki) na Most Północny - wszystkie projekty PiS
    > uwaliła HGW i władze dzielnicy z PO.

    Dziwisz im sie? PiS rzadzil w W-wie dlugo i Mostu Polnocnego nie ruszyl - bo
    Kaczynski panicznie sie bal korupcji i blokowal wszystkie inwestycje. Hanka
    rzadzi dwa i pol roku - i tez nie ruszyla, ale jesli przez najblizsze poltora
    roku chociaz zacznie (wycinke drzew pomijam), to i tak bedzie nieskonczenie
    skuteczniejsza niz PiS. I dlatego ludzie zaglosuja na PO.
    --
    Spojrzenia - zaprzyjaźniony blog ze świata
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 17:19
    na most polnocny uwalil Marcinkiewicz - owczesny nominat Kaczorow

    sprawe budowy kilku oczyszczalni skutecznie blokowal Lech Kaczynski
    i jego nominaci - HGW zostala postawiona pod sciana - albo
    absurdalny projekt za dotacje z UE albo ogromna kara

    tak samo z szybkim tramwajem i przedszkolami

    i po co to klamac - jak tak latwo sprawdzic pisiorkowe bzdury ???
  • Gość: Wuk IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.09, 18:43
    Gość portalu: jacek napisał(a):


    > sprawe budowy kilku oczyszczalni skutecznie blokowal Lech
    Kaczynski
    > i jego nominaci - HGW zostala postawiona pod sciana - albo
    > absurdalny projekt za dotacje z UE albo ogromna kara

    Przecież już wiadomo, że ta ogromna kara to mit. HGW wynegocjowała
    przesunięcie terminów o trzy lata. Mogła to zrobić na początku i
    wybrać inny projekt. Dodatkowo wiele osób wskazuje, że wybierając
    inny projekt otrzymałaby wyższe finansowanie z Unii, bo na nowy
    okres 2007-2013, po aktualnych cenach.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 20:14
    niemniej jednak pis zmarnowal swoje 4 lata - wiedzac, ze kazda
    decyzja spowoduje lokalne problemy - poza tym gdyby Marcinkiewicz
    wygral z HGW - tez bylaby rozbudowana Czajka - bo lepszy jeden
    konflikt niz kilka - a wiec mieszkancy Bialoleki mieli tak samo
    przegrane jak sasiedzi lotniska czy A2 przez miasto

    nie ma co miec zludzenia, ze PO dopusci do glosu mieszkancow - ale z
    tymi oszustami i nieudacznikami z pis to bysmy zima w pepegach
    chodzili

    tak jak zwalczali korupcje wsrod lekarzy - za to promujac wsrod
    architektow i urzednikow - albo jak lapownik Lipiec walczyl z
    korupcja w sporcie lub tez jak Kochalski kosil miliony w Ciechu

    o swoje zadbaja - a niczego nie zbuduja

  • Gość: ech IP: *.aster.pl 17.01.09, 11:39
    jak zwykle - temat opanowany przez 'rdzennych' warsiawiaków
    jesteście jak psy na krótkiej uwięzi - możecie tylko szczekać na obcych, bo krzywdy im żadnej zrobić nie dacie rady
  • Gość: Frank IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 14:51
    Jak ja nie cierpie wsiórów !!!
  • Gość: Derby IP: *.derby.waw.pl 17.01.09, 12:21
    Co to za idiota napisał taki bzdurny artykuł?!?
  • Gość: jalu IP: *.aster.pl 17.01.09, 12:23
    na Białołęce mieszkają tylko przyjezdni, niech wracają do siebie
  • naprawdetrzezwy 17.01.09, 13:41
    "Od dwóch lat nie byłam z niepełnosprawnym synem na spacerze,"

    Dwa lata nie wychodził z domu?!



    --
    Trzeźwy
    Naprawdę trzeźwy...
  • Gość: Glonojad IP: 217.17.35.* 17.01.09, 13:58
    Fakt. Przecież, pomijając wszystko inne, można nawet zamówić transport dla
    niepełnosprawnych (płatny ryczałtem, o ile pamiętam) i pojechać do Powsina, Lasu
    Kabackiego czy nawet Puszczy Kampinoskiej...
  • Gość: konlot IP: *.ip.netia.com.pl 18.01.09, 17:06
    Odkrycie na miarę Kolumba, wypadnie taniej od zaprojektowania i
    wykonania podjazdów dla niepełnosprawnego. Za taki pomysł gdy
    chodzi o zamawianie wysłać jego twórcę na wycieczkę i dać
    nagrodę z kasy miasta. I życzyć jemu wraz z najbliższym aby ca
    łe życie korzystał ze sprawnych kończyn dolnych.
  • Gość: kult1950 IP: *.jmdi.pl 17.01.09, 14:04
    Wychodzi wychodzi, bo studiuje na UW. A tak reasumując jak widzę po
    nikach na czele z Panem Maciejewskim to najwiecej krzyczą
    przeciwnicy PO. Zaczęła się K a m p a n i a
  • wojtaloo 17.01.09, 14:51
    Hahaha... Szanowny Panie, tym synem jestem ja. Miło mi.

    Kilka słów ode mnie. Najważniejsza rzecz: WYCHODZĘ Z DOMU CODZIENNIE, gdyż
    studiuję na UW. Przy dobrej pogodzie JEŻDŻĘ na spacery np. na Starówkę, do
    Łazienek, do Powsina itd. itp. Chodzi o to, że czasem mam zwyczajną ochotę
    pospacerować po swojej dzielnicy, a nie mogę bo nie ma odpowiedniej
    infrastruktury. I tyle.
  • Gość: kult1950 IP: *.jmdi.pl 17.01.09, 14:08
    Zbliżają sie wybory a jak widzę to najwięcej na czele z Panem
    Maciejowskim krzyczą "pisaki" którzy sami przez 4 lata nic dla gminy
    nie zrobili. teraz trzeba nadrobic inwestycje., a wszystko by
    chcieli. Co robił poprzedni Burmistrz, nie chce mi się nawet
    wymieniać jego nazwiska
  • Gość: cogitos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 14:57
    nikt wam kmiotki nie kazał zamieszkiwać na Białołęce, wracajcie do
    swoich wiejskich zagród i będzie git, nie będziecie nam psuć
    powietrza tym jęczeniem i narzekaniem
  • Gość: Wuk IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 15:38
    Gość portalu: cogitos napisał(a):

    > nikt wam kmiotki nie kazał zamieszkiwać na Białołęce, wracajcie do
    > swoich wiejskich zagród i będzie git, nie będziecie nam psuć
    > powietrza tym jęczeniem i narzekaniem

    Się odezwał warszawiak co przyjechał w czynie socjalistycznym w
    latach 50 na budowę. Prawdziwi warszawiacy to mieszkają we
    wszystkich miastach Polski a w Centrum to jest ich najmniej. To co
    teraz jest na lewym brzegu to socjalistyczny narzut. Musiałeś być
    dobrym komunistą żeby dostać mieszkanie.
  • Gość: Wuk IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 15:39
    Gość portalu: cogitos napisał(a):

    > nikt wam kmiotki nie kazał zamieszkiwać na Białołęce, wracajcie do
    > swoich wiejskich zagród i będzie git, nie będziecie nam psuć
    > powietrza tym jęczeniem i narzekaniem

    Się odezwał warszawiak co przyjechał w czynie socjalistycznym w
    latach 50 na budowę. Prawdziwi warszawiacy to mieszkają we
    wszystkich miastach Polski a w Centrum to jest ich najmniej. To co
    teraz jest na lewym brzegu to socjalistyczny narzut. Musiałeś być
    dobrym komunistą żeby dostać mieszkanie.
  • Gość: cogitos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 21:12
    na mnie to wrażenia nie robi, to wy tu przyjeżdżacie i syf robicie
    także dla mnie możecie w barakach mieszkać, a jak już nawet w
    mieszkaniach to macie kredyty za chwilę nie będzie was stać spłacać,
    nie lepiej w swoim rodzinnym gnieździe mieszkać i pracować?
  • Gość: Poprostu ja IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 15:55
    jak wam zle mieskzać przeprowadzcie sie sprzedajcie mieszkania
  • Gość: Wuk IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 16:10
    Gość portalu: Poprostu ja napisał(a):

    > jak wam zle mieskzać przeprowadzcie sie sprzedajcie mieszkania

    Patrz a ja myślałem, że po to płacimy podatki żeby coś z nich mieć.
    Jestem zarej. Urząd Skarb Targówek. Ale u nas władza leży i pobiera
    pense.
  • green_kitty 17.01.09, 16:39
    Gość portalu: Wuk napisał(a):

    > Gość portalu: Poprostu ja napisał(a):
    >
    > > jak wam zle mieskzać przeprowadzcie sie sprzedajcie mieszkania
    >
    > Patrz a ja myślałem, że po to płacimy podatki żeby coś z nich mieć.
    > Jestem zarej. Urząd Skarb Targówek. Ale u nas władza leży i pobiera
    > pense.
    Ja pragne zauwazyc, ze polskie prawo przewiduje dosc duzy wachlarz mozliwosci
    dla ludzi pragnacych dzialac.
    Ile z Was, biednych, bylo na chociazby zebraniu rady gminy i usilowalo
    przeforsowac jakies zmiany?

    pzdr
    G.
  • Gość: ad IP: *.eranet.pl 17.01.09, 17:59
    Oj kurczę nie byli na zaebraniu rady gminy. I klops. Nie zbudowała im gmina
    mostu północnego i szpitala
  • nessie-jp 17.01.09, 22:10
    > Jestem zarej. Urząd Skarb Targówek. Ale u nas władza leży i pobiera
    > pense.

    A co zrobiłeś, żeby nie leżała i nie pobierała? Napisałeś skargę do burmistrza?
    Na konkretnych urzędników, którzy nie pracują? Odwoływałeś się od decyzji
    radnych w urzędzie miasta? Zebrałeś grupę podobnie myślących obywateli twojej
    dzielnicy i założyliście pozew sądowy o niegospodarność przeciwko władzom dzielnicy?

    Nie ma tak, że ty leżysz i nic nie robisz, a wszystko magicznym sposobem ma się
    wokół ciebie samo rozwiązać.

    --
    "Don't put your trust in revolutions. They always come around again. That's why
    they're called revolutions. People die, and nothing changes." -- (Terry
    Pratchett, Night Watch)
  • Gość: Wuk IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 22:18
    nessie-jp napisała:

    > > Jestem zarej. Urząd Skarb Targówek. Ale u nas władza leży i
    pobiera
    > > pense.
    >
    > A co zrobiłeś, żeby nie leżała i nie pobierała? Napisałeś skargę
    do burmistrza?
    > Na konkretnych urzędników, którzy nie pracują? Odwoływałeś się od
    decyzji
    > radnych w urzędzie miasta? Zebrałeś grupę podobnie myślących
    obywateli twojej
    > dzielnicy i założyliście pozew sądowy o niegospodarność przeciwko
    władzom dziel
    > nicy?

    Dokładnie wszystko to zrobiliśmy. Bywałem i na spotkaniach w gminie
    i na manifestacjach, składaliśmy skargi w sądzie. Wszystko zostało
    odrzucone, odłożone a odpowiedzialność rozmyta lub po prostu
    przerzucana na poprzedników. Władza, która miała coś konkretnego
    zrobić zmieniała zdanie po wyborach, robiąc coś dokładnie
    przeciwnego. Tak więc i odwoławcze i demokratyczne sposoby zostały
    wykorzystane, czekam na dalsze rady.
  • green_kitty 17.01.09, 22:26
    Gość portalu: Wuk napisał(a):
    > Tak więc i odwoławcze i demokratyczne sposoby zostały
    > wykorzystane, czekam na dalsze rady.
    Rozpisac nowe wybory i wybrac do wladz odpowiednich ludzi.

    pzdr
    G.
  • Gość: Wuk IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 23:02
    green_kitty napisała:

    > Gość portalu: Wuk napisał(a):
    > > Tak więc i odwoławcze i demokratyczne sposoby zostały
    > > wykorzystane, czekam na dalsze rady.
    > Rozpisac nowe wybory i wybrac do wladz odpowiednich ludzi.
    >
    > pzdr
    > G.

    To bardzo piękna wizja zielony kociaczku, ale największa niezależna
    organizacja na Białołęce, Stowarzyszenie Nasza Choszczówka, zebrała
    za 2007 rok ok. 65 tysięcy złotych z 1 proc odpisu z podatków. A
    mówimy o kampanii w 70 tysięcznej dzielnicy, w konkurencji z PO,
    które ma władzę w całym kraju i jest nonstop w telewizji.
  • green_kitty 18.01.09, 00:06
    Gość portalu: Wuk napisał(a):

    > To bardzo piękna wizja zielony kociaczku, ale największa niezależna
    > organizacja na Białołęce, Stowarzyszenie Nasza Choszczówka, zebrała
    > za 2007 rok ok. 65 tysięcy złotych z 1 proc odpisu z podatków. A
    > mówimy o kampanii w 70 tysięcznej dzielnicy, w konkurencji z PO,
    > które ma władzę w całym kraju i jest nonstop w telewizji.

    Mnie osobiscie bardziej przekonalby przyslowiowy "sasiad spod dwojki", znajacy
    bolaczki gminy i majacy wizje, niz blizej nieokreslony pan, za to wystepujacy w
    telewizji.
    A macie tym prosciej, ze jak widze dziala organizacja pozarzadowa.
    Dalej idac, dobry lobbing tez nie jest zly ;) a tu juz organizacje pozarzadowe
    maja pelne pole do popisu :) (i tu z doswiadczenia, choc na troche innym polu...
    moze trwa to troche ale z reguly przynosi niezly skutek)

    pzdr
    G.

  • nessie-jp 17.01.09, 23:02
    Rozpiszcie nowe wybory, w których ty i twoi współmieszkańcy będziecie kandydować.

    --
    "Don't put your trust in revolutions. They always come around again. That's why
    they're called revolutions. People die, and nothing changes." -- (Terry
    Pratchett, Night Watch)
  • Gość: hehe IP: *.aster.pl 18.01.09, 09:45
    nessie-jp napisała:

    > Rozpiszcie nowe wybory, w których ty i twoi współmieszkańcy będziecie kandydowa
    > ć.
    >


    to raczej niemozliwem, tak to jest jak 90% mieszkancow ZB moze conajwyzej wybrac
    burmistrza pcimia czy innych miejscowosci gdzie sa zameldowani.
  • Gość: komagane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 17:42
    Oj, nessie, nessie! Zapewniam cię, że (1) napisanie skargi do
    burmistrza, (2) odwołanie od decyzji (3)pozew o niegospodarność, (4)
    skarga do wojewody, (5) wizyty na sesjach rady dzielnicy i miasta
    moga równie dobrze przynieśc skutek równy zeru. MOJE podatki
    marnowane sa odkąd je płacę, nie doczekałam sie ani kanalizacji, ani
    przyzwoitej nawierzchni drogi, ani przyzwoitych chodników, ani
    znaków drogowych na skrzyżowaniach. No, po wielu bojach udalo się
    załatwić, że autobus jeździ (ale to nie moja zazługa, tylko
    pobliskiego supermarketu) oraz że położyli progi zwalniające. Za to
    bez wątpienia doczekałam sie etykietki NIMBY i pseudoekologa.
    Tymczasem oswiadczono mi własnie, że kanalizacja będzie może za 30
    lat.
    Konkluzja? Bardziej opłaca sie leżeć, nic nie robic i popijać piwko
    niz użerac się z urzędnikami, którzy twoje problemy i postulaty mają
    w głębokim poważaniu.
  • nessie-jp 17.01.09, 18:35
    A kto wybiera radnych Białołęki od iluś już lat?

    I co? Wybraliście -- a nikt ich nie rozlicza z tego, że nic dla was nie robią?
    Nikt z białołęczan nie poszedł z -- za przeproszeniem -- pyskiem do urzędu
    dzielnicy, żeby nawrzucać wybranym przez siebie radnym? Przecież to są właśnie
    ci ludzie, którzy są odpowiedzialni za wasze problemy. To właśnie tych ludzi
    wybraliście, żeby was reprezentowali i dla was zarządzali dzielnicą. Nie chce
    się nikomu na Białołęce zapytać radnych, dlaczego tego nie robią?

    No, bo skoro się nie chce -- to mi jakoś Białołęki nie żal.

    --
    Every procedure for getting a cat to take a pill works fine -- once. Like the
    Borg, they learn... -- Terry Pratchett
  • baseciq 17.01.09, 20:05
    Nessie-jp, litości, jak oni mają tych radnych wybrać jak się tam nie meldują?!
    --
    www.baseciq.org
  • Gość: ad IP: *.eranet.pl 17.01.09, 20:52
    ...proszę. Bo co i rusz pojawia się kwestia tego, ze to "nieprawdziwi" (tu
    poproszę wszystkich o powstanie z miejsc) Warszawiacy, którzy się nie meldują.
    Ktoś może wyjaśnić. Pomijam już kwestię (tu poproszę o powstanie z miejsc)
    "prawdziwości" Warszawiaków. Ale jeśli ktoś wynajmuje mieszkanie to na ogół się
    nie melduje, niezależnie od tego czy mieszka na Czerniakowie, Ursynowie czy
    Białołęce. A jeśli kupuje mieszkanie dla siebie, spłaca kredyt etc. to skąd
    pomysł, że się nie melduje? Żeby komuś na złość zrobić?

    I druga rzecz, jest chyba rzeczą naturalną, ze miasta się rozrastają. Podobno
    poza Warszawą i poza Polską też tak się czasem zdarza. Skoro tak się dzieje, to
    jest obowiązkiem miasta zapewnić infrastrukturę. W końcu pozwolenia na budowę w
    dziczy ktoś wydaje.
  • green_kitty 17.01.09, 21:13
    Gość portalu: ad napisał(a):

    A jeśli kupuje mieszkanie dla siebie, spłaca kredyt etc. to skąd
    > pomysł, że się nie melduje? Żeby komuś na złość zrobić?

    Z zycia wziety. Znam iles osob, ktore meldunku w wawie nie maja, bo ... (wstaw
    dowolne). Mieszkaja tutaj, we wlasnych mieszkaniach.

    pzdr
    G.
  • nstemi 17.01.09, 22:21
    No właśnie co "dowolne"? Bo mnie się wydaje, ze tylko same problemy. Chyba, że
    ktoś ma kupę kasy, tutaj tylko zarabia, nie "osiadł" tylko jest przejściowo.
    Ktoś z rodziną nie będzie miał meldunku? Kupy się nie trzyma.
    I nawet jeśli masz bardzo licznych znajomych, to statystycznie jest to liczba
    nieznacząca, więc po co wysnuwać daleko idące wnioski.

    PS I nie mieszkam na Białołęce. Żałość mnie ogarnia gdy tamtędy przejeżdżam, bo
    wygląda to jak zabita dechami wieś. nawet nie jak podmiejskie osiedla...

    green_kitty napisała:

    > Gość portalu: ad napisał(a):
    >
    > A jeśli kupuje mieszkanie dla siebie, spłaca kredyt etc. to skąd
    > > pomysł, że się nie melduje? Żeby komuś na złość zrobić?
    >
    > Z zycia wziety. Znam iles osob, ktore meldunku w wawie nie maja, bo ... (wstaw
    > dowolne). Mieszkaja tutaj, we wlasnych mieszkaniach.
    >
    > pzdr
    > G.
  • green_kitty 17.01.09, 22:48
    nstemi napisała:

    > No właśnie co "dowolne"? Bo mnie się wydaje, ze tylko same problemy. Chyba, że
    > ktoś ma kupę kasy, tutaj tylko zarabia, nie "osiadł" tylko jest przejściowo.
    > Ktoś z rodziną nie będzie miał meldunku? Kupy się nie trzyma.
    > I nawet jeśli masz bardzo licznych znajomych, to statystycznie jest to liczba
    > nieznacząca, więc po co wysnuwać daleko idące wnioski.

    Zostalo zadane pytanie po co... wiec odpowiadam. Byc moze kupy Ci sie nie
    trzyma, ze istnieja ludzie mieszkajacy z rodzinami w Warszawie i posiadajacy
    meldunki gdzies indziej, ale taki jest fakt.
    (ot chocby placic nizsze OC za samochod). A statystycznie jesli mam 30% takich
    znajomych, to spokojnie moge wysnuc wniosek, ze tak jest tez ogolnie. W
    miejscach szczegolnie przez przyjezdzajacych okupowanych, zdarza sie to pewno
    czesciej ;)

    pzdr
    G.
  • nessie-jp 17.01.09, 21:47
    > Ktoś może wyjaśnić. Pomijam już kwestię (tu poproszę o powstanie z miejsc)
    > "prawdziwości" Warszawiaków.

    Ja ci pokrótce wyjaśnię, kto to jest prawdziwy Warszawiak. Prawdziwy Warszawiak
    to jest ktoś taki, kto mówi o Warszawie per Warszawa, a nie Warszawka. Kto mówi
    o Warszawie per "moje miasto" a nie "to miasto". Kto jadąc do Warszawy mówi, że
    jedzie do domu, a nie wyjeżdża z domu. Kto po prostu Warszawę lubi i szanuje, bo
    to jego miasto. Kto głosuje w wyborach radnych swojej dzielnicy, bo interesuje
    go, żeby się jego dzielnica dobrze rozwijała i była dobrze zarządzana. Kto na
    święta nie jedzie "do domu", tylko zostaje w domu - w Warszawie.

    > Ale jeśli ktoś wynajmuje mieszkanie to na ogół się
    > nie melduje, niezależnie od tego czy mieszka na Czerniakowie, Ursynowie czy
    > Białołęce.

    Jeśli się nie melduje, to nie płaci podatków tam, gdzie mieszka. A jeśli nie
    płaci podatków, nie wybiera radnych, nie interesuje się miejscem, w którym
    mieszka, jeśli jest po prostu przelotnym gościem -- to niechże przestanie
    marudzić i sobie wynajmie mieszkanie gdzie indziej.

    Znam ludzi mieszkających w Warszawie od 15 lat, którzy kupili tu domy, spłacają
    kredyty, a zameldowani są... w Płocku. I samochód rejestrują w Płocku, podatki
    płacą w Płocku. Bo tak. Bo oni są z Płocka, a Warszawa to dla nich tylko
    spalnia-narzekalnia. Nie interesuje ich przyjęcie odpowiedzialności za miejsce,
    w którym mieszkają -- bo po co? Łatwiej marudzić.

    --
    ADMIN - Antypatyczny Dreczyciel Masowo Indoktrynowanych Niewiniatek (furtive_kitten)
  • green_kitty 17.01.09, 21:55
    nessie-jp napisała:
    Prawdziwy Warszawiak
    > to jest ktoś taki, kto mówi o Warszawie per Warszawa, a nie Warszawka.
    Veto.
    Warsiawka to jedno z niewielu slow gwary, ktore jeszcze sie uchowalo.
    Moze niewielu warszawiakow wie co to "zlotowa" albo "salata", ale Warsiawke
    znaja wszyscy. Nie dobijajmy resztek gwary :)

    Z pozostala czescia postu zgadzam sie w pelnej rozciaglosci.

    pzdr
    G.
  • Gość: karol IP: 217.17.37.* 18.01.09, 00:24
    > Jeśli się nie melduje, to nie płaci podatków tam, gdzie mieszka. A jeśli nie
    > płaci podatków, nie wybiera radnych, nie interesuje się miejscem, w którym
    > mieszka, jeśli jest po prostu przelotnym gościem -- to niechże przestanie
    > marudzić i sobie wynajmie mieszkanie gdzie indziej.

    to nie do konca prawda, ja przez wiele lat nie bylem zameldowany w warszawie, a
    podatki tutaj placilem: po prostu tutaj mialem zarejestrowana dzialanosc
    gospodarcza.
    niedawno w koncu sie zameldowalem, ale dlugo o tym myslalem, bo taka przyjemnosc
    mnie kosztowala w sumie 300zl plus jeden dzien urlopu (niby niewiele, ale jak
    sie ma wydac lub nie 300zl na cos zbednego, to lepiej nie wydac).

    odnosnie tych podatkow, to jak juz je tak skrupulatnie liczycie (zupelnie jakby
    to bylo forum o krakowie), to nie zapominajcie, ze warszawa i tak dostaje o
    wiele wiecej z podatkow niz inne miasta w polsce (w szczegolnosci te z ktorych
    wiekszosc tych nowych "warszawiakow" przybyla, czyli malych miasteczkek i wsi),
    bo to tutaj sie ulokowaly firmy, ktore tych ludzi sciagnely.
  • funia81 18.01.09, 15:39
    > odnosnie tych podatkow, to jak juz je tak skrupulatnie liczycie (zupelnie jakby
    > to bylo forum o krakowie), to nie zapominajcie, ze warszawa i tak dostaje o
    > wiele wiecej z podatkow niz inne miasta w polsce

    Skoro tak skrupulatnie... To Warszawa tez najwiecej takich podatkow ODDAJE
    reszcie kraju. W ramach wyrownywania szans.
    --
    Królikopedia - zaprzyjaźniony blog absurdalny
  • nessie-jp 17.01.09, 21:42
    baseciq napisał:

    > Nessie-jp, litości, jak oni mają tych radnych
    > wybrać jak się tam nie meldują?!

    Hehe :) No i właśnie. :D

    --
    ADMIN - Antypatyczny Dreczyciel Masowo Indoktrynowanych Niewiniatek (furtive_kitten)
  • gwiezdny_kupiec 17.01.09, 23:29
    Gdyby mieszkańcy nowych osiedli się zorganizowali to bez problemów mogliby mieć
    kilku radnych i wpływ na władze dzielnicy.

    W dawnych czasach bawiłem się w Młodych Demokratów i uwierzcie, nie trzeba wiele
    żeby mieć wpływ na politykę na poziomie lokalnym. W prezencie te chodnik,
    autobusy i parki chcecie dostać ?

    PS. Żeby głosować w wyborach samorządowych nie jest potrzebny meldunek,
    wystarczy dopisać się do spisu wyborców.
  • Gość: michałłlłl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 00:09
    gwiezdny_kupiec napisał:

    > W prezencie te chodnik,
    > autobusy i parki chcecie dostać ?

    Ja nie rozumiem jednego. Czy muszę się skrzykiwać, robić pospolite ruszenie,
    zwoływać sąsiadów i pół dzielnicy, aby "mieć radnego"? KAŻDY radny z dzielnicy
    powinien dbać o "te nasze" chodniki i parki (już odpuszczę komunikację). To nie
    jest chodnik dla mnie, tylko dla MNÓSTWA mieszkańców DZIELNICY. I nie ma
    znaczenia, że radny nie mieszka w okolicy. Radny, o ile dobrze rozumiem,
    reprezentuje dzielnicę. Nie swoją ulicę.
    Patrząc z drugiej strony -- czy jeśli wybiorę X, to X ma olać sprawy drugiej
    strony dzielnicy?
    Coś chyba w takim rozumowaniu jest nie tak...
  • gwiezdny_kupiec 18.01.09, 00:37
    Gość portalu: michałłlłl napisał(a):

    > Ja nie rozumiem jednego. Czy muszę się skrzykiwać, robić pospolite ruszenie,
    > zwoływać sąsiadów i pół dzielnicy, aby "mieć radnego"? Radny, o ile dobrze
    rozumiem,
    > reprezentuje dzielnicę. Nie swoją ulicę.
    > Patrząc z drugiej strony -- czy jeśli wybiorę X, to X ma olać sprawy drugiej
    > strony dzielnicy?
    > Coś chyba w takim rozumowaniu jest nie tak...

    Sprawa jest bardzo prosta. Środki są mniejsze niż potrzeby. Trzeba wybierać. Czy
    nowy stadion Legii, czy szybki tramwaj na Białołęce ? Czy basen dla szkoły, czy
    latarnie ?

    Na Waszym miejscu zacząłbym od usunięciu ogrodzeń między blokami. Kraty nie
    sprzyjają powstawaniu więzi sąsiedzkich.
  • green_kitty 18.01.09, 14:24
    Gość portalu: michałłlłl napisał(a):

    > gwiezdny_kupiec napisał:
    >
    > > W prezencie te chodnik,
    > > autobusy i parki chcecie dostać ?
    >
    > Ja nie rozumiem jednego. Czy muszę się skrzykiwać, robić pospolite ruszenie,
    > zwoływać sąsiadów i pół dzielnicy, aby "mieć radnego"? KAŻDY radny z dzielnicy
    > powinien dbać o "te nasze" chodniki i parki (już odpuszczę komunikację). To nie
    > jest chodnik dla mnie, tylko dla MNÓSTWA mieszkańców DZIELNICY. I nie ma
    > znaczenia, że radny nie mieszka w okolicy. Radny, o ile dobrze rozumiem,
    > reprezentuje dzielnicę. Nie swoją ulicę.
    > Patrząc z drugiej strony -- czy jeśli wybiorę X, to X ma olać sprawy drugiej
    > strony dzielnicy?
    > Coś chyba w takim rozumowaniu jest nie tak...


    klopot w tem, ze jak widac Wasi radni maja troche inne priorytety, jesli chodzi
    o gmine, niz Wy. Moze nalezaloby poprostu ich wymienic?

    pzdr
    G.
  • Gość: konlot IP: *.ip.netia.com.pl 18.01.09, 17:15
    Wrzucali, wrzucali, wrzucali i zbierali podpisy tylko nikt nie
    chciał słuchać i czytać. Jak można powiedzieć coś złego na wła
    dze. Ta się tak stara aby wydrzeć jak najwięcej dla siebie i
    powiedzieć, pardon to nie było nasze a zrobili tamci, my dla
    was zrobiliśmy wszystko. Jak mówią tak robią, najlepiej o
    tym co jak można przeczytać w opiniach. Od razu poznać kto je
    st warszawiakiem z tego co boli a kto z warszawki siedzącej w
    biurze przy kawie
  • Gość: Zuza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.09, 19:09
    Od 8 lat mieszkam na ZB i jestem bardzo szczęśliwa.
    W 2 minut rowerem dojeżdżam do lasku gdzie są ścieżki rowerowe,równie blisko
    jest piękna Puszcza Słupecka, można odpocząć, pospacerować.
    W 10 minut dojeżdżam do CH Targówek, gdzie można zrobić zakupy i nigdy nie
    wróciłabym na Targówek czy Bemowo gdzie wcześniej mieszkałam.
    Pracuję w domu więc nie wiem co to korki. Martwią mnie tylko te blokowiska,
    które "wchodzą" coraz głębiej w naszą piękną okolicę.
    Trzeba się cieszyć z tego co się ma a nie ciągle tylko narzekać.
  • polski.burzuj 17.01.09, 20:14
    No to go macie...
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 08:12
    a ze w kapitalizmie potrzebny jest kapital - ktorego nie bylo na
    poczatku - efekty trzeba cierpliwie poprawiac

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka