Dodaj do ulubionych

witam i o rade prosze (po opatrunku)

21.07.10, 07:43
dziekuje wam za to forum - ostatnie dni byly latwiejsze dzieki jego lekturze.
moja coreczka (3 lata) oparzyla sie goraca herbata - oparzenia I i II stopnia
klatki piersiowej, brzucha i lewego kciuka.
przebywalysmy wtedy na wakacjach w krynicy zdroj, w tamtejszym szpitalu
zrobiono jej opatrunek z argosulfanu, zmieniono go tez nastepnego dnia i dano
te sama masc.
3 dnia bylismy juz w domu, w krakowie i w szpitalu w prokocimiu lekarzowi nie
spodobalo sie jak miala opatrzona rane. zrywal jej martwa skore platami.
dostala chyba baktigras plus neomycyne.
z kciuka zdjeto opatrunek w 6 dobie, natluszczam.
wczoraj, w 10 dobie, zdjeto opatrunek z reszty ciala.

i tu pytanie. poczatkowo mialam natluszczac linomagiem, ale na kciuku wyszly
krostki wiec pani dr kazala zmienic na bepanthen. dodatkowo kupilam czyste
maslo shea, bo pieknie natluszcza.

na brzuchu wiekszosc skory jest pieknie zagojona i ma bladorozowy kolor. jest
jednak fragment ze skora w ciemnoczerwonym kolorze i obok tego jest strup,
pod ktorym (fragment odpadl) widac biala skore (w tym miejscu oparzenie bylo
glebsze). zastanawiam sie czy natluszczajac ten strup nie sprawie, ze za
szybko odpadnie? czy nadal powinnam natluszczac to miejsce bepanthenem?

oprocz tego kapie (wczoraj pierwszy raz) w emolientach. uzywam mydla
marsylskiego (z oliwy z oliwek).

w prokocimiu powiedzieli wczoraj, ze wszystko jest pieknie i to koniec naszych
tam wizyt, chyba, ze zauwaze, ze wytwarza sie za duzo kolagenu (jak to
stwierdzic? uncertain ).
w poniedzialek idziemy na prywatna wizyte do dr chrapusty, ale nie chcialabym
do tego czasu zaszkodzic.

w razie czego moge zalinkowac zdjecie. bede wdzieczna za rady. smile


--
Zoska 29.07.2007
Tymon 15.02.2010
Edytor zaawansowany
  • kasinekk 21.07.10, 11:27
    witam, w tej całej nieszczęśliwej historii, najbardziej "rozbawiło" mnie
    (przepraszam, jesli jakos uraze),ze masz wyłapać, ze się wytwarza za duzo
    kolagenu. Ciekawe jak? powiadomienie sms-em? Taki proces nie rozgrywa się "na
    oczach", ekspresowo. Już abstrahując od tych ciekawostek o kolagenie, to uwazam
    ze idziesz dobrą drogą. Myć trzeba, chociazby ze względów higienicznych, tym
    bardziej, ze upalne lato. Jesli po tych specyfikach nie obserwujesz:
    zaczerwienienia, pieczenia, swiądu, pogorszenia stanu, to kontunuuj do wizyty u
    specjalisty.
  • paola_brunetti 21.07.10, 12:40
    ach wiesz, ja jestem zdziwiona, ze w ogole cokolwiek mi powiedziano. mialam
    stycznosc tylko ze szpitalami krakowskimi (patologia ciazy, okres okoloporodowy
    i teraz to) i wydaje mi sie, ze albo krakowscy lekarze pracujacy w tych
    placowkach skladaja sluby milczenia w momencie podpisywania umowy o prace albo
    wyznaja zasade: "po pierwsze nie informowac. wink

    w tym przypadku bylismy w prokocimiu 4 razy i przyjmowalo nas 3 roznych lekarzy.
    z tego jeden nie odzywal sie do mnie wcale, nie nawiazywal kontaktu wzrokowego
    ani ze mna ani z placzaca corka ("trzymac łape!" mruknal kiedy zabieral sie za
    zdzieranie skory z kciuka malej... ). przyparty do muru przyznal, ze moze lekarz
    w krynicy mial racje, ze nie jest zle, "ale nie wiadomo przeciez jak to sie
    bedzie dalej zachowywac", po czym obrocil sie na piecie i wyszedl bez slowa.
    drugi z kolei byl przemily, zwracal sie do zosi per 'sloneczko' i dzialal na nia
    kojaco. ten powiedzial, ze raczej bedzie mala blizna, ale ze bedzie nosila
    opatrunek uciskowy i bedzie dobrze i ze o wszystkim mnie poinformuja kiedy
    przyjdzie na to pora.
    no i wczoraj lekarka, ktora stwierdzila, ze jest swietnie, profilaktyka
    p/bliznowa niepotrzebna, mam natluszczac, chronic przed sloncem i wiecej nie
    przychodzic. pielegniarka dodala info o kolagenie.

    wg mnie w jednym miejscu blizna na pewno powstanie. mam nadzieje, ze
    poniedzialek (16 doba od wypadku) to wciaz dobry moment, zeby zaczac dzialac. z
    tego co wyczytalam tutaj i tak nie mozna uzywac specyfikow p/bliznowych przed
    calkowitym wygojeniem, a w tym miejscu wciaz sa strupki.

    dziekuje ci za odpowiedz.

    --
    Zoska 29.07.2007
    Tymon 15.02.2010
  • kasinekk 21.07.10, 13:59
    Dobrze przeczytałas nt. specyfików antybliznowych. Stosowac na jedynie wygojone
    miejsca(nie zadrapane, nie zaczerwienione. wyłącznie, bo inaczej potwornie
    "szczypią"). Życze abyscie natrafili na dobrego specjaliste od leczenia blizn,
    bo niestety blizna moze byc - a leczenie jest bardzo mozolne.
    Polecam ci lekturę dot. świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków
    publicznych umieszczonej na stronie rzecznika praw pacjenta. Dowiesz się, ze
    masz m.in. prawo do rzetelnej informacji nt. stanu zdrowia i dalszych rokowań.
    Długie to to, ale warto znać swoje prawa.
  • paola_brunetti 21.07.10, 16:58
    dzieki za polecenie lektury. przy okazji wybiore sie na warsztaty asertywnosci w
    takich sytuacjach. wink

    w kazdym razie moj drugi post zabrzmial mocno niewdziecznie, a przeciez lekarz
    nr 2 byl bardzo mila, wczorajsza lekarka rowniez. a najwazniejsze, ze leczyli
    corke dobrze skoro w 110 dobie mozna bylo zdjac opatrunek.

    nadal ma zagwozdke z tym jednym miejscem, te masci rozmiekczaja strupy i wyglada
    naa to, ze lada moment to strupy poodpadaja. na moj laicki rozum nie powinnam
    przyspieszac odpadania strupow, bo przerywam proces gojenia... moze jednak nie
    smarowac tego miejsca, zeby nie przyczynic sie do powstania wiekszej blizny? i
    co z kapiela w takim ukladzie? uncertain
    --
    Zoska 29.07.2007
    Tymon 15.02.2010
  • paola_brunetti 21.07.10, 16:59

    --
    Zoska 29.07.2007
    Tymon 15.02.2010
  • paulina.oliwier 22.07.10, 15:50
    U nas poparzenie było 1,5roku temu, natłuszczałam Lipobase, później
    jak się wszysto wygoiło smarowaliśmy żelem na blizny DERMATIX,
    niestety występowały reakcje alergiczne (nie wiadomo od czego, bo po
    odstawieniu Dermatixu na tydzień i powróceniu do niego nic się nie
    działo już), i jest mała blizna, ok. 2cm długa i 2mm gruba, poza tym
    mamy przebarwienia białe od słońca ale dla mnie to męczenie dziecka
    żeby w lato chodziło w bluzce na długi rękaw (u nas oparzona ręka).
    Ok. 2-3lata od oparzenia nie wolno wystawiac tego miejsca na słońce
    bo pojawi się przebarwienie białe które nie zejdzie. Ja
    natłuszczałam kiedy jeszcze nie było wszystko dobrze wygojone, było
    jeszcze troche martwej skóry, która odchodziła podczas mycia. Kiedy
    już było wygojone to zaczeliśmy natłuszczanie + żel na blizne.
    Podziałało.
    --
    Oliwier 17.08.2007 r.

    Jakub 09.07.2010r.
  • paola_brunetti 22.07.10, 20:01
    okazuje sie, ze ten strup to raczej stara skora po prostu, odpadly i wyglada to
    niezle.
    ale mam pytanie dotyczace nowego naskorka - jest rowny ze skora i rano jest
    bladorozowy, ale w ciagu dnia ciemnieje, teraz wieczorem przed kapiela (i po
    rowniez) jest intensywnie rozowe.
    czy to jest normalne?

    jesli bepanthen by podraznial to pewnie skarzylaby sie, ze piecze lub swedzi,
    prawda? wiec czy moge zalozyc, ze to nie jest niepokojace?

    lekarka sugerowala, zeby po domu chodzila bez koszulki, biega wiec z tym
    brzuszkiem odslonietym, ja smaruje miejsca po oparzeniu bepanthenem kilka razy
    dziennie - z 5 na pewno - tak, zeby zawsze bylo natluszczone. czy dobrze?
    zaniepokoil mnie ten ciemniejszy kolor, a wizyta dopiero w poniedzialek.

    niby najgorsze za nami, ale ja nie moge pozbyc sie uczucia, ze ktos zawiazal mi
    zoladek na supel i wciaz sie stresuje.
    --
    Zoska 29.07.2007
    Tymon 15.02.2010
  • paulina.oliwier 23.07.10, 06:52
    U nas też w dzień wygojona skóra robiła się ciemniejsza. Nie wiem
    czy to normalne, ale w naszym przypadku nie było to nic złego, bo
    wszystko dobrze szło. Że chodzi bez koszulki, bardzo dobrze, bo
    oparzenie się wietrzy, oddycha, że dużo natłuszczasz też dobrze. A
    jeśli by uczulał krem to raczej albo by się coś pojawiło w stylu
    krostek, wysypki(tak jak u nas było), albo by ci coś powiedziała.
    --
    Oliwier 17.08.2007 r.

    Jakub 09.07.2010r.
  • paola_brunetti 23.07.10, 09:35
    bardzo ci dziekuje, paulino!
    i rzeczywiscie dzis rano znowu blady ten slad. ech, mysle, ze bedzie dobrze.
    --
    <a rel="nofollow" href="lb3f.lilypie.com/akHUp2.png"
    target="_blank">Zoska</a> 29.07.2007
    <a rel="nofollow" href="lb1f.lilypie.com/Lzi0p1.png"
    target="_blank">Tymon</a> 15.02.2010
  • paulina.oliwier 23.07.10, 14:07
    Dobrze będzie na pewno. Ja też się dołowałam po poparzeniu. Pamiętaj
    że nie powinno się wystawiac miejsca oparzonego na słońce przez ok.
    3lata od zdarzenia, bo pojawią się białe placki czyli przebarwienia
    które niestety nie giną. Tak się stało u nas, tyle że Oliwier to
    chłopiec, oparzenie małe, na rączce, i nie będzie jakoś cierpiał w
    przyszłości z powodu tych przebarwień (najwyżej sobie tatuaż
    trzaśnie w tym miejscuwink ) , a Zosia to dziewczynka, i w takim
    miejscu białe przebarwienia to nic atrakcyjnego dla niej.
    Pozdrawiam
    --
    Oliwier 17.08.2007 r.

    Jakub 09.07.2010r.
  • kasinekk 23.07.10, 19:02
    Najważniejsze w tym wszystkim - skoro biega bez ubranka z odsłoniętym oparzeniem
    - aby absolutnie nie wystawiac tego na słońce. No i to co pisze kolezanka powyzej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka