Dodaj do ulubionych

plastry, a inne masci... masaze...

24.03.06, 10:52
Michal nosi teraz cica-care (przy tym plastrze nie ma uczulenia, nosi go cala
dobe z przerwa na kapiel), ale zalecono rowniez masaz madecassolem, czy
tointexem... Przed kapiela masuje mascia, myje, nakladam plaster i ubranko i
to samo robie rano: masuje mascia, myje, itd.
Wczesniej nosil silony fabric i bio dermica. Przy tych plastrach mial czerwona
skore pod cala powierzchnia plastra. Czy to mozliwe, ze na te plastry mial
uczulenie? Po cica-care takich odparzen nie ma.
Czy masaze blizn nalezy wykonywac? Maz, laik twierdzi, ze ma blizne, ktora bez
masowania stala sie mieciutka... (na przedramieniu). Czy masaz jesli
konieczny, to tylko z mascia, czy mozna go wykonac bp myjac dziecko mydlem?
Czy lepiej odstawic masci podczas stosowania plastrow? Teraz nie ma uczulen
przy obecnym plastrze, ale moze wroca? A jesli odstawic, to jak wykonac masaz
i czy wogole jest potrzebny? ja go wykonuje, bo tak nam zalecil doc. Puchala...
Pozdrawiam cieplutko i przepraszam za slowotok...
Marta
--
Michałek i Ania
OPARZONE DZIECI
Edytor zaawansowany
  • dwyrzyk 24.03.06, 12:55
    Pani Marto; Istotą terapii plastrami silikonowymi jest kontakt materiału z
    blizną. Moi pacjenci blizn nie masują i .....nadal ich leczymy tą metodą, czyli
    jesteśmy zadowoleni z wyników. Dwie szkoły... Ale o ileż mniej czasu i uwagi
    poświęca się bliźnie.... Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
  • makoba 24.03.06, 13:10
    Panie doktorze!!!
    Przepraszam za te wykrzykniki...
    Masaz to dla Michala udreka... Placze, krzyczy, gryzie wlasne raczki... Dla nas
    to najciezsze chwile dnia...
    Czy dobrze zrozumialam? Czy mozemy z pelnym spokojem ten masaz odpuscic? To
    zmieniloby bardzo wiele u nas. Michal nie plakalby, my nie mielibysmy ciagle
    powodow do nerwow...
    Bardzo prosze... Zalety z odstawienia masazu juz sobie wyobrazam... A wady???
    Czy blizna przez to nie zostanie twarda jak w chwili obecnej? Czy nie sciagnie
    skory? Kazano nam szczegolnie zwracac uwage na twardniejace miejsca, a u Michala
    wszystkie blizny sa twarde... Czy masaz ma na to wplyw?
    Bardzo prosze o odpowiedz.
    Goraco pozdrawiam
    --
    Michałek i Ania
    OPARZONE DZIECI
  • dwyrzyk 24.03.06, 13:22
    Pani Marto; Leczenie blizn wymaga cierpliwości i konsekwencji, oraz opieki
    konkretnego 1 specjalisty. Skoro Michał jest leczony zgodnie z zaleceniami P.
    doc. Puchały to nie wypada mi proponować zmiany leczenia nie widząc dziecka.
    Natomiast powiem tak: wielu z moich pacjentów ma bardzo podobne blizny do
    Michałkowych i leczymy je bez masażu. I działa. Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
    P.S. Proszę skasować któryś z powyższych postów, bo wygląda jakbym miał
    echolalię.
  • svart_alfar 24.03.06, 14:08
    Pani Marto
    Przepraszam, że wtrącam się w rozmowę. Właściwie długo się zastanawiałam czy
    wogóle zabierać głos na tym forum, choć czytam Was codziennie. Gdybyście tu
    były dwa lata temu, ech.. ciężko, nawet po takim czasie, ale nie o tym chciałam
    pisać.
    Mój synek poparzył się właśnie prawie dwa lata temu, miał przeszczep na rączce
    i klatce piersiowej. Jak tylko większość się wygoiła zaczęliśmy stosować
    plastry (hypafix lub fixomull strech- ten sam plaster inna firma, więc inna
    nazwa). Nasze blizny z początku też były twarde i czerwone, muszę przyznać że
    byłam przerażona. Nigdy nie stosowaliśmy żadnych maści masażu czy czegokolwiek
    innego, tylko te plasterki. Teraz prawie całość (poza dwoma miejscami, które
    nadal kleimy)jest blada i mięciutka. Pani Marto blizny mojego synka wyglądały
    tak samo jak blizny Pani synka, choć nasze były na większej powierzchni. Teraz
    jest naprawdę dobrze (jeśli może być dobrze-chyba może) i pokuszę się nawet o
    stwierdzenie, że (w porównaniu z tym co było) teraz wygląda ładnie.
    Przepraszam, że tak troche bez ładu i składu ale właściwie ciężko mi
    komukolwiek o tym pisać. I jeszcze jedno, mamy to niewątpliwe szczęście, że
    mieszkamy w Gdańsku i jesteśmy pod opieką doktora Wyrzykowskiego i przykładem
    mojego synka mogę w stu procentach potwierdzić że same plastry też działają.
    Tylko czas i cierpliwość.
    Pozdrawiam cieplutko
    Beata
  • makoba 24.03.06, 14:22
    Pani Beatko..... miod na moje serce Pani slowa... i nie przesadzam.
    Masaze dla Michal to koszmar!
    Bardzo, bardzo Pani dziekuje!!!!
    --
    Michałek i Ania
    OPARZONE DZIECI
  • makoba 24.03.06, 13:18
    Panie doktorze,a czy mozna te metody laczyc (co nam wlasnie zalecono)? Czy
    laczac te metody (masaz i kontakt z silikonem) obnizamy skutecznosc kazdej z
    nich? Czy laczenie wogole ma sens? Rozumiem, ze pan doradza leczenie kontaktowe
    jako mniej stresujace i dla dziecka i dla otoczenia smile
    --
    Michałek i Ania
    OPARZONE DZIECI
  • makoba 24.03.06, 13:26
    Posty skasowane smile
    Serdecznie dziekuje za cierpliwosc i porady.

    --
    Michałek i Ania
    OPARZONE DZIECI
  • dwyrzyk 24.03.06, 17:38
    Pani Marto; Klasyczna metoda leczenia blizn pooparzeniowych to ucisk połączony
    z maściami, masażami itd. (1972 USA). Potem wymyślono wkładki pod ubranka aby
    wywrzeć ucisk w miejscach zagłębionych (1978 USA). Szukano dalej i dodano
    terapię kontaktową pod postacią silikonu (1983 Australia). Wtedy stosowano obie
    metody jednocześnie (ucisk i kontakt). W krótkim czasie po stwierdzono, że
    zwykły kontakt z klejem (!) przylepca chirurgicznego o nazwie "Hypafix" również
    działa. Od roku 1987 Centrum Oparzeń Dziecięcych w Adelajdzie w Australii
    przestało stosować ucisk! pozostając jedynie przy leczeniu kontaktowym.
    Oczywiście blizna bliźnie nierówna! Trzeba też sobie uświadomić, że skuteczność
    terapii kontaktowej wynika częściowo z wdrożenia całej filozofii postepowania z
    raną oparzeniową u dzieci, która w najbardziej ortodoksyjnej formie
    brzmi: "Rana, która nie ulegnie/nie uległa wygojeniu w ciągu 10 dni od urazu
    powinna być zamknięta/pokryta przeszczepem". My nie jesteśmy aż tak radykalni,
    a i tak wcześnie wdrożona, właściwie profilaktyczna terapia blizn daje
    satysfakcjonujące wyniki.
    Osobiście wierzę, że "odtworzenie brakującej warstwy rogowej naskórka" za
    pośrednictwem Hypafixu czy Silikonu (plastry lub żel) hamuje przerost, i
    dlatego nie widzę potrzeby aby stosować inne metody (za wyjątkiem nielicznych
    pacjentów, w których przypadku chwytam się wszystkich dostępnych metod, bo mają
    tak nasilony przerost). Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
  • makoba 24.03.06, 19:34
    Dziekuje Panie doktorze za wyczerpujaca odpowiedz.
    prosze mnie jeszcze uswiadomic jakie sa efekty po hypafixie i czy sa one
    porownywalne do silikonu, czy lepsze?
    Pozdrawiam serdecznie.
    Marta
    --
    Michałek i Ania
    OPARZONE DZIECI
  • dwyrzyk 25.03.06, 17:42
    Pani Marto; Hypafix to zwykły przylepiec bez żadnego lekarstwa, stosowany w I
    etapie terapii kontaktowaj. W razie niezadowalających wyników zmieniamy na
    Silikon - środek aktywny znacznie bardziej od Hypafixu. Skoro już jesteście
    Państwo na "poziomie" Silikonu, to raczej się nie cofamy. Czasami na końcowe
    miesiące terapii można wrócić do "Hypafixu", ale to raczej z powodu wygody czy
    ekonomii. Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
  • jolkafasolka1 26.03.06, 22:49
    panie Doktorze!Moja córeczka Ada poparzyła się miesiąc temu.
    ponad 3 tyg temu przeszła przeszczep na klatce piersiowej.Po zdjęciu opatrunków
    zalecono nam maść Contractubex i ubranko uciskowe.W tej chwili miejce to jest
    czerwone gdzieniegdzie bledsze, Kiedy powinnam zacząć zakładać ubranko? czy ma
    to znaczenie?jeżeli stosuję maść czy potrzebne są też plastry?I jak wygląda
    gojenie takiego oparzenia, tj kiedy tworzą się blizny?Przepraszam że zawracam
    głowę, ale nie mogę liczyć na satysfakcjonującą poradę od naszego pana doktora,
    a ja chciałabym zrobić wszystko dla zdrowia mojej córci.Z góry dziekuję.Basia
  • jolkafasolka1 27.03.06, 00:01
    przepraszam to jeszcze ja.Moja Ada zaczeła się drapać i jest przy tym
    rozdrażniona czy to normalne zjawisko czy może uczulenie na maść? ,a może za
    mało ją natłuszczam? lekarz zalecił 2 razy dziennie maśc i tyle.prosze o poradę
  • makoba 27.03.06, 09:01
    Kochana Jolkofasolko1,
    proponuje zalozyc nowy watek, dot Twoich pytan.
    Forum bedzie wtedy bardziej czytelne.
    Pozdrawiam cieplutko.
    Marta
    --
    Michałek i Ania
    OPARZONE DZIECI
  • www.agata 27.03.06, 09:30

    Moze mieć uczulenie na Contractubex. Moze odstaw go na jakis czas,a zastąp Cepanem?
    My linomagiem natłuszczaliśmy b. długo, kilka tygodni po zdjęciu opatrunków.
    Nasza P Dr, mówiła, że blizna w tym etapie ma być cały czas tłusta. Może to zapobiega podrażnieniom?
    Trzymaj się!
    --
    Pozdrawiam, Agata i Maciek

    Blog mojego synka www.maciek.synek.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka