Dodaj do ulubionych

pyt. do p. doktora. Oparzenie żelazkiem- leczenie

09.04.07, 23:35
Moja 22-miesięczna córeczka oparzyła rączkę żelazkiem. Od razu pojechaliśmy
do lekarza (miejsce oparzenia cały czas bylo ochladzane), gdzie zastosowano
tzw. opatrunek Kocha (na oparzonym miejscu widoczny był oddżielający sie
naskórek ale jeszcze nie podszeł płynem).Na drugi dzień pojechaliśmy na
zmianę opatrunku. Wydaje mi sie że rana wyglądała całkiem nieźle tzn pod
naskórkiem w niektórych miejscach widoczne były ślady płynu tak jak by ktoś
już przekłuł ten pęcherz więc lekarz zadecydował że ten "pęcherz" należy
usunąć na co ja sie nie zgodziłam, wiec powiedział że go naderwie żeby zeszła
resztka płynu i nawet nie zdąrzylam sie obejrzeć jak całej skórki z pęcherza
nie było, po czym ponownie założono Kocha. Wiec pytam pana czy to dobry
sposób leczenia oparzenia? Czy powinno sie zrywać pęcherze? Jutro jedziemy na
kolejną zmianę opatrunku. Niestety dzisiaj Oliwka zamoczyła opatrunek wiec
teraz jej zrobiłam na Argosulfan( tak kazano mi zrobić, w razie gdyby coś sie
stało z tamtym opatrunkiem). Wydaje mi sie że rana nie wygląda za ciekawie(
nie jest przyschnięta, tak jakby lekko się "ślimaczy"). I tu moje kolejne
pytanie czy po czterech dniach leczenia rana nie powinna być przyschnięta?
Edytor zaawansowany
  • dwyrzyk 10.04.07, 15:55
    Szanowna Pani; Po pierwsze 30-40% oparzeń rąk żelazkiem to oparzenia głębokie,
    wymagające leczenia operacyjnego (zależnie od lokalizacji i rozległości). Gdzie
    dokładnie zlokalizowana jest rana? Zdejmowanie pęcherzy to temat rzeka,
    niektórzy uważają, że należy usunąć je od razu, inni, że tylko duże pęcherze..
    (pojawia sie pytanie co to są duże pęcherze)... Każda rana oparzeniowa z
    wysiękiem "ślimaczy się", a szczególnie IIB - która to głębokość goi się co
    najminiej 3 tygodnie. Generalnie proponuję pozostawać pod kontrolą osoby
    doświadczonej w leczniu oparzeń u dzieci...przecież to w końcu RĘKA. Pozdrawiam
    Dariusz Wyrzykowski
  • lina1981 11.04.07, 16:40
    Dziękuję za odpowiedź. Oparzenie obejmuje wewnętrzną cześć dłoni od str. kciuka
    przez zgiecie nadgarstka i wewnętrzną część przedramienia ( ma postać lini dł 5
    cm i 1,5 cm w najszerszym miejscu)-mam nadzieję ze dobrze to określiłam. Na
    opatrunki chodzimy do przych. chirurgicznej ogólnej i tam lekarze nie mówią
    zbyt wiele a na wszelkie moje pytania odpowiadają uśmiechem, jedynie
    pielęgniarka powiedziała, że nie jest żle i nie powinno być śladu lecz to mnie
    nie uspokaja przecież oparzenie obejmuje zgięcie. A może ktoś z forumowych
    rodziców zna dobrego chirurga w Opolu? Może być prywatnie.
  • dwyrzyk 11.04.07, 21:29
    Szanowna Pani; Krytyczna jest długość gojenia (bezpośrednio zależna od
    głębokości). Jeżeli się wygoi do 10-14 doby to super i bez problemów na
    póżniej. Jeżeli się będzie goić 21 dni i dłużej (doświadczone oko oceni to
    najpóźniej w 7-10 dobie) to ryzyko blizny z przykurczem jest znaczne. Chodzić
    na opatrunki i pytać. Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
  • lina1981 11.04.07, 22:02
    Panie doktorze a czy fakt iż rana nie krwawiła w żadnym miejscu przy zmianie
    opatrunków ma jakieś znaczenie? Czy to może świadczyć o tym, że oparzenie nie
    było głębokie? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
  • dwyrzyk 11.04.07, 22:28
    Szanowna Pani; Powierzchowna rana jest różowa, nie musi krwawić, ale powinna
    sączyć płynem i być jakby "przekrwiona". Rany głębsze są pokryte nalotem tkanek
    martwiczych, a więc są biało-żółte bez widocznego "przekrwienia kapilarnego", z
    te zdecydowanie głębokie są matowe - nie sączą płynem. Głęboka rana też nie
    boli, a płytka tak. Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
  • lina1981 14.04.07, 13:20
    Panie Doktorze bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. W czwartek byliśmy u
    chirurga dziecięcego. Zmienił op. Kocha na argosulfan. Na piątek i przez
    weekend kazał mi stosować iruxol mono i powiedział ze jak to nie pomoże to w
    poniedziałek przyjmie dziecko na odział do oczyszczenia rany i przeszczepu.
    Oparzenie określił jako IIb/III. Ja jednak stwierdziłam,że przy tak poważnym
    oparzeniu nie będę stosowała iruxolu sama i w piątek pojechaliśmy do tej samej
    przychodni. Była tam inna pani doktor (także chirurg. dziec.), która
    stwierdziła , że nie jest aż tak żle- musze przyznać że rana faktycznie
    wyglądała o wiele lepiej, zastosowała argosulfan a iruxol kazała stosować przez
    weekend. Na ranie jest tylko jedno białe miejsce ok 1cmx1cm wiec chyba tylko tu
    mam posmarować iruxolem, sama nie wiem. A co z resztą? czym mam to posmarować?
  • dwyrzyk 14.04.07, 22:06
    Szanowna Pani; skoro już Pani ma w domu Iruxol i Argosulfan, to najlepiej
    posmarować Iruxolem białe miejsce (ponad nadgarstkiem na przedramieniu?), a
    resztę Argosulfanem i założyć opatrunek. Przy Iruxolu należy zmieniać opatrunki
    przynajmniej 1 raz dziennie. I do kontroli w poniedziałek. Ile dni mineło od
    samego urazu? Pozdrawiam dariusz wyrzykowski
  • lina1981 14.04.07, 22:36
    Dzisiaj jest dziewiąta doba. Opatrunki zmieniamy rano i wieczorem, a tych
    białych miejsc jest tak jakby coraz mniej to wygląda tak jak by drobna biała
    siateczka przez którą przebijają "wygojone" miejsca. Córka często pociera o coś
    rączką i mówi że ją boli (wygląda tak jak by ją swędziało). A do kontroli
    kazali nam przyjść we wtorek i tak też sie zapisaliśmy. Już sama nie wiem co z
    tym robić. Nie chcę jej zaszkodzić.
  • dwyrzyk 15.04.07, 01:38
    Proponuje spokojnie zmieniać opatrunki i we wtorek do kontroli. Pozdrawiam
    dariusz Wyrzykowski
  • lina1981 18.04.07, 15:09
    Panie doktorze mam pytanie czy jest jakaś maść która działa odkarzająco,
    przyspiesza gojenie a zarazem natłuszcza miejsca już wygojone gdzie rośnie
    blizna? Po wczorajszej wizycie u lekarza usłyszeliśmy, że robi sie brzydka
    blizna (jest ona na zewnątrz rany) środek pokryty jest ziarniną i to miejsce
    posmarowano polseptolem, a na całość założono op. Kocha aby wszystko natłuścić.
    Powiedzieli, że dzisiaj mogę to ściągnąć i smarować polseptolem. Właśnie tak
    sie zastanawiam może by zostawić ten opatrunek do jutra aby sie to
    natłuszczało. A może Pan poleci mi jakąś dobrą maść na ten etap leczenia?
  • dwyrzyk 18.04.07, 17:45
    Szanowna Pani; Przede wszystkim brzmi to jak rana do leczenia operacyjnego i
    pokrycia przeszczepem!!! Jeżeli nie (?)to pewnie stosowalibyśmy Oxycort maść.
    Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
  • lina1981 18.04.07, 18:42
    Już sama nie wiem co robić. Przecież w przychodni córkę oglądają chirurdzy
    dziecięcy, którzy pracują także na oddziale chirurgii dziecięcej (chyba jedynym
    na opolszczyźnie). Wiem, że tutaj liczy sie czas, a na następną wizytę kazali
    przyjść za tydzień. Nie mogę tak siedzieć bezczynnie. Kto zna dobrego chirurga
    z OPOLA!!!?
  • lina1981 18.04.07, 21:44
    Jak mogę zamieścić zdjęcia oparzonej rączki?
  • lina1981 18.04.07, 22:31
    Szanowny panie doktorze przesłałam na Pana forumową skrzynkę email zdjęcia
    oparzonej rączki. Bardzo proszę o poradę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.