Dodaj do ulubionych

Czy walka z bliznami to taka walka "WIATRAKAMI"

17.05.07, 12:41
Witam,jestem tu od wczoraj w nocy ,jak was znalazłam to poszłam spac ok godz.4
rano.21 kwietnia tego roku moja 13 miesięczna córcia wylała na siebie 300ml
wody z buteleczki na herbatkę zalanej do wyparzenia(twarz,szyja,klatka
piersiowa,obie rączki).Obecnie jest po przeszczepie na ramieniu,prawej stronie
klatki piersiowej i piersi,twarz jak mówią lekarze wyszła z tego cudem
najlepiej a zanosiło się na straszne blizny.Jak to było dalej napiszę kiedy
indziej,mam tylko jedno pytanie .Czy są na forum gdzieś zdjęcia gdzie można
zobaczy efekty walki z z bliznami u tak małych dzieci od początku do około 2
lat od stosowania ubranek uciskowych,tych bardzo drogich maści i plastrów
silikonowych.Bardzo proszę o odpowiedż bo na razie to jestem w dołku
psychicznym z poczucia winy i może jak zobaczę trochę poprawę u innych dzieci
to nabiorę nowych sił do walki bo na razie to mi ich całkowicie
brakuje.Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • mzuzi 17.05.07, 14:00
    współczuję sad
    wszyscy tu przerabialiśmy to samo, ale myślę, że w większości przypadków
    szczególnie na początku leczenia rzucaliśmy się na wszystkie dostępne metody
    leczenia blizn. Z lektury postów wydaje mi się, że nie ma co szaleć aż tak, ale
    na pewno NIE WOLNO zostawić ran/blizn samych sobie. Przerastające blizny to
    problem nie tylko w wyglądzie, ale też możliwe przykurcze i dalsze wiążące się
    z nimi problemy. Wybierz którąś z dostępnych terapii (silikon + ucisk?), znajdź
    dobrego lekarza, być może zaleci jeszcze jakieś zabiegi np. Walcz z tym
    szczególnie teraz, kiedy jeszcze nic nie przerosło, potem jest dużo trudniej.
    Skąd jesteś?
  • marq14 17.05.07, 14:25
    Mam na imię Marzena od 7 lat mieszkam Ściechowie 30 km od gorzowa wlkp.Mam 33
    lata ,męża Sylwka,11 letniego syna Marka no i naszą mała Maję.Prowadzi nas
    poradnia poopazeniowa ze szpitala wojewódzkiego w gorzowie wlkp(najbardziej
    zadłużony szpital w polsce-300 milionów długu,we wtorek strajkowali i mało
    brakowało i by nas nie przyjęto na wizyte,ale jak lekarz z oddziału usłyszał,że
    ma zejśc do Maji to nie było żadnego problemu !!!!!!!!!!!)
  • goga5551 17.05.07, 22:52
    Jestem ze Szczecina, jesli chcesz namiary na dobrego chirurga w Szczecinie to
    służę pomocą. Ja bardzo długo szukałam lekarza.

    Pozdrawiam
    Trzymaj się
    Goska
  • a_oluszka 17.05.07, 22:19
    Witaj,moja córka 5 miesięcy temu uległa poparzeniu,równiez szyja,klatka
    piersiowa,rączki,jesteśmy po przeszczepie,zaraz po wypadku wciąz zastanawiałam
    się czy będą blizny,czy będą duże,próbowałam wszystkiego,wciąz próbuję,lecz
    teraz patrzę na to z zupełnie inaczej.Oczywiście bardzo zalezy mi aby jej blizny
    były jak najmniej widoczne,wiem już teraz że potrwa to jeszcze bardzo długo,one
    są i wiem że zupełnie na pewno sie ich nie pozbędziemy,natomiast NAJWAżNIEJSZE
    jest to że ONA już nie cierpi,że nie pamięta,że biega wesoła po domu.Czasu nie
    da sie odwrócić,stało się,boli to nas,matki,będzie bolało,ale najważniejsze jest
    to aby nasze dzieci,które przeszły przez to piekło po prostu sie uśmiechały.
  • marq14 20.05.07, 02:15
    Witam cię bardzo serdecznie,( są i wiem że zupełnie na pewno sie ich nie
    pozbędziemy)to twoje słowa z postu który do mnie napisałaś.Ja jeszcze się z ,tym
    nie mogę pogodzic ,ze moje dziecko będzie miało do końca życia blizny ,i to
    przez moją nieuwagę ,jeszcze wierzę uparcie ,że uda nam się je zwalczyc ,choc
    czytając to forum gdzieś powolutku dociera to do mnie.Wiem co to znaczy miec
    jakiś defekt w sobie,ja od dzieciństwa mam krótszą nogę i choc kiedyś ,gdy byłam
    dzieckiem było to tylko1,5 cm to i tak sprawiało mi to ogromny ból
    psychiczny,czułam się gorsza od wszystkich,wydawało mi się,że wszyscy się na
    mnie patrzą (a tak w ogóle nie było)i jak sobie pomyślę przez co będzie musiało
    przejśc moje dziecko to łzy mi się do oczu cisną,że ona też będzie musiała życ
    całe życie ze skazą na ciele,ze jesli się z tym nie pogodzi to przez całe swoje
    życie będzie to musiała ukrywac.To mnie najbardziej przeraża!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • strap 18.05.07, 12:13
    Cześć. mam na imię Kasia. Mój synek Krzyś poparzył się w styczniu ubiegłego roku. Też jest po przeszczepie na rączce. Mogę Ci powiedziec, że po tym okresie jest całkiem nieźle, chociaż blizny są. Nadal stosujemy dermatix i rękawek ucislowy. my nigdy nie robilismy zdjęć Krzysiowi z widoczna blizną. U każdego wygląda to inaczej. Ale jesli chcesz zobaczyć , to znajdź post Makoby- założycielki tego fotum z 11.09.2006r. " Tak to wygląda u mIchałka."Pozdrawiam serdzecznie.Trzymajcie się.
  • tess74 18.05.07, 21:36
    Przesle zdjecia na poczte, jak dojde do komputera, w ktorym je mam,a na razie
    pozdrawiam i zycze wiary w sukces- wyglad blizn to jednak w duzej mierze sprawa
    indywidualna.
  • marq14 19.05.07, 02:20
    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi ,po dzisiejszej 1 wizycie w poradni
    pooparzeniowej jestem trochę rozczarowana ponieważ mamy się z naszym panem
    doktorem spotkac dopiero za miesiąc ,a mi się wydaje ,że to tak strasznie długo
    i u Maji może się przez ten czas dużo zmienic ,nie wiem obawiam się ze na gorsze
    i wolałabym byc częściej na wizytach.A tu mnie jeszcze pocieszono ,że za miesiąc
    to mamy wyznaczoną wizytę ale nie wiadomo czy szpital będzie jeszcze
    istniał.Przez ten miesiąc mam załatwic już ubranko z łodzi,kupc i stosowac na
    szyję i twarz "Dermatix" a poza tym zdecydowac które opatrunki silikonowe chcę
    stosowac "silicapress" czy "Medigel Z" i oczywiście kupic i używac pod
    ubranko.Ale z tego co widzę więcej się dowiem od was niż od mojego pana
    doktora,a także chyba pojechac na konsultację do kogoś innego ,zeby obejrzał
    małą i powiedział ja to wygląda według niego i jakie on by polecał metody
    leczenia.goga 5551 proponuje mi kontakt z lekarzem ze Szczecina i chyba z niego
    skorzystam ale to już w dzień bo teraz idę spac jest bardzo póżno 02.10
    .Szukałam jak najtańszej ceny "Dermatixu" i znalazłam 94,50 zamówiłam 2
    opakowania ale jutro musimy kupic w naszej przyszpitalnej aptece za 125zł żeby
    już smarowac Maję,szkoda każdego dnia.Mam do was mnóstwo pytań ale to już w
    dzień jak mała pójdzie spac a syn dopuści mnie do komputera.
  • mama.niunia 21.05.07, 11:24
    hej, jestem Aga. Mój synek poparzył się warzątkiem ponad 2 lata temu . Mogę
    przysłac Ci zdjęcia, jak było na początku i jak blizna wygląda teraz.
    Stosowaliśmy ubranko uciskowe, Madecassol, plastry silikonowe i teraz kończymy
    Veraderm. Mój Michałek też jest po przeszczepie. Napisz czy jesteś zainteresowana.
  • emilape 21.05.07, 12:58
    Zdjęcie - tydzień po
    hippica.vel.pl/IME/michal/05092006.JPG
    miesiąc po
    hippica.vel.pl/IME/michal/03102006.JPG
    pół roku po
    hippica.vel.pl/IME/michal/18012007.JPG
    W tej chwili stosujemy cica-care oraz rękawek uciskowy. Blizna się robi blada,
    na szczęście nie jest mocno przerośnięta. Tylko na zgięciu blizna jest grubsza.
    Marq14: My też mieliśmy przeszczep.

    Mama.niunia - proszę prześlij mi foty na adres emilia.p@plusnet.pl
    Ja jestem ciekawa, jak wygląda 2 lata po wszystkim
    --
    www.hippicapolonia.pl
  • marq14 21.05.07, 15:28
    Witam cię bardzo serdecznie.Pewnie ,ze chcę pocieszyc oko jak to może wyglądac
    za 2 latka,potrzebuję każdego bodzca który pomoże mi nabrac sił na te najbliższe
    miesiące, i latka.W czwartek jedziemy do łodzi po ubranko uciskowe,"dermatix "
    już stosujemy,jeszcze muszę zamówic te plastry cica-care(które się bardziej
    opłaca?)no i nie wiem co z tą maścią "madecassol"mam możliwośc sprowadzic z
    francji ale jeszcze nie wiem ile ona kosztuje(może ty mi powiesz ile płaciłaś?)i
    czy powinnam ją tez stosowac.A więc czekam na fotki i pozdrawiam cię i twojego
    synka.
  • a_oluszka 22.05.07, 10:38
    Witaj,ja sprowadzałam z Francji madecassol,25 g kosztuje tam niecałe 9 euro.
  • agnes_julia 22.05.07, 11:55
    Witaj
    Jestem mamą Julci rączka lewa po przeszczepie 29.12.06. Robie zdjęcia co 1,5 m-c
    i widze na nich ze jest lepiej,jedne blizny są jaśniejsze inne rosną...
    Jeżeli chcesz wyśle ci je na meila-podaj.
    Pozdrawiam trzymaj się cieplutko.
  • marq14 22.05.07, 12:02
    Witam,bardzo chetnie zobaczę jak to u was wygląda po jakimś czasie leczenia.Moja
    Maja dziś cała noc nie spała ,a my razem z nią,jak nie umiem jej pomóc to zaraz
    płakac mi się chce!!!!!!!!!!!!!!!!!Mój email:marq14@o2.pl
    Pozdrawiam.
  • agnes_julia 22.05.07, 12:22
    wysłałam na meila napisz czy doszły moze na GG 5368520.
    Pozdrawiam Gosia
  • tess74 27.05.07, 10:08
    Marzenko, wysłałam Ci maila.
  • marq14 28.05.07, 01:25
    Dziewczyny dopiero teraz wam odpisałam emailami ponieważ całkiem zapomniałam ,że
    dzięki forum też otrzymuję listy od was.Pozdrawiam wszystkie forumowiczki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka