16.01.09, 22:29
Mój trzyletni synek oparzył sobie wczoraj rączkę bardzo gorącą
herbatą,oparzenie jest wielkości połowy dłoni synka,w pierwszej chwili zrobił
się bąbel który natychmiast pękł i zeszła skórka.Pojechaliśmy do szpitala
gdzie założono opatrunek-Granuflex i mam przyjśc z małym na kontrolę do
chirurga w poniedziałek rano.Z pod opatrunku się sączy i nie wiem czy czekać
do poniedziałku,czy to jest normalne czy dzieje się coś złego.W szpitalu
lekarz powiedział że nie może nam jeszcze powiedzieć jaki jest stopień
poparzenia i co będzie dalej.Poczytałam to forum i widzę z pisze tu dużo mam
,które mają za sobą podobne przejścia,bardzo się niepokoję bo nie wiem jak
długo goi się takie oparzenie i jakie są szanse że mały nie będzie miał
blizny,czy takie sączenie spod opatrunku jest normalne?Napiszcie mi proszę jak
było u was bo zwariuję do tego poniedziałku,aha,dodam jeszcze że synek
zachowuje się normalnie,bawi się,jest wesoły i mówi że rączka wcale nie
boli,podaję mu Nurofen,ale jak nie boli to nie częściej jak co 8 godzin.Będę
wdzięczna za odpowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • kamila12352 17.01.09, 14:15
    Witam,mój dwuletni synek dwa tygodnie temu się poparzył wrzątkiem brzuszek i
    klatkę piersiową.Moim zdaniem nie powinnaś czekać ze zmianą opatrunku do
    poniedziałku,my jak byliśmy w szpitalu to zmieniali nam opatrunek codziennie ,a
    i tak w małym kawałku oparzenia wdała się martwica.Smarowali go Dermazinem i
    Fibrolanem .Powinnaś jak najszybciej pójść z nim do innego lekarza.Pozdrawiam
  • agnes_gosia 17.01.09, 15:16
    Witaj
    Oczywiście jeżeli Cię coś nie pokoi powinnaś się zgłosić do lekarza specjalisty.
    Ale mojej córce oparzenie rączki w szpitalu też zrobili opatrunek i chociaż
    zostawili nas w szpitalu to zdjęli go po 3 dobach,niestety była martwica i
    zrobili przeszczep.

    Jadnak jak napisał Pan doktor"Obecność warstwy zdeklarowanych
    tkanek martwiczych (głębszej rany oparzeniowej) widać zazwyczaj w 3-
    4 dobie. Granuflex ma ograniczoną możliwość pochłaniania wysięku, a
    rana oparzeniowa w pierwszych dobach sączy obficie - należy więc
    wymieniać go co 1-2 dni.
    Pozdrawiam Gosia
  • gosc0129 17.01.09, 21:23
    Byliśmy na izbie przyjęć,chirurg zmienił opatrunek,powiedział że nie dzieje się
    nic niepokojącego,nie ma obrzęku ani odczynu alergicznego,prawdopodobnie będzie
    to stopień llA i llB. Na innym forum straszą mnie że synek powinien być leczony
    w szpitalu,bo przy oparzeniu okolicy stawu łokciowego mogą nastąpić przykurcze i
    niesprawność.Wy macie doświadczenie więc napiszcie jak to jest z tymi
    przykurczami,martwi mnie też bardzo to jakie będzie miał ślady,boję się że
    zostaną mu blizny.
  • agnes_gosia 17.01.09, 23:55
    nie przejmuj się innym forum, jeżeli lekarz powiedział że jest wszystko ok to
    dobrze; jeżeli chodzi o blizny to jeżeli rana goi się więcej niż 10 dni to może
    zostać blizna...ale to nie jest najgorsze,
    z blizną można żyć a przecież to jest najważniejsze.
    Pozdrawiam Gosia
  • kamila12352 18.01.09, 13:08
    mnie w miejskim szpitalu lekarz powiedział,że jest ok,ale jak pojechałam z małym
    do Krakowa to tam opinia lekarza była zupełnie inna.Ja na twoim miejscu
    zasięgłaby jeszcze opinii innego lekarza.
  • ewuniamaz81 17.11.16, 11:41
    W przypadku oparzeń bardzo dobrze sprawdza się tlenoterapia hiperbaryczna. W Wawie polecam centrum ATAmed, maja bardzo nowoczesne komory i jeżdżą tez do innych miast. Ja miałam oparzenia nogi, które brzydko sie goiły i tlenoterapia bardzo przyspieszyła proces gojenia skóry.
  • suezak 17.11.16, 18:26
    Witam
    Moja corka 2 latka w sobote poparzyla sie goraca woda, pogotowie zabralo nas do szpitala 10-15min po, w szpitalu oczyscili rany i zalozyli opatrunki ( nadgarstek i klatka piersiowa). dostalismy skierowanie na wtorek do szpitala w ktorym jest oddzial specjalizujacy sie w oparzeniach u dzieci. zmienili opatrunki i kazali przyjechac w sobote. na ranie na klatce piersiowej sa male biale plamki/ martwica. Pani Dr powiedziala ze jeszcze nic pewnego ze bedzie potrzebny przeszczep " mlody organizm i jeszcze moze sie poprawi " Dodam ze mieszkamu w UK. Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? czy jest szansa ze przeszczep nie bedzie konieczny? czy to normalna procedura ? czy to nie za dlugo? w sobote bedzie juz tydzien i nic nie robia z tym ? prosze o rady...
  • mtkapolka 18.11.16, 00:59
    powinieneś poczytać inne posty, ale tak w skrócie..u nas też mówili, że nie wiadomo jak z przeszczepem, ale w końcu był. Pani doktor mówiła, że lepiej się wtedy goi rana i ładniej wygląda. Co dziwne właśnie tam gdzie zrobiła przeszczep jest całkiem ok, natomiast w miejscach gdzie nie zrobiła..niestety powstały blizny, które nie powstały od razu, tylko po jakichś chyba 2 miesiącach od zdarzenia. Poza tym oni nie robią od razu przeszczepu, bo na początku nie wiedzą jeszcze jaki to stopień oparzenia. Dopiero wiedzą po którejś dobie. Może dopytaj tej lekarki..u nas był przeszczep robiony chyba w 6 dobie..
  • suezak 18.11.16, 14:21
    matkapolka. dzieki
    a powiedz mi jak sie goja miejsca z ktorych byla pobrana skora do przeszczepu? bo powiem szczerze ze im wiecej czytam tym jestem bardziej przerazona
  • mtkapolka 18.11.16, 20:30
    u nas pobierali z uda, na początku to miejsce na udzie było sine, czerwone, różowe. gdy mały się kąpał też się robią bardziej różowe. Niestety w jednym miejscu ma bliznę na udzie bo tam była głębiej pobierana skóra (oczywiście jestem na to zła...nie wiem czy lekarz czy asysetent pobiera tą skórę z uda czy kto, ale widąć , że albo podszedł ktoś po szybkości , albo nieprofesjonalnie, albo cholera wie..). reszta miejsca była pobrana w takiej głębokości, że teraz w zasadzie nic nie widać. Oczywiście ja widziałam , że będzie prawdopodobnie blizna i mówiłam, że coś się uwypukla lekko, ale lekarze są lakoniczni. Doktor stwierdziła a to, że nic się nie dzieje, inna, że zmiana jest niewielka...;/ . Żeby tylko smarować linomagiem. Ale ja chciałam działać od razu bo przecież lepiej jak ta zmiana jest jeszcze nie wielka, uważałam, że nie ma na co czekać. Więc wtedy wziełam sprawy w swoje ręce i próbowałam to miejsce uciskać. Niestety na udzie nie jest to latwe, więc potem tylko smarowałam, aha naświetlałam też lampą bioptron (ale potem też przestałam), próbowałam też używać plastrów sylikonowych, ale były po nim potówki. W zasadzie widzę , po moich obserwacjach lekarzy, że to jest tak, że lekarze poprostu nie wiedzą do końca co będzie dobre, oni nie mają pojęcia jak blizny będą wyglądać, jakie będą lub mogą być, oni nie mają jakiegoś złotego środka na blizny. Nawet z maścią jak pytałam jaką używać , to usłyszałam, żebym sobie wybrała i pani podała jakieś nazwy. Ile razy się zdarzyło , że się pójdzie do lekarza i się zapyta o coś, a oni nie są pewni czy coś pomoże..więc całe to leczenie blizn to metoda prób i błędów. Dlatego to my rodzice musimy obserwować co pomaga naszym dzieciom. Ogólnie po 9 miesiącach jest już wszystko blade, kolor właściwie jest taki jak pozostała skóra, nawet ta blizna, ja już nie zwracam uwagi na udo, w zasadzie posmaruję linomagiem od czasu do czasu. To co mnie w sumie zdziwiło raz na wizycie lekarskiej to usłyszałam od lekarki "jakie to jest blade, to bardzo dobrze, musicie bardzo o to dbać" , pomyślałam wtedy "zaraz to są rodzice którzy o to nie dbają". Ja w sumie od samego zdarzenia przeszukuję wsyztskie info , żeby czegoś nie przegapić i robię co mogę.
  • suezak 21.11.16, 14:46
    dzieki za wyczerpujaca odpowiedz tak tez sie spodziewalam ze to tak wyglada ze strony lekarzy ze sami nie wiedza co i jak.
    Na szczescie mamy kolejna wizyte kontrolna za nami i zaczelo sie goic w super szybkim tempie przez kilka dni jest kolosalna roznica wiec przeszczep nie bedzie potrzebny. nawet zdjeli juz opatrunki tylko plastry przyklejone zeby sie malutka nie drapala za mocno. wrocilam do zywych
  • mtkapolka 22.11.16, 01:04
    myślę, z doświadczenia, że pierwszy rok od oparzenia jest ważny i trzeba szczególnie o to dbać, blizny nie powstają od razu...dlatego trzeba tak dbać
  • aleksandra_mis 04.01.17, 12:19
    Tlenoterapia hiperbaryczna przyspiesza gojenie ran pooparzeniowych. Tu można sobie dokładnej poczytać: www.atamed.com.pl/zastosowanie/oparzenia/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka