Dodaj do ulubionych

pytanie do lekarzy i nie tylko

16.05.09, 10:58
Od niedawna mam w rodzinie zastępczej 6-letnią dziewczynkę, która
była poparzona mlekiem w wieku 5 miesięcy. Ma rozległą i bardzo
brzydką bliznę na klatce piersiowej, ramieniu, szyi (ponoć było to
oparzenie II stopnia, ale matka bliznę zaniedbała, nie smarowała
jej). Na klatce piersiowej i ramieniu blizna jest gruba i
pomarszczona, na szyi mniej widoczna. Blizna nie wywołuje
dolegliwości, nie przeszkadza w rośnięciu, ale dziecko chodzi
obecnie do zerówki i coraz bardziej przeżywa swój wygląd. Jak mam
jej pomóc? Od lekarza rodzinnego nie mogę wydobyć żadnych wskazówek,
ciągle słyszę tylko, że w przyszłości trzeba będzie pomyśleć o
operacji plastycznej. Czy są przeciwskazania do zrobienia dziecku
operacji plastycznej teraz? Wiadomo, że dla jej psychiki najlepiej
by było zrobić co się da jak najszybciej. Czy jest szansa na
sfinansowanie takiej operacji przez NFZ? A jeśli nie, jakie mniej
więcej mogą to być koszty? I gdzie przeprowadzane są takie operacje?
Próbowałam znaleźć jakieś informacje w internecie, ale w ofertach
podawanych przez kliniki chirurgii plastycznej nie mogę dopatrzeć
się informacji na temat tak dużych blizn, mam wrażenie, że zabiegi,
o których czytam dotyczą niewielkich blizn. Jakie mam podjąć kroki,
gdzie się udać?
Obserwuj wątek
    • dwyrzyk Re: pytanie do lekarzy i nie tylko 17.05.09, 23:42
      Szanowna Pani; Korekcją blizn zajmują się chirurdzy plastyczni i
      chirurdzy dziecięcy zajmujący się leczeniem oparzeń i chirurgią
      plastyczną u dzieci. Oczywiście optymalnym czasem korekcji blizn
      jest wiek dojrzały, ale jeżeli blizna ma wpłynąc negatywnie na
      rozwój emocjonaly dziecka, to należy zacząć myślec na ten temat
      znacznie wcześniej... Zawsze powstałą lepszą bliznę można jeszcze w
      przyszłości skorygować... Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
    • katarzyna_oles Re: pytanie do lekarzy i nie tylko 28.05.09, 13:57
      Dr Ania Chrapusta przyjmuje w Scanmed w Krakowie (Al.Pokoju 2A). Telefon na
      centralę: (0-12) 629 88 00. Wizyta kosztuje 120zł.Trzeba zadzwonić i umówić się
      na konsultację (zazwyczaj w środy). Wiem, że może być ciężko przed wakacjami
      (czas urlopów), ale próbujcie.
      Pani Doktor leczyła także w Szpitalu w Krakowie-Prokocimiu (nie wiem czy to
      aktualne).
      My z córeczką trafiliśmy do Scanmedu prawie dwa lata temu. Pani doktor na
      konsultacji ogląda bliznę i mówi jak ocenia jej stan. Nie zawsze są konieczne
      rozwiązania chirurgiczne!
      W przypadku mojej córeczki blizna była dość rozległa, twarda i niestety
      powodująca przykurcze. Jestem laikiem, więc nie wytłumaczę Wam z medycznego
      punktu widzenia na czym polegają te zabiegi. Z pewnością uwalniają przykurcze w
      obrębie blizny pooparzeniowej, robiona jest Z-plastyka. Operacja plastyczna może
      być zrobiona dopiero po zakończonym okresie wzrostu u dziecka (ryzyko kolejnych
      przykurczów).
      Blizny naszych dzieci różnią się, nie namawiam do zabiegów, namawiam do kontroli
      blizny i nie pozostawiania jej samej sobie.
      Kasia
      • agma17 Re: pytanie do lekarzy i nie tylko 28.05.09, 14:58
        Kasiu,
        dzięki za informację. U nas, 3 i pół miesiąca po oparzeniu blizna
        jest twarda ( w miejscu po przeszczepie) i przerasta. Byliśmy
        ostatnio na konsultacji u docenta Puchały i powiedział, że u synka
        prawdopodobnie nnie bedzie potrzeby ingerencji chirurgicznej, na
        razie nie ma też zagrożenia przykurczami.
        Jednak mnie nie daje to spokoju.Chwytamy się wszelkich dostepnych
        sposobów, aby walczyć z przerostami ( lasery, ubranko, silikon,
        masaż) Chciałabym wiedzieć, czy zabiagi, które przeszła Twoja
        córeczka poprawiły również wygląd blizny czy tylko pozwoliły pozbyć
        się przykurczów i po jakim czsie od oparzenia był wykonany pierwszy
        z nich.
        Pozdrawiam
        Pozdrawiam
        • katarzyna_oles Re: pytanie do lekarzy i nie tylko 28.05.09, 23:41
          Myślę, że dobrze trafiliście. Osobiście nie poznałam Docenta, ale słyszałam o
          Nim wiele dobrego. Dr Ania pracowała (lub nadal pracuje) u Docenta na oddziale w
          Prokocimiu.
          Jeżeli chodzi o Twojego synka - wydaje mi się, że jest za wcześnie na
          jakąkolwiek ingerencję chirurgiczną. Blizna "dojrzewa" ok. 2 lat i przynajmniej,
          tak nam mówiono, w tym czasie nie powinno się jej ruszać. Oczywiście należy
          stosować dotychczasową terapię. Z własnego doświadczenia polecam plastry
          silikonowe Cica-Care. Powinnaś być dobrej myśli! Minęło miało czasu od
          oparzenia, naprawdę wszystko przed Wami. Na tym etapie, można wiele zmienić w
          wyglądzie blizny.
          U mojej córeczki za późno zastosowaliśmy plastry silikonowe, po prostu o nich
          nie wiedzieliśmy. Zabiegi były koniecznością ze względu na przykurcze. Pierwszy
          zabieg miała ponad 2 lata po oparzeniu. Zmieniają one wygląd blizny, poprawiają,
          ale to wciąż blina... Lepsza blizna.
          Życzę wytrwałości w terapii i dużo optymizmu! pozdrawiam
          • agma17 Re: pytanie do lekarzy i nie tylko 29.05.09, 09:45
            Jestem wdzięczna za wszystko, co napisałaś.
            Mam poczucie, że my również spóźnilismy się z plastrami, bo blizna
            zdążyła już przerosnąć i stwardnieć. Wciąż mam jednak nadzieję, że
            podejmowane przez nas działania pomogą.
            Jestem przekonana, że Twoja córeczka jest pod kontrolą bardzo
            dobrego lekarza i cieszę się, że zabiegi przyniosły pozytywne
            rezultaty.
            To, co napisałaś jest dla mnie bardzo budujace, bo oznacza,po
            okresie dwóch lat, można jeszcze mieć wpływ na wygląd blizny.
            Pozdrawiam ciepło.
          • broskin Re: pytanie do lekarzy i nie tylko 11.07.09, 19:57
            Kasiu, chcialam zapytać na czym polegaly te zabiegi, czy uwolnienie przykurczu
            poprzez Z-plastykę polega na wycięciu blizny i wstawieniu w tym miejscu skory z
            przeszczepu, czy tylko wycina się bliznę, wydluża się ją szwem "zygzakowatym",
            czego efektem jest blizna węższa i poprowadzona w faldach skórnych, przez to
            mniej widoczna? Proszę napisz na czym to polega. Aha, mam pytanie drugie, czy
            przed zabiegami stosowane byly ostrzykiwania blizny sterydami? Czy od razu dr
            podjęla decyzję o wycięciu blizny?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka