Dodaj do ulubionych

Linki kolejowe

09.06.12, 07:16
Proszę w tym wątku umieszczać linki wyłącznie dotyczące kolei.
Na początek
lewica.pl/?id=26617&tytul=Karol-Trammer:-Upadek-systemu-kolejowego
Obserwuj wątek
    • kolejar Re: Linki kolejowe 10.06.12, 06:09
      Co tam napisano to poniekąd prawda, ale tylko poniekąd. Autor ściemnia pod swoją tezę. Ja też potrafię tak ściemniać pod moją, jeśli taka jest, no, może jest?
      Bezpośrednim sprawcą katastrofy na szlaku Sprowa - Starzyny był dyżurny ruchu z posterunku odgałęźnego Starzyny przy współudziale jednak śp. Mechanika elektrowozu "Byk" spółki PR i Pani Dyżurnej z podg. Sprowa. Poza zacięciem się nowiutkiej zwrotnicy w Starzynach nie było innych awarii lub nieprawidłowości działania srk. Wywody autora o srk na tym szlaku są czystym filozofowaniem od czapy, co ma oczywiście oskarżyć Premiera Tuska o kolejną po "zamachu smoleńskim" zbrodnię przeciwko Narodowi Polskiemu. Rzygać mi się chce już od takich tam bredni w stylu prof. Biniendy dla durnych mas. Nie czytam takich linków!
      A swoją drogą ZW o warunkach pracy w spółkach kolejowych mają rację! Przecież oczywiste, że ci dyżurni ruchu tak bez powodu się nie pomylili katastrofalnie. Tylko odróżnijmy odwieczny (od PRL) kolejowy burdel i chamstwo względem pracowników od zmów i spisków. Ja mam listę Przyjaciół od czasów PRL, którzy zginęli. Moja Mamuśka jęczy do dziś po tym, jak była podróżną PE26202 prowadzonego maszyną EU07-022 13/14.09.1984 - jazda się zakończyła najechaniem na węglowy z V=88 km/h w momencie uderzenia pod semaforem wjazdowym do stacji Bąków. Winna Mariolka - dyżurna ruchu. Blokada liniowa zepsuta była od dwóch dni, a 20-letnią Mariolkę szefostwo wystawiło na nocną służbę. Prawniczo wnioskowaliśmy o umorzenie postępowania wobec tej rozpłakanej, załamanej do końca życia Dziewczynki. Udało się!!! Nie dostała wyroku!
      • censorship Re: Linki kolejowe 11.06.12, 20:44
        Panie Kolejarzu.
        Dziękuję za ustosunkowanie się do podlinkowanego tekstu. Wypowiedział się Pan bardzo emocjonalnie, ale mniej więcej zrozumiałam Pana zastrzeżenia. Tu mój następny link kolejowy
        forsal.pl/artykuly/623791,polskie_pociagi_w_ciagu_czterech_lat_przyspiesza_o_2_1_km_h.html
        Z góry przepraszam jeśli znów Pana zdenerwuję.
        • kolejar Re: Linki kolejowe 15.06.12, 12:37
          censorship napisała:
          Tu mój następny link kolejowy
          [...]
          > Z góry przepraszam jeśli znów Pana zdenerwuję.

          Nie, taki temat mnie nie denerwuje big_grin bo mogę coś o tym powiedzieć. Więc pragnę zwrócić uwagę, że dane w linku dotyczą średniego wzrostu na całej sieci PLK. I tak np. szybkość na CMK - części E65 wzrośnie dla większości pociągów o 40 km/h (ze 160 do 200), a dla niektórych nawet o 60 (do 220 km/h). Podobnie duży wzrost szybkości ma nastąpić na dalszym odcinku E65 z Wawy do 3-miasta, ale tam to już nie będzie dotyczyło większości pociągów - większość (osobowe, większość pośpiesznych) będą jeździły "po staremu" 110-125 km/h, niektóre 140 km/h w miarę wprowadzania nowego taboru. Na wielu innych liniach również wzrośnie szybkość - czasem do 160 km/h, czasem mniej (do 140, 150), czasem będzie to tylko przywrócenie dawnych parametrów (120 km/h), czasem wzrost z 80-100 do 120. Nie będę tu wymieniał szczegółów - co, gdzie, jak i kiedy. Ważne przy tym, że podane w linku dane dotyczą szybkości handlowych - liczonych od stacji początkowej do końcowej wraz z postojami! Tak więc najszybsze pociągi na CMK (160 km/h) osiągają szybkość handlową troszkę ponad 120 km/h. Tak więc widać, że wzrost Vmax o 40 km/h wcale nie skróci tak bardzo czasu jazdy. Poza tym na wielu odcinkach jednocześnie szybkość poważnie spadnie z powodu dalszych ciężkich robót! A międzynarodowe?
          Większość tras już prawie gotowa, coś wzrośnie, coś spadnie, bo dalej roboty i się wyrówna.
    • kolejar Pytanie do Pani Cenzurki... 15.06.12, 12:48
      ...jako działaczki lub sympatyczki PSL. Otóż parę dni temu dostałem priv-maila (na priv adres - nie żaden portal społecznościowy) o treści: 'Pozdrawiam". Podpis i adres nadawcy: Janusz Piechociński, Wice-przewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury, janusz@piechocinski.pl
      Mail został wysłany do chyba kilkuset osób oprócz mnie - wśród adresów znalazłem niektóre znane, a należące do sympatyków kolei, osób w różny sposób związanych z branżą kolejową, czy przedstawicieli firm kolejowych. Więc pytam się:
      Co knują "Pawlaki"??? O co chodzi???
      Może Szanowna Pani jako bliska kręgom tej partii coś wie?
      • censorship Re: Pytanie do Pani Cenzurki... 16.06.12, 22:18
        kolejar napisał:

        > Może Szanowna Pani jako bliska kręgom tej partii coś wie?

        Muszę Pana zmartwić - nic nie wiem. Przypuszczam, że PSL, jako partia doskonale znająca fatalny stan lokalnej komunikacji kolejowej, usiłuje znaleźć rozwiązanie tego problemu, ale jest to tylko przypuszczenie.
    • map4 Re: Linki kolejowe 15.06.12, 13:08
      censorship napisała:

      > Proszę w tym wątku umieszczać linki wyłącznie dotyczące kolei.

      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,11940457,Przejazd_bez_przejazdu__czyli_koleje_pewnego_remontu.html
      Zostawmy na chwilę na boku kwestię obietnicy prezydenta Dutkiewicza z 2006 roku, że obwodnica Leśnicy zostanie zbudowana do roku 2010 i zajmijmy się proszę analizą na temat: jak wyremontować przejazd na Leśnicy nie korkując zachodniej połowy miasta.

      --
      Wrocław bez cenzury
      • kolejar Re: Linki kolejowe 15.06.12, 22:00
        map4 napisał:
        jak wyremontować przejazd na Leśnicy nie korkując zachodniej połowy miasta.

        Drogi Mapie! Ja nie widzę perspektywicznie i na teraz, żeby jakikolwiek remont tego przejazdu cokolwiek usprawnił! To jest ważna droga wylotowa z Wr. i coraz ważniejsza linia E30. Tu żadna technika przejazdowa nie pomoże - musi być 2-poziomowo! Więc dyskusja jednak wraca do Pana Prezydenta i spółki PKP-PLK... sad
        PS: A remont jest. Sterowanie z błogosławionym wsparciem kompów z LCS (Lokalne Centrum Sterowania), kamery itd. Ale to nic nie pomoże na natężenie ruchu na obu szlakach - drogowym i kolejowym.
        • map4 Re: Linki kolejowe 17.06.12, 01:10
          kolejar napisał:

          > map4 napisał:
          > jak wyremontować przejazd na Leśnicy nie korkując zachodniej połowy miasta.
          >
          > Drogi Mapie! Ja nie widzę perspektywicznie i na teraz, żeby jakikolwiek
          > remont tego przejazdu cokolwiek usprawnił! To jest ważna droga wylotowa z Wr. i
          > coraz ważniejsza linia E30. Tu żadna technika przejazdowa nie pomoże - musi
          >
          być 2-poziomowo!

          Ale na razie nie jest i jeszcze długo nie będzie. Więc wyremontować starym jednopoziomowy przejazd jednak trzeba.
          Pytanie: jak ?

          --
          Wrocław bez cenzury
          • kolejar Re: Linki kolejowe 17.06.12, 05:31
            map4 napisał:
            Więc wyremontować starym jednopoziomowy przejazd jednak trzeba.
            > Pytanie: jak ?

            Przestań pierdoły wypisywać!!! 1-poziomowego przejazdu nijak się "wyremontować" nie da!!! Nie będę tu dawał drama linka z super wyremontowanego przejazdu z monitoringiem, jak rowerzysta omija szlabany i wjeżdża wprost pod EP09-024 z Wawy Olszynki Groch. z V = 150 km/h wg odczytu z rejestratora, bez śladu hamowania (a kiedy???) z BWE (Berlin-Wawa Express) - qu..., przez trupa-idiotę pociąg się godzinę spóźnił, a mógł więcej, bo po tym Chłopaki z Olszynki Groch. mogli odmówić dalszej jazdy. Ja, niestety, też mam "na koncie" na stacji Grodzisk Maz. z V = 120 km/h bez śladu hamowania, przebiegali przed naszą EP08-011 z Ex "Ondraszek" i -ptem rzygać mi się chciało, na szczęście temu idiocie tylko rękę uwaliło, a przeżył jako inwalida chociaż - chociaż ch... wie, bo po 40 min. afery pojechaliśmy dalej. Oczywiście ZERO patrzenia na skutki - i tak na granicy pawia, że dalej jeszcze jechać...
            • map4 Re: Linki kolejowe 17.06.12, 10:03
              kolejar napisał:

              > Przestań pierdoły wypisywać!!! 1-poziomowego przejazdu nijak się "wyremo
              > ntować" nie da!!!

              Czyli jego stan będzie się nadal pogarszał, aż ruch na linii e-30 zostanie zawieszony. Ciekawa perspektywa.

              --
              Wrocław bez cenzury
              • kolejar Re: Linki kolejowe 25.06.12, 22:00
                map4 napisał:
                > Czyli jego stan będzie się nadal pogarszał, aż ruch na linii e-30 zostanie zawieszony. Ciekawa perspektywa.

                Przede wszystkim Mapie trochę mi się durno zrobiło, że napisałem "pierdoły" odnośnie Twojego postulatu remontu przejazdu w Leśnicy. Ale naprawdę nie widzę innej opcji niż budowa w tym miejscu skrzyż0owania 2-poziomowego, bo zaprawdę żadne remonty w tak oczywistej sytuacji niczemu nie zaradzą.
                Co do zamknięcia E30, to myślę, że to się raczej nie zdarzy. Prędzej będzie objazd dla aut przez A8 i A4. A zupełnie poważnie, to zegar tyka... obwodnica Leśnicy w planach z 2-poziomowym przejazdem wciąż w planie... I co Dupkiewicz na to, bo przepraszam, chyba nie ja???
                • map4 Re: Linki kolejowe 26.06.12, 11:15
                  kolejar napisał:

                  > Ale naprawdę nie wi
                  > dzę innej opcji niż budowa w tym miejscu skrzyż0owania 2-poziomowego, bo zapraw
                  > dę żadne remonty w tak oczywistej sytuacji niczemu nie zaradzą.

                  Od strony miasta nie ma miejsca na wysypanie podjazdu. Tam są skrzyżowania z osiedlowymi uliczkami przecież. A taka rampa najazdowa musiałaby być długa, ze względu na ciężarówki. Ewentualnie możliwy byłby tunel, ale jeśli już tunel, to od strony miasta powinien się on zaczynać jeszcze przed rzeczką, bo za rzeczką też już się zaczyna gęsta zabudowa. Zresztą tunelu się nie da wybudować, bo kasy nie ma.

                  Obwodnicy Leśnicy też nie będzie, bo kasy nie ma. A remont torowiska też zrobić przecież trzeba.

                  Wot zapętlili się, a czort karty rozdaje ...

                  --
                  Wrocław bez cenzury
                  • kolejar Re: Linki kolejowe 28.06.12, 16:37
                    map4 napisał:
                    > Od strony miasta nie ma miejsca na wysypanie podjazdu.
                    [...]
                    > Obwodnicy Leśnicy też nie będzie, bo kasy nie ma. A remont torowiska też zrobić
                    > przecież trzeba.

                    Jasne, że w tym miejscu nie ma mowy o żadnym rozwiązaniu 2-poziomowym.
                    Obwodnica Leśnicy jest projektowana od czasów Gierka i od tego czasu nie ma kasy. Remont torowiska (i w ogóle przebudowa całej infry z siecią, układami torowymi stacji, peronami, srk) jakoś chyba na ukończeniu.
                    Wobec dalszego braku kasy na obwodnicę Leśnicy jeszcze raz muszę napisać, co widzę: A8, A4 + drogi gminno-powiatowe, żeby wskoczyć z powrotem na trasę gdzieś między Leśnicą a Środą Śl., albo dalej, jak ktoś dalej się wybiera. Zresztą niektórzy już tak jeżdżą...
      • kolejar Re: Linki kolejowe 25.06.12, 22:20
        censorship napisała:

        > Ten fragment filmu zrobił na mnie duże wrażenie - produkcja szyn kolejowych.

        Ah!!! - to specjalność Huty im. Edwarda Gierka w Sosnowcu! - główny producent szyn w niegdysiejszym RWPG (Huta Katowice). Większość szła na eksport do Związku Sowieckiego. U nas były na CMK. Chyba jednak dobre były?... A na reszcie linii PKP były dość bardzo szyny z hut sowieckich i problemy, problemy...
        Co do filmiku, to potwierdzam 100% rzetelności materiału wg mojej wiedzy ze studiów, nieważne, że nie dokończonych (PWr - mechanika, także metaloznawstwo, obróbka plastyczna, wytrzymałość materiałów), ale wiedza jakby niechcąca stamtąd już wiele razy mi się przydała, a nawet uratowała.
        Mam jednak zastrzeżenie tradycyjne do lektorstwa w tym kolejnym skopanym lektorsko filmiku Dscovery. Otóż oni to zrobili na bazie firmy Vöst Alpine lektor jako
        • kolejar Re: Linki kolejowe 25.06.12, 22:28
          No to kończę posta, bo mi się komp zawiesił na niemieckim języku, ale już przywróciłem "pl".
          To tylko dokończę, iż austriacka firma Vöst Alpine słynęła z produkcji lin do kolei linowych. Kolej na Kasprowy ma ich liny!!! A czyje??? Ostatnia (i jedyna od budowy) wymiana była w latach 70' ub.w. - za Gierka na Vöst Alpine właśnie. Na stacjach możesz sobie zobaczyć na ścianie w gablotce kawałek gł. liny nośnej z podpisem firmy. Jak ktoś skręca taaakie liny, to w szynach leciutko jest "the best".
      • kolejar Re: modernizacja rail baltica 28.06.12, 16:46
        Ja to znam:
        1. od lat - widziałem fotę takiego aparatu z lat 30' ub.w. w piśmie "La Vie du Rail" w latach 80', umieszczono to w dziale humoru kolejowego, ktoś w Suwałkach pewnie widział i po polsku skopiował francuski wynalazek do inspekcji szlaku;
        2. parę dni temu ten pojazd sfociła pewna moja koleżanka z Suwałk - niejaka Alisha - maniaczka kolejowa! big_grin
        A poważnie, to właśnie ruszają prace przy modernizacji Rail Baltica - na pierwszy rzut idzie odcinek Wawa Zielonka - Małkinia. Przetargi rozstrzygnięte i do roboty!
    • wubecja Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 11.07.12, 13:10
      Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld zł. Przestają wierzyć, że wydadzą resztę. Martwi to resort rozwoju.
      Na inwestycje kolejowe w programie operacyjnym „Infrastruktura i środowisko" zarezerwowano około 21,5 mld zł dotacji unijnych. Jednak spółki kolejowe, w tym PKP PLK, od początku okresu 2007–2013 nie są w stanie sięgnąć po te pieniądze.
      www.ekonomia24.pl/artykul/706235,911546-Kolej-wciaz-ma-problemy-z-dotacjami-z-Unii.html
      • kolejar Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 16.07.12, 00:45
        W tym mnóstwo Prawdy, ale na sytuację trzeba patrzeć całościowo! Ministerstwo w tym wcale święte nie jest!!! Ale ostatnio analizowałem horoskop urodzeniowy dla Grupy PKP SA i wychodzi... że przy max nieudolności, złodziejstwie, indolencji, skurwielstwie głupim i wszelkiemu wszystkiemu kolej w Polsce jest SKAZANA na SUKCES!!! Problem tylko w tym, jak on będzie nędznie mały, czy może taki sobie, czy WIELKI - jak są dziejowe szanse!
        Jak kogoś interesuje, to mogę szczegółowo omówić astro-proroctwo. Do analizy przyjąłem dzień ogłoszenia urzędowego dzisiejszego stanu restrukturyzacji, czyli podziału całego bajzlu PKP i powołania Grupy PKP SA. To dotyczy wszystkich firm korzystających z sieci publisznej PKP-PLK SA, a w szczególności tych powstałych z PKP - jak np. marszałkowskie dziś Przewozy Regionalne SA - wydzielone z PKP, a dziś już nie w Grupie. Ale inne też np. z Arrivą włącznie i tymi innymi wszystkimi. Kolej-Lotos SA to co? Mieź-Trans SA KGHM-u to co? CTL "Maczki Bór" ex Kolej Piaskowa to co? Rail Jaworzno to co? Przedsiębiorstwo Gospodarki Kamieniem "Rybnik" SA to co? Brytyjska jawnie "Freight Liner" to co? A w czym i gdzie mają udziały np. DB-Schenker, wspomniana Arriva, czy Veolia? To są wszystko bardzo poważni operatorzy kolejowi w Polsce i ich też dotyczy.
        • wubecja Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 16.07.12, 01:21
          kolejar napisał:

          > W tym mnóstwo Prawdy, ale na sytuację trzeba patrzeć całościowo! Ministerstwo w
          > tym wcale święte nie jest!!! Ale ostatnio analizowałem horoskop urodzeniowy dl
          > a Grupy PKP SA i wychodzi... że przy max nieudolności, złodziejstwie, indolencj
          > i, skurwielstwie głupim i wszelkiemu wszystkiemu kolej w Polsce jest SKAZANA
          > na SUKCES!!!
          Problem tylko w tym, jak on będzie nędznie mały, czy może tak
          > i sobie, czy WIELKI - jak są dziejowe szanse!
          > Jak kogoś interesuje, to mogę szczegółowo omówić astro-proroctwo. Do analizy pr
          > zyjąłem dzień ogłoszenia urzędowego dzisiejszego stanu restrukturyzacji, czyli
          > podziału całego bajzlu PKP i powołania Grupy PKP SA.

          "Jednak spółki kolejowe, w tym PKP PLK, od początku okresu 2007–2013 nie są w stanie sięgnąć po te pieniądze. "
          No ale jak Wy towarzysz Kolejar czary zastosujecie wraz z cudotwórcą Donadlem, to co innego. Macie moje zaufanie, a jak się ma takie zaufanie, to można zrobić cud.
          • kolejar Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 16.07.12, 02:54
            wubecja napisała:
            > No ale jak Wy towarzysz Kolejar czary zastosujecie wraz z cudotwórcą Donadlem,
            > to co innego.

            Ja nie z Donaldem, ani z żadnym innym z firnamentu polit tu. Tym bardziej NIE ze sławnym destruktorem Jarusiem z Jego Otoczeniem gnid, kłamczuchów, chamów i oszustów. Nie ukrywam, że na Panach osobiście ostro się kiedyś naciąłem i od tamtego czasu nigdy tej partyi nie poprę, żeby nawet SLD i Miller znów miał być albo Józef "Łysy"! Bo są pewne bariery oszukliwania "durnego motłochu", a te PiS przekracza daleko poza PZPR. Ja rozumiem, że Pan Prezes Jaruś i Jego Pretorianie nie potrafią inaczej mysleć politycznie, ale ci ludzie mnie i mam nadzieję, że większość rozsądnych ludzi po prostu odrażają, a nie nawet obrażają. Ja priv jestem tylko obrażony...
            Co do PO, to oni mnie nigdy nie obrazili, bo od początku wiedziałem, z kim mam do czynienia, bo byli na tyle uczciwi, że mi w priv gadkach nigdy niczego nie kryli. A PiS to oszuści!!! Powiem jeszcze tyle, że ten odłam "ziobrystów" mi 100x uczciwiej wygląda z oszołomem Jackiem Kurskim na czele - chociaż jajcarze są! Uśmiechnąć się potrafią, a nie ci mentorzy ogólnej klęski ponurzy, do skrajnej depresji nawołujący za żądnym zemsty za Brata Jarusiem. Szczekacze przenędzni! A Antoś Macierewicz do Szpitala p.w. Przemienienia Pańskiego, a nie ja!
            Jeszcze dodam, że PiS u zwolenników swoich napędza starą śpiewkę z czasów junty jaruzelskiej: "Im gorzej, tym lepiej!!! Bo prędzej obalimy zdrajcę Tuska!". O ile za junty to sens jakiś miało i nawet popierałem, to teraz jest to oczywisty sabotaż przeciwko Rzplitej.
            Aha, ujak ktoś twierdzi, że jest okupacja teraz... Czyja???
            • kolejar Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 16.07.12, 03:05
              A jeszcze bezczelnie a szczerze powiem, że, jak ktoś popiera PiS i na to głosuje, to albo jest chory psychicznie a godny współczucia, albo oszołomiony biedny goebelsowską propagandą, albo jest po prostu gnidą liczącą za swój poklask na jakieś profity, jak, nie daj Boże, ta formacja znów by doszła do władzy.
              Bo oni kompromitują Rzplitą i mnie! Jak ta tragedia dojdzie znów do władzy, to ja już poważnie spier... z takiego kraju! Niech sobie rządzą oszołomy w stylu Adasia A., Krzysia Rasta itp. - a ci koledzy wymienieni i tak rządzić nie będą, a w pierdlu wylądują i będą jeszcze jęczeć o pomoc. Ale widzę, że na dziś na głupotę skutecznego lekarstwa nie ma... sad
              • kolejar Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 16.07.12, 05:33
                Link może troszkę niekolejowy, ale jednak, bo o wszystkim - prawdziwe oblicze PiS i Pana Prezesa Nieomylnego, Boga Narodu itp. w oczach Marka Migalskiego:
                wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/trzy-zagadki-migalskiego-co-stu-poslow-pis-robilo-,1,5189672,wiadomosc.html
                Najtragiczniejsze w tym jest to, że ten dr, niedoszły prof. Migalski prawdę mówi sad LW też: "Ci Kaczyńscy tylko wszystko rozwalać umieli, oni nigdy niczego pozytywnego nie byli w stanie zrobić". To brutalna prawda o Jarusiu, bo biedny Lech tylko mu ulegał. Ironia historii, że to akurat Jaruś wciąż żyje, a le widać, że tak Bóg chce - dopuścić do ostatecznej kompromitacji tego ruchu cynicznych a głupich karierowiczów 9i ludzi głupich - tak zwyczajnie nierozgarniętych. Bo kto inny popiera PiS?
            • skoonk Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 16.07.12, 13:01
              kolejar napisał:

              ale ci l
              > udzie mnie i mam nadzieję, że większość rozsądnych ludzi po prostu [b]odrażają[
              > /b], a nie nawet obrażają. Ja priv jestem tylko obrażony...
              > Co do PO, to oni mnie nigdy nie obrazili, bo od początku wiedziałem, z k
              > im mam do czynienia,

              Odraza fizyczna to, czy dysonans poznawczy? Jeśli zdarza się Wam głosować ze strachu, zatkajcie nos i postawcie krzyż.
              • skoonk Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 17.07.12, 13:56
                skoonk napisała:
                > Odraza fizyczna to, czy dysonans poznawczy? Jeśli zdarza się Wam głosować ze st
                > rachu, zatkajcie nos i postawcie krzyż.

                możecie kręcić kocim ogonem, a tymczasem...
                Brytyjski rząd ogłosił największy plan modernizacji infrastruktury kolejowej od 150 lat, czyli od jej powstania i rozwoju za panowania królowej Wiktorii, zakładający inwestycje wartości 9,4 mld funtów w latach 2014-19
                No i co?
                www.rp.pl/artykul/11,914350-Najwieksza-modernizacja-kolei-od-czasow-krolowej-Wiktorii.html
                • kolejar Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 18.07.12, 00:32
                  skoonk napisała:
                  a tymczasem...
                  > Brytyjski rząd ogłosił największy plan modernizacji infrastruktury kolejowej od
                  > 150 lat, czyli od jej powstania i rozwoju za panowania królowej Wiktorii, zakładający inwestycje wartości 9,4 mld funtów w latach 2014-19

                  Odpowiadam najpierw kompetentniejszym linkiem niż ten z polit-prasy bez pojęcia tematu:
                  www.rynek-kolejowy.pl/34144/Wielka_Brytania_Prawie_10_mld_funtow_na_kolej_w_latach_20142019.htm
                  A moje wyjaśnienie sytuacji jest takie:
                  1. Ile Angole wydali na modernizację w ciągu ostatnich 50 lat? W wartości inwestycji chyba jednak mniej niż... PKP za PRL!
                  2. Mimo dramatycznych inwestycji w ciągu ostatnich paru lat, stan brytyjskiej infry poza paroma liniami magistralnymi jest katastrofalny! Owszem, to pod różnymi względami jest niby technicznie bardziej "do przodu" niż PKP-PLK, ale nie wiele, a przy ich natężeniu ruchu to katastrofa i zresztą opamiętali się przez plagę katastrof i wypadków "z powodu złego stanu infry i zaniedbań".
                  3. Wlk. Brytania ma gęstszą sieć kolejową w użytku niż w Polsce i z o wiele większym ruchem, bo też jest krajem o wiele bardziej rozwiniętym, z większą kasą, z większymi ambicjami i oczekiwaniami, z inną mentalnością, z inną kulturą polityczno-biznesową. Sumy, realia i zdolności trudno porównywać.
                  PS: Ostatnio widziałem w necie rozkłady jazdy PKP na prestiżowych połączeniach w latach '30 ub.w. I szok... bo te obecne są na tych lub podobnych trasach na ogół sporo lepsze, lub chociaż troszkę lepsze!!! A tu dołująco ktoś rzuca jakimś skandalicznym przykładem, że tu i sru "przed wojną pociąg szybciej jechał". Stety, niestety niektórym, to legenda tylko. Np. zespolone wagony spalinowe jako ekspres Wawa - Po (Vmax=140 km/h konstrukcyjna tych cudownych maszyn dieslowskich marki HCP) jechały na tej trasie sporo dłużej niż dzisiaj EP09 "EPoka" + 9 wagonów (przed wojną rewelacyjne ok. 3.15 h, teraz ok. 2.40 h). Na "zakopiance" nawet teraz wychodzi porównywalnie do "Luxtorpedy", a na niektórych odcinkach sporo lepiej. Wawa-Kr/Kato nie ma co porównywać, bo wtedy CMK nie było, tak więc epoka różnicy.
                  • kolejar Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 18.07.12, 00:54
                    Jeszcze dodam:
                    1. W Polsce nie ma środków budżetowych jak w UK, więc wszystko jest w 80% finansowane z UE.
                    2. Żeby wyrwać kasę z Brukseli, to trzeba umieć profesjonalnie papiery przygotować, a tego personel kolejowy w Polsce dopiero się uczy, zaczyna kumać ledwie, jak to rozgrywać. Ten personel wywodzi się wprost z największego rezerwatu PRL - PKP, to ze zmianami mentalnymi cholernie ciężko. W tym nawet najwspanialszy i najmądrzejszy rząd na świecie niewiele więcej zrobi.
                    3. Bruksela wie o tych uwarunkowaniach i robi wszystko, żeby ta kasa jednak była wykorzystana. Dają duże fory - przedłużają terminy itp. A chodzi w tym nie o zakończenie projektów, a złożenie poprawnych papierów na kasę w określonych terminach. Bruksela straszy, radzi, poleca, naciska... Już sporo "przyspawanych do stołków" urzędasów nakazali wywalić pod rygorem obcięcia kasy. I to powoli działa!!!
                    4. Dotąd bardzo mało wydano, ale zasadnicze projekty dopiero leniwie się rozkręcają. I to już jest cud, że się rozkręca, bo nasi indolentni spece dotąd tyle beznadziejnych błędów narobili, że płakać tylko sad i to także technicznych, a nie tylko biznesowo-urzędniczych. Słabo się robi, jak czytać o tych Naczelnikach, inżynierach, profesorach od kolei, co się kócą ze sobą, a jak ktoś coś myśli za bardzo, to go zaraz usiłują zgnoić. Czysta psychologia i socjologia PRL!
                    • poloeschatolo Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 18.07.12, 01:18
                      kolejar napisał:

                      > Jeszcze dodam:
                      > 1. W Polsce nie ma środków budżetowych jak w UK, więc wszystko jest w 80%
                      > finansowane z UE.

                      do chuja pana to jaka kasa w polszcze jest, jak nie ma środków budżetowych, a unijne są nieskonsumowalne?

                      > 2. Żeby wyrwać kasę z Brukseli, to trzeba umieć profesjonalnie papiery przygotować,
                      > a tego personel kolejowy w Polsce dopiero się uczy, zaczyna kumać ledwie,
                      > jak to rozgrywać. Ten personel wywodzi się wprost z największego rezerwatu
                      > PRL - PKP, to ze zmianami mentalnymi cholernie ciężko.

                      yчитca, yчитca и eщё paз yчитca. kurwa cyrylicu zabyli?
                      a gdzie pre-post aparat? na emeryturach?

                      > 3. Bruksela wie o tych uwarunkowaniach i robi wszystko, żeby ta
                      > kasa jednak była wykorzystana. Dają duże fory - przedłużają terminy itp. A chodzi
                      > w tym nie o zakończenie projektów, a złożenie poprawnych papierów na kasę
                      > w określonych terminach. Bruksela straszy, radzi, poleca, naciska... Już sporo
                      > "przyspawanych do stołków" urzędasów nakazali wywalić pod rygorem obcięcia
                      > kasy. I to powoli działa!!!

                      co działa? co powoli?
                      myk, myk, myk, ślimaki winniczki!
                      bruxa owszem grozi, że cash dany na dofinansowanie projektów zostanie cofnięty. ale obecna sytuacja na kolejach jako żywo przypomina to co działo się z autostradami i np. a4 na odcinku zgorzelec-krzyżowa. bałamutne pisowskie buce zlewały wtedy wszystkie obostrzenia myśląc, że bruxa może nam naskoczyć...
                      i co? skończyło się i tak łagodnie bo żeby nie oddawać unijnej kasy, polska musiała przystać na dyktat ue.
                      i dobrze bo durne ćmoki niepodległościoki same im w łapy wpadły.

                      > 4. Dotąd bardzo mało wydano, ale zasadnicze projekty dopiero leniwie się rozkręcają.
                      > I to już jest cud, że się rozkręca, bo nasi indolentni spece dotąd tyle beznadziejnych
                      > błędów narobili, że płakać tylko sad i to także technicznych, a nie tylko biznesowo-
                      > urzędniczych. Słabo się robi, jak czytać o tych Naczelnikach, inżynierach,
                      > profesorach od kolei, co się kócą ze sobą, a jak ktoś coś myśli za bardzo, to go zaraz
                      > usiłują zgnoić. Czysta psychologia i socjologia PRL!

                      czysta propaganda bruxelskiego sukcesu.
                      czysta psychologia bantustanu warszawskiego.
                      czysta głupota bezmyślnych lemingów.

                        • wubecja Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 18.07.12, 09:50
                          skoonk napisała:
                          > Panowie, oni nie są głupi, oni nie chcą.
                          > Mają tajne dyrektywy: sprzedać.
                          http://g.forsal.pl/p/_wspolne/pliki/781000/781487-i02-2012-054-00000010b.jpg
                          Podział polskiej kolei na spółki poszedł zbyt daleko, a relacje między przedsiębiorstwami mogą utrudniać sprawne prowadzenie inwestycji - uważa wiceminister transportu Andrzej Massel.
                          forsal.pl/artykuly/603512,wiceminister_massel_podzial_pkp_na_spolki_jest_niefunkcjonalny.html
                          Jednak kogo to tak naprawdę obchodzi, skoro zarówno budżet centralny, jak i budżety samorządu miejskiego i wojewódzkiego są finansowane z podatków obywateli, którzy przez to są realnymi właścicielami tych spółek i oczekują usług na godnym poziomie?
                          file:///C:/Users/MojKomputer/PRASA/633090,rzasa_pkp_narodowy_menel_odswiezyl_oddech.html
                          Na reformę kolei mieliśmy 20 lat. Skończyło się katastrofą. Wciąż przynosi straty i odstręcza pasażerów. Nie potrafiliśmy nawet wykorzystać szansy, jaką dały nam miliardy płynące z Brukseli
                          forsal.pl/artykuly/603281,polska_kolej_historia_upadku.html
                          • kolejar Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 19.07.12, 21:54
                            wubecja napisała:
                            > Na reformę kolei mieliśmy 20 lat. Skończyło się katastrofą. Wciąż przynosi straty i odstręcza pasażerów. Nie potrafiliśmy nawet wykorzystać szansy, jaką dały
                            > nam miliardy płynące z Brukseli

                            Nie do końca tak jest, bo ostatnio wyrzucono (na polecenie Brx) sporo różnych, co: "Jak ja lubię być Naczelnikiem!". Pawlaków też biorą za dupy powoli!
                            A realizacje kolejowe na mój widok ostatnio całkiem piorunująco odpalają - o kasę wciąż walczą, a nie, że przewalili. To widać i czuć nawet indolentom kolejowym.
                        • kolejar Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 19.07.12, 21:45
                          skoonk napisała:
                          > Panowie, oni nie są głupi, oni nie chcą.
                          > Mają tajne dyrektywy: sprzedać.

                          Komu? Pytam: komu??? Bo, jeśli tak, to mi jasno wychodzi - znów V Republice pod pozorem pseudo-prywatyzacji - jak z TP SA było, teraz "Orange" (czyt. "oranż", nie "orendż"). To jest spółka Skarbu Państwa V Republiki France Telekom "Orange", a nie żadna tam prywatyzacja. Podobnie z energetyką - rzekoma prywatyzacja z EdF - spółką Skarbu Państwa V Republiki.
                          W branży kolejowej atakują spółki-córki SNCF - spółki Skarbu Państwa V Republiki...
                      • kolejar Re: Kolejarze wydali ledwie 4 proc. z 21,5 mld 19.07.12, 21:36
                        poloeschatolo napisała:
                        bałamutne pisowskie buce zlewały
                        > wtedy wszystkie obostrzenia myśląc, że bruxa może nam naskoczyć...
                        > i co? skończyło się i tak łagodnie bo żeby nie oddawać unijnej kasy, polska musiała przystać na dyktat ue.

                        A na dziś masz wpadkę durnych buców z PSL!!!
                        Wszyscy politycy w RP to wciąż durne buce, nic nie kumają i tyle. Dopiero pomalutku się uczą od etapu "nakradnę, spierdolę do USA i g... mi zrobią" do refleksji, że "kurwa, tu jednak moje dzieci i wnukowie będą potem żyli".
    • wubecja 35 lat od katastrofy pod Długołęką 11.07.12, 13:14
      www.gazetawroclawska.pl/artykul/615499,minelo-35-lat-od-katastrofy-kolejowej-pod-dlugoleka,id,t.html
      Do dziś nie wiadomo dlaczego doświadczony maszynista spalinówki wjechał na tor mimo zakazu, a później zignorował znaki ostrzegawcze. Służba bezpieczeństwa podejrzewała sabotaż, wszak "ofiarą" zderzenia był pociąg "przyjaźni" do Moskwy. Nie znaleziono na to jednak dowodów. Podobnie jak na to, że było to samobójstwo.


      • kolejar Re: 35 lat od katastrofy pod Długołęką 11.07.12, 21:45
        Tak, to wszystko zdarzyło się z tzw. przyczyn bliżej niewyjaśnionych. Absolutnie nie wiadomo, dlaczego "Rumun" ST43-268 wyjechał na szlak... Wiadomo tylko jedno (też nie wiadomo, czy wszystko) - wciąż trwam i tu piszę jako byt materialny, a nie wyłącznie duchowy od 9.07.1977. Bo zdarzyło się tak, że przypadkowo na skutek awarii telefonu nie pojechałem tego dnia maszyną EU07-115. Sabotaż z tym telefonem?
        Mam jeszcze drobne sprostowanie: EU07-115 nie prowadziła wtedy żadnego "pociągu przyjaźni" - to nieprawda!. "Pociągi przyjaźni" były nadzwyczajnymi pociągami wycieczkowymi, którymi wożono zasłużonych pracowników polskich zakładów pracy na wycieczki do bratniego Związku Sowieckiego. Tymczasem 9.07.1977 katastrofie uległ planowy pośpieszny "Moskva-Express" relacji Praha Hl.N. - Moskva Biel. z jednym również planowym wagonem sypialnym "Warsu" Wrocław Gł. - Moskva Biel. Pozostałe to były sypialne kolei SŻD. Ten pociąg służył zapewnieniu codziennej komunikacji z wojskami sowieckimi stacjonującymi w CSSR.
        Więcej o tym nie piszę, bo znowu mi się będzie śniło... sad
    • wubecja Re: Linki kolejowe 21.07.12, 10:42
      censorship napisała:

      > Proszę w tym wątku umieszczać linki wyłącznie dotyczące kolei.
      > Na początek
      > lewica.pl/?id=26617&tytul=Karol-Trammer:-Upadek-systemu-kolejowego

      doprowadzić do upadku, potem tanio sprzedać (ale z łapówą):
      www.alert24.pl/alert24/1,84880,12167554,Ponad_6_godzin_opoznienia_pociagu_ze_Szczecina_do.html
      • wubecja Re: Linki kolejowe 26.07.12, 11:41
        Złodzieje ucinają liny miedziane łączące szyny na wódkę. Przez to nie działa sygnalizacja, semafory i wypadki. Setki wypadków, setki ofiar co roku. Towarzysze - STRAJK !
        • kolejar Re: Linki kolejowe 26.07.12, 23:54
          wubecja napisała:

          > Złodzieje ucinają liny miedziane łączące szyny na wódkę. Przez to nie działa sygnalizacja, semafory i wypadki. Setki wypadków, setki ofiar co roku. Towarzysze
          > - STRAJK !

          Przesadzacie tow. Wubecja. Te linki miedziane między szynami mają dwie funkcje: zapewnienie obwodu w odcinku izolowanym srk (sterowania ruchem kolejowym) oraz zapewnienie przepływu prądu powrotnego na liniach zelektryfikowanych. Kradzież lub uszkodzenie tych połączeń nie stwarza bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa ruchu, a tylko przy bardzo nieszczęśliwym zbiegu okoliczności może stworzyć realne zagrożenie prądowe. Postaram się opisać to także na przykładach:
          Zagrożenia dla srk
          Tu należy zwrócić uwagę, że pomiędzy odcinkami izolowanymi srk szyny są między sobą oddzielone elementami dielektrycznymi, a połączenie jest za pomocą dławików indukcyjnych. To dość ciężkie elementy, w których większość masy stanowi miedź i to one najczęściej padają ofiarą kradzieży. Uszkodzenie lub kradzież linek, czy dławików powoduje niedziałanie blokady liniowej lub stacyjnej. To samo w sobie nie powoduje katastrofy. Jednak przy awarii ruch prowadzony jest na "na telefon" i błąd dyżurnego ruchu może doprowadzić do wypadku (przy czynnej blokadzie błąd jest niemożliwy). Semafory w takiej sytuacji działają, ale możliwy jest tylko sygnał S1 "stój" lub Sz "zastępczy". Zdarzały się jednak też kradzieże kabli srk - jak sławne wyrwanie okablowania sbl (samoczynnej blokady liniowej) na CMK za pomocą traktora, czy kradzieże elektromagnesów torowych shp (samoczynnego hamowania pociągu), co w pierwszym przypadku skutkowało całkowitym wygaszeniem semaforów, a w drugim po prostu brakiem shp. Groźniejsze sytuacje zdarzały się na liniach ze starą sbl z lat 60' ub.w., kiedy zbutwiałe i zawilgocone instalacje powodowały pod wpływem pola magnetycznego pojazdów nawet... wyświetlenie sygnału S2 "jazda z najw. dozw. szybkością" zamiast S1 "stój". Sławny był przypadek najechania pośpiesznego "Silesia" z dużą szybkością (we mgle) na osobowy Szklarska PG - Wawa Wsch. rankiem po prawie równie sławnym koncercie "Stonesów" w Pradze (chyba 1990?).
          Zagrożenia prądowe
          Brak właściwego odprowadzenia prądu powrotnego, bądź właściwej izolacji toru, może niekiedy spowodować poważne zagrożenie. Oto przykłady:
          W Strzelinie zapaliła się w czasie rozładunku na bocznicy cysterna z on. Powodem było iskrzenie (jak na zalinkowanym filmiku), bo stacja Strzelin miała wadliwe odprowadzenie prądu zwrotnego, a bocznica (do rozładunku cystern!) nie została odizolowana elektrycznie od torów stacyjnych i właśnie ze stacji ruszał pociąg trakcji elektrycznej...
          Pod Czernicą w odległości 1,5 km od linii Wr - Opole przez Jelcz w zagrodzie spaliła się grzałka w bojlerze do ciepłej wody, spalił się silnik od sieczkarni oraz pralka, a gospodarzy czasem kopały krany. Po długim śledztwie Zakładu Energetycznego ustalono, że winę ponosiły PKP, bo z powodu uszkodzenia linii powrotnej z toru do podstacji prąd płynął gruntem (tzw. prądy błądzące) i powodował przepięcia w instalacji nieszczęsnej zagrody.
          Na ulicy Glinianej we Wr doszło do porażenia prądem (cudem nie śmiertelnego) motorniczej tramwaju "Przeguba" 102Nd. Tramwaj ów przestał jechać z powodu niewyjaśnionej awarii. Przybyły Nadzór uchu polecił zepchnąć uszkodzony pojazd za pomocą następnego tramwaju. W czasie łączenia sprzęgów obu pojazdów doszło do porażenia motorniczej. Przyczyną było "zaizolowanie się" wozu 102Nd. Tramwaje mają tzw. elastyczne koła - inaczej "duo-block" z wkładkami gumowymi. Odpływ prądu do szyn zapewniają miedziane klemy na każdym kole łączące środek koła z obręczą. Zdarzenie miało miejsce w latach 80' za PRL, kiedy w zajezdniach panowało katastrofalne niechlujstwo w utrzymaniu taboru. Nieszczęsny wóz miał klemę tylko na jednym z 12 kół i ta nieszczęśliwie urwała się w czasie jazdy...
          • wubecja Re: Linki kolejowe 27.07.12, 17:14
            wypadki powodują przyczyny bezpośrednie i pośrednie i jeszcze nieznani sprawcy o:
            Spółkami kolejowymi zarządzają dziś ludzie, którzy nigdy nie pracowali na kolei. W sferze bezpieczeństwa nic się w nie zmieniło. Obietnice ministra Nowaka nigdy nie zostały spełnione - mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info Czesław Warsewicz, wydawca portalu Nakolei.pl, były prezes PKP Intercity.
            www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/warsewicz-nie-ma-komu-sie-schylic-po-miliardy-na-kolej
            • kolejar Re: Linki kolejowe 27.07.12, 19:36
              wubecja napisała i zacytowała.

              To ja odpowiadam (chociaż nie wiem po co). Przed Ministrem Nowakiem był inny Minister (też PO) i NIC! Przedtem był Minister z PiS i NIC! Przedtem był Minister z SLD i NIC! Przedtem był Minister z AWS i NIC! Przedtem był Minister z SLD i NIC! Dość z Ministrami!
              Dotąd rządzili Naczelnicy z PKP i wyszło, jak wyszło. Ci obecni mają też nędzne szanse - bo nie kumają kolei - ja to wiem.
              Niedawno dostałem dziwnego maila od Posła Piechocińskiego (PSL). Potem drugiego. Wciąż nie odpowiedziałem... Chyba odpowiem dzisiaj?
              Wiecie, że chyba trzeba mi wreszcie odpisać. Nigdy nie byłem pracownikiem żadnej kolei, bo mnie nie chcieli. Sytuację i technikę śledzę jednak wciąż już ponad 54 lata. Może coś wiem "w temacie" jednak?
              A z bezpieczeństwem nie tylko, że się nic nie poprawiło, a pogorszyło. Wspomnę o czołowym zderzeniu pociągów firmy PR SA na linii zadupiastej, bo mieli się minąć na bezobsługowej (skasowano obsługę dawno, dawno temu) i się nie dokumali Majstrowie przez... komórki! Bo zasięg Plusa, czy innego Orange był na szlaku kiepski. A nie wolno prowadzić ruchu kolejowego na telefony publiczne! Tylko kolejowe radio cb w tym dniu też nie działało, bo pogoda niedobra i zasięg padł... Zostały telefony polowe do linii wzdłuż toru, ale na wyposażeniu zabrakło tych starych gratów. To zostały komóry, a że zasięg tego dnia był do d... to się czołowo walnęli...
              No to jak z tym bezpieczeństwem?
              A na linii CMK właśnie instalują ETCS level1. Co będzie, jak chłopi pokradną balisy torowe? wink A no ograniczenie do 130 km/h zamiast planowej 220 km/h.
              A na E30 już przetarg rozstrzygnięty na ETCS level2. Jak chłopi ukradną balisy torowe, to ruch będzie możliwy z full speed dzięki GSM-R. Anteny stacji GSM-R też ukradną?
              • wubecja Re: Linki kolejowe 28.07.12, 11:36
                kolejar napisał:

                > wubecja napisała i zacytowała.
                >
                > To ja odpowiadam (chociaż nie wiem po co). Przed Ministrem Nowakiem był inny M
                > inister (też PO) i NIC! Przedtem był Minister z PiS i NIC! Przedtem był Ministe
                > r z SLD i NIC! Przedtem był Minister z AWS i NIC! Przedtem był Minister z SLD i
                > NIC! Dość z Ministrami!
                > Dotąd rządzili Naczelnicy z PKP i wyszło, jak wyszło. Ci obecni mają też nędzne
                > szanse - bo nie kumają kolei

                Piszecie, że dość tego i czekacie specjalistów, których nie widać. Wy też sie nie znacie, piszecie jak nihilista, który musi zburzyć co mu nie pasuje, żeby zbudować nowe, ale tego mu sie nie chce, woli dostać na fajki i piwo od sponsora. Wszystko zmowa i sabotaż. Tu państwo chroni partie dywersantów. Polskie zadupie. Specjaliści przyjdą z Niemiec i z Rosji.
                • skoonk Re: Linki kolejowe 28.07.12, 14:48
                  wubecja napisała:

                  > Wszystko zmowa i sabotaż. Tu państwo chroni partie dywersantów. Polskie zadupi
                  > e. Specjaliści przyjdą z Niemiec i z Rosji.

                  Wywiady gospodarcze pracują nad tym rzetelnie, sytuacja im sprzyja.
                  PKP Cargo pomimo prawomocnej decyzji Prezesa UOKiK nie zaprzestało w pełni nadużywać swojej pozycji rynkowej, w niedozwolony sposób różnicując swoich kontrahentów. Na spółkę została nałożona kara finansowa - 1,7 mln zł – poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta.
                  www.naszdziennik.pl/ekonomia-gospodarka/5786,pkp-cargo-zaplaci-1-7-mln-zl-kary.html
                  To samo robią z armią:
                  Moim zdaniem, istotą reformy powinny być nie zmiany w nazwach dowództw czy tworzenie nowych tworów, ale sprawienie, by te już istniejące zamiast być oddzielnymi „księstwami”, wreszcie zaczęły współdziałać. By tak się jednak stało, potrzeba nie zmian kadrowych, ale infrastruktury do ćwiczeń, której wspólne wykorzystanie wymusiłoby umiejętność wspólnego działania.
                  www.naszdziennik.pl/polska-kraj/5787,gen-polko-zmiana-nazwy-to-za-malo.html
                  • chlorofil1 Re: Linki kolejowe 28.07.12, 16:30
                    skoonk napisała:

                    > Wywiady gospodarcze pracują nad tym rzetelnie, sytuacja im sprzyja.
                    > PKP Cargo pomimo prawomocnej decyzji Prezesa UOKiK nie zaprzestało w pełni n
                    > adużywać swojej pozycji rynkowej, w niedozwolony sposób różnicując swoich kontr
                    > ahentów. Na spółkę została nałożona kara finansowa - 1,7 mln zł – poinfor
                    > mował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta.


                    Patrioci się nie dają i co polskie ukrywają
                    warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12204753,Ukradli_system_sterowania_ruchem_pociagow_na_Okecie.html
                      • zbyleon Re: Linki kolejowe 30.07.12, 07:13
                        kolejar napisał:

                        > chlorofil1 napisał:
                        > > Patrioci się nie dają i co polskie ukrywają
                        >
                        > Tak... swołocz jest w stanie wszystko ukraść, żeby za prę groszy na złom!

                        kradną rynny,maszyny klimatyzacyjne,kable,druty,rozmaite metale,wszystko co się świeci
                        Jeśli chcesz się dowiedzieć gdzie :
                        www.scribd.com/doc/100206092/Kalifornizacja-Usa



                        --
                        Cytat"Even Communist are free to smoke."
                • kolejar Re: Linki kolejowe 30.07.12, 04:09
                  wubecja napisała:
                  > Piszecie, że dość tego i czekacie specjalistów, których nie widać.

                  Ja jestem specjalistą i tyle. Jak buce nie chcą ze mną poważnie rozmawiać, to nigdy nie była i nie jest moja wina.

                  wubecja napisała:
                  Wy też sie nie znacie, piszecie jak nihilista, który musi zburzyć co mu nie pasuje, żeby zudować nowe, ale tego mu sie nie chce, woli dostać na fajki i piwo od sponsora.
                  > Wszystko zmowa i sabotaż.

                  Walcie się ode mnie tow. stalinowska Wubecjo. Idźcie sobie dalej mordować na Łubiankę, do GUŁAG i takich tam instytucji. U Was tylko Stalin, Hitler, Kaczyński... jedna swołocz... Fajnie się zmawiacie ostatnio z Ławrowem - nie uważajcie wszystkich za prymitywów od "fajek, piwa", pewnie jeszcze nie wiadomo czego. Wasze rozumki są poważnie ograniczone. Nie wymyślicie sensownej rewolucji sad
      • map4 Re: Linki kolejowe 30.07.12, 15:07
        kolejar napisał:

        > I co? wink big_grin

        i kicha. Deweloperowi siadła sprzedaż mieszkań, więc próbuje ją jakoś ożywić. Tu nie chodzi o miłość do kolei, tylko o opchnięcie jak największej ilości jak najdroższych mieszkań.

        --
        Wrocław bez cenzury
        • wubecja Re: Linki kolejowe 30.07.12, 16:38
          map4 napisał:

          > kolejar napisał:
          >
          > > I co? wink big_grin
          >
          > i kicha. Deweloperowi siadła sprzedaż mieszkań, więc próbuje ją jakoś ożywić. T
          > u nie chodzi o miłość do kolei, tylko o opchnięcie jak największej ilości jak n
          > ajdroższych mieszkań.
          >

          A ja stawiam na stanowisko I maszynisty dla Kolejara.
        • kolejar Re: Linki kolejowe 02.08.12, 06:16
          map4 napisał:
          > i kicha. Deweloperowi siadła sprzedaż mieszkań, więc próbuje ją jakoś ożywić. Tu nie chodzi o miłość do kolei, tylko o opchnięcie jak największej ilości jak najdroższych mieszkań.

          Mapie!!! Co Ty tak banalnie??? To przecież każdy wie. A ja miałem nadzieję, że ktoś tu się zainteresuje tematem: "W jaki sposób developer wywodzący się z post-PRL branży PKP wszedł w posiadanie takiego drogocennego terenu w Gminie Praga Płn.? Ile łapówki wzięła HGW "Bufetowa" i od kogo? Czy jest już śledztwo CBA?"
          Tymczasem cisza... tylko banały Mapa... Gdzie linki do "Naszego Dziennika" w tej sprawie??? Dziennikarze śledczy się op...lają, czy może Skoonk przysypia? Bo ja "Naszego D..." nie śledzę, bo mi się nie chce.
          • skoonk Re: Linki kolejowe 02.08.12, 23:48
            kolejar napisał:
            Gdzie linki do "Naszego Dziennika" w te
            > j sprawie??? Dziennikarze śledczy się op...lają, czy może Skoonk przysypia? Bo
            > ja "Naszego D..." nie śledzę, bo mi się nie chce.

            1985 - 1989 Secondary Technical School - IT systems
            1990 - 1994 Warsaw University - Cybernetics
            1992 - 1995 Doradca Prezesa Powszechny Bank Kredytowy S.A
            Jeden z banków tzw “dziewiątki” wyłonionej z NBP , które rozpoczęły działalność 1 lutego 1989 r. na mocy rozporządzeń Rady Ministrów z dn.11 kwietnia 1988 roku. W założeniach reformy bankowości banki te miały w miarę szybko zostać sprywatyzowane i jako spółki kapitałowe stać się uczestnikami wolnego obrotu gospodarczego. Mimo tak szczytnego celu,czynniki rządowe zadecydowały o nadaniu tym bankom statusu tzw.“jednoosobowych spółek skarbu państwa”.
            Pomysł zupełnie koszmarny zważywszy na fakt, że określenie Skarb Państwa było do roku 1997 pojęciem czysto abstrakcyjnym, dawał on jednak decydentom- którym zupełnie nie zależało na szybkiej prywatyzacji banków -ogromne możliwości “ręcznego sterowania” strategicznym obszarem gospodarczym jakim jest sektor bankowy.
            2006-2008 CEO Vistula & Wólczanka S.A.
            Skuteczna realizacja fuzji spółek Vistula S.A. oraz Wólczanka S.A. Skuteczne przejęcie w drodze wezwania spółki W.Kruk S.A. co pozwoliło na wybudowanie najbardziej widocznej w Polsce grupy marek prestiżowych.

            Monika Jaruzelska. Od 2001 do 2008 r. dyrektor kreatywny
            W. Kruk i Deni Cler. Założyła Szkołę Stylu, uczącą menedżerów, jak dbać o wizerunek firm, a także
            być w zgodzie z protokołem i etykietą. Jest też współzałożycielką i wykładowcą studiów podyplomowych
            Moda Media Marketing w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Współpracowała
            z miesięcznikami PANI, ELLE oraz radiem Chili Zet. We wrześniu wspólnie z partnerem strategicznym
            Rafałem Bauerem otworzyła sklepy z autorską kolekcją ubrań. Marka sygnowana MJ stworzona została
            dla kobiet aktywnych zawodowo.
            rafalbauer.pl/pociag-do-torow/
            • kolejar Re: Linki kolejowe 05.08.12, 19:36
              skoonk napisała:
              [...]

              Ok., dzięki. Ale mnie uderzyło, że ten developer ma w życiorysie ważną pracę przy modernizacji linii E20. Otóż po zakończeniu I etapu prac nastąpiła przypadkowa wpadka i w konsekwencji kontrola z Brukseli. Wyszły wielomilionowe lewe faktury ze szkodą dla jakości robót budowlanych (niektórych w realu w ogóle nie przeprowadzono!). Kilkunastu Prezesów-ex-Naczelników PKP oraz czynnych Naczelników stanęło przed Prokuratorem. Nie wiem, jak to się skończyło, ale podejrzewam, że wyroków nie było... I tak mi się pokojarzyło, że Prezes developerki zasłużony przy E20...
              • wubecja Re: Linki kolejowe 06.08.12, 13:34
                kolejar napisał:

                > skoonk napisała:
                > [...]
                >
                > Ok., dzięki. Ale mnie uderzyło, że ten developer ma w życiorysie ważną pracę pr
                > zy modernizacji linii E20. Otóż po zakończeniu I etapu prac nastąpiła przypadko
                > wa wpadka i w konsekwencji kontrola z Brukseli.

                Ciekawe, ale jakoś niejasno piszesz, że nie wiem czy mądrujesz?
                Na E20 miała być KDP 160km/h, ale coś nie potrafią, czy nie opłata, bo taniej jechać 60km/h? Nepotyzm był dyrektora Wacha i opóznienia pół roku też. A tu gość pisze o rozpadzie dzielnicowym PKP mądrze:
                rafalbauer.pl/pkp-przewozy-regionalne-poligon-secesjonistow/
                Atomizacja państwa to nieuchronny proces który pojawia się zawsze w tle pogarszającej sie sytuacji gospodarczej. U nas przyspieszy go dodatkowo polityka unijna która dedykuje spore środki na poziom samorządowy.
                • kolejar Re: Linki kolejowe 06.08.12, 19:14
                  wubecja napisała:
                  > Ciekawe, ale jakoś niejasno piszesz, że nie wiem czy mądrujesz?
                  > Na E20 miała być KDP 160km/h, ale coś nie potrafią, czy nie opłata, bo taniej jechać 60km/h? Nepotyzm był dyrektora Wacha i opóznienia pół roku też. A tu gość pisze o rozpadzie dzielnicowym PKP mądrze:

                  1. Nic nie "mądruję". Chodziło o remonty budynków dworcowych na E20. Remonty były w sensie dosłownym fasadowe - w wielu wypadkach wyremontowano tylko fasady od strony peronów, a w środku dalej syf, tymczasem w fakturach remonty kapitalne budynków.
                  2. Oj Wubecja - Wy coś mądrujecie! E20 nigdy nie miała być KDP!!! To jest klasyczna linia i wg pierwotnych założeń miała być zmodernizowana do 200 km/h, ale uznano, że w przyszłości powstanie równoległa KDP do 350 km/h, więc na E20 wystarczy 160. I jest 160 km/h, a nie 60! Spójrz na szybkości handlowe (z postojami) tzw. pociągów kwalifikowanych - one przekraczają 100 km/h, a nawet 110 km/h. Owszem, na E20 są miejsca z ograniczeniami nawet do 30 km/h (jak na stacji Kutno), mnóstwo ograniczeń do 140, 130, czy 120, a także w niektórych miejscach słabe zasilanie, co sprawia problemy dla lokomotyw EU44 Siemensa. Obecnie znów się mówi o podniesieniu szybkości do 200 km/h na E20 w związku z odłożeniem planów KDP "Y", ale wg wyliczeń to się nie opłaca, bo za mały zysk czasu przy ogromnych nakładach. I jeszcze jedno - o samym pojęciu KDP. E20 nijak nie mogła stać się KDP, bo KDP to są od podstaw budowane linie o zupełnie innej geometrii. W Polsce KDP to jest CMK! Nawet z obecną 160 km/h to jest KDP.
                  3. Jeśli chodzi o PR, to skandal! W tym roku był audyt, z którego jednoznacznie wynikało, że niezbędna jest konsolidacja PR-ów. Odbyła się stosowna narada marszałków wojewódzkich, ale na gadaniu się skończyło. Tymczasem znikają Śląskie PR.
                  • wubecja Re: Linki kolejowe 07.08.12, 08:50
                    kolejar napisał:
                    > 1. Nic nie "mądruję". Chodziło o remonty budynków dworcowych na E20.
                    gość R.B. nie zajmował się tym, więc madrujesz sie.
                    > 2. Oj Wubecja - Wy coś mądrujecie! E20 nigdy nie miała być KDP!!! To je
                    > st klasyczna linia i wg pierwotnych założeń miała być zmodernizowana do
                    > 200 km/h, ale uznano, że w przyszłości powstanie równoległa KDP do 350 km/h, wi
                    > ęc na E20 wystarczy 160. I jest 160 km/h,
                    Pociągi niemieckie i ruskie będą zwalniać, a chcieliby przyspieszyć, bo wiki pisze:
                    Linia jest w całości 2-torowa i zelektryfikowana, a w dużej części przystosowana do prędkości 160 km/h. a KDP 300km/h w Polsce może nieopłacalna. Co innego tam, gdzie dużo pasażyrow (Paryż-Berlin-Warszawa-Moskwa i dalej). Ygrek musiałby generować co najmniej 30 mln pasażerów roczno. A tu ledwo 10 mln do kupy. Kto mądruje?!
                    A jeszcze chcą zrobić korytarz "eksterytorialny"! Na magnesach! Ot polityka!
                    • kolejar Re: Linki kolejowe 07.08.12, 20:06
                      wubecja napisała:
                      > Pociągi niemieckie i ruskie będą zwalniać, a chcieliby przyspieszyć, bo wiki pi
                      > sze:
                      > Linia jest w całości 2-torowa i zelektryfikowana, a w dużej części pr
                      > zystosowana do prędkości 160 km/h.
                      a KDP 300km/h w Polsce może nieopłacalna.

                      Wiki prawdę pisze (może nie całą, bo przecież zwracałem już uwagę na mankamenty), a tow. Wubecja konfabuluje. Żadne pociągi ruskie, czy niemieckie nie będą zwalniać w sensownej perspektywie przynajmniej. W odpowiedzi na rojenia PKP-PLK o zwiększeniu szybkości na E20 do 200 km/h DB nie widzi potrzeby, by na odcinku Kunowice - Berlin było więcej niż 160 i dla takiej szybkości są prowadzone obecne prace na tym odcinku. W drugą stronę mam też "zaliczone" osobiście kawałek - Brest Litovsk - Miensk Pass. i tak sobie ok. 100 km/h wielogodzinnie a monotonnie skład podskakuje na katastrofalnym torze z ciężką maszyną CzS4T na czele. A teoretycznie, to jakoś nie za bardzo kto mówi o modernizacji E20 na terenie kolei BCz. Kto wywali kasę na kolej dla tow. Łukaszenki?

                      wubecja napisała:
                      > A jeszcze chcą zrobić korytarz "eksterytorialny"! Na magnesach! Ot polityka!

                      Anim jakikolwiek Maglew w Europie powstanie, to w Polsce na luzie KDP "Y" zbudują! Tor próbny w Niemczech podupadły, a jedyna dotąd realizacja komercyjna w Chinach troszkę nie za bardzo do przodu... To Maglewa wsch-zach nawet chyba Chińczyk nie zbuduje.
                      • wubecja Re: Linki kolejowe 08.08.12, 11:21
                        kolejar napisał:
                        DB nie widzi potrzeby, by na o
                        > dcinku Kunowice - Berlin było więcej niż 160 i dla takiej szybkości są prowadzo
                        > ne obecne prace na tym odcinku. A teoretycznie, to jakoś nie za bardzo kto mówi o modernizacji E20 na ter
                        > enie kolei BCz. Kto wywali kasę na kolej dla tow. Łukaszenki?

                        To jak przejechać z Paryża do Moskwy 3200km w 20 godzin chcą?
                        kurierkolejowy.eu/aktualnosci/5848/Nowe-polaczenie-Moskwa-Berlin-Paryz.html
                        RŻD robi Białorusi 200km/h, eksterytorialnie, za własne ruble - tu napisano:
                        wyborcza.biz/biznes/1,101562,9493395,Moskwa_buduje_kolej_do_Berlina_i_Paryza__Polska_tez.html
                        > Anim jakikolwiek Maglew w Europie powstanie, to w Polsce na luzie KDP "Y" zbudu
                        > ją! Tor próbny w Niemczech podupadły, a jedyna dotąd realizacja komercyjna w Ch
                        > inach troszkę nie za bardzo do przodu... To Maglewa wsch-zach nawet chyba Chińc
                        > zyk nie zbuduje.

                        A chinczyki mają już 10 000 km KDP. Tu jak wół:
                        forsal.pl/artykuly/638321,chiny_najdluzsza_linia_kolei_duzych_predkosci_jeszcze_w_tym_roku.html
                        eksterytorialnie zbudują, czyli za własne pieniądze, wedle własnych planów, bo jak nie to sankcji nałoży i sojusz niemiecko-francuzko-ruski powstanie!
                        • kolejar Re: Linki kolejowe 09.08.12, 03:59
                          wubecja napisała:
                          > To jak przejechać z Paryża do Moskwy 3200km w 20 godzin chcą?

                          A gdzie i kto coś takiego napisał??? Bo w cytowanych linkach (zresztą bardzo przestarzałych) niczego takiego nie ma. Jakie 20 godz.? Gdyby tak miało być, to szybkość handlowa (czyli liczona z postojami) musiałaby wynosić 160 km/h. To jest osiągalne tylko na niektórych liniach KDP, a w Europie tylko na francuskich (+ odcinki belgijskie) LGV. Owszem, istnieje projekt TGV sypialnych, ale po czym? I oczywiście tylko do stacji Brest Litovsk wink
                          No właśnie... Legendarne pociągi Talgo są sławne od początku lat 60' ub.w. na połączeniach "franco-espagnol". Sypialną wersję Talgo posiadają od początku lat 90' DB. Kupili to z intencją do Moskwy w przyszłości, ale kursują do Madrytu i Barcelony. Talgo to bardzo osobliwa konstrukcja - tzw. portalowa. Obecnie Vmax dla nich wynosi 160 km/h. W Polsce wymyślono SUW2000. Były z tym problemy na pociągu EN "Kossak" Kr. Gł. - Kyiv Pass. i prototypowe wagony prod. Pesy (PKP-IC i UZ) "padły", ale konstrukcja już jest podobno poprawiona i znów się przymierzają. SUW2000 polega na przesuwnych kołach na osiach w zwykłych wózkach - do 200 km/h. Talgo to bardzo odjechany system niezależnie zawieszonych kół - bez osi! Tak więc konstrukcja Talgo jest bardziej awangardowa, wręcz ekscentryczna wink ze wszelkimi tego konsekwencjami (dobrymi i złymi).
                          Z cytowanych linków wynika odpowiedź na pytanie: kto da kasę na modernizację E20 na terenie kolei BCz? Oczywiście Chińczyk! A rozpoczęły się już zapowiadane prace? Firma Covec to prowadzi? wink
                          Jeśli chodzi o KDP w Chinach, to fakt, że wciąż rozbudowują sieć. Ale to jest konwencjonalna KDP, a nie Maglew (Magnetische Lewitazion). Proporcjonalnie wciąż im jednak daleko do SNCF big_grin
                          Nie, nie... żaden "sojusz" nie zbuduje żadnej eksterytorialnej KDP przez Polskę. Nawet przez Biełaruś nie zbudują, tylko jest plan modernizacji E20 w wersji klasycznej (nie budowa KDP) do 200 km/h - co w linkach zresztą. A Talgo i tak powyżej 200 nie pojedzie!
      • kolejar Re: Linki kolejowe 02.08.12, 06:31
        hurysa1 napisała:

        > Katastrofa kolejowa, o której nie pisano

        Ja kiedyś o tym czytałem na pewnej stronie bardzo kolejowej i mało znanej (nie podam linka, bo jeszcze zablokują, bo tam są "tajne" materiały o różnych katastrofach na PKP). Takich utajnionych katastrof w latach 50' było więcej. Potem też informacje były fałszowane, zatajane, także mataczone śledztwa, jak ujawniał się bajzel i rażące niedbalstwo Naczalstwa tego bajzlu.
        Jeśli chodzi o zlinkowany opis przedmiotowej katastrofy, to jest on bardzo dobrze zrobiony oprócz jednego błędu skopiowanego wielokrotnie w aktach sprawy - jak widać z tekstu - chodzi o "zbiornik główny", a nie "główkowy" w parowozie Ty23. Reszta ok. Rzeczywiście obsługa tego Ty23 dopuściła się katastrofalnego niedbalstwa! Najbardziej wprawił mnie w osłupienie fakt wyprawienia pociągu po rozerwaniu bez próby hamulca. Na miejscu mechanika Ty23, czy czegokolwiek innego nigdy nie wyjechałbym ze stacji bez ważnego papiera pt. "Karta próby hamulca zespolonego". To jest kryminał! Wg opisu dopuścił się tego "doświadczony mechanik". Nie pociągnęli go, bo zginął... Może lepiej mu, bo pewnie zgniłby w stalinowskim pierdlu sad
      • kolejar Re: Link kolejowo sądowy. Cenzura! 02.08.12, 02:40
        A jakich to informacji zabroniono ujawniać??? Jeśli chodzi o katastrofę i śmierć moich (okazało się, niestety) Przyjaciół z Olszynki Groch. na EP09-035, to chyba wszystko wiem w całej rozciągłości tematu i szczegóły sądowe niejawne nie mają wpływu na ocenę całości. Mnie naprawdę g... obchodzi rozkład winy między dyżurną ruchu ze Sprowy a dyżurnym ze Starzyn! Oboje mają i tak przeje... znaczy, wg dawnych zwyczajów PKP czekać ich powinny nędzne biurka w Dyrekcji zamiast służby liniowej.
        Co do "tajnych" zaniedbań, to przecież każdy wie, iż krytyczny rozjazd w Starzynach, co się zepsuł, był na gwarancji wykonawcy świeżutkiej modernizacji i ta firma odpowiada. I że od odbioru psuł się wielokrotnie, też każdy wie. Może chodzi o jakieś "lewe" sprawy w "ustawieniu" przetargu na modernizację tej linii??? A to by było ciekawe... A kto nadzorował? No to już się robi mi osobiście (i nie tylko mi) coraz ciekawiej, bo nie mam kasy... nikt mnie nie chce od dawna... klęska życiowa... jeszcze ostatkiem sił NIE samobójstwo...
        • map4 Re: Link kolejowo sądowy. Cenzura! 03.08.12, 10:45
          kolejar napisał:

          > Oboje mają i
          > tak przeje... znaczy, wg dawnych zwyczajów PKP czekać ich powinny nędzne biurka
          > w Dyrekcji zamiast służby liniowej.

          Ten postulat jest miarą prawdziwego upadku kolei. Nieudolnych pracowników się zwalnia, kolejarzu. Wyrzuca na bruk. Dyscyplinarnie. Z zasranymi do końca życia papierami.

          --
          Wrocław bez cenzury
          • kolejar Re: Link kolejowo sądowy. Cenzura! 05.08.12, 19:24
            map4 napisał:
            > Ten postulat jest miarą prawdziwego upadku kolei. Nieudolnych pracowników się zwalnia, kolejarzu. Wyrzuca na bruk. Dyscyplinarnie. Z zasranymi do końca życia
            > papierami.

            Mów to związkowcom kolejowym i w ogóle całej tej sitwie PKP-owskiej! Za "dobrego" PRL z reguły tak było, że winny katastrofy - o ile nie poszedł do pierdla z wyrokiem - awansował na urzędnika w Dyrekcji. Kiedyś (za PRL) spotkałem nawet w Generalnej na Chałubińskiego Panią, co wcześniej jako dyżurna ruchu przyczyniła się do katastrofy. Ona była sekretarką Dyrektora Departamentu...
            Powyższe zasady służą "ochronie pracowników i firmy". Bo przecież wyrzucony na bruk może zacząć kłapać na prawo i lewo o bajzlu, niekompetencji i nieodpowiedzialności panujących w firmie. Skutki były mimo cenzury widoczne dla wnikliwych za PRL, a teraz w ogóle wszystko wyłazi i wciąż trwa, i ma się nieźle wink Ale to nieuchronnie się skończy...
    • wubecja Kryzys na tory 02.08.12, 13:13
      Masa przewożonych towarów spadła w pierwszy półroczu o 9 proc. w porównaniu z 2011 rokiem.
      I to mimo budowy dróg i stadionów na Euro2012? Jak to możliwe?
      www.ekonomia24.pl/artykul/706254,921309-Spadek-towarow-na-kolei.html
    • skoonk CNR - PKP 06.08.12, 16:46
      Przodującym "niedasistą" inwestycyjnym spośród wymienionej trójki z pewnością jest PKP Cargo, w którym wielkość inwestycji realizowana w ostatnich latach kształtowała się na poziomie zaledwie około 30-50 proc. amortyzacji.
      Spółka nawet nie była w stanie odtwarzać swojego dekapitalizującego się majątku, nie mówiąc już o inwestycjach modernizujących i poprawiających konkurencyjność podmiotu. Natomiast była w stanie organizować "wojaże" dla ministra Cezarego Grabarczyka i syna premiera Tuska do Chin.
      Tą drogą również podąża obecny minister transportu budownictwa i gospodarki morskiej Sławomir Nowak, który 26 lipca bieżącego roku odwiedził Pekin, gdzie spotkał się z prezesem i dyrektorem generalnym China CNR Corporation Limited, Xi Guohua. Ta wizyta to zapowiedź kolejnego polsko-chińskiego interesu.
      Tym razem spółka CNR i PKP Cargo pod Szczecinem będzie w pierwszej fazie montowała chińskie wagony towarowe na polski rynek. Tylko ciekawe jest, dlaczego zamierzamy kupować chińskie wagony, skoro w Polsce mamy przynajmniej 3 podmioty, które produkują tabor kolejowy, i sądzę, że wcale nie drożej niż to, co strona chińska oferuje.
      www.naszdziennik.pl/mysl/6620,inwestycyjny-niedasizm-kolei.html
      • kolejar Re: CNR - PKP 07.08.12, 19:50
        skoonk napisała:

        > Przodującym "niedasistą" inwestycyjnym spośród wymienionej trójki z pewnością jest PKP Cargo, w którym wielkość inwestycji realizowana w ostatnich latach kształtowała się na poziomie zaledwie około 30-50 proc. amortyzacji.

        Powyższe za "Naszym Dziennikiem". A tu odpowiedź (nie moja - jakby co):
        www.rynek-kolejowy.pl/34617/PKP_Cargo_Wbrew_Naszemu_Dziennikowi_inwestujemy_coraz_wiecej.htm
      • kolejar Re: CNR - PKP 09.08.12, 10:15
        skoonk napisała:
        Ta wizyta to zapowiedź kolejnego polsko-chińskiego interesu.
        > Tym razem spółka CNR i PKP Cargo pod Szczecinem będzie w pierwszej fazie montowała chińskie wagony towarowe na polski rynek. Tylko ciekawe jest, dlaczego zamierzamy kupować chińskie wagony, skoro w Polsce mamy przynajmniej 3 podmioty, które produkują tabor kolejowy, i sądzę, że wcale nie drożej niż to, co strona chińska oferuje.

        Nie znam się na biznesie, to mi trudno odpowiadać na to. Ale spróbuję smile
        Chodzi o nie w ogóle tabor kolejowy, a o wagony towarowe. Takich podmiotów może i jest w Polsce 3, a może i nie ("Wagon" Ostrów już upadł, Świdnica chyba wciąż ma zamówienia eksportowe, Gniewczyna to mały zakład i nie wiem, czy jeszcze trwa, a Alstom-Konstal spec-towarowe robił na niezbyt dużą skalę dla DB, ale chyba już przestali, bo specjalizują się w taborze metra i mają duże zamówienia, z Zastalem ZG nie wiem, co się aktualnie dzieje). Pozostałe podmioty taborowe to wagony osobowe, ezt-y, lokomotywy i tramwaje, a jest ich sporo: Pesa, Newag, Stadtler, FPS-HCP, wspomniany Konstal, czy aspirujące do poważnej produkcji własnej ZNLE Gliwice, Modetram Poznań, Protram Wrocław i Solaris nawet.
        Jeśli chodzi CNR + PKP-Cargo, to chyba nie ma to być pod Szczecinem, tylko w Szczecinie w ramach rewitalizacji Stoczni "Vulcan". Nie wiem, czy to biznesowo dobry pomysł, ani czy wypali, ani technicznie też nie wiem, co by mieli konkretnie robić (jaki rodzaj wagonów - kontenerowe, węglarki, jakieś inne?).
    • napoj.chmielowy Re: Linki kolejowe 20.08.12, 01:50
      Warsewicz o ustawianych przetargach na kolei. W grę wchodzą miliardy złotych. Trwa pojedynek kast!
      wpolityce.pl/wydarzenia/34376-warsewicz-o-ustawianych-przetargach-na-kolei-w-gre-wchodza-miliardy-zlotych-trwa-pojedynek-kast
    • skoonk Wojna o kolej 20.08.12, 16:29
      Gdy ucichły strzały na wschodnim froncie, miejscowi urzędnicy skonstatowali, że czechosłowacka granica biegnie bez żadnych wyjątków głównym wododziałem karpackim.

      I tak „balnicki” fragment kolejki znalazł się… za granicą. Polacy, święcie przekonani, że akurat w tym wypadku nie doszło do aktu złej woli – jak w wypadku Zaolzia czy Spisza – a jedynie fatalnej pomyłki, niezmiennie dążyli do korekty na krótkim, liczącym niecały kilometr odcinku granicy państwowej. Strona polska ofi arowała wymianę, czyli oddanie w zamian odpowiedniego terytorium polskiego we wskazanym przez Czechów terenie. Ku zdumieniu polskich negocjatorów do porozumienia nie doszło. Nie udało się osiągnąć kompromisu w 1920 roku podczas konferencji międzynarodowej w Spa. Nie udało się także kilka lat później, gdy rozmowy prowadziły bezpośrednio między sobą komisje rządowe obu państw. Nastąpił pat. W historii mieliśmy już „zimną”, dziwną” czy „najdłuższą” wojnę. Ta była jednak po prostu głupia…
      nczas.com/publicystyka/skalski-wojna-z-koleja-w-tle/
    • skoonk Wroclaw - Londyn 22.08.12, 15:29
      PKP Cargo to obecnie drugi po DB Schenker Rail przewoźnik kolejowy w Europie. Największy rynek zagraniczny polskiego giganta to Czechy, do których przewoźnik wszedł w 2010 r., a teraz wysyła tam ponad 3 tys. pociągów rocznie. Spółka sukcesywnie zwiększa przewozy w Niemczech (ostatnio z antracytem z Dąbrowy Górniczej do Bernburga w Saksonii) i na Słowacji. Austria to kolejny element zapowiadanej przez prezesa PKP Cargo Wojciecha Balczuna ekspansji terytorialnej. Plan zakłada sukcesywne wydłużanie tras w kierunku zachodnim (do Francji) i południowym – do Chorwacji.
      DB Schenker zapowiada zwiększenie przewozów między Wrocławiem i Londynem – na linii High Speed 1 pod kanałem La Manche.
      forsal.pl/artykuly/641524,pkp_cargo_i_db_schenker_walcza_o_zagraniczne_rynki.html
    • skoonk Re: Linki kolejowe do św.Katarzyny 30.08.12, 16:08
      bo nie do Kolejara, który przesiadł się na śmierdziela i wznosi modły do św.Krzysztofa.
      forsal.pl/artykuly/643298,rybinski_wspominanie_czasow_prl_w_rozmowie_o_pkp_ma_sens.html
      „Mów głośniej, bo nic nie słyszę, koła dudnią” – usłyszałem, a w słuchawce faktycznie dudniło. Od razu wróciłem pamięcią do bezszelestnych pociągów Shinkansen i TGV, którymi jeździłem w Japonii i we Francji. Tam nie trzeba krzyczeć przez telefon. Do naszych PKP bardziej podobne są pociągi w Myanmarze, tam dudniło nawet bardziej. No ale to bardzo biedny kraj i nie ma środków unijnych na inwestycje.
      Gdy wychodziliśmy z dworca, pożegnał nas głos pani z dworcowego radiowęzła: „Pociąg (niezrozumiałe) zamiast na peron pierwszy wjedzie na peron drugi. Podróżnych (niezrozumiałe)”
      • kolejar Re: Linki kolejowe do św.Katarzyny 02.09.12, 04:06
        skoonk napisała:

        > bo nie do Kolejara, który przesiadł się na śmierdziela i wznosi modły do św.Krzysztofa.

        Przepr, że mnie niet długo, ale modłów do św. Krzysztofa nie wznosiłem, a uratowała mnie bardzo krytycznie całkiem real niejaka Panna Ka z Parowozowni Wolsztyn - za dużo kłapię, ale i tak kto wie coś, to może wie?
        Było, nie było, mój Panzer cudownie wrócił z wyprawy z opóźnieniem ledwie 180 min. od planowego przyjazdu - Dzięki Kameczce i MD Wolsztyn!

        skoonk napisała:
        Od razu wróciłem pamięcią do bezszelestnych pociągów Shinkansen i TGV, którymi jeździłem w Japonii i we Francji. Tam nie trzeba krzyczeć przez telefon. Do naszych PKP bardziej podobne są pociągi...

        Ja jechałem TGV linią CMK w ramach "jazdy testowej". Fakt, że stosunkowo bardzo bezszelestnie w porównaniu ze starymi "klasami" PKP, ale komfort w sumie do d... - siedzenia za blisko itd. - trochę samolot tanich linii? Kabina oczywiście bardziej niż ówczesna EPoka wink
        Bardziej mi jednak banalne szynobusy na katastrofalnych liniach - to jest odjazd! Te pojazdy potrafią płynąć po katastrofalnym torze bez odgłosu nawet rozklekotanych złączy szyn! Oczywiście, że komfort w Desiro Siemensa w BRD jest na ogół wyższy niż w odpowiedniku PESA w RP, ale porównywalny i tylko na ogół.
    • skoonk dlaczego? 14.09.12, 15:03
      Rosja planuje bowiem budowę szerokiego toru przez Słowację do Wiednia. Buduje wokół Polski rondo - podkreśla Paweł Podsiadło, prezes Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa, która zarządza Euroterminalem Sławków, gdzie przeładowywane są towary jadące z Azji do Europy.
      Jaki ma powód? albo jaki plan?
      • kolejar Re: dlaczego? 15.09.12, 11:02
        Tutaj jest info "u źródła" na temat przedmiotowej instalacji w Polsce:
        www.lhs.com.pl/
        Przepustowość linii nr 65 jest ograniczona. Jeśli chodzi o ładunki intermodalne, to zdolność przeładunkowa terminalu Sławków jest stosunkowo niewielka, a i tak wciąż nie wykorzystywana. Dalej autostrady A4 i A1, albo jakieś pociągi normalnotorowe po liniach PKP-PLK (E30, E65). "Przestawka" w Sędziszowie też ma małą wydajność i niezbyt wykorzystaną. Ogólnie PKP-LHS powstała dla ciężkich przewozów masowych - węgiel i siarka do ZSRR, a ruda żelaza do Huty Katowice. Teraz wożą głównie cysterny i różne materiały sypkie.
        Geografia wskazuje, że koncepcja "wiedeńska" jest z myślą o kierunku śródziemnomorskim. A na zachód chyba bardziej myślą o linii E20 i ogromnym terminalu przeładunkowym Małaszewicze.
        • kolejar Re: dlaczego? 15.09.12, 11:04
          Aha, jeszcze jedno. Coś mi chodzi po głowie, że stosunki pomiędzy tą Centralą od Hutnictwa (właścicielem Sławkowa) a PKP-LHS były jakieś dziwne...
      • kolejar Re: dlaczego? 16.09.12, 01:09
        skoonk napisała:
        > Rosja planuje bowiem budowę szerokiego toru przez Słowację do Wiednia. Buduje wokół Polski rondo - podkreśla Paweł Podsiadło, prezes Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa, która zarządza Euroterminalem Sławków, gdzie przeładowywane są towary jadące z Azji do Europy.

        Jeszcze raz - teraz ja już brutalnie.
        Zdolności przeładunkowe "Euroterminalu" (cudzysłów celowy!) Sławków w kontekście intermodalnym są wciąż żenujące, a i tak wciąż nie w pełni wykorzystane. O reszcie napisałem we wcześniejszych postach.
        A co do Pana Prezesa, to niech se on najpierw stosunki własności do niby jego Euroterminalu poukłada z PKP-LHS SA!!!
        A jest spór! O grunt! Ki ch... jakaś Huta Katowice ma se rościć prawa do Euroterminalu kolei PKP-LHS???
        To masz odpowiedź następną - dlaczego Rosja woli z poważnymi partnetrami, a nie skłóconymi. To wychodzi na PKP-PLK SA z linią E20 i terminalem Małaszewicze i umowy na realizacje przyszłe z UŻ, ŻSR i ÖBB na linię szerokotorową.
        A inną stroną... Po ki ch... szerokotorowy szlak do Wiednia? Do Sławkowa już nie wystarczy, żeby szybko czołgi zawieźć i logistykę w ogóle do natarcia na Zachód???
        • wubecja Re: dlaczego? 16.09.12, 08:34
          kolejar napisał:
          PKP-PLK SA z linią E20 i terminalem Małaszew
          > icze i umowy na realizacje przyszłe z UŻ, ŻSR i ÖBB na linię szerokotorową.
          > A inną stroną... Po ki ch... szerokotorowy szlak do Wiednia? Do Sławkowa już ni
          > e wystarczy, żeby szybko czołgi zawieźć i logistykę w ogóle do natarcia na Zach
          > ód???

          To sie nie da logicznie rozebrać. LHS najdalej wysunięta na zachód 500km, a przedana za bezdurno. Małaszewicze sprawny terminal. Kilka innych linii też niedorobionych, duży potencjał. Chyba, że chcą na południe transportować surowce. Albo okrążenie budują. Zajmą nas militarnie, jak będziemy fikać, co możliwe.
          mapa.kolej.one.pl/index.php?id=1570
          • skoonk Re: dlaczego? 16.09.12, 10:38
            wubecja napisała:
            > To sie nie da logicznie rozebrać. LHS najdalej wysunięta na zachód 500km, a prz
            > edana za bezdurno.

            Nie sprzedali linii, tylko huty Mittalowi za bezdurno. Ale ogólnie transport wschód-zachód wskazuje na zgrzyty między Tuskiem, a Putinem i zachodem. Tusk ma idealną pozycję do zysku z przewozów, nawet dostał kasę. Jaki ma interes w zaniedbywaniu tras na wschodzie? W co grają służby wywiadu? Może chodzić o "korytarze" przewoźników rosyjskich, niemieckich i francuskich. Bruksela stwierdzi na wiosnę niewywiązywanie się RP z kwot spójności i przystąpi do modernizacji własnymi środkami, uchwałą parlamentu w ramach współpracy z euro-azjacką unią gospodarczą. To sie logicznie trzyma.
            • kolejar Re: dlaczego? 16.09.12, 11:13
              skoonk napisała:
              > Nie sprzedali linii, tylko huty Mittalowi za bezdurno.

              No i właśnie! Terminal Sławków na gruncie Huty i hutniczy, a kolej LHS w Grupie PKP SA. No i się kłócą, czy jakoś? Napisałem, że "relacje są dziwne" i tak to jakoś. Dalej domysły...
              Poza tym jednak LHS geograficznie na dzisiejsze czasy jest też dziwna. Ma sens jako obsługa Górnego Śląska i przyległości w relacjach ze Wschodem. Tranzyt Wschód-Zachód jednak logicznie przez Małaszewicze - linia E20. To nieważne, gdzie port "przestawkowy". Linia szerokotorowa gdzieś musi mieć swój koniec. LHS ma w Sławkowie. Nie kumam inaczej, żeby szeroki tor dochodził do punktu, gdzie już rozwożą dalej ciężarówy. Przekładka szeroki-normalny może być wszędzie. Dlaczego nie w Moskwie??? Więc zbudujmy normalny tor do Moskwy, a nie szeroki do Widnia, panie...
              • kolejar Re: dlaczego? 16.09.12, 11:28
                A szeroki tor do Wiednia to jakoś kiepsko widzę. W Wiedniu byłby przeładunek na TIR-y w okolice? Bo co innego?
                Inaczej ze zdechłą nara koncepcją szerokiego toru do Gdańska. To byłoby połączenie Odessa - Gdańsk bez przestawki/przekładki po drodze. Ale szeroki tor do Widnia, panie? To chyba tylko dla cystern z paliwem do sowieckich czołgów atakujących Zachód? Nie widzę żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Zresztą to i tak przez koleje UZ, a z Ukrainą to jeszcze różnie może być...
      • wubecja Re: Griffindor atakuje! 18.09.12, 11:04
        kolejar napisał:

        > www.rynek-kolejowy.pl/fotorelacje/431

        Ot ciuchcia jakich wiele. Nawet kabiny nie pokazali. Na targach w Berlinie, Pesa Bydgoszcz sprzedała DB szynobusy spalinowe. Ciekawe targi. Kolejarz sie wybiera?
        www.rynek-kolejowy.pl/35377/Targi_Innotrans_otwarte.htm
        www.rynek-kolejowy.pl/35344/Nowa_lokomotywa_Pesy_w_barwach_Lotosu.htm
        www.facebook.com/RynekKolejowy?ref=stream
        • kolejar Re: Griffindor atakuje! 18.09.12, 17:42
          wubecja napisała:
          > Ot ciuchcia jakich wiele. Nawet kabiny nie pokazali. Na targach w Berlinie, Pesa Bydgoszcz sprzedała DB szynobusy spalinowe. Ciekawe targi. Kolejarz sie wybiera?

          Nie obrażajcie Wubecja poważnej lokomotywy nazwą "ciuchcia"! Kabinę pokażą i z pewnością nie zobaczymy niczego odkrywczego, różnego od innych takich konstrukcji - takie teraz czasy standaryzacji - to się fachowo nazywa "interoperacyjność" wink A "Griffin" jest maszyną niezwykłą! To bardzo ambitny projekt ZNLE Gliwice, które bardzo chcą zostać fabryką, a nie być wciąż tylko zasłużonym wprawdzie, ale tylko warsztatem naprawczym. Dotąd próbowali z całkiem ciekawym projektem "Dragon" (6-osiowa maszyna towarowa o małym nacisku na oś - na katastrofalne linie), ale dotąd coś chyba ciężko ze zbytem? Tymczasem "Griffin" teoretycznie idealnie trafia w potrzeby PKP-IC i nie tylko. Fakt, że bardzo podobne oferują Skoda, Siemens, czy Bombardier, ale ZNLE Gliwice liczą na przebicie ceną i serwisem, i na sukces jak Pesa.
          Właśnie, Pesa! To dawne ZNTK Bydgoszcz, co z warsztatu wyrosły na fabrykę już parę lat temu. Tramwaje sprzedają na Węgrzech i w Rumunii, a szt-y (spalinowe zespoły trakcyjne) do Włoch (już dawno), Czech i ostatnio Niemiec (nie tylko DB). W Polsce tramy (duży kontrakt dla Wawy!), szynobusy (szt-y - jak sławne "Smerfy") dla różnych PR-ów i kolei regio (jak Koleje Dolnośląskie) i ezt podobnie (pierwsze były sławne EN74 "Bydgostia" dla PR-Łódź). Te ostatnie szt-y dla DB nie są sprzedawane na targach - kontrakt już dawno był, a na targach tylko prezentacja pierwszych zrealizowanych egzemplarzy (mają podobno obsługiwać relację Bln. Licht. - Landsberg an der Warthe/Gorzów Wlkp. wink ). Podobnie ambitny warsztat naprawczy to Newag w Nowym Sączu - też mają ciekawe realizacje.
          Targi co roku ciekawe. Kolejar się nie wybrał sad chociaż to całkiem realne może było?
            • kolejar Re: newag szczerzy kły! 18.09.12, 21:40
              poloeschatolo napisała:
              > sie wie

              Polo! Nie propaguj bzdur o Newagu. Zamieszczasz foty jakichś złomów EN57 i nie wiem, co chcesz przez to zasugerować?
              Chodzi Ci o trochę niesławne 14WE dla SKMWA i PR-Małopolski? Fakt, zrobili to na bazie wraków EN57 i niezbyt się sprawdziły - np. SKMWA rozważa pozbycie się tego.
              Ale już 19WE to coś całkiem innego.
              Linków nie zamieszczam, bo mnóstwo tego - kto chce, niech se w google wklepie.
              • poloeschatolo Re: newag szczerzy kły! 18.09.12, 22:55
                kolejar napisał:

                > poloeschatolo napisała:
                > > sie wie
                >
                > Polo! Nie propaguj bzdur o Newagu. Zamieszczasz foty jakichś złomów EN57 i nie
                > wiem, co chcesz przez to zasugerować?
                > Chodzi Ci o trochę niesławne 14WE dla SKMWA i PR-Małopolski? Fakt, zrobili to na
                > bazie wraków EN57 i niezbyt się sprawdziły - np. SKMWA rozważa pozbycie się tego.
                > Ale już 19WE to coś całkiem innego.
                > Linków nie zamieszczam, bo mnóstwo tego - kto chce, niech se w google wklepie.

                sie wie, sie wie

                ostatnimi czasy (od początku roku) jako dość częsty pasażer różnej maści spółek kolejowych (intercity, przewozy regionalne oraz skm) nigdzie nie napotkałem, zachwalanego przez ducha świętego taboru szynowego, składu 19we. nie wiem nawet jak to to wygląda.
                wiem za to jak wygląda podliftowany botoksem miękkiej tapicerki i silikonem nowej farby kibel tj skład en57 (ma teraz pewnie jakąś nową nazwę).

                i nic zmodernizowanemu kiblowi do wyglądu pameli anderson. jest niczym ta pani w środku (après oczywiście)

                http://www.joemonster.org/i/ab/operacja25.jpg
                • kolejar Re: newag szczerzy kły! 18.09.12, 23:47
                  poloeschatolo napisała:
                  > ostatnimi czasy (od początku roku) jako dość częsty pasażer różnej maści spółek
                  > kolejowych (intercity, przewozy regionalne oraz skm) nigdzie nie napotkałem, zachwalanego przez ducha świętego taboru szynowego, składu 19we. nie wiem nawet
                  > jak to to wygląda.

                  Zależy, gdzie podróżujesz wink Jeśli chodzi o skm, to o SKMWA, a nie SKM-3Miasto. 19WE w barwach SKMWA wygląda tak:
                  www.newag.pl/oferta/elektryczne-zespoly-trakcyjne/naprawy/19we-20we
                  One obsługują m.in. linię do stacji Chopin Int. Airport na Okęciu big_grin
                  Na zlinkowanej stronie znajdziesz też opisy innych produktów i "produktów" Newagu.

                  poloeschatolo napisała:
                  > wiem za to jak wygląda podliftowany botoksem miękkiej tapicerki i silikonem nowej farby kibel tj skład en57 (ma teraz pewnie jakąś nową nazwę).
                  >
                  > i nic zmodernizowanemu kiblowi do wyglądu pameli anderson. jest niczym ta pani
                  > w środku (après oczywiście)

                  Chodzi Ci zapewne o EN57AKM zwany "Spot"? Takie ma na stanie właśnie Gdy Cisowa big_grin ale też inne wynalazki na bazie EN57. Z Twoim poglądem na ten temat w pełni się zgadzam - trafne porównania - najbardziej silikonowe z botoksem są kabiny! Plastik dmuchany wink Trzepiących wózków żadna modernizacja nie uratuje. W ogóle Kibla nic nie uratuje - nawet na siłę zabudowany napęd asynchro (znów 3-Miejska SKM).
                  • poloeschatolo chwdpkp 19.09.12, 00:33
                    kolejar napisał:

                    > Na zlinkowanej stronie znajdziesz też opisy innych produktów i "produktów" Newagu.

                    > Chodzi Ci zapewne o EN57AKM zwany "Spot"? Takie ma na stanie właśnie Gdy Cisowa
                    > big_grin ale też inne wynalazki na bazie EN57. Z Twoim poglądem na ten temat w pełni
                    > się zgadzam - trafne porównania - najbardziej silikonowe z botoksem są kabiny!
                    > Plastik dmuchany wink Trzepiących wózków żadna modernizacja nie uratuje. W ogóle
                    > Kibla nic nie uratuje - nawet na siłę zabudowany napęd asynchro (znów 3-Miejska SKM).

                    i co tam a propos znajduję? takie oto stwierdzenia:

                    CytatObecnie realizujemy w ramach umowy z przewoźnikiem Koleje Mazowieckie – KM Sp. z o.o. modernizacje 23 sztuk serii EN57 (EN57 AKM).

                    chwdpkp
                    niech żyją kible
                    niech żyje bujanie się z kattowitz do krakau przez bite 150 minut
                    150 minut golgoty w pociągach pośpiesznych między aglomeracjami z 4 milionami ludożerki
                    150 minut na szlaku z największym wskaźnikiem obciążenia tonokilometrażu
                    chuj w dupę pkp

                    pkp w dupę chuj
                    niech roluje tory niczym zużyte trawniki
                    niech wyremontowane dworce stoją puste bez meneli i pasażerów, pełne ochroniarzy
                    niech newag, pesa i gliwice produkują jak najwięcej
                    na eksport
                    dla obcych
                    a my na piechotę albo na bicyklach
                    bo ropy pewnie wkrótce zabraknie
                    chwdpkp
                    pkp w dupę chuj

                    • kolejar Re: chwdpkp 19.09.12, 12:46
                      poloeschatolo napisała:
                      > CytatObecnie realizujemy w ramach umowy z przewoźnikiem Koleje Mazowieckie &#
                      > 8211; KM Sp. z o.o. modernizacje 23 sztuk serii EN57 (EN57 AKM).


                      KM mają i tak stosunkowo najlepszy tabor wśród przewoźników regionalnych - np.: "Linki" Pesy, "Flirty" szwajcarskiego Stadtlera z Siedlec, składy pull-push - piętrusy + e-loki TRAXX Bombardiera, a do tego EW60 (wiesz, co to?) po modernizacji w Newagu i nawet... niby EN71 po modernizacji, a w ogóle to odkupione od Kolei Chorwackich B316 "made in Pafawag - lata 70'". Oni obsługują praktycznie wszystkie połączenia lokalne w woj. Mazowieckim + większość ruchu w Wawie (więcej niż SKMWA). Nie dziwię się, że najlepsze z Kibli EN57 modernizują na Spoty, bo wszystko wymienić budżet marszałkowski nie wyrobi. Nówki idą na Wawę i połączenia po modernizacji (teraz Wawa - Siedlce, Wawa - Nasielsk, Wawa - Sochaczew), gdzie można wykorzystać parametry taboru.

                      poloeschatolo napisała:
                      chwdpkp
                      > niech żyją kible
                      > niech żyje bujanie się z kattowitz do krakau przez bite 150 minut
                      > 150 minut golgoty w pociągach pośpiesznych między aglomeracjami z 4 milionami ludożerki
                      > 150 minut na szlaku z największym wskaźnikiem obciążenia tonokilometrażu
                      > chuj w dupę pkp

                      Co do czasów jazdy (skandalicznych), to oczywiście wina Grupy PKP SA (PKP-PLK). Szlak w ch... zaniedbany wieloletnio czeka na modernizację do 160 km/h.
                      Co do urągających warunków w Kiblach to NIE PKP! Teraz jest upadek Śląskiego Zakładu PR. Przejmują bajzel (wraz z Kiblami) Koleje Śląskie sp. z o.o. - spółka marszałkowska. PR-y wszelkie to też już dawno nie PKP! To jest konkurencja!
                      Co do urągających warunków w pociągach TLK f-my PKP-IC, to właśnie w toku poprawa warunków w pociągach ogólnie Przemyśl - Świnoujście. Zamówili kompleksową modernizację ponad 60 wagonów. Mam zastrzeżenia, że chyba większość to będą przebudowane stare klasy z lat 70-80' ub. w., więc mimo komfortu (klima, net, niepełnosprawni, rowery, gastro itd.) i Vmax=160 km/h mam zastrzeżenia do bezpieczeństwa - te stare pudła będą bezpieczne w razie katastrofy?
                      A do takich powyższych składów dedykowana jest maszyna "Griffin". Jak te modernizacje zaczną wreszcie działać, to zapotrzebowanie na maszyny 160 km/h będzie ogromne i co? Zagraniczni producenci nie są w stanie dostarczyć czegoś bardziej sensownego! O potencjalnej wyższości Griffina nad konkurencją napiszę w osobnym poście.

                      poloeschatolo napisała:
                      > pkp w dupę chuj
                      > niech roluje tory niczym zużyte trawniki
                      > niech wyremontowane dworce stoją puste bez meneli i pasażerów, pełne ochroniarzy
                      > niech newag, pesa i gliwice produkują jak najwięcej
                      > na eksport
                      > dla obcych

                      Na dworcach słabo się znam, ale problem z zagospodarowaniem tych obiektów po remontach jest ewidentnie widoczny!
                      Fabryki taboru w Polsce (a jest ich teraz więcej niż za PRL - to jest total!) starają się, jak mogą. Polskie zamówienia jednak już w coraz większej liczbie. Do grona fabryk usiłuje nawet dołączyć ZNTK Oleśnica ze swoją EU07A, chociaż to nic nowego, a poważnie (podobno z sukcesem) przebudowany Anglik 1961. W sumie to b. dobrze, że te firmy są, starają się na eksport z wysokimi standardami - jest wybór! Całkiem poważnie jest Pesa, do tego Newag, szwajcarski Stadtler w Siedlcach, Alstom-Konstal ma się dobrze (metro dla Budapesztu teraz!), FPS-H.Cegielski walczy (zamówienie PKP-IC), Bombardier-Pafawag robi swoje, a w tramach startuje ambitnie Solaris, stara się V Zajezdnia we Wr. jako Protram, coś podobnego w Poznaniu jako Modetram...
                      W najbliższym czasie autostrady i drogi mają siąść. Kasa pójdzie na kolej! Co nie na modernizacje linii, to na nowy tabor. A czas to (Kible zwłaszcza) w ch... powymieniać wreszcie!
          • kolejar Re: Griffindor atakuje! 18.09.12, 21:31
            kolejar napisał:
            Dotąd próbowali z całkiem ciekawym projektem "Dragon" (6-osiowa maszyna towarowa o małym nacisku na oś - na katastrofalne linie), ale dotąd coś chyba ciężko ze zbytem?

            Chodzi oczywiście o ZNLE Gliwice. I okazuje się, że wcale nieprawda!
            www.rynek-kolejowy.pl/35392/Lotos_Kolej_kupi_piec_Dragonow.htm
            Przyszłość dla "Dragonów" wygląda lepiej niż obiecująco.
            A Pesa to już w ogóle szaleje:
            www.rynek-kolejowy.pl/35401/Pesa_podpisala_pierwsza_umowe_na_Innotrans.htm
            • kolejar Re: Griffindor atakuje! - o wyższości 19.09.12, 13:18
              Czy wiecie, jakie są problemy z super-lokami Siemensa EU44 "Taurus" vel "Husarz"?
              Na niektórych odcinkach szlaku E20 Poznań - Kunowice maszyny EU44 mają poważne problemy z osiągnięciem planowej 160 km/h ze składem nawet ledwie 8 wagonów pociągu EC "BWE"! Na szlaku Wawa - Poznań też bywają problemy... O dłuższych składach jak EN "Moskva - Berlin Express", czy EN "Jan Kiepura" już szkoda gadać...
              EU44 ma ponad 6000 kW mocy. Tymczasem o niebo lepiej sobie radzi stara EP09 "EPoka" Pafawagu z mocą ledwie 3000 kW. Dlaczego???
              Otóż - jak to w Polsce, a na PKP-PLK zwłaszcza - nie zrobiono należycie zasilania. I są odcinki, gdzie napięcie w sieci cholernie siada przy trochę większym obciążeniu. Wtedy super-elektroniczna EU44 Siemensa musi czołgać się na 1/4 mocy, bo inaczej elektronika wywala maszynę. A EP09 na opornikach sobie jedzie, jak chce, nawet przy bardzo dużych spadkach - o ile tylko podstacji trakcyjnej nie wyj...bie.
              Tymczasem "cudo" z ZNTK Oleśnica - EU07A na polskiej elektronice ma w d... spadki napięcia i się nie wyłącza od tego! Na tej samej elektronice jest "Griffin" z ZNLE Gliwice i w ogóle polskie maszyny - sterowanie i falowniki na tranzystorach IGBT polskiej f-my "Medcom". Oni to robią do e-loków, ezt-ów i tramów. Czy kto widział, że by np. we Wr. tramwaj 205WR AS odmówił jazdy od spadku napięcia?
              Rozwiązanie dla Siemensa niby powinno być proste - przeprogramować kompa pokładowego, ale oni nie, a loki na gwarancji. To jak się skończy gwarancja, to PKP-IC pewnie przeprogramują sobie na własne ryzyko już i będzie po problemie.
              W sumie jednak taka jest wyższość rodzimego taboru nad dostawcami zagranicznymi!
    • wubecja mały dług PKP 22.09.12, 09:16
      a mimo to w ogonie? Dziwne...
      W ostatnich trzech latach francuskie państwo przejęło 25,6 mld euro długu przewoźnika, a niemieckie 16,7 mld euro długu. W tym zestawieniu zadłużenie PKP (4,3 mld zł, czyli nieco ponad miliard euro) wygląda skromnie.
      forsal.pl/artykuly/648415,ranking_najlepszych_kolei_polska_w_ogonie_europy.html
      • kolejar Re: mały dług PKP 22.09.12, 15:49
        wubecja napisała:
        > W ostatnich trzech latach francuskie państwo przejęło 25,6 mld euro długu przewoźnika, a niemieckie 16,7 mld euro długu. W tym zestawieniu zadłużenie PKP...

        Nie znam się na finansach, ale i tak cytowany artykuł uważam za niezrozumiały, czy nieścisły. W ostatnim akapicie napisano wprawdzie o wymaganym przez UE "rozdzieleniu właściciela torów i przewoźnika", ale w tym kontekście tekst staje się tym bardziej mętny. Chodzi o o długi tylko przewoźników "narodowych", czy też także właścicieli infrastruktury?
        Jeśli autor ma na myśli tylko przewoźników (jak sugeruje cytowany fragment), to jak można porównywać SBB-CFF-FFS (gdzie infra i przewozy są w jednej firmie) do kolei unijnych???
        Jest jeszcze gorzej - czy w artykule chodzi jedynie o przewoźników pasażerskich, czy także towarowych? W przypadku PKP pytanie brzmi - czy chodzi tylko o PKP-IC, czy też o PKP-Cargo?
        A może o całą Grupę PKP, DB Konzern itd. (wtedy liczone razem z infrą - czyli np. PKP-PLK + PKP-Energetyka + PKP-Dworce +...)?
        Artykuł dla ostatecznego zamącenia ilustruje ezt Flirt Kolei Mazowieckich. To czy w tych długach liczono też KM, KD, KŚ, PR? Chyba nie... bo ci przewoźnicy mają się nijak do państwa - są samorządowi!!!
        Nic z tego bełkotu nie kumam!!!
        • wubecja Re: mały dług PKP 24.09.12, 09:14
          kolejar napisał:
          > Nic z tego bełkotu nie kumam!!!

          słuszne podkreślenie.
          Artykuł zakrótki, ale wzmiankujący o ukazach:
          Nie jest też decydujące to, jak wygląda struktura organizacyjna kolei. Komisja Europejska wymaga, aby właściciel torów został oddzielony od przewoźnika. Szwajcaria, która nie należy do Wspólnoty, nie przeprowadziła jednak takiej reformy.
          Co decyduje o skuteczności kolei? Zdaniem autorów raportu przede wszystkim pieniądze. Rekordzistą jest tu Szwajcaria, gdzie w minionym roku na koleje wydano w przeliczeniu na mieszkańca 222 euro. We Francji było to 70 euro, w Niemczech 80 euro, a w Szwecji 86 euro. Trzeba jednak pamiętać, że zarówno SNCF, jak i DB kolosalnym kosztem rozwinęły wcześniej rozległą sieć szybkich kolei. W ostatnich trzech latach francuskie państwo przejęło 25,6 mld euro długu przewoźnika, a niemieckie 16,7 mld euro długu.

          i liczby ciekawe:
          we Francji i w Niemczech koleje przewożą rocznie odpowiednio 90 i 80 miliardów pasażero-kilometrów wobec 16 miliardów w Polsce
          W minionym roku statystyczny Francuz przejechał 1370 kilometrów koleją wobec 910 km Niemca i 450 km dla Polaka.
          • kolejar Re: mały dług PKP 25.09.12, 03:14
            wubecja napisała:
            [...]
            > we Francji i w Niemczech koleje przewożą rocznie odpowiednio 90 i 80 miliardów
            > pasażero-kilometrów wobec 16 miliardów w Polsce
            > W minionym roku statystyczny Francuz przejechał 1370 kilometrów koleją wobec 910 km Niemca i 450 km dla Polaka.

            Na początku Wubecjo powtarzacie bełkot z artykułu. Np. taki lapsus: "Nie jest też decydujące to, jak wygląda struktura organizacyjna kolei." No właśnie... Niby nie jest decydujące, a w tekście maniakalnie rzuca się symbolami: SNCF, DB i bez przerwy PKP. Niech będzie, ale padają liczby. Czego one dotyczą? Z tekstu jasno wynika, że tychże przewoźników! W takim razie nie uwzględniono całkiem sporej pracy przewozowej firm: Przewozy Regionalne, Koleje Mazowieckie, Koleje Śląskie, Koleje Dolnośląskie, Arriva... o SKM-3-miasto i SKMWA nie wspomnę, bo tych możemy zaliczyć do transportu miejskiego. Tu nie chodzi o mityczną strukturę organizacyjną PKP, a o to, że działają i się wciąż rozrastają inni, zupełnie niezwiązani z PKP a konkurencyjni przewoźnicy. Bilety wzajemnie z PKP nie są honorowane! A PKP to ledwie jedna firma w tej branży: PKP-IC SA obsługująca wyłącznie ruch dalekobieżny.
            Bełkot polega na tym, że to jest tak, jakby ktoś pisał o transporcie autobusowym, odwołując się wyłącznie do danych PKS "Polbus". Oczywiście, "struktura organizacyjna przewozów autobusowych nie ma znaczenia" - by napisał.
            Jeszcze jedno. Podając przykłady, ile kilometrów przejechał w ciągu roku statystyczny Francuz, Niemiec, Polak, należałoby równocześnie odpowiedzieć na pytanie, ile km przejechał ów statystyczny obywatel w ogóle czymkolwiek! Nie widzę, żeby Polacy byli specjalnie mobilni w porównaniu do np. Niemców. Wystarczyć popatrzeć na natężenie ruchu na polskich drogach krajowych i Deutsche Bundesautobahnen. Polak podróżuje, jak już naprawdę bardzo musi! Paliwa i bilety nie na tutejsze zarobki i tyle... I to jest smutna prawda.
            • poloeschatolo Re: mały dług PKP 25.09.12, 12:40
              kolejar napisał:

              > Jeszcze jedno. Podając przykłady, ile kilometrów przejechał w ciągu roku statystyczny
              > Francuz, Niemiec, Polak, należałoby równocześnie odpowiedzieć na pytanie, ile km
              > przejechał ów statystyczny obywatel w ogóle czymkolwiek! Nie widzę, żeby Polacy
              > byli specjalnie mobilni w porównaniu do np. Niemców. Wystarczyć popatrzeć
              > na natężenie ruchu na polskich drogach krajowych i Deutsche Bundesautobahnen.
              > Polak podróżuje, jak już naprawdę bardzo musi! Paliwa i bilety nie na tutejsze zarobki
              > i tyle... I to jest smutna prawda.

              nieudowodniona teza przez szanownego dyżurnego ruchu o małej mobilności rodaków. choć coś być może jest na rzeczy w świetle poniższych wyników preferencji kolejowych obywateli eurokolhozu

              https://bi.im-g.pl/im/ec/71/bf/z12546540Q,Jak-czesto-korzystamy-z-uslug-kolei----Kolor-granatowy.jpg
              • kolejar Re: mały dług PKP 25.09.12, 23:23
                poloeschatolo napisała:
                > nieudowodniona teza przez szanownego dyżurnego ruchu o małej mobilności rodaków. choć coś być może jest na rzeczy w świetle poniższych wyników preferencji kolejowych obywateli eurokolhozu

                1. Przede wszystkim protestuję przeciwko nazywaniu mnie "dyżurnym ruchu"! Dyżurnym ruchu to był mój śp. Stary, a ja o klasę "wyżej", znaczy obok, czyli "blue", nie "red" - proszę mnie w razie co tytułować Mechanikiem! Służba mechaniczna (niebieska) zawsze czuła się wyższą od służby ruchu (czerwonej) i chyba nie bez powodu? Ja jestem od trakcji "e" w razie co, ale "d" ostatecznie też może być. Parowozy to sentyment muzealny... nie jestem maniakiem od tego zaraz - bardziej kręcą mnie jednak fale przekształtników elektronicznych wielkich mocy i dreszcz na skórze od wibracji a przepływu wielkich prądów & pola magnetycznego dużych mocy.
                2. Ta tabelka wygląda bardzo wiarygodnie mi!!! Bo oni tam dokładnie ujęli przewozy kolejowe total przewoźników z zaznaczeniem, że nie uwzględniają SKM - i to jest "profeska", a nie bełkot, co cytowali wcześniej przedmówcy. "Kapelusz z głowy" Tobie Polo za to!
                A co do wniosków?
                Piszesz, że "coś w tym jest", co napisałem, znaczy, postawiłem tezę do zbadania. Tabelka wstępnie taką hipotezę (Polacy są mało mobilni) niby potwierdza. Chociaż też to trzeba zweryfikować geograficznie. Ale pełnia byłaby, gdyby jeszcze porównawczo była taka tabelka drogowa i lotnicza. I zbiorcza - cały transport - w końcu taka jest teza: Polacy są mało mobilni.
                • kolejar Re: mały dług PKP- do Polo PS 26.09.12, 00:11
                  A z tą mobilnością Polaków jest tak, że ja patrzę po sąsiadach, znajomych i sobie sad Na podróż poc. kwalifikowanym za ponad 100 PLN do Wawy w ogóle mnie nie stać - nawet w marzeniach. Mogę sobie na siłę pozwolić na TLK (f-my PKP-IC) za 49 PLN w 1 stronę, albo na Regio-Express (f-my PR) za 39 PLN. Jakby nie na siłę, to bym już w ciągu pół roku przynajmniej 3-5x to objechał! A mam po co, do kogo i dlaczego! Autem w ogóle mnie nie stać. Ale autem, bo zabieram ludków "za paliwo" gdzieś, jak jest okazja i podróżuję wcale nie tam zawsze, gdzie akurat chciałbym. Ludki też dlatego mnie chcą do podróży, bo... kasy nie mają! I to im się lepiej opłaci, że moim Panzerem, jak policzyć ich dużo, a jak nie, to inaczej się im nie da - bagaże, rowery itp., a też wygoda - transport na zawołanie, a nie na rj i komfort z postojami na zawołanie. Za to już na utrzymanie Panzera jeden ch...!!! Mój ch... tylko sad To nie wyrabiam i to jest już praktycznie klęska. Oni nie raczą zrewanżować się żadnym groszem na utrzymanie maszyny! Jeszcze 1,5 roku temu coś było, ale ostatnio... rozpacz! - nawet napoje musiałem sobie sam sad
                  • kolejar Re: mały dług PKP- do Polo PS 26.09.12, 00:17
                    PS: Sąsiad nakręca mnie na wyprawę na Ukrainę... Koleś uczciwy, fajny, ale... nie ma kasy!!! Spróbuję się z nim dogadać - jest mechanikiem samoch. na emeryturze - naprawa 4 stopnia utrzymania Panzera (rewizyjna wg dawnej nomenklatury PKP) za free i jadę za paliwo (tankuję najczęściej olej rzepakowy pt. "eko-diesel" z Orlenu - bezpieczny?).
          • kolejar Wubecja! - o nędzy dziennikarstwa :( 25.09.12, 23:44
            Niestety, dziennikarze piszą artykuły na żenującym poziomie merytorycznym, czego przykładem tekst, który omawialiśmy (mam nadzieję, że już dość). Powiem Wam gorzej:
            Spóźnił się pociąg katastrofalnie, tłok był nadmierny, ktoś nie wsiadł, fatalne warunki podróży itd. Dotyczyło pociągów podmiejskich na szlaku Otwock - Wawa. Dziennikarze (za podpuszczeniem wściekłych podróżnych?) wszyscy z tzw. mediów "main-streamowych" zaatakowali... PKP!!! A w ch... tam się PKP ma! A ni to finansowo, ani zarządem, ani nijak! No, troszkę przewoźnik krytykowany jeździ po liniach Grupy PKP SA, a konkretnie PKP-PLK SA i czerpie prąd z PKP-Energetyka SA, ale za syf cały odpowiadała KM Sp. z o.o. Pana Jaśnie Marszałkowsko Wojewódzka Mazowiecka - nie żadne tam PKP!!! Bilety inne, niewymienne za ch... (wymienne za to z ZTM Wawa) - to nic nie wspólnego z PKP! To w ogóle nie jest państwowe, a samorządowe - chyba zasadnicza różnica?
            To nie pier... mi tu, że struktura jest bez znaczenia. Kasa płynie zupełnie innymi kanałami, inne są rozliczenia, statystyki... Tak więc cytowany artykuł jest do d..., bełkot bez podania rzetelnych źródeł, bazuje na niewyjaśnionych bliżej ogólnikach, więc nic nie kumam z tego bełkotu. A jak Wy kumacie, to jesteście leming, debil, oszołom, półgłow, przykro, ale tyle w tym temacie.
              • kolejar Re: Wubecja! - o nędzy dziennikarstwa :( 03.10.12, 02:28
                censorship napisała:

                > A co Pan, Panie Kolejarzu sądzi o tego typu dziennikarstwie kolejowym?

                Tu znów przesada w drugą stronę!!! I oczywiście ZERO fachowości w temacie. Powinni jednak znów zatrudnić Michała Tuska (znanego maniaka kolejowego), to artykuł byłby na wyższym poziomie merytorycznym, bo...
                ...Już samo traktowanie tematu pod hasłem "polskie pociągi" brzmi wręcz na poziomie przedszkola - może lepiej by już było "polskie ciuchcie"?
                A błędy merytoryczne też są! Ot, np. o lokomotywie "Griffin" (nie "ciuchci" jednak - jak na tym forum też ktoś próbował określać). To wyrób ZNLE Gliwice w konsorcjum z Newagiem - akurat prawda, ale konstrukcja dość własna (w dzisiejszych czasach tylko "dość") ZNLE. I nie jest to pociąg, a lokomotywa. I jeszcze jedno... NIE wielosystemowa! Ten prototyp jest akurat na 3 kV DC i nic więcej! Owszem, w ofercie ZNLE są wersje wielosystemowe, bądź na inne systemy, ale póki co ten projekt jest adresowany głównie do PKP-IC i może CD (Ceske Drahy). No i znów bzdura - Pan Dziennikarz napisał, że w w Polsce, Czechach i w Niemczech są zupełnie różne systemy zasilania. A to nie tak... Na CD jest 3 kV DC - jak na PKP i nawet pantografy są już zunifikowane (PKP przyjęły system CD - widać to!). Wyjątkiem jest rejon przygraniczny z ÖBB w okolicy Ceskych Budejovic, gdzie napięcie 25 kV 50 Hz AC - to była instalacja eksperymentalna z myślą o rozwoju maszyn Skoda dla SŻD (Skoda była głównym dostawcą taboru "e" dla Kolei Sowieckich). A na DB jest 15 kV 16 2/3 Hz AC - taki dziwny niby system niemiecki - także na ÖBB i SBB-CFF-FFS. A czeskie lokomotywy sobie jeżdżą do oporu po liniach PKP-PLK!!! Odwrotnie podobnie - polski Anglik EU07 jest częstym widokiem na dworcu... Praha Hl. N.! Maszyny EP09 "EPoka" z Wawy Olszynki Groch. mają podwójne napisy na pulpitach (polski a cesina) i też (jak EU07, ET22 i ET41) sygnalizację kabinową LZV kolei CD. Te maszyny nie są wielosystemowe...
                A co do sukcesów polskich fabryk (od niedawna fabryk - to byłe Zakłady Naprawcze), to fakt! Dziennikarz, chcąc dąć w fanfary, mógłby zauważyć, że Pesa Bydgoszcz już dawno dostarcza swoje szt-y (spalinowe zespoły trakcyjne) do 160 km/h kolejom włoskim (także Trenitalia). Na liście odbiorców jest też Litwa, Białoruś, Ukraina, Czechy i jeszcze, jeszcze... Obecne kontrakty (duże!!!) do Niemiec nie są więc niczym zaskakującym. Z tramwajami Pesy podobnie. Póki co największym odbiorcą jest jednak f-ma "Towarzystwo Tramwaje Warszawskie" SA. A metro? No, nie! "Inspiro" dla MetraWa są jednak Siemensa i produkowane przez Siemensa!!! Panu Dziennikarzowi coś się pomyliło z poprzednimi "Metropolisami" Alstoma z Chorzowa (Alstom-Konstal), co zresztą podobno za łapówę było (za Pana Prezydenta Kaczyńskiego) i CBA śledzi.
                • wubecja Re: Wubecja! - o nędzy dziennikarstwa :( 03.10.12, 11:38
                  kolejar napisał:
                  I jeszc
                  > ze jedno... NIE wielosystemowa!

                  pl.wikipedia.org/wiki/ZNLE_Griffin
                  ZNLE Griffin (typ E4MSU) – czteroosiowa wielosystemowa lokomotywa elektryczna przeznaczona do prowadzenia ciężkich pociągów pasażerskich do 800 ton oraz towarowych do 3200 ton, produkowana przez Zakłady Naprawcze Lokomotyw Elektrycznych w Gliwicach w dwóch wersjach pasażerskiej i uniwersalnej[2]. Jako pierwsza powstała wersja uniwersalna o prędkości maksymalnej 140 km/h[3]
                  Griffin ma zasilanie silników przez przekształtniki które zostały zbudowane za pomocą technologii IGBT, posiada również system diagnostyki pokładowej z pełną informacją wizualną i modułem rejestracji danych., system kamer. Jest dostosowany do zabudowy urządzeń ERTMS, GSM-R. Jako platforma modułowa Griffin dostępny jest w różnych wersjach, oprócz wielosystemowej, także jednosystemowej (3 kV DC), dwusystemowej (15+25 kV AC) oraz spalinowej z silnikiem o mocy 2300kW.
                  • kolejar Re: Wubecja! - o nędzy dziennikarstwa :( 08.10.12, 02:43
                    wubecja napisała:
                    > pl.wikipedia.org/wiki/ZNLE_Griffin

                    W Wikipedii pisze każdy sobie, co chce. To nie jest wiarygodne źródło informacji.
                    A co do wielosystemowości, to jest tzw. pikuś w obecnej technice energo-elektronicznej. Problem większy z panto - trzeba ich na dachu tyle, żeby wszystkie sieci, gdzie ma jeździć, obsłużyły. Pamiętam jeszcze kiedyś ograniczenie do 60 km/h dla DB 180 (Skoda zresztą - CD 263) na sieci PKP z powodu braku pantografów PKP. No i na stacji Rzepin była zmiana na PKP EP08. Teraz całą drogę jedzie EU44 "Husarz" vel "Taurus" z Wawy Olszynki Groch. wink
                    A Griffin jest pomysłem ewidentnie pod PKP-IC!!! Chodzi o maszynę 3 kV DC, Vmax = 200 km/h oraz parę w wersji 3 kV DC/15 kV AC 16,6 Hz/25 kV AC 50 Hz. To ostatnie napięcie dla wyjątkowej linii CD na pograniczu z ÖBB, a także ŻSR i MAV?
                    Nie wiem, na jakich odbiorców dziś liczą ZNLE - są przeróżne plotki. Maszyna, wierzę, że jest ok., bo w sumie musi. Poprzedni pomysł "Dragon" już kupuje Lotos-Kolej, pewnie inni też kupią. Tymczasem PKP-IC musi nabyć coś nowego!!! Bo na maszynach "Reko" EU07A dojadą tam, gdzie DR i Państwo DDR dojechały wink wink wink big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka