Dodaj do ulubionych

Palarnia przy barku- czynne całą dobę

09.12.06, 19:48
skargi były na palących przy barku a i czasem trudno się przebić więc
otwieram niniejszym palarnię przy barku a admina proszę o szpileczkę...
wstep także dla niepalacych..tematy- wszystko i nie na tematsmile
odpalam pierwszego...poproszę popielniczkę i piwko male z barku...
--
...od dziś będę miała wyłącznie bardzo COOLturalne sygnaturki...
Obserwuj wątek
      • zalogowany.cookie A kysz śmierdziuchy! 11.12.06, 13:14
        Poszli wy precz paskudy z saloniku. I nie ziać mi w twarz, jak wrócicie! Bo
        inaczej obciążę kosztami osobistej dezynfekcji wewnętrznej nieco przybrudzonym
        etanolem. Nieposłusznych potraktuję mieszanką podróbek radzieckich perfum w
        ilości hurtowej.

        A przez szybę zaglądać i podsłuchiwać będę niezależnie.
        • rita78 Re: A kysz śmierdziuchy! 11.12.06, 17:42
          no nie denerwuj sie...salonik masz na gorze forum..znaczy barek..tu jest
          palarnia- nie chcesz to nie wachaj.
          a do arka- ubijanie mleka to sprawa latwa jak sie ma ekspres cisnieniowysmile
          wystarczy 3,2 % i goraca para 15 bar.
          --
          ...od dziś będę miała wyłącznie bardzo COOLturalne sygnaturki...
        • sztuk6mistrz Re: A kysz śmierdziuchy! 11.12.06, 18:36
          zalogowany.cookie napisał:

          > Poszli wy precz paskudy z saloniku. I nie ziać mi w twarz, jak wrócicie! Bo
          > inaczej obciążę kosztami osobistej dezynfekcji wewnętrznej nieco przybrudzonym
          > etanolem. Nieposłusznych potraktuję mieszanką podróbek radzieckich perfum w
          > ilości hurtowej.
          >
          > A przez szybę zaglądać i podsłuchiwać będę niezależnie.

          Włazisz do palarni i masz pretensje! Dość panoszenia się wszelakiej maści
          purystów i abstynentów.
          --
          Künstler Maschinenschöpler
        • napoj.chmielowy Re: Palarnia przy barku- czynne całą dobę 05.01.07, 19:50
          arek5001 napisał:

          > Ciężka sprawa, Camelii w ogóle nie ma a co dopiero bez filtra. Reynolds Tabacco
          > się wycofał.. Ponoć można sprowadzić ze Szwajcarii, oni nie respektują norm
          > Unijnych i przemycik do niemiaszków idzie aż miło..

          Ze Szwajcarii... nie respektują unijnych norm... To znaczy, że w Szwajcarii są
          papierosy nadające się do palenia, a nie ten zchemizowany syf, który u nas serwują?
              • kolejar Gauloises 06.01.07, 15:34
                Pod koniec Gierka wersja bez filtra i taka sama z filtrem była w kioskach po
                ówczesne 25 zł (Marlboro z Kr 28, Carmeny 24 - dla porównania) najbliżej na
                peronie w Opolu Gł. Potem reszta Śląska, Kraków, Wawa. U nas nie było. Mięso też
                było w Opolu koło Głównego. Jeździłem tam wtedy bardzo często ze znajomym
                Mechanikiem kiblami EN57-1038 + 1040 + 1039, później EN57-1298 + 1303. Tak było
                do junty jaruzelskiej, kiedy to Majster uciekł do Szwajcarii. Tam dość szybko
                zaczął jeździć na tamtejszych kolejach SBB-CFF-FFS i oczywiście kontynuował
                palenie tych bez filtra...
                • poloeschatolo Re: Gauloises 06.01.07, 16:48
                  kolejar napisał:

                  > Pod koniec Gierka wersja bez filtra i taka sama z filtrem była w kioskach po
                  > ówczesne 25 zł (Marlboro z Kr 28, Carmeny 24 - dla porównania) najbliżej na
                  > peronie w Opolu Gł. Potem reszta Śląska, Kraków, Wawa. U nas nie było. Mięso
                  > też było w Opolu koło Głównego. Jeździłem tam wtedy bardzo często ze znajomym
                  > Mechanikiem kiblami EN57-1038 + 1040 + 1039, później EN57-1298 + 1303. Tak
                  > było do junty jaruzelskiej, kiedy to Majster uciekł do Szwajcarii. Tam dość
                  > szybko zaczął jeździć na tamtejszych kolejach SBB-CFF-FFS i oczywiście
                  > kontynuował palenie tych bez filtra...

                  znów grzebiesz się w mrokach przeszłości - junta jaruzelska itp. itd...

                  jako nałogowy jaracz chemicznie wypranych ze wszystkiego co smakowite tzw.
                  papierosów Red&White w wersji light (zapewne mniej szkodzą ludzkiemu zdrowiu)
                  jesteś znów hipokrytą...

                  analogicznie do galuazów, dla podobnego kontrastu proponuję historyczne
                  porównanie partagasów z carmenami. ja wolałem te pierwsze, tak zresztą jak
                  kultowe żitanesy (bez filtra oczywiście). teraz gdy nawet importowany tytoń do
                  skrętów zbadziewiał, popalam cygaretki bez filtra. i robię to też jakoś
                  nieprzekonywująco, co wskazuje albo na kompletną degenerację/wysubtelnienie
                  mojej stomy ze znajdującymi się tam kubkami smakowymi, bądź postępujący zanik
                  receptorów nikotnynowych w zachowanej jeszcze resztce neuronów.
                  • sztuk6mistrz Re: Gauloises 06.01.07, 17:03
                    poloeschatolo napisała:


                    > jako nałogowy jaracz chemicznie wypranych ze wszystkiego co smakowite tzw.
                    > papierosów Red&White w wersji light (zapewne mniej szkodzą ludzkiemu zdrowiu)
                    > jesteś znów hipokrytą...

                    Papierosy w tzw. wersji light są bardziej szkodliwe od tych bez filtra, albo z
                    filtrem krótkim, bo powodują większą wentylacje płuc, czyli dym dociera to
                    dolnej części płuca, tam gdzie jest rezerwa tlenowa wymieniana stopniowo przy
                    kazdym oddechu.
                    Innym złym skutkiem są oczywiście żylaki za uszami smile))

                    --
                    Künstler Maschinenschöpler
                    • kolejar Re: Gauloises 06.01.07, 17:35
                      sztuk6mistrz napisał:
                      > Papierosy w tzw. wersji light są bardziej szkodliwe od tych bez filtra

                      To znana prawda. Jest nawet jeszcze gorzej - te w wersji light silniej
                      uzależniają smakowo. Są bardziej subtelne i jak się takie pali nałogowo, to
                      innych już się nie da, bo zbyt wulgarne.
                  • kolejar Re: Gauloises 06.01.07, 17:31
                    poloeschatolo napisała:
                    > jako nałogowy jaracz chemicznie wypranych ze wszystkiego co smakowite tzw.
                    > papierosów Red&White w wersji light (zapewne mniej szkodzą ludzkiemu zdrowiu)
                    > jesteś znów hipokrytą...

                    To znów niezupełnie prawda. Częściej jednak jaram nałogowo niebieskie Viceroye
                    ze zwykłym filtrem z powodów identycznych jak te opisane gdzieś powyżej przez
                    ritę78. Jak nie zdążę do hurtowni (Viceroye po 4,45), to kupuję "u lasek" na
                    pętli Red&White po 4,65. To zresztą i tak chyba niebawem się skończy z powodu...
                    smile...
      • rita78 Re: Chłopaki 13.01.07, 20:18
        no i jak zwykle...jak idiotka ostatnia zamiast sie relaksowac caly dzien
        poswiecilam sprawom domowym typy sprzadtanie, pranie, prasowanie,,,jedynie
        zimne piwo moze mi zrekompensowac utracona sobotesmile
        mialam dzis ambitny plan niepalenia...nie mam jednak silnej woli...moze jutro?
        --
        ...od dziś będę miała wyłącznie bardzo COOLturalne sygnaturki...
        • sztuk6mistrz Ritka? 16.01.07, 19:01
          rita78 napisała:

          > no i jak zwykle...jak idiotka ostatnia zamiast sie relaksowac caly dzien
          > poswiecilam sprawom domowym typy sprzadtanie, pranie, prasowanie,,,jedynie
          > zimne piwo moze mi zrekompensowac utracona sobotesmile
          > mialam dzis ambitny plan niepalenia...nie mam jednak silnej woli...moze jutro?

          Czy palisz jedynie kiedy pijesz?
          Czy lubisz swoje nałogi?
          Czy nie lubisz się za nie?
          Czy myślisz o nich kiedy ich nie dokarmiasz?
          Jeśli, to jak - dobrze czy niedobrze?
          Czy w przerwach między sesjami masz stany euforyczne?
          Czy depresyjne?
          Czy swojego nałogi mogłabyś nazwać swoim hobby?
          Czy pielęgnujesz je samotnie?
          Czy masz grupę wsparcia?
          --
          sus docet Minervam
          • rita78 Re: Ritka? 17.01.07, 08:42

            > Czy palisz jedynie kiedy pijesz?
            bardzo zadko pije i w bardzo niewielkich ilosciach ale generalnie na imprezach
            czy przy alkoholu pale wiecej.

            > Czy lubisz swoje nałogi?
            nie posiadam innych nalogow poza tytoniowym a palenie papierosa jest jakas
            czescia mojego planu ( rytual np. poranna kawa, gazeta, papieros itd)...ale czy
            je lubie? no nie bo mnie zaczelo denerwowac ze jesten niewolnikiem tego gowna...
            > Czy nie lubisz się za nie?
            trudno sie przyznac ale tak...
            > Czy myślisz o nich kiedy ich nie dokarmiasz?
            jesli mam zajecie to nie ( np w pracy nie pale wcale i tez o tym nie mysle).
            > Jeśli, to jak - dobrze czy niedobrze?
            a jesli juz mysle to na zasadzie "zajarałabymsmile"
            > Czy w przerwach między sesjami masz stany euforyczne?
            jezu jakie sesje????? w euforycznych stanach to sie mi zdarza byc często...taka
            mam naturę ADHDowcasmile
            > Czy depresyjne?
            już nie....
            > Czy swojego nałogi mogłabyś nazwać swoim hobby?
            nie
            > Czy pielęgnujesz je samotnie?
            nie - uwielbiam pogawędki przy fajeczcesmile
            > Czy masz grupę wsparcia?
            hehehe....raczej grupe niedowiarkow...

            Proszę o diagnozęsmile


            --
            ...od dziś będę miała wyłącznie bardzo COOLturalne sygnaturki...
            • rita78 errata 17.01.07, 08:44
              rita78 napisała:

              >
              > > Czy palisz jedynie kiedy pijesz?
              > bardzo RZadko pije i w bardzo niewielkich ilosciach ale generalnie na
              imprezach
              RZADKO,RZADKO a nie Zadko
            • sztuk6mistrz Re: Ritka? 18.01.07, 12:05
              rita78 napisała:

              >
              > > Czy palisz jedynie kiedy pijesz?
              > bardzo zadko pije i w bardzo niewielkich ilosciach ale generalnie na imprezach
              > czy przy alkoholu pale wiecej.
              >
              > > Czy lubisz swoje nałogi?
              > nie posiadam innych nalogow poza tytoniowym a palenie papierosa jest jakas
              > czescia mojego planu ( rytual np. poranna kawa, gazeta, papieros itd)...ale czy
              >
              > je lubie? no nie bo mnie zaczelo denerwowac ze jesten niewolnikiem tego gowna..
              > .
              > > Czy nie lubisz się za nie?
              > trudno sie przyznac ale tak...
              > > Czy myślisz o nich kiedy ich nie dokarmiasz?
              > jesli mam zajecie to nie ( np w pracy nie pale wcale i tez o tym nie mysle).
              > > Jeśli, to jak - dobrze czy niedobrze?
              > a jesli juz mysle to na zasadzie "zajarałabymsmile"
              > > Czy w przerwach między sesjami masz stany euforyczne?
              > jezu jakie sesje????? w euforycznych stanach to sie mi zdarza byc często...taka
              >
              > mam naturę ADHDowcasmile
              > > Czy depresyjne?
              > już nie....
              > > Czy swojego nałogi mogłabyś nazwać swoim hobby?
              > nie
              > > Czy pielęgnujesz je samotnie?
              > nie - uwielbiam pogawędki przy fajeczcesmile
              > > Czy masz grupę wsparcia?
              > hehehe....raczej grupe niedowiarkow...
              >
              > Proszę o diagnozęsmile
              >
              >

              Epikryza: typowy przebieg wstępnego uzależnienia ze swędzącym sumieniem.
              Terapia: podrapać sumienie, jeśli nie pomoże, zwrócić jego uwagę na jakiś
              bardziej palący(!) problem - np. grzech cudzołóstwa, obżarstwa. A jeśli zacznie
              i w tych miejscach swędzieć(!), powtórzyć terapię od początku. Terapię należy
              powtarzać do końca życia, lub do wstąpienia do zakonu. Powtarzanie powoduje
              uzależnienie, które nazywa się życiem.

              PS.
              Proszę często myć zęby.

              --
              sus docet Minervam
              • rita78 Re: Ritka? 22.01.07, 01:37
                sztuk6mistrz napisał:
                > PS.
                > Proszę często myć zęby.

                a propos tej czynnosci w moim przypadku mozna by mowic o obsesji...

                --
                ...od dziś będę miała wyłącznie bardzo COOLturalne sygnaturki...
                • sztuk6mistrz Re: Ritka? 22.01.07, 13:51
                  rita78 napisała:

                  > sztuk6mistrz napisał:
                  > > PS.
                  > > Proszę często myć zęby.
                  >
                  > a propos tej czynnosci w moim przypadku mozna by mowic o obsesji...
                  >
                  Obsesja powiązana z nałogiem to ci dopiero pasja!
                  Kiedyś w knajpie przy Więziennej w starym więzieniu pracował za barem facet,
                  który za dnia pracował w więzieniu tym aktualnym. Uznaliśmy, że to rodzaj natręctwa.

                  --
                  Künstler Maschinenschöpler
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka