Dodaj do ulubionych

Legenda "Snajpera"

01.03.07, 22:31
Wiadomo, że nie żyje. Po Polsce krążyły legendy. Mówiono, jakoby ukrywał się w
środku lasu, w szałasie i miał tam generator, i telewizor, i kompa z lewym
netem. Gra polegała na tym, że mulimedialnie śledził akcje drugiej strony -
znaczy glin. Antczak był wkręcony tę w grę. Introwertyczny samotnik. Uciekł z
pierdla, gdzie kiwał za rozboje. Coś jak legendarny włamywacz do Pewexów
Zdzichu "Sasłyk" Najmrodzki - jakieś 10x uciekał (ostatni raz z Gliwic). Takie
są legendy...
To także przyczynek do dyskusji o opresyjności państwa. Zadaniem Policji jest
ujęcie przestępcy żywego i postawienie go za życia jeszcze przed obliczem
proroka i niezawisłego sądu. Utłuc można ewentualnie (!) dopiero w obronie
własnej. Ta zasada staje się bardziej bezwzględna, gdy siły porządkowe mają do
czynienia ewidentną korbą psychiatryczną, na co wygląda w przypadku Antczaka.
To był pacjent. Ale cóż, system wyprodukował kolejną Legendę.
Edytor zaawansowany
  • poloeschatolo 01.03.07, 22:37
    nie pierwsza i nie ostatnia

    ty sam jesteś chodzącą legendą...
  • ryko 02.03.07, 00:44
    Kolejar,

    Nie twórz sztucznych legend bandziorów.

    Gość nie dość, że był uzbrojony to jeszcze był psychiczny. Nie wiem czego Ty
    oczekujesz od policji. Tam nie służą supermeni tylko zwykli ludzie, których kule
    się imają. Ich zadaniem jest gościa zatrzymać, a jak nie chce się poddać
    dobrowolnie i stwarza zagrożenie to nawet zabić. Wybór należy do niego.

    Państwo ma być skuteczne. Zwykłym obywatelom ma zapewniać poczucie
    bezpieczeństwa a dla bandziorów/przestępców/anarchistów/itp. być opresyjne.
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • felerynka 02.03.07, 09:38
    rozumiem Ryko że Ty byś psychicznych" powystrzelał?
    zgodnie z poczuciem obowiązku obywatelskiego..

    a że ludzie w policji to fakt, nawet bardzo słabi psychicznie
    czasem zastanawiam się, kto tu bardziej psychiczny jest, ten policjant co zabił
    swoją rodzinę, czy złodziej chowający sie po lesie?
    może jakieś kryterium należałoby przyjąć, np. ilość zabitych..czy jak



    --
    Nie ma nadziei bez lęku
  • ryko 02.03.07, 11:07
    Felerynko,

    Czytaj ze zrozumieniem.

    Proszę bardzo odpowiedz nam - to bandyta czy tylko (w domyśle niegroźny)
    "złodziej chowający sie po lesie" - może coś wiesz czego inni nie wiedzą ?? Taki
    mały cytacik z prasy (tego pewnie nie znajdziesz w szmatławej GW):
    "Snajper" postrzelił dwie osoby. Obie z tej samej broni. W Centralnym
    Laboratorium Kryminalistycznym w Warszawie ustalono, że to pistolet marki Smith
    and Wesson. Jedną z postrzelonych osób był rzecznik prasowy zachodniopomorskiego
    SLD Albin Majkowski. Został on niegroźnie ranny, gdy "Snajper" włamywał się do
    jego domu."

    Stanisław Antczak uciekł z więzienia w Goleniowie dwa lata temu. Odsiadywał tam
    wyrok za włamania i rozboje. Uciekł, kiedy pracował poza zakładem karnym.

    A co do akcji policyjnej to tu sobie przeczytaj jak naprawdę wygladała - policji
    nalezy się SZACUNEK za profesjonalne i skuteczne działanie:
    www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=33760
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • anu_anu 02.03.07, 10:35
    Ryko, kto i kiedy i wg jakich kryteriów może stwierdzić, kto jest zwykłym
    obywatelem a kto bandziorem - w celu tego "zróżnicowania obsługi"?
  • ryko 02.03.07, 11:13
    anu_anu

    Czyny człowieka decydują o tym kim jest.

    Powtórzę jeszcze raz za Dziennikiem - oto i dla niektórych legendarny Snajper -
    dla mnie jest zwykłym bandytą, choćby nawet powystrzelał połowę szczecińskiego LSD:

    "Snajper postrzelił dwie osoby. Obie z tej samej broni. W Centralnym
    Laboratorium Kryminalistycznym w Warszawie ustalono, że to pistolet marki Smith
    and Wesson. Jedną z postrzelonych osób był rzecznik prasowy zachodniopomorskiego
    SLD Albin Majkowski. Został on niegroźnie ranny, gdy "Snajper" włamywał się do
    jego domu."

    Stanisław Antczak uciekł z więzienia w Goleniowie dwa lata temu. Odsiadywał tam
    wyrok za włamania i rozboje. Uciekł, kiedy pracował poza zakładem karnym."
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • anu_anu 02.03.07, 14:04
    I tak goniąc faceta na ulicy już wiedzieli, że to on?
  • ryko 02.03.07, 14:29
    anu_anu napisała:
    > I tak goniąc faceta na ulicy już wiedzieli, że to on?

    Myślę, że kierowali się czymś więcej niż intuicją smile))
    I nie żebym miał cos przeciwko intuicji big_grin
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • anu_anu 02.03.07, 14:43
    Ryko, rzecz w tym, że to co proponujesz, jest słuszne.
    Bandyci powinni mieć trudniej niż porządni ludzie. Rzecz w tym, że póki komuś
    się nie udowodni bycia bandytą - trzeba go traktować jako porządnego człowieka.
    W przeciwnym razie kiedyś ktoś podejdzie do Ciebie i da Ci pałą po głowie - bo
    MOŻE jesteś bandytą. A na nagrobku napiszą Ci, że zostałeś niesłusznie
    uderzony. Tak chcesz?
  • ryko 02.03.07, 14:50
    Anu anu

    Rzecz w tym że nie biegam ze spluwą po ulicach i jak policja mnie
    zatrzymuje/kontroluje to znam swoje prawa, sie nie boję i się poddaję kontroli.

    Jeżeli kogoś złapiesz na gorącym uczynku nie musisz mu już nic udowadniać (jeśli
    są świadkowie, ślady itp.) - wręcz każdy ma prawo do zastosowania przymusu
    bezpośredniego i doprowadzenia delikwenta na policję. Takiej osoby nie trzeba
    traktować jako porządnego człowieka bo sam się wykluczył z tego grona.

    Rozsądek i znajomość prawa są naprawdę przydatne - a te zasady wywodzą się chyba
    jeszcze z prawa rzymskiego (a to podstawa naszej cywilizacji).
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • dyrgosia 02.03.07, 15:11
    Ja to widzę tak, i tu pozwolę sobie popełnić plagiat :

    "L.Dorn -- PiSowi nie pomoże żadna już "AFERA'


    ani kardiochirurdzy, ani snajper ze Szczecina, ani PZPN,
    ani kościelni agenci, ani głębokie zmiany w MSWiA,
    ani dziadek z Wehrmachtu, ani billboardy, ani sex niedźwiedzi koala,

    a świniom prokurator ZZ nie dowiódł żadnego przestępstwa
    oświadczył min.rol. AL "

    ani wystraszony kot,zagrożona mamusia,ekolodzy na drzewach,odwołany dobry prezes
    TV,rura pod morzem, itd..., itd, itd...

    --
    Ogień, który Cię sparzy, to ten sam, przy którym się grzejesz.
  • ryko 02.03.07, 15:39
    Dyrgosiu,
    Bardziej na temat poproszę. Bo jakoś nie kumam skąd tu sie wziął Dorn i PiS.

    Chyba, że jesteś klinicznym przypadkiem osoby która o wszystkim myśli
    POLITYCZNIE jak tu dokopać "kaczorom".
    Lata snajper po ulicach - źle, PiS jest niesprawny.
    Złapali snajpera - źle, bo PiS-państwo jest opresyjne.
    Budują obwodnicę - źle, bo PiS nie liczy sie z ekologią.
    Nie budują - źle, bo nie wykorzystuje sie środków z UE.
    I generalnie im gorzej tym lepiej.

    Współczuję.
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • dyrgosia 02.03.07, 16:05
    Z przyjemnością Ci wytłumaczę,w normalnym kraju, do jakiego nam daleko, policja
    łapie takiego taniego bandziora i co najwyżej jakaś nędzna brukówka o tym
    wspomni..., nie zajmuje to całej opinii publicznej, która ma inne ciekawsze
    tematy...U nas trzeba czym zająć społeczeństwo , coby nie myślało o reformie
    finansów państwa , o koszyku świadczeń gwarantowanych w służbie zdrowia, o
    konkurencyjnych ubezpieczeniach zdrowotnych i o wielu innych mało ważnych
    sprawach...
    Grunt to AFERA i UKŁAD...
    --
    Ogień, który Cię sparzy, to ten sam, przy którym się grzejesz.
  • ryko 02.03.07, 16:36
    Generalnie sie zgodzę, ale...

    Jednak to media ten temat podchwyciły, bo to jednak nie była rutynowa akcja bez
    znaczenia - gość grasował po mieście i stanowił zagrożenia dla wielu mieszkańców.

    To media (a specjalnie TVN) specjalizują się w robieniu afer i nagłaśnianiu
    spraw o marginalnym znaczeniu. Ostatnio takim wydarzeniem dnia istniejącym tylko
    w TVN24 była demonstracja przeciwników Giertycha pod MEN. Bardzo starali się to
    wykreować na jakiś rzeczywisty problem, a była to akcja kilkunastu aktywistów z
    Akcji Uczniowskiej.
    Wiele przykładów można podać - media z przyklaskiem opozycji zajmują się analizą
    przyczyny wykreślenia 2 nazwisk z raportu (i niektórzy kretyńsko krzyczą o
    złamaniu prawa przez Prezydenta) zamiast zająć się analizą treści samego
    raportu, pokazanymi tam patologiami, zależnością służb od GRU i zerowymi
    efektami działania WSI przez ostatnie 15 lat.

    Tak to już jest, że tematy których byś chciała są nudne i mało nadają się do TV
    i na pierwsze strony gazet... ludzi epatuje się sensacjami, katastrofami i mało
    istotna papką konsumpcyjną. I to raczej sie nie zmieni sad
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • sztuk6mistrz 02.03.07, 11:14
    Jak na Dzikim Zachodzie. Może nawet jakiś western powstanie. Pasikowski do roboty.
    --
    sus docet Minervam
  • kotegaeshi1 02.03.07, 11:30
    Nie system, ale media stworzyły legendę "snajpera". Począwszy od jego jego ksywy... która nijak nie pasowała do faktów. Bo snajper to ktoś z długą bronią - tzw. karabinem wyborowym. Ten facet miał rewolwer z przykręconą "dla jaj" latarką z czerwonym punkcikiem - żeby to wyglądało "profesjonalnie". Przypomnijmy, że kilkanaście lat temu szczecińska prasa ochrzciła go "Janosikiem", co też pasuje jak siodło świni. Wzięło się to stąd, iż potrafił się doskonale ukrywać w lesie. Nie napadał na bogatych, ale normalnych spacerowiczów - zabierał im kasę grożąc nożem. Rozdawał biednym - czyli ... sobie. Jedno nie ulega kwestii. Był osobnikiem sprytnym i dobrze znającym swój teren. Wymykał się z obław 400 - osobowych. Czy spryt oznacza inteligencję? Trudno powiedzieć. Dość często się zdarza że osobnicy o zaburzonej, psychopatycznej osobowości wykazują spryt. Co zaś do laptopa i wygodnego bunkra w lesie - te fakty akurat zostały potwierdzone. Miał jeszcze wynajęty garaż pod blokiem na Bukowym, gdzie też pomieszkiwał - ale mu go policja splądrowała.
  • sztuk6mistrz 02.03.07, 11:42
    Ale jednak coś go wyróżniało spośród wielu innych opryszków z brechą, łomem, czy
    z cegłówką. Ten laptop dodawał mu jeszcze cech technologicznie sprawnego
    przestępcy, jakich znamy tylko z filmów Jamesie Bondzie. Nie ważne, że w bunkrze
    był tylko bezużyteczna zdobyczą, chyba że miał też panel baterii słonecznych i
    internet bezprzewodowy. Tak rodziły sie właśnie legendy o rożnych Billi Kidach,
    którzy zwykłymi koniokradami byli.
    --
    sus docet Minervam
  • felerynka 02.03.07, 11:58
    Bo ludzie lubią Mistrzuniu, kiedy coś co jest zwyczajne i oczywiste stało się
    choć o drobinę mistyczne"smile)
    może to swoista tęsknota..za czymś czego nie można zdefiniować a już na pewno
    wytłumaczyć.



    --
    Nie ma nadziei bez lęku
  • sztuk6mistrz 02.03.07, 12:08
    W kraju w którym zaufanie do policji i wymiaru sprawiedliwości jest tak małe,
    bardzo łatwo o tego typu legendy. Chętnie ludzie identyfikują się w tym
    nierównym pojedynku z ściganym a nie z ścigającymi, szczególnie że trudno w
    Polsce być nieściganym. Nie oceniam tu strony moralnej. Tu nawet nie chodzi o
    tego konkretnego "snajpera" - jakim był, tylko jakim go zrobiono - sprytnym,
    zaradnym, nowoczesnym (laptop), samotnym, zaszczutym - czyli takim jakimi się
    czuje wielu ludzi w tym kraju, lub jakimi chcieli by być w konfrontacji z
    otaczającym ich złem.
    --
    Künstler Maschinenschöpler
  • felerynka 02.03.07, 12:12
    zgadzam się w 100%
    nie za często?smile)



    --
    Nie ma nadziei bez lęku
  • sztuk6mistrz 02.03.07, 12:24
    felerynka napisała:

    > zgadzam się w 100%
    > nie za często?smile)
    >
    >
    >
    Ryko powiedziałby o wzajemnej adoracji. I wiesz co zrobię mu przyjemność -
    zgodzę się z nim.

    --
    Künstler Maschinenschöpler
  • napoj.chmielowy 02.03.07, 12:50
    Snajper jako nietuzinkowy bandyta zasłużył sobie na uhonorowanie jakąś pieśnią
    (na melodię mekimajcher). Ktoś pomoże?
  • kolejar 02.03.07, 12:56
    napoj.chmielowy napisał:
    > Snajper jako nietuzinkowy bandyta zasłużył sobie na uhonorowanie jakąś pieśnią
    > (na melodię mekimajcher). Ktoś pomoże?

    Nick Cave smile
  • ryko 02.03.07, 12:57
    sztuk6mistrz napisał:

    > felerynka napisała:
    >
    > > zgadzam się w 100%
    > > nie za często?smile)
    > >
    > >
    > >
    > Ryko powiedziałby o wzajemnej adoracji. I wiesz co zrobię mu przyjemność -
    > zgodzę się z nim.

    Faktycznie zgadzam się smile

    I życzę zmaterializowania adoracji smile))
    Ku waszej obopólnej radości i dobra ogólnego wink))
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • napoj.chmielowy 02.03.07, 13:12
    Tekst utworu:

    Rekin zęby ma jak noże I nie musi kryć się z tym. Mackie noża użyć może, Ale kto
    go widział z nim?

    Rekin we krwi tak się pławi, Gdy morderczy skończy łów. Mackie śladów nie
    zostawił - Rękawiczki zmienił znów.

    Trup osunął się z nadbrzeża, Nurt Tamizy zwłoki skrył. Czy zaraza się rozszerza?
    Nie, to Mackie tutaj był.

    I Szmul Meier gdzieś zaginął, I fortuny przepadł ślad. Czyżby Mackie złoto
    zwinął? Już nie żyje ten, co zgadł.

    Jenny Towler znaleziono Z nożem w piersi, zimną już. Lecz, niestety, nie
    stwierdzono By Mack zgubił taki nóż.

    Nie ma zysku bez ryzyka - Alfons Glite chciał podjąć je. Mack zmył krew ze
    scyzoryka I trop znowu urwał się.

    A kto w Soho pożar wzniecił, By z polisy zgarnąć szmal? Ogień zabił czworo
    dzieci... Mackie, nerwy masz jak stal!

    Gdy zgwałcono młodą wdowę, I wskazówkę cenną dał, By klejnoty i gotówkę Pod
    opieką Mackie miał?

    Znów znikają grube ryby Z zawartością tajnych kont - Mackie znów się bardzo
    dziwi, On nic nie wie, bo i skąd?

    Więc choć sąd zna zła przyczynę, Mackie wolny jest jak ptak, Bo czy rekin jest
    rekinem, Gdy dowodów pewnych brak?

    To już koniec przedstawienia, Więc ściągamy czapki z głów. Świat na drobne się
    rozmienia, By fortuny rosły znów.

    Światło dzieli od ciemności Czasem tylko mały krok - Wskazać można tych z
    jasności, Innych nadal skrywa mrok.


  • kotegaeshi1 03.03.07, 00:39
    Ok... Możemy napisać tę pieśń. W sumie każdy z nas jest brechtem (czyli robi tzw. bekę). Podaję pierwszą zwrotkę - didaskalia są prawdziwe. Czekam na kontynuatorow...

    "Snajper" w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał".
  • felerynka 03.03.07, 01:20
    Kote! to jest dobresmile)
    zapodaj dalej



    --
    Nie ma nadziei bez lęku
  • felerynka 03.03.07, 01:28
    kotegaeshi1 napisał:
    "Snajper" w bunkrze miał laptopa, zaś w garażu kibel stał.Termowizja go śledziła
    , no a w mediach istny szał".

    -------------------
    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę da.


  • felerynka 03.03.07, 01:39
    chyba spać pójdę..
    co tak będe sama tu śpiewać
  • napoj.chmielowy 03.03.07, 01:46
    kotegaeshi1 napisał:

    > Ok... Możemy napisać tę pieśń. W sumie każdy z nas jest brechtem (czyli robi tz
    > w. bekę). Podaję pierwszą zwrotkę - didaskalia są prawdziwe. Czekam na kontynua
    > torow...
    >
    > "Snajper" w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.Termowizja go śledził
    > a , no a w mediach istny szał".

    Jest świetna, ale muszę ją sobie jakoś inaczej sformatować - linijka jest zbyt
    długa i wszstko co wymyślam staje się trywialne.
  • felerynka 03.03.07, 01:48
    taa Kote jest w tym dobry, ale Napój spox damy radesmile
    po maluchu" na wenę?



  • kotegaeshi1 03.03.07, 09:08
    "To że jestem miszczem smile słowa, to wiadomo nie od dziś... Felerynka chwali mocno - taki ze mnie miły miś..." Jak się rozbudzę, to jeszcze coś dziś dopiszę do piosenki - teraz śpię...
  • felerynka 03.03.07, 09:53
    mocno chwali" to za mocno powiedziane Kote, a Mistrzunia już mamy! nie wolno
    mieć dwóch to nie etyczne




    --
    Nie ma nadziei bez lęku
  • napoj.chmielowy 03.03.07, 11:20
    ale chyba damy radę. Narazie wygląda to tak:

    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

  • felerynka 03.03.07, 11:56
    Noo
    Panie Chmielnicki, bardzo dobrze!
    Trója. Siadaj
    smile)



    --
    Nie ma nadziei bez lęku
  • kotegaeshi1 03.03.07, 12:15
    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    Słuchajcie no felerynka... Znów nie czytacie co piszę. Mistrza to może gdzieś tam i masz - ale ja jestem miszczem słowa...A taki tylko jeden jest!
  • felerynka 03.03.07, 12:19
    Słuchajcie Kote! odpitolcie się po dobroci proszę
    no i coś odemnie

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.
  • napoj.chmielowy 03.03.07, 12:22
    kotegaeshi1 napisał:

    > Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    > To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał
    >
    > Słuchajcie no felerynka... Znów nie czytacie co piszę. Mistrza to może gdzieś t
    > am i masz - ale ja jestem miszczem słowa...A taki tylko jeden jest!

    Ja to będę wklajał do kupy. Kupa to podstawa bytu. A vogóle to wybacz Felerynce
    jest bardzo łatwo o błąd ortograficzny w czytaniu.
  • napoj.chmielowy 03.03.07, 12:23
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał
  • napoj.chmielowy 03.03.07, 12:41
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

  • napoj.chmielowy 03.03.07, 12:55
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportarz chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i jest pełno martwych ciał
  • napoj.chmielowy 03.03.07, 12:56
    Jak się pisze? "reportaż" czy "reportarz"?
  • sztuk6mistrz 03.03.07, 13:04
    napoj.chmielowy napisał:

    > Jak się pisze? "reportaż" czy "reportarz"?

    reportaż
    --
    sus docet Minervam
  • napoj.chmielowy 03.03.07, 13:06
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i martwych ciał jest zwał
  • kotegaeshi1 03.03.07, 13:20
    Reportaż to słowo obce - kalka od reportage. Więc ż na końcu. Mimo że zgodnie z regułami j.polskiego wymienia się na reporterski - pisze się ż... Niejeden już się na tym przejechał... pismak. Pozdrawiam - wasz Miszcz Suowa. Jak wrócę z obiadu napiszę jakąś wstrząsającą zwrotkę. A Wy felerynka - mnie nie krytykujcie - bo jak tam pojadę i na gołą klapsa dam... smile. Ehhh.
  • felerynka 03.03.07, 14:23
    a Wy minie Kote nie straszcie!
    jest pora obiadu i już goła nie jest!

    zobaczy się co nam tu zaserwujesz wstrząsającego




    --
    Nie ma nadziei bez lęku
  • kotegaeshi1 03.03.07, 16:49
    No dobra felercia - rozpoczynamy się wątek hardcorowy. Może ci się spodoba....
    "Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał. W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał."
  • felerynka 03.03.07, 18:19
    Kote, Ty świntuchusmile, a skąd wiesz o jego narzeczonej
    w mediach tego nie podawali? to dla Niej on te torebki kradł, i mamy wątek miłosnysmile




  • napoj.chmielowy 03.03.07, 18:47
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał.
  • napoj.chmielowy 03.03.07, 18:57
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał
    czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał
  • napoj.chmielowy 03.03.07, 19:11
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i że martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał
    czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał
  • felerynka 04.03.07, 01:22
    i co ? to już koniec?
    jak strzał to padł i finito?

  • napoj.chmielowy 04.03.07, 13:37
    felerynka napisała:

    > i co ? to już koniec?
    > jak strzał to padł i finito?
    >

    W żadnym wypadku. Snajper wyczekuje, ale finita jeszcze nie ma.
  • napoj.chmielowy 04.03.07, 14:24
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i że martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał
    czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał

    Śmierci pragnął, życie przegrał - dobra innych sobie brał
    żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał
  • kotegaeshi1 04.03.07, 18:03
    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas! Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was... smile
  • napoj.chmielowy 04.03.07, 18:10
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i że martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał
    czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał

    Śmierci pragnął, życie przegrał - dobra innych sobie brał
    żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał

    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas!
    Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was...

  • napoj.chmielowy 04.03.07, 18:18
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i że martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał
    czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał

    Śmierci pragnął, życie przegrał - dobra innych sobie brał
    żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał

    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas!
    Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was

    Antyterorystyczna brygada niech natychmiast ruszy w las
    Trzeba dorwać tego gada, trzeba mu powiedzieć pas.

  • felerynka 04.03.07, 19:15
    ukryte talenta widze tusmile)




  • napoj.chmielowy 05.03.07, 02:20
    felerynka napisała:

    > ukryte talenta widze tusmile)
    >
    >

    Jakbyś następną zwrotkę ułożyła, Twoja wypowiedź byłaby bardziej na miejscu.
  • felerynka 05.03.07, 08:46
    napoj.chmielowy napisał:
    > Jakbyś następną zwrotkę ułożyła, Twoja wypowiedź byłaby bardziej na miejscu.

    ------------------------
    bardzo proszęsmile
    Rodość uczniów była wielka, był od szkoły wolny czas,
    od Szczecina aż po Wrocław słychać o Nim pieśni mas.
  • napoj.chmielowy 05.03.07, 09:11
    Pieśń o Snajperze (wersja 0.7beta)
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i że martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał
    czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał

    Śmierci pragnął, życie przegrał - dobra innych sobie brał
    żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał

    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas!
    Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was

    Antyterorystyczna brygada niech natychmiast ruszy w las
    Trzeba dorwać tego gada, trzeba mu powiedzieć pas.

    Rodość uczniów była wielka, był od szkoły wolny czas,
    od Szczecina aż po Wrocław słychać o Nim pieśni mas.

  • napoj.chmielowy 05.03.07, 16:05
    Sześćdziesiąty trzeci post jak sześdziesiąt trzy dni Powstania Warszawskiego

    Pieśń o szczecińskim Snajperze

    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i że martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał
    czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał

    Śmierci pragnął, życie przegrał - dobra innych sobie brał
    żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał

    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas!
    Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was

    Antyterorystyczna brygada niech natychmiast ruszy w las
    Trzeba dorwać tego gada, trzeba mu powiedzieć pas.

    Rodość uczniów była wielka, był od szkoły wolny czas,
    od Szczecina aż po Wrocław słychać o Nim pieśni mas.

    Osaczyli go wśród lasów, walczył dzielnie chłop na schwał
    nagle, nie robiąc hałasu ktoś śmiertelny oddał strzał...
  • napoj.chmielowy 06.03.07, 13:36
    Testu zgodności historycznej nie przeszła ostatnia zwrotka, która w związku z
    tym zostaje wymazana z pieśni. Zespół rymoprogramistyczny proszony o wznowienie
    prac w celu finalizacji przedsięwzięcia.
  • dyrgosia 06.03.07, 13:44
    W tej ucieczce miał olśnienie i w tej wizji na płot gnał
    zawisł na nim i pomyślał..., sam do siebie oddał strzał...

    --
    Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz !
  • napoj.chmielowy 06.03.07, 13:54
    Jednak pieśń powstała nim nastało zupełne milczenie. Jeśli by ją rozbudować do
    operetki legenda Snajpera zostałaby utrwalona. Przytaczam całość

    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i że martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał
    czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał

    Śmierci pragnął, życie przegrał - dobra innych sobie brał
    żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał

    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas!
    Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was

    Antyterorystyczna brygada niech natychmiast ruszy w las
    Trzeba dorwać tego gada, trzeba mu powiedzieć pas.

    Rodość uczniów była wielka, był od szkoły wolny czas,
    od Szczecina aż po Wrocław słychać o Nim pieśni mas.

    W tej ucieczce miał olśnienie i w swej wizji na płot gnał
    zawisł na nim i pomyślał..., sam do siebie oddał strzał...

  • dyrgosia 06.03.07, 13:56
    Proponuję tylko zmienić kolejność dwóch ostatnich akapitów smile

    Kto nam TO wyda ?

    --
    Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz !
  • dyrgosia 06.03.07, 14:04
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemieckich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał
    czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał

    Śmierci pragnął, życie przegrał - dobra innych sobie brał
    żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i że martwych ciał jest zwał

    Antyterrorystyczna brygada niech natychmiast ruszy w las
    Trzeba dorwać tego gada, trzeba mu powiedzieć pas.

    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas!
    Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was

    W tej ucieczce miał olśnienie i w swej wizji na płot gnał
    zawisł na nim i pomyślał..., sam do siebie oddał strzał...

    Radość uczniów była wielka, był od szkoły wolny czas,
    od Szczecina aż po Wrocław słychać o Nim pieśni mas.


    Tak chyba będzie OK. smile

    --
    Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz !
  • napoj.chmielowy 06.03.07, 14:08
    Jeszcze jedna permutacja:

    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja go śledziła , no a w mediach istny szał

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych "pał",
    sfora biega, szuka, węszy, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał
    gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał,
    To Janosik był po prawdzie, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał,
    on tam tylko pomieszkiwał, ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki krwawy, że mózg tryska i że martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie o niej myślał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał
    czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał

    Śmierci pragnął, życie przegrał - dobra innych sobie brał
    żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał

    Antyterorystyczna brygada niech natychmiast ruszy w las
    Trzeba dorwać tego gada, trzeba mu powiedzieć pas.

    W tej ucieczce miał olśnienie i w swej wizji na płot gnał
    zawisł na nim i pomyślał..., sam do siebie oddał strzał...

    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas!
    Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was

    Rodość uczniów była wielka, był od szkoły wolny czas,
    od Szczecina aż po Wrocław słychać o Nim pieśni mas.



  • dyrgosia 06.03.07, 14:10
    Idealnie !!! smile
    Kto sie podejmie wersji śpiewanej, podkład muzyczny ?

    --
    Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz !
  • poloeschatolo 06.03.07, 18:24
    dyrgosia napisała:

    > Kto sie podejmie wersji śpiewanej, podkład muzyczny ?

    podsyłam pewne sugestie co do klimatu linii melodycznej na priva
  • beatrix13 06.03.07, 18:30
    w lokalnej Kronice jakis policjant zakomunikował,że "nasz" snajper po ucieczce
    z więźnia był przechowywany u 3 pań,
    nie taki z niego samotnik był ,jak go malowali



    --
    FESTINA LENTE!
  • napoj.chmielowy 06.03.07, 18:50
    W związku z zarzutami licencyjnymi, rytmicznymi i faktycznymi wersja 1.0 "Pieśni
    o Staszku Snajperze" zostaje chwilowo wycofana z rynku. Proszę o jej nieczytanie.
  • dyrgosia 06.03.07, 18:51
    No ,tośma się doczekali...
    a już było tak piknie



    --
    Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz !
  • felerynka 06.03.07, 19:00
    ej Oranżada! jestem skłonna do negocjacji, tylko nam oddaj piosenkęsmile)




  • napoj.chmielowy 07.03.07, 00:14
    Ponieważ jest to legenda powinniśmy nie wyjawiać wszystkich znanych nam faktów.
    Trzeba zostawić coś dla badaczy przyszłych pokoleń.
  • najglupszy-nick 07.03.07, 02:21
    Legenda o Staszku Snajperze (wersja 1.0, licencja GNU GPL)

    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja szuka chłopa, no a w mediach istny szał.

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych pał.
    Sfora biega, ściska pięści, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał.
    Gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał.

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał.
    To Janosik w pulowerze, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał.
    On tam łóżko sobie ściele. Ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki co da dużo kasy no bo martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie ją wspominał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał.
    Czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał

    Śmierci pragnął, przewalone - dobra innych sobie brał.
    Żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał.

    Specjalistyczna brygada ma natychmiast ruszyć w las
    Trzeba dorwać tego gada, trzeba mu powiedzieć pas.

    W tej ucieczce miał olśnienie i w swej wizji na płot gnał.
    Zawisł na nim - oka mgnienie, sam do siebie oddał strzał.

    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas!
    Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was.

    Cieszyły się wszystkie dzieci, był od szkoły wolny czas.
    Śpiewał Wrocław, śpiewał Szczecin, słychać o nim pieśni mas.


  • felerynka 07.03.07, 07:48
    udał Ci się szlif Nicksmile)
    z roszczeń rezygnuję



  • kotegaeshi1 07.03.07, 21:32
    Legenda o Staszku Snajperze (wersja 1.0, licencja GNU GPL)

    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja szuka chłopa, no a w mediach istny szał.

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliły naszych pał.
    Sfora biega, ściska pięści, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał.
    Gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał.

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał.
    To Janosik w pulowerze, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał.
    On tam łóżko sobie ściele. Ceny mieszkań tutaj znał

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Bo wierszówka spora kusi no i martwych ciał jest zwał.

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczonych kilka miał
    Ale w puszczy je wspominał i zamarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał.
    Czekał aż ktoś litościwy ten śmiertelny odda strzał

    Śmierci pragnął, miał przesrane - dobra innych sobie brał.
    Żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał.

    Spec brygada policyjna ma natychmiast ruszyć w las.
    Trzeba dorwać tego gada, trzeba mu powiedzieć pas.

    W tej ucieczce miał olśnienie i w swej wizji na płot gnał.
    Zawisł na nim - oka mgnienie, sam do siebie oddał strzał.

    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas!
    Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was.

    Radość wielka wśród dzieciaków, bo od szkoły wolny czas.
    Śpiewa Wrocław, śpiewa Szczecin, o Snajperze pieśń dla mas.
  • napoj.chmielowy 08.03.07, 12:14
    i znowu nie ma wewnętrznego rymu w ostatniej strofie. Było "dzieci - Szczecin"
    Do "dzieciaków" musiałbyś dać "Kraków".
  • kotegaeshi1 08.03.07, 12:50
    Napój - jest dobrze... Rytm tego dwuwiersza to 8 (sylab) - 7, 8 - 7. Policz sobie i nie wydziwiaj. Umówmy się: mgr. filologii polskiej jednak za darmo nie dostałem smile
  • napoj.chmielowy 08.03.07, 14:08
    kotegaeshi1 napisał:

    > Napój - jest dobrze... Rytm tego dwuwiersza to 8 (sylab) - 7, 8 - 7. Policz sob
    > ie i nie wydziwiaj. Umówmy się: mgr. filologii polskiej jednak za darmo nie dos
    > tałem smile

    Ty o rytmie ja o rymie. Możemy w ten sposób rozmawiać do usranej śmierci.
  • kotegaeshi1 08.03.07, 17:00
    Masz rację Napój... Nawet w kilku zwrotkach brak rymu wewnętrznego. Ale myślę, że można to darować. Wg. mnie najważniejszy rym na końcach wersów. Poezja nie trzyma się sztywno reguł - bo wówczas będziemy mieli co chwila rymy częstochowskie, równiutkie do bólu smile Więc zostawmy ten "Szczecin" w imię przyjaźni i zmontujmy chór... Potrzebny jest tylko kapelmistrz. Kto chętny???
  • dyrgosia 08.03.07, 18:48
    I tak najważniejsza jest melodia...

    --
    Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz !
  • beatrix13 08.03.07, 18:59
    kotegaeshi1 napisał:

    > ... Potrzebny jest tylko kapelmistrz. Kto chętny???

    .........................
    sztukmistrz już jest ,kolej na kapelmistrza,kto następny?


    --
    FESTINA LENTE!
  • felerynka 08.03.07, 19:24
    Arek zawsze sponsoruje muze, może zatem Onsmile)
    ma gust muzyczny facet
  • napoj.chmielowy 08.03.07, 20:29
    Nie mogę się zgodzić Kocie. Rymy są wewnątrz każdej zwrotki. W kolejności:
    laptopa -> chłopa
    niewieści -> pięści
    widziała -> nakrzyczała
    rowerze -> pulowerze
    tunele -> ściele
    lasy -> kasy
    chłopina -> wspominał
    samotności -> litości
    przewalone -> kradzione
    brygada -> gada
    olśnienie -> mgnienie
    sokoły -> szkoły
    i pozostaje ta ostatnia. Nie możemy wypuszczać niedoróbki, gdy do doskonałości
    brakuje tak niewiele.
  • napoj.chmielowy 06.03.07, 15:34
    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja szuka chłopa, no a w mediach istny szał.

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych pał.
    Sfora biega, ściska pięści, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał.
    Gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał.

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał.
    To Janosik w pulowerze, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał.
    On tam łóżko sobie ściele. Ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki co da dużo kasy no bo martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie ją wspominał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał.
    Czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał

    Śmierci pragnął, przewalone - dobra innych sobie brał.
    Żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał.

    Antyterorystyczna brygada niech natychmiast ruszy w las
    Trzeba dorwać tego gada, trzeba mu powiedzieć pas.

    W tej ucieczce miał olśnienie i w swej wizji na płot gnał.
    Zawisł na nim - oka mgnienie, sam do siebie oddał strzał.

    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas!
    Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was.

    Rodość uczniów była wielka, był od szkoły wolny czas.
    Śpiewa Franek, śpiewa Helka, słychać o Nim pieśni mas.



  • dyrgosia 06.03.07, 15:49
    Ze Szczecinem i Wrocławiem było lepsze, protestuję...

    --
    Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz !
  • napoj.chmielowy 06.03.07, 15:51
    dyrgosia napisała:

    > Ze Szczecinem i Wrocławiem było lepsze, protestuję...
    >

    Rym mi (ten wewnętrzny) się walił, ale, przecież mogą być inne gałęzie rozwoju
    pieśni w operetkę.
  • dyrgosia 06.03.07, 15:56
    > Rym mi (ten wewnętrzny) się walił, ale, przecież mogą być inne gałęzie rozwoju
    > pieśni w operetkę.

    Rym rymem, a przyjaźń wrocławsko -szczecińska ma kwitnąć...smile


    --
    Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz !
  • napoj.chmielowy 06.03.07, 16:00
    dyrgosia napisała:

    >
    > Rym rymem, a przyjaźń wrocławsko -szczecińska ma kwitnąć...smile
    >
    >

    Już widać dwie gałęzi rozwojowe "gałąź przyjaźni wrocławsko-szczecińskiej" i
    "gałąź przyjaźni Franka z Helką"
  • dyrgosia 06.03.07, 16:11
    Kto wystąpi w głównych rolach ?
    Kto pisze libretto ?

    --
    Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz !
  • napoj.chmielowy 06.03.07, 16:26
    dyrgosia napisała:

    > Kto wystąpi w głównych rolach ?
    > Kto pisze libretto ?
    >

    Może zrobić wikipetkę?
  • felerynka 06.03.07, 16:59
    Te! Napój! to był mój werseciksad

    nie znam Franka!
    i co tam Twój rym, mój rym mi pasił jak diablismile
    a przyjaźń między miastami naszymi miała kiełkować na wiosnę niczym fijołek
    jakowyś a Tyś go zdeptał

  • napoj.chmielowy 06.03.07, 17:12
    felerynka napisała:

    > Te! Napój! to był mój werseciksad
    >
    > nie znam Franka!
    > i co tam Twój rym, mój rym mi pasił jak diablismile
    > a przyjaźń między miastami naszymi miała kiełkować na wiosnę niczym fijołek
    > jakowyś a Tyś go zdeptał
    >

    Na jakiej licencji był ten Twój wersecik?
  • felerynka 06.03.07, 17:15
    autorskiej! Panie Rytmicznysmile)



  • felerynka 06.03.07, 17:18
    teraz tej zwrotce brak polotu, wiatru pędu"smile)


  • dyrgosia 06.03.07, 17:26
    felerynka napisała:

    > teraz tej zwrotce brak polotu, wiatru pędu"smile)
    >
    Brak jej , tych, no tych...kurwików...


    --
    Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz !
  • napoj.chmielowy 06.03.07, 15:49
    Legenda o Staszku Snajperze (wersja 1.0, licencja GNU GPL)

    Snajper w bunkrze mial laptopa, zaś w garażu kibel stał.
    Termowizja szuka chłopa, no a w mediach istny szał.

    Łysa głowa, wzrok niewieści nie zmyliło naszych pał.
    Sfora biega, ściska pięści, SLD nagrodę dał.

    Pewna babcia go widziała - zabrać jej torebkę chciał.
    Gdy na niego nakrzyczała to skruszony w lasy zwiał.

    Jeździł w puszczy na rowerze, a z policją w kulki grał.
    To Janosik w pulowerze, choć od biednych kasę brał

    W puszczy bunkry i tunele poniemickich strzegły ciał.
    On tam łóżko sobie ściele. Ceny mieszkań tutaj znał.

    Dziennikarze poszli w lasy. Każdy z nich reportaż chciał
    Taki co da dużo kasy no bo martwych ciał jest zwał

    Biedny, biedny był chłopina, narzeczoną w pierdlu miał.
    W puszczy sobie ją wspominał i zmarzniętą łapkę grzał.

    Tak wśród buków, w samotności w marynarza z sobą grał.
    Czekał aby ktoś z litości ten śmiertelny oddał strzał

    Śmierci pragnął, przewalone - dobra innych sobie brał.
    Żarł łakomie to kradzione, ale z żarcia tylko kał.

    Antyterorystyczna brygada niech natychmiast ruszy w las
    Trzeba dorwać tego gada, trzeba mu powiedzieć pas.

    W tej ucieczce miał olśnienie i w swej wizji na płot gnał.
    Zawisł na nim - oka mgnienie, sam do siebie oddał strzał.

    Policjanci, hej sokoły, na ordery przyszedł czas!
    Za parkanem tamtej szkoły już się przestał brechtać z was.

    Rodość uczniów była wielka, był od szkoły wolny czas.
    Śpiewa Franek, śpiewa Helka, słychać o Nim pieśni mas.



  • kotegaeshi1 06.03.07, 18:23
    No ładnie - wystarczy że się tylko na chwilę odwrócę - a już bajzel jak w Sejmie. Co to za zmienianie tekstów autorskich??? Jedną taką za dopisanie "i czasopisma" wsadzili do pierdla - więc Napój - uważaj lepiej... smile Felerynka dobry rytm i rym dała - a to że chce aby gawiedź śpiewała pieśn także o przyjaźni Szczecińsko - Wrocławskiej - to chyba dobrze - co? Proszę mnie tu przywrócić przyjaźń!!!
    P.S. Natomiaast zgrzyta mi w zębach wers "antyterrorystyczna brygada". Tu nie ma żadnego rytmu. Proponuję autorowi jeszcze chwilę pracy nad tym wersem !!! Wasz Miszcz Suowa
  • napoj.chmielowy 07.03.07, 00:10
    Specjalistyczna brygada ma natychmiast ruszyć w las.
    Trzeba dorwać tego gada, trzeba mu powiedzieć pas.
  • napoj.chmielowy 07.03.07, 00:01
    Cieszyły się wszystkie dzieci, był od szkoły wolny czas.
    Śpiewał Wrocław, śpiewał Szczecin, słychać o nim pieśni mas.
  • sztuk6mistrz 09.03.07, 12:55
    Na innych forach i bezpłatnie?
    --
    sus docet Minervam
  • kotegaeshi1 09.03.07, 13:17
    Myślę, że nie ma problemu - pod warunkiem, jeśli zaznaczysz- iż pięśn o samotnym bohaterze pierwsi zainicjowali Szczecinianie, a następnie dołączyła się cała reszta Polski. A co kurna - czasami też i nam coś wychodzi (poza koszulą ze spodni). smile)
  • felerynka 09.03.07, 13:42
    A Ty Kote co, Głos Szczecina ? czy jak?

  • kotegaeshi1 09.03.07, 13:49
    No może nie głos, ale bardziej "Wkurwier Szczeciński". Szczecin się za mało promuje A tu...proszę. Jak się coś udało szczeciniakom - tak ja ta wspaniała pieśń - to warto się nią pochwalić. Wywieźć choćby na MIDEM do Cannosy.
  • felerynka 09.03.07, 13:58
    kotegaeshi1 napisał:
    No może nie głos, ale bardziej "Wkurwier Szczeciński"
    ----------------------

    ten tytuł zarezerwowany dla Kwiatka, no chyba że...
  • kotegaeshi1 09.03.07, 14:06
    Tylko nie obrażać mnie tu... z czystych intencji się wkur.... Ale po co zaraz rzucać przy takie wieprze przed perły polskiej literatury? Zapomnij tą ksywę. Zresztą niedługo IPN się nim zajmie smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka