26.10.07, 20:31
Zastanawia mnie dlaczego ostatnio prawa ręka Szefa zostaje kierownikiem MSWiA.
Cóż takiego magicznego tkwi w tym właśnie stołku?
Obserwuj wątek
    • kolejar Re: MSWiA 26.10.07, 20:48
      Stołek jest przecież magiczny - czy to trzeba wyjaśniać???
      Jeśli chodzi o nominację Grzesia Schetyny, to widać w tym oczywisty podstęp
      związany z walką wewnątrzpartyjną w PO. Grześ uchodzi za przewalacza nie tylko w
      gremiach PiSu. Ale on popiera Donka (tak Cenzurce obiecałem pisać o Kaczorku
      Donaldzie), więc Donek za to poparcie i pewnie nie tylko obiecał mu ten resort.
      Dzięki temu oddala się od Grzesia widmo aresztowanka. Zresztą sprawki Grzesia są
      już jednak chyba dość stare, więc, jeśli miną 4 lata, to może Grześ będzie
      czysty - wszystko się przedawni. Poza tym oczywiście nie ma żadnych znanych
      dowodów, że ten Grześ ponapopełniał przestępstw. Ot, cwaniak, co działał może
      poza prawem, może tylko "na granicy prawa"? Realnie nie wiem. Ja tylko nie lubię
      Grzesia jak J.M. Rokita. Nie znaczy to jednak, że nie lubię PO. A zresztą nie
      wiem, czy lubię, czy nie lubię PO - jest, jak jest - lepiej od PiSu. PiSu
      zdecydowanie NIE LUBIĘ i to nie od wyborów 2005. Oni mi wcześniej osobiście
      ciężko podpadli. Taka banda nabzdyczonych buców w garniturach i do tego
      OSZUSTÓW! Tak, kiedyś mnie oszukali... I obrazili też...
      PRECZ z PiSem!!!
      Te ich rządy tylko utwierdziły mnie w starych poglądach.
    • map4 Re: MSWiA 26.10.07, 20:49
      censorship napisała:

      > Zastanawia mnie dlaczego ostatnio prawa ręka Szefa zostaje kierownikiem MSWiA.
      > Cóż takiego magicznego tkwi w tym właśnie stołku?

      "
      - No co ?! Przecież policję polityczną kurwa mieć muszą !"
      - Policję polityczną to oni między sobą wybiorą, nas najwyżej na stójkowych wezmą
      "

      Student i dziadek, w pierwszej części "Psów"

      --
      Wrocław bez cenzury
    • bonczek_hydroforgroup Re: MSWiA 28.10.07, 07:56
      Donald strzela sobie w stopy. Wiadomym są szemrane interesy Schetyny i do końca niewyjasnione sprawy finansowe z wyborów 2005. Albo Donald ma zobowiązania albo Schetyna cos na Donalda bo obsadzenie go w roli szefa MSWiA to doskonały argument dla opozycji jak równiez dla częsci koalicji pragnącej by chociaż teoretycznie ten urząd sparwowali ludzie "czyśći". Szkoda tego ruchu na dzień dobry
      --
      bonczek/hydroforgroup/
      "mam swoje zdanie z którym się nie zgadzam"
      • napoj.chmielowy Re: MSWiA 29.10.07, 04:07
        bonczek_hydroforgroup napisał:

        > Szkoda tego ruchu na dzień dobry

        Jest to bardzo głupi ruch, który może zaowocować kryzysem rządów PO-PSL,
        Zależność Tuska od Schetyny jest bardzo tajemnicza, mając takiego kandydata jak
        Biernacki wybiera Schetynę?
        • hurysa1 Re: MSWiA 29.10.07, 11:54
          napoj.chmielowy napisał:

          > Jest to bardzo głupi ruch, który może zaowocować kryzysem rządów PO-PSL,
          > Zależność Tuska od Schetyny jest bardzo tajemnicza, mając takiego kandydata jak
          > Biernacki wybiera Schetynę?

          Wymądrzasz się Piwko. Może Pan Grzegorz Schetyna urodził się z darem niebios, a
          Ty nic o tym nie wiesz. Swoje dywagacje opierasz na plotkach. Daj spokój. Niech
          wybrańcy Narodu rozdzielą wyborcze łupy według własnego uznania.


          --
          Salonik
          • map4 Re: MSWiA 29.10.07, 14:34
            hurysa1 napisała:

            > Wymądrzasz się Piwko. Może Pan Grzegorz Schetyna urodził się z darem niebios, a
            > Ty nic o tym nie wiesz. Swoje dywagacje opierasz na plotkach. Daj spokój. Niech
            > wybrańcy Narodu rozdzielą wyborcze łupy według własnego uznania.

            Robota ministra od służb siłowych jest wredna, niebezpieczna i niewdzięczna.
            Dlatego na stanowisko oberszefa powinno się wybierać kogoś o nieposzlakowanej
            opinii, kogoś miłującego demokrację i prawa człowieka, który silną ręką będzie
            pilnował służb, żeby nie nabroiły. Wiadomo jaką opinię i przede wszystkim jaką
            przeszłość ma pan Schetyna. Nie chce mi się już o tym kolejnych epopei pisać,
            wspomnę więc krótko jedynie, że w odmętach raczkującego kapitalizmu szeregowy
            pracownik urzędu wojewódzkiego i dopiero co upieczony absolwent uczelni
            przejmuje nagle klub sportowy od wojskowych i dostaje koncesję na radio.
            Przejmuje, podkreślam, a nie zgodnie z kapitalistycznym zwyczajem kupuje.

            Co do radia zaś: to nie jest tak, że koncesje na radio dawali każdemu z ulicy.
            Wróble ćwierkają, że na początku lat 90 koncesje podzielono pomiędzy ludzi ze
            służb cywilnych i wojskowych. Przypominam jednocześnie, że pewien urzędnik,
            który zaczął się tym tematem interesować miał pechowy wypadek samochodowy w
            którym zginął wraz z kierowcą. Przypominam również, że do dziś nie wyjaśniona
            została sprawa 7 paszportów pana Żaka/Solorza i jego niczym nieskrępowanej przez
            komunistów wolności poruszania się i robienia interesów na całym świecie.
            Paczki, Austria, kurierzy ... ciekawe, stare dzieje.

            Założymy się, że już niedługo cywilne służby specjalne wrócą z powrotem spod
            skrzydeł premiera pod skrzydła ministra spraw wewnętrznych ? Przy proponowanej
            obsadzie Rakowieckiej oznacza to, że służby zaczną rządzić się same. Nawet za
            rządów PiS służb specjalnych pilnował premier, czyli cywil. Teraz wygląda na to,
            że służby się od cywilnej kontroli uniezależnią.

            Wydaje się to o tyle prostsze, że przed sejmową komisją służb specjalnych
            szefowie tych służb nie zeznają, a jedynie łaskawie rzucają posłom te ochłapy
            wiedzy, które rzucić chcą. A jak im się nie podoba, to po prostu odmawiają
            odpowiedzi na pytania.

            Donald tego nie uporządkuje, bo w tym zadziwiającym związku Donald-Grzesio to
            Grzesio steruje Donaldem, a nie odwrotnie.
            Pamiętacie Mnietka Wachowskiego ? Grześ to taki Wachowski następnej generacji.
            Oj, będzie się działo.

            --
            Wrocław bez cenzury
                  • map4 Re: "Grześ to taki Wachowski następnej generacji" 30.10.07, 14:57
                    chlorofil1 napisał:

                    > ryko napisał:
                    >
                    > > map,
                    > >
                    > > Normalnie gadasz "Antosiem"... jak nic wyłania się obraz - WSI wiecznie ż
                    > ywe...
                    > > hehehe
                    >
                    > Przecież zeswojej natury państwo to służby specjalne+metody robienia ludziom
                    > wody z mózgu.

                    Dopiero po tym mailu zauważyłem, że Ryko się wziął i do mnie odezwał. Ryko -
                    specjalnie dla Ciebie raz jeszcze wyjaśniam, że masz u mnie bana, co oznacza że
                    u mnie Twoje posty i wątki w ogóle nie są wyświetlane. Dla mnie nie istniejesz.
                    Nie sil się więc na polemikę, bo ja tych wysiłków nawet nie rejestruję.

                    Ciao.

                    Co do Grzesia i pochodzenia jego kapitału zaś: PiS miał dwa lata na to, żeby
                    wyjaśnić wszystkie pytania które wokół tego tematu narosły. Zresztą tematów jest
                    więcej, pierwsze z brzegu to wyjaśnienie decyzji urzędników, które spowodowały, że:
                    - ZPR trafiło do pana Bembenka,
                    - pan Solorz (specjalista od przewożenia paczek z pomocą humanitarną z Austrii
                    do Polski) dostał jedną z dwóch koncesji na prywatną telewizję ogólnopolską,
                    - pan Krauze sprzedał ZUS'owi niedziałający system komputerowy a skasował
                    wynagrodzenie jak za system działający,
                    - nikomu wcześniej nieznana firma "SOLO" dostała pierwszą i jedyną na kilka
                    miesięcy koncesję na hurtowy handel paliwami od ministra Glapińskiego, wiernego
                    żołnierza bliźniaków,
                    - wojska wewnętrzne MSW zostały postawione w stan gotowości bojowej wieczorem 4
                    czerwca 1992 roku,
                    - zleceniodawcy wewnętrznej instrukcji UOP 0015/91 pozostają do dzisiaj na wolności,

                    To zaledwie wąska próbka skatalogowania naszego państwowego kapitalizmu, z
                    definicji ograniczona postępującą demencją starczą.

                    Zamiast tego w ostatnich dwóch latach prezes i jego dwór zajmowali się jakimiś
                    butelkami importowanymi ze Szkocji, które znaleźli byli u jakiegoś lekarza w
                    szafie. Dlatego przegrali wybory - bo zamiast dobrać się do poważnych interesów
                    poważnych ludzi władzy interesował się małymi przekręcikami szeregowych
                    operatorów skalpeli a jedyny układ, jaki został wykryty (Netzel, Marzec,
                    Kaczmarek, Krauze i spółka) okazał się być dziełem własnym braci bliźniaków.

                    Nie chodzi bowiem o to, co bracia zrobili, tylko jak. A że "nieudolnie" to dla
                    nich komplement najjaskrawiej widać na przykładzie lustracji w wersji 2.0, która
                    została skasowana, zanim zdążyła wejść do użytku.

                    --
                    Wrocław bez cenzury
                    • sztuk6mistrz Wachowski następnej generacji 30.10.07, 15:20
                      Czyli zdania jesteś, że układ jest tylko Kaczyńscy przez swoją indolencję go nie
                      potrafili odkryć, choć zajrzeli już we wszystkie kąty, zostawiając w każdym
                      swojego wartownika?
                      Nie sądzisz, że jeśli by coś było na Grzesia, to na pewno by mu to wyciągnęli z
                      dziką rozkoszą?
                      --
                      Tribicon
                      • tsy Re: Wachowski następnej generacji 30.10.07, 15:37
                        sztuk6mistrz napisał:

                        > Czyli zdania jesteś, że układ jest tylko Kaczyńscy przez swoją indolencję go ni
                        > e
                        > potrafili odkryć, choć zajrzeli już we wszystkie kąty, zostawiając w każdym
                        > swojego wartownika?

                        To nie chodzi o układ, ale o konkretne niezbyt moralne postępki (o ile Mapa
                        dobrze zrozumiałem).

                        > Nie sądzisz, że jeśli by coś było na Grzesia, to na pewno by mu to wyciągnęli z
                        > dziką rozkoszą?

                        Myślę, że nie. Czasami występuje równowaga haków, a G.S. wydaje się dobrze
                        zorientowany w kulisach władzy
                        • sztuk6mistrz Re: Wachowski następnej generacji 30.10.07, 16:06
                          > > Nie sądzisz, że jeśli by coś było na Grzesia, to na pewno by mu to wyciąg
                          > nęli z
                          > > dziką rozkoszą?
                          >
                          > Myślę, że nie. Czasami występuje równowaga haków, a G.S. wydaje się dobrze
                          > zorientowany w kulisach władzy

                          To z pewnością, uchodzi za największego z brutali. Lecz wątpię w istnienie
                          takiego pata. Jeśli jest pistolet to musi wystrzelić.
                          --
                          Metalurwia
                          • map4 Re: Wachowski następnej generacji 30.10.07, 19:52
                            sztuk6mistrz napisał:

                            > To z pewnością, uchodzi za największego z brutali. Lecz wątpię w istnienie
                            > takiego pata. Jeśli jest pistolet to musi wystrzelić.

                            Tak i nie. Dobrać się do prawdziwych bonzów wymaga bowiem profesjonalizmu
                            nieobecnego w ekipe PiS.

                            Jak z każdą prawdziwą mafią, tak i w walce z mafią zorganizowaną przez WSI oraz
                            UOP jedynym skutecznym narzędziem jest instytucja świadka koronnego. Mówiąc
                            wprost: z układu trzeba jednego faceta wyjąć i przekręcić, zapewniając mu nowe,
                            bezpieczne i dostatnie życie w zamian za zeznania. A potem konsekwentnie
                            rozebrać organizację, umiejętnie szczując oskarżonych na siebie nawzajem i
                            wykorzystując zasadę "każdy ratuje najpierw siebie". To jest abecadło walki z
                            przestępczością zorganizowaną.

                            Ale to się trzeba na swojej robocie znać. Jakimi sukcesami na tym polu - na polu
                            ochrony świadków może popisać się kaczyzm ? Urban już kilkukrotnie opisywał
                            jakość programu ochrony świadków w Polsce. Do tego potrzebna jest również ścisła
                            współpraca z służbami bratnich państw europejskich, bo w końcu ile można ukrywać
                            świadka w Polsce ? Kaczyzm swoją nieudolnością storpedował jakiekolwiek poważne
                            próby wykrycia układu, bo żaden świadek nie chce być porzucony przez ochronę w
                            miesiąc po procesie, kiedy przestanie być już prokuraturze potrzebny. Pozostały
                            zatem jedynie wypociny aktualnie garujących byłych gangsterów, którzy tańczą,
                            jak im władca ich zwolnienia z pierdla (czyli prokurator) zagra.

                            Jak się tak gospodaruje, jak Ziobro, to nie zostaje nic innego, niż chwalenie
                            się zarekwirowanymi wiecznymi piórami i łyskaczami. Zważ na to, że to są dowody
                            na poziomie dwóch szczerboli spod budki z piwem. Takie dowody to powinien
                            prezentować dzielnicowy mieszkańcom klatki schodowej przeciwko ich cieciowi, a
                            nie minister rządu Rzeczypospolitej.

                            Swego czasu gruchnęła wieść, że za przyjazne zapisy ustawy antytytoniowej po
                            Wiejskiej tytułem wdzięczności rozeszło się w sumie trzy miliony zielonych.
                            Abstrachując od zasadności zarzutu - to jest kaliber sprawy dla ministra
                            sprawiedliwości, a nie pióra, zegarki czy flaszki whisky.

                            To jest pic na wodę, a nie walka z układem. To był show dla ciemnego ludu, a nie
                            walka z przestępczością.

                            Dlatego też żaden poważniejszy łapownik nie został przez dwa ostatnie lata
                            złapany. Bo Ziobro i mu podległy aparat są za głupi, żeby łapać poważnych
                            przestępców. O czym wartość zarekwirowanych rzekomych "dowodów wdzięczności"
                            najlepiej świadczy.

                            --
                            Wrocław bez cenzury
                            • sztuk6mistrz Re: Wachowski następnej generacji 30.10.07, 21:09
                              Ja jestem tylko skromnym plastykiem, przyznam że często naiwnym, ale wydaje się
                              mi, że jeśli świadkami jakiegoś przestępstwa było parę osób, te osoby
                              poinformowały o tym następne, a następne następne itd., to nie ma takiej
                              możliwości sprawę dawało się uciszyć. Indolencja indolencją, lecz dowody
                              dowodami, albo są albo są pomówienia. Łatwo się rzuca oskarżeniami nie
                              podpartymi niczym tylko plotką jak się jest jakimś tam forumowym ludkiem, nie
                              ponoszącym żadnej odpowiedzialności. Nie bronię Schetyny,
                              bo go nie znam, lecz przyznam że Wasze "dowody na umoczenie" nie przekonały
                              mnie, a wręcz zniesmaczyły jak oskarżenia kolejara pod moim adresem gdzie łatwo
                              mu przyszło je rzucić, zastanowić się już nie. Dałem przykład z forum dlatego,
                              że bliższy i tym bardziej bolesny, że niesprawiedliwy gdy łatwiej sprawdzalny.
                              Więc dlatego uczulam towarzyszki i towarzyszy by nie zagalopowywać się w
                              rzucaniu błotem, bo pryska na boki.
                              --
                              Tribicon
                              • tsy Re: Wachowski następnej generacji 30.10.07, 22:33
                                Sztuk6mistrzu.
                                Z tym obrzucaniem błotem masz niewątpliwą rację. Jednak polska rzeczywistość
                                polityczna rządzi się jakimś takim dziwnym prawem, że większość złych plotek,
                                które słyszało się o ludziach władzy potwierdza się gdy tę władzę obejmują. Nie
                                chodzi mi o plotki dotyczące spraw, którymi mogłaby się zajmować prokuratura,
                                chodzi o plotki dotyczące charakteru i metod postępowania z ludźmi.
                              • map4 Re: Wachowski następnej generacji 31.10.07, 21:14
                                sztuk6mistrz napisał:

                                > Indolencja indolencją, lecz dowody
                                > dowodami, albo są albo są pomówienia.

                                Właściwie to masz rację. Oprócz jednak odpowiedzialności karnej (Schetyna jest
                                niewinny, ponieważ nie skazano go do tej pory za przestępstwo umyślne ścigane z
                                oskarżenia publicznego) jest jeszcze odpowiedzialność polityczna. A ja mam
                                bardzo wiele w poprzek temu, żeby postać tak mało kryształowa objęła tak
                                newralgiczne stanowisko. Tu chodzi bowiem o kontrolę społeczeństwa nad służbami
                                to społeczeństwo kontrolującymi.

                                Wyświechtany slogan używany w tym miejscu dyskusji mówi o "żonie cezara"
                                cieszącej się absolutnie poza wszelkimi podejrzeniami reputacją.

                                > Łatwo się rzuca oskarżeniami nie
                                > podpartymi niczym tylko plotką jak się jest jakimś tam forumowym ludkiem, nie
                                > ponoszącym żadnej odpowiedzialności.

                                Znowu przyznam Ci z bólem rację. Zauważając jednocześnie, że Polska po
                                zwycięstwie miała być inna - uczciwa, obywatelska, i partnerska, a państwo i
                                jego organy dla obywatela przeźroczyste i przyjazne. Co ze Schetyną na stołku
                                szefa MSWiA obserwując jego dotychczasową karierę nieprawdopodobnym jest. Przed
                                wyborami platforma miała dla mnie twarz uśmiechniętego Donalda, po wyborach
                                coraz bardziej zmienia się w twarz Grzegorza Schetyny.

                                > Nie bronię Schetyny,
                                > bo go nie znam, lecz przyznam że Wasze "dowody na umoczenie" nie przekonały
                                > mnie, a wręcz zniesmaczyły

                                Nie ma dowodów i szybko ich nie będzie. Państwo polskie jest bowiem w stanie
                                wykryć korupcję do poziomu flaszki wódki. Powyżej nie jest to korupcja, tylko
                                polityka wink

                                > Więc dlatego uczulam towarzyszki i towarzyszy by nie zagalopowywać się w
                                > rzucaniu błotem, bo pryska na boki.

                                Ale jakie błoto ?

                                Ktoś gdzieś wcześniej napisał (faux.pas po powrocie na łono chyba), że nie
                                poznał wubeckiego forum, tyle na nim było agresji. Połączył to był z wyborami i
                                ogólną atmosferą w kraju. Jeśli to prawda, to w ostatnich dniach zauważam, że
                                WBC bardzo się nam wyciszyło, emocji jest mniej a argumentów więcej. Mogę się
                                mylić, bo rykowi założyłem bana, co między innymi miało zbawienny wpływ na moje
                                ciśnienie, ale bardzo mi się ten nowy spokój podoba.

                                --
                                Wrocław bez cenzury
                                • sztuk6mistrz Re: Wachowski następnej generacji 02.11.07, 09:48
                                  > Ktoś gdzieś wcześniej napisał (faux.pas po powrocie na łono chyba), że nie
                                  > poznał wubeckiego forum, tyle na nim było agresji. Połączył to był z wyborami i
                                  > ogólną atmosferą w kraju. Jeśli to prawda, to w ostatnich dniach zauważam, że
                                  > WBC bardzo się nam wyciszyło, emocji jest mniej a argumentów więcej. Mogę się
                                  > mylić, bo rykowi założyłem bana, co między innymi miało zbawienny wpływ na moje
                                  > ciśnienie, ale bardzo mi się ten nowy spokój podoba.
                                  >

                                  Niestety zauważyłem, że też na innych forach, bardziej apolitycznych niż WBC,
                                  poziom emocji bardzo wzrósł. Też bym chciał żeby wrócił tu klimat polemiczny a
                                  nie pyskówki, żeby rozmowy były na różne tematy a nie tylko polityczne, żeby
                                  było więcej tolerancji a nie osobistych wycieczek.
                                  --
                                  Metalurwia
                                  • kolejar Re: Wachowski następnej generacji 03.11.07, 05:03
                                    sztuk6mistrz napisał:
                                    > Niestety zauważyłem, że też na innych forach, bardziej apolitycznych niż WBC,
                                    poziom emocji bardzo wzrósł...

                                    To zwracam uwagę na wątek "Czym był kaczyzm". Agresja na forach i w życiu
                                    pozaforumowym (to najgorsze!!!) jest prostym efektem 2 lat kaczyzmu. Mam
                                    nadzieję, że to się ostatecznie skończy, bo mi się znudziło. Ja tylko bluzgałem
                                    na forum, ale te poza intrygi... Nie, tego nie zniosę! Jakbym nie miał bunkra,
                                    to pewnie dawno bym stąd spier... Na razie jednak usiłuję jeszcze przetrwać to
                                    chamstwo - może szlag to (Was smile ) trafi zanim mnie? W każdym razie póki co
                                    niektórym tu życzę "na pohybel" ich durnemu myśleniu. Może zmądrzeją...
                                      • kolejar Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 10:57
                                        sztuk6mistrz napisał:

                                        > I to miało być pojednawcze? Zachowujesz czasami jak obrażona stara baba.

                                        Lepiej najpierw popatrz na PiS zanim się odezwiesz. PO, Stefan Niesiołowski i ja
                                        barankami łagodnymi jesteśmy... Nie widzisz?
                                        • sztuk6mistrz Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 11:42
                                          kolejar napisał:


                                          > Lepiej najpierw popatrz na PiS zanim się odezwiesz. PO, Stefan Niesiołowski i j
                                          > a
                                          > barankami łagodnymi jesteśmy... Nie widzisz?

                                          "Einstein nie żyje, Jan Paweł II nie żyje, Jams Jones nie żyje... i ja się nie
                                          najlepiej czuję" - nie dziw się, że na taką megalomanię pomieszaną z mitomanią
                                          ludzie reagują jak reagują. Wiem co mówię bo też przesadzam czasami z
                                          autokreacją, ale u mnie to jest częścią zawodu, a u Ciebie...? Klepaniem po
                                          próżnicy na forum jak się wydaje.


                                          --
                                          Tribicon
                                          • kolejar Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 11:59
                                            sztuk6mistrz napisał:
                                            Wiem co mówię bo też przesadzam czasami z autokreacją, ale u mnie to jest
                                            częścią zawodu, a u Ciebie...? Klepaniem po próżnicy na forum jak się wydaje.

                                            To jaki ten Twój zawód aż tak autokreatywny, żeby aż "po trupach"?
                                            Wg Ciebie to ja pewnie żadnego zawodu nie mam???
                                            Ach, taaak... To się głupio rozczarujesz. Przyjdziesz jeszcze do mnie prosić wink.
                                            Oj, bo to jeszcze naprawdę będzie... Tak, klechą jestem... dobra, nie przyznaję
                                            się. To jakoś nieprawda - tylko bratem takim dziwnym, bo małym. Za dużo
                                            zdradziłem... wink
                                            • sztuk6mistrz Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 13:19
                                              kolejar napisał:

                                              >
                                              > To jaki ten Twój zawód aż tak autokreatywny, żeby aż "po trupach"?

                                              Po trupach? Masz na myśli siebie?

                                              > Wg Ciebie to ja pewnie żadnego zawodu nie mam???
                                              > Ach, taaak... To się głupio rozczarujesz. Przyjdziesz jeszcze do mnie prosić wink
                                              > .
                                              > Oj, bo to jeszcze naprawdę będzie... Tak, klechą jestem... dobra, nie przyznaję
                                              > się. To jakoś nieprawda - tylko bratem takim dziwnym, bo małym. Za dużo
                                              > zdradziłem... wink

                                              Rozumiem i współczuję.


                                              --
                                              Metalurwia
                                              • kolejar Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 13:57
                                                sztuk6mistrz napisał:
                                                > Rozumiem i współczuję.

                                                Mam nadzieję, że to poważnie napisałeś, a nie jako kpinę. Bo, jeśli się
                                                zastanowisz, nie jest wcale łatwo życiowo być z Kościołem. Ścieżki robią się tak
                                                porąbane... Przecież Ty pewnie to samo usiłujesz robić. Na tym sztuka polega -
                                                nie na wyniosłości, a czasem, owszem, na przesadnej gorliwości ewangelicznej. Ta
                                                nadgorliwość w kabaretowej przesadzie prowadziła do Św. Inkwizycji. Dzisiaj już
                                                nie walczymy z Świętym Oficjum, ani nawet ze Świętą Kongregacją ds. Nauki Wiary,
                                                a może tylko i aż z B16?
                                                A jak ma się do tego walka między wyznawcami Aleksijeja II i Bartholomeusa I?
                                                Wszak wszystko w Świętej Wierze Ortodoksyjnej.
                                                Niech nas wszystkich IHVH błogosławi.
                                                Sława Otcu, Synu i Swiatomu Duchu! smile i wink - jak wolisz dziś.
                                                Popi to mają dobrze! wink
                                                • o.retyrety Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 14:45
                                                  kolejar napisał:

                                                  > Wszak wszystko w Świętej Wierze Ortodoksyjnej.
                                                  > Niech nas wszystkich IHVH błogosławi.
                                                  > Sława Otcu, Synu i Swiatomu Duchu! smile i wink - jak wolisz dziś.
                                                  > Popi to mają dobrze! wink

                                                  bo celibatu brak w ich regule?
                                                  Zwolennicy "grubej kreski" bardzo lubią powoływać się na pojednanie,
                                                  chrześcijańskie miłosierdzie i przebaczenie, by nadać swojej postawie sankcję
                                                  uniwersalną i ponadczasową.
                                                  Polska miała być krainą "grubej kreski" i opacznie rozumianego pojednania, w
                                                  której nie będzie "polowania na czarownice". Karierę zrobiła szczególnie
                                                  natrętnie lansowana teza o współodpowiedzialności za komunizm".
                                                  Nie ukryjesz się pod komeżką watażko, Rasputinie!
                                                  • kolejar Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 16:29
                                                    o.retyrety napisała:
                                                    > bo celibatu brak w ich regule?

                                                    A nie? Celibat w tzw. duchowieństwie diecezyjnym przynosi 100x więcej szkód niż
                                                    korzyści. Nawet w Kościele Katolickim jest ten problem w żywej postaci. W Polsce
                                                    bardzo brakuje księży ukr-biz-kat. Przyjechało więc trochę z Ukrainy - z żonami.
                                                    Jednak niektórzy biskupi polscy usiłowali pozbawić ich prawa posługi. To było
                                                    wbrew Unii Brzeskiej. Owszem, biskupem żonatym być nie wolno, ale księdzem
                                                    plebanem tak! W ten sposób rozwiązuje się wiele problemów duszpasterstwa z
                                                    powszechną chorobą alkoholową na czele. Bo ile w końcu Matuszka Batiuszce chlać
                                                    pozwoli, nie mówiąc o innych zdrożnościach?
                                                    To wszystko ma się nijak do "grubej kreski". Wypasionym ubekom nigdy nie
                                                    wybaczyłem, bo oni o to nigdy nie prosili. Jest tymczasem jeszcze gorzej -
                                                    "polowanie na czarownice" wciąż trwa wśród ludzi "S", natomiast o ściganiu
                                                    ubeka, który zastraszał, szykanował, wręcz bił, jeszcze nie słyszałem. Ci
                                                    oficerowie często znaleźli ciepłe posadki w Milicji, przepraszam, Policji, albo
                                                    przynajmniej jako "negatywni" pobierają sobie oficerskie emeryturki ze
                                                    wszystkimi honorami. To zaprawdę zdumiewające. Dlatego dziwi mnie, jak ktoś bez
                                                    pojęcia podważa moje kwalifikacje na szefa MSW. Ja się na tym z pewnością lepiej
                                                    znam od Antka Macierewicza albo Grzesia Schetyny - to jest oczywista
                                                    oczywistość. Niech ta osoba (jakaś Censorship, czy jak?) przedstawi najpierw
                                                    konstruktywną kandydaturę (może swoją?), a potem drze niedorosłego prawniczo ryja.
                                                  • map4 Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 17:23
                                                    kolejar napisał:

                                                    > Jest tymczasem jeszcze gorzej -
                                                    > "polowanie na czarownice" wciąż trwa wśród ludzi "S", natomiast o ściganiu
                                                    > ubeka, który zastraszał, szykanował, wręcz bił, jeszcze nie słyszałem. Ci
                                                    > oficerowie często znaleźli ciepłe posadki w Milicji, przepraszam, Policji, albo
                                                    > przynajmniej jako "negatywni" pobierają sobie oficerskie emeryturki ze
                                                    > wszystkimi honorami. To zaprawdę zdumiewające.

                                                    To przede wszystkim jest legalne.
                                                    Świadczeń nabytych odebrać nie można. Chyba, że udowodnisz, że świadczenie
                                                    nabyte zostało z naruszeniem prawa. Tutaj należałoby wgłębić się w treść umów o
                                                    pracę pomiędzy dawnym MSW a ubolami po czym udowodnić im, że:
                                                    - szykanowali, bili i gnębili obywateli (czyli udowodnić im popełnienie
                                                    przestępstw) i porównać ich udowodnioną winę do zakresu obowiązków służbowych.
                                                    Dopiero wtedy twierdzić można, że nie wypełniali ich i za taką służbę emerytura
                                                    się nie należy.

                                                    Powyższa argumentacja jest jednak słaba: emerytura należy się mianowicie za
                                                    służbę, a nie tylko za dobrą i właściwą służbę.
                                                    Najpierw należałoby ich więc dyscyplinarnie z MSW wyrzucić a zwolnienie to
                                                    antydatować. Co też przestępstwem w Polszy jest.

                                                    > Dlatego dziwi mnie, jak ktoś bez
                                                    > pojęcia podważa moje kwalifikacje na szefa MSW. Ja się na tym z pewnością lepiej
                                                    > znam od Antka Macierewicza albo Grzesia Schetyny - to jest oczywista
                                                    > oczywistość.

                                                    Kiedyś obserwowałem pracę maszynisty pociągu ICE-3, konkretnie podczas podróży z
                                                    prędkością 300 km/h pomiędzy Norymbergą a Monachium. Wcale to nie oznacza
                                                    jednak, że gotów byłbym zasiąść na jego miejscu. Nie wiem, czy wiesz, ale
                                                    maszyniści ci absorbują trening w symulatorach analogiczny do treningu pilotów.
                                                    Do symulatora ICE zapędzić bym się chętnie nawet dał. Za sterami prawdziwego ICE
                                                    zasiąść - bez treningu - nigdy.

                                                    > Niech ta osoba (jakaś Censorship, czy jak?) przedstawi najpierw
                                                    > konstruktywną kandydaturę (może swoją?), a potem drze niedorosłego prawniczo ryja.

                                                    Niedorosły prawniczo ryj jest lepszy od w ogóle na prawie ryja się nieznającego
                                                    (na przykład mojego). Mimo tego odważam się od czasu do czasu dać głos w
                                                    sprawach prawnych. Czy uważasz, że powinienem przestać ?

                                                    --
                                                    Wrocław bez cenzury
                                                  • kolejar Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 18:32
                                                    map4 napisał:
                                                    > Świadczeń nabytych odebrać nie można. Chyba, że udowodnisz, że świadczenie
                                                    nabyte zostało z naruszeniem prawa.

                                                    Z tym jest problem - ze świadczeniami oficerskimi w ogóle. Jeśli odebrać, to
                                                    komu? A komu nie odebrać?
                                                    Problem jednak w istocie nie leży w odbieraniu świadczeń, a w odbieraniu honoru
                                                    ludziom w gruncie rzeczy jednak poszkodowanym, a nieodbieraniu go prześladowcom.
                                                    Przecież bycie esbekiem nie jest niczym złym. Ale bycie "tw", który realnie nie
                                                    podjął nigdy czynnej współpracy jest już najgorszą, totalnie dyskwalifikującą
                                                    zdradą! Piszę to poniekąd w obronie własnej... Otóż proponowano mi kiedyś
                                                    wstąpienie do "Służby". Nie skorzystałem z oferty. Potem przez szantaż próbowano
                                                    nakłonić do bycia "tw". Odmówiłem, ponosząc określone konsekwencje. Szantażowano
                                                    o wiele ostrzej pewnego mojego kumpla. Mi grożono "tylko" niewydaniem paszportu
                                                    na ważny życiowo wyjazd zagraniczny. Nie pojechałem i tyle. Mojemu kumplowi
                                                    grożono więzieniem. Nie poszedł siedzieć, bo podpisał. Potem natychmiast o
                                                    wszystkim powiedział NAM, współpracy nie podjął, przez rok się ukrywał, bo go
                                                    ścigali. On jest teraz AGENTEM godnym potępienia. Gdybym wstąpił od razu do SB,
                                                    to byłbym tylko pracującym z naiwną wiarą w dobro Polski oficerem - nie zdrajcą!
                                                    Nie, to się kupy nie trzyma i tyle! Przepraszam Mapie, ale nie istnieje sposób
                                                    na przekonanie mnie, że jest inaczej niż uważam, że jest.

                                                    map4 napisał:
                                                    > Kiedyś obserwowałem pracę maszynisty pociągu ICE-3, konkretnie podczas podróży
                                                    z prędkością 300 km/h pomiędzy Norymbergą a Monachium. Wcale to nie oznacza
                                                    jednak, że gotów byłbym zasiąść na jego miejscu. Nie wiem, czy wiesz, ale
                                                    maszyniści ci absorbują trening w symulatorach analogiczny do treningu pilotów.
                                                    > Do symulatora ICE zapędzić bym się chętnie nawet dał. Za sterami prawdziwego
                                                    ICE zasiąść - bez treningu - nigdy.

                                                    Wiem, wiem, jak to obserwowałeś w tym ICE3. Symulator jazdy maszyną EP09 z Vmax
                                                    = 160 km/h zbudowano dla szkolenia maszynistów z Olszynki Grochowskiej jeszcze
                                                    wcześniej. Nie sądzę jednak, żebyś po instruktażu i pod nadzorem maszynisty nie
                                                    był w stanie poprowadzić IC na linii CMK, no, może na E20 Wawa-Rzepin byłoby Ci
                                                    troszkę za trudno... Ale nie w tym rzecz.
                                                    Czy uważasz, że szef MSW powinien wcześniej przejść szkolenie na symulatorze
                                                    komisariatu MO? Przepraszam, ale ja i nie tylko ja przeszedłem szkolenia na
                                                    prawdziwych komisariatach (z prawdziwymi pałami, prawdziwymi przesłuchaniami i
                                                    prawdziwymi pierdlami), a nie tylko na wirtualnych symulatorach. To zresztą i
                                                    tak jakiś absurd. Stanowisko ministra jest konstytucyjne. To nie jest stołek
                                                    Komendanta Głównego, ani nawet Komisariatu. Do tej funkcji nie tylko NIE JEST
                                                    wymagane ukończenie Szkółki w Szczytnie albo Słupsku, a wręcz wysoce
                                                    NIEPOŻĄDANE. Jeszcze raz - minister jest CYWILEM! Ty to kumasz, czy nie? Chyba
                                                    nie... Wg Ciebie szefem MONu powinien być oczywiście generał jak w ZSSR?
                                                    Przecież to jest kompletne popier... pojęć!

                                                    map4 napisał:
                                                    > Niedorosły prawniczo ryj jest lepszy od w ogóle na prawie ryja się
                                                    nieznającego (na przykład mojego). Mimo tego odważam się od czasu do czasu dać
                                                    głos w sprawach prawnych. Czy uważasz, że powinienem przestać ?

                                                    Uważam, że, jeśli coś wiesz, to powinieneś zabierać głos! Ale posiadanie tytułu
                                                    nawet dra hab. prawa nie upoważnia Cię do wymądrzania się bez sensu. Mam kolegę
                                                    dra prawa z UWr. On w dziedzinie prawa karnego jest IDIOTĄ i się nigdy w tym nie
                                                    mądrzył, a przychodził po radę, jak groziło mu oskarżenie. Za to o ustawach
                                                    konstytucyjnych jakiegokolwiek państwa na świecie nie ma co z nim polemizować -
                                                    można tylko sporo się dowiedzieć. Podobnie nikomu nie radzę sporów prawnych z
                                                    niejakim Dzidkiem - gościem w ogóle bez wykształcenia prawniczego, ale z
                                                    wieloletnim stażem sławnego pieniacza sądowego (ma już za sobą ok. 50 procesów
                                                    cywilnych, karnych i administracyjnych - większość wygranych).
                                                    Nie chciałbym mieć sprawy sądowej z Wysokim Sądem pod przewodnictwem
                                                    Censorship... Za bardzo się wymądrza, a w istocie nic nie mówi, bo pewnie tyle
                                                    wie, co pewna Asesor Wydz. Cywilnego, która, wydając wyrok z pogwałceniem prawa,
                                                    stwierdziła, że to prawo g... ją obchodzi, bo jest... Sędziną i już!!!
                                                  • map4 Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 20:29
                                                    kolejar napisał:

                                                    > Problem jednak w istocie nie leży w odbieraniu świadczeń, a w odbieraniu honoru
                                                    > ludziom w gruncie rzeczy jednak poszkodowanym, a nieodbieraniu go prześladowcom.

                                                    Uff. Dzięki.

                                                    Schodzimy więc z poziomu prawodawstwa, odpowiedzialności karnej i popartego
                                                    orzecznictwem odbierania przywilejów nabytych ubekom a zaczynamy się przyglądać
                                                    harcom polityków nakładając okulary moralności. Takiej zwykłej, codziennej
                                                    zgodności własnych czynów z głoszonymi poglądami. Nie sądzisz, że otwieramy
                                                    puszkę Pandory ?

                                                    Przecież nasi politycy nie potrafią nawet utrzymać się z daleka od czynów
                                                    karalnych. Jak w takim razie mogą postępować moralnie ?

                                                    > Przecież bycie esbekiem nie jest niczym złym. Ale bycie "tw", który realnie nie
                                                    > podjął nigdy czynnej współpracy jest już najgorszą, totalnie dyskwalifikującą
                                                    > zdradą!

                                                    Zważ, że mamy to do zawdzięczenia naszym politykom. Ani ja, ani podejrzewam Ty
                                                    na takie pomysły nie wpadlibyśmy nawet po całkiem dużej wódce. To są efekty
                                                    pracy, poczucia misji i kwalifikacji naszych domorosłych lustratorów.

                                                    > Nie, to się kupy nie trzyma i tyle! Przepraszam Mapie, ale nie istnieje sposób
                                                    > na przekonanie mnie, że jest inaczej niż uważam, że jest.

                                                    Ależ ja się z Tobą zgadzam ! Jestem przeciwko lustracji takiej, jaką dwa razy
                                                    już przeprowadzono w Polsce. IPN powinien oskarżać, a oskarżony się bronić przed
                                                    niezawisłym sądem. Żadnych oświadczeń lustracyjnych. Za bardzo trąci mi to
                                                    stalinowską samokrytyką.

                                                    Podejrzanych należy metodami operacyjnymi znaleźć, przeprowadzić normalne
                                                    śledztwa, wystosować akty oskarżenia i spokojnie poczekać na wyrok sądu. Takiego
                                                    normalnego, osądzającego w ramach kosntytucji i ustaw.

                                                    > Czy uważasz, że szef MSW powinien wcześniej przejść szkolenie na symulatorze
                                                    > komisariatu MO?

                                                    Nie. Bodajże cenzorka wcześniej napisała, kto powinien zostawać ministrem:
                                                    człowiek doświadczony w zarządzaniu zespołami ludzkimi. Od siebie dodam, że
                                                    ministrem od służb zostać powinien człowiek metodami tych służb się brzydzący.
                                                    Tylko wtedy jest gwarancja, że służby będą trzymane na krótkiej smyczy.
                                                    Oczywiście, nie musi być to ani szpicel, ani policjant.

                                                    > Ty to kumasz, czy nie? Chyba
                                                    > nie... Wg Ciebie szefem MONu powinien być oczywiście generał jak w ZSSR?

                                                    Nic takiego nie napisałem. Musi sprawnie zarządzać oraz hamować naturalną w
                                                    służbach skłonność do konspiracji i eskalacji działań.

                                                    Cechy prawdziwego wodza to między innymi: powściągliwość, tolerancja,
                                                    wielkoduszność, empatia, wizja. Takiego ministra spraw wewnętrznych nam
                                                    potrzeba. Niestety, żadna z tych cech nie jest cechą Grzesia.

                                                    > Podobnie nikomu nie radzę sporów prawnych z
                                                    > niejakim Dzidkiem - gościem w ogóle bez wykształcenia prawniczego, ale z
                                                    > wieloletnim stażem sławnego pieniacza sądowego (ma już za sobą ok. 50 procesów
                                                    > cywilnych, karnych i administracyjnych - większość wygranych).

                                                    Takiego gościa z marszu zatrudniłbym na stanowisku ministra sprawiedliwości, bo:
                                                    1) zna się na tym,
                                                    2) ma jaja, żeby postawić się systemowi,

                                                    > Za bardzo się wymądrza, a w istocie nic nie mówi, bo pewnie tyle
                                                    > wie, co pewna Asesor Wydz. Cywilnego, która, wydając wyrok z pogwałceniem prawa,
                                                    > stwierdziła, że to prawo g... ją obchodzi, bo jest... Sędziną i już!!!

                                                    Jeśli ta pani jeszcze jako asesor pracuje, to retoryczne pytanie brzmi dlaczego ?

                                                    --
                                                    Wrocław bez cenzury
                                                  • o.retyrety Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 22:26
                                                    > > Problem jednak w istocie nie leży w odbieraniu świadczeń, a w odbieraniu honoru
                                                    > ludziom w gruncie rzeczy jednak poszkodowanym, a nieodbieraniu go prześladowcom.

                                                    "Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na
                                                    świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł rozpoznać, kto kim jest".
                                                    Panowie, skoro już ustaliliście, że nic nie da się ustalić, proponuję Wam
                                                    transport wraz z ochroną BORu (dla konspiracji będą przebrani za sanitariuszy i
                                                    podjadą białym busem "służby zdrowia"...) i przewiezienie do placówki
                                                    szkoleniowej MSW na symulator dra Sidorowicza. Gwarantujemy incognito, kamuflaż,
                                                    bzpieczeństwo, szkolenie. Pana Dzidka, jak rozumiem, również widzielibyście w
                                                    gabinecie. Czy kogoś jeszcze z grona tw, ktw i wbc?

                                                  • napoj.chmielowy Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 22:46
                                                    o.retyrety napisała:

                                                    > Panowie, skoro już ustaliliście, że nic nie da się ustalić,

                                                    O ile wyczytałem, to coś jednak można ustalić, Ustalić można, że jeżeli zaszło
                                                    przestępstwo to powinno być osądzone przez niezawisły sąd. Ustalić można, że
                                                    istnieją pewne fundamenty prawa, których nie warto rujnować w związku z
                                                    lustracją. Ustalić można, że działania PiS znudziły lud polski i problem
                                                    lustracji i dekomunizacji jest problemem niewielkiej grupy ludzi o
                                                    zainteresowaniach historycznych lub zideologizowanym światopoglądzie.
                                                  • o.retyrety Re: Wachowski następnej generacji 07.11.07, 12:47
                                                    napoj.chmielowy napisał:

                                                    > O ile wyczytałem, to coś jednak można ustalić, Ustalić można, że jeżeli zaszło
                                                    > przestępstwo to powinno być osądzone przez niezawisły sąd. Ustalić można, że
                                                    > istnieją pewne fundamenty prawa, których nie warto rujnować w związku z
                                                    > lustracją.

                                                    ...oraz brakiem lustracji, nieprawdaż?

                                                    Ustalić możnaby znacznie więcej, gdyby mafie nie byly takie skromne.
                                                    Kolega napoj.chmielowy również aspiruje do gabinetu MSW, jak widać.
                                                    Po jakiej linii? - TW, honoru, świadczeń oficerskich, kwalifikacji
                                                    konstytucyjnej czy uszkodzenia zdrowia?

                                                    Ustalić można, że działania PiS znudziły lud polski i problem
                                                    > lustracji i dekomunizacji jest problemem niewielkiej grupy ludzi o
                                                    > zainteresowaniach historycznych lub zideologizowanym światopoglądzie.

                                                    Dobre! Zwłaszcza "lud polski". Kto to powiedział? Brzmi znajomo.

                                                  • napoj.chmielowy Re: Wachowski następnej generacji 07.11.07, 17:54
                                                    o.retyrety napisała:

                                                    > ...oraz brakiem lustracji, nieprawdaż?
                                                    >

                                                    Brak lustracji jest brakiem sprawiedliwości. Jeżeli nie można jej sprawiedliwie
                                                    przeprowadzić (a wszystkie dotychczasowe próby na to wskazują) to lepiej nie
                                                    przeprowadzać - ujawnić esbeckie materiały i niech państwo od nich się odczepi.

                                                    > Ustalić możnaby znacznie więcej, gdyby mafie nie byly takie skromne.

                                                    Mogłabyś jakąś mafię wymienić, a najlepiej przedstawić listę mafii (tych
                                                    skromnych i tych pysznych)?

                                                    > Kolega napoj.chmielowy również aspiruje do gabinetu MSW, jak widać.
                                                    > Po jakiej linii? - TW, honoru, świadczeń oficerskich, kwalifikacji
                                                    > konstytucyjnej czy uszkodzenia zdrowia?
                                                    >

                                                    Kolega nie aspiruje do niczgo, żadne hierarchie, awansy, ordery, pomniki i
                                                    sznycle go nie interesują.

                                                    > Ustalić można, że działania PiS znudziły lud polski i problem
                                                    > > lustracji i dekomunizacji jest problemem niewielkiej grupy ludzi o
                                                    > > zainteresowaniach historycznych lub zideologizowanym światopoglądzie.
                                                    >
                                                    > Dobre! Zwłaszcza "lud polski". Kto to powiedział? Brzmi znajomo.
                                                    >

                                                    Czepiasz się skrótu, a wiesz o co chodzi. Lustracją jest zainteresowana mała
                                                    grupka mieszkańców Polski, a robi z tego problem ogólnospołeczny.
                                                  • o.retyrety Re: Wachowski następnej generacji 09.11.07, 01:10
                                                    napoj.chmielowy napisał:

                                                    > napoj.chmielowy napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Mogłabyś jakąś mafię wymienić, a najlepiej przedstawić listę mafii (tych
                                                    > > skromnych i tych pysznych)?
                                                    > >
                                                    > Może oprócz listy mafii zaprezentujesz jakąś większą wiedzę? Np. taką:
                                                    > deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4651220.html

                                                    Nie śmiem wiedzieć więcej niż mi dano, jestem tylko starą złośliwą babą, nawet
                                                    wątku nie stworzyłam, tylko się czepiam to tu to tam.
                                                    Co do większej wiedzy, to padam na kolana przed WBC i Googlem, siedzę trzeci
                                                    dzień przy haśle "mafia". Pomału łapię, dopiero zaczynam rozumieć najgłupszego
                                                    nicka. Pa, wracam na wikipedię.
                                                  • o.retyrety Re: Wachowski następnej generacji 09.11.07, 13:35
                                                    map4 napisał:
                                                    > WBC przed googlem jeśli o znajomość mafii chodzi ?
                                                    > Wow. Od razu rodzi się pytanie skąd tu tyle wiedzy wy WuBeCcy mafiosi jedyni wink

                                                    O tak, zdecydowanie, przekonał mnie dekalog Waszej organizacji, jest cudowny,
                                                    jaki beret mam teraz nosić? Don Salvatore to taki porządny człowiek, zupełnie
                                                    bezzasadnie go aresztowały te włoskie kanary, jak naszą Basię. Prokuratura sięga
                                                    po władzę, są śmieszni ci psychopaci, tfu!
                                                    Przy słowie "jedni" poprawiłam nieznaczny błąd, literówkę.
                                                  • najglupszy-nick Re: Wachowski następnej generacji 09.11.07, 20:10
                                                    Nie nazywaj drobnych złodziejaszków mafią (nawet gdy są takimi "lobbystami" jak
                                                    Dochnal). Gdyby w Polsce była mafia to byłyby też autostrady (jak na południu
                                                    Włoch). Słowo "układ" zostało ostatnio odarte ze znaczeń i skompromitowane. To z
                                                    czym mamy w Polsce do czynienia to SITWA, a raczej wiele różnorakich sitw i sitewek.
                                                  • censorship Re: Wachowski następnej generacji 06.11.07, 19:06
                                                    kolejar napisał:

                                                    > Datego dziwi mnie, jak ktoś bez
                                                    > pojęcia podważa moje kwalifikacje na szefa MSW. Ja się na tym z pewnością lepie
                                                    > j
                                                    > znam od Antka Macierewicza albo Grzesia Schetyny - to jest oczywista
                                                    > oczywistość. Niech ta osoba (jakaś Censorship, czy jak?) przedstawi najpierw
                                                    > konstruktywną kandydaturę (może swoją?), a potem drze niedorosłego prawniczo ry
                                                    > ja.
                                                    Zupełnie się nie nadajesz, a konstruktywna kandydatura jest naturalna - Biernacki.
                                                    Nie nadajesz się z kilku powodów. Po pierwsze: jesteś schizofrenikiem (sam się
                                                    do tego przyznałeś). Po drugie nie znasz się na pracy z ludzkimi zespołami
                                                    (Twoja kłótliwość jest widoczna z Twoich postów). Po trzecie dyrdymały, które
                                                    wypisujesz o policji (te o policji izraelskiej) nie wróżą nic dobrego gdybyś to
                                                    stanowisko dostał.
                                                  • kolejar Re: Wachowski następnej generacji 09.11.07, 20:01
                                                    censorship napisała:
                                                    Po pierwsze: jesteś schizofrenikiem (sam się do tego przyznałeś). Po drugie nie
                                                    znasz się na pracy z ludzkimi zespołami (Twoja kłótliwość jest widoczna z Twoich
                                                    postów). Po trzecie dyrdymały, które wypisujesz o policji (te o policji
                                                    izraelskiej) nie wróżą nic dobrego gdybyś to stanowisko dostał.

                                                    Wiesz co??? Ja mam schizofrenię filozoficzną, co przeszkadza tyleż w
                                                    funkcjonowaniu publicznym co wózek inwalidzki, a może mniej. Poza tym to mi tak
                                                    samo zdiagnozowali jak... powiedzmy, hiva. Przeszkadza? Zgadnij, jak mam z
                                                    jednym i z drugim?
                                                    Niew jestem kłótliwy, tylko Ty zarozumiała i nadęta w poczuciu wszechwiedzy
                                                    (prawniczka wink ). Dlatego po tym, co i jak pszesz diagnoza się nasuwa taka, że
                                                    głupiutka jeszcze jesteś.
                                                    A o służbach izraelskich, to pojęcia raczej nie masz innego, niż
                                                    lewacko-propalestyńskie stereotypy. Spróbuj kiedyś spojrzeć inaczej - szerzej i
                                                    ze zrozumieniem. Na dziś nie mam czasu, żeby Ci zaraz wyjaśniać. Może jednak
                                                    sama do czegoś dojdziesz?
                              • kolejar Re: Wachowski następnej generacji 31.10.07, 22:38
                                sztuk6mistrz napisał:
                                zniesmaczyły jak oskarżenia kolejara pod moim adresem gdzie łatwo
                                > mu przyszło je rzucić, zastanowić się już nie

                                Przecież mogę do Sądu podać i świadka postawić... A może wyjdzie, że to nie Ty,
                                a ktoś inny, ale fakt faktem - przestępstwo na moją szkodę miało miejsce...
                    • napoj.chmielowy Re: "Grześ to taki Wachowski następnej generacji" 30.10.07, 21:12
                      map4 napisał:

                      > - pan Solorz (specjalista od przewożenia paczek z pomocą humanitarną z Austrii
                      > do Polski) dostał jedną z dwóch koncesji na prywatną telewizję ogólnopolską,
                      >

                      W tę sprawę wmieszany był ówczesny przewodniczący KRRiTV o nazwisku na literę M.
                      (nie pamiętam nazwiska, ale chyba do tej pory prowadzi w Polsacie jakiś program
                      poświęcony dobremu dziennikarstwu, kandydował kiedyś na prezydenta). Wałęsa się
                      wściekł i gościa zwolnił.
            • poloeschatolo Re: MSWiA 30.10.07, 01:00
              mapie dobrze, że przypomniałeś zakulisy grzesia s.

              dodam do tego anegdotyczną historię z tym panem w roli głównej z roku 1989
              zasłyszaną od kolegi, który na wspólnym wyjeździe "młodzieży" opozycyjnej do
              francji zebrał od ministra mswia in spe zjeby za niekonsultowaną z nim wypowiedź
              do dygnitarzy pałacu prezydenckiego V republiki. za refleksję intelektualną
              (kolega jest filozofem nauki) o sytuacji w polsce tuż po okrągłym stole.

              takie m.in. postaci odstręczają mnie od platformy. dlatego też w trakcie wyborów
              w roku 2005 głosiłem (co powtarzam do dziś), że różnice między po a pis są
              niczym wybór pomiędzy kiłą a dżumą. przyjemność, a później uwiąd rdzenia albo
              śmiertelna dżuma, którą silniejsze jednostki mogą przeżyć. ja wolę dżumę - jeśli
              przeżyję nabiorę odporności na resztę życia...

              na dziś wszystkie znaki na niebie wskazują, że będziemy mieli rodzimego
              neo-talleyranda

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4622998.html

              p.s.

              a propos postu kolejara

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=71142301&a=71217210

              nigdy nie głosowałem na pis i kaczora

              nie wiem też jak tego jegomościa traktować - bezmyślnego frustrata
              sprowadzającego większość dyskusji do parteru:
              - seksizmu (zaloty do płci odmiennej i dopieprzanie konkurencyjnym samcom),
              - militaryzmu,
              - kolejaryzmu pkp-owego,
              - nachalnej propagandy pro platformiarskiej
              - a przede wszystkim podbechtywania swego próżnego ego kosztem innych.

              jestem bezmyślnym sabotażem kolejara zmęczony na maksa i mam wrażenie, że nie
              jestem w tym osamotniony
              • map4 Re: MSWiA 30.10.07, 11:32
                poloeschatolo napisała:

                > jestem bezmyślnym sabotażem kolejara zmęczony na maksa i mam wrażenie, że nie
                > jestem w tym osamotniony

                Fajnie na pewno byłoby, gdybyście panowie spotkali się w cztery oczy i wyjaśnili
                sobie różnice w poglądach. Nie licz jednak na to, że ktoś pomiędzy was wejdzie i
                uspokoi atmosferę. Czasami strach po prostu pomiędzy dwóch dobrze rozgrzanych
                bokserów wejść, bo można za wtrącanie się w nie swoje sprawy od obydwu naraz
                oberwać.

                --
                Wrocław bez cenzury
                • poloeschatolo Re: MSWiA 30.10.07, 11:50
                  map4 napisał:

                  > poloeschatolo napisała:
                  >
                  > > jestem bezmyślnym sabotażem kolejara zmęczony na maksa i mam
                  > > wrażenie, że nie estem w tym osamotniony
                  >
                  > Fajnie na pewno byłoby, gdybyście panowie spotkali się w cztery
                  > oczy i wyjaśnili sobie różnice w poglądach.

                  nie da rady. kolejar to znany wij ściemniacz. myślę że bardziej byłaby mu
                  potrzebna dłuższa pomoc terapeutyczna.

                  ale nie w tym upatruję problemu lecz w bezsilności sporej grupy osób wobec
                  permanentnej trollizacji forum przez indywidua. w tym zakresie nawet wściek nie
                  wystarcza.

                  > Nie licz jednak na to, że ktoś pomiędzy was wejdzie i uspokoi
                  > atmosferę. Czasami strach po prostu pomiędzy dwóch dobrze
                  > rozgrzanych bokserów wejść, bo można za wtrącanie się w nie swoje
                  > sprawy od obydwu naraz oberwać.

                  spox.
                  w tej sytuacji wróciłbym do formuły pojedynkowej (bezskutecznie onegdaj
                  próbowanej z rykiem). wybór miejsca, broni i sekundantów do uzgodnienia. takie
                  rytualne skanalizowanie agresji mogłoby sprawę na jakiś czas załagodzić.
                  na jakiś czas bo nie wierzę w metamorfozę kolejara bez środków towarzyszących
                  takich jak np. rzucenie codziennego niemal chlania czy jakiejś z form terapii
                  (nie koniecznie wyłącznie farmakologicznej)
            • kolejar Re: MSWiA 01.11.07, 04:08
              map4 napisał:
              > Oj, będzie się działo.

              Moja odpowiedź na sytuację (nie akurat Twój post) może być tylko jedna - jest
              jedno rozwiązanie - to ja na MSW! Jednak w obliczu zagrożenia na MSW, a nie do
              Transportu Publicznego (Infrastruktury). Ludzi sobie dobiorę fachowych (mam paru
              takich), a Gouda Meir z Łona Abrahama wraz z samym Abrahamem, Jakubem i
              Mojżeszem mi pomogą - o IHVH oczywiście nie wspominając.
              • censorship Re: MSWiA 01.11.07, 17:45
                kolejar napisał:

                >
                > Moja odpowiedź na sytuację (nie akurat Twój post) może być tylko jedna - jest
                > jedno rozwiązanie - to ja na MSW! Jednak w obliczu zagrożenia na MSW, a nie do
                > Transportu Publicznego (Infrastruktury). Ludzi sobie dobiorę fachowych (mam par
                > u
                > takich), a Gouda Meir z Łona Abrahama wraz z samym Abrahamem, Jakubem i
                > Mojżeszem mi pomogą - o IHVH oczywiście nie wspominając.

                Jakie są Twoje umiejętności, które predystynują Ciebie na to stanowisko?
                • kolejar Re: MSWiA 01.11.07, 22:28
                  censorship napisała:
                  > Jakie są Twoje umiejętności, które predystynują Ciebie na to stanowisko?

                  Wieloletnio współpracuję duchowo z Mosadem i Goudą Meir. Wszystko da się
                  załatwić smile. Współpraca duchowa ze służbami watykańskimi też kwitnie.
                  Dygresja: Ostatnio doszło do powołania Kapelana Rom-kat Celników (i
                  Grzeszników?) w stopniu nadinspektora Służby Celnej.
                  • censorship Re: MSWiA 01.11.07, 22:34
                    kolejar napisał:

                    >
                    > Wieloletnio współpracuję duchowo z Mosadem i Goudą Meir. Wszystko da się
                    > załatwić smile. Współpraca duchowa ze służbami watykańskimi też kwitnie.
                    > Dygresja: Ostatnio doszło do powołania Kapelana Rom-kat Celników (i
                    > Grzeszników?) w stopniu nadinspektora Służby Celnej.

                    To raczej nie wystarczy na stanowisko Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
                    • kolejar Re: MSWiA 03.11.07, 04:56
                      censorship napisała:
                      > To raczej nie wystarczy na stanowisko Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

                      Ty się za duuużo tu wymądrzasz dziewczynko. Grzesiu Schetyna jest
                      kompetentniejszy, czy Antoś Macierewicz???
                      Dobra, do MSWiA pewnie nie mam wystarczających kompetencji - takie ma tylko Jan
                      Maria Rokita. Ja mam tylko do MSW - bez A - to można rozdzielić. Bo o jakie
                      kompetencje Ci chodzi? Jakieś spec-studia, spec-szkołę? Może Ty jesteś lepsza?
                      Zastanów się, może jednak... Ty!
                      P.S.: Janusz Pałubicki był kompetentny o 1000x bardziej niż Antoś Macierewicz.
                      Nie twierdzę jednak, że z samych kompetencji cokolwiek wychodzi. Niemniej jednak
                      zamiast siebie proponuję Kornela Morawieckiego - zupełnie poważnie!
                      • censorship Re: MSWiA 03.11.07, 20:19
                        kolejar napisał:

                        > Bo o jakie
                        > kompetencje Ci chodzi? Jakieś spec-studia, spec-szkołę?
                        >

                        Potrzebna jest gruntowna wiedza prawnicza na tenat obowiązków i możliwości tego
                        ministerstwa. Spotkania z duchami, o których pisałeś w poprzednim poście tej
                        wiedzy nie gwarantują. Potrzebna jest wiedza i doświadczenie z zakresu
                        zarządzania i organizacji pracy zespołów ludzkich. Tej wiedzy też spotkania z
                        duchami nie zapewniają. Potrzebna jest wiedza z zakresu prawa administracyjnego.
                        I tej wiedzy nie można nabyć od duchów.
                        • kolejar Re: MSWiA 04.11.07, 05:42
                          censorship napisała:
                          > Potrzebna jest gruntowna wiedza prawnicza na tenat obowiązków i możliwości
                          tego ministerstwa.

                          No właśnie... Nie sądzę, żeby gdziekolwiek na świecie istniała większa wiedza w
                          tym temacie niż w Medinat Israel. To nie jest hobbysta od służb Antoś
                          Macierewicz. To jest z jednej strony niby bardzo konkretny, ale też bardzo
                          niekonkretny front na Zachodnim Brzegu, w Strefie Gazy, w całym Państwie i na
                          całym świecie. Maksymalna złożoność sytuacji, jaką sobie tylko można wyobrazić w
                          ludzkim pojmowaniu rzeczywistości. Gouda Meir była w tym Gigantką. Arik Szaron
                          też. Zapętlające się interesy i intrygi, a w tym misją Ministerstwa jest
                          zachowanie dobra Państwa. Musisz wziąć pod uwagę także oszołomów, którzy mogą
                          wysadzić się razem z całym Volvo 7700 na linii 145 w godzinach największej
                          frekwencji (studenci z Dworca na Polibudę, odwrotnie, Pasaż Grunwaldzki, budka z
                          pitą...). Musisz wziąć pod uwagę uwarunkowania międzynarodowe. Musisz wziąć pod
                          uwagę zwykłą panienkę i zwykłego kolesia - oboje na rowerach po piwku gdzieś w
                          parku. Musisz wziąć pod uwagę spuściznę MO z rzeszą sierżantów i oficerów
                          doświadczonych za PRL. Musisz wziąć pod uwagę Oddziały Prewencji - poprzednio
                          ZOMO - co, jak i w którą stronę powinno być w takiej służbie. Musisz wziąć pod
                          uwagę Oddziały Nadwiślańskie. I na koniec, a na początek masz do wzięcia pod
                          uwagę "Mokotów" - ABW, AW...
                          Czy słyszałaś coś o serialu "Ekipa"? Przepraszam, to taki żart, chyba nie wolno
                          jeszcze za dużo mówić o najnowszym dziele Agnes Holland dla... Polsatu. Właśnie
                          się zaliczyłem do tych, co już widzieli smile. To dygresja, bo wszędzie to MSW -
                          niekoniecznie z A. Już pisałem, że na administracji się nie znam z definicji,
                          znaczy nie cierpię tego - to jest Jan Maria Rokita. Ja chciałbym nie tylko, żeby
                          Policja przestała wreszcie być Milicją, a ABW i AW kolejnym wcieleniem Urzędu
                          Bezpieczeństwa Publicznego. Przydałby się jednak Urząd Ochrony Konstytucji - nie
                          te dotychczasowe SB i UOP. W naszych warunkach nie chronimy talmudycznego
                          Medinatu przed Hamasem i Hezbollachem. Chronimy Rzeczpospolitą!
                                • o.retyrety Re: MSWiA 04.11.07, 19:25
                                  najglupszy-nick napisał:

                                  > poloeschatolo napisała:
                                  >
                                  > > o.retyrety napisała:
                                  > >
                                  > > > Czytałam Waszą stronkę:
                                  > > > www.polonica.net/Lech_...czy_Bolek.htm

                                  ach, cóż za rezonans! jak miło, a gdzie reszta WBCji? To tylko Wy z Ha-Mosad
                                  le-Modiin u-le-Tafkidim Mejuchadim?
                                  Stronka wporzo - dobra robota.
                                  Kolejar, spostrzegłam że Ty juz odzyskałeś spokój, a nawet tupet po nominacji
                                  Grzesia Sch! Podziwiam. Czy nie przedwcześnie?
                                  Grześ posprząta tylko rybom, potem go wywalą, a Twoje papiery zostaną na
                                  igrzyska dla ciżby. Będziesz dyndał na rynku w towarzystwie polo, naj, napoja i
                                  sztukmajstra. Aj waj! O rety!
                                  • kolejar Re: MSWiA 06.11.07, 01:18
                                    o.retyrety napisała:
                                    > Kolejar, spostrzegłam że Ty juz odzyskałeś spokój, a nawet tupet po nominacji
                                    Grzesia Sch! Podziwiam. Czy nie przedwcześnie?
                                    > Grześ posprząta tylko rybom, potem go wywalą, a Twoje papiery zostaną na
                                    igrzyska dla ciżby. Będziesz dyndał na rynku w towarzystwie polo, naj, napoja i
                                    sztukmajstra. Aj waj! O rety!

                                    Przez Ciebie wymienionych - oprócz mnie - nie powieszą, bo to same gnidy. Mnie
                                    tak - bo się dam jako Mickiewicz Cierpiący za miliony. Tym się różnimy. Grzesia
                                    Schetyny bym nie powiesił, bo w ogóle jestem przeciwko wieszaniu. Z jednym
                                    wyjątkiem - a powieście mnie (publicznie!) sobie ku ostatecznej przestrodze. Ja
                                    mam to naprawdę w dupie, na co umrę, bo życie zawsze tak samo się kończy jak
                                    zaczyna. Powieszenie lub urżnięcie łba w przyrządzie zwanym gilotyną na Placu
                                    Rewolucji jest całkiem fajną perspektywą w stosunku do nieskończonych medytacji
                                    w hospicjum. Może się jednak mylę? Nie wiem...
                                    Aha, z Grzesiem Schetyną chyba jednak nie mam NIC wspólnego? Może nieświadomie
                                    pośrednio jakoś, ale tak chyba każdy coś ma? Bo, że też z gatunku jednak "homo
                                    sapiens" jestem?
                          • censorship Re: MSWiA 04.11.07, 19:15
                            Mylisz się tak bardzo, że trochę oniemiałam. Stosowanie metod policyjnych
                            Państwa Izrael w Polsce nie mogłoby doprowadzić do niczego dobrego. Nie te
                            problemy, nie ten typ przestępczości. Raczej nie nadajesz się na ministra MSWiA.
                            • kolejar Re: MSWiA 05.11.07, 03:08
                              censorship napisała:
                              > Mylisz się tak bardzo, że trochę oniemiałam. Stosowanie metod policyjnych
                              Państwa Izrael w Polsce nie mogłoby doprowadzić do niczego dobrego. Nie te
                              problemy, nie ten typ przestępczości. Raczej nie nadajesz się na ministra MSWiA

                              W takim razie gratuluję metod policyjnych III/IV RP vel PRL - zwłaszcza sądów
                              24-godzinnych nad rowerzystami i ich wielodniowych przetrzymań w aresztach,
                              przewożenia z miejsca na miejsce sukami, gdy ktoś napadnięty, okradziony na
                              policjanta doczekać się nie może, bo "radiowozu nie mamy".
                              Medinat Israel mimo tak trudnych warunków - także tych, że formalnie jest
                              państwem wyznaniowym! - jakoś pozostaje z różnymi swoimi wolnościami
                              obywatelskimi i Knesetem. Przyłóż miarę do rzeczy. Jakby w Izraelu działo się wg
                              tutejszych metod, to dawno już by tego Państwa nie było. Gdyby u nas wprowadzić
                              chociaż niektóre z tamtejszych zasad, to ludziom żyłoby się lżej a przy okazji
                              bezpieczniej. Tak - lżej, bo mniej ubecko-milicyjnej napastliwości mimo
                              wszystko. Przyłóż miarę do sytuacji...
                              A Ty masz kwalifikacje, żeby oceniać do czego kto się nadaje? Może do seksu z
                              Tobą, ale czy coś więcej?
                              • censorship Re: MSWiA 05.11.07, 07:18
                                kolejar napisał:

                                >
                                > W takim razie gratuluję metod policyjnych III/IV RP vel PRL - zwłaszcza sądów
                                > 24-godzinnych nad rowerzystami i ich wielodniowych przetrzymań w aresztach,
                                > przewożenia z miejsca na miejsce sukami, gdy ktoś napadnięty, okradziony na
                                > policjanta doczekać się nie może, bo "radiowozu nie mamy".

                                Znasz może jakieś źródła ze statystykami dotyczącymi faktów, o których piszesz,
                                czy też jest to wiedza zasłyszana?

                                Może i orientujesz się w organizacji pracy policji w Izraelu, ale wydaje mi się,
                                że jest to wiedza zaczerpnięta z seansów spirytystycznych i jako taka jest
                                bardzo mało wiarygodna. Wolę być ostrożną i dalej twierdzę, że nie nadajesz się
                                do tej pracy.
                                • kolejar Re: MSWiA 06.11.07, 00:33
                                  censorship napisała:
                                  > Może i orientujesz się w organizacji pracy policji w Izraelu, ale wydaje mi
                                  się, że jest to wiedza zaczerpnięta z seansów spirytystycznych i jako taka jest
                                  bardzo mało wiarygodna.

                                  Dobra, przyznam się, mój wujek pracował w Ministerstwie Obrony Medinat Israel
                                  już w czasie wojny 6-dniowej. Na emeryturę przeszedł w latach 80' - jednak już
                                  po bitwie w Dolinie Beka (strącili 80 syryjskich MiG-ów bez strat własnych, a
                                  przede wszystkim rozpier...i mocno zakonspirowane wyrzutnie SAM-ów). Wujek bywał
                                  tu - we Wr, u mnie w chacie, jednak dotąd mówić mi o tym nie wolno było, teraz
                                  mogę, bo zmarł już i na pewno fizycznie tu się nie zjawi. Oni duuużo rozmawiali
                                  - Wujek i mój Stary. Trochę się dowiedziałem jednak o praktyce od nich - wszak
                                  obaj na początku zaliczyli NKWD i walkę z NKWD. Potem Wujek swoje w nowym kraju
                                  (wyjechał z Wr do Tel-Aviv-Jaffa w 1962 - nie 1968 dopiero). A Kneset jest
                                  jednak kopią Sejmu - Żydzi mówią, że największym przekleństwem Polaków, co je na
                                  biedny Naród Izraela rzucili...
                                  • poloeschatolo Re: MSWiA 06.11.07, 00:46
                                    wreszcie zrozumiałem tramwajarz.

                                    brednie o mosad i medinat israel wzięły ci się na nocniczku za drzwiami, w
                                    trakcie podsłuchiwania rozmów twojego starego z wujem
                                    • kolejar Re: MSWiA 06.11.07, 00:50
                                      poloeschatolo napisała:
                                      > brednie o mosad i medinat israel wzięły ci się na nocniczku za drzwiami, w
                                      trakcie podsłuchiwania rozmów twojego starego z wujem

                                      No, z nocniczkiem to nie do końca prawda, bo od wojny 6-dniowej do roku 1980
                                      ŻADNYCH kontaktów z wujem być nie mogło. Zresztą może mogły być, ale moi Starzy
                                      nie bardzo chcieli emigrować do Haify - tak po prostu było.
                              • censorship Re: MSWiA 05.11.07, 07:22
                                kolejar napisał:

                                > A Ty masz kwalifikacje, żeby oceniać do czego kto się nadaje? Może do seksu z
                                > Tobą, ale czy coś więcej?

                                Zachowujesz się dość chamsko, ale Ci odpowiem: jestem prawnikiem.
                                • kolejar Re: MSWiA 06.11.07, 00:46
                                  censorship napisała:
                                  > Zachowujesz się dość chamsko, ale Ci odpowiem: jestem prawnikiem.

                                  Zachowuję się chamsko - przyznaję, ale jednak chyba w granicach Posła Stefana
                                  Niesiołowskiego (ach, polubiłem go niespodziewanie!)?

                                  Jesteś prawnikiem. Ok. Czy skończyłaś już Aplikację i jaką? Czy zdałaś egzamin?
                                  Zważ jednak, że Ober-Prorok też zdał egzamin na Aplikacji Prokuratorskiej, tylko
                                  biedak ni dnia nie przepracował w Prokuraturze nim Ober-Prorokiem został (o
                                  Ziobrze piszę oczywiście)... Poza tym jest wielu światłych prawników... Wszak
                                  specjalności wiele, Twoja więc to cywilne, karne, konstytucyjne, inne jeszcze?
                                  Bo jak jesteś cywilistką, to uchylam kapturka - fach najmożliwie najtrudniejszy.
                                  Z karnym to pikuś. W konstytucyjnym trzeba się troszkę oczytać w aktach różnych
                                  państw i można pohulać! Jeśli tak, to byłaś może studentką dra "Ławki"???
      • o.retyrety Re: MSWiA 29.10.07, 15:48
        by chociaż teoretycznie ten urząd sprarwowali ludzie czyśći.

        o to chodzi! a to stanie sie tylko wtedy, gdy swoi wyczyszczą swoje sprawy
        (Schetyna, Pawlak, Wałęsa, Gieremek, Kolejar i wielu innych kombatantów). Znowu
        będziemy spać spokojnie, ustąpią lęki i paranoje, będziemy rozmawiać wyłącznie
        merytorycznie. Do snu kołysać nas będą perfumowane interesy, a Kolejar zagra
        capstrzyk na srebrnej trąbce.
        • najglupszy-nick Re: MSWiA 29.10.07, 19:28
          o.retyrety napisała:

          > by chociaż teoretycznie ten urząd sprarwowali ludzie czyśći.
          >

          Czystych wykończył Papież Inocenty IV i od tego czasu są już sami zabrudzeni.

          > o to chodzi! a to stanie sie tylko wtedy, gdy swoi wyczyszczą swoje sprawy
          > (Schetyna, Pawlak, Wałęsa, Gieremek, Kolejar i wielu innych kombatantów).

          Musieliby wymrzeć, a na to w krótkim czasie się nie zanosi.

          > Znowu
          > będziemy spać spokojnie, ustąpią lęki i paranoje, będziemy rozmawiać wyłącznie
          > merytorycznie.

          Na temat ręcznych robótek?

          > Do snu kołysać nas będą perfumowane interesy, a Kolejar zagra
          > capstrzyk na srebrnej trąbce.

          Lepiej żeby nie grał na capstrzyk. On zawsze gra nie w tonacji, taka muzyka
          nadaje się bardziej na pobudkę (pobudkawstaćkoniomwodydać
          jatutrąbiępólgodzinyawyśpicieskurwysyny)
          • kolejar Re: MSWiA 31.10.07, 20:00
            najglupszy-nick napisał:
            > Lepiej żeby nie grał na capstrzyk. On zawsze gra nie w tonacji, taka muzyka
            nadaje się bardziej na pobudkę (pobudkawstaćkoniomwodydać
            jatutrąbiępólgodzinyawyśpicieskurwysyny)

            Wojsko, to wojsko... Chodzi Ci o 11. Dywizję Kawalerii im. Gen. Maczka? Koty
            napoić? Znaczy Leopardy II...
            • poloeschatolo Re: MSWiA 31.10.07, 20:56
              kolejar napisał:

              > najglupszy-nick napisał:
              > > Lepiej żeby nie grał na capstrzyk. On zawsze gra nie w tonacji,
              > > taka muzyka nadaje się bardziej na pobudkę
              > > (pobudkawstaćkoniomwodydać
              > > jatutrąbiępólgodzinyawyśpicieskurwysyny)
              >
              > Wojsko, to wojsko... Chodzi Ci o 11. Dywizję Kawalerii im. Gen.
              > Maczka? Koty napoić? Znaczy Leopardy II...

              meine liebe

              10 Brygada Kawalerii Pancernej im. Generała Stanisława Maczka loco Świętoszów
              (nad Kwisą).

              precyzja, precyzja bo będzie jak z punktualnością PKP Intrcity i PKP Przewozy
              Regionalne wziętych zusamen do kupy
              • kolejar Re: MSWiA 31.10.07, 22:23
                poloeschatolo napisała:
                > precyzja, precyzja bo będzie jak z punktualnością PKP Intrcity i PKP Przewozy
                Regionalne wziętych zusamen do kupy

                Dobra z tym imieniem śp. Generała. Jednak oprócz 10. Brygady istnieje też ta
                Dywizja (w Żaganiu chyba wciąż?). !0. Brygada jest w składzie 11. Dywizji - o
                ile wiem coś o ostatnich przekształceniach Sił Zbrojnych RP. Bo np. ex 12.
                Dywizja Zmechanizowana im. Gen. W. Jaruzelskiego jest teraz Korpusem UE
                (polsko-niemiecko-duńskim) wciąż w Szczecinie. 6. Pomorska ( smile ) Dywizja
                Pow-Des. z Królewskiego Stołecznego Miasta (ta, co miała zdobyć Danię), to teraz
                6. Brygada Szturmowo-Desantowa im. Gen. Sosabowskiego. Podobnie z pułkiem
                czołgów w Opolu (gdzie służył był śp. Mistrz) - to teraz 5. Pułk Ułanów
                Wielkopolskich - nie wiem czyjego imienia, ale jednostka zwierzchnia (Brygada
                Strzelców Karpackich? - czy jakoś) jest im. Gen. Andersa.
                W związku z powyższym postuluję utworzenie NATOwsko-UE Brygady Knechtów
                Śląskich, a także kolejnej ciężkiej Dywizji Rajtarów - na Leopardach II
                oczywiście. Dalsze formacje Husarii, Lekkiej Kawalerii Tatarskiej (przestarzałe
                czołgi PT-91 "Twardy" i BWP dla Pohancił?), Zmechanizowanej Piechoty Kwarcianej,
                a nawet Pospolitego Ruszenia w ramach wszystkich rodzajów sił (pospolitacy w A10
                "Warthog" - "Guziec" świetnie się sprawdzili w 1991 i 2003 w Iraq)). Wojna to
                wojna... Skutecznie(!) rezaty, a nie tak byle jak.
                • poloeschatolo Re: MSWiA 01.11.07, 02:38
                  kolejar napisał:

                  > W związku z powyższym postuluję utworzenie NATOwsko-UE Brygady
                  > Knechtów Śląskich, a także kolejnej ciężkiej Dywizji Rajtarów - na
                  > Leopardach II oczywiście. Dalsze formacje Husarii, Lekkiej
                  > Kawalerii Tatarskiej (przestarzałe czołgi PT-91 "Twardy" i BWP dla
                  > Pohancił?), Zmechanizowanej Piechoty Kwarcianej,
                  > a nawet Pospolitego Ruszenia w ramach wszystkich rodzajów sił
                  > (pospolitacy w A10 "Warthog" - "Guziec" świetnie się sprawdzili w
                  > 1991 i 2003 w Iraq)). Wojna to wojna... Skutecznie(!) rezaty, a nie
                  > tak byle jak.

                  rozumujesz przesteoretypowo jak przystało na ramolejącego tetryka, z wiarą w
                  czołgi "orzące wiosnę" w walkach miejskich (bo niby jakie inne walki mogą się
                  toczyć w rp? o jakieś wiochy?

                  pasy szachida kochnieńku, pasy szachidki (pończochy mogą byc samonośne)
                  • kolejar Re: MSWiA 01.11.07, 04:00
                    poloeschatolo napisała:
                    rozumujesz przesteoretypowo jak przystało na ramolejącego tetryka, z wiarą w
                    czołgi "orzące wiosnę" w walkach miejskich (bo niby jakie inne walki mogą się
                    toczyć w rp? o jakieś wiochy?

                    Ramolejąco-tetryczo wierzę wciąż w czołgi zbrojone tytanem o nazwie A-10
                    "Warthog" lub bardziej oficjalnie "Thunderbolt II". Jest drążek, jest wszystko,
                    jak w samolocie być powinno. Proste i niezawodne. Silniki turbo-went
                    opancerzone. Lata zwrotnie jak na myśliwiec przystało mimo masy i udźwigu rzędu
                    B-29 "Super Fortress". No, jasne, że "Harrier II" AV-8B lub Gr.6 lepszy... F-35
                    "JSF" jeszcze lepszy. Helikoptery też dobre. W walkach miejskich sprawdza się
                    wiele rzeczy. M-1A2 "Abrams" też się do chwili sprawdzał. Do chwili pierwszego
                    trafienia w turbinę rakietą plot "Strieła" na infrared. Dlatego dieslowski
                    Leopard II wydaje się lepszy, a pancerz Krupp & Krauss Mafei ma też niczego.
                    Najlepszy jest jednak chyba wciąż "Rydwan" czyli Merkawa III - konstrukcja
                    wielokrotnie sprawdzona w Libanie, na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. Ma mały
                    przedzialik desantowy z drzwiami z tyłu - można bezpiecznie zabierać rannych
                    cywilów palestyńskich i żołnierzy własnych. Helikoptery oczywiście też się
                    sprawdzają, ale to oczywista oczywistość. Dobrze wyposażony elektronicznie
                    samolot "Kfir" takoż jest nie do pogardzenia. To wszystko przyda się polskiej
                    armii w czasie walk o Królewiec, Mińsk, Orszę, Smoleńsk... Może już nie o
                    Moskwę, bo wcześniej się poddadzą. Potem pewnie, chcąc nie chcąc, będę Carem, aż
                    mnie znów otrują. Cholera... ech, ta Rossija...
              • kolejar Re: MSWiA 31.10.07, 22:29
                poloeschatolo napisała:
                precyzja, precyzja bo będzie jak z punktualnością PKP Intrcity i PKP Przewozy
                Regionalne wziętych zusamen do kupy

                Jeszcze raz pokojowo. Precyzji nie ma. Punktualność nie jest zawsze
                katastrofalna. Dopiero w tym roku PKP-PR przebiły moje rekordowe doświadczenie
                po upadku komuny - 3-godzinne opóźnienie IC "Porta Bohemica" na DB w 1992 -
                pośp. "Wrocławianin" spóźnił się 4 H, ale to naprawdę było tylko raz...
        • kolejar Re: MSWiA 31.10.07, 20:05
          o.retyrety napisała:
          > o to chodzi! a to stanie sie tylko wtedy, gdy swoi wyczyszczą swoje sprawy
          (Schetyna, Pawlak, Wałęsa, Gieremek, Kolejar i wielu innych kombatantów). Znowu
          będziemy spać spokojnie, ustąpią lęki i paranoje, będziemy rozmawiać wyłącznie
          merytorycznie.

          Jeśli chodzi o Wiadomy Resort, to nie czuję się zbyt niekompetentny. Ach, ten
          Mokotów i Rakowiecka... Moja Miłość Wielka... Chociaż jest wielu ludzi bardziej
          kompetentnych i niektórzy z nich nie do końca się sprawdzili. Może za dużo
          praktyki mieli? Ja tylko troszkę - jak oni - jako więzień oczywiście wink.
          A teraz znów moi koledzy ziobrowsko siadują - jeden nawet 4 dni!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka