Dodaj do ulubionych

Ryko i reszta wyznawców...

09.11.07, 08:47
Co powiecie na prywatę w rozdawnictwie posadek w ostatnich sekundach życia
tego trupa jakim jest pis? A może jesteście właśnie zajęci przeliczaniem
waszych srebrników? Gdzie wasza odnowa moralna jaką chcieliście
chrystianizować nas tu wszystkich? Poszła w szambo jak trzeba spieprzać?
Proponuję Białoruś, nieodległa mentalnie i geograficznie, a i język podobny do
waszego.
--
Metalurwia
Edytor zaawansowany
  • map4 09.11.07, 11:25
    sztuk6mistrz napisał:

    > Proponuję Białoruś, nieodległa mentalnie i geograficznie, a i język podobny do
    > waszego.

    Nie kop leżącego. To raz.

    Dwa: Kaczyzm nie spadł na naród polski jak zaraza z jasnego nieba, on był od
    stuleci zakorzeniony w naszej historii.

    Trzy: wicepremier Pawlak już zapowiedział, że wypłaty z KRUS wzrosną, choć i
    składki również. Oznacza to, że w najlepszym wypadku równowaga procentowa tego
    funduszu (90% środków KRUS pochodzi z budżetu państwa) zostanie zachowana.
    Oznacza to zwiększenie dotacji budżetowej dla KRUS. Jeśli PSL się dobrze
    wykłóci, to składki zwiększą się np. o 10 % a wypłaty o 20%, co per saldo
    powiększy tylko procentowy udział dotacji budżetu państwa w KRUSie. Te pieniądze
    w czyjejś kieszeni trzeba będzie znaleźć. Typuję tutaj kierowców z ich akcyzą
    albo palaczy. Może też wzrosnąć akcyza na prąd. Jedno jest pewne: taniej nie będzie.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • sztuk6mistrz 09.11.07, 13:26
    map4 napisał:

    > sztuk6mistrz napisał:
    >
    > > Proponuję Białoruś, nieodległa mentalnie i geograficznie, a i język podob
    > ny do
    > > waszego.
    >
    > Nie kop leżącego. To raz.

    Ja go tylko tak delikatnie patykiem dotykamwink

    >
    > Dwa: Kaczyzm nie spadł na naród polski jak zaraza z jasnego nieba, on był od
    > stuleci zakorzeniony w naszej historii.

    Ależ oczywiście, że tak! I dlatego obciąć mu głowę... najlepiej przy samych
    kolanachwink
    >
    > Trzy: wicepremier Pawlak już zapowiedział, że wypłaty z KRUS wzrosną, choć i
    > składki również. Oznacza to, że w najlepszym wypadku równowaga procentowa tego
    > funduszu (90% środków KRUS pochodzi z budżetu państwa) zostanie zachowana.
    > Oznacza to zwiększenie dotacji budżetowej dla KRUS. Jeśli PSL się dobrze
    > wykłóci, to składki zwiększą się np. o 10 % a wypłaty o 20%, co per saldo
    > powiększy tylko procentowy udział dotacji budżetu państwa w KRUSie. Te pieniądz
    > e
    > w czyjejś kieszeni trzeba będzie znaleźć. Typuję tutaj kierowców z ich akcyzą
    > albo palaczy. Może też wzrosnąć akcyza na prąd.

    Nie zajmuję się futurystką. Będzie zapowiedź będę pytlował, a tu nawet
    oficjalnego zaproszenia na desygnowanie nie ma.

    Jedno jest pewne: taniej nie bę
    > dzie.
    >

    Taniej nigdy nie będzie bo by to oznaczało w skali kraju deflacje, a to gorsze
    od inflacji.
    --
    Metalurwia
  • kolejar 10.11.07, 03:55
    map4 napisał:
    > Trzy: wicepremier Pawlak już zapowiedział, że wypłaty z KRUS wzrosną, choć i
    składki również. Oznacza to, że w najlepszym wypadku równowaga procentowa tego
    funduszu (90% środków KRUS pochodzi z budżetu państwa) zostanie zachowana.
    > Oznacza to zwiększenie dotacji budżetowej dla KRUS. Jeśli PSL się dobrze
    wykłóci, to składki zwiększą się np. o 10 % a wypłaty o 20%, co per saldo
    powiększy tylko procentowy udział dotacji budżetu państwa w KRUSie. Te pieniądze
    w czyjejś kieszeni trzeba będzie znaleźć. Typuję tutaj kierowców z ich akcyzą
    albo palaczy. Może też wzrosnąć akcyza na prąd. Jedno jest pewne: taniej nie będzie.

    Otóż do pewnego stopnia NIE ZGADZAM SIĘ! Premier Pawlak zapowiedział tylko
    zrównoważenie w ramach istniejącego KRUSu. Bo dlaczego rolnik indywidualny
    Jagieliński Roman (ex PSL), 500 ha ma tyle samo płacić co Pawlak Waldemar, 25
    ha? I o to właśnie chodzi Panu Premierowi! Po prostu o wyrównanie dojenia
    budżetu w ramach rolników, a tym samym zmniejszenie dojenia nie-rolników. To
    wszystko.
    P.S.: Moja sąsiadka leczy się regularnie i leki ma (Szpital p.w. Przemienienia
    Pańskiego - żeby było "wesoło?") na KRUS. Ziemię uprawną to ona od lat migającą
    za oknami auta tylko widuje. Z inwentarzem też nie miewa do czynienia - nawet
    koty przestała kochać dawno i ja te niby jej wszystkie przygarniałem. Fakt, że
    na początku czynnikiem była niby moja niespełniona miłość młodzieńcza do owej
    I., ale ja Koty UWIELBIAM naprawdę i od urodzenia chyba jednak.
  • hurysa1 09.11.07, 20:38
    Czemu projekujesz całą swoją złość polityczną na Ryko, On jest tylko wyborcą
    PiS-u, nie jest profitentem władzy. Zresztą, obdzielanie stanowiskami, odprawami
    i innymi dobrami materialnymi dotyczy wszystkich ugrupowań politycznych (nie
    tylko w Polsce), PiS jest o tyle śmieszny, że zagrabiając doczesne dobra przyjął
    język radykalnej odnowy moralnej, "widział źbło w oku bliźniego, a belki we
    własnym nie dostrzegł". Ryko jest ofiarą zakłamania władców tak samo jak Ty czy
    ja. Jest nawet większą ofiarą - on im wierzył do końca i pewnie nadal wierzy, a
    żeby taką wiarę podczymywać trzeba zawzięcie zaprzeczać faktom, to nie jest
    zdrowe psychicznie.
    --
    Salonik
  • sztuk6mistrz 10.11.07, 10:37
    hurysa1 napisała:

    > Czemu projekujesz całą swoją złość polityczną na Ryko, On jest tylko wyborcą
    > PiS-u, nie jest profitentem władzy.

    To nie złość to konsekwencja. Jeśli się coś paplało a życie to zweryfikowało,
    powinno się mieć odwagę powiedzieć - nie miałem racji.
    Nie chodzi mi o poniżanie, o przeprosiny - nie czuje się ani lepszy, ani
    obrażony, ale według mnie takie są zasady, bo to znaczy, że człowiek jest
    refleksyjny i wyciąga wnioski, czyli myśli.

    Zresztą, obdzielanie stanowiskami, odprawam
    > i
    > i innymi dobrami materialnymi dotyczy wszystkich ugrupowań politycznych (nie
    > tylko w Polsce), PiS jest o tyle śmieszny, że zagrabiając doczesne dobra przyją
    > ł
    > język radykalnej odnowy moralnej, "widział źbło w oku bliźniego, a belki we
    > własnym nie dostrzegł". Ryko jest ofiarą zakłamania władców tak samo jak Ty czy
    > ja. Jest nawet większą ofiarą - on im wierzył do końca i pewnie nadal wierzy, a
    > żeby taką wiarę podczymywać trzeba zawzięcie zaprzeczać faktom, to nie jest
    > zdrowe psychicznie.

    Zgoda co do diagnozy. Dlatego właśnie warto być konsekwentnym i rozliczać
    polityków, między innymi!
    --
    Tribicon
  • ryko 12.11.07, 01:22
    sztuk6mistrz napisał:

    > Co powiecie na prywatę w rozdawnictwie posadek w ostatnich sekundach życia
    > tego trupa jakim jest pis? A może jesteście właśnie zajęci przeliczaniem
    > waszych srebrników? Gdzie wasza odnowa moralna jaką chcieliście
    > chrystianizować nas tu wszystkich? Poszła w szambo jak trzeba spieprzać?
    > Proponuję Białoruś, nieodległa mentalnie i geograficznie, a i język podobny do
    > waszego.

    Sztukmistrz,
    Zakłamanie i bezwstyd PO jest nieskończony.
    Przypomnij sobie ich POstulaty sprzed 2 lat co do koniecznosci prowadzenia
    negocjacji koalicyjnych (z PiS) przed kamerami TV.
    Albo wielką aferę "korupcji politycznej" ujawnionej przez Joannę D'Arc opozycji
    - R. Beger - rękami dziennikarzy TVN24. Targowanie stanowiskami za poparcie
    polityczne jest przecież w najwyższym stopniu naganne.
    Popatrz - jako wzorowy wykształciuch - wtedy w to uwierzyłeś big_grin

    Rozdawnictwo posadek to się dopiero zaczyna - polityczne rozdawnictwo dla
    partyjniaków, zupełnie niezwiązane z kwalifikacjami delikwentów.
    Świetnym przykładem jest tu Warszawa rządzona przez HGW do spółki z LiDem...
    buhehehe.
    Zobacz jak nawet teraz w większości dobrze się mówi o ludziach którymi PiS
    obsadzał różne rządowe stanowiska...

    O tyle jest tylko Donek w lepszej sytuacji, że G(ówniana)W(ybiórcza) i reszta
    stronniczych mediów zupełnie tym sie nie interesuje... co oczywiście powoduje,
    że masz jeszcze teraz bardzo dobre samopoczucie... buhehehe.

    Zobacz jak (-ie lody) już próbują kręcić w związku z budową stadionu
    narodowego... buhehehe.

    Ty czekasz na cuda Donka, a ja się z politowaniem śmieję.
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • sztuk6mistrz 12.11.07, 15:57
    Jednak Hurysa miała rację co do ciebie
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=71739376&a=71795191
    Jesteś bezrefleksyjny i wszystko powtarzasz za tym swoim oszołomem, więc rozmowa
    z tobą jest nie możliwa tak jak z nim. Już nikt z nim nie chce rozmawiać nawet
    niektórzy towarzysze partyjni. Mówisz, że się śmiejesz, to taki chocholi śmiech.
    Ale lepiej być śmiesznym niż strasznym, lepiej się do kończy.
    --
    Metalurwia
  • hurysa1 12.11.07, 16:02
    sztuk6mistrz napisał:

    > lepiej się do kończy.

    ???

    --
    Salonik
  • sztuk6mistrz 12.11.07, 16:15
    Nie wiem czemu ale myślałem wtedy o zakończeniu filmu, np. komedii albo horroru.
    To może kwestia gustu, ale wydaje się mi, że komedia wywołuje pozytywniejsze
    wrażenie.
    --
    Tribicon
  • sztuk6mistrz 12.11.07, 16:22
    I jeszcze jedno miałem na myśli, że strach wywołuje reakcje odwetowe kiedy tego
    kogo się bano można już się nie bać. Z tego z kogo się śmieją, też często się
    nad nim litują, więc dlatego w efekcie lepiej być śmiesznym niż strasznym.
    --
    Metalurwia
  • hurysa1 12.11.07, 16:33
    sztuk6mistrz napisał:

    > więc dlatego w efekcie lepiej być śmiesznym niż strasznym.

    Na prawdę myślisz, że nie ma innych możliwości?

    --
    Salonik
  • sztuk6mistrz 13.11.07, 09:33
    Wachlarz zachowań jest olbrzymi, ale jeżeli mieliby się bać to lepiej żeby już
    się śmiali.
    --
    Metalurwia
  • ryko 13.11.07, 01:13
    sztuk6mistrz napisał:

    > Jednak Hurysa miała rację co do ciebie
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=71739376&a=71795191
    > Jesteś bezrefleksyjny i wszystko powtarzasz za tym swoim oszołomem, więc rozmow
    > a
    > z tobą jest nie możliwa tak jak z nim. Już nikt z nim nie chce rozmawiać nawet
    > niektórzy towarzysze partyjni. Mówisz, że się śmiejesz, to taki chocholi śmiech
    > .
    > Ale lepiej być śmiesznym niż strasznym, lepiej się do kończy.

    Sztukmistrz,
    Ja tu chce dyskutować, a Ty ad personam.
    Argumentów Ci brak, czy to taka typowa wypowiedź wykształciucha (bez treści
    merytorycznej i bez żadnych argumentów) ??
    A może to Ty jesteś "oszołomiony" siłą przekazu G(ó)W(nianej) ? Zastanów się nad
    tym i czasem poczytaj coś jeszcze...
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • sztuk6mistrz 23.11.07, 20:26
    Zupełnie jak ad rem byłego (oby na zawsze) premiera JK. Kali kraść krowy - jak
    najbardziej, ale Kalemu kraść toż to oczywiste bandyckie zachowanie tych panów,
    i innych szatanów z układu.
    Podaj choć jeden argument przytoczony na tym forum przez Ciebie, drogi kaczysto.
    Argumentem moim, iż nie ma co z Tobą rozmawiać jest cytuję siebie:
    > >cryingrozmowa) z tobą jest nie możliwa tak jak z nim. Już nikt z nim nie chce
    rozmawiać
    > nawet
    > > niektórzy towarzysze partyjni.(wiesz o kogo chodzi, i wiesz o jakich
    towarzyszy?)
    --
    Tribicon
  • kolejar 02.12.07, 08:38
    ryko napisał:
    > A może to Ty jesteś "oszołomiony" siłą przekazu G(ó)W(nianej) ?
    Poza tym wciąż to durnowate "buehehe" nie wiadomo do czego.

    Ty facet nic nie piszesz poza demagogią w najgorszym stylu. Weź Ty i idź sobie
    do PZPR. No i niegrzeczny jesteś. Zauważ, że z Twoich szmatławców PiSuarowych
    oraz ich pismaków nikt w gówniany sposób sobie nie szydzi. Ty tu Durniu na forum
    Agory pisujesz, to miej troszkę kultury i z Twoją "Gównianą" chociaż troszkę się
    powstrzymaj. Poza tym strasznie nudny jesteś. Nie masz niczego ciekawego do
    opowiedzenia, a do zaproponowania to już... "Całowanie jakiegoś żubra, czy łosia
    w dupę" proponowałeś - to wszystko, na co Cię stać? BEZNADZIEJA!
  • map4 12.11.07, 16:44
    Wczoraj w teutońskim telewizorze usłyszane:
    "Zemsta jest tchórzliwą formą żałoby". Polecam uwadze wszystkich pragnących
    odpłacić kaczystom pięknym za nadobne.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • poloeschatolo 12.11.07, 18:03
    map4 napisał:

    > Wczoraj w teutońskim telewizorze usłyszane:
    > "Zemsta jest tchórzliwą formą żałoby". Polecam uwadze wszystkich
    > pragnących odpłacić kaczystom pięknym za nadobne.

    ci teutoni cosik ponurzy
  • poloeschatolo 23.11.07, 23:57
    ryko
    kolejar

    BRAKUJE WAS
  • chlorofil1 24.11.07, 01:17
    poloeschatolo napisała:

    > ryko
    > kolejar
    >
    > BRAKUJE WAS

    daremne żale
    próżny trud
    bezsilne
    złożeczenia

    gasnących Ryków
    żaden cud
    nie wróci do istnienia
  • najglupszy-nick 24.11.07, 12:36
    sztuk6mistrz napisał:

    > Myślicie, że uprawiając nekrofilię na forum ostrzeżecie się homozygotyczności?
    > Takiej jak w tym ujmującym momencie:
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=72114697&a=72393296

    Jakem najgłupszy-nick przydałby się Ryk. Trzygodzinne expose, aż się prosi o
    krytykę. Mnie na nią nie stać, a zresztą krytyka lewacka będzie powtarzaniem
    tego złego co lewacka ideologia ma do powiedzenia na temat obecnie "jedynie
    słusznej". Krytka radykalnego konserwatysty jakim jest Ryko dodałaby trochę
    oliwy w skrzypiące tryby tego forum.
  • sztuk6mistrz 24.11.07, 14:35
    A mną jako anarchistycznym liberałem lub liberalnym anarchistą targają
    ambiwalentne uczucia - czasami pozabijałbym idiotów a czasami dałbym się zabić w
    obronie ich racji.
    --
    Metalurwia
  • map4 24.11.07, 17:31
    najglupszy-nick napisał:

    > Trzygodzinne expose, aż się prosi o
    > krytykę.

    Ok. To ja spróbuję: trzy godziny blablabla i ani słowa o wycofaniu sprzeciwu
    pomrocznej w sprawie karty praw podstawowych.

    I to ma być rząd wybrany przez lud i dla ludu ?

    --
    Wrocław bez cenzury
  • napoj.chmielowy 24.11.07, 19:44
    Ciekaw jestem co za pijarowiec wymyślił te trzy godziny? Chodziło o zmęczenie
    słuchacza?
  • censorship 24.11.07, 22:08
    napoj.chmielowy napisał:

    > Ciekaw jestem co za pijarowiec wymyślił te trzy godziny? Chodziło o zmęczenie
    > słuchacza?

    Nie wysłuchałam, poczytałam
    www.dziennik.pl/opinie/article86438/Jakie_bylo_expose_premiera_.html
    www.dziennik.pl/opinie/article86329/Frazesy_zamiast_konkretow.html
    www.gazetawyborcza.pl/1,75968,4702700.html
    i sądzę, że było konkretnie niekonkretne (niekonkretnie konkretne?) i istotnie
    nieistotne (nieistotnie istotne?).Co jest pierwotnym znaczeniem słowa expose?
  • censorship 24.11.07, 22:19
    Sięgnęłam do słowników (ze trzy godziny trzeba aby to rozebrać):
    Expose

    Expose \Ex*pose"\, v. t. [imp. & p. p. {Exposed}; p. pr. & vb.
    n. {Exposing}.] [F. exposer; pref. ex- (L. ex out)+poser to
    place. See {Pose}, v. t.]
    1. To set forth; to set out to public view; to exhibit; to
    show; to display; as, to expose goods for sale; to expose
    pictures to public inspection.
    [1913 Webster]

    Those who seek truth only, freely expose their
    principles to the test, and are pleased to have them
    examined. --Locke.
    [1913 Webster]

    2. To lay bare; to lay open to attack, danger, or anything
    objectionable; to render accessible to anything which may
    affect, especially detrimentally; to make liable; as, to
    expose one's self to the heat of the sun, or to cold,
    insult, danger, or ridicule; to expose an army to
    destruction or defeat.
    [1913 Webster]

    Expose thyself to feel what wretches feel. --Shak.
    [1913 Webster]

    3. To deprive of concealment; to discover; to lay open to
    public inspection, or bring to public notice, as a thing
    that shuns publicity, something criminal, shameful, or the
    like; as, to expose the faults of a neighbor.
    [1913 Webster]

    You only expose the follies of men, without
    arraigning their vices. --Dryden.
    [1913 Webster]

    4. To disclose the faults or reprehensible practices of; to
    lay open to general condemnation or contempt by making
    public the character or arts of; as, to expose a cheat,
    liar, or hypocrite.
    [1913 Webster]

    -- From The Collaborative International Dictionary of English v.0.48

    Expos'e \Ex`po`s['e]"\, n. [F., prop. p. p. of exposer. See
    {Expose}, v. t.]
    A formal recital or exposition of facts; exposure, or
    revelation, of something which some one wished to keep
    concealed.
    [1913 Webster]

    -- From The Collaborative International Dictionary of English v.0.48

    expose
    n : the exposure of an impostor or a fraud; "he published an
    expose of the graft and corruption in city government"
    [syn: {unmasking}]
    v 1: expose or make accessible to some action or influence;
    "Expose your students to art"; "expose the blanket to
    sunshine"
    2: make known to the public information that was previously
    known only to a few people or that was meant to be kept a
    secret; "The auction house would not disclose the price at
    which the van Gogh had sold"; "The actress won't reveal
    how old she is"; "bring out the truth"; "he broke the news
    to her" [syn: {disclose}, {let on}, {bring out}, {reveal},
    {discover}, {divulge}, {impart}, {break}, {give away}, {let
    out}]
    3: to show, make visible or apparent; "The Metropolitan Museum
    is exhibiting Goya's works this month"; "Why don't you
    show your nice legs and wear shorter skirts?"; "National
    leaders will have to display the highest skills of
    statesmanship" [syn: {exhibit}, {display}]
    4: remove all or part of one's clothes to show one's body;
    "uncover your belly"; "The man exposed himself in the
    subway" [syn: {uncover}] [ant: {cover}]
    5: disclose to view as by removing a cover; "The curtain rose
    to disclose a stunning set" [syn: {disclose}]
    6: put in a dangerous, disadvantageous, or difficult position
    [syn: {queer}, {scupper}, {endanger}, {peril}]
    7: expose to light, of photographic film
    8: expose while ridiculing; especially of pretentious or false
    claims and ideas; "The physicist debunked the psychic's
    claims" [syn: {debunk}]
    9: abandon by leaving out in the open air; "The infant was
    exposed by the teenage mother"; "After Christmas, many
    pets get abandoned"

    -- From WordNet (r) 2.0

    212 Moby Thesaurus words for "expose":
    advertise, air, apocalypse, attaint, awaken, bare, baring, belie,
    bespatter, betray, blacken, blot, blow sky-high, blow up,
    blow upon, brand, brandish, break the seal, break the spell,
    bring to light, broadcast, burst the bubble, censure, clear,
    compromise, construction, correct, debunk, defame, defile, deflate,
    denudate, denude, deobstruct, develop, dig up, disabuse,
    disappoint, disapprove, disclose, disclosing, disclosure,
    disconfirm, disconfirmation, discover, discovering, discovery,
    discredit, disenchant, disillude, disillusion, disillusionize,
    disinter, dismask, disparage, display, disport, disproof,
    disproval, disprove, disproving, divest, divulge, draw the veil,
    encounter danger, endanger, enlighten, excavate, exegesis, exhibit,
    exhume, explication, explode, explosion, expose to infamy,
    exposition, exposure, ferret out, fish up, flash, flaunt, fleece,
    free, gamble, gamble with, gibbet, hang in effigy, hazard, impart,
    imperil, incur danger, interpretation, invalidate, invalidation,
    jeopard, jeopardize, jeopardy, lay bare, lay open, laying bare,
    leak, let daylight in, let down easy, let in on, let out,
    make known, manifest, manifestation, negate, negation, negative,
    open, open up, parade, patefaction, patefy, peril, pillory, pluck,
    present, prick the bubble, prove the contrary, publish, puncture,
    put in danger, put in jeopardy, put in writing, put straight,
    raise the curtain, redargution, reductio ad absurdum, remove,
    removing the veil, reprimand, reveal, revealing, revealment,
    revelation, risk, root up, set right, set straight, shear, show,
    show off, show up, showing up, showup, slur, smear, soil, stain,
    stigmatize, strip, strip bare, stripping, subject, subject to,
    sully, taint, tarnish, tell the truth, trot out, turn up,
    unblindfold, unblock, uncase, uncharm, unclench, uncloak,
    uncloaking, unclog, unclothe, unclutch, uncork, uncover,
    uncovering, uncurtain, undeceive, undercut, undo, undrape, undress,
    unearth, unfold, unfolding, unfoldment, unfoul, unfurl, unkennel,
    unlatch, unlock, unmask, unmasking, unpack, unplug, unroll,
    unscreen, unseal, unsheathe, unshroud, unshut, unspell, unstop,
    unveil, unveiling, unwrap, unwrapping, ventilate, vilify, wake up,
    worm out




    -- From Moby Thesaurus II by Grady Ward, 1.0

  • najglupszy-nick 25.11.07, 12:28
  • chlorofil1 26.11.07, 01:52
    najglupszy-nick napisał:

    > Poczytaj jeszcze to:
    .............................

    > I już zupełnie nie wyrobisz sobie opinii.

    Aleś mnie urządził. Czyta i czyta...
  • hateandwar 25.11.07, 12:30
    napoj.chmielowy napisał:

    > Ciekaw jestem co za pijarowiec wymyślił te trzy godziny? Chodziło o zmęczenie
    > słuchacza?

    Jednak daleko Tuskowi do przemowien Fidela Castro.
  • o.retyrety 25.11.07, 12:57

    > napoj.chmielowy napisał:
    >
    > > Ciekaw jestem co za pijarowiec wymyślił te trzy godziny? Chodziło o zmęcz
    > enie
    > > słuchacza?
    >
    > Jednak daleko Tuskowi do przemowien Fidela Castro.

    Tak, Fidel mawiał często: "rewolucjoniści nie są normalnymi ludźmi!", na co
    Donald sie nie odważy, woli naciąganie na zaufanie. Mówił 185 minut, zaimponował
    światu listą życzeń, ale dlaczego pominął cenę kartofli?
    Nie chciał nikogo dotknąć, czy obawiał sie inflacji, czy europejskich dopłat,
    czy może konkurencji z Equadoru? Robi wrażenie przerażonego obszernością swoich
    list nr1, 2 i 3 oraz kartoflami.
  • map4 25.11.07, 20:25
    o.retyrety napisała:

    > Mówił 185 minut, zaimponował
    > światu listą życzeń, ale dlaczego pominął cenę kartofli?

    Może i mówił długo, ale co on tak naprawdę powiedział ?

    Trzy godziny razy 460 - kilkaset tysięcy złotych w plecy. Tylko po to, żeby
    udowodnić światu, że Fidelem Donald nie jest. A słuchałem kiedyś Fidela, co
    prawda w reżimowej kubańskiej telewizji tylko, z hiszpańskiego rozumiejąc trzy
    słowa na krzyż poza "buenos dias", "hugo d'narancia, por favor", ewentualnie
    "no, gracias" a mimo tego nie mogłem się od Fidela oderwać. Słuchałem kiedyś
    również Hitlera w oryginale, też w telewizorze, nareszcie go rozumiejąc (a po
    niemiecku mówił fatalnie, bełkotiwie, niewyraźnie, zjadając samogłoski,
    austriackimi zaśpiewami alpejskimi kalecząc naturalną melodię języka) i
    stwierdzam, że obydwaj tyrani byli/są mistrzami słowa mówionego.
    W przeciwieństwie do Donalda.

    Skoro Donald nie potrafi porwać słuchaczy, to po co tyle gadał ? Skoro buduje
    swą pozycję jako technokrata na przeciwieństwie do fanatyków z PiSu, to niech
    nie pieprzy o wartościach, tylko podpisze się w imieniu III RP pod kartą praw
    podstawowych.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • sztuk6mistrz 25.11.07, 21:46
    map4 napisał:


    > Może i mówił długo, ale co on tak naprawdę powiedział ?
    >
    > Trzy godziny razy 460 - kilkaset tysięcy złotych w plecy. Tylko po to, żeby
    > udowodnić światu, że Fidelem Donald nie jest. A słuchałem kiedyś Fidela, co
    > prawda w reżimowej kubańskiej telewizji tylko, z hiszpańskiego rozumiejąc trzy
    > słowa na krzyż poza "buenos dias", "hugo d'narancia, por favor", ewentualnie
    > "no, gracias" a mimo tego nie mogłem się od Fidela oderwać. Słuchałem kiedyś
    > również Hitlera w oryginale, też w telewizorze, nareszcie go rozumiejąc (a po
    > niemiecku mówił fatalnie, bełkotiwie, niewyraźnie, zjadając samogłoski,
    > austriackimi zaśpiewami alpejskimi kalecząc naturalną melodię języka) i
    > stwierdzam, że obydwaj tyrani byli/są mistrzami słowa mówionego.
    > W przeciwieństwie do Donalda.
    >
    > Skoro Donald nie potrafi porwać słuchaczy, to po co tyle gadał ?

    Sam sobie odpowiedziałeś - żeby udowodnić, że nie jest tyranem, tylko
    spietranym facetem, który nie ma tyle buty, żeby być pewnym siebie bufonem i
    stara się to pokryć gadulstwem. Wolałbyś nakręconą kukłę przez speców od wizerunku?

    koro buduje
    > swą pozycję jako technokrata na przeciwieństwie do fanatyków z PiSu, to niech
    > nie pieprzy o wartościach, tylko podpisze się w imieniu III RP pod kartą praw
    > podstawowych.
    >
    Powiedz mi co wiesz o wartości tej karty, bo na jej jakąś ważność się od
    jakiegoś czasu powołujesz, zresztą nie tylko ty, tylko mam wrażenie, że nie do
    końca wiecie czym ona jest w istocie?

    --
    Tribicon
  • napoj.chmielowy 26.11.07, 00:24
    sztuk6mistrz napisał:

    > Powiedz mi co wiesz o wartości tej karty, bo na jej jakąś ważność się od
    > jakiegoś czasu powołujesz, zresztą nie tylko ty, tylko mam wrażenie, że nie do
    > końca wiecie czym ona jest w istocie?
    >

    Dla mnie, podobnie jak dla Mapa, testem dla Tuska jest ten podpis. Już go nie
    przeszedł bo ogłoszono, że podpisze protokuł brytyjski (cała część socjalna
    zostaje odrzucona). A karta to takie cifo:

    Europejska Karta Praw Podstawowych składa się z preambuły oraz 54 artykułów
    rozdzielonych między 7 rozdziałów:

    1. Godność (art. 1-5):
    ochrona godności ludzkiej; prawo do życia (w tym zakaz orzekania i
    wykonywania kary śmierci); prawo do integralności cielesnej (w tym zakaz praktyk
    eugenicznych, zakaz czerpania zysków z ciała ludzkiego jako takiego i jego
    części, zakaz klonowania w celach reprodukcyjnych); zakaz tortur i poniżającego
    traktowania lub karania; zakaz niewolnictwa i pracy przymusowej.
    2. Wolność (art. 6-19):
    prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego; prawo do poszanowania
    prywatności i życia rodzinnego; ochrona danych osobowych; prawo do zawarcia
    małżeństwa i założenia rodziny; wolność myśli, sumienia i religii; wolność
    przepływu informacji i wyrażania opinii; wolność zgromadzania się i
    stowarzyszania się; wolność sztuki i badań naukowych; prawo do edukacji; wolność
    wyboru zawodu i prawo do zatrudniania się w każdym państwie UE; wolność
    prowadzenia działalności gospodarczej; prawo własności (w tym własności
    intelektualnej); prawo do azylu; ochrona na wypadek wydalenia i ekstradycji.
    3. Równość (art. 20-26):
    równość wobec prawa; zakaz wszelkiej dyskryminacji; poszanowanie
    różnorodności kulturowej, religijnej i językowej; równość płci ale przy
    dopuszczeniu "specyficznych korzyści dla płci niedostatecznie reprezentowanych";
    prawa dziecka; prawa osób starszych; integracja osób niepełnosprawnych.
    4. Solidarność (art. 27-38);
    prawo pracowników do informacji i konsultacji; prawo do układów zbiorowych
    i wspólnych działań; prawo do pomocy społecznej i mieszkaniowej; prawo do
    ochrony przed nieuzasadnionym zwolnieniem; prawo do dobrych warunków pracy;
    zakaz pracy dzieci i ochrona pracującej młodzieży; zakaz zwolnień z powodu
    macierzyństwa, prawo do zasiłku macierzyńskiego i opiekuńczego; prawo do pomocy
    socjalnej; prawo dostępu do służby zdrowia; ochrona środowiska; ochrona konsumenta.
    5. Prawa obywatelskie (art. 39-46):
    prawo do głosowania i kandydowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego;
    prawo do głosowania i kandydowania w wyborach samorządowych; prawo do dobrej
    administracji; prawo dostępu do dokumentów unijnych; prawo składania skarg do
    Rzecznika Praw Obywatelskich; prawo składania petycji do Parlamentu; prawo
    przemieszczania się i osiedlania; prawo do ochrony dyplomatycznej i konsularnej.
    6. Wymiar sprawiedliwości (art. 47-50):
    prawo do rzetelnego procesu sądowego; domniemanie niewinności i prawo do
    obrony; zasada legalizmu i proporcjonalności w procesie karnym; ne bis in idem
    procedatur (nikt nie może być ścigany lub skazywany z powodu faktów, co do
    których został już uniewinniony lub skazany) .
    7. Postanowienia ogólne (art. 51-54):
    zakres stosowania Karty (podczas implementacji prawa wspólnotowego przez
    ciała unijne); zakres gwarantowanych praw (mogą być ograniczone tylko, jeśli
    jest to konieczne dla ochrony dobra publicznego lub innego z praw, przy
    uwzględnieniu zasady proporcjonalności); zakaz interpretacji Karty w sposób
    uszczuplający prawa człowieka gwarantowane przez inne akty prawa
    międzynarodowego; zakaz nadużycia praw (nie mogą być interpretowane jako
    uprawnienie do wydania aktu prawnego niweczącego którekolwiek z praw i wolności).

  • napoj.chmielowy 26.11.07, 00:35
    Protkół brytyjski (o ile się nie mylę) wycina z Karty rozdział 4.

    4. Solidarność (art. 27-38);
    prawo pracowników do informacji i konsultacji; prawo do układów zbiorowych
    i wspólnych działań; prawo do pomocy społecznej i mieszkaniowej; prawo do
    ochrony przed nieuzasadnionym zwolnieniem; prawo do dobrych warunków pracy;
    zakaz pracy dzieci i ochrona pracującej młodzieży; zakaz zwolnień z powodu
    macierzyństwa, prawo do zasiłku macierzyńskiego i opiekuńczego; prawo do pomocy
    socjalnej; prawo dostępu do służby zdrowia; ochrona środowiska; ochrona konsumenta.

  • sztuk6mistrz 29.11.07, 22:10
    To, że mówi to jedno, ale czy gwarantuje?
    Jest to papierek pobożnych życzeń, jeśli w każdej z tych spraw jest prymat prawa
    krajowego. Tyle.
    W katechizmie też jest napisane nie zabijaj i co?
    Ile jeszcze potrzebujemy tego typy książeczek, ilu zadowolonych z siebie dupków,
    żeby wiedzieć, że jak nie potrzeba to się nie robi, więc trzeba wyciąć potrzebę
    by nie było czynu.
    --
    Metalurwia
  • map4 26.11.07, 09:07
    sztuk6mistrz napisał:

    > Sam sobie odpowiedziałeś - żeby udowodnić, że nie jest tyranem, tylko
    > spietranym facetem, który nie ma tyle buty, żeby być pewnym siebie bufonem i
    > stara się to pokryć gadulstwem.

    Expose jest w definicji prezentacją programu rządu. Jeśli ten rząd będzie
    trzymał się postanowień z expose, to nie widzę możliwości, żeby ministrowie
    cierpieli z przepracowania ...

    > Wolałbyś nakręconą kukłę przez speców od wizeru
    > nku?

    Wolałbym półgodzinną, konkretną wyliczankę:
    - likwidacja połowy służb specjalnych,
    - nowa ustawa o referendach,
    - zredukowanie wydatków na administrację rządową rocznie o 15% przez 4 lata,
    - karta praw podstawowych,
    - nowy rurociąg z DDR do Szczecina,
    - wprowadzenie ławy przysięgłych,
    - włączenie KRUS w ZUS,
    - likwidacja dopłat do PKP,
    - likwidacja abonamentu rad-tel,

    i sto innych, konkretnych działań. Wszystko, czego później będzie się można
    trzymać i za co rozliczać.

    > Powiedz mi co wiesz o wartości tej karty, bo na jej jakąś ważność się od
    > jakiegoś czasu powołujesz, zresztą nie tylko ty, tylko mam wrażenie, że nie do
    > końca wiecie czym ona jest w istocie?

    Czytając konstytucję RP nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ustawa zasadnicza
    napisana została przez państwo dla potrzeb państwa.

    Karta praw podstawowych jest w moich oczach konstytucji RP przeciwieństwem, bo
    na pierwszym miejscu stawia prawa człowieka i obywatela. A bardzo mi gwarancji
    moich praw w Europie brakuje, szczególnie w świetle faszystowskich praktyk
    federalnego ministerstwa spraw wewnętrznych Republiki Federalnej Niemiec. Wy w
    Polsce też już niedługo poczujecie na plecach ciężki oddech wielkiego brata,
    niech się tylko Schetyna na stołku wygodnie rozsiądzie.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • sztuk6mistrz 29.11.07, 22:35
    > Expose jest w definicji prezentacją programu rządu. Jeśli ten rząd będzie
    > trzymał się postanowień z expose, to nie widzę możliwości, żeby ministrowie
    > cierpieli z przepracowania ...
    >

    Expose to nie program zajęć lekcyjnych! To zaznaczenie najważniejszych punktów
    programu i
    ogólny sposób realizacji. Tusk gadał za długo i czasami rozwlekle, ale nie
    zgodzę się, że nie powiedział tego co należy do tzw. kanonu expose.

    > Wolałbym półgodzinną, konkretną wyliczankę:
    > - likwidacja połowy służb specjalnych,
    ok'

    > - nowa ustawa o referendach,
    ok'

    > - zredukowanie wydatków na administrację rządową rocznie o 15% przez 4 lata,
    ? choć też bym chciał; na razie redukują sądząc po ilości ministrów, wice itd.

    > - karta praw podstawowych,
    Bzdet nic nie gwarantujący, wodolejstwo i hucpa, ale każdy chce uchodzić za
    demokratę.

    > - nowy rurociąg z DDR do Szczecina,
    nie rozumiem - deklaracja na jeszcze przed targowaniem się?

    > - wprowadzenie ławy przysięgłych,
    pomyliły ci się strefy geograficzne

    > - włączenie KRUS w ZUS,
    ok' tego chcą

    > - likwidacja dopłat do PKP,
    i do DB i do innych takich, więc marzenie ściętej głowy

    > - likwidacja abonamentu rad-tel,
    właśnie to chcą? więc o co chodzi

    Widać żeś pan jak dziecko we mgle. Musielibyśmy być wyspą i to najlepiej
    Grenlandią, by sprostać twoim niektórym oczekiwaniom. Zresztą są one
    kosmiczne albo komiczne, bo dlaczego niby miałyby u nas obowiązywać a już nie w
    Niemczech, we Francji czy w WB?
    --
    Tribicon
  • sztuk6mistrz 02.12.07, 07:55
    Ja nic nowego nie chciałem powiedzieć. Nie mam tak na prawdę nic do powiedzenia.
    Hoduje sobie wątek. Może wy go czymś podkarmicie. Załóżmy, żem Ryko...
    --
    Metalurwia
  • o.retyrety 02.12.07, 10:24
    sztuk6mistrz napisał:

    > Ja nic nowego nie chciałem powiedzieć. Nie mam tak na prawdę nic do powiedzenia
    > .
    > Hoduje sobie wątek. Może wy go czymś podkarmicie. Załóżmy, żem Ryko...

    Fajnie! Ryknij coś, bo Ci padnie.
  • sztuk6mistrz 02.12.07, 10:44
    Od ryczenia wątku ani mleka nie przybywa, za to od kwękania może coś przybędzie?
    Kwęknij coś!
    --
    Metalurwia
  • o.retyrety 02.12.07, 15:37
    sztuk6mistrz napisał:

    > Od ryczenia wątku ani mleka nie przybywa, za to od kwękania może coś przybędzie
    > ?
    > Kwęknij coś!
    aj waj, mogę zakwakać Ci "kacuśko, kacuśko" na kaca
    ...
    Po ścieżce, co wiodła przez pola kwitnące
    kaczor kaczuszkę prowadził za rączkę,
    wśród maków czerwonych, co do niej mrugały,
    kłaniały się.
    Kaczuszka do ojca tak rzekła: Papa,
    czy zdobyć czerwony mak łatwo się da?
    Nie łatwo go zdobyć kaczuszko
    rzekł na to papa.

    I potem dodał jedząc liść sałaty:
    Bądź mądra i posłuchaj swego taty:

    Kaczuszko, wiesz, maki są tak duże duże, duże,
    a ty masz krótkie nózki
    jak zwykle u kaczuszki.
    Kaczuszko, wiesz, maki są czerwone tak, jak róże,
    kaczuszki są nieduże
    i tak już w życiu jest.

    Na ścieżce co wiodła przez pola kwitnące
    Mak ujrzał raz małą Kaczuszkę na łące
    Mak ujrzał Kaczuszkę i pokochał ją
    ze wszystkich sił...
    Mak zaraz zapytał mamusię: Mama
    czy łatwo Kaczuszkę tę zdobyć się da?
    Niełatwo jest zdobyć Kaczuszkę odrzekła na to mama
    Bo jeślibyś Kaczuszkę wziął za żonę
    to cały świat zapytałby zdumiony:

    Kaczuszko wiesz maki są tak duże, duże, duże
    a ty masz krótkie nóżki jak zwykle u kaczuszki
    Kaczuszko wiesz maki są czerwone tak jak róże
    kaczuszki są nie duże i tak już w życiu jest...

    Aż razu pewnego, ot tak w końcu wiosny,
    każdy z nas przecież miał romans miłosny
    Mak ujął kaczuszkę w ramiona i pobrali się...
    Lecz zaraz niedługo łzy spadły gorące
    Kosiarze skosili maki na łące
    i tylko wspomnienie po makach kwitnących zostało tu...
    Kaczuszko nie bądź taka zapłakana
    ja także byłam kiedyś zakochana

    Kaczuszko wiesz maki są tak duże, duże, duże
    a ty masz krótkie nóżki jak zwykle u kaczuszki
    Kaczuszko wiesz maki są czerwone tak jak róże
    kaczuszki są nie duże i tak już życiu w jest...

    // Kaczuszka i Mak by Mieczysław Wojnicki//
    Macie kaczki pecha do czerwonych, poczekajcie na Kosiarkę.
  • hurysa1 04.12.07, 21:26
    Był bardzo ciekawym rozmówcą. Nagonki na niego prowadzone przez niektórych
    forumowiczów obnażały tylko słabość ich argumentacji (celował w tym zwłaszcza
    Kolejar, który poza obrażanie nie potrafił się wznieść). Tematyka, którą Ryko
    prezentował była dość monotonna, ale to taka "prawda czasu, prawda ekranu"...
    --
    Salonik
  • censorship 04.12.07, 23:03
    Mi też Go brakuje, a Kolejar to się na mnie obraził i jak mu dałam tygodniowego
    bana przestał się na WBC pojawiać.
  • o.retyrety 05.12.07, 01:48
    Teraz "brakuje"? - o rety, przeciez nareszcie zapanowała milość!
    Możecie się upajać we wlasnym wubeckim gronie wzajemnym zaufaniem we wspólnocie
    bratnich narodów EU, możecie odetchnąć - lustracja nikogo nie interesuje,
    możecie kręcić znowu swoje lody i wrócic na lono macierzy. Witajcie w sraju!
  • hurysa1 05.12.07, 12:22
    o.retyrety napisała:

    > Teraz "brakuje"? - o rety, przeciez nareszcie zapanowała milość!

    To nie jest forum poświęcone miłości.

    > Możecie się upajać we wlasnym wubeckim gronie wzajemnym zaufaniem we wspólnocie
    > bratnich narodów EU, możecie odetchnąć - lustracja nikogo nie interesuje,

    Lustracja w wykonaniu Macierewicza i Kaczyńskich okazała się wielką porażką i
    kompromitacją - ośmieszyli całą ideę usiłując zrobić z lustracji haki na
    "nieswoich" ("swoich" sbeków traktowali łagodnie).

    > możecie kręcić znowu swoje lody i wrócic na lono macierzy. Witajcie w sraju!

    Mimo wszystko zaglądaj czasem do tej kloaki, orzeźwiający zapach Twoich
    wypowiedzi może choć trochę przytłumi smród wubecji.


    --
    Salonik
  • o.retyrety 06.12.07, 13:11
    hurysa1 napisała:
    > Mimo wszystko zaglądaj czasem do tej kloaki, orzeźwiający zapach Twoich
    > wypowiedzi może choć trochę przytłumi smród wubecji.
    >
    próbuję również namówić do tego znajomych, bez powodzenia na razie.
    Miewam wizje uwiądu WBC w wąskim gronie, bez ryka i kolejara.
  • kolejar 05.12.07, 19:46
    censorship napisała:
    a Kolejar to się na mnie obraził i jak mu dałam tygodniowego bana przestał się
    na WBC pojawiać.

    1. Nie bądź taka pyszna i nie przeceniaj swojej władzy, bo... p.2.
    2. Kłamiesz "jak najęta" (przez kogo???). Czy mam tu opublikować naszą
    korespondencję na priv???
    3. Swoimi tu postami chcesz udowodnić, że jesteś naprawdę WREDNA? Koniecznie
    tego chcesz?
  • kolejar 05.12.07, 19:42
    hurysa1 napisała:
    > Był bardzo ciekawym rozmówcą. Nagonki na niego prowadzone przez niektórych
    forumowiczów obnażały tylko słabość ich argumentacji (celował w tym zwłaszcza
    Kolejar, który poza obrażanie nie potrafił się wznieść).

    Przepraszam, ale do CZEGO miałem się wznosić? Do "Gównianej Wybiórczej" i
    "Buahaha"? Zaprawdę, Ryko niczego mądrzejszego nie zwykł pisywać. Przyznaję się
    do czytywania "Gównianej" od początku jej istnienia. Ewentualnie mogę się
    przyznać nawet do Adasia M. smile)) - buahaha! No i to natychmiast zaowocuje
    pomówieniem, że wykonuję tu "obowiązki służbowe" - jak bywało wiele razy ze
    strony Ryka. Ten gość nie ma szacunku do nikogo i do niczego. On po prostu
    obraża ludzi - jako w PiSie go uczył Führerek Jarek Kaczorek + Jacek Kurski.
  • sztuk6mistrz 06.12.07, 21:33
    Zgadzam się.
    --
    Metalurwia
  • sztuk6mistrz 06.12.07, 21:38
    hurysa1 napisała:

    > Był bardzo ciekawym rozmówcą. Nagonki na niego prowadzone przez niektórych
    > forumowiczów obnażały tylko słabość ich argumentacji (celował w tym zwłaszcza
    > Kolejar, który poza obrażanie nie potrafił się wznieść). Tematyka, którą Ryko
    > prezentował była dość monotonna, ale to taka "prawda czasu, prawda ekranu"...

    A jak miałka jesteś TY, zastanawiałaś się kiedyś? Czy już za późno na refleksję?
    --
    Tribicon
  • hurysa1 06.12.07, 22:54
    sztuk6mistrz napisał:

    > A jak miałka jesteś TY, zastanawiałaś się kiedyś? Czy już za późno na refleksję
    > ?

    Hurysy nigdy nie są miałkie bo są hurysami. Nie zetknąłeś się do tej pory z
    żadną wojowniku sztuki?

    --
    Salonik
  • sztuk6mistrz 09.12.07, 10:37
    Niestety jeszcze nie sad((
    Może w raju, jak zasłużę, a nic na to nie wskazuje.
    --
    Metalurwia
  • rita78 07.12.07, 16:38
    dawno mnie nie było ale tu widze ze wszystko po staremusmile
    pozdrawiam
    --
    ...od dziś będę miała wyłącznie bardzo COOLturalne sygnaturki...
  • sztuk6mistrz 09.12.07, 10:42
    rita78 napisała:

    > dawno mnie nie było ale tu widze ze wszystko po staremusmile
    > pozdrawiam

    Nieobecni nie mają racji.
    --
    Tribicon
  • rita78 16.12.07, 00:10
    o jaką rację ci chodzi?
    --
    ...od dziś będę miała wyłącznie bardzo COOLturalne sygnaturki...
  • ryko 14.12.07, 01:21
    Mistrzu,
    Czekałem chwilkę, nad wyraz krótką chwilkę, na pełne ukazanie się
    PO-partyjniactwa. Bo ca ja tu będę strzępił sobie jałowo język - fakty mówią
    wszystko:
    "...
    To, co politykom PiS zajmowało całe długie miesiące, z czym, bywało, nie
    potrafili się uporać nawet w rok, politycy PO robią w ciągu paru dni, a najdalej
    w ciągu kilku tygodni.

    Prokuratorów wymieniają całymi zastępami, a dyrektorów oddziałów ZUS – nawet
    całymi drużynami.
    ...
    Podziw budzi też najwyższa sprawność medialna polityków Platformy Obywatelskiej.
    Bo zauważmy: gdy prokuratorów wymieniał minister sprawiedliwości Zbigniew
    Ziobro, to czynił to w imię zawłaszczenia państwa przez PiS, a już w najlepszym
    razie w imię zwykłego upolityczniania prokuratury.

    Natomiast gdy to samo robi minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, to
    oczywiście czyni to w imię odpolityczniania prokuratury, jak można było
    wywnioskować choćby z zamieszczonego na stronach informacyjnych artykułu „Gazety
    Wyborczej” zatytułowanego „Prokuratura bez polityki”.
    ..."
    blog.rp.pl/gabryel/2007/12/13/za-co-podziwiam-platforme/
    No mistrzu - kali ukraść krowę to dobrze... buhehehe
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • o.retyrety 14.12.07, 01:43
    ryko napisał:
    > Ziobro, to czynił to w imię zawłaszczenia państwa przez PiS, a już w najlepszym
    > razie w imię zwykłego upolityczniania prokuratury.
    >
    > Natomiast gdy to samo robi minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, to
    > oczywiście czyni to w imię odpolityczniania prokuratury

    Wierzę, ze podobnych cudów McDonalda zobaczymy więcej, niż nadużyć pisiorów. Juz
    ich niemało. A i media dorobią. Będzie jak w bajce.
  • napoj.chmielowy 14.12.07, 05:57
    Spokojnie Ryko. Nie ma się co podniecać. Twój Prezes konsoliduje Partię. Ma
    Brata i umysł genialnego polityka. To tylko chwilowe potknięcia na długiej
    jeszcze drodze do RzeczPiSpolitej. Cóż, że działania Zmokniętego Kapiszona są
    szybsze, on ma łatwiej - naśladowanie jest zawsze łatwiejsze od twórczych
    innowacji.
  • ryko 14.12.07, 17:24
    Oooooo

    Cieszę się, że w końcu zgadzacie się ze mną big_grinDD
    Stare nadciąga wielkimi krokami.

    A i nowe kataklizmy wywołane CUDownymi obietnicami już widać na horyzoncie...

    To będzie piękna katastrofa big_grinDD
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • sztuk6mistrz 15.12.07, 16:58
    ryko napisał:

    > Mistrzu,
    > Czekałem chwilkę, nad wyraz krótką chwilkę, na pełne ukazanie się
    > PO-partyjniactwa. Bo ca ja tu będę strzępił sobie jałowo język - fakty mówią
    > wszystko:
    > "...
    > To, co politykom PiS zajmowało całe długie miesiące, z czym, bywało, nie
    > potrafili się uporać nawet w rok, politycy PO robią w ciągu paru dni, a najdale
    > j
    > w ciągu kilku tygodni.
    >
    > Prokuratorów wymieniają całymi zastępami, a dyrektorów oddziałów ZUS – na
    > wet
    > całymi drużynami.
    > ...
    > Podziw budzi też najwyższa sprawność medialna polityków Platformy Obywatelskiej
    > .
    > Bo zauważmy: gdy prokuratorów wymieniał minister sprawiedliwości Zbigniew
    > Ziobro, to czynił to w imię zawłaszczenia państwa przez PiS, a już w najlepszym
    > razie w imię zwykłego upolityczniania prokuratury.
    >
    > Natomiast gdy to samo robi minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, to
    > oczywiście czyni to w imię odpolityczniania prokuratury, jak można było
    > wywnioskować choćby z zamieszczonego na stronach informacyjnych artykułu „
    > ;Gazety
    > Wyborczej” zatytułowanego „Prokuratura bez polityki”.
    > ..."
    > blog.rp.pl/gabryel/2007/12/13/za-co-podziwiam-platforme/
    > No mistrzu - kali ukraść krowę to dobrze... buhehehe

    Co dali PO łapkach?
    Cieszę się z:
    1/ że się znowu pojawiłeś, bo będę się mógł poprzyglądać Tobie, a bardzo lubię obserwować odmienne formy życia
    2/ że tak gorąco kochasz Kaczyńskich, bo jako człowiek współczujący chcę by ktoś ich kochał
    3/ bo mam nieskrywaną satysfakcję z tego, że nie potrafisz przegrywać w dobrym stylu

    co do reszty Twojego wywodu - Twoja próba krytyki Ćwiąkalskiego & s-ka jest dla mnie jak balsam na duszę. Nie mogłeś mi sprawić większej radości. Poproszę o więcej.
    --
    Metalurwia
  • hurysa1 15.12.07, 20:49
    sztuk6mistrz napisał:

    > Twoja próba krytyki Ćwiąkalskiego & s-ka jest dla
    > mnie jak balsam na duszę. Nie mogłeś mi sprawić większej radości. Poproszę o w
    > ięcej.

    Może niepotrzebnie się wtrącam między Panów, ale prof. Ćwiąkalski nie podoba mi
    się podobnie jak mgr Ziobro. To stanowisko wymaga mądrzejszych ludzi.
    --
    Salonik
  • sztuk6mistrz 16.12.07, 21:00
    hurysa1 napisała:

    > sztuk6mistrz napisał:
    >
    > > Twoja próba krytyki Ćwiąkalskiego & s-ka jest dla
    > > mnie jak balsam na duszę. Nie mogłeś mi sprawić większej radości. Popros
    > zę o w
    > > ięcej.
    >
    > Może niepotrzebnie się wtrącam między Panów, ale prof. Ćwiąkalski nie podoba mi
    > się podobnie jak mgr Ziobro. To stanowisko wymaga mądrzejszych ludzi.

    Bardzo się cieszę z powodu pojawienia sie aspektu estetycznego. Generalnie się
    zgadzam, obaj mi się nie podobają, choć Ćwiąkalski ma lepiej zarysowane rysy
    twarzy w porównaniu do cwelowatej gęby Ziobry.
    Jeśli chodzi o mądrość to poproszę o jakiś wzorzec mądrości.
    --
    Tribicon
  • hurysa1 16.12.07, 21:06
    sztuk6mistrz napisał:

    > Jeśli chodzi o mądrość to poproszę o jakiś wzorzec mądrości.

    Wzorzec? Chciałbyś abym określiła wzorzec mądrości na stanowisku Prokuratora
    Generalnego? Salamon! Odpowiada?

    --
    Salonik
  • napoj.chmielowy 16.12.07, 23:26
    hurysa1 napisała:

    >
    > Wzorzec? Chciałbyś abym określiła wzorzec mądrości na stanowisku Prokuratora
    > Generalnego? Salamon! Odpowiada?
    >

    Salamon był sędzią. Chyba nie trafiłaś.
  • hurysa1 17.12.07, 12:05
    napoj.chmielowy napisał:

    >
    > Salamon był sędzią. Chyba nie trafiłaś.

    Trafiłam. Salamon byłby najlepszy ze względu na swój roz-sądek.
    --
    Salonik
  • napoj.chmielowy 17.12.07, 23:30
    Hurysko!
    Nie Salamon, a Salomon. Sprawdziłem i z pustego nie nalewam!
  • hurysa1 18.12.07, 10:25
    napoj.chmielowy napisał:

    > Hurysko!
    > Nie Salamon, a Salomon. Sprawdziłem i z pustego nie nalewam!

    Gdzie sprawdziłeś?
    --
    Salonik
  • napoj.chmielowy 18.12.07, 13:41
    hurysa1 napisała:

    > napoj.chmielowy napisał:
    >
    > > Hurysko!
    > > Nie Salamon, a Salomon. Sprawdziłem i z pustego nie nalewam!
    >
    > Gdzie sprawdziłeś?

    Tutaj:
    pl.wikipedia.org/wiki/Salomon_%28kr%C3%B3l_Izraela%29
  • ryko 19.12.07, 00:01
    sztuk6mistrz napisał:
    > Co dali PO łapkach?
    > Cieszę się z:
    > 1/ że się znowu pojawiłeś, bo będę się mógł poprzyglądać Tobie, a bardzo lubię
    > obserwować odmienne formy życia
    > 2/ że tak gorąco kochasz Kaczyńskich, bo jako człowiek współczujący chcę by kto
    > ś ich kochał
    > 3/ bo mam nieskrywaną satysfakcję z tego, że nie potrafisz przegrywać w dobrym
    > stylu
    >
    > co do reszty Twojego wywodu - Twoja próba krytyki Ćwiąkalskiego & s-ka jest dla
    > mnie jak balsam na duszę. Nie mogłeś mi sprawić większej radości. Poproszę o w
    > ięcej.

    mistrzu,
    i kofani, cieszcie się bo generalnie to SAMI płacicie za to wszystko, czy chcecie czy też nie...
    Ciekawe co pcha do polityki tych wszystkich PO-liberałów/aferałów, Pawlako-PSL-owców i Kwacho-LiD-owców... bo na pewno nie żadna ideowość czy też chęć działania na rzecz dobra wspólnego (dla niektórych z nich patriotyzm gorszy jest niż faszyzm)...

    Buhehehehe (to jest w tym złym, przegrywającym stylu), błehehehe

    "Czystka w katowickiej prokuraturze

    Nowa szefowa prokuratury apelacyjnej w Katowicach, mianowana przez ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego, Iwona Palka, już pierwszego dnia pracy odwołała swoich zastępców, naczelników wydziałów i szefa prokuratury okręgowej, a nawet sekretarkę.
    ..."
    rp.pl/artykul/77900.html
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • napoj.chmielowy 19.12.07, 00:10
    Ja niestety znowu się upiłem i w tej swojej pomroczności jasnej widzę Ciebie
    Ryko jako kamień. Gdzieś, kiedyś zesztywniałeś i nie możesz się wzbić ponad
    pytanie "kto kogo w danej chwili kopie po dupie".
  • sztuk6mistrz 20.12.07, 14:18
    > "Czystka w katowickiej prokuraturze
    >
    > Nowa szefowa prokuratury apelacyjnej w Katowicach, mianowana przez ministra Zbi
    > gniewa Ćwiąkalskiego, Iwona Palka, już pierwszego dnia pracy odwołała swoich za
    > stępców, naczelników wydziałów i szefa prokuratury okręgowej, a nawet sekretark
    > ę.
    > ..."

    Kochany, i tak trzymać, by pisie nie została nawet mokra plama. Tylko za komuny
    była bardziej dyspozycyjna, ideologicznie nastawiona prokuratura. Taką swoją
    ideowość możesz sobie wsadzić...

    Jeszcze to nazywasz patriotyzmem?! Co to za patriotyzm, który pół narodu określa
    mianem zdrajców - rozum ci odebrało?

    Dzięki za epitety - są dla mnie tylko komplementem.
    --
    Tribicon

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka