Dodaj do ulubionych

Ten KRYZYS to Przełomowe WYDARZENIE(cont.)

  • najglupszy-nick 26.10.08, 22:14
    Ekonomiści i publicyści, dotychczas zapatrzeni w neoliberalny kapitalizm eksportowany ze Stanów Zjednoczonych, mają poważny orzech do zgryzienia. Jak to się stało, że ta modelowa gospodarka stała się centrum najpoważniejszego kryzysu, z jakim kapitalizm miał do czynienia od 70 lat? Właściwie wszystkie wytłumaczenia sprowadzane są do chciwości i nieodpowiedzialności bankierów, czasem tylko pojawi się zarzut, że jednak państwo zbyt prosto pozbyło się kontroli nad rynkami finansowymi. Uspokajają się – jak Leszek Balcerowicz – że w każdym razie to na pewno nie kryzys systemu, za który odpowiada sam kapitalizm, a dokładniej jego współczesna zglobalizowana i liberalna wersja.

    Taką wersję przyczyn kryzysu podważył jednak najnowszy raport na temat konkurencyjności, opublikowany 8 października przez Światowe Forum Gospodarcze. Okazuje się, że mimo kryzysu finansowego, to Stany Zjednoczone nadal mają najbardziej konkurencyjną gospodarkę na świecie.

    A może trzeba by pominąć słowo mimo i odwrócić tok myślenia – a gdyby to superkonkurencyjność, a dokładniej otwartość na żądania biznesu, Stanów Zjednoczonych okazała się przyczyną kryzysu? Wynikałoby z tego, że kryzys nie jest spowodowany wypaczeniami systemu, ale właśnie samymi jego mechanizmami.

    System ten pozwala bogacić się nielicznym kosztem większości. I to właśnie udowodnił kryzys. Uprawiana w całym świecie od ponad 20 lat polityka blokowania płac, deregulacji rynku pracy, prywatyzacji, skończyła się tym, że realne płace większości pracowników niemal stały w miejscu, podczas gdy zyski rosły skokowo. A rosły dlatego, że były kierowane nie do realnej gospodarki, gdzie co najwyżej można liczyć na kilkuprocentową rentowność, a właśnie na rynki finansowe, gdzie 15-procentowe zyski nie były rzadkością. Aż 2,9 biliona euro – półroczny PKB Europy – wymieniany był co dzień w międzynarodowym handlu walutami i akcjami. Prawdziwe eldorado... dopóki system nie nawalił.
  • kolejar 27.10.08, 04:13
    Są różne bardzo ekonomicznie-społecznie filozofujące rozważania. Są coraz
    bardziej odjechane. I wtedy prosi się coś, żeby wszystko uprościć do tzw.
    globalnej sytuacji strategicznej. Przecież - jakby nie być krytycznym - USA mają
    największy potencjał rozwojowy na świecie! Źle coś porobili? Ok. Im coś się od
    tego stanie? NIE! No i tu już można sobie roić teorie spiskowe... Nu, a kto na
    tym najwięcej straci? Nu, nie USA i nie Medinat. USA przetrwają. Ktoś inny nie
    koniecznie.
  • map4 27.10.08, 16:38
    kolejar napisał:

    > Przecież - jakby nie być krytycznym - USA mają
    > największy potencjał rozwojowy na świecie!

    W to po prostu nie wierzę. Największy potencjał mają moim skromnym zdaniem Indie
    - w sumie mądrze poukładane państwo ze świetnie przez brytyjczyków jeszcze
    ustawioną sferą publiczną, niesamowicie ambitnym młodym społeczeństwem, które
    swój awans społeczny widzi w rozwoju gospodarki opartej na wiedzy i nauce.

    USSA jest już dzisiaj zależne od importowanych z całego świata specjalistów.

    Bardzo dynamicznie i mądrze rozwijają się Chiny - połowa chińskich dochodów jest
    reinwestowana. Już dziś Chiny są trzecim wierzycielem USSA, po Arabii
    Saudyjskiej i Japonii.

    Ciekawie zaczyna wyglądać na Kubie - zarówno jeśli o nastroje społeczne jak i
    nową-starą władzę chodzi. Wydaje się, że Kubańczycy znajdują się gdzieś w fazie
    młodego Gorbaczowa - demontaż systemu chyba się już zaczął.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • tsy 27.10.08, 19:18
    map4 napisał:

    > Największy potencjał mają moim skromnym zdaniem Indi
    > e
    > - w sumie mądrze poukładane państwo ze świetnie przez brytyjczyków jeszcze
    > ustawioną sferą publiczną, niesamowicie ambitnym młodym społeczeństwem, które
    > swój awans społeczny widzi w rozwoju gospodarki opartej na wiedzy i nauce.
    >

    Mają też mnsótwo kompleksów i nieźle nacjonalistycznie napieprzone pod czachą. Aż przypomina się stary kawał - kto wynalazł gacie? Iwan Gołodupcew.
  • kolejar 28.10.08, 01:46
    map4 napisał:
    Największy potencjał mają moim skromnym zdaniem Indie - w sumie mądrze
    poukładane państwo ze świetnie przez brytyjczyków jeszcze ustawioną sferą
    publiczną, niesamowicie ambitnym młodym społeczeństwem, które swój awans
    społeczny widzi w rozwoju gospodarki opartej na wiedzy i nauce.

    Przeciwnie - FATALNIE jest poukładane to państwo z beznadziejną, nie do
    przyjęcia sferą publiczną. I to ich kładzie. Brytyjczycy zostawili im ich
    podziały klasowe i religijne. Po nich tylko DOWN - nie dawn (Polacy nagminnie
    mylą te słowa, źle je wypowiadając - odwrotnie!). To młode społeczeństwo widzi
    swój awans w rozwoju gospodarki opartej na wiedzy i nauce w... USA! Nieudaczniki
    zaś w UK.

    map4 napisał:
    > Bardzo dynamicznie i mądrze rozwijają się Chiny - połowa chińskich dochodów
    jest reinwestowana. Już dziś Chiny są trzecim wierzycielem USSA, po Arabii
    Saudyjskiej i Japonii.

    Te wierzytelności szlag trafia w obliczu kryzysu.

    map4 napisał:
    > Ciekawie zaczyna wyglądać na Kubie - zarówno jeśli o nastroje społeczne jak i
    nową-starą władzę chodzi. Wydaje się, że Kubańczycy znajdują się gdzieś w fazie
    młodego Gorbaczowa - demontaż systemu chyba się już zaczął.

    Ech, Ty masz sentymenty... Tymczasem na Kubie WSZYSCY jednomyślnie chwalą
    Fidela, a po ostatnim huraganie nie mają co jeść i gdzie mieszkać. Owszem,
    państwo błyskawicznie odbudowało bilboardy ku czci partii komunistycznej i tow.
    Fidela. Ludzie głodują, mokną i chwalą Fidela, pokrzykując przy tym, że USA się
    NIGDY nie poddadzą.
    A stan Kuby?
    Owszem, jest bardziej zaawansowany niż stan Korei Płn. (to dopiero kraj z
    potencjałem!), ale do Związku Sowieckiego w każdej fazie będzie im zawsze
    brakować - nie ten wymiar, nie te zasoby.

    map4 napisał:
    > USSA jest już dzisiaj zależne od importowanych z całego świata specjalistów.

    Trujesz a bredzisz. Jakie "już dzisiaj"??? A było kiedyś inaczej?
    Tu właśnie wpadłeś po uszy - po prostu dałeś koronny dowód na prawdziwość mojej
    tezy. Dlaczego dynamiczni, żądni rozwoju ludzie z pomysłami z CAŁEGO świata
    masowo emigrują do USA? Bo to państwo jako jedyne daje im możliwość realizacji
    swych ambicji. To jest właśnie potencjał USA! Ten kraj z tego powstał ("importu"
    - jak mówisz), na tym wyrósł, na tym trwa, na tym się wciąż rozwija. Chińczycy,
    Hindusi, Polacy, Anglicy... wszyscy, którzy chcą być "NAJ...", emigrują na
    uniwersytety USA, załapują się do tamtejszych korporacji, agencji państwowych.
    "Amerykański sen" nie skończył się w 1929 i teraz też nie kończy się - proste
    realia. Nikt tych ludzi nie importuje - oni sami pchają się do USA drzwiami i
    oknami. Tylko tam mają szanse na PEŁNĄ realizację swojego geniuszu i na tym stoi
    niezwykły, wciąż niewyczerpany potencjał USA - EMIGRACJA!
    Wrócę jeszcze do Twoich przykładowych Indii z ich niby "dobrze ustawioną sferą
    publiczną". Zaprawdę powiadam ci, sfera publiczna w naszej RP jest 100x lepiej
    ustawiona, a w Twojej BRD 500x lepiej. Nie chciałbym żyć w takim bajzlu jak
    Indie! Się tam nie wybieram - nawet turystycznie. Po ki ch... oglądać mi syf? To
    prawda - świadczą realia, jak oskarżenie Indii o notoryczne łamanie Praw
    Człowieka (spróbuj się sądzić w tamtejszym "wymiarze sprawiedliwości"!). Indie
    to kolejny przykład kraju wieloletnio zaprzepaszczanych szans - nie perspektyw
    czegokolwiek, no, może tylko Oświecenia gdzieś w odciętych od realu Aszramach.
    Tamtejsze koleje są na poziomie, jak Angole wyszli. To jest gorzej od PKP za
    Gomułki. Kup sobie najnowsze auto marki Tata zamiast Twojego zgniło-zachodniego
    zasrańca VW czy Mercedesa, a zrozumiesz.
  • map4 28.10.08, 12:03
    kolejar napisał:

    > Ech, Ty masz sentymenty...

    Przyznaję, że darzę Kubę niemałym sentymentem, ale jak na razie jest to miłość
    nieodwzajemniona. Wyrażam również nadzieję, że tam się polepszy, bo Kubańczycy
    naprawdę na to zasługują.

    > Tamtejsze koleje są na poziomie, jak Angole wyszli. To jest gorzej od PKP za
    > Gomułki.

    Indie wprowadzają właśnie GPS i GSM-em napędzany system kontroli pociągów,
    system całkowicie wymyślony w Indiach. System ten ma za zadanie umożliwić
    śledzenie pociągów w czasie rzeczywistym, wspomagając denną (bo starawą już)
    pobrytyjską sygnalizację na szlakach kolejowych. Do tego (jeśli dobrze
    zrozumiałem) system ten będzie uprawniony włączyć hamowanie awaryjne pociągu w
    przypadku, kiedy centralne komputery podniosą raban z powodu na przykład dwóch
    pociągów na jednym torze.

    To jest taki high-tech, że nawet Niemcy z Francuzami przecierają oczy. Made in
    India w dodatku.

    > Kup sobie najnowsze auto marki Tata zamiast Twojego zgniło-zachodniego
    > zasrańca VW czy Mercedesa, a zrozumiesz.

    Na razie każdy zgniło-zachodni zasraniec robiony jest z blachy wyprodukowanej
    przez jedną z hut hindusa Mittala. Daj im jeszcze trochę czasu ...

    --
    Wrocław bez cenzury
  • zbyleon 28.10.08, 13:14
    map4 napisał:
    > Na razie każdy zgniło-zachodni zasraniec robiony jest z blachy
    wyprodukowanej
    > przez jedną z hut hindusa Mittala. Daj im jeszcze trochę czasu ...

    Wspomninając zasrańca przypomniałeś mi nienajgorszy dowcip związany
    z obecnym kryzysem.
    Bankier inwestycyjny pyta kolegę
    - Jak spałeś dziś w nocy?
    - Spałem jak niemowlę.
    - Jak to?
    - No tak, całą noc przepłakałem i dwa razy się sfajdałem.
  • zbyleon 30.10.08, 15:07
    O co chodzi,przecież zostało $18mld ?
    "Henry Waxman, Demokrata z Kalifornii, rozesłał w tym tygodniu list
    do dziewięciu największych banków inwestycyjnych, pytając, dlaczego
    przeznaczyły one łącznie 108 miliardów dolarów na wynagrodzenia i
    premie, skoro otrzymały 125 miliardów dolarów rządowej
    pomocy. "Kwestionuję zasadność przeznaczania kapitału, którym
    podatnicy właśnie zasilili banki, na wypłatę miliardowych premii",
    napisał kongresman."
    Reszta w ft.onet.pl/11,16511,zamykanie_drzwi,artykul.html
  • kolejar 30.10.08, 17:44
    map4 napisał:
    Wyrażam również nadzieję, że tam się polepszy, bo Kubańczycy naprawdę na to
    zasługują.

    Popieram!

    map4 napisał:
    > Indie wprowadzają właśnie GPS i GSM-em napędzany system kontroli pociągów,
    system całkowicie wymyślony w Indiach. System ten ma za zadanie umożliwić
    śledzenie pociągów w czasie rzeczywistym...
    > To jest taki high-tech, że nawet Niemcy z Francuzami przecierają oczy. Made in
    India w dodatku.

    1. Problem z systemem jest taki, że trzeba zainstalować urządzenia
    odbiorczo-wykonawcze na pojazdach - w przypadku gratów poprzedniej generacji
    wymaga ich modernizacji (procesor na pojeździe).
    2. Taki dokładnie system jest pomalutku, żółwio wdrażany na PKP - to jest
    euro-system ERTMS totalnego monitoringu WSZYSTKIEGO (także nawet księgowości wink
    ) i ETCS sygnalizacja kabinowa z ograniczeniem szybkości. Opiera się na GPS i
    GSM - pierwsza stacja PKP-GSM jest w Żmigrodzie. A Niemcy, Francuzi i w ogóle
    wszyscy zazdroszczą, bo mają starsze systemy. W Polsce i w Indiach ZERO czegoś
    podobnego (brak sygnalizacji kabinowej, więc ogr. do 160 km/h (z obsługą
    2-osobową). No to w tych zacofanych krajach instaluje się od razu max naj.
  • zbyleon 31.10.08, 01:06
    map4 napisał:
    > Wyrażam również nadzieję, że tam się polepszy, bo Kubańczycy
    naprawdę na to zasługują.

    Ktoś wysłuchał tych życzeń:
    W czasie gdy na świecie szaleje kryzys finansowy, na Kubie
    zapowiadają, że po latach biedy nadchodzi dla tego kraju czas
    wielkiej prosperity.
    - Na dnie morza u wybrzeży Kuby są złoża zawierające ponad 20 mld
    baryłek ropy naftowej - ogłosił państwowy kubański koncern naftowy
    Cubapetroleo (Cupet). To zasoby ropy, które dorównują złożom w USA i
    są dwa razy większe niż pola naftowe Meksyku czy Norwegii,
    światowych potęg w branży naftowej. Jeśli dane Cupet potwierdzą się,
    Kuba może wejść do ligi 20 największych producentów ropy na świecie.

  • map4 31.10.08, 08:55
    zbyleon napisał:

    > Kuba może wejść do ligi 20 największych producentów ropy na
    > świecie.

    Moje pytanie dokąd uciekać przed kryzysem wcale nie było takie szalone, jak się
    wydaje. Poza tym widok Fidela w arafatce jest ... bezcenny smile

    --
    Wrocław bez cenzury
  • zbyleon 31.10.08, 13:28
    map4 napisał:

    > Poza tym widok Fidela w arafatce jest ... bezcenny smile
    >
    Pal 6 Fidela, on chyba niedoczeka. Natomiast umęczonym Kubańczykom
    to się należy jak ...........
  • chlorofil1 31.10.08, 13:57
    zbyleon napisał:

    >
    > Ktoś wysłuchał tych życzeń:
    > W czasie gdy na świecie szaleje kryzys finansowy, na Kubie
    > zapowiadają, że po latach biedy nadchodzi dla tego kraju czas
    > wielkiej prosperity.
    > - Na dnie morza u wybrzeży Kuby są złoża zawierające ponad 20 mld
    > baryłek ropy naftowej - ogłosił państwowy kubański koncern naftowy
    > Cubapetroleo (Cupet). To zasoby ropy, które dorównują złożom w USA i
    > są dwa razy większe niż pola naftowe Meksyku czy Norwegii,
    > światowych potęg w branży naftowej. Jeśli dane Cupet potwierdzą się,
    > Kuba może wejść do ligi 20 największych producentów ropy na świecie.
    >

    No to demokracja na Kubie, jest pewna już Shell o to zadba.
  • kolejar 01.11.08, 01:02
    chlorofil1 napisał:
    > No to demokracja na Kubie, jest pewna już Shell o to zadba.

    Nie zgadzam się! Protestuję! Demokrację na Kubie będzie wprowadzać Gazprom i Łukoil!
  • map4 03.11.08, 10:25
    kolejar napisał:

    > Nie zgadzam się! Protestuję! Demokrację na Kubie będzie wprowadzać Gazprom i
    Łukoil!

    Może to i dla demokracji lepiej ? Wszak w Rosji działa więcej partii
    politycznych niż w USSA ...

    --
    Wrocław bez cenzury
  • kolejar 04.11.08, 03:54
    map4 napisał:
    > Może to i dla demokracji lepiej ? Wszak w Rosji działa więcej partii
    politycznych niż w USSA ...

    Map - żebym Cię znów nie znieważył - Ty sobie jedź w Twoju Rossiju i Ty se załóż
    partiu, a nawet wtedy pojadę (jak mnie wpuszczą), żeby odwiedzić Cię na Oddziale
    Psychiatrycznym. Zapewniam Cię, że będziesz wrakiem psychiatrycznym! Chyba, że
    chciałbyś założyć partię trochę chociaż pro-kremlowską. Albo oligarchiczną -
    wtedy będą Cię ratować - do czasu.
    Głupi Ty, czy co, że takie rzeczy pisujesz?
  • zbyleon 06.11.08, 05:53
    W środę, gdy opadły emocje związane z wyborami prezydenckimi w USA
    a inwestorzy skoncentrowali się na stanie amerykańskiej gospodarki,
    główne indeksy nowojorskiej giełdy odnotowały dramatyczne spadki.
    Agencja Reutera podkreśla, że była to najgorsza powyborcza sesja
    w historii USA
    .
    Zarówno indeks 30 największych amerykańskich spółek Dow Jones
    Industrial Average (DJIA), jak i szersze wskaźniki Standard & Poor's
    500 oraz Nasdaq, straciły ponad 5%.

    wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Najgorsza-powyborcza-sesja-
    gieldowa-w-historii-USA,wid,10543924,wiadomosc.html?ticaid=16ea6

    www.tvn24.pl/12692,1571883,0,1,na-wall-street-najgorsza-powyborcza-sesja,wiadomosc.html
    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5889205,Potezna_powyborcza_wyprzedaz_na_gieldzie_w_USA.html
    www.bankier.pl/wiadomosc/Piecioprocentowa-przecena-akcji-na-Wall-Street-1858794.html

  • tsy 06.11.08, 18:58
    zbyleon napisał:

    > W środę, gdy opadły emocje związane z wyborami prezydenckimi w USA
    > a inwestorzy skoncentrowali się na stanie amerykańskiej gospodarki,
    > główne indeksy nowojorskiej giełdy odnotowały dramatyczne spadki.
    > Agencja Reutera podkreśla, że była to najgorsza powyborcza sesja
    > w historii USA
    .
    > Zarówno indeks 30 największych amerykańskich spółek Dow Jones
    > Industrial Average (DJIA), jak i szersze wskaźniki Standard & Poor's
    > 500 oraz Nasdaq, straciły ponad 5%.
    >
    > wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Najgorsza-powyborcza-sesja-
    > gieldowa-w-historii-USA,wid,10543924,wiadomosc.html?ticaid=16ea6
    >
    > www.tvn24.pl/12692,1571883,0,1,na-wall-street-najgorsza-powyborcza-sesja,wiadomosc.html
    > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5889205,Potezna_powyborcza_wyprzedaz_na_gieldzie_w_USA.html
    > www.bankier.pl/wiadomosc/Piecioprocentowa-przecena-akcji-na-Wall-Street-1858794.html
    >

    To bardzo dobrze. Jest to prawidłowa reakcja i wieści, że wartość być
    może przestanie być cwaniactwem. Giełdy powinny wrócić do tego co jest ich
    posługą - termometru rozwoju gospodarczego. Powinny przestać być rajem dla
    hazardzistów i różnych drobnych cwaniaczków, którzy wartość widzą w grze w
    "oczko" lub "trzy karty". Może czas przewagi tupetu nad pracą wreszcie się
    skończy...
  • map4 07.11.08, 10:14
    tsy napisał:

    > Giełdy powinny wrócić do tego co jest ich
    > posługą - termometru rozwoju gospodarczego. Powinny przestać być rajem dla
    > hazardzistów i różnych drobnych cwaniaczków, którzy wartość widzą w grze w
    > "oczko" lub "trzy karty". Może czas przewagi tupetu nad pracą wreszcie się
    > skończy...

    Zadaniem giełdy jest dostarczać firmom środki do rozwoju po kosztach niższych
    niż robią to banki. Z drugiej strony równie ważnym zadaniem giełd jest
    umożliwienie ludziom inwestowania kapitału.

    Żadnym kryzysem nie wytępisz z ludzi chciwości, napoju. Chciwość jest z giełdą
    powiązana w podobny sposób, w jaki władza powiązana jest z korupcją. Mam jedynie
    nadzieję, że ci najbardziej chciwi dostali po kieszeni najmocniej.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • zbyleon 07.11.08, 11:08
    map4 napisał:

    > Mam jedynie nadzieję, że ci najbardziej chciwi dostali po kieszeni
    najmocniej.

    To mało prawdopodobne,oni mają dobre wyczucie. Przykładem może być
    zachowanie J.D.Rockefellera II , który wycofał swoje aktywa z Wall
    Street na kilka dni przed krachem w 1929r. Podobnie postąpił JP
    Morgan.
  • napoj.chmielowy 07.11.08, 13:55
    Winda jedzie w dół.
  • zbyleon 12.11.08, 10:38
    "Ekonomiści, specjaliści od kredytów, inwestycji, od funduszy
    inwestycyjnych, co to do niedawna przynajmniej raz dziennie
    wygłaszali swoje nieomylne opinie na zamknięcie sesji warszawskiej
    Giełdy Papierów Wartościowych, mają się dobrze.
    Bełkocą coś pod nosem, że sprawy wychodzą na prostą, że nie ma
    podstaw do paniki.
    I jak miesiąc temu, tak i teraz stają z uśmiechem przed kamerą tej
    czy innej redakcji biznesowej, jakby się nic nie wydarzyło,
    prognozując powrót fali wzrostowej…
    Prywatnie sądzę, że kryzys po okazaniu całego swojego jestestwa
    zmiecie ich z finansowej sceny, razem z zarządami, prezesami,
    menedżerami prącymi za wszelką cenę na wynik, bez względu na wysokie
    ryzyko, ze względu na uzasadniony wysokimi gażami swój interes
    prywatny, interes akcjonariuszy myślących podobnie."
    Całość: www.bankier.pl/wiadomosc/Finansowy-cien-1856573.html
  • napoj.chmielowy 13.11.08, 08:27
    zbyleon napisał:

    > Dobry tekst Witolda Gadomskiego Tandeta wywołała ten kryzys :
    > wyborcza.pl/1,75515,5906816,Tandeta_wywolala_ten_kryzys.html

    Końcówka jest mało optymistyczna:

    Cytat
    Konkurencja między instytucjami finansowymi powinna eliminować najgorsze i najbardziej nierzetelne, ale to jest proces wieloletni i kosztowny, także dla klientów. Wcale nie ma zresztą pewności, czy miejsce upadłych ostatnio banków zajmą lepsze. Tandeta i pośpiech doprowadziły do kryzysu, ale wcale nie jest przesądzone, że pierwsze padną ofiarą kryzysu.

  • zbyleon 14.11.08, 12:58
    napoj.chmielowy napisał:



    > Końcówka jest mało optymistyczna:
    >

    Cytat

    Przepiękna jest wszechobecność TANDETY.

  • kolejar 16.11.08, 10:12
    Zależy od poczucia piękna. Tandeta mnie słabo zachwyca. Staram się zawsze w
    tandecie znaleźć chociaż ziarno piękna, ale na ogół nie wychodzi. Nawet na kolei
    ciężko - TANDETA przebija piękno. Jak widzę nędzne starania o przetrwanie w
    wykonaniu prezesów-złodziei Grupy PKP SA, to mi się rzygać chce, a nie zachwycać
    pięknem kolei.
  • zbyleon 25.11.08, 10:27
    CytatAlarmujące wieści płyną z rynku walutowego.
    - Kilka dużych zagranicznych instytucji urządziło sobie prawdziwą
    zabawę naszą walutą — czytamy w komentarzu Jacka Maliszewskiego z
    niezależnej firmy Alpha Financial Services. Według autora zagranica
    skupiła w wakacje olbrzymie ilości opcji kupna euro/złoty i
    dolar/złoty (pozwalają wezwać wystawcę do sprzedaży walut po
    wcześniej ustalonej cenie). Sprzedającymi byli polscy eksporterzy,
    którzy zabezpieczali się przed mocnym złotym. Ponoć nominalna
    wartość opcji przekracza nawet 20-krotnie roczne ich przychody.

    Reszta www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=bd5ae7b7-df0b-48f1-
    916b-782fbdaf4d40
  • skoonk 25.11.08, 11:17
    Kryzysu nie pokona nikt niczym, jeśli analitycy, audytorzy, brokerzy
    będą kłamać. A przecież prawo definiuje ich odpowiedzialność.
    Powinni zostać ukarani pokazowo i dożywotnio.
    Z Greenspanem, Bernankem i innymi FEDziolami na czele.
  • kolejar 25.11.08, 11:29
    skoonk napisała:
    > Kryzysu nie pokona nikt niczym, jeśli analitycy, audytorzy, brokerzy będą kłamać.

    Jest tak zawsze, że w głupim tłumie wypływa qu... i złodziej. W zeszłym tygodniu
    na GPW była sesja cudów niczym ostatnia w sezonie kolejka ligi piłkarskiej PZPN.
    Tak działa J.P.Morgan. Teraz mamy "aferę Lotosu". W grudniu z kolei znów okradną
    kolej - PKP! ZOBACZYCIE! Jak zamęt, to zaraz qu... i złodziej...
  • chlorofil1 25.11.08, 15:22
    Google
    zwalnia pracowników
    .
  • zbyleon 02.12.08, 12:55
    "Obama proponuje potężny program budowy infrastruktury podobny do
    polityki Franklina Roosevelta. Można by sądzić, że Nowy Ład zdał
    egzamin, a przecież nie zdał. Jak pokazała Amity Shlaes w swojej
    książce "The Forgotten Man", w 1938 roku sytuacja była gorsza
    niż w 1932. Większość ekonomistów jest zgodna, że nie był to
    przypadek, lecz konsekwencja polityki Roosevelta: wydatki publiczne
    i kartelizacja gospodarki zamroziły rynki, uniemożliwiając tworzenie
    nowych miejsc pracy."
    Całość :
    www.dziennik.pl/dziennik/europa/article273352/Zostawmy_rynek_w_spokoju.html
  • napoj.chmielowy 02.12.08, 19:05
    Cytat
    Amity Shlaes (born 1960) is an American author and columnist from New York, who writes about politics and economics from a conservative/libertarian perspective.




    zbyleon napisał:
    > Jak pokazała Amity Shlaes w swojej
    > książce "The Forgotten Man", w 1938 roku sytuacja była gorsza
    > niż w 1932.

    z ekonomią zawsze są problemy, bo różne rzeczy się wykazuje dobierając różne parametry. Moje pytania do autora tego artykułu: w jaki sposób wykazała, jakie były hipotezy ekonometryczne, które testowała przeciw sobie, na jak licznych próbkach się opierała, jakie rozkłady były przyjęte a-priori? Gdyby autor sam sobie odpowiedział na te pytania, pojawią się w jego głowie inne, które mu objaśnią jak kiepskiego merytorycznie użył argumentu w dyskusji nad światowym kryzysem finansowym
  • zbyleon 05.12.08, 17:48
    Nie do przyjęcia są wywody Naomi Klein, która
    wychodzi z założenia, że choć bogaci bywają mądrzejsi i sprytniejsi,
    to biedni są lepszymi ludźmi. Ponoć, żyjąc w nędzy, rozumieją, że
    życie to nie same pieniądze. Klein twierdzi, że recesja, która
    skompromitowała dotychczasową ślepą pogoń za bogactwem, zmusi nas do
    przyjęcia socjalnego modelu pozwalającego biednym, szlachetnym
    ludziom realizować swoje marzenia.

    Jakież to są te szlachetne marzenia? George Orwell, gorący zwolennik
    równych szans i wróg autorytarnych reżimów, w swojej pierwszej
    powieści z 1933 roku Na dnie w Paryżu i w Londynie opisał życie
    nędzarzy w dwóch najbogatszych miastach ówczesnego świata.
    Wyrachowanie, pazerność, bezduszność, to tylko niektóre politycznie
    niepoprawne dziś cechy, które poraziły Orwella wśród
    spauperyzowanych robotników i urzędników. 70 lat później własne
    badania w Nowym Jorku przeprowadził amerykański socjolog ekonomista
    Dinesh DSouza. Wnioski opublikował w New Yorkerze – biedni
    Nowojorczycy chcą tego samego co bogaci – więcej pieniędzy. Z tą
    różnicą, że bieda daje im silne wewnętrzne przyzwolenie do omijania
    prawa, oszustw i zwykłych ludzkich niegodziwości, żeby osiągnąć
    cel. Nie ma żadnej prawidłowości ani dowodów na to, że bieda
    wyzwala w nas wyższe uczucia.


  • napoj.chmielowy 05.12.08, 19:12
    zbyleon napisał:

    Coś co potwierdza jego tezę sugerując, że ja popieram Noemi Klein. Moje pytania były całkiem inne...
  • hurysa1 06.12.08, 10:58
    Rozprawiacie o ideologiach. Poczytajcie co ma praktyk do powiedzenia.
    --
    Salonik
  • zbyleon 06.12.08, 11:13
    hurysa1 napisała:

    > Rozprawiacie o ideologiach. Poczytajcie
    co ma praktyk
    do powiedzeni
    > a.


    Totalnie PIEPRZE opinie tego rodzaju praktyków od
    układów !!!
    Taki praktyk to zakała kapitalizmu.
    Patrz wiki :
    "Zaczął wyjeżdżać za granicę w 1968. Do 1972 odwiedził Anglię,
    Francję, Szwecję i Włochy. W 1976 został polskim pełnomocnikiem
    frankfurckiej firmy Konsuprod, GmbH & Co., która otrzymała
    zgodę na działalność na terenie PRL i była zabezpieczana
    przez Departament II MSW PRL. Był także właścicielem firmy
    Contal International Ltd, ulokowanej w Irlandii na obszarze doków
    portowych, które stanowiły obszar tzw. raju podatkowego.

    W 1984 założył wspólnie z Mariuszem Walterem firmę ITI
    (International Trading and Investment), zajmującą się na początku
    produkcją chipsów. Firma otrzymała koncesję od władz PRL na
    sprowadzanie sprzętu elektronicznego z zagranicy i na rozprowadzanie
    kaset wideo w Polsce.

    Jest współzałożycielem (1997) komercyjnej stacji telewizyjnej TVN
    oraz współwłaścicielem, wraz z Mariuszem Walterem, klubu
    piłkarskiego Legia Warszawa."



  • hurysa1 06.12.08, 13:47
    Masz bardzo dużo racji. Ale ten Walter dał pracę i możliwość utrzymania wielu
    ludziom. Gdy On zwinie interes wielu ludzi też będzie musiało go zwinąć.
    --
    Salonik
  • skoonk 06.12.08, 14:04
    hurysa1 napisała:

    > Masz bardzo dużo racji. Ale ten Walter dał pracę i możliwość utrzymania wielu
    > ludziom. Gdy On zwinie interes wielu ludzi też będzie musiało go zwinąć.

    Bush zatrudnił wiecej w Iraq, a jednak sie zwija. Nie stracisz posady?
  • zbyleon 06.12.08, 14:33
    skoonk napisała:

    > hurysa1 napisała:
    >
    > > Masz bardzo dużo racji. Ale ten Walter dał pracę i możliwość
    utrzymania w
    > ielu
    > > ludziom. Gdy On zwinie interes wielu ludzi też będzie musiało go
    zwinąć.
    >
    > Bush zatrudnił wiecej w Iraq, a jednak sie zwija. Nie stracisz
    posady?

    Wróćmy na nasze podwórko. Ile było pracy dzięki Nikosiowi czy
    Pershingowi?
  • najglupszy-nick 06.12.08, 19:12
    Znasz jakiś rozwinięty biznes, u którego początków nie tkwiłby jakiś wał albo
    zwykła gangsterka?
  • zbyleon 06.12.08, 21:28
    najglupszy-nick napisał:

    > Znasz jakiś rozwinięty biznes, u którego początków nie tkwiłby
    jakiś wał albo
    > zwykła gangsterka?

    To proste,dość dobrze znam historię informatyki . Oto kilka
    przykładów z dziedziny ludzkiej działalności:
    Microsoft, Apple i krajowy Optimus Kluski.
  • najglupszy-nick 06.12.08, 22:06
    zbyleon napisał:

    > To proste,dość dobrze znam historię informatyki . Oto kilka
    > przykładów z dziedziny ludzkiej działalności:
    > Microsoft, Apple i krajowy Optimus Kluski.

    Oni wszyscy bili Murzynów. Takim kałem nie wymkniesz się mi.
  • tsy 07.12.08, 13:11
    zbyleon napisał:

    Cytat
    >
    > Totalnie PIEPRZE opinie tego rodzaju praktyków od
    > układów !!!
    >


    Gdybyś podszedł do wywiadu mniej emocjonalnie lepiej byś na tym wyszedł. Ten
    biznesmen nie mówi o przeszłości tylko o przyszłości.
  • zbyleon 07.12.08, 17:03
    tsy napisał:


    > Gdybyś podszedł do wywiadu mniej emocjonalnie lepiej byś na tym
    wyszedł. Ten
    > biznesmen nie mówi o przeszłości tylko o przyszłości.

    Zgodnie z powyższą radą podszedłem mniej emocjonalnie i
    przeczytałem spokojnie raz wtóry.
    Teraz nie wiem czy mamy na myśli ten sam wywiad.
    Widzę,że 66.6% wywiadu to ocena przeszłości,dość subiektywna
    i ostrożnie zaczęta od roku 90-ego.
    Starannie pominięto lata stanu wojennego i jeszcze wcześniejsze.
    Reszta to wybiórcza analiza terażniejszości z pominięciem bardzo
    istotnych faktów takich jak remont stadionu Legii za pieniądze z
    publicznej kasy. I co bardziej istotne przychylność obecnej
    ekipy rządzacej,a to pomaga w robieniu interesów w czasie kryzysu.
    Pewnie dlatego na końcu wywiadu pojawiło się poniższe zdanie:
    Cytat
    Jak długo potrwa dochodzenie gospodarki do zdrowia?
    Jestem optymistą. Myślę, że wszystko powinno zacząć się regulować w
    drugiej połowie przyszłego roku.

    *Jan Wejchert, prezydent grupy ITI


    Ja zgadzam się z tymi,którzy prognozują,że w Polsce skutki
    światowego kryzysu w pełni odczujemy w roku 2010.


  • tsy 07.12.08, 17:44
    zbyleon napisał:

    Cytat
    > Zgodnie z powyższą radą podszedłem mniej emocjonalnie i
    > przeczytałem spokojnie raz wtóry.
    > Teraz nie wiem czy mamy na myśli ten sam wywiad.
    > Widzę,że 66.6% wywiadu to ocena przeszłości,dość subiektywna
    > i ostrożnie zaczęta od roku 90-ego.
    > Starannie pominięto lata stanu wojennego i jeszcze wcześniejsze.
    > Reszta to wybiórcza analiza terażniejszości z pominięciem bardzo
    > istotnych faktów takich jak remont stadionu Legii za pieniądze z
    > publicznej kasy. I co bardziej istotne przychylność obecnej
    > ekipy rządzacej,a to pomaga w robieniu interesów w czasie kryzysu.

    Przychylność dla wielkiego biznesu jest samym jądrem gospodarki kapitalistycznej. Rządzący są zwykle emanacją jakiegoś biznesowego układu. Ten biznesmen to potęga medialna, Czwarta Władza. Jego nieprzychlność bardzo odbija się w sondażach. Można się wkurwiać tą prostą prawdą, ale z takiego wkurwienia wynika niewiele.

    Cytat
    > Ja zgadzam się z tymi,którzy prognozują,że w Polsce skutki
    > światowego kryzysu w pełni odczujemy w roku 2010.
    >
    >


    Jakie są przesłanki Twojej prognozy (rynek złota nie wskazuje na to)
  • zbyleon 08.12.08, 00:14
    tsy napisał:

    > zbyleon napisał:
    >
    > Cytat
    > > Zgodnie z powyższą radą podszedłem mniej emocjonalnie i
    > > przeczytałem spokojnie raz wtóry.
    > > Teraz nie wiem czy mamy na myśli ten sam wywiad.
    > > Widzę,że 66.6% wywiadu to ocena przeszłości,dość
    subiektywna
    > > i ostrożnie zaczęta od roku 90-ego.
    > > Starannie pominięto lata stanu wojennego i jeszcze wcześniejsze.
    > > Reszta to wybiórcza analiza terażniejszości z pominięciem bardzo
    > > istotnych faktów takich jak remont stadionu Legii za pieniądze z
    > > publicznej kasy. I co bardziej istotne przychylność
    obecnej
    > > ekipy rządzacej,a to pomaga w robieniu interesów w czasie
    kryzysu.
    >

    > Przychylność dla wielkiego biznesu jest samym jądrem
    gospodarki kapital
    > istycznej. Rządzący są zwykle emanacją jakiegoś biznesowego
    układu. Ten biznesm
    > en to potęga medialna, Czwarta Władza. Jego
    nieprzychlność b
    > ardzo odbija się w sondażach. Można się wkurwiać tą prostą prawdą,
    ale z takieg
    > o wkurwienia wynika niewiele.
    >
    > Cytat
    > > Ja zgadzam się z tymi,którzy prognozują,że w Polsce skutki
    > > światowego kryzysu w pełni odczujemy w roku 2010.
    > >
    > >
    >

    >
    > Jakie są przesłanki Twojej prognozy (rynek złota
    nie wskazu
    > je na to)

    Prośba nie pisz w złocie i w żółci
    bo to jest słabo czytelne
  • hurysa1 07.12.08, 19:51
    Zbyleonie.
    Od zachowania (i optymizmu) takich ludzi jak ten Pan bardzo dużo teraz zależy.
    Zależą od nich losy milionów ludzi nie tak obrotnych.
    --
    Salonik
  • najglupszy-nick 07.12.08, 21:00
    Kolejny dzień walk

    W niedzielę po południu w Atenach nadal grupy demonstrantów atakowały sklepy i oddziały banków przy centralnej Alei Alexandras. Rannych zostało trzech policjantów. Ateńska straż pożarna ocenia wstępnie, że zniszczonych zostało ponad 30 sklepów, 16 filii bankowych i 13 samochodów.

    Zamaskowani młodzi ludzie obrzucali w Atenach koktajlami Mołotowa policję, która odpowiadała petardami z gazem łzawiącym. Demonstranci w kilkusetosobowych grupach skandowali hasła wymierzone przeciwko prawicowemu rządowi premiera Karamanlisa i jego ministrowi spraw wewnętrznych.
  • zbyleon 08.12.08, 00:08
    Czy używanie 3/4 nick'ów to już schizo.. czy jeszcze zabawa?
    Jeśli zabawa to staraj się budować precyzyjniej te osobowości.
    Ja 'czytam" je jak klasyczny grecki chór.
  • zbyleon 08.12.08, 00:22
    hurysa1 napisała:

    > Zbyleonie.
    > Od zachowania (i optymizmu) takich ludzi jak ten Pan bardzo dużo
    teraz zależy.
    > Zależą od nich losy milionów ludzi nie tak obrotnych.

    Masz jakiś przedziwny szacunek przepojony nabożnością do
    takich obrotnych ludzi.
    Oni nikomu niczego nie dają,oni poprostu zatrudniają.
    A merdia to tylko merdia.
  • skoonk 08.12.08, 10:09
    zbyleon napisał:

    > Czyżby obrotny G.Soros stracił kasę na giełdzie i chce
    > utrzymywać się z pisania książek?

    Bynajmniej. Soros lojalnie ostrzega: jesli bedziecie naiwni - skończe z dolarem,
    tak jak wczesniej z funtem i tym... w Malezji. Ja i mi podobni robimy to od 20
    lat, plujemy wam w twarz a wy bredzicie o porannej rossie. Naiwność (czyt.
    hipokryzja) nie przyniesie wam zysków. Mamy swobodny dostęp do tajemnic
    strzeżonych ustnymi zobowiązaniami. Zróbcie coś z tym, bo was okradnę, cieniasy.
  • zbyleon 08.12.08, 10:19
    skoonk napisała:

    > zbyleon napisał:
    >
    > > Czyżby obrotny G.Soros stracił kasę na giełdzie i chce
    > > utrzymywać się z pisania książek?
    >
    > Bynajmniej. Soros lojalnie ostrzega: jesli bedziecie naiwni -
    skończe z dolarem
    > ,
    > tak jak wczesniej z funtem i tym... w Malezji. Ja i mi podobni
    robimy to od 20
    > lat, plujemy wam w twarz a wy bredzicie o porannej rossie.
    Naiwność (czyt.
    > hipokryzja) nie przyniesie wam zysków. Mamy swobodny dostęp do
    tajemnic
    > strzeżonych ustnymi zobowiązaniami. Zróbcie coś z tym, bo was
    okradnę, cieniasy
    > .
    G.Soros zyskał sławę na przewale funtowym,
    ale już w Malezji został wydutkany.
  • skoonk 08.12.08, 13:29
    zbyleon napisał:

    > G.Soros zyskał sławę na przewale funtowym,
    > ale już w Malezji został wydutkany.

    Różnie mówią. Ogólnie Soros uczestniczył w brutalnej wymianie walut, co wywołało
    tragiczne skutki. Jednak Malezja, nie zastosowała się do dyrektyw MFW. Nie
    otworzyła rynków kapitałowych i wyszła na tym lepiej niż kraje, które się do MFW
    zastosowały. Banki
    bezodsetkowe, islamski złoty dinar - MFW zagroził ich bojkotem. Malezja
    porozumiała sie z Iranem i z Arabią Saudyjską. To początek końca obecnego
    międzynarodowego systemu finansowego.
    Soros ponoć dużo stracił na Lehmańskich i walce z Bushem, ale popiera legalize
    wszystkiego, wolność, równość i w ogóle jest git.
    http://prawy.pl/r2_grafa_prop.php?nazwa_obrazka=./admin/kalendarium/gfx/9.jpg
  • poloeschatolo 08.12.08, 17:56
    skoonk napisała:

    > Soros ponoć dużo stracił na Lehmańskich i walce z Bushem, ale
    > popiera legalize wszystkiego, wolność, równość i w ogóle jest git.
    > http://prawy.pl/r2_grafa_prop.php?nazwa_obrazka=./admin/kalendarium/gfx/9.jpg

    git żyd!
  • tsy 08.12.08, 18:19
    poloeschatolo napisała:

    > git żyd!

    Polo trzymaj poziom! Wydaje mi się, że wolny rynek jest grą o
    stale zmieniających się zasadach. Wszystko płynie. Wielcy
    gracze przeszłości, ustalający przeszłe zasady ulegają powolnej erozji i są
    zastępowani przez innych, tych którzy znaleźli reguły gry takie o jakim się
    dinozaurom nie śniło. Do pionu Polo, w skali Akademi Medycznej we Wrocławiu też
    kiedyś byłeś wielkim graczem o zysk (niekoniecznie mierzalny w ówczesnych
    złotych). Jesteś gwiazdą, a wpadasz w trywialne antysemickie dowcipy.
  • poloeschatolo 09.12.08, 00:52
    tsy napisał:

    > poloeschatolo napisała:
    >
    > > git żyd!
    >
    > Polo trzymaj poziom! Wydaje mi się, że wolny rynek jest
    > grą o stale zmieniających się zasadach.
    > Wszystko płynie.

    panta ryj

    > Wielcy gracze przeszłości, ustalający przeszłe zasady ulegają
    > powolnej erozji i są zastępowani przez innych, tych którzy znaleźli
    > reguły gry takie o jakim się dinozaurom nie śniło. Do pionu Polo, w
    > skali Akademi Medycznej we Wrocławiu też kiedyś byłeś wielkim
    > graczem o zysk (niekoniecznie mierzalny w ówczesnych
    > złotych). Jesteś gwiazdą, a wpadasz w trywialne antysemickie dowcipy.

    love jude! howgh
  • zbyleon 09.12.08, 00:58
    poloeschatolo napisała:


    > love jude! howgh

    A może to Żydzi? Cytat
    Spekulanci szykują atak na GPW
    Tuż przed świętami warszawska giełda przeżyje atak międzynarodowych
    spekulantów - podejrzewa Komisja Nadzoru Finansowego."Nadchodzi
    czarny dzień warszawskiej giełdy", "grozi nam chaos" - takie słowa
    powtarzają ostatnio najbardziej prominentni gracze warszawskiego
    parkietu.

    Całość : www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=32083

  • poloeschatolo 09.12.08, 09:50
    zbyleon napisał:

    > poloeschatolo napisała:
    >
    >
    > > love jude! howgh
    >
    > A może to Żydzi? Cytat
    > Spekulanci szykują atak na GPW
    > Tuż przed świętami warszawska giełda przeżyje atak międzynarodowych
    > spekulantów - podejrzewa Komisja Nadzoru Finansowego."Nadchodzi
    > czarny dzień warszawskiej giełdy", "grozi nam chaos" - takie słowa
    > powtarzają ostatnio najbardziej prominentni gracze warszawskiego
    > parkietu.

    > Całość : www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=32083
    >

    niestety to polactwo
  • zbyleon 11.12.08, 07:39
    poloeschatolo napisała:

    >>
    > niestety to polactwo
    Prawdopodobnie ani jedni, ani drudzy.
    Cytat WHO IS GUILTY?

    Od kilku lat uparcie powtarzaliśmy w Centrum Adama Smitha, że
    piękny transatlantyk, na burcie którego zamiast „Titanic” widnieje
    dumnie napis: „Financial Markets” obrał kurs na górę lodową.
    Z „rynków finansowych” słychać było jednak zapewnienia, że my się
    nie znamy, nie ma żadnej góry, a nawet jak ona jest, to poszycie
    transatlantyku jest tak wytrzymałe, że żadna góra mu nie straszna, a
    nawet jak się okaże straszna, to mamy super szalupy ratunkowe. Na
    górę wpłynęliśmy, poszycie nie wytrzymało, woda zalewa maszynownię,
    szalupy ratunkowe okazały się tak samo doskonałe jak cały
    transatlantyk, a orkiestra gra coraz głośniej zagłuszając tych,
    którzy mówili: „a nie mówiliśmy”. Chyba jednak woda wlewa się
    muzykom do butów, bo zaczęli mocno fałszować, więc spróbujmy się
    przebić z inną nieco nutą.

    Kto jest zatem winny?

    Po pierwsze politycy. Chcąc wygrywać wybory muszą obiecywać
    cuda. Stały i najlepiej szybki wzrost gospodarczy w ciągu ich
    kadencji to najbardziej pożądane dobro. A jedyne co jest pewne i
    stałe, to niepewność. Cykle w gospodarce są tak samo oczywiste, jak
    pory roku w przyrodzie. Ludzie bowiem są omylni. Prędzej czy później
    kumulacja popełnianych błędów, prowadzi spowolnienia gospodarczego,
    albo nawet recesji.

    Po drugie, winę ponoszą makroekonomiści. Oni też polubili
    władzę. Własność rodzi władzę i pieniądz rodzi władzę. A jak się
    pieniędzy nie ma? To trzeba przekonać polityków, żeby wydrukowali
    więcej pieniędzy obiecując im, tak jak oni wyborcom, szybki wzrost
    gospodarczy. W ten sposób zdobywa się władzę ekonomiczną i dostęp do
    ucha władzy politycznej. I można liczyć nawet na artykuły o sobie
    jako człowieku wpływowym w gazetach. A to świetny afrodyzjak.

    Po trzecie, winni są zarządzający korporacjami. Tak jak
    politycy wyborcom, zarządy spółek giełdowych musiały
    obiecywać „cuda” swoim akcjonariuszom. I obiecywały, inwestując
    głównie w to, co przynosiło „oczekiwaną stopę zwrotu”. Akcjonariusze
    oczekiwali stopy zwrotu, jak wyborcy emerytur pomostowych. A przez
    ostatnie lata tak się akurat złożyło, że najwyższą stopę zwrotu
    przynosiły różne „toksyczne” papiery „wartościowe”. Było to możliwe,
    gdyż w korporacjach akcjonariat uległ rozproszeniu i akcjonariusze
    stali się tak samo anonimowi jak wyborcy. Zarządy korporacji
    przypominają więc urzędników ministerialnych, którzy decydują nie o
    swoim, a za skutki swych decyzji nie odpowiadają.

    Po czwarte, winne są agencje ratingowe, których ocena była
    podstawą decyzji inwestycyjnych. Co ciekawe, instytucje ubiegające
    się o rating za niego same płaciły. Święci musieliby w takich
    agencjach pracować, żeby się to mogło udać. Ale jakby ludzie byli
    święci, to już dawno żylibyśmy sobie jak na Utopi Tomasza Morusa, na
    której żadne agencje ratingowe nie były przewidywane. Jednak w
    agencjach, jak to w agencjach, anioły nie pracują.

    Po piąte, winne są korporacje prawnicze. To nie prawda, że
    nie było żadnego nadzoru. Nadzór był. Tworzył nawet jakieś reguły
    księgowania różnych transakcji. Ale pomysłowość ludzka nie zna
    granic, więc księgowano te transakcje w inny sposób niż wynikało „ze
    sztuki”, po „sztukmistrzowsku” omijając różne przepisy. Prawnicy
    (tu „pokalam własne gniazdo”wink jak makroekonomiści mają ciągoty do
    kreowania rzeczywistości. Pan Bóg dał Mojżeszowi tablice z
    dziesięciorgiem przykazań, ale niektórzy prawnicy starają się
    przechytrzyć Pana Boga. Choć w Dekalogu wszystko jest jasno
    napisane, tworzą „zasady ładu korporacyjnego” po to, żeby można było
    je jakoś „obejść”.

    Po szóste, wypada zapytać co robili audytorzy, którzy mięli
    nadzorować bilanse korporacji? Czy po „wsypie” z Euronem nie
    obiecywali poprawy? Więc mała „zgaduj zgadula”: kto był audytorem
    Lehman Brothers? A ilu prawników podpisujących różne opinie o
    możliwości tworzenia przez korporacje finansowe spółek zależnych,
    przez które „przepuszczano” operacje finansowe i audytorów, którzy
    to w swych raportach z badania bilansów „przepuszczali”, poniesie
    odpowiedzialność własnym majątkiem za skutki swojego doradztwa?
    Odpowiedzialności karnej ponieść nie powinni bo przecież wszystko
    odbywało się zgodnie z prawem (w końcu sami je pisali, to wiedzą).
    Ale jeśli już jakieś skutki finansowe mięliby ponieść, to odczują je
    w pierwszej kolejności… kierowcy. Dlaczego? Korporacje prawnicze i
    audytorskie są ubezpieczone. To jest główny powód, dla którego biorą
    honoraria jak „Cygan za babkę”. Zarządy korporacji finansowych,
    którym doradzały korporacje prawnicze i audytowały audytorskie,
    muszą mieć przecież na wszelki wypadek jakieś wytłumaczenie przed
    akcjonariuszami, dlaczego zatrudniały właśnie te korporacje, a
    nie „nie wiadomo kogo”. Jak teraz korporacje ubezpieczeniowe (którym
    też doradzały te same często korporacje prawnicze, a audytowały
    audytorskie, które wykupiły u nich polisy ubezpieczeniowe, dzięki
    czemu korporacje ubezpieczeniowe miały odpowiednio wysoki przypis
    składki – „oczekiwany” przez akcjonariuszy), wypłacą ewentualnie
    odszkodowania za błędy w sztuce popełnione przez prawników i
    audytorów, to w pierwszej kolejności podniosą składki na różne
    polisy obowiązkowe. Zresztą o te odszkodowania nie będzie tak łatwo,
    bo przecież umowy ubezpieczeniowe były pisane w końcu przez
    wyśmienitych prawników z wielkich i dobrze ubezpieczonych korporacji.

    Ale najbardziej winna jest błędna teoria ekonomiczna oparta
    na przekonaniu, że najważniejsze jest manipulowanie zagregowanym
    popytem w celu przy pomocy stóp procentowych w celu utrzymania
    stabilności CPI (Consumer Price Index). Tylko teoria ta nie wiele ma
    wspólnego z klasycznym liberalizmem. Jak pisał Adam Smith „roczna
    praca każdego narodu jest funduszem, który zaopatruje go we
    wszystkie rzeczy konieczne i przydatne w życiu” a jego
    wysokość „zależy od umiejętności, sprawności i znawstwa, z jakim swą
    pracę zazwyczaj wykonywa i od stosunku liczby tych, którzy pracują
    użytecznie, do liczby tych, którzy tego nie czynią” – czyli tych
    wymienionych powyżej.



    Polecam ten blog: www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?
    subcontent=1&id=531

  • poloeschatolo 11.12.08, 09:30
    myślałem że to nasz skromny narodowy wkład w globalny postęp...
    wojtyła, szopen, skłodowska-curie

    a ty z mańki. inputujesz że to powszechny spisek masońskiej międzynarodówki.
    hospody pomyłuj





  • napoj.chmielowy 11.12.08, 18:00
    Ciekawe co kombinują?

    Cytat

    Czy bank może pomylić waluty? JP Morgan utrzymuje, że tak właśnie się stało, gdy w ubiegły piątek prognozował kurs złotego względem euro na 2,81.



  • kolejar 11.12.08, 19:09
    napoj.chmielowy napisał:

    > Ciekawe co kombinują?

    Niedawno rekomendowali wartość akcji Lotosu na 0 PLN (tak - ZERO). Oczywiście
    jasne jest, co kombinują. Np. wobec JP Morgan właśnie trwają czynności
    operacyjne w "firmach" (ABW i AW po prostu). Dotyczy to pewnej niedawnej "sesji
    cudów" na GPW. Te wyceny i rekomendacje są próbami przygotowania kolejnych
    takich cudownych niczym ostatnie kolejki lig piłkarskich zjawisk. I to tyle i aż
    tyle. Inaczej - tzw. kryzys jest świetnym czasem dla pewnych graczy. Nie
    przebierają w środkach, bo cóż zrobi ABW takiemu JP Morgan?
  • zbyleon 11.12.08, 19:42
    kolejar napisał:

    > napoj.chmielowy napisał:
    >
    > > Ciekawe co kombinują?
    >
    >> bo cóż zrobi ABW takiemu JP Morgan?

    No jak to co? Będzie sroga kara do 1 mln zł.
    Tak to bywa gdy jedna organizacja inwestuje i równacześnie jest
    agencją ratingową.

    Cytat Po czwarte, winne są agencje ratingowe, których ocena była
    podstawą decyzji inwestycyjnych. Co ciekawe, instytucje ubiegające
    się o rating za niego same płaciły. Święci musieliby w takich
    agencjach pracować, żeby się to mogło udać. Ale jakby ludzie byli
    święci, to już dawno żylibyśmy sobie jak na Utopi Tomasza Morusa,
    na której żadne agencje ratingowe nie były przewidywane. Jednak w
    agencjach, jak to w agencjach, anioły nie pracują.


    Patrz : www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?content=1
    oraz : www.rp.pl/artykul/215270,232544_Fata_Morgana.html

    A w sexie też kryzys :

    www.rp.pl/artykul/67344,232474_Kryzys_rozowego_kroliczka.html Cytat
    Grupa medialna Playboy Enterprises, wydawca znanej na całym świecie
    gazety dla mężczyzn zapowiada radykalne cięcia kosztów i zwolnienia
    pracowników. Firma zamknęła III kw. stratą prawie 5 mln dolarów -
    podał Presserwis



  • kolejar 12.12.08, 03:37
    zbyleon napisał:
    > No jak to co? Będzie sroga kara do 1 mln zł.
    > Tak to bywa gdy jedna organizacja inwestuje i równacześnie jest
    > agencją ratingową.

    Cholera, oni chyba jednak zbankrutują! To jest zupełnie tak, jak Ciebie
    oszukałem i ukarano mnie karą 1 (jeden) PLN - BANKRUCTWO dla mnie!
  • chlorofil1 12.12.08, 11:28

    Małe swojskie kombinacyjki są równie piękne.
  • chlorofil1 13.12.08, 12:37
    chlorofil1 napisał:

    >

    Małe swojskie kombinacyjki są równie piękne.



    jak duże zagraniczne.
  • zbyleon 13.12.08, 15:43
    chlorofil1 napisał:

    > chlorofil1 napisał:
    >
    > >
    >

    > Małe swojskie kombinacyjki są równie piękne.

    >
    >
    > jak duże zagraniczne.
    >



    --
    Cytat"Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby
    ból występował dopiero po roku."


    Sypnąłeś się całkowicie.
  • chlorofil1 13.12.08, 18:00
    A ta dokładnie, o co Ci chodzi z tym moim sypnięciem? Ja doniosłem na dwóch
    gangsterów, jednego małego z Polski okradającego ludzi próbujących kupić
    mieszkanie i drugiego wielkiego okradającego kogo się tylko się da (50 mld.
    golarów to kupa pieniędzy). O tym, że Cenzurce wyjąłem z portmonetki 100 zł nic
    nie pisałem. Jeżeli oskarżasz mnie o ten haniebny czyn musisz przedstawić jakieś
    dowody. Sam się nie przyznam - idę w zaparte!
  • tsy 14.12.08, 12:03
    To był typowy schemat Ponziego
  • skoonk 14.12.08, 13:06
    tsy napisał:

    > To był typowy [url=http://en.wikipedia.org/wiki/Ponzi_scheme]schemat Ponziego[/
    > url]

    Tu jest zwiężlej i
    dla
    hurysy
  • kolejar 14.12.08, 14:01
    My to znaczy nasza, postkomunistyczna część UE. Aż mnie zatkało, kiedy
    dowiedziałem się o tej piramidzie w USA. I przypomniała mi się zaraz np. nasza
    afera "Koloseum" i podobne w Rumunii, Bułgarii itd. Tylko, że te nasze wszystkie
    były już ok. 15 lat temu. Zresztą nie tylko piramidy - pamiętacie BIG-Bank
    (Big-Bang i kasy nie ma!) albo Uniwersal z SLD i Irkiem Sekułą? Potem w wersji
    złagodzonej zbiórka na Stocznię Gdańską i Espebepe SA z SLD i Ojcem Dyrem. Teraz
    wciąż dziwnie się dzieje z Biotonem i SLD oczywiście. Niestety dla USA i świata
    - Amerykanie byli zbyt zarozumiali, żeby się od nas uczyć. Teraz ze złości na
    siebie próbują się prymitywnie dowartościowywać próbami manipulacji na kursach
    PLN i GPW. Ale na szczęście mamy ABW wink
  • hurysa1 15.12.08, 07:47

    Komu kryzys?

    --
    Salonik
  • hurysa1 15.12.08, 07:39
    tsy napisał:

    > To był typowy schemat Ponziego

    Wygląda na to, że cała światowa gospodarka to schemat Ponziego, w którego roli
    występuje gospodarka amerykańska.


    --
    Salonik
  • tsy 15.12.08, 17:15
    hurysa1 napisała:

    > Wygląda na to, że cała światowa gospodarka to schemat Ponziego, w którego roli
    > występuje gospodarka amerykańska.
    >

    Coś jest na rzeczy:

    Cytat

    Not long ago the Securities and Exchange Commission reportedly looked into Madoffs operation and found nothing wrong! Hell-oo?! Anybody home?! Did the SEC ask who the custodian of these investments was? I guess not. Thats disgraceful negligence on the part of the SEC.



  • skoonk 15.12.08, 19:08
    tsy napisał:

    > hurysa1 napisała:
    >
    > > Wygląda na to, że cała światowa gospodarka to schemat Ponziego,

    Czy na pewno cała?
    Arabskie banki omijają grzechy pogan: nie biorą lichwy i nie spekulują, obracają
    realnymi pieniędzmi, dają podarki, a nie odsetki.
    Oto fragmenty Qur'anu odnoszące sie do biznesu:
    "Powiedz tym, którzy gromadzą w swych skarbcach złoto i srebro, a nie chcą go
    użyć na drodze Boga, że będą mieli bolesną karę".
    "Dijjah dla jednej duszy (osoby) to sto wielbłądów, a dla tych, którzy zawierają
    transakcje w złocie (wynosi) to tysiąc dinarów".
    "Obcina się rękę za kradzież od ćwierci dinara wzwyż".
    "Waga jest wagą mekkańską".
    "Wymieniaj złoto na srebro według własnego uznania, ale z ręki do ręki (bez
    zatrzymywania)".
    "Wymiana złota na srebro jest Ribą, chyba że odbywa się to z ręki do ręki (bez
    zatrzymywania)".

    Wynika z tego, że wyrazy “złoto” i “srebro”, wymienione w terminologii Szari’a,
    oznaczają: pieniądze, które są w obiegu (czy to miedziane czy papierowe), tak
    długo jak mają ekwiwalent (w złocie lub srebrze) i dwa metale - złoto i srebro.
    Dotyczy więc to każdego pieniądza ze złota lub srebra, jak również każdego
    pieniądza miedzianego czy papierowego, który może być przeliczony na złoto lub
    srebro.

  • zbyleon 16.12.08, 00:36
    skoonk napisała:

    > Czy na pewno cała?
    > Arabskie banki omijają grzechy pogan: nie biorą lichwy i nie
    spekulują, obracają
    > realnymi pieniędzmi, dają podarki, a nie odsetki.

    Nie do końca. Stosują pewne wybiegi, dość sympatyczne.
    Czy wiesz jak udzielają kredytów mieszkaniowych nie biorąc odsetek?


    --
    Cytat"Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby
    ból występował dopiero po roku."
  • skoonk 16.12.08, 11:45
    zbyleon napisał:

    > skoonk napisała:
    >
    > > Czy na pewno cała?
    > > Arabskie banki omijają grzechy pogan: nie biorą lichwy i nie
    > spekulują, obracają
    > > realnymi pieniędzmi, dają podarki, a nie odsetki.
    >
    > Nie do końca. Stosują pewne wybiegi, dość sympatyczne.
    > Czy wiesz jak udzielają kredytów mieszkaniowych nie biorąc odsetek?

    Czy wiem? Co wiem? Skąd wiem? Czy to quiz, czy przesłuchanie?
    Banki islamskie działają również na zachodzie.
    Pytanie można postawić inaczej:
    co zrobić, aby zarobić i pójść do nieba?
    Starozytna anegdota opisuje obywatela USA, który unikając podatku sprzedał dom
    za 1$ wraz z kotem za milion $.
    Podobnie zapewne mozna zamienić odsetki z kredytu na np. czynsz za lokal. Dla
    ocalenia duszy warto.

    Chrzescianie też proponowali takie rozstrzygniecia, ale pokusa jest silniejsza,
    niz rozum. Także różnice między Qur'anem, a Talmudem są wręcz jądrowe. A
    ciśnienie rośnie...
    Koncepcja islamskich banków i waluty jednoczy muslich coraz bardziej.

  • zbyleon 16.12.08, 15:35
    skoonk napisała:

    > zbyleon napisał:
    >
    > > skoonk napisała:
    > >
    > > > Czy na pewno cała?
    > > > Arabskie banki omijają grzechy pogan: nie biorą lichwy i nie
    > > spekulują, obracają
    > > > realnymi pieniędzmi, dają podarki, a nie odsetki.
    > >
    > > Nie do końca. Stosują pewne wybiegi, dość sympatyczne.
    > > Czy wiesz jak udzielają kredytów mieszkaniowych nie biorąc
    odsetek?
    >
    > Czy wiem? Co wiem? Skąd wiem? Czy to quiz, czy przesłuchanie?
    > Banki islamskie działają również na zachodzie.
    > Pytanie można postawić inaczej:
    > co zrobić, aby zarobić i pójść do nieba?
    > Starozytna anegdota opisuje obywatela USA, który unikając podatku
    sprzedał dom
    > za 1$ wraz z kotem za milion $.
    > Podobnie zapewne mozna zamienić odsetki z kredytu na np. czynsz
    za lokal. Dla
    > ocalenia duszy warto.
    >
    > Chrzescianie też proponowali takie rozstrzygniecia, ale pokusa
    jest silniejsza,
    > niz rozum. Także różnice między Qur'anem, a Talmudem są wręcz
    jądrowe. A
    > ciśnienie rośnie...
    > Koncepcja islamskich banków i waluty jednoczy muslich coraz
    bardziej.

    Brawo , gwiazdka dla Ciebie.
    Chciałem by cała lewa strona tego forum zauważyła tę informację.
    Serdeczne dzięki!!!


    --
    Cytat"Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec,
    gdyby ból występował dopiero po roku."
  • hurysa1 16.12.08, 18:05
    Cytat

    Islamic banking has the same purpose as conventional banking except that it operates in accordance with the rules of Shariah, known as Fiqh al-Muamalat (Islamic rules on transactions). The basic principle of Islamic banking is the sharing of profit and loss and the prohibition of riba (usury). Amongst the common Islamic concepts used in Islamic banking are profit sharing (Mudharabah), safekeeping (Wadiah), joint venture (Musharakah), cost plus (Murabahah), and leasing (Ijarah).



    --
    Salonik
  • hurysa1 16.12.08, 18:17

    Bez lichwy. Czy można pogodzić zasady zawarte w Koranie z nowoczesną bankowością?


    --
    Salonik
  • zbyleon 16.12.08, 18:33
    hurysa1 napisała:

    >
    > Bez lichwy. Czy można pogodzić zasady zawarte w Koranie z
    nowoczesną bankowości
    > ą?
    >


    Dla Ciebie też gwiazdka!!!
    Niech lewa strona WBC wie,że zdala od socjalizmu można żyć
    przyzwoicie.


    --
    Cytat"Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec,
    gdyby ból występował dopiero po roku."
  • censorship 16.12.08, 20:40
    Może znowu możnaby było stworzyć nowy wątek? Ten jest bardzo interesujący, ale
    zbyt długi i niewygodny w czytaniu.
  • najglupszy-nick 11.12.08, 21:53
    I nie trzeba Zybertowicza i jego oprogramowania żeby zobaczyć czym jest
    układ.
  • poloeschatolo 27.10.08, 15:29
    Analitycy amerykańskiego banku JP Morgan przypominają, że jesteśmy na trzecim miejscu wśród najbiedniejszych krajów UE. Polsce może zabraknąć rezerw walutowych. A banki ograniczą akcję kredytową.

    Jednym z największych ryzyk dla banków na Węgrzech i w Polsce ma być znaczne osłabienie lokalnej waluty względem franka szwajcarskiego i euro. Zwiększy to odsetek złych kredytów w portfelach banków, pogarszając ich perspektywy i prowadząc do dalszego osłabienia lokalnej waluty.

  • chlorofil1 28.10.08, 14:15
    Podejrzewam,
    że treść kryjąca się pod tym linkiem sugeruje straszliwe rzeczy.
  • map4 28.10.08, 14:39
    chlorofil1 napisał:

    > Podejrzewam,
    > że treść kryjąca się pod tym linkiem sugeruje straszliwe rzeczy

    Porsche musi kupić VW, zanim Bruksela w 2012 roku wprowadzi ograniczenie emisji
    co2 dla nowych pojazdów na poziomie 130 gramów na 1 przejechany kilometr.
    Porsche ze swoimi średnio 290 gramami nie
    ma szansy przeżycia roku 2012, chyba, że kupi sobie jakąś firmę produkującą dużo
    małych samochodów.

    Bruksela otóż w swym debiliźmie z ochroną środowiska nie mającym nic wspólnego
    zadecydowała, że poszczególni producenci mają prawo łączyć swe floty w ten
    sposób, że do rozliczenia owych magicznych 130 gramów będzie brany zarówno model
    "911 turbo" jak i trzycylindrowe "lupo" a wyniki ich wyziewów będą sumowane.
    Chodzi o to, żeby wyziewy modeli Porsche'a ukryć za wynikami wyziewów różnych
    małych modeli Skody, Seata i VW.

    Wot i cała tajemnica. A jeśli ktoś z was ma przypadkiem akcje VW, to koniecznie
    i natychmiast powinniście je sprzedać. Rynek producentów samochodów w znanej nam
    formie bowiem się kończy, a alternatywy dla silnika spalinowego jak na razie nie ma.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • skoonk 08.11.08, 12:10
    map4 napisał:
    > Porsche musi kupić VW, zanim Bruksela w 2012 roku wprowadzi ograniczenie emisji
    A jeśli ktoś z was ma przypadkiem akcje VW, to koniecznie
    > i natychmiast powinniście je sprzedać. Rynek producentów samochodów w znanej na
    > m
    > formie bowiem się kończy, a alternatywy dla silnika spalinowego jak na razie ni
    > e ma.

    Na początku zeszłego tygodnia kurs akcji VW podskoczył o ponad 400 proc. i w
    ciągu dwóch dni wzrósł z 210 aż do 1000 euro za sztukę. Stało się tak, gdy
    producent sportowych aut Porsche ogłosił, że kontroluje ponad 74 proc. akcji VW.
    Inwestorzy ocenili, że Porsche musi dokupić tylko 1 proc. akcji VW, aby przejąć
    kontrolę nad finansami największego koncernu motoryzacyjnego Europy. A ponieważ
    w obrocie było tylko 6 proc. akcji VW, ich kurs momentalnie wzrósł, podbijając
    też indeks największych niemieckich giełdowych spółek DAX.
    Władze giełdy we Frankfurcie zamierzają wprowadzić przepisy pozwalające szybko
    usunąć z indeksu DAX akcje spółki, która byłaby przedmiotem takich spekulacji
    jak papiery VW.

    Ale lipa. Tajemnica służbowa to ściema dla pazernych.
  • chlorofil1 08.11.08, 13:29
    skoonk napisała:

    > Ale lipa. Tajemnica służbowa to ściema dla pazernych.

    Sie na kumulację nie załapałaś?
  • skoonk 08.11.08, 14:51
    chlorofil1 napisał:

    > Sie na kumulację nie załapałaś?

    Przed tygodniem Jochem Heizmann, członek zarządu VW, sprzedał 2 tys.
    akcji koncernu po 538 euro za sztukę, zarabiając na tym ponad 1 mln
    euro - ogłosił wczoraj koncern.

    Chlorofil! Dałeś cynk za późno. Mieliśmy przecież opracowany system - spotkania
    w znanych nowojorskich restauracjach, wykorzystywanie telefonów na karty
    Pre-paid, porozumiewanie się specjalnym kodem oraz kickbacksy.

    W 2005 roku FSA wykryła niewyjaśnione ruchy w handlu akcjami przed
    ogłoszeniem 24 procent przejęć firm notowanych na LSE. Oznacza to, że mimo
    obietnic urzędu w ciągu 7 lat sytuacja nie zmieniła się.
    Najgorszy był rok 2004, kiedy podejrzanych o insider trading było aż
    32 proc. transakcji.
    Więc czego się boisz?
  • zbyleon 09.11.08, 06:20
    skoonk napisała:

    > Przed tygodniem Jochem Heizmann, członek zarządu VW, sprzedał 2
    tys.
    > akcji koncernu po 538 euro za sztukę, zarabiając na tym ponad 1
    mln euro - ogłosił wczoraj koncern.

    Widać, że szybko stracił zimną krew przecież mógł je sprzedać po
    900/1000 i miałby 2 mln zysku.
    Mnie podoba się całe zdarzenie jako walka 2 gigantów na polu
    shortselling'u.
    Tu polecam niezłe wyjaśnienie:
    mateuszmachaj.blox.pl/2008/11/Czy-shortselling-to-grzech-1.html#ListaKomentarzy

  • najglupszy-nick 04.11.08, 08:37
    Gdy barłka ropy kosztowała 128$ nie było kryzysu, gdy kosztuje około 60$ mamy
    wielki kryzys. Czy pieniądz ma jeszcze cokolwiek wspólnego z wartościami
    materialnymi?
  • skoonk 04.11.08, 10:31
    najglupszy-nick napisał:

    > Gdy barłka ropy kosztowała 128$ nie było kryzysu, gdy kosztuje około 60$ mamy
    > wielki kryzys. Czy pieniądz ma jeszcze cokolwiek wspólnego z wartościami
    > materialnymi?

    Mam podobne refleksje filozoficzne.
    A wartości materialne, co wspólnego mają z pieniędzmi?
    A wartości materialne, co wspólnego mają z wartościami? Ceny?
    W USSA zwraca sie kasę za dojazd do pracy przeliczając odległość na pieniądze.
    Podobnie jak w USSR sznurek do snopowiązałek, czyli ekwiwalent z przydziału.
    Jeszcze raz potwierdza się uniwersalna wartość idei marksistowsko-leninowskich.


  • map4 05.11.08, 13:08
    skoonk napisała:

    > W USSA zwraca sie kasę za dojazd do pracy przeliczając odległość na pieniądze.

    Dokładnie ten sam system obowiązuje w Niemczech, choć rząd federalny obciął
    prawo do odliczeń dla odległości mniejszych od 20 kilometrów. Obywatele się
    wściekli i zaskarżyli rząd federalny do trybunału konstytucyjnego, wyrok właśnie
    się smaży.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • poloeschatolo 04.11.08, 23:29
    Właśnie pojawił się oficjalny komunikat firmy LCC

    “Zdecydowaliśmy się wstrzymać budowę na sześć miesięcy. Jeśli sytuacja na rynku się nie poprawi, rozważymy możliwość przemodelowania projektu” - powiedział Leszek Czarnecki, przewodniczący rady nadzorczej i główny akcjonariusz LC Corp SA.”

    W marcu 2007 gdy trwała gorączka nieruchomości w Polsce, zaś Leszek Czarnecki ogłosił, że zbuduje największy budynek mieszkalny w naszym kraju, zwróciłem uwagę na istnienie mało znanego wskaźnika rynkowego -
    INDEKSU EREKCJI.
  • zbyleon 05.11.08, 08:32
    poloeschatolo napisała:

    > Właśnie
    > pojawił się oficjalny komunikat firmy LCC
    >
    > “Zdecydowaliśmy się wstrzymać budowę na sześć miesięcy. Jeśli
    sytuacja na
    > rynku się nie poprawi, rozważymy możliwość przemodelowania
    projektu” - p
    > owiedział Leszek Czarnecki, przewodniczący rady nadzorczej i
    główny akcjonarius
    > z LC Corp SA.”
    >
    > W marcu 2007 gdy trwała gorączka nieruchomości w Polsce, zaś
    Leszek Czarnecki o
    > głosił, że zbuduje największy budynek mieszkalny w naszym kraju,
    zwróciłem uwag
    > ę na istnienie mało znanego wskaźnika rynkowego -

    INDEKSU EREKCJI.

    Trochę to naciągane.
    Empire State Building was finished in 1931.
    Czyli półtora roku po słynnym krachu.
  • kolejar 05.11.08, 08:41
    zbyleon napisał:
    > Trochę to naciągane.
    > Empire State Building was finished in 1931.
    > Czyli półtora roku po słynnym krachu.

    A jego miniaturka Pałac Kultury i Nauki im. Generalissimusa Josipa
    Wissarionowicza Stalina też bez związku z przesileniami giełdowymi - może tylko
    z Powstaniem Berlińskim trochę?
  • chlorofil1 23.11.08, 13:05
    CytatFeralne
    zlecenia złożyło biuro maklerskie JP Morgan Securities z Londynu. JP Morgan to
    jeden z najpotężniejszych amerykańskich banków. Według KNF to, co wydarzyło się
    ponad tydzień temu, mogłoby posłużyć za scenariusz filmu sensacyjnego:


    O ile dobrze sobie przypominam niewiele dni wcześniej eksperci
    tego banku ocenili stan polskiej gospodarki jako fatalny
    . Przczyniło
    się to do gwałtownej wyprzedaży na GPW.
  • skoonk 25.11.08, 11:08
    Analityk UniCredit Robert Rethy obniżył cenę docelową jednej akcji Lotosu do
    zera z 25 zł i podtrzymał rekomendację "sprzedaj". Zdaniem analityków, jest
    ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, że Lotos może nie przetrwać. Dokonano ataku
    spekulacyjnego na spółkę.
  • kolejar 25.11.08, 19:10
    Taaak... Do "afery Lotosu" jeszcze raz dodaję moje głębokie przekonanie, że w
    grudniu znów na wielką skalę okradną kolej - PKP. Zobaczycie! Na razie spokój,
    ale już pojawiają się delikatne ostrzeżenia dla podróżnych o "mogących wystąpić
    przejściowych problemach". Jakich? A różnych. Strajk też czuję w powietrzu.
    Szczególnie narażeni są podróżni udający się gdzieś z przesiadkami
    osobowy-pośpieszny. Nie tylko więcej zapłacą za bilety. O co chodzi dokładniej?
    Wszystkie pociągi dalekobieżne PKP-PR SA wraz z całym personelem i sprzętem
    zostaną z dnia na dzień przekazane do PKP-IC SA. Z kolei PKP-PR SA w ów
    grudniowy, dramatyczny łykend zostają z osobowymi i przechodzą pod władzę
    samorządową z dniem 1.01.2009. To jest gigantyczna okazja dla qu... i złodzieja.
    Bo gdzie zamęt, tam zawsze qu... i złodziej wypływa.
  • skoonk 26.11.08, 10:55
    kolejar napisał:

    > Bo gdzie zamęt, tam zawsze qu... i złodziej wypływa.

    "Biurokrata jako wyborca jest znacznie bardziej zainteresowany podwyżkami płac
    niż utrzymaniem równowagi budżetowej". (Ludwig von Mises“Biurokracja”wink

    "Perykles dał ludowi to, co i tak jest własnością ludu i wynagrodzenie dla
    sędziów(...) sytuacja się pogorszyła, ponieważ do losowania cisnęli się potem
    wszyscy na chybił trafił, bardziej niż ludzie wartościowi. Zaczęło się potem i
    przekupstwo sędziów." (Arystoteles, Ustrój polityczny Aten)
    ..."tak samo jak z oligarchii powstawała demokracja, tak się z
    demokracji robi dyktatura. Z wolności bez granic - niewola
    najzupełniejsza i najdziksza." (Platon, Państwo)
  • map4 26.11.08, 11:47
    kolejar napisał:

    > To jest gigantyczna okazja dla qu... i złodzieja.
    > Bo gdzie zamęt, tam zawsze qu... i złodziej wypływa.

    Niech wezmą i rozkradną.
    Ale niech wreszcie będzie z tym PKP spokój.

    Suma przekręconego przy okazji mienia nijak się ma do kosztów ponoszonych przez
    budżet państwa w dotychczasowym modelu ekonomicznym tej firmy. Tak więc niech
    biorą, ile wlezie. A potem niech zdychają z głodu, wreszcie wylani na pysk.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • kolejar 26.11.08, 18:59
    map4 napisał:
    > Suma przekręconego przy okazji mienia nijak się ma do kosztów ponoszonych
    przez budżet państwa w dotychczasowym modelu ekonomicznym tej firmy. Tak więc
    niech biorą, ile wlezie. A potem niech zdychają z głodu, wreszcie wylani na pysk.

    To pewnie prawda, co piszesz, ale poza ostatnim zdaniem! Na pewnym forum
    kolejowym ktoś obeznany w strukturach firmy "poleciał" trochę po nazwiskach. I
    cóż się okazuje? Większość dyrektorów i naczelników PKP wywalonych za
    niegospodarność została prezesami i członkami rad nadzorczych u konkurencji! Ów
    forumowicz zasugerował dalej, że to chyba oczywiste, iż ci goście działali
    celowo na szkodę spółek Grupy PKP SA, żeby je wykończyć, za co zostali
    nagrodzeni stołkami w Grupie Arriva Poland SA, CTL Maczki Bór SA, Lotos-Trans
    SA, KGHM Miedź-Trans SA itd. Jeśli chodzi o personel "bezpośrednio związany z
    ruchem pociągów", to ci obsługujący pociągi na liniach magistralnych też sobie
    radzą. Kiedyś akurat w czasie fali strajków jechałem z maszynistą ze Zbąszynka i
    ów mechanik mówił: - Ja tam pier... strajki i pier... PKP. Weź no moją torbę i
    poszukaj...
    Zacząłem grzebać mu w torbie wg wskazówek. I po chwili zobaczyłem "DB Fahrschein
    für Elekrischefahrzeuge". Facet wyjaśnił, że jeździ też maszyną 2-systemową
    Skoda DB z EC i ma w d..., kto mu będzie płacił pensję - PKP, DB, czy inny
    przewoźnik. A pociągi na E20 tak czy siak jeździć będą!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka