że w Raszynie wiele spraw wraca do normy.Władza i opozycja (i niespełniona władzo-opozycja) uprawiają wobec siebie i elektoratu wszystkie możliwe sztuczki.
-nepotyzm i kumoterstwo
-nielojalność
-chorobliwa niestabilność ww układu - nie wiadomo kto się z kim i z czym zgadza, kto komu i czemu sprzeciwia, kto dzisiaj jest a jutro go nie ma (i odwrotnie)
- nie wiadomo kto i co w tej gminie robi i za co jest odpowiedzialny, albo nie robi (chociaż powinien) i nie jest odpowiedzialny
-po co (bo skąd wiadomo) pojawiły się pewne nazwiska (bo niekoniecznie postaci) w gminnym światku posad, stołków - czyli praw, przywilejów i decyzyjności (?)
-chory układ koleżeńsko - dochodowy - ta płaci temu bo może, ten zatrudnia tą, bo ona przyjaźni się z tamtą.
-opozycja zewnętrzna (najpłodniejszy, lecz nie najmądrzejszy bloger, wiecznie co najwyżej trzeci JW, za którego metodyką poglądów i działań nie nadążyłby nawet "uporządkowany" elektorat w KRLD, kontestujący istnienie radnego Pawlikowskiego -Jarosław Aranowski i "zbuntowani" ze świetlicy - która to opozycja nie potrafi, poza "buntownikami", wyartykułować czego chce.(lub nie chce), w zasadzie ogólnie: "się nie godząc"
-
Do kompletu zachowań "raszyńskiego" środowiska forumowego natomiast brakuje tylko aktywności powiatowego blogera na stabilnym prymitywnym poziomie, raszyniaka z jego islamsko-korwinowsko filozofią "wiedzenia ...inaczej" i waszecia albo popaprańca z kolokwialnym radykalizmem oceniania.
pozdrawiam radośnie, bom wreszcie "u siebie"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.