Dodaj do ulubionych

Ostateczna kompromitacja Pana Wiśniewskiego

11.07.06, 10:05
Zapraszam wszystkich do przeczytania fragmentu artukułu z Gazety Wyborczej. O
to jak wypada na tle podwarszawskich gmin Lesznowola, zapadła gmina
bez...wody. A u nas na Rybiu i w Raszynie wody pod dostatkiem, nawet jak
ludzie leją całymi godzinami w ogródkach. Tekst który poniżej ilustruje fajne
zdjęcie człowieka, któremu z węża w ogrodzie woda ledwo kapie.
I tak wygląda gmina Lesznowola, wzór do naśladowania dla Jacka Wiśniewskiego.
To chce nam zafundować w kolejnej kadencji? A może chcecie aby było jak w
Magdalence w której mieszka od lat Rajkowski. Ciekawe czy chodzi nieumyty?
Jedno jest pewne, Rajkowski i Wiśniewski mają teraz szanse na start w
wyborach w Lesznowoli, przynajmniej mogą obiecywać, że w 2007 roku wody nie
zabraknie.

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3476133.html
Gazeta Wyborcza - Stołeczna 11 lipca 2005 str 3
Warszawa i okoliczne miejscowości cierpią na brak wody. Urzędnicy grożą, że
będą za nią dodatkowe opłaty. A księża modlą się o deszcz.
Magdalenka marzy o zaklinaczu

O deszcz razem z parafianami modlił się ostatnio ksiądz w Magdalence. Ta i 21
innych miejscowości w gminie Lesznowola dotkliwie odczuwają brak wody. Od
kilku tygodni albo jej nie ma, albo leci ciurkiem. - Horror zaczął się w
czerwcu. Najpierw przez trzy dni wody nie było w ogóle. Teraz ciśnienie jest
tak słabe, że nie można się nawet umyć - skarży się Andrzej Kostek z
Lesznowoli. - Od kilku tygodni remontuję dom. Nie mogę rozrobić kleju ani
betonu.

- Przydałby się nam zaklinacz deszczu - wzdycha Grzegorz Lewandowski,
zastępca wójta z Lesznowoli.

Uważa, że suche krany to wina ludzi, bo podlewają ogródki. - Mamy tylko dwie
studnie głębinowe, które nie nadążają się zapełniać. Doszło do tego, że
kupujemy wodę z Nadarzyna i Piaseczna.

W Lesznowoli dwie nowe studnie mają powstać do 2007 r. Do tego czasu ludzie
muszą sobie radzić na własną rękę. - Słyszałem, że władze chcą nam wydzielać
wodę. Tylko czekam, kiedy wprowadzą kartki - ironizuje Andrzej Kostek,
mieszkaniec gminy.

- O kartkach nie ma mowy, ale zastanawiamy się nad wprowadzeniem dodatkowych
opłat - zapowiada Grzegorz Lewandowski.



Edytor zaawansowany
  • raszynia 11.07.06, 10:24
    hola, hola! Może i mieszkam najwyżej w naszej wsi ale od 18 do 22 mam sucho w
    kranie. Nie jest to proste zapewniam! Kuchnie mam zastawioną garnkami z wodą, z
    łazienki też korzystać nie mogę! Rozumiem, że wszyscy podlewają, wiec czekam
    cierpliwie na deszcz, ale i w ciągu dnia ciśnienie jest tak niskie, że nie mogę
    korzystać z pralki!!!!!!!
    Patrzmy więc tez uważnie na własne podwórko!!!!
    --
    raszynia
  • raszynstraszyn 11.07.06, 10:52
    temidium-gratuluje dobrego samopoczucia!!!Mieszkam na 2 piętrze i wcale nie jest
    tak pięknie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Dobrze doczytałam wypowiada się Lewandowski???kolejny gwiazdor????
  • tolapo 11.07.06, 12:56
    Dobrze doczytałąś Lewandowski ,ale Grzegorz.Nasz gwiazdor to był(nadal mam
    nadzieję ,że był) Janusz,ale to chyba nie jest rodzina,chociaż kto wie.Wszak
    kilka wsi dalej
  • stara.urzedniczka 11.07.06, 21:22
    To Wy w tym, straszynie przy Poniatowskiego nie macie hydroforów? Zapomnieli wam
    wybudwoać czy co. Ciśnienie sieciowe ma zapewniać załączanie urządzeni ciepłej
    wody do 1-go pietra bądź niskiego II-go. Niech mi Pani nie mówi, że Wam w tym
    Residencie zapomnieli hydrofory zrobić!? Jeśli tak, to obciach poważny.
  • raszynia 11.07.06, 23:09
    a ty stara.urzedniczko nie masz nic wspólnego z zamilklym nagle wojtem, bo
    wiedze masz nawet jak na ...urzedniczke bardzo rozległą?????? i szczegolowa, a
    moze to wszystko z kuriera arszynskiego tylko ja nie doczytalam????
    --
    raszynia
  • jacek-wisniewski 11.07.06, 20:49
    GMINA LESZNOWOLA POWINNA BYĆ WZOREM DLA SAMORZĄDOWCÓW Z INNYCH GMIN.Każda wieś
    do 2008r będzie miała nie tylko wodę ale i kanalizację. Co do wody w Gminie
    Raszyn, to następujące o niej PRAWDY. Po pierwsze. Gdyby nie ostatni
    zrealizowany pomysł wicewójta Mirosława Lewandowskiego, który połączył sieci ze
    wszystkich naszych ujęć, to Raszyn i Rybie nie miałoby dziś nawet kropli wody.
    Po drugie. My mamy swoich "zaklinaczy wody" - Spółdzielnia w Dawidach i
    rurociąg z wodą warszawską w ulicy Pruszkowskiej.Ze spółdzielni pobieramy ( bez
    uzdatniania !!!) nawet 700 m3 dziennie wody. Z ujęcia warszawskiego woda leci
    równie szerokim strumieniem. Bez tych dodatkowych ujęć wody dziś nie byłoby w
    Raszynie i na Rybiu. I PO TRZECIE. Studnia oligoceńska przy Urzędzie Gminy od
    września 2005r jest zamknięta przez sanepid ( mam nawet wyniki badań!!! ).
    Zanieczyszczona jest bakteriami coli. MOŻE temidium POWIE WSZYSTKIM CO TO JEST?
    Od tej odległej daty nasz "super wójt" ze swoimi "super słuzbami" nie potrafił
    pozbyc się zanieczyszczenia a Gmina Raszyn dostała nawet karę finansową. Jak
    dla mnie to jest to dopiero kompromitacja.W słynnym "domku na Unii
    Europejskiej" ludzie tankują wodę z rurociągu warszawskiego i ze Stadionowej (
    jeżeli nie ma akurat awarii - a te są bardzo często ). Wójt jakoś zapomniał
    poinformować, że nie ma w ujęciu nawet mililitra wody oligoceńskiej. Są
    oczywiscie tacy, którzy biorą wodę bo nie mają innej. Ale są tacy, którzy muszą
    ze względów zdrowotnych używać wody oligoceńskiej. Przyjeżdzają niekiedy z
    bardzo daleka. Zapewne wypadałoby coś im powiedzieć. Może "przepraszam"? A
    zdania o Lesznowoli i jej władzach nie zmienię, bo mając swój budżet mogą
    pozwolić sobie w jeden rok przywrócić wodę w kranach - rok 2007. Jak brać
    przykład to właśnie z takich gmin. 5 lat wcześniej mieli dochody własne na
    poziomie 50% naszych. Teraz mają o 6 000 000 więcej. A mają tylko 14 000
    mieszkańców. A PRAWDĄ JEST OCZYWIŚCIE TO, ŻE W OKRESIE TAKIEJ SUSZY JAK OBECNIE
    WODĘ NALEŻY OSZCZĘDZAĆ ( zarówno w Lesznowoli jak i w Raszynie )! Nawet
    warszawską.
  • stara.urzedniczka 11.07.06, 21:17
    No Panie Jacku, sam pan sie dobija kompromitując kolejny raz! Znów Pan kłamie!
    Z Michałowic wody gmina nie bierze od ponad roku!!! Bo po co, jak ma najnowsze
    ujęcie w promieniu 200 kilometrów i zapas na lata! To, że bierze z Dawid to wam
    do głowy nie przyszło? Co? A wystarczyło otworzyć zawór i już. A studnia jest
    czyszczona bo takie jest w Polsce prawo! Lada moment ruszy, ostatnie badania -
    perfekcyjne. MOże zatem pan napisze kilka słow co piliśmy w Pana czasach. O
    przekroczeniach już nie tylko żelaza (to się akurat wydala z nerek) ale np.
    manganu? To już sie nie wydala. Jako mieezkaaniec Rybia po nogach powinien Pan
    całować nowego wójta, że ma Pan wodę, bo pan o nią sobie nie zadbał. A co do
    spięcia wodociągów, to zostały spięte dopier...w miniony piątek. Może nie
    misiaczku? Myślę, że warto aby Pan napisał kilka słow o połączeniu z Warszawą,
    które zostało odłaczone na przełomie lat 90. 2000, i dlaczego? Trochę odwagi,
    no zapraszamy do szczerości na forum! A co do jakości wody z nowego ujęcia, to
    czystość jest identyczna z oligoceńską. To Pan wie, ale niestety trudno panu to
    przez gardło przechodzi. Ja ją piję surową, podobnie jak wielu ludzi. Ujęcie na
    Pożarnej jest czyszczone, bo tego wymaga zwykła procedura ujęć gdzie woda jest
    nieuzdatniania. Nie wiedział pan? Kartka wisi na drzwiach od "domku" od dawna.
    Nie widział Pan, to zapraszamy do okulisty!
    W Raszynie w qwodociagach gminnych (z wyjatkiem 4 ulic na poczatku Raszyna i
    kilku domów w Na Skraju) nie płynie ani kropla wody warszawskiej,
    michałowickiej (to też warszawska)itd. Tego tez Pan nie wiedział? a może tylko
    jak zwykle Pan sieje ferment? Ale Pan napisał. A to ostatecznie kompromitacja
    Pańska do kwadratu!
  • stara.urzedniczka 11.07.06, 21:23
    Panie tedmidium piszę do Pana na adres temidium@gazeta.pl, może by Pan ściagnął
    pocztę co?
  • jacek-wisniewski 11.07.06, 21:46
    Co do "spięcia" to oczywiście ostatnie połączenie było zrealizowane w poprzedni
    piątek. Słyszałem SPORO o odbiorze. Ale koncepcja i projekty zostały zlecone
    przez Lewandowskiego. Następcy byłego wójta potrzebowali aż 4 lata na
    zrealizowanie? No to jakoś się nie spieszyli. Czyszczenie studni przy Unii
    Europejskiej z coli to norma? Czy wie Pani/Pan o czym tak naprawdę mówi? Jak
    bakterie coli są nie w wodzie pitnej a tylko w basenie, to następuje
    natychmiastowe zamknięcie obiektu i wymiana wody. A co do "misiaczka" to raczej
    nie rozumiem.
    Przyłącze od Al. Krakowskiej dostarcza wodę z gorszego warszawskiego wodociągu.
    Co do nowego ujęcia to technologia jest raczej bardzo stara. Mój znajomy, który
    czytał w którymś z Kurierów opis technologii śmiał sie,
    że "narrator" "zapomniał" opisać ostatni element linii technologicznej. A jako
    fachowiec zna sie na tym. Stwierdził, że mamy dwie możliwości. Albo woda będzie
    śmierdziała jak "warszawska" z Al. Krakowskiej, albo nie będzie śmierdziała -
    za to będzie "uzdatniana" środkami rakotwórczymi ( i nasza niestety nie
    śmierdzi ). A ja mam jedna zasadę. Fachowcom albo wierzę, albo zmieniam
    fachowców. Mojego znajomego nie zmieniają nawet nowi ministrowie z PiS - u.
    Więc?
  • raszynia 11.07.06, 23:00
    mnie nie obchodzi czy to woda z Krynicy czy z Rybia!!! Mam sucho w kranie, a
    kosztem naprawy pompy w pralce będę uprzejma obciążyć gminę!!!!!!!!!! bo to do
    jej -gminy- kasy PłACĘ za wodę!!!!!
    I przestańcie przy każdej okazji robić te swoje przedwyborcze prania brudów, bo
    do nich już dawno WODY w Raszynie zabrakło!!!
    --
    raszynia
  • jacek-wisniewski 12.07.06, 08:13
    A tak na poważnie, co do wody w Raszynie, uważam co następuje: Z wodą nie jest
    najgorzej. Jak Państwo pamiętacie 3 lata temu z naszych kranów ( Raszyn ) albo
    nic nie leciało, albo leciała brązowa "breja". Był to efekt wadliwej
    technologii studni przy ul. Wybickiego ( wadliwej dla istniejącej tamn
    struktury gleby a nie technicznie ) i błędów ( eksploatacyjnych ) poczynionych
    przez pracowników obecnego wójta. Obecny wójt, wprawdzie mało "konwencjonalnymi
    metodami" ale sytuację unormował. Nie jest też tak super, żeby go za ten fakt
    po nogach trzeba było całować. Po prostu robi, jak każdy ( jego poprzednik
    również ) swoją robotę. Oczywiście należy szybko te "niekonwencjonalności"
    poprawić, bo za chwilę będą o nas pisali podobne teksty jak o naszych
    sąsiadach. Należy również zdecydowanie przyspieszyć dokończenie budowy
    wodociągów na obszarze całej Gminy Raszyn. Na terenie samego Raszyna ziemia do
    60m jest skażona i nikt nie wybuduje tu studni. Jest to niestety efekt
    urbanizacji.Studnia gminna przy ul. Unii Europejskiej jest skażona bakteriami
    coli.Zapewne sam wójt tego nie zrobił, ale z uwagi na termin ( wrzesień 2005 )
    mógłby "pogonić" swoich fachowców. O wodzie na przyszłość należy już teraz
    myśleć. W planach odrolniono nastepne tereny pod budownictwo mieszkaniowe (
    Falent Nowe, Dawidy, przy ul. Pruszkowskiej ) - w tym budownictwa
    wielorodzinnego. Rozpoczęcie jakichkolwiek inwestycji na tych terenach oznacza
    totalny brak wody w całej gminie. Więc myślmy już teraz, zeby za rok woda w
    kranach była. Właśnie na tym polega praca gminnego samorządu. A nie na
    doraźnym "łataniu problemów" - patrz np. doraźne przyłączanie wody
    warszawskiej.
  • tolapo 12.07.06, 08:33
    Panie Wiśniewski,czy nie mógłby pan jednak pomyśleć o wodzie w gminie
    Lesznowola?Tyle razy pan zachwycał się tą gminą.Czy musi nas pan tak męczyć
    swoimi wywodami przedwyborczymi.Przecież nikt już panu nie wierzy.Pan już miał
    swój czas.Panu już podziękowaliśmy!!!(oczywiście na swój sposób).
  • jacek-wisniewski 12.07.06, 09:13
    O Gminie Lesznowola pisałbym, gdybym tam mieszkał. Ale tam nie mieszkam. Od
    roku 1970 jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Wiele przez ten czas się zmieniło.
    Ulica Lotnicza, przy której mieszkam była błotnistym szlakiem nie do przejścia.
    Jak chodzicie Państwo po niej to wiedzcie, że wszystko na niej ( oprócz
    asfaltu, kanalizacji i malowania na biało krawężników ) mieszkańcy zrobili
    sami. Wodę, gaz, odwodnienie ulicy, chodniki, podbudowę ulicy i trawniki. Jeśli
    coś zrobi się tak jak ja z moimi sąsiadami własnoręcznie to jest się do tego
    przywiązanym. JA JESTEM MIESZKAŃCEM GMINY RASZYN. I nie zamierzam tego
    zmieniać.
  • tolapo 12.07.06, 13:05
    Szkoda ,że nie chce sie pan wynieść do Lesznowoli.Swego czasu zachwycał się pan
    gminą Lesznowola,więc mieliśmy nadzieję ,że pan się wyniesie.Szkoda ,szkoda...
    .Nie wiem dlaczego pan tak podkreśla że jest pan mieszkańcem od 1970r. JA
    JESTEM MIESZKANKĄ GMINY RASZYN OD POKOLEŃ
    Reasumując pan jesteś tzw.napływowy.Zważywszy na fakt ,że urodził się pan w
    1964 r (chyba się nie mylę,choć wygląda pan na starszego),pan nie może
    powiedzieć:od urodzenia mieszkam w Raszynie.A tak swoją drogą już tyle osób
    panu mówiło,aby pan "przymknął sie natym forum"Dlaczego nie chce pan uszanować
    woli ludu???
  • raszynstraszyn 12.07.06, 13:15
    tolapo-ja tu widzę pewna nieścisłość-mieszkać mozna gdzieś od swojego urodzenia,
    od pokoleń mogą co nawyzej przodkowie...
    ...no ale moze w raszynie jest inaczej tylko ja o tym nie wiem bo nie mieszkam
    tu od pokoleń......
  • jacek-wisniewski 12.07.06, 14:55
    No tak, bez osobistych "wycieczek" w stosunku do mojej osoby jednak nie można.
    Szkoda, szkoda...Ja nie dzielę mieszkańców w Gminie Raszyn na lepszych i
    gorszych. Takich, którzy mogą się wypowiadać na forum, i takich którzy prawa
    takiego nie mają od urodzenia czy od 1970 r. Natomiast dzielę informacje
    podawane przez nas wszystkich na tym forum na prawdziwe i nieprawdziwe.
    Obiecuję, że będę się starał TE NIEPRAWDZIWE PROSTOWAĆ. Ale ciekawe, że
    Pani/Pan po "obietnicy", że nie będzie już ze mną polemizowała/ł zapomina o
    tym - patrz inny wątek. Czyżby wpływ upalnej pogody?
  • tolapo 13.07.06, 08:23
    Nie zamierzam z panem polemizować.Szkoda czasu.Chyba już wcześniej pisałam ,że
    pańskie postępowanie względem drugiego człowieka jest wręcz okrutne i pan nie
    jest godnym kompanem w dyskusji.Zastanawiam się na co pan jeszcze liczy-
    działaczu lokalny-hi hi hi.Pan się sam już skompromitował!
  • j.aranowski 12.07.06, 20:52
    Jest na tym forum kilka osób autentycznie chcących podzielić się swoimi
    spostrzeżeniami na temat naszej gminy i doradzać sobie na wzajem gdzie lepiej
    spędzić czas, czy wyjść z dzieckiem na spacer. Niestety są w zdecydowanej
    mniejszości. Większość tu się udzielających, zwykle w kilku postaciach, to
    jacyś polityczni fanatycy. Panowie i Panie, czy chodzi tylko o jakieś wzajemne
    oczerniane? Co z różnica, czy ktoś mieszka tu od urodzenia a jego rodzina od
    pokoleń, czy jest jak to piszecie "napływowy". Ważne, abśmy wszyscy chcieli
    zrobić coś dobrego dla nas, zamieszkujących tę gminę. Ja osobiście należę do
    tych pierwszych, ale mam wielu sąsiadów mieszkających tu zaledwie od kilku lat,
    a niektórzy może od roku. Zapewniam wszystkich, że w zdecydowanej większości to
    bardzo fajni ludzie, pełni zaangażowania i naprawdę chętni do wspólnej pracy.
    Np. zimą wszyscy wspólnie odkopujemy się z zasp (gmina o nas zapomina lub
    twierdzi że nie mieszkamy przy drogach gminnych). Zdarzało się, że takie
    odśnieżanie kończyło się póżno w nocy, przy ognisku....
  • tolapo 13.07.06, 08:13
    Panie Aranowski,zgadzam się z panem w tej kwestii.Mam też wielu sąsiadów którzy
    mieszkają w naszej i okolicy i są bardzo fajni.Niestety jak zauważyłam pan
    Wiśniewski drażni wielu z nas na tym forum.Tak ciągle podkreśla :jestem
    mieszkańcem tej gminy.Mój głos był w obronie rodzin które mieszkają tu od
    pokoleń ,czy też tak jak Grocholica czy Raszynstraszyn od kilku lat.Mam
    wrażenie że nie możemy podzielić się naszymi zwykłymi uwagami,gdyż p.Wiśniewski
    zaraz wkracza ze swoją propagandą przedwyborczą.
  • canna3 17.07.06, 18:15
    Pan Jacek Wisniewski "słynie", wprawdzie z nieudolnej, ale jednak manipulacji
    opinią raszyńskiej społeczności oraz posługiwaniem sie nieprawdą lub półprawdą
    w celu "zbicia "kapitału" wyborczego. Oto przykłady:
    1. Twierdził tu na łamach forum, że nie ma nic do byłego proboszcza księdza
    Krysztofika, a miesiąc wczesniej "zaznajamiał" parafian, w przyszłej - księdza
    Krysztofika parafii, "z pomyjami", które na Niego wylewał tu w Raszynie.
    2. Co oznaczają "pomysły" pana Jacka WISNIEWSKIEGO, który proponował aby w
    podatkach przejść na system zastosowany w Gminie Lesznowola. Jak to on
    określił, że liczba 10000 razy 100 jest mniejsza od liczby 15000 razy 80. Co to
    w prakyce oznacza? Oznacza to, że ogromna część społeczeństwa w Raszynie jest
    oszustami. Myślę, że nie buduje się polityki społecznej na nieuzasadnionym
    podejrzewaniu znacznej części raszyńskiego społeczeństwa o oszustwo. Ja sie z
    tym nie zgadzam i chcę zaprotestować. Ciekawe, czy pan Jacek WISNIEWSKI, te
    swoje pomysły czerpie z własnych doświadczeń?
    3. Zauważyłam również, częste mylenie pojęć przez pana Jacka WIŚNIEWSKIEGO
    podczas "WYLEWANIA POMYJ" na innych. Uważam, że "coś" zgodne z prawem nie moze
    być nieetyczne - chyba, że pan Jacek WISNIEWSKI oceniając zaistniałą sytuację,
    używa tak zwanej - nowomowy, tylko jemu zrozumiałej.
    4. Pan Jacek WIŚNIEWSKI, jak było napisane w ulotkach, współpracował z
    Milicją w sprawie narkotyków. Dlaczego ten fakt zataił i co w związku z tym
    chciał ukryć?
    5. Kim była pierwsza żona pana Jacka WIŚNIEWSKIEGO? Chcę - myślę, że nie
    tylko ja, ale i wszyscy czytelnicy forum, powinni to wiedzieć zwłaszcza, że pan
    Jacek WISNIEWSKI ma "zapędy" wyborcze.
    Pozdrawaim uczestników forum
  • jacek-wisniewski 18.07.06, 18:09
    No tak. Widać, ze malybolo wrócił z wakacji. I do tego jeszcze dokonał się na
    nim "podział" ( ciekawe czy to zaraźliwe i może przerzucać się na innych? ).
    Jedna z licznych mutacji malybolo, zbyt długie przebywanie na słoneczku jest
    szkodliwe. Po drugie, nie należy popadać w wieloletnią rutynę. A jest nią
    pisywanie imienia "normalnie" a nazwiska duzymi literami.Jeżeli robi się to
    nawet w urzędowych dokumentach ( oczywiście poza licznymi anonimami ) w dwu
    kolejnych "pracach" to zalecam przeczytanie "po trzecie". A po trzecie,
    inteligencja jest rzeczą wrodzoną - taka genetyczna skłonność organizmu. Albo
    się ją ma ( podobnie jak z honorem ) albo nie. Można się nauczyć na pamięć
    nawet całego POTOPU, ale inteligencji nie przybędzie. A szkoda. Prawda?
  • canna3 18.07.06, 20:47
    Panie jacku WISNIEWSKI - proszę odpowiadać na pytania? Jak to jest z tą
    pierwszą prawowitą pana żoną? Ma pan rozwód kościelny? Jakiej jest narodowości?
    Kiedyś komuchy wspólpracujące z Milicją dla zrobienia karirey żenili się np. z
    paniami ze Zwiazku Radzieckiego. Podobno nawet nie chodzili w pochodzie na
    pierwszego maja aby później inwigilować przeciwników komunizmu. Takie to z domu
    odebrali wychowanie - łachudry jedne! JAK TO TERAZ DOROBLILI SOBIE DO TYCH
    NIECNYCH CZYNÓW IDEOLOGIĘ. A jak z dolą od przetargów - co nie było takich
    numerów?
    Co z pańskimi głupotami na temat podatków? Tylko juz niech pan nie pisze o
    swych zdolnościach do czynnosci honorowych - juz od dawna pan ich nie ma. Ja
    muszę dbac o swój honor i nie mogę jawnie z panem dyskutować bo by się nikt w
    mojej okolicy do mnie nie odzywał. Mamy demokrację, może pan jeszcze tego nie
    zuważył.Nikt nie musi się natychmiast podpisywać imiennie - bo pan tak chce!
    Pan już stracił honor to panu już nie zalezy na tym - prawda?
  • jacek-wisniewski 18.07.06, 22:38
    No tak, a jaki język ( chyba polski ), a treści jakie głębokie. Pan to chyba ma
    coś wspólnego z oświatą. Faktycznie coś na tematy komuchów żeniących się dla
    kariery to może pan coś opowiedzieć. To może by tak podac to swoje nazwisko?
    Wtedy pan popyta się o moje żony ( ile to ich było ) a ja będę mógł popytać o
    kochanków (-i?) pana żony. I tak sobie porozmawiamy. Lub popływamy w szambie.
    Chyba pan to uwielbia. Ja raczej nie.
    MAM NADZIEJĘ, ŻE NORMALNI MIESZKAŃCY GMINY RASZYN CZYTAJĄCY WYPOWIEDZI TAKICH
    JAK cenna3 i malybolo ORAZ MOJE I NP. PANA ARANOWSKIEGO ( RÓWNIEŻ SIĘ
    PODPISUJE ) ZAUWAŻĄ RÓŻNICĘ STYLÓW. DLA NICH MAM PRZYKRĄ INFORMACJĘ. "OBÓZ
    OBECNEJ WŁADZY" SZYKUJE NAM W PODOBNYM STYLU KAMPANIĘ WYBORCZĄ DO WŁADZ
    SAMORZĄDOWYCH. TACY JAK WSPOMNIANI WYŻEJ SĄ "HARCOWNIKAMI", KTÓRZY MAJĄ
    SPRAWDZIĆ JAK BĘDZIE ODEBRANA NEGATYWNA KAMPANIA WYBORCZA PRZEZ MIESZKAŃCÓW.
    GŁÓWNYM CELEM NIE JEST ZNISZCZENIE MNIE CZY RAJKOWSKIEGO. ONI NIE CHCĄ ABYŚCIE
    PAŃSTWO UCZESNICZYLI W WYBORACH. CZYNNIE JAKO ODDAJĄCY GŁOSY I JAKO STARTUJĄCY
    W NICH. LICZĄ NA TO, ŻE KIEDY NA "PLACU BOJU" POZOSTANIE TYLKO RAJKOWSKI ZE
    SWOJĄ EKIPĄ UDA IM SIĘ POWTÓRZYĆ SUKCES WYBORCZY. DLATEGO PRZYSZŁOŚĆ GMINY
    RASZYN ZALEŻY OD WSZYSTKICH. POMIMO "TEGO BŁOCKA" MUSICIE PAŃSTWO WSPÓLNIE
    SZUKAĆ NAJLEPSZYCH KANDYDATÓW NA SWOICH ULICACH, WSIACH, OSIEDLACH I ICH
    WYBIERAĆ. JUŻ TERAZ. PÓŹNIEJ W TRAKCIE WYBORÓW WSZYSCY POWINNI PÓJŚĆ ODDAĆ SWÓJ
    GŁOŚ. INACZEJ GMINA RASZYN STANIE SIĘ PŁACHTĄ CZERWONEGO SUKNA RWANEGO PRZEZ
    TAKICH JAK cenna3, malybolo I ICH MOCODAWCÓW.
  • canna3 19.07.06, 12:16
    TRafil pan jak z ulotkami podczas "Bitwy pod Raszynem" Nawet tam krętactwo pana
    zawarte w ulotce w sposób nieuprawniony "zapraszaŁo" na widowisko - nie wstyd
    podszywac sie pod kogoś? Śmiało panie WISNIEWSKI - niech sie pan ustosunkuje do
    zadanych panu pytań, nie będzie to chyba trudne ze względu na niebywale wysoki
    i wrodzony pański iloraz intelgencji! Jest pan krętaczem marnego formatu czy
    nie? Nie wiem czy pan RAJKOWSKI zechce z panem współpracować, moim zdaniem
    nie, bo cały czas pływa pan w tym swoim ulubionym szmbie. Nistety nie da się
    wygrać wyborów razem z panem - i to jest jedyna prawda. Nie przynosi pan
    niestety, tym z którymi się pan zadaje, powodzenia. Panie WISNIEWSKI nieco
    samokrytyki i "odpuszczenia" sobie nabytych podczas współpracy z MO nawyków
    śledczego oraz skłonności do terroryzowania innych! I juz niech pan nie pisze o
    wrodzonej intelgencji - oszędź pan sobie wstydu.
  • j.aranowski 19.07.06, 13:41
    Staram się nie wdawać w takie pyskówki, ale w tym przypadku coś mnie strasznie
    zastanawia. Mam mianowicie takie pytanko: Na czym polegała współpraca Jacka
    Wiśniewskiego Z Milicją Obywatelską (chyba, że skrót MO oznacza coś innego) i
    ile miał wtedy lat?
  • jacek-wisniewski 19.07.06, 16:55
    Mnie to "strasznie nie zastanawia". Są to BREDNIE ciężko
    przejętego "człowieka" misją "uwalenia" mnie przed wyborami. Powodzenia. Chyba
    zabrakło mu jakiś normalnych argumentów w dyskusji. Ale cóż można wymyśleć za
    argumenty, jak nawet z tą sławną wodą raszyńską ( akurat nie uważam, że obecny
    wójt w tej sprawie ma jakieś minusy ), po tym jak przez dwa dni z kranów leci
    jakaś czarna breja, trzeba było dać spokój. Faktycznie, jak taki "styl dialogu
    pomiedzy mieszkańcami" będzie preferowany na tym forum, to Gmina Raszyn z
    pewnością będzie popularna. Ciekawe ile z tej popularności jako mieszkańcy
    będziemy mieli. Mniej niż zero? Czy zastanawiałeś się ile by kosztowało energii
    mnie czy kogoś z moich znajomych zalogowanie się jako jakiś "bezcenny" i
    ładowanie bez pamięci podobnym szambem w obecnego wójta, jego zastępcę, tych
    kilku ostatnich radnych, którzy obstają przy nim, czy nawet takich "super
    orłów" na stanowiskach jakich nam zaserwowali? Mało, bardzo mało. Ale zostałem
    wychowany w przeświadczeniu, że jeżeli krytykuję kogoś to muszę to robić pod
    swoim nazwiskiem. Takie podejście wyklucza chęć pomawiania, okłamywania i bycia
    kimś w rodzaju cenna3 ( a swoją drogą ta skonność do "przebierania się" w
    damskie szatki. No, no ... ). Wiem oczywiście, że są inni (malybolo, cenna3). I
    co z tego. Ja się nie zmienię. Wybory wyborami, ale ważne, żeby w tym "wyścigu"
    nie zatracić człowieczeństwa.
  • canna3 19.07.06, 20:09
    Panie WISNIEWSKI - nie ukrywam, jak to pan określił, że chcę uwalić pana w
    wyborach samorządowych - szkód pan narobił juz wiele. Nie może być w
    samorządzie osoba posługujaca sie falszem, kłamstwem i na dodatek miernota
    intelektualna. Pytania do pana były w miarę proste, proszę więc o konkretną
    odpowiedź i proszę już więcej nie błądzić po obrzeżach tematu, ale zając się
    sednem sprawy. Jeśli zadane wcześniej pytania sprawiajają panu trudności, w
    sensie zrozumienia tekstu, sformułuję je ponownie - jak do pierwszoklasisty.
    Czekam na konkrety! Ciężkie czasy nastały teraz na krętaczy - nieprawdaż panie
    WISNIEWSKI? Pan opluwa wszystkich - i pan domaga się "stylu" - pan chyba
    bredzi! Pan ze swoimi atawistycznymi odruchami jaskiniowca mówi o
    człowieczeństwie! Pomylenie z poplataniem! Panie WISNIEWSKI, pana nikt nie
    wychowywał, pomijając oczywiście ulicę.
  • j.aranowski 20.07.06, 00:35
    Proszę o odpowiedź na moje pytanie. Wiele podawanych na forum informacji
    wzbudza moje obawy co do osoby Jacka Wiśniewskiego. Jeśli jednak, nie otrzymam
    odpowiedzi na postawione wyżej pytanie, uznam, że to nie Wiśniewski jest
    niewiarygodny, tylko osoby go pomawiające. Proszę uważać, bo takie oczernianie
    Pana Wiśniewskiego, może przynieść efekt dokładnie odwrotny od założonego.
    Jacek Wiśniewski staje się coraz bardziej popularny.
  • canna3 20.07.06, 14:39
    ależ oczywiście - w negatywnym sensie! Niech nie pyta pan mnie, ale pana
    Wiśniewskiego. Pan Wisniewski oznajmiając wszystkim, że będzie "startował" w
    wyborach powinien udzielić odpowiedzi wyborcom. Taka deklaracja, w kandydowaniu
    w wyborach, upublicznia każdą tego rodzaju osobę. Zadawanie, tym osobom,pytań
    jest rzeczą normalną. Jak do tej pory pan Jacek Wisniewski unika odpowiedzi co
    z pewnoćia popularności mu nie przyniesie, wręcz odwrotnie - milcząc na ten
    temat potwierdza zadane w pytaniach domniemania. Pozdrawiam. Nie jestem lękliwą.
  • j.aranowski 20.07.06, 19:22
    Ale to nie Pan Wiśniewski twierdzi, że współpracował z MO. Dlatego nie pytam
    jego tylko Panią, osobę która to napisała.
  • tumanek 21.07.06, 11:33
    Niestety, to w ulotce w której Wiśniewski tłumaczy się z informacji zawartych
    w ulotce na jego temat (wątek narkotykowy), przyznał się, że współpracował z
    milicją. To jego słowa a nie wymysły canny3 czy tolipo.
  • j.aranowski 21.07.06, 15:05
    Skoro współpraca z policją w celu nie dopuszczenia do rozprzestrzeniania
    narkotyków wśród młodzieży jest zarzutem do Pana Jacka Wiśniewskiego, to rodzi
    się proste pytanie: co jest dobrem a co złem? I kto tu jest czarny a kto biały?
    No, chyba że mi upały zaszkodziły i coś nie tak z moim poczuciem wartości.
  • jacek-wisniewski 21.07.06, 15:51
    Z mojej ulotki:
    "W przeszłości, jako prezes klubu studenckiego w Warszawie współpracowałem z
    wydziałem antynarkotykowym stołecznej policji i społecznymi organizacjami
    prowadzącymi walkę z uzależnieniami".
    Ciekawe komu tak to przeszkadza i dlaczego? Tak bardzo, że z policji musiał
    zrobić milicję. Ale ... Kiedyś zapewne się dowiemy. Myślę, że każdy, kto
    widziałby dzieciaki z torbami kolorowych prochów zamiast śniadania, czy muzyków
    ( i to dziwne ale najwięcej jazzowych i rockowych ) marnujących swoje życie z
    powodu czegoś tam, postąpiłby tak jak większość ówczesnych szefów studenckich
    klubów. O szczególach nie powiem, ale sądzę, że więcej dzieciaków dzieki
    naszej "współpracy" - zwłaszcza z organizacjami pozarządowymi odeszło od
    zgubnego nałogu niż pracy kilkunastu pełnomicników wójtów ds. walki z
    uzależnieniami. Więc, czy to można uznać za coś nagannego? Chyba tylko w chorej
    rzeczywistości jakiegoś tam cenna3.
  • malybolo 25.07.06, 12:46
    Jacusiu! Ty niegdy nie byłeś szefem Hybryd, chyba Ci się rozum pomieszał! Nawet
    KO-wcem nie byłeś. No chyba , że bycie kierownikiem artystycznym nazywasz bycie
    szefem. Szefami byli studenci lub byli studenci. Tan rozdział w życiu ominąłeś
    prawda nieuku! podobnie jak słóżbę wojskową, ale to odrębny temat smile, jak
    zwykle w twojej kwestii drażliwy! I to niebawem z canną3 ujawnimy.
    A co do Hybryd...śpiewałeś sobie w zespole u kolegów, robiliście sobie poróby,
    a szefowie dawali Ci klucz. Pamięam jak zaprosiłeś mnie i powiedziałeś, że
    zapraszasz do swojego klubu. Ale bramkarzowi musiałes tłumaczyć się, kogo
    przyprowadziłęś...smile
    A tak na marginesie, to za "Twoich" czasów całkowiecie Hybrydy upadły! Prawda?
    Nawet mówiło się na mieście i u cierpiarzy (w Warszawie to
    taksówkarze) "Hybrydy - teraz to tylku alfonsi, kurwy i złodzieje, Hybrydy się
    skończyły"...
    A teraz się odrodziły, całkiem nieźle prosperują, bo Ciebie tam już nie ma! A
    co do współpracy, to nie z policją tylko z milicją! Przed 1989 rokiem była
    milicja Jacusiu! Organizacje pozarządowe powstały dużo później. Jak widać
    pamięć już Jacusiu nie ta... Przed 1989 rokiem współpraca z MILICJĄ była
    kolaboracją! Znane sa przypadki, kiedy dilerzy narkotyków kapowali swoich
    kolegów w imię zwalczania narkomanii. Napisano wiele o tym...
    No to teraz kombinuj...
    Gratulacje za pseudonim Dyzma dla Jacusia. Bingo!
  • tumanek 26.07.06, 19:55
    To tak jak z tym : Jacek Wiśniewski Przewodniczący Rady Szkoły. Mania
    wielkości? Kompleksy czy wszystko razem?
    Przypomina mi to wiadomości Radia Erewań. Ale to wszyscy znają...
    malybolo, masz dużo wiedzy o Wiśniewskim. Dawaj dawaj, może jednak na niego nie
    zagłosuję jesienią? Kto wie?
  • jacek-wisniewski 26.07.06, 23:13
    No, no .... rozmawiamy juz sam ze sobą? A jeszcze tyle czasu do wyborów! To co
    będzie później? Zaprawdę prawdziwy tumanku...
  • malybolo 25.07.06, 12:48
    A! Zapomniałem! Jacusiu. a pamiętasz spotkania w domku na stadionie, te piękne
    lata 80...tam gdzie zespołu punkowe miały próby? Napisz proszę, miej odwagę co
    przynosiłeś razem z piwkiem?
    Twój dawny kolega.
  • ziggyksiazek 20.07.06, 14:55

    Szanowny Panie,
    a może wcale nie znamy osób o których piszemy?

    kto napisał i śpiewał tekst:
    " Ciężko, miarowo z mozołem dalej
    Człowieku buduj swe jutro wspaniałe
    Twoja ojczyzna, twoja rodzina, cywilizacja do czynu wzywa
    Popatrz po śniegu i lodzie nasza drużyna
    Na Pik Komunizmu się wspina, po to by zejść po drugiej stronie

    Ojczyzna, naród, wiara, kultura, Twoje ideały
    To tylko słowa, pisane dużymi literami

    Napinaj mięśnie, napinaj grzbiet, zaciskaj zęby, dalej
    do przodu aż nareszcie to skończy się
    i będziesz wtedy czuł się wspaniale"

    Stwierdzam po raz drugi że mamy podobne opinie, również staram się jak Pan nie
    włączać w dyskusje z taką ilością inwektyw (z obu stron). Jeśli teraz już tak
    jest to co będzie przed wyborami.
    pozdrawiam

    ZK

    j.aranowski napisał:

    > Proszę o odpowiedź na moje pytanie. Wiele podawanych na forum informacji
    > wzbudza moje obawy co do osoby Jacka Wiśniewskiego. Jeśli jednak, nie
    otrzymam
    > odpowiedzi na postawione wyżej pytanie, uznam, że to nie Wiśniewski jest
    > niewiarygodny, tylko osoby go pomawiające. Proszę uważać, bo takie
    oczernianie
    > Pana Wiśniewskiego, może przynieść efekt dokładnie odwrotny od założonego.
    > Jacek Wiśniewski staje się coraz bardziej popularny.
  • jacek-wisniewski 21.07.06, 10:41
    No, no ... Prawie mój tekst.
    Ale tylko prawie. Teksty pisałem dla ludzi trochę inteligentniejszych niż
    pracownicy dawnej cenzury państwowej. I tacy "rozumni" przychodzili na nasze
    koncerty. Liczyłem na to, że Pan, Panie Zbyszku też do takich "rozumnych"
    należy. I mam nadal nadzieję,m że się nie pomyliłem.
    Czy inny tekst, zainspirowany zajściami w RPA podczas obalania władzy białej
    mniejszości -

    "Przeciwko białym, którzy depczą ludzi butami
    Przeciwko białym, którzy mają swoją policę,
    Przeciwko białym, którzy biją czarne dzieci,
    Przeciwko białym, którzy każą policji strzelać.

    Czy myślicie, że czarna policja
    Z białymi długimi pałami
    Będzie biła was mniej?
    Czy wierzycie im,że czarna policja
    Nie będzie miała
    Białych długich pał?

    Przeciw policji, która depcze ludzi pałami,
    Przeciw policji, która strzela do dzieci,
    Przeciw policji, która jest ponad prawem,
    Przeciw policji, która jest ponad prawem"

    oznacza, że jestem murzynem, anarchistą lub kanibalem? Raczej nie, prawda? Ale
    wszystko, co można wykorzystać przeciwko Wiśniewskiemu może być ( nawet teksty
    piosenek z lat 1982 - 90 ) dobre? Spieszę donieść, że napisałem ich coś ok. 40
    ( tylko te śpiewane ). Ostatni koncert miałem w roku 1992. Członkowie mojego
    zespołu są obecnie : dyrektorem w duzym banku, dyrektorem NFI, pracownikiem
    nadzoru bankowego, współwłaścicielem firmy fonograficznej. Zero skandali (
    szkoda, no nie? ). A właśnie wtedy, kiedy trzeba było coś robić publicznie w
    naszym kraju ( 1982 ), żeby szukać alternatywy dla "koksowników na ulicach"
    jakoś się nie znaliśmy. Pomimo tego, że z Raszyna wielu młodych ludzi aktywnie
    uczestniczyło w czynnym sprzeciwie ( w różnych formach ) wobec komunistycznej
    władzy. Gdybysmy się znali, to moze wspólnie byśmy wydali jakąś podziemną
    gazetkę, jakąś ksiązkę poza cenzurą, lub zrobilibyśmy wspólnie coś dobrego dla
    społeczeństwa. Prawda Panie Zbyszku?
  • tumanek 21.07.06, 11:43
    Tak, to wychodzi że z zespołu Trybuna Brudu tylko Wiśnmiewski jest
    nieudacznikiem, bo koledzy sobie jakoś w życiu poradzili. Nie dziwi mnie więc
    tzw. gula naszego lokalnego forumowicza - frustrata, Dyzmy samorządu
    terytorialnego. ale mam prośbę, niech już nas Wiśniewski nie zbawia. Coś gdzies
    jest, że w lipcu był przetarg nba remont szkoły. Ale z tego co wiem od
    nauczycielki z raszyńskiej szkoły (oj Panie Jacku nie jest Pan ulubieńcem
    nauczyciel, powiem więcej, jest pan dla nich pośmiewiskiem, choćby z racji na
    przepaść która dzieli Pana wykształcenie od nauczycieli) wogóle nie było za
    czasów Wiśniewskiego jakichkowliek przetargów. Tak czy inaczej, nieudolnośc "w
    temacie" remont szkoły za Wiśniewskiego wynosiła 100 procent. I jak to zwykle u
    Wisniewskiego bywa, znowu tzw. gul wyskoczył, bo sie nie chciało albo się nie
    umiało, prawda panie Wiśniewski? A jaik ktoś chce zobaczyć jak wygląda "duma"
    wiśniewskiego, niech sie przejdzie po gimnazjum, najlepiej na trasie część
    edukacyjna-blok sportowy. Tam jak tylko wyszła ekipa budowlana ściany popękały.
  • jacek-wisniewski 21.07.06, 12:13
    Rety, szkoła ( Gimnazjum ), która miała "super dyrektora ds. remontów" (
    wprawdzie krótko ) zatrudnionego przez swoją małżonkę na to stanowisko ma
    jakieś jeszcze usterki? A cóz on tam robił? Mam nadzieję, ze nie donosy. Taki
    inteligentny i fachowy człowiek nie mógł pozwolić na pozostawienie
    jakiejkolwiek "ryski" na budynku, którym się opiekował. Ja po prostu tumankowi
    nie daję wiary w te pęknięte ściany.
  • tumanek 21.07.06, 11:30
    Nie wiedziałem ,że wiśniewski był takim pro-komuszym śpiewakiem! I wyszło
    szydło z worka. Ciekawe czy ma ordery z leninem czy coś takiego.
  • ziggyksiazek 21.07.06, 11:32
    j.aranowski napisał: 'Proszę o odpowiedź na moje pytanie. Wiele podawanych na
    forum informacji wzbudza moje obawy co do osoby Jacka Wiśniewskiego....uznam,
    że to nie Wiśniewski jest niewiarygodny, tylko osoby go pomawiające. '

    pisząc do Pana wczoraj chciałem zwrócić uwagę na relatywizm prezentowanych ocen
    i nie oczekiwałem odpowiedzi od JW a tu uderz w stół a nożyce się odezwą a jak
    mówił niedawno nasz przywódca ' nikt nas nie przekona że białe jest białe a
    czarne jest czarne'

    I zgadzam się z Panem co do kultury wypowiedzi na forum, też bym się cieszył
    gdyby wszystkie strony umiały powstrzymać się od wyzwisk. forum tylko na tym
    może zyskać.

    pozdrawiam

    ZK





  • j.aranowski 21.07.06, 15:12
    A jednak padła odpowiedź na moje pytanie. Tylko kogo ona dyskryminuje? Szkoda,
    że nie wszyscy mają odwagę się podpisać. Chylę czoła, że się pan na to
    zdecydował. Jest nas już trzech, którzy nie wstydzą się swoich wypowiedzi.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • ziggyksiazek 21.07.06, 16:01
    j.aranowski napisał:

    > A jednak padła odpowiedź na moje pytanie. Tylko kogo ona dyskryminuje?
    Szkoda,
    > że nie wszyscy mają odwagę się podpisać. Chylę czoła, że się pan na to
    > zdecydował. Jest nas już trzech, którzy nie wstydzą się swoich wypowiedzi.
    > Serdeczne pozdrowienia.

    Rozumiem, że w pytaniu chodzi o dyskredytację, bo chyba jeszcze nikt nie
    dyskryminuje JW.

    Z dyskryminacją natomiast to chyba jest tak, że każdy ma prawo wyboru (wolność
    gwarantuje też konstytucja) do podpisu nazwiskiem lub pseudonimem na forum. Nie
    jest prawdą że pseudonim chroni i daje anonimowość w internecie, na forach itd!

    Z dyskredytacją natomiast jest tak ( w moim subiektywnym przekonaniu) iż wiele
    można wyczytać z treści komunikatu. Dla mnie obrona w stylu JW nie różni się
    istotnie od ataków jego 'anonimowych' adwersarzy.


    Cieszę się że możemy sobie ot tak w chwilach wolnych podyskutować.

    serdecznie pozdrawiam

    ZK


  • j.aranowski 21.07.06, 16:12
    Oczywiście, ma Pan rację, chodziło mi o dyskredytację, przejęzyczyłem się.
  • jacek-wisniewski 20.07.06, 19:31
    Co do tej miernoty .... Gmina Raszyn do dziś ma STATUT, który w 85 % napisałem
    ja ( aczkolwiek dawno powinno się go zmienić ). Do dziś wójt powinien
    realizować program gospodarki zasobem mieszkań komunalnych, który przygotowałem
    ja ( ciekawe czy to robi i jak - w zasadzie powinienem to sprawdzić - no
    nie? ). W urzędzie robiłem to co robi teraz 4 - 5 osób (przetargi )- a było to
    zaledwie 10% moich obowiązków! I nie robiłem przetargu na remont szkoły w lipcu
    czy sierpniu.Radzę popatrzeć na elewację ( "troszku" /to z kieleckiego/
    odpada ). TU PROŚBA DO PIW - PRZEKAŻ OBECNEMU WÓJTOWI, ŻE KOŃCZY SIĘ OKRES
    LETNI I WYPADAŁO BY DOKONAĆ NAPRAW GWARANCYJNYCH. W FERWORZE WYBORCZYM ŁATWO O
    TAKIEJ "DROBNOSTCE" ZAPOMNIEĆ. Jestem współodpowiedzialny za SUKCESY (
    oczywiscie i porażki ) pierwszej kadencji - byłem Wiceprzewodniczącym Rady
    Gminy i trzeciej kadencji jako członek Zarzadu Gminy Raszyn. Z rzeczy nowych:
    udaje mi się skutecznie "naprawiać" to co "nie zawalił" obecny wójt w stosunku
    do mieszkańców objętych projektem obwodnicy Salomea - Wolica. Nie dopuściłem
    do "załatwienia" uchwałą rady gminy mieszkańców mieszkających przy drogach
    gminnych ( zebraliśmy 500 podpisów pod wystąpieniem do wojewody). A ze
    śmiesznych? Decyzją jeszcze poprzedniego wójta jestem przedstawicielem gminnej
    władzy wykonawczej we wszystkich wspólnotach mieszkaniowych na terenie Gminy
    Raszyn(powinienem być na każdym ich zebraniu!!!! ). Obecny, tak jak np.
    przedstawiciela w Unii Miasteczek Polskich ( był i jest E. Walczak ) zapomniał
    mnie odwołać. OCZYWIŚCIE NIKT NIE JEST DOSKONAŁY. A co ty OPLUWACZU zrobiłeś
    dla mieszkańców Gminy Raszyn? Jeżeli tym czymś ma być "uwalenie" mnie to
    gratuluję! A co do wychowania na ulicy? Ja mieszkam na bardzo PORZĄDNEJ ulicy!
    Sami ją z sąsiadami robiliśmy. Więc ...
  • tumanek 21.07.06, 11:36
    Jesli wiśniewski w UG robił to co teraz 4 czy 5 osoób, a to tylko 10 procent
    jego zadań, to łatwo wyliczyc, że 4-5 osób razy 100 procent daje 40-50 osób
    zatrudnionych. Jak łatwo policzyć, zatrudnienie jednego Wiśniewskiego, albo
    najlepiej 1 i 1/2 dałoby wielką oszczędność. Jak widać, górnicy i stoczniowcy
    przy ich 200 procentach normy za Stalina to banał przy naszym forumowym Dyzmie.
  • canna3 22.07.06, 23:10
    Proponuje całkowicie zlikwidować samorządy, szczególnie w Gminie Raszyn - pan
    Jacek WIŚNIEWSKI wystarczy. Z cała pewnością wystarczy takie kuriozum. Miarą
    dokonań są czyny panie WISNIEWSKI, miał pan na to chyba 12 lat. Wielki jak
    widać z pana planista! Utrzymuje w mocy moje określenie.
  • canna3 31.07.06, 21:09
    Nieco o tym krętaczu Jacku WISNIEWSKIM. Wsdpomniane pęknięcia sa na tak zwanej
    dylatacji co jest konstrukcyjnie dopuszcalne - p[iszę o przejściu do hali
    sportowej gimnazjum. Problem jest poważniejszy, np. płytki zewnętrzne są
    przyklejone za zaprwę cementowo- wapienną grubości około 10 centymetrów,
    zamiast belek o pełnym przekroju, w konstrukcji dachu, są zbite z desek
    prowizoria. To jest właśnie efekt działalności pana Jacka WISNIEWSKIEGO. To
    zagraża bezpieczeństwu! To to indywidułum, przy udziale poprzedniej pani
    dyrektor, zgotowało nam ten los. Podobno znali każdą rurę. Lepiej jak by nic
    nie znali, bo wtedy było by lepiej. Panie WIŚNIEWSKI CHYBA PAN TE POPRAWKI
    ZROBI NA WŁASNY KOSZT!.

  • canna3 30.07.06, 20:47
    Panie Jacku WIŚNIEWSKI to co to w końcu było przy tym piwku "przynoszone"?
    Kiedy - proszę podać okres czasu - wspólpracował pan z Milicją bądź Policją?
    Czy skończył pan wyższą uczelnię?
    Jak to było z pieniędzmi za dzierżawę "komina" wkorzystywanego do zamontowania
    anten telefonii komórkowej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka