Dodaj do ulubionych

do merika5

03.01.07, 21:56
Mam wiedzę. Oczywiście nie na wszystkie tematy ( ciągle zdobywam tę wiedzę
dokształcając się ). Ale w kilku tematach samorządowych mam ją tak dużą, że
mogę korygować błędy innych. Np. w sprawie planów zagospodarowania
przestrzennego, ustawy o samorządzie gminnym, ustawy o systemie oświaty,
ustawy o gospodarce nieruchomościami, o prawie pracy, o finansach
publicznych, spec - ustawie od autostrad, kolturze fizycznej, o kodeksie
cywilnym, o kodeksie postępowania cywilnego i kodeksie postępowania
adninistracyjnego mogę dyskutować z każdym. A jeżeli potrzebuję wiedzy na
inne tematy ( dotyczące spraw samorządu i funkcjonowania społeczeństwa ), to
z przyjemnością czytam ustawy, przypisy do ich treści oraz wyroki sądowe i
samorządowego kolegium odoławczego, które stanowią wykładnię ich
obowiązywania. Uważam, że wiedza nie boli. Lepiej jest zabierać głos w
jakiejś sprawie wiedząc o czym się mówi, niż zamiast argumentów starać się
kogoś urazić. Mam również swoje prywatne zdanie o rzeczywistoiści, która mnie
otacza. Mam również chęć tę rzeczywistość zmieniać tak, aby była, w moim
mniemaniu lepsza. I nawet jeżeli się mylę, to wolę mylić się działając, niż
nie mylić się nic nie robąc.
Obserwuj wątek
    • merika5 Re: do merika5 06.01.07, 18:36
      Panie Jacku: nie popełnia błędów ten kto nic nie robi, z pomyłkami jest
      podobnie.
      ZAstanawia mnie jedno, a mianowicie, dlaczego człowiek, który przedstawia swoją
      osobę tak wszechstronnymi zainteresowaniami i wiedzą, nie odnalazł się w naszej
      gminie? To niesamowite jaka osobowość się marnuje.
      • patrzacy.z.boku Re: do merika5 06.01.07, 23:20
        jako ktos,kto patrzy z boku oczywicie zdaje sobie sprawe z tego iz pytanie nie
        jest adresowane do mnie ale nie moge nie wyrzec z siebie slow podziwu
        skierowanych w pani strone,ze jako jedna z nielicznych mieszkanek raszyna
        wykazuje pani nadzieje na zmiane obecnej rzeczywistosci w postaci naklaniania
        pana wisniewskiego do kontunuowania jego dziela w postaci pracy na rzecz dobra
        gminy...

        ---
        *uff z ulga odetchnac mozna,a nawet umrzec z nadzieja,ze sa ludzie,ktorym
        zalezy na pracy innych osob...
      • jacek-wisniewski Re: do merika5 07.01.07, 10:10
        A/ Gmina to samorząd mieszkańców. Nie zamierzam wyprowadzać się, więc jestem w
        Gminie Raszyn.
        B/ Rozumując w kategoriach: każdy kto coś wię (lub więcej niż coś ) i udziela
        się w dyskusji powinien pracować w "gminie" ( rozumiem, że w Urzędzie Gminy ),
        dojdziemy do absurdu. Jako ten z mieszkańców Gminy Raszyn, który mówił
        najwięcej przez 4 lata kadencji Iwickiego raczej nie oczekiwałem od niego
        miejsca pracy w UG.Więc ....
        C/Istnieje różnica pomiędzy: mieć wpływ na to, co obecnie się przygotowuje do
        realizacji na obecną kadencję ( a wpływ taki mam ), a tym, żeby być przydatnym
        do realizacji jakiejś części tego opracowanego programu.Gmina - urząd to
        nie "przechowalnia" ani sposób na wynagradzanie osób popierających obecnego
        Wójta.
        D/ Jeżeli, tak jak przy analizie kosztów i dochodów GOS, będę przydatny przy
        reralizacji któregoś z zadań samorzadu na obecną kadencję, to zapewne moje
        nazwisko będzie na liście urzędników.Jeżeli nie to nie będę bezproduktywnie
        zajmował krzesła w którymś z referatów.
        E/ Jednocześnie prosze nie oczekiwać od Pana Janusza Rajkowskiego, że będzie w
        tej kadencji wolał opierać się na osobach, które zamiast zajmować się pracą w
        poprzedniej kadencji jeździły i robiły wywiady na jego temat, zdjęcia naszych
        domów, osób których kilkudniowym "obowiązkiem pracowniczym" było przyglądanie
        się przez lornetkę temu co robi w swoim biurze, osoby, która na polecenie
        Iwickiego zabraniała mi wejść do Gminnej Komisji Wyborczej ( jest to złamanie
        przepisów prawa ) lub tych, którzy ze świadomością naruszenia etyki
        urzednika "gnoili niepokornych mieszkańców" ( przepraszam za słowo ). Nowy Wójt
        Gminy Raszyn musi mieć zaufanie do osób pracujących w urzędzie i pewnoiść, że
        pracują na rzecz samorządu - czyli MIESZKAŃCÓW, który daje im wysokie pensje.
        REASUMUJĄC
        Jacek Wiśniewski obecnie nie "marnuje się" ( chociaż, zapewne kilka osób
        wolałoby, żebym się "marnował" ).
    • ziggyksiazek Re: do merika5 07.01.07, 00:10
      Panie Jacku, trochę się zadumałem... w "Bilansie otwarcia" porusza pan
      kwestję 'Pierwszym zagrożeniem są braki przygotowania do składania wniosków'
      Jak się to ma do:
      "Do takich największych zaniedbań należy znikome wykorzystywanie środków
      unijnych. Chcemy i wiemy jak temu zaradzić. "
      Jak to robią inne gminy, że fundusze pozyskują bez taryf i przedsiębiorstwa
      komunalnego?
      • jacek-wisniewski Re: do merika5 07.01.07, 10:28
        Rozumiem, że przeczytał Pan na stronie www.gminaraszynrazem.info BILANS
        OTWARCIA. Miło mi.
        Ale to jest bilans zagrożeń dla Gminy Raszyn Jacka Wiśniewskiego. Zapewne Wójt
        Gminy Raszyn przygotuje podobny dokument w niedalekiej przyszłosci.
        Sytuacja naszej gminy faktycznie jest dużo gorsza niż sądziłem przed wyborami.
        Zapewne był to jedyny powód do tego, że Iwicki dał do Regionalnej Izby
        Obrachunkowej projekt budżetu na rok 2007 dopiero po wyborach. Mieszkańcy
        powinni wiedzieć, że wiele słów byłego Wójta wynikało wyłącznie z haseł
        wyborczych. O sposobach zaradzenia tej sytuacji będzie wypowiadał się Janusz
        Rajkowski - Wójt Gminy Raszyn. Poradzimy sobie. Proszę być tego pewnym.
      • jacek-wisniewski Re: do merika5 07.01.07, 10:43
        Gimnazjum w Raszynie za 1 m2 kosztowało prawie 2 razy mniej niż remont budunku
        biblioteki.
        Decyzję, co do realizacji nowych przedszkoli podejmie Wójt Gminy Raszyn i Rada
        Gminy. Pytany o to, co sądzę na temat kontynuacji koncepcji budowy przedszkola
        w Sękocinie na miejscu wyburzonego starego budynku i kilkanaście metrów za
        ścianą zabytkowego przedszkola "Pod Topolą" stwierdziłem, że jest to pomysł
        raczej zły. Co będzie w czasie budowy z dziećmi? Przedszkola, moim zdaniem
        powinny być bardziej rozlokowane i mniejsze ( pomimo wzrostu kosztów utrzymania
        mniejszych przedszkoli ważna dla dalszych kosztów związanych z edukacją i
        wychowaniem jest "skuteczność dydaktyczna" placówek pszedszkolnych ). Ale to
        jest moje zdanie. Sądzę, że zdanie Wójta i Rady Gminy poznamy przy uchwalaniu
        gminnego budżetu na rok 2007.
        • ziggyksiazek Re: do merika5 07.01.07, 10:47
          czemu gimnazjum kosztowało 3 razy więcej niż szkoła w Łazach (znacznie większa
          zresztą)? Nie wiem jakie były koszty Biblioteki, jest to dla mnie obiekt
          nieprzypadkowo oddany w roku wyborczym (podobnie jak gimnazjum)
        • muszka61 Re: do merika5 07.01.07, 20:40
          jacek-wisniewski napisał:

          > Gimnazjum w Raszynie za 1 m2 kosztowało prawie 2 razy mniej niż remont
          budunku
          > biblioteki.

          w niedługim czasie przekonamy się ile będzie kosztował remont gimnazjum ...
      • jacek-wisniewski Re: do merika5 07.01.07, 10:56
        Z obietnicami jest tak, że stanowią pewien "punkt odniesienia". Nie chcę, aby
        obiecywanie "wycieczek na Księżyc" przez Iwickiego było podstawą do oceniania
        obecnego Wójta. Darek Ksiązek w wyborach powątpiewał w ilość planowanych przez
        nas ( KWW Gmina Raszyn Razem ) środków unijnych ( przez 4 lata "zaledwie" 20
        mln ). Czymżę, jak nie "wycieczką na Księżyc" jest opowiadanie o wirtualnym
        wniosku na 60 milionów?
        • merika5 Re: do merika5 07.01.07, 11:25
          Panie JACKU, wójt już wypowiedział sie jasno na temat przedszkoli-nie będzie
          budował nowych przedszkoli, więc proszę nie mydlić oczu .
          A co z terenem w Dawidach , który został zakupiony właśnie pod nowe
          przedszkole. Jak długo gmina ma zamiar dzierżawić od Prezesa HRS Dawidy
          Kowalskiego obecny budynek przedszkola, zupełnie nie spełniający warunków
          technicznych, p.poż , bhp jako placówka oswiatowa?
          w czyje wiec ręce trafii grunt w dAWIDACH? pRZETARG NA NOWE PRZEDSZKOLE W
          dAWIDACH podobnie jak pozostałe przedszkola był już wszczęty przed panoiwaniem
          Rajkoskiego.
          Tak wiele pan sobie nawyliczał zaintereswań i wiedzy - a kto zna się na
          wszystkim nie zna się na niczym.
          Ponadto chyba nie przedstawił pan wszystkiego w swojej niby doskonałej kontroli
          Gosu.
          Proszę więc sprostać do końca swojemu zadaniu, przeanalizować dogłebnie jeszcze
          raz i przedstawić fakty a nie swój domniemany scenariusz.
          Nie wzbudza pan żadnych wiarygodnych kompetencji.
          Co do biblioteki, proszę podawać tylko sparwdzone wiadomości, biblioteka była
          inwestycją dofinansowaną, dalej proszę sobie sprawdzić skąd i na ile, skoro
          jest pan tak biiegłym ekspetrem przeprowadzania kontroli.
          Ja jako moieszkanka Raszyna jestem bardzo dumna z naszej biblioteki.
          Proszę sobie przypomnieć jak wyglądała nasza biblioteka - ciacne pomieszczenie
          w jednym z pokoi w urzędzie gminy. i nikomu nie przeszkadzało to przez
          poprzednie 12 lat.
          Dlaczego nie potrafii docenić Pan tego jak wygląda to w chwili obecnej. Bo tak
          trudno przyznać rację tym którzy się o to postarali, bo są przecież z opozycjii
          Rajkoskiego. Nie liczy się w tym momencie to że jest to dla społeczeństwa
          gminy ,. Nie trzeba to "zgnoić".
          Zobaczymy co Pan zrobi dla raszyna, jak narazie dużo pan mówi o sobie. ale to
          za mało. gADAĆ KAŻDY Z NAS MOŻE...
          • jacek-wisniewski Re: do merika5 07.01.07, 12:42
            No i właśnie...
            Nikt, kto nie jest w stanie ( lub nie chce ) w takiej "forumowej dyskusji"
            pokazać swojego nazwiska, nie powinien wydawać opinii na temat mojego czy kogoś
            innego zakresu wiedzy. To jest trochę śmieszne. Nie uważa Pani/Pan, że mam
            rację? Natomiast moze Pani/Pan wykazywać się swoją merytoryczną wiedzą.
            Wójt Rajkowski nie powiedział, że nie będzie budował przedszkoli.Jest to
            kłamstwo z Pani/Pana strony.
            Unieważnienie przetargu nie oznacza jeszcze wycofania się z koncepcji
            realizacji przedszkoli takich jak chciał robić je Iwicki. Scenariusze moga być
            następujące: a/ za kilka miesięcy będzie ponowiony prztarg ( obecnie brak
            kasy ), b/ zmieniona zostanie lokalizacja ( to jako pytany bym doradzał
            obecnemu Wójtowi , c/ nie będą robione żadne przedszkola ( absurdalne ). Ale
            decyzja nalezy do Wójta i Rady Gminy. Poczekajmy.
            Co do lokaliozacji przedszkola w Dawidach, to jest dość interesująca. Po
            wybudowaniu autostrady ( 12 miesięcy od oddania jej do eksploatacji ) teren ten
            będzie w strefie oddziaływania tej inwestycji. Z zakazem lokalizacji obiektów
            oświatowych. Co zrobimy wtedy? Czy mamy je budować od razu na kołach? Co wtedy
            powiemy rodzicom zamykając nowe przedszkole? Jak Pani/Pan tak dobrze zna się na
            gminnych sprawach przedszkolnych, to prosze publicznie powiedzieć nazwisko
            rodziny, od której Iwicki dokupywał pasek gruntu ( 10 m szerokości ) i za ile.
            Co do biblioteki, to nowa lokalizacja skutkuje wyłacznie jednym - mniejszym
            zainteresowaniem odwiedzających.No i oczywiście wzrostem (znacznym) kosztów jej
            funkcjonowania. Ciekawe, czy tylko o to chodziło?
        • ziggyksiazek Re: do merika5 07.01.07, 14:28
          jacek-wisniewski napisał:

          Z obietnicami jest tak, że stanowią pewien "punkt odniesienia". Nie chcę, aby
          obiecywanie "wycieczek na Księżyc" przez Iwickiego było podstawą do oceniania
          obecnego Wójta. Darek Ksiązek w wyborach powątpiewał w ilość planowanych przez
          nas ( KWW Gmina Raszyn Razem ) środków unijnych ( przez 4 lata "zaledwie" 20
          mln ). Czymżę, jak nie "wycieczką na Księżyc" jest opowiadanie o wirtualnym
          wniosku na 60 milionów?

          Iwicki przegrał - do was (GRR) to jeszcze nie dociera? Jeśli z obietnicami jest
          tak, że stanowią pewien "punkt odniesienia" to nareszcie rozumiem co grześ miał
          na myśli...
          To co mnie interesuje dziś to jak 'główny animator GRR' chce problemy Raszyna
          rozwiązać? Zamiast prostego 'bilansu otwarcia' czytam o zagrożeniach 'punktem
          odniesienia', internetem bezpłatnym za 800, nietaryfikowanymi ściekami. Wczoraj
          szumne podpisywanie porozumień, dziś widzę asekuranctwo i brak konkretów, jutro
          przyniesie coś nowego...
          Dziś mnie interesuje jak obietnice koalicjantów się mają bez punktu odniesienia!
          • j.aranowski Re: do merika5 07.01.07, 15:11
            Panie Zbyszku. To jest bilans otwarcia Jacka Wiśniewskiego, a nie KWW GRR. Ja
            się pod nim nie podpisuję. Problemy Raszyna ma teraz rozwiązywać Wójt Rajkowski
            i jego Radni. To po ich stronie znajduje się aktualnie piłka. Naprawdę mając 2
            radnych, nie da się przegłosować 6 innych i 1 chorągiewki. Teraz możemy tylko
            czekać. A tak na marginesie, to taki bilans powinien raczej ogłosić Wójt. Jak
            Pan sądzi?.
            • ziggyksiazek Re: do merika5 07.01.07, 19:57
              Panie Jarku,
              to się trochę zdziwiłem, bowiem tekst opublikowany został na stronie KWW GRR,
              bez takowego komentarza.
              Pozwolę sobie na kolejne zdziwienie gdy słyszę, że to wójt jeno ma rozwiązywać
              problemy Raszyna i ponosić za to odpowiedzialność. Po co było porozumienie
              programowe i wspieranie p.Rajkowskiego? To mi wygląda na pokerową zagrywkę z
              parą dziewiątek.
              Z całym szacunkiem dla p.Jacka, tekst zamieszczony na stronie komitetu nie ma
              znamion bilansu otwarcia. Sądzę,że obecna władza (w zgodzie z deklarowaną
              otwartością) powinna taką wiedzą się podzielić.
              • j.aranowski Re: do merika5 07.01.07, 20:18
                Może źle się wysłowiłem. Tekst nie był ze mną konsultowany. Co do wójta,
                oczywiście może słuchać rad w tym również naszych, ale nie możemy mu zabrać
                prawa decydowania i wyboru najlepszych w/g niego rozwiązań. Pytania, które Pan
                zadał, też sobie zadaję.
                • ziggyksiazek Re: do merika5 07.01.07, 20:37
                  P.Jarku,
                  czyli jest to oficjalny tekst GRR?
                  Czyli podpisana umowa nie gwarantuje układającym się stronom równych
                  (określonych) praw? Skąd pewność, że zrealizujecie choć połowę swoich obietnic?
                  Też miałem wrażenie ( a teraz JW potwierdził na forum), że GRR ma problemy z
                  komunikowaniem się (wewnętrznie i na zewnątrz).
                  • j.aranowski Re: do merika5 07.01.07, 21:27
                    Na pierwsze pytanie mogę tylko powiedzieć, że nie był ze mną konsultowany. O
                    jakiej umowie Pan mówi.....? Nie ma takiej pewności. Jeszcze raz podkreślę to
                    co mówię swoim "współtowarzyszom" z KWW GRR - pewność to można mieć wtedy,
                    kiedy wygrywa się wybory (dla mnie dwóch Radnych to żaden sukces). U nas panuje
                    demokracja, każdy ma prawo mieć swoje zdanie, co wcale nie oznacza, że nie
                    potrafimy się dogadać – na pewno wszyscy byliśmy i jesteśmy lojalni wobec M.
                    Chmielewskiego i założeń przedwyborczych. Myślę, że wkrótce uporządkujemy
                    sprawy komitetu i wtedy nie będzie problemu czy Jacek Wiśniewski przedstawił
                    bilans w imieniu swoim, czy komitetu. Skoro ukazał się na naszej stronie, to za
                    niego odpowiadamy, czy się to Mnie podoba, czy nie.
    • ziggyksiazek Re: do merika5 07.01.07, 00:31
      Po lekturze "Bilansu otwarcia" mam nieodparte wrażenie, że wyborcze 'chcemy i
      wiemy jak' starło się z budżetową rzeczywistością. Ładniej by brzmiało gdyby
      zastąpić 'zagrożenia' - wyzwaniami "dla pracy gminnego samorządu w obecnej
      kadencji". I nawet jeżeli się mylę, to wolę mylić się działając, niż nie mylić
      się nic nie robąc.
      • j.aranowski Re: do merika5 07.01.07, 10:45
        Oczywiście, ma Pan rację. Proszę jednak pamiętać, że KWW Gmina Raszyn Razem to
        tylko 2 radnych i z-ca wójta, którego funkcję p. J. Rajkowski najchętniej
        sprowadził by do roli typowego "urzędasa" do wykonywania poleceń służbowych.
        Proszę, aby wszyscy nie zapominali, że decydentem we wszystkich sprawach jest
        Wójt. Ja, to moje subiektywne zdanie, jestem mocna zawiedziony postawą jego
        i "jego" radnych. Proszę tylko spojrzeć kto został np. przewodniczącym Komisji
        Budżetu? Półtora miesiąca, to dużo i mało. Zapewne mało, żeby jakieś zmiany
        były widoczne, jednak wystarczająco dużo aby ustalić kierunki tych zmian.
          • j.aranowski Re: do merika5 07.01.07, 10:55
            Myślę, że krzywdząca. Proszę mi wierzyć, wielu z nas naprawdę nie ma żadnego
            wpływu na to co się dzieje. Osobiście uważam, że to wszystko ruchy pozorne.
            Czas mija, ludzie zapomną o wyborach, zajmą się swoimi sprawami, a wtedy będzie
            można wprowadzić "swoje" zmiany. (Nie mylić z propozycjami KWW GRR).
            • jacek-wisniewski Re: do merika5 07.01.07, 12:07
              Aaaaaa.......... Oczywiście inną rzeczą jest podpisanie pozozumienia
              programowego w trakcie kampanii wyborczej ( co miało miejsce ) a inną wdrożyć
              ten program w życie na funcjonującym organiźmie gminnym ( funkcjonującym bardzo
              źle ). Tu wszyscy nasi ( inie tylko nasi ) zwolennicy muszą uzbroić się w
              cierpliwość do marca. Jest to data ostatecznego wyglądu gminnego budżetu na rok
              2007. Z podjętych decyzji budżetowych będzie wynikało jak dużo z naszych
              programów ( Naszej Gminy, Gminy Raszyn Razem, Wspólnoty Samorządowej i tych,
              którzy poparli Rajkowskiego ) będzie można zrealizować. ALE PAMIĘTAJMY
              WSZYSCY, ty Jarku i ty Zyszku też: wybory wygrał JANUSZ RAJKOWSKI. To on będzie
              brał odpowiedzialność prawną za każdy ruch naszej gminy przez 4 lata.I to nie
              mnie, was, czy Mirka Chmielewskiego będzie można poiciągnąć do prawnej
              odpowiedzialności za działania naszej gmniy, ale Janusza Rajkowskiego.
              Rozmawiamy o przszłości Gminy Raszyn. Nie jest prawdą, że są to trudne rozmowy.
              Są to rozmowy ciężkie ze względu na ciężką sytuację Gminy Raszyn. W większosci
              spraw zgadzamy się.Ustalamy sposoby realizacji naszych - ale proponowanych
              przez tego który wygrał wybory - punktów programowych. Co do roli Mirka
              Chmielewskiego w urzędzie, to nie masz racji. Po pierwsze Zastępca Wójta jest,
              zgodnie z ustawą TYLKO "URZĘDASEM". Tak zmieniono ustawę, że organem władzy
              jest jednoosobowo Wójt. Po drugie jako urzędnik Mirek Chmielewski ma dużo
              więcej w zakresie urzędniczych obowiązków niż miał nawet 5 lata temu Mirosław
              Lewandowski.Więc ...? Po trzecie płaszczyzną do uzgodnień programowych są
              dyskusje między radnymi i "robione przez nas wspólnie burze mózgów".Na razie
              powoli idziemy do przodu; podkreślam - DO PRZODU. Bo, moim zdaniem, tylko przy
              szerokim poparciu społecznym władze Gminy Raszyn będą mogły nadrobić stracone 4
              lata samorządu. Rozumie to również Janusz Rajkowski i jego radni. JA WIERZĘ, ŻE
              RAZEM NAM SIĘ UDA.Wspólnie.Naszym obowiązkiem, również Twoim i Zyszka jest
              skuteczna pomoc Januszowi Rajkowskiemu ( również posrednio Mirkowi
              Chmielewskiemu ) w pracy na rzecz Gminy Raszyn. Krytykę ( ale Twoją i Zbyszka )
              również uważam za taką pomoc. Dlatego Wam w imieniu urzędujących dziękuję.
              I ... zapewniam cię, Jarku, że nie należę do tych, którzy "odpuszczają". Cztery
              lata przychodzenia na sesje, punktowania głupoty poprzedniej władzy
              samorządowej i pomagania poszkodowanym przez nią, świadczą chyba o tym. Moją
              sprawą jest również stan samorządu naszej gminy.
              Gdyby sprawy poszły w złą stronę, to zacznę znowu przychodzić na sesje Rady
              Gminy. Ale ... nas, mieszkańców Gminy Raszyn już nie stać na "pójście w złą
              stronę".
              • j.aranowski Re: do merika5 07.01.07, 15:02
                Jacek, przestań ściemniać i mydlić ludziom oczy. Pewnie, w marcu zobaczymy ile
                kołderki, w którą stronę kto przeciągnie. Gorzej jak się porwie, albo co
                niektórzy będą mieli mniej siły i się zbuntują. Koalicja może zadrżeć. Krótko
                mówiąc zanosi się na "powtórkę z rozrywki". Skoro większości spraw "zgadzacie
                się" to czemu jak dotychczas nie ma żadnej informacji o kierunkach w
                jakich "pójdziecie". Pewnie, że z prawnego punktu widzenia Mirek Chmielewski
                jest tylko "urzędnikiem", ale nie zapominaj, że jest też liderem KWW Gmina
                Raszyn Razem a w oświadczeniu podpisanym 19.11.2006 przez obecnego wójta
                napisane jest, że zaraz po zaprzysiężeniu "powierzy Mirkowi stanowisko swojego
                z-cy, co ma stanowić gwarancję REALIZACJI PROGRAMU KWW GMINA RASZYN RAZEM"
                (cytat z pamięci, więc może się trochę różnić od tego co napisane, ale sens na
                pewno zachowałem, byłem wszak obecny przy jego podpisywaniu). Faktycznie,
                informacje o tych dyskusjach Radnych też do mnie docierają, choć wcale nie ze
                źródła którego powinny (tak jakoś o mnie zapominacie…wink. Podobno są naprawdę
                gorące. Są tacy co mają fajne pomysły, gorzej, że mają się one nijak do
                rzeczywistości i obietnic składanych w wyborach. Ale, nie wykluczone, że o tym
                szerzej napiszę na stronie Dawid Bankowych. Coraz bardziej mam ochotę wyrzucić
                z siebie trochę prawdy i wycofać się "z tego bagna".
                Nie wątpię, że "idziecie do przodu". Pytanie tylko, czy kierunek jest właściwy.
                Wcale też nie uważam, że tak do końca te ostatnie 4 lata były stracone. Trzeba
                tylko wyciągnąć z nich wnioski, zresztą z poprzednich 12 też. I jeszcze jedno.
                Moim obowiązkiem wcale nie jest pomagać p. Rajkowskiemu. Nie przeczę natomiast,
                że obowiązkiem każdego mieszkańca gminy jest działanie dla jej dobra i
                prawidłowego rozwoju, a to nie koniecznie musi być tożsame z obowiązkiem o
                którym Ty piszesz. Akurat w to, że nie odpuszczasz to wierzę. Zastanawiam się
                tyko, czy to nie będzie "jedynie słuszna strona".
                • jacek-wisniewski Re: do merika5 07.01.07, 17:27
                  Do Jarka.
                  No faktycznie, różni się od tego co jest zapisane. Ale...
                  Po pierwsze.
                  Nie wymagaj od Rajkowskiego, żeby wygrywał wybory tylko po to by realizować
                  nasz wyborczy program ( chociaż ja też uważam że był najlepszy ).
                  Po drugie.
                  Po to podpisywaliśmy POROZUMIENIE PROGRAMOWE aby nie było tego "rozciągania
                  kołderki" po wyborach. I nie ma. Jest dyskusja jak wspólny program zrealizować.
                  Nadal chcemy doprowadzić do ustalenia wspólnego harmonogramu. Więc ...?
                  Po trzecie.
                  Sprawdzamy, jakie środki unijne i w jakiej wielkości da się pozyskać, co można
                  zrobić z budynkiem po "podziale " z Cechem, gdzie można zrobić Dom Kultury (
                  może jednak w słynnym Cechu? ), które projekty się kończą ( ważność ), a
                  których nawet nie zlecili do realizacji ( tak jak ulica Miklaszewskiego ), no i
                  oczywiście ile można zaoszczędzić z wydatków na administrację ( np. 38 umów na
                  telefony komórkowe !!!!! ). Za wyposażenie i środki trwałe nikt nie odpowiada,
                  pracownicy gminni robili prywatne mieszkania,itd. itp. Czasami mam wrażenie, że
                  przez 4 lata Gminą Raszyn rządził ten kto wcześniej wstał.
                  Po czwarte.
                  PÓJDZIEMY!!! Jest już dużo ustalone, ale.... To już nie jest program jednego,
                  czy drugiego ugrupowania. Jednego, czy drugiego kandydata. To jest już PROGRAM
                  NA CZTERY LATA KADENCJI SAMORZĄDU. Więc dla wszystkich będzie lepiej, jak
                  ogłosi go Wójt najpierw na Radzie Gminy a później mieszkańcom. Musisz nam
                  uwierzyć, że gdyby było w tych ustaleniach coś sprzecznego z programem GRR to
                  byśmy tę sprawę konsultowali.
                  Po piąte.
                  Nie zgadzam się na cząskowe przekazywanie programu. Będzie całość, to będzie to
                  PROGRAM. Poczekaj.
                  Po szóste.
                  Najbardziej brakuje możliwości ( i czasu ) na informowanie.TO PRAWDA.
                  • j.aranowski Re: do merika5 07.01.07, 19:23
                    Myślę, że ktoś, kto aspiruje do fotela wójta, powinien wiedzieć, co podpisuje
                    (oświadcza na piśmie). Nie mów mi tylko, że nie wiadomo, co stało się z tym
                    oświadczeniem! Nie dotrzymywanie obietnic dyskryminuje ludzi do pełnienia
                    funkcji publicznych. Co do reszty, nie będę polemizował, bo szkoda "zdrowia" i
                    tak niebawem dowiemy się, kto, z kim i o co gra. Ja mam swoją teorię i Ty ją
                    znasz. Przekonamy się, kto miał rację. Boje się tylko, że jak tak dalej pójdzie
                    KWW GRR straci najbardziej wartościowych ludzi. No, ale zyska jakiś ochłap
                    władzy. Jeśli uważasz, że warto - twoja sprawa. 4 lata szybko miną. Ciekawe,
                    kogo wówczas wystawi do wyborów KWW GRR i czy w ogóle wystartuje?
                  • merika5 Re: do merika5 07.01.07, 22:44
                    łADNE PAN ROBI MYDŁO PANIE WIŚNIEWSKI...
                    TAK, Z GMINĄ JEST BARDZO ŹLE - Z KTÓREJ STRONY?
                    ŻYCZY PAN SOBIE ABY PANU PRZYTAKIWAĆ?
                    A JAK BYŁO Z GMINĄ PO 12 LATACH RZĄDÓW RAJKOWSKIEGO - WTEDY BYŁO BARDZO DOBRZE?
                    TAK MAMY WSZYSCY MÓWIĆ?
                    ...
                    BEZCZELNY Z PANA TYP...
                    CZYŻYŚCI EZ PANEM ARANOWSKIM NA FORUM DZIELILI SIĘ ŁUPAMI POWYBORCZYMI,
                    A MOŻE ARANOWSKI WYRZUCI Z SIEBIE CO MU NA KLACIE LEŻY, JUŻ PRAWIE GOTÓW MÓWIĆ..
                    CIEKAWE...
                    FAŁSZ I OBŁUDA
    • ziggyksiazek Re: do merika5 07.01.07, 00:39
      "Nam potrzebna jest polityka kontynuacji, nie rewolucji - dodaje. Wójt już
      kilka dni po II turze wyborów zaznaczył, że nie planuje zmian kadrowych w
      urzędzie. - Ze wszystkich pracowników jestem zadowolony. Dobrze się znamy, więc
      od razu przystępujemy do intensywnej pracy - mówi.
      Za najważniejsze plany w rozpoczynającej się kadencji Sawicki uważa:
      unowocześnienie kanalizacji, remonty dróg oraz rozwój turystyki. - Chcemy
      napisać duży wniosek o dotacje unijne na usprawnienie systemu kanalizacji w
      gminie. Być może postawimy na przydomowe oczyszczalnie ścieków - informuje. "

      ściągnięte z netu - gmina gdzieś na "ścianie wschodniej"
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka