Dodaj do ulubionych

Przyłącza do wodociągów za darmo

23.02.07, 19:36
Zainteresował mnie z Pulsu Raszyna artykuł odnośnie wyroku NSA, mówiącego, że
gminy nie mogą nakładać opłat na przyłączenie posesji do sieci wodociągowej.

Podobno w Urzędzie na Szkolnej są już wnioski o zwrot tej bezprawnie pobranej
opłaty. Czy może ktoś lepiej zorientowany może doradzić jak taki wniosek
sformułować?
Edytor zaawansowany
  • jacek-wisniewski 23.02.07, 21:22
    Podobne wyroki są również w sprawach indywidualnych dotyczących zwrotów
    za "udział w budowie kanalizacji". Sądzę, ze był to powód zajęcia się tym
    problemem przez wszystkich kandydatów na Wójta Gminy Raszyn ( oraz kilku
    kandydatów na radnych ). Oczywiście każda sprawa jest indywidualnym
    przypadkiem, ale i tak obecna gminna władza będzie musiała zająć stanowisko.W
    przypadku Gminy Raszyn zwroty za samą kanalizację to kwota ok. 5 000 000 zł. Do
    2003r przepisy były bardziej liberalne. Ale od 2003r były wójt praktycznie nie
    miał prawa pobierać słynnego 3 800 za kanalizację i 1500 za wodę. To
    kolejny "prezent" Pana Iwickiego. Teraz powinno się poszukać rozwiązania, które
    nie zablokuje inwestycji na dwa lata przez ewentualne odszkodowania. Moim
    zdaniem takie rozwiązanie jest, ale poczekajmy na inicjatywę Wójtów.
    Faktycznie w urzędzie są składane wnioski ( niektóre mają nawet 4 lata ). Te,
    które są składane od grudnia 2006 r mieszkańcy wypełniają na dostępnym
    formularzu. Dyskutujemy z Jarkiem Aranowskim, czy ten wzór umieszczać na
    stronie Dawid Bankowych. Ale wydaje mi się, że 200 podań leżących już w
    urzędzie powinno wystarczyć jako "inspiracja" do realizacji programu wyborczego
    obecnych wójtów.
  • zbigniew_grocholice 24.02.07, 16:55
    Panie Jacku!

    Pisał Pan kiedyś o tym że np "darmowy internet" to bardzo dobry pomysł. No ale
    tego internetu podobno jest całe 300m
    Czy to prawda że Basen ma ten internet i on kosztuje? (a jeśli wolno zapytać to
    ile?)
    Czy z kanalizacją nie jest podobnie, miała być darmowa, a wyszła (tak jak
    internet) odpłatna.
    Cuż to chyba wspólne: czego Piotr I. nie zrobił, miałobyć darmowe, a jest płatne.

    A tak swoją drogą skoro ma Pan dobry kontakt z p. Jarkiem to czemu nie zrobicie
    jakiś "elektronicznych" podań. Przecież niektórzy aby dostać się do Urzędu muszą
    z pracy się zwolnic...
  • jacek-wisniewski 24.02.07, 19:17
    Co do darmowego internetu, to z pewnością pomysł podpisania umowy z firmą
    NITRONET, czy jakoś tam, nie przybliża nas do realizacji tego pomysłu. Są
    samorządy, które zrobiły u siebie "darmowy internet" dla mieszkańców. Koszty
    pokrywała w 100% Unia Europejska. Nasza pływalnia płaci tej samej firmie (
    podobno za lepszą usługę ) 244 zł miesięcznie. Ale za to za darmo na dachu
    pływalni stoi antena odbiorczo - przesyłowa, dzięki której firma Nitronet ( czy
    jakoś tam ) ma możliwość podpisania kilkunastu umów z prywatnymi odbiorcami.
    Zaprawdę, trzeba chyba ukończyć takie same studia co Pan Krzysztof Kowal, żeby
    zrobić taki "interes" z firmą Nitronet ( ... ). Po przestudiowaniu treści tej
    umowy nie dziwię się, że do pływalni dokładamy z roku na rok coraz
    więcej. "Elektroniczne podania" może tylko wprowadzić Urząd Gminy.
  • zbigniew_grocholice 24.02.07, 19:33
    Przecież to jest jawna nie gospodarność:
    Basen (czyli my, nasze podatki) płaci pieniądze za coś, na czym ktoś
    (właściciele tej firmy) zarabiają pieniądze.
    Ciekawe czy z kominem może być podobnie: przecież żadnej normalnie
    funkcjonującej firmie nie opłacałoby się dawać czegoś (internetu, sprzętu) za
    nic (no może prąd, podobno nie jest on urególowany jak piszą na stronach Urzędu:
    www.raszyn.pl/raszyn/index.jsp?artId=841)
    Może po prostu instalacja na kominie służy do podłączania nowych klientów,
    podobno sieci GSM płacą za swoje nadajniki około "10 000" zł przynajmniej taka
    jest u nas gminna legenda (dawne "100 milionów").
    Swoją drogą, za mniej niż 100 zł na miesiąc można mieć np neostradę ( a basen ma
    telefon z TPSA nr (022) 720 xx xx).
    Nie wiem czy i jakie studia p. Kowal kończył, ale nie są to studia "jak należy
    gospodarnie dbać o mienie publiczne". Szkoda że nie może Pan opublikować swojego
    Raportu...
  • patrzacy.z.boku 24.02.07, 20:59



    ---
    *alez sie zbigniew zbulwersowal...
  • aggy80 28.02.07, 18:44
    czy moge dostac wzor takiego formularza?
    w gminie nie udzielono mi informacji n/t

    z gory dziekuje

    Agnieszka
  • j.aranowski 28.02.07, 21:16
    Jeśli uda mi się znaleźć wyroki NSA nakazujące zwrot opłat za udział w budowie
    kanalizacji i wodociągu, postaram się o tym napisać na stronie Dawid Bankowych
    (jak na razie znalazłem tylko te, mówiące, że te opłaty są bezprawne). Hasło
    zwrotu tych opłat, mieliśmy w programie KWW GRR. Obiecywał je także nasz
    kandydat na wójta. Mimo, porażki, uważam że dalej jest to możliwe. Proszę jednak
    nie mieć złudzeń, że będą to zwroty w gotówce. To, przy obecnej kondycji
    finansowej gminy jest nierealne. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie,
    (oczywiście to moje subiektywne zdanie), aby dokonywać zwrotów w "naturze". W
    kolejnych latach, należałoby nie uwzględniać wpływów z tytułu dostarczania wody
    i odbioru ścieków. Krótko mówiąc, ci którzy zapłacili udział w budowie, mogliby
    nie płacić rachunków do momentu aż ich kwota zrówna sie z kwotą udziału w
    budowie wodociągu i kanalizacji. Ten sposób rozliczeń nie jest zresztą obcy
    Wójtowi Januszowi Rajkowskiemu. Ci, którzy brali udział finansowy w budowie
    sieci telefonicznej w Gminie Raszyn, zapewne pamiętają, że wynegocjował on umowę
    z TPSA polegającą na pokryciu przez mieszkańców kosztów budowy sieci, które to
    koszty zostały nam później zwrócone w impulsach.
  • j.aranowski 28.02.07, 21:22
    I jeszcze jedno, proszę nie mylić budowy przyłącza z udziałem w budowie
    kanalizacji. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, koszty budowy przyłączy
    ponoszą odbiorcy. Gmina nie ma natomiast prawa pobierać opłat za udział w
    budowie wodociągów i kanalizacji. To są dwie różne sprawy. Dlatego w programie
    KWW GRR był wpis o szacunkowej wartości kosztów jakie musi ponieść odbiorca.
    Chodziło właśnie o przyłącze.
    PS
    Może ci, którzy wtedy zarzucali nam gruszki na wierzbie i okłamywanie wyborców,
    po tych moich wyjaśnieniach zrozumieją, jak zamierzaliśmy rozwiązać problem
    opłat za przyłączenie do wodociągu i kanalizacji.
  • elzbieta_kop 28.02.07, 21:50
    Panie Jarku może czas otworzyć doradztwo i konsultacje?
  • j.aranowski 28.02.07, 22:11
    Nie jestem prawnikiem. I wcale mnie to nie pociąga. Ale, jak mam być szczery,
    przemknął mi przez myśl taki pomysł, aby założyć serwis informacyjny w którym
    dzielilibyśmy się swoimi doświadczeniami z walki z niewiedzą urzędników. Prawie
    każdy z nas czegoś takiego doświadczył. Przekazując sobie na wzajem
    doświadczenia, moglibyśmy zaoszczędzić czas i nerwy.
  • ziggyksiazek 28.02.07, 22:20
    a jak to by bylo z darowiznami na rzecz gminy?
  • patrzacy.z.boku 28.02.07, 22:25


    ---
    *a jakby to bylo gdyby urzednicy znali sie na tym co wymaga sie od nich na
    zajmowanym przez nich stanowisku?...
    *inna sprawa,czy sie wymaga...
  • grocholica 01.03.07, 16:18
    My znaleźliśmy w necie tylko taki artykuł:

    www.dziennik.krakow.pl/public/?2007/01.16/Kraj/13/13.html
    I tak sobie myślę, że może się okazać, że te nasze wnioski nic nie wskórają, że
    to tez się jakoś będzie musiało oprzeć o sąd. Ale wiecie co już przy jakiejś
    grupie kilku osób to by się opłacało!

    G.
  • j.aranowski 01.03.07, 18:47
    No, i o to właśnie chodzi. Widzę, że zaczynamy nadawać na tych samych falach.
    Odnośnik bardzo na temat. Mi się jednak obiło o uszy, że są przynajmniej 2
    wyroki sądów powszechnych nakazujące zwrot wpłaconych pieniędzy. Gdyby te wyroki
    udało sie odnaleźć i zacytować, sprawa byłaby oczywista. Kilka wyroków NSA
    odnośnie opłat za wodę i kanalizację już mam. Wszystkie zacytuję niebawem na
    stronie Dawidy Bankowych. I jeszcze co do wniosku, po który twój mąż udał się do
    UG. Oni nie są chętni do zwracania kasy. Wniosek odbijany na ksero podobno (nie
    wiem bo nie widziałem)krążył miedzy mieszkańcami jeszcze sporo przed wyborami,
    co może sugerować, że miał stanowić element kampanii wyborczej przeciwko
    poprzedniej władzy. Trzeba znaleźć kogoś, kto ma jego kopię. Wątpię, aby wójt
    chciał takie wnioski "rozdawać" dopóki nie przegra pierwszej sprawy w sądzie.
    Choć, może się mylę i nasi włodarze dadzą przykład innym samorządom gminnym?
  • ziggyksiazek 01.03.07, 21:25
    teraz to się pogubiłem, razem czy osobno, koalicja czy nie?
  • jolka_g 01.03.07, 21:36
    ziggy jak się odnajdziesz daj znać
  • ziggyksiazek 01.03.07, 21:40
    a czy ty to rozumiesz, gdy koalicjant kwity przeciwko sobie chce kserować?
  • jolka_g 01.03.07, 21:54
    dla dobra ludzkości a nie przeciwko sobie
  • j.aranowski 01.03.07, 22:22
    Nie przeciw sobie ani przeciw koalicji, tylko w zgodzie z programem
    prezentowanym w kampanii wyborczej. Bycie w koalicji, nie zwalnia ze spełniania
    deklaracji wyborczych i przestrzegania prawa a wręcz przeciwnie, zobowiązuje.
    Jeśli ktoś uważa inaczej, powinien zastanowić się, czy to jest miejsce dla niego.
  • ziggyksiazek 01.03.07, 22:27
    może mam trudności z czytaniem: z realizacji deklaracji przedwyborczych (ktoś
    tak napisał na forum) GRR czuje się zwolniona bo ma 2/15, nawoływanie do
    składania podań o zwrot gotówki (czy też potrącenie gotówki) nie pozostanie bez
    wpływu na budżet, a tam nie ma kwot na zwroty (przynajmniej w 2007), czym że
    jest takie działanie jeśli nie podcinaniem gałęzi na której koalicja siedzi?
  • j.aranowski 02.03.07, 08:46
    To, ze ktoś tak napisał (Ja tego nie zauważyłem, ale nie czytam wszystkiego),
    wcale nie oznacza że jest to oficjalne zdanie całego komitetu. Moje wypowiedzi
    również proszę traktować jako "moje", choć są one w zgodzie ze zdaniem wielu
    ludzi którzy zaangażowali się w prace komitetu. Nie słyszałem również, aby
    Tomasz Szwed, Waldek Gajewski oraz Mirosław Chmielewski wypowiedzieli się
    publicznie przeciw rozwiązaniu problemu zwrotu udziału w budowie kanalizacji i
    wodociągu.
    Wie Pan panie Zbyszku co uważam za największą bolączkę naszej gminnej
    demokracji? To, że ugrupowania wyborcze tworzą się raz na 4 lata, kilka miesięcy
    (3-4) przed wyborami, po czym, ci którzy wygrali spoczywają na laurach (czytaj
    wydaje im się, że już prawie wszystko mogą) zapominając o obietnicach a ci
    którzy przegrywają odgrażają się przez jakiś czas a potem stopniowo ich
    aktywność zanika (co robiła "Nasza Gmina" po poprzednich wyborach? Czy słychać
    było ich "głos" przypominający np. obietnice wyborcze? Czy starali się
    podpowiedzieć wójtowi jakieś dobre rozwiązanie naszych problemów? Ja pamiętam
    tylko bzdurne krzyczenie że p. Piotr Iwicki nie dotrwa do końca kadencji. I co
    nie dotrwał? Z resztą teraz podobnie bezsensowną ankietę znalazłem na blogu p.
    Iwickiego. To chyba jest zaraźliwe). Uważam, (nie ja jeden), że to należy
    zmienić. Ludzie, którzy zaangażowali się w wybory powinni być nadal aktywni a
    dobry wójt powinien umieć z tego skorzystać.
    No, trochę się rozpisałem ....
  • ziggyksiazek 02.03.07, 09:09
    a 'Nasza Gmina' 4 lata temu to kto?
  • j.aranowski 02.03.07, 13:52
    Naprawdę Pan nie wie? Czy nie chce Pan podać głośno nazwiska lidera?
    Ja odpowiem. To ci sami ludzie, którzy zebrali się pod tą nazwą w 2006 roku, na
    czele z Januszem Rajkowskim obecnym Wójtem. Może nie wszyscy personalnie ale w
    tym znaczeniu słów "ci sami ludzie" o jakich ja myślę, tak. Proszę więc
    powiedzieć gdzie oni byli podczas ostatniej kadencji, co starali się zrobić dla
    mieszkańców Gminy Raszyn? I nie myślę tu o tych co byli Radnymi. Nie sądzi Pan,
    że czas skończyć z "wojnami" a zacząć myśleć solidarnie o potrzebach nas,
    wszystkich mieszkańców? Czemu niby każdy z nas nie miałby podpowiadać Wójtowi co
    jest dla nas dobre. Zresztą, moje Maile już przyniosły skutek. Taka prosta
    droga, a jeśli obie strony chcą - skuteczna. Wójt Rajkowski jest może nieufny w
    stosunku do wielu osób, ale nie sądzę aby był wrogo nastawiony do dobrych pomysłów.
  • raszyniak2 02.03.07, 14:18
    Panie Jarku,
    Naprawdę pan wierzy ,że Jacek Wiśniewski skończy z walką wydaną GOS-owi
    (Kowalowi) i Gimnazjum (Wojtasiewicz)?Czy pan w to wierzy?
  • j.aranowski 02.03.07, 14:55
    Jacek Wiśniewski to tylko jeden z klocków. Jeśli inni nie stworzą mu możliwości
    kontynuowania tej walki, w pojedynkę sam zrezygnuje. Co do Kowala, to chodzi
    plotka, że złożył rezygnację. Nie wiem ile w tym prawdy. A Gimnazjum? Do końca
    roku szkolnego raczej nic się nie zmieni. Potem, można podsumować ostatni rok
    jak i poprzednie, i określić czy są jakieś zmiany na lepsze czy na gorsze. Nie
    należy wyciąga zbyt pochopnych wniosków. Ja przynajmniej bym tak zrobił. Ale
    decyzja jak zwykle, należy do władz gminnych i moje zdanie jest tylko moim zdaniem.
  • raszyniak2 02.03.07, 15:28
    Panie Jarku,
    Kto wg pana stwarza mu takie możliwości? Mirek Chmielewski?Janusz Rajkowski?Z
    przykrością przyjmuję informację o rezygnacji dobrych urzędników,dobrych
    fachowców z powodu sytuacji jaka zapanowała w urzędzie .A w
    gimnazjum ...okazuje się ,że GIMNAZJUM JEST SZKOŁĄ BEZPIECZNĄ.I nieprawda
    jest ,że wyniki testów spadają,ąle rosną .To jest widoczne,że pani Guzek walczy
    z obecną dyrekcją .
  • j.aranowski 02.03.07, 19:44
    Możliwości stwarzają ci, którzy mają prawo podejmować decyzje np. o kontrolach,
    ale także ci, którzy swoim postępowaniem dają powód ku takim decyzjom. Janusz
    Rajkowski, mimo że jako wójt ma dużą władzę, również ulega naciskom (np.
    Radnych). Co do BEZPIECZNEJ SZKOŁY, zależy co przez to rozumieć. Czy np.
    gnębienie młodszych dzieci z klas I przez te z klas III podlega pod to
    twierdzenie czy nie? A o takich przypadkach krążą legendy. Być może to tylko
    legendy a rzeczywistość jest inna. Jeśli mam być szczery, sprawa Gimnazjum nie
    jest moim "konikiem", choć jak każdy mieszkaniec chciałbym, aby reprezentowało
    jak najwyższy poziom zarówno nauczania jak i bezpieczeństwa. Ale żeby to
    osiągnąć, potrzebna jest współpraca a nie wojna. Niestety w całym zamieszaniu
    obie strony wydają się o tym zapominać.
  • patrzacy.z.boku 01.03.07, 21:40


    ---
    *i nie zamknij sie w sobie...
  • ziggyksiazek 01.03.07, 21:41
    tak cały dzień on-line? podziwiam
  • patrzacy.z.boku 01.03.07, 21:42


    ---
    *teraz wszystko jest on-line...
  • patrzacy.z.boku 01.03.07, 21:44


    ---
    *spowiedz tez?...
  • grocholica 02.03.07, 21:55
    Spowiedź to chyba najbardziej jes ostatnio tutaj on-line, tylko jakoś nie ze
    swoich grzechów...

    A tak dodatkowo to w 100% zgadzam sie z p. Aranowskim co do tego, że w naszej
    gminie działalność lokalna ogranicza się do działania z okazji wyborów i gdy
    się zostanie wybranym. Kiedyś już w jakimś wątku pytałam co to znaczy, że ktoś
    działa społecznie. Bo jak czytałam w ulotkach kandydatów na radnych to jedna
    pani za przejaw działalności spol. uznała swoje boje z wojtem o to, by otworzyć
    ponownie przedszkole pod Topolą (podejrzewam, ze było to kilka pyskówek); ktoś
    inny walkę z proboszczem... I chyba tyle tego tu było.

    A rzeczywiście są rzeczy, które można robić cały czas - choćby coś w kwestii
    tej kanalizacji i wodociągów (nie tylko ich kosztów, ale żeby w ogóle je
    budować)

    Ztresztą ja nie muszę dostać gotówki od gminy; może to być w rozliczeniu opłat
    za wodę; zwolnieniu z podatku, cokolwiek...

    Pozdrawiam


    Agnieszka
  • beata103 03.03.07, 13:27
    Słyszałam od koleżanki o spotkaniu kandydatki co to walczyła o
    przedszkole .Nazywała się Justyna Słomian.Podobno żenada .Kandydatka w ogóle
    się nie odzywała ,a wszyscy chwalili ją za jej zasługi...Czy my jesteśmy z
    innej bajki? Czy to źle jeśli jest troska wójta o bezpieczeństwo naszych dzieci?

    Pozdrawiam
    Beata
  • elzbieta_kop 03.03.07, 14:25
    znów Iwicki? a może Kwiatek?
  • hauptmannad 27.03.07, 20:35
    Dostałem odpowiedź z Gminy, ze umowa była dobrowolna i nalezy się cieszyć, ze
    taka tania. A najwazniesze zadanie to położenie wody i kanalaizacji w całej
    gminie. W końcu tego roku może będą podpisywali nowe umowy, korygując stare.
    Zajęło to 2,5 strony.
  • patrzacy.z.boku 27.03.07, 21:22


    ---
    *za darmo to podobno mozna kijem dostac...
  • jolka_g 27.03.07, 21:37
    nawet i tego nie dostaniesz "za darmo"
  • patrzacy.z.boku 27.03.07, 21:48


    ---
    *wiec co?...
  • ycbo 28.03.07, 20:45
    Też dostałem pokrętne pismo mylące przyłącza z kanalizacją - przyłącze od domu
    do studzienki zrobiłem osobno i za dodatkowe pieniądze.
    Tak jak wcześniej pisałem nie mam zaufania i w dobrą wolę rządzących nie wierzę.
    Żal mi tylko że zachowałem się jak kompletny idiota wpłacając pieniądze na
    konto gminy bo wielu moich sąsiadów nie wpłaciło nic i teraz mówią że mogą ich
    cmoknąć w gołą, a gmina nic z tym nie robi bo nie ma prawa tych pieniędzy
    egzekwować.
    Pozdrowienia od idioty.
    --
    Lepsze jutro było wczoraj
  • patrzacy.z.boku 28.03.07, 20:48


    ---
    *e tam od razu od idioty...
  • hauptmannad 28.03.07, 22:28
    W moim wniosku żądałem zwrotu tego co wpłaciłem albo decyzji, że Gmina nic nie
    moze zwrócić. Dostałem jakieś pismo ogólne, a nie decyzję, czyli odpowiedzi w
    sensie formalnym nie mam. Zostało mi iść do sądu cywilnego. Kto się ze mną tam
    wybiera?
  • natali101 29.03.07, 10:14
    to jak to w końcu jest?pytam bo właśnie rodzice będą robili podłączenie i w
    gminie miła pani kazała wpłacić 3500zł
  • ycbo 29.03.07, 15:07
    Nie wpłacaj = czekaj aż gmina zrobi studzienkę i potem zapytaj na jakiej
    podstawie i ich olej.
    Na mojej ulicy połowa nie zapłaciła i śmieje się z nadgorliwców.

    --
    Lepsze jutro było wczoraj
  • ziggyksiazek 29.03.07, 16:24
    a ja zapłaciłem kilka lat temu, pewnie jestem głupi...
    w dodatku nie zamierzam się ubiegać o zwrot...
  • grocholica 29.03.07, 19:47
    A nie sadzicie, że żadanie opłat za podłaczenie teraz to jakaś straszna głupota
    ze strony gminy. Skoro wiadomo, że wyroki sądów są niekorzystne tzn. że
    wcześniej czy później będą musieli oddać, może nawet z odsetkami. Zresztą sami
    piszą, że zapewne oddadzą w opłatach. Mam wrażenie, że to pakowanie przyszłych
    budżetów na minę.

    A mam jeszcze pytanie? Te 3500 to do studzienki, a dalej jeszcze sama muszę coś
    zbudować i zapłacić?

    Aga
  • ycbo 29.03.07, 21:08
    Rurę od domu do szamba (obecnie) będziesz musiała odłączyć i przyłączyć do owej
    studzienki na własny koszt.
    --
    Lepsze jutro było wczoraj
  • ycbo 29.03.07, 21:10
    Dlatego warto kazać postawić studzienkę w dogodnym miejscu aby przełączenie
    było najmniej kłopotliwe.
    --
    Lepsze jutro było wczoraj

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka