Dodaj do ulubionych

W sprawie wpłat na kampanię wyborczą

27.12.07, 23:38
W związku z powracającą sprawą wpłat na konta komitetów wyborczych w trakcie
ostatnich wyborów samorządowych jestem zmuszony wypowiedzią Mirosława
Chmielewskiego na sesji 20 grudnia 2007r złożyć oświadczenie:
"Bezczelna insynuacja Mirosława Chmielewskiego
Na sesji w dniu 20 grudnia 2007r w trakcie nieudanej próby wycofania na
wniosek radnego Piotra Iwickiego projektu uchwały o przyjęciu nowej koncepcji
rozwoju sieci kanalizacyjnej w Gminie Raszyn część dyskusji dotyczyła wpłat na
konta komitetów wyborczych pieniędzy od osoby, która była członkiem zarządu
spółki - inwestora z terenu wsi Słomin. Wpłata od osoby fizycznej, nawet dużej
kwoty nie jest sprawą sprzeczną z prawem. Należy to podkreślić na samym
wstępie. Lecz z wyjaśnień członków dwóch komitetów – Komitetu Wyborczego
Janusza Rajkowskiego – Nasza Gmina oraz Komitetu Wyborczego Wspólnoty
Samorządowej wynika, że obydwa komitety zwróciły kwoty od tego samego
darczyńcy. Czyli z politycznego punktu widzenia jednak nie jest obojętne od
kogo te pieniądze pochodziły. Chociaż osobę, która dokonała wpłat znam i darzę
dużym szacunkiem za konsekwencję w sprawie chęci osiągnięcia sukcesu firmy, w
której pracuje, to zarówno on sam jak i wszyscy mieszkańcy naszej gminy
powinni zrozumieć, że nie jest dobrą praktyką samorządową przyjmowanie
czegokolwiek co mogłoby zakłócić bezstronne postrzeganie pracy urzędnika
samorządowego. Nawet gdyby było to zgodne z prawem i w dobrej wierze. W
trakcie dyskusji głos zabrał również Mirosław Chmielewski, czyli
przedstawiciel Komitetu Wyborczego Gmina Raszyn Razem. Nasz komitet wyborczy
jako jedyny nie zwrócił darowizny. W trakcie wypowiedzi Zastępca Wójta użył
sformułowania, które mogło być zinterpretowane przez słuchaczy jako informacja
o moim udziale w jakiejś „negocjacji darowizny”. Jest to w wykonaniu osoby,
której współorganizowałem kampanię wyborczą na Wójta Gminy Raszyn ogromna
niegodziwość. Nigdy nie uczestniczyłem w jakiejkolwiek dyskusji z darczyńcą
dotyczącej wysokości kwoty i samego wielce niestosownego pomysłu. Również,
według wiedzy, którą posiadam nikt inny poza Mirosławem Chmielewskim nie
prowadził z przedstawicielami tego inwestora podobnych negocjacji. O
darowiźnie dowiedziałem się po terminie uprawniającym do zwrotu. Moje słowa
można łatwo sprawdzić. Na jednej z rozmów w siedzibie firmy darczyńcy wiele
miesięcy przed wyborami zostałem poinformowany o tym, iż rozmowy prowadzone w
biurze są nagrywane. Sądzę, że przed ponownym sugerowaniem mojego udziału w
tej przykrej sprawie Mirosław Chmielewski powinien wyposażyć się w kopię
takiej rejestracji, która potwierdzi jego słowa. W innym wypadku będę zmuszony
traktować go jako kłamcę. Wielokrotnie już podkreślałem, że przyjęcie tej
darowizny kompromituje nas wszystkich w oczach wyborców. Za tę kompromitację
odpowiada wyłącznie jedna osoba z GRR – Mirosław Chmielewski. Z pewnością
gdybym wówczas wiedział o tej darowiźnie, nasz komitet wyborczy dokonałby
zwrotu- podobnie jak pozostałe komitety. Dla mnie osobiście jest to przykra
nauczka na przyszłość. Uważam, że sam Mirosław Chmielewski również powinien z
tej kompromitującej sprawy wyciągnąć naukę dla siebie. Nawet największa idea
nie może uświęcić środków, którymi zamierza ją realizować.
Jacek Wiśniewski"
Treści żadnej z rozmów przeprowadzanych przeze mnie przed i w trakcie kampanii
wyborczej nie muszę się wstydzić. Ani prowadzonych z przedstawicielami
wspominanej firmy ze Słomina ani żadnych innych. Nie muszę dzięki temu
zasłaniać się współudziałem w nich kogokolwiek z moich kolegów. Dlatego
chciałbym, aby moje nazwisko nie było wykorzystywane przez kogokolwiek jako
"listek figowy" zakrywający polityczne wpadki.
Edytor zaawansowany
  • ziggyksiazek 28.12.07, 00:16
    uuuuh, cieniutko
  • jacek-wisniewski 28.12.07, 01:21
    Na szczęście od daty przyjęcia przez Radę Gminy Raszyn planu dla Słomina (
    kadencja 1998 - 2002 ) swojego poglądu w sprawie tej inwestycji nie zmieniłem.
    Mają plan, niech budują zgodnie z jego treścią. Jak chcą wprowadzać zmiany ( np.
    odprowadzać ścieki do gminnej oczyszczalni ) samorząd musi zmienić treść planu i
    wprowadzić rentę planistyczną. Oczywiście nie powinno się inwestorowi ( jak
    żadnej innej firmie czy osobie prywatnej ) blokować z pobudek politycznych
    realizacji przedsięwzięcia.A, że cieniutko ... Trzeba było zobaczyć moją minę w
    chwili przeglądania sprawozdania finansowego GRR z kampanii wyborczej.
  • ziggyksiazek 28.12.07, 13:59
    rzeczywiście na szczęście... ale po co te tłumaczenia

    Inne 'pryncypia' też miały tyle szczęścia?

  • jacek-wisniewski 28.12.07, 16:34
    Dzięki BOGU nie!Przeciez Pan wie... winni się tłumaczą. Ale winni z
    pewnością nie w sensie insynuacji Mirosława Chmielewskiego. Co
    do 'pryncypiów': na szczęście miały większe szczęście.
  • jankes007 28.12.07, 21:14
    "... przyjęciu nowej koncepcji rozwoju sieci kanalizacyjnej w Gminie
    Raszyn." Czy może ktoś powiedzieć coś więcej na ten temat. Jednej
    rzeczy się nie kończy a już robi się nowe koncepcje. Czy mi się
    wydaje - czy w tym kraju to już normalnie nigdy nie będzie?
    Opanujcie się ludzie i myślcie o mieszkańcach, o ich potrzebach itd.
  • jacek-wisniewski 29.12.07, 09:08
    Taka "koncepcja" to niby kilkaset stron papieru zawierającego
    bardziej lub mniej wydumaną "sufitologię". Ale z jej treści wiele
    wynika dla funkcjonowania samorządu. Jeżeli będziemy jako gmina
    składać wnioski o środki unijne na budowę jakiegoś odcina
    kanalizacji to ten odcinek musi być zgodny z przyjętą koncepcją.
    Inaczej nie dostaniemy kasy. Jak będzie w niej, ze Gmina Raszyn ma
    mieć docelowo 30 000 mieszkańców i jedną oczyszczalnię, to każdy
    wniosek powyżej tego zapotrzebowania na sieć i na np. środki na
    kolejną oczysczalnię, będzie rozpatrzony negatywnie. Było tych
    koncepci już kilka. Ale nie było do tej pory możliwości starania się
    o środki unijne na tak dużą skalę. Teraz te możliwości są i
    znaczenie takiej "papierowej koncepcji" staje się zasadnicze. Jest
    jeszcze inny aspekt tej sprawy. Wpisanie małej liczby mieszkańców
    docelowo i jednej oczyszczalni pozwala wójtom na "nic nie robienie".
    I to w majestacie uchwały Rady Gminy.
  • jankes007 29.12.07, 21:00
    Nic dodać, nic ująć. A ja - skromny mieszkaniec o dużym zapale -
    znów dostanę po dup.. Coś mi się wydaje, iż znów będzie trzeba
    zacząć walkę. Poprzednia przegrana - ale ... co nas nie zabije to
    nas wzmocni.
  • ziggyksiazek 28.12.07, 21:33
    jacek-wisniewski napisał:

    "Dzięki BOGU nie!Przeciez Pan wie... winni się tłumaczą. Ale winni z
    pewnością nie w sensie insynuacji Mirosława Chmielewskiego. Co
    do 'pryncypiów': na szczęście miały większe szczęście. "

    Inwokacja właściwa, Pan wszystko wie, a któż jest bez winy...

    a co do 'pryncypiów' to chyba większego szczęścia na szczęście mieć
    nie mogły i to z pewnością nie w sensie insynuacji... a jak nasz
    panujący lub vice bedą do sejmu za 4 lata chcieli to też dostaną
    poparcie?


  • jacek-wisniewski 29.12.07, 01:05
    Gdyby... No ale obydwóch na raz nie mógłbym poprzeć. To tak coś od dwóch grzybów
    w barszczu.Ale gdyby startował jeden? I gdyby się o to do mnie zwrócił? Kto wie
    ... Ja tam pamiętliwy nie jestem. Ale tylko w interesie Gminy Raszyn ( bez razem
    ). Chociaż vice to musiałby wcześniej pokazać listę sponsorów swojej kampanii.
    Z ostrożności ( oczywiście procesowej ).
  • j.aranowski 29.12.07, 09:38
    A Ja dokładnie przeciwnie. Nie widzę takiej możliwości i to nie tylko w wyborach
    parlamentarnych. Po tym, co zrobili podczas ostatniej kampanii, chyba nikt ze
    zdrowym zmysłem już nie wierzy w możliwość popierania jakiegokolwiek kandydata
    "ponad podziałami". I wcale nie chodzi o to, że nie chcieli poprzeć Piotra
    Iwickiego. Swoją postawą i zaangażowaniem w te wybory moim zdaniem pogłębili te
    podziały. No, ale może o to chodziło... A co do Jacka, to po prostu stara sie
    być "dyplomatą". W mojej ocenie szanse poparcia przez Jacka za 4 lata
    któregokolwiek z wymienionych Panów lub osób przez nich popieranych oscylują w
    pojęciach setnych części procenta. No, ale podkreślam, to moje subiektywne
    zdanie na bazie 28 letniej z nim znajomości.
  • ziggyksiazek 29.12.07, 11:31
    Panie Jarku,
    a ja dokładnie przeciwnie,
    po tym co zrobiliŚCIE w czasie ostatniej kampanii?
    teraz JR i MCH są "be", a PI 'OK'? nie mam wątpliwości: oportunizm,
    kurek na wietrze...
    co do dyplomaty - wciąż brzmią mi w uszach słowa prof.
    Bartoszewskiego

    Receptą na krótką pamięć są notatki, wystarczy wrócić do
    archiwalnych wpisów na tym forum...
  • j.aranowski 29.12.07, 16:05
    A gdzie Ja napisałem, że PI jest "OK". To, że poparłem jego kandydaturę na posła wcale nie oznacza, że to samo zrobię gdy będzie kandydował na wójta (o ile w ogóle będzie). O obecnie rządzącym duecie, nie będę się wypowiadał bo potem trafiają na ich biurka (ciekawe kto ma taka fuchę w obowiązkach...) wydruki z moich wypowiedzi, w dodatku często wyrwane z kontekstu i budzą niepotrzebne emocje. I na zakończenie tego tematu jeszcze jedno. Jeśli cofnął bym czas o kilka miesięcy, postąpiłbym dokładnie tak samo i poparł Piotra Iwickiego w staraniach o mandat poselski (mimo całej awantury jaka z tego powodu wynikła). Jednak gdybym miał jeszcze raz napisać list poparcia dla Pana Rajkowskiego przed II tura wyborów samorządowych co uczyniłem przed ponad rokiem, z całą pewnością bym tego nie uczynił. Dlaczego? Chociażby dlatego: www.dawidy.bankowe.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=139&Itemid=44
  • ziggyksiazek 29.12.07, 21:29
    teraz to już zupełnie się pogubilem, apelowaliście do mieszkańców
    Raszyna o poparcie człowieka o którym nie mieliście pewności że jest
    OK? 'A gdzie Ja napisałem, że PI jest "OK"'?

  • j.aranowski 29.12.07, 22:22
    To zależy co rozumiemy pod sformułowaniem "OK". To, że w kampanii samorządowej występowałem w koalicji przeciw Piotrowi Iwickiemu, świadczy o tym, że jego podejście do samorządności rożni sie od mojego. Z tego punktu widzenia nie jest "OK". Nie oznacza to, że wszystko co robił jako wójt było złe. Uważam, że gdyby nie ufał niektórym "doradcom" być może zrobiłby więcej a już na pewno stosowałby inne priorytety. I tu się właśnie różnimy. Uważam, że należało przyjąć inną kolejność realizacji pewnych zadań. Dawałem temu wyraz we wszystkich wnioskach do budżetu składanych przez Radę Sołecką Dawid Bankowych (Panie Piotrze, czas się chyba przyznać, te gorzkie i kąśliwe pisma przewodnie były moje, choć jestem przekonany, że i tak się Pan tego domyślił). Uważałem, i nadal uważam, że tereny nazywane przez niektórych "wiochą" (fakt autentycznie zasłyszany) też zasługują na uwagę. Dlatego należało najpierw skończyć wodociągi i rozwiązać problem kanalizacji w całej gminie, a dopiero potem budować park czy bibliotekę. Oczywiście obie te przykładowe inwestycje są również bardzo potrzebne i ich "obecność" nie podlega dyskusji. Powiem więcej, wspólnie z mieszkańcami części Dawid i Dawid Bankowych również walczymy o park w naszej okolicy. Nie mniej Ja zastosowałbym taką kolejność: wodociągi, kanalizacja, drogi, biblioteka, parki.

    A dlaczego Piotr Iwicki jest "OK" i warto było zaryzykować poparcie jego kandydatury na posła? Po pierwsze jest mieszkańcem Gminy Raszyn i jako takiemu zależałoby mu na zwiększeniu dynamiki rozwoju tej gminy. Po drugie, nie próbował "kupić" mojego poparcia jakimikolwiek obietnicami (nie licząc obietnicy współpracy ze wszystkimi "ugrupowaniami" w przypadku jego wyboru dla dobra nas wszystkich). Po za tym, ostatni rok sprawowania władzy w naszej gminie i przegrane wybory sporo go w moim odczuciu nauczyły. I jeszcze jedno. Na własnej skórze przekonałem się, że Pan Piotr jednak zna słowo "przepraszam", jest w stanie "rozmawiać" kiedy faktycznie można osiągnąć kompromis i potrafił w pewnym okresie czasu przekonać się do pewnych pomysłów oraz tego, że działalność społeczna nie koniecznie musi być skarżona "polityką". Wiem, że to dziwnie brzmi, ale kiedyś te słowa potwierdzą zapewne również inni, którzy dziś mają zbyt związane ręce.
  • ziggyksiazek 29.12.07, 22:42
    to na jakiej zasadzie popieraliście JR i MCH jeśli tak niewiele
    potrzeba by zaryzykować?
  • jacek-wisniewski 29.12.07, 23:09
    Oj, coś rdzewiejemy.. Zapewne jest to wynikiem długiej nieobecności na forum
    Panie ziggyksiazek. Po mojemu oportunistą należałoby nazwać kogoś, kto popierał
    Iwickiego w poprzedniej kadencji a obecnie "zapałał" miłością do Rajkowskiego.
    Zapewne obydwaj znamy wielu takich "przechrztów". Nas najwyżej można nazwać "
    anty oportuniści". Z uporem maniaków szukamy sobie wrogów wśród rządzących (
    nawet jeżeli rządzą jedną gminą ).
    Co do pamięci, to tu jest cały problem. Jak pisałem 4 lata, że głupotą jest
    remontowanie dróg ( Poniatowskiego, Słoneczna, Klonowa ) za kredyty, to dziś nie
    mogę pisać czegoś odwrotnego ( Młynarska, Słowikowskiego, Lotnicza ). Jak
    wymagałem od Iwickiego wykorzystywania środków unijnych, to tego samego wymagam
    od Rajkowskiego i Chmielewskiego. Jak pytałem się Iwickiego jakie są przesłanki
    przyspieszania lub zwalniania prac nad niektórymi planami miejscowymi to dziś
    będę się pytał co każe nowym wójtom przyspieszać prace nad projektem planu
    miejscowego części wsi Sękocin. Nie uważam, że w gminach jest miejsce do
    politykowania i politycznej dyplomacji. Wolę o samorządzie myśleć w kategorii
    odpowiedzialności za to co się robi wobec swoich własnych sąsiadów. Co do prof.
    Bartoszewskiego, którego szanuję za wiele spraw? Chyba w dniu tej "słynnej"
    wypowiedzi nadmuchał zbyt wiele wyborczych balonów. Musiał zadziałać "efekt
    zbyt dużej ilości tlenu we krwi".
  • ziggyksiazek 30.12.07, 00:31
    "Oj, coś rdzewiejemy..." szp.jacek-wisniewski bardzo mi przykro z
    tego powodu, mogę tylko szp. poradzić użycie jakiejś farby
    antykorozyjnej, kiedyś była czerwona 'minia', teraz hamerite

    żyrandol się znalazł?
  • denny15 30.12.07, 21:33
    Oj Jacusiu nie zalapales sie nawet na radnego i teraz masz zyle. Sam
    powiedz naprawde jak bylo z ta kasa i ile wzieliscie. Nie wierze i
    moi kumple czyli nasi znajomi twoi tez, nie wierza ze ty nic nie
    wiedziales. musiales wiedziec, bo byles mozgiem Gminy raszyna
    razem. Tyle, ze Chmielu teraz rzadzi a ty poparles Iwana i nic z
    tego nie masz. Nie, przeciez jestes soltysem. Gratulujemy!
  • jacek-wisniewski 30.12.07, 22:28
    Oj, dennusiu. To ja już nie wiem. Jak walczyłem z Iwickim byłem "be..", jak go
    poparłem w wyborach do sejmu też jestem "be.."? Czyżbyś w przeciwieństwie do
    mnie zapałał miłością do obecnych wójtów? Ciekawe czy ją odwzajemniają? No
    niestety latając między drukarniami, przygotowując Materiały PROPAGANDOWE,pisząc
    gazetki, odezwy, walcząc z Panem Ireneuszem Kwiecińskim o głosy wyborcze nie
    dopilnowałem czegoś, co uważałem, że nie może się stać. Każdy się uczy. W
    następne kampanii wyborczej w dniu założenia konta zmuszę do wpłacenia całości
    kwoty kandydatów, aby żaden "inwestor" czy inna Niewidzialna RĘKA nie "pomogła"
    w zbiórce pieniędzy na wybory.
  • ziggyksiazek 02.01.08, 22:10
    z tym pałaniem miłością to jakiś słomiany ogień,
    kocha, nie kocha, kocha... z częstotliwoscią prądu przemiennego
  • ziggyksiazek 28.12.07, 21:52
    Miałem nadzieję iż nasz były wójt potrafi wykorzystać blog do
    obiektywnej recenzji naszej rzeczywistości... jak dotąd
    subiektywizm, ogólniki i nieprzetrawiona gorycz przegranej


    może tym razem od ogółu do szczegółu...
    "Obiecuję, to o czym "tutaj", to dopiero czubek góry lodowej.
    Niebawem szerzej o powiązaniach i przepływie pieniędzy oraz usług
    od "sponsorów" do samorządowców."

    może wreszcie bysmy coś zrozumieli

  • jolka_g 29.12.07, 22:59
    ziggyksiazek napisał:
    >
    > może wreszcie bysmy coś zrozumieli
    >
    ziggy dwa dni do sylwestra nie lepiej poświęcic swój czas na
    przygotowania do zabawy?
  • ziggyksiazek 30.12.07, 00:25
    Sylwester to święto ku czci Św. Sylwestra, papieża i rzeczywiście
    dwa dni pozostały, tak jak minęło cztery od świętowania faktu Bożego
    Narodzenia

  • ziggyksiazek 30.12.07, 00:38
    jolka a oglądałaś "Wielką ciszę", 3 godziny wspaniałych dialogów
  • ziggyksiazek 02.01.08, 22:12
    jolka a ty jeszcze za wójtami jesteś czy jw?
  • jolka_g 02.01.08, 23:18
    ziggy dla mnie istnieje tylko jeden mężczyzna ,co prawda dopiero ma
    osiem miesięcy ale jest najważniejszy.A na imię ma Jakub.pozdrawiam
  • ziggyksiazek 02.01.08, 23:31
    to teraz rozumiem skąd ta zmiana w stosunku do wpisów z wyborów
    2006, jak ten czas leci
  • grocholica 07.01.08, 23:06
    No proszę, gratuluję.

    mój super mężczyzna też miał być jakub, ale jest karol (za parę dni
    będzie miał poł roku!). a nie piszę, że najcudowniejszy, bo ten
    drugi mój najcudowniejszy by się obraził smile

    pozdrawiam

    aga
  • nowy-nowak 06.01.08, 01:03
    Troche mnie nie bylo (robota na TIRze to nie solarium). To jakies
    sakramenckie gowno jest!!! Zadam pytanie wprost! Panie Chmielewski
    glosowalem na Pana, wzial pan kase czy nie? Ile, kogo jeszcze
    sponsorowali ci kolesie od jakiegos C. ? Kto to jest, jaki inwestor
    i gdzie w gmienia? Chyba nie ten Dom i Ogrod z sekocina! Jesli to
    prawda ze braliscie kase, to ten samorzad w Raszynie to jakies dno
    jest! Prosze o odpowiedz, ale nie na moja poczte jak zwykle tylko
    tutaj.
  • ozji 15.01.08, 21:08
    jeszcze raz pytanie nowego -nowaka Troche mnie nie bylo (robota na TIRze to nie
    solarium). To jakies
    sakramenckie gowno jest!!! Zadam pytanie wprost! Panie Chmielewski
    glosowalem na Pana, wzial pan kase czy nie? Ile, kogo jeszcze
    sponsorowali ci kolesie od jakiegos C. ? Kto to jest, jaki inwestor
    i gdzie w gmienia? Chyba nie ten Dom i Ogrod z sekocina! Jesli to
    prawda ze braliscie kase, to ten samorzad w Raszynie to jakies dno
    jest! Prosze o odpowiedz, ale nie na moja poczte jak zwykle tylko
    tutaj.
  • raszyniak 11.01.08, 00:46
    Jacku
    Kiedy Mirek mówi, że razem z Tobą przyjmował te darowiznę, a Ty
    mówisz, że to nie prawda to wierzę Mirkowi.
    Bo Ty kłamiesz. Stale i namietnie.
    9 miesiecy wiozłeś nasze dokumenty do KRS-u i na tym poście
    poprosiłes mnie o statut.
    Napisałeś na tym poście, że nasze stowarzyszenie sie nie spotyka, po
    tym jak dwukrotnie spotkaliśmy sie w Twoim lokalu i tuz przed
    trzecim spotkaniem na które byłes zaproszony.
    Nie wiem jakie masz plany, ale kłamiesz i oczerniasz innych, dlatego
    jeśli Mirek mówi, że przyjmował darowizne razem z Toba to wierze
    jemu.
  • ziggyksiazek 11.01.08, 08:59
    Grzegorz, "9 miesiecy wiozłeś nasze dokumenty do KRS-u" czy po tym
    było szczęśliwe rozwiązanie?
  • raszyniak 13.01.08, 18:02
    ziggy
    Rozwiązanie było szczęśliwe, tyle, że bez udziału JW.
    Jeszcze w drodze do KRS-u zapewniał nas, że złożył dokumenty...
    Oczywiście my je złożyliśmy i wszystko jest O.K.
    Tylko ta zwłoka była niepotrzebna...
  • dorota022 13.01.08, 18:52
    raszyniak napisał:

    > ziggy
    > Rozwiązanie było szczęśliwe, >
    To co się urodziło szczęśliwie chłopiec czy dziewczynka?
  • jacek-wisniewski 11.01.08, 09:10
    Grzegorzu ...
    To jak było z tym "przetargiem" na zieleń wokół bnasenu?
  • nowy-nowak 11.01.08, 23:00
    Panie Wisniewski, ucieka pan od tematu. Bral pan kase z Mirkiem czy
    nie?! Bo ja tez wirze mrikowi. Niech Raszyniak nic nie odpisuej, bo
    jak czytam to nie bylo przetargu a na park tez raszyniak mogl
    startowac, to by wgrala firma z tej ziemi.
    Na grocholicach glosno o tym ze bez sponsorow nie byloby zmiany
    wojta, bo za te kase zrobiliscie sobie kampanie. sasiad mowil ze tez
    dostal 20 zlociszy. ja nie, mi sie nie udalo. I jeszcze te ulotki
    Domu ogrodu, to wyglad na polaczenie sil mi sie tak wydaje.
  • jacek-wisniewski 12.01.08, 12:42
    Sądzę, że przekonywanie kogoś kto "wierzy Mirkowi" jest sprawą
    przegraną. Wiara w COŚ lepsza jest niż wiara w NIC. Gratuluję. Nadal
    wierzę, że ten "Mirek" będzie następnym razem wyposażony w
    potwierdzające jego słowa nagranie rozmowy mojej ze "sponsorem". Ja
    nie mogę mieć nagrania zaprzeczającego jego słowom, gdyż w mojej
    obecności nie było ustalania wpłaty na konto KWW GRR. Ale, żeby była
    jasność ten "wyborczy obciach" dotyczy również mnie osobiście.
    Mogłem rodzimym "strategom od polityki" z naszego komitetu
    wyborczego patrzeć na ręce. Mam nauczkę na przyszłość.
  • raszyniak 13.01.08, 19:43
    Jacku.
    Masz rację. Ja też nie jestem ślepej wiary. Kiedy jednak Mirek
    jeszcze ani razu mnie nie oszukał. Kiedy nawet Ty nie miałeś
    zastrzeżeń do jego wyjaśnień w kwestiach, które tak namietnie
    wałkowałeś na tym Forum, a sam oszukiwałeś nas jeszcze na kilka
    minut przed wejściem do sądu...
    Wybacz, ale w każdej sytuacji, kiedy przyjdzie mi wybierać miedzy
    uwierzeniem Mirkowi lub Tobie, uwierzę Mirkowi.
  • raszyniak 13.01.08, 18:24
    A Ty ciągle swoje.
    Czytaj wszystko co zainicjujesz, to nie będziesz musiał pytać.
    Rozumiem, że dla Ciebie wygodniej jest nie czytać i nie odpowiadać,
    tylko ciągle zadawać pytania. Nam sie w końcu znudzi odpowiadać i
    prostować, a Ty w glorii bohatera walczącego z niesprawiedliwościami
    w gminie wystartujesz na wójta, albo bedziesz tym, który namaści
    tego który będzie miał wygrać.
    Mówi się, żeżeby kochać bliźniego, trzeba najpierw pokochać siebie
    samego, ale kiedy kocha sie tylko siebie....
    Jeszcze raz Ci odpisze Ci o tym basenie. Kiedy doszło do tego
    przetargu byłem w jawnej i ostrej opozycji do Rajkowskiego i
    Lewandowskiego, podczas gdy Ty startując jako kandydat niezależny
    zostałeś przekupiony przez nich stanowiskiem w zarządzie gminy.
    Kłóciłem sie z nimi na sesjach, ale przystapiłem do przetargu do
    obsadzenia basenu, a Lewandowski wskazał moja firme jako jedna z
    firm dopuszczonych do przetargu. Wiedział co robi. Wartosc usługi
    ustawił tak, że za tę kwotę inne firmy mogły co najwyżej posiać
    trawę. Skutek był taki, że inne firmy zrezygnowały z przystąpienia
    do przetargu. Basen został obsadzony. Gmina oszczędziła
    kilkadziesiąt tysięcy złotych.
  • jacek-wisniewski 14.01.08, 00:00
    Grzegorzu... Nigdy nie dowiemy się, czy byłaby firma, która mogła zrobić taniej
    teren wokół basenu. PO PROSTU NIE BYłO ŻADNEGO PRZETARGU. Czy nie widzisz
    różnicy pomiędzy "dać najtańszą ofertę w przetargu" a "dostać zamówienie z
    wolnej ręki"? Jeżeli nie widzisz to faktycznie będę musiał zweryfikować mój
    pogląd o twoim IQ. I nie bredź publicznie na temat "wskazywania przez
    Lewandowskiego" firm, które mogą brać udział w przetargach. Od lat jest coś
    takiego co nie pozwala "kombinować przy przetargach" - nazywa się to ustawa o
    zamówieniach publicznych. Zamówienie z wolnei ręki było jedyną możliwością
    "obejścia trybu przetargowego". Ośmieszasz się, drogi "prezesie". Jak tak
    "walczyłeś" z Rajkowskim i Lewanowskim to może my pozostali mieszkańcy Gminy
    Raszyn - "kolaboranci" powinniśmy jakiś pomnik ci postawić?
  • jacek-wisniewski 14.01.08, 00:03
    .... pomnik najlepiej w zieleni wokół basenu.
  • ziggyksiazek 14.01.08, 07:25
    to jak zakwalifikować zlecenie 'kontroli' GOS?
  • jacek-wisniewski 14.01.08, 08:07
    Nieodpłatne zlecenie? Jako pracę społeczną. Ale nie chcę pomnika na pływalni.
    Zwłaszcza, że to co napisałem sugerowało gruntowną reorganizację sportu w
    Raszynie, której wdrażania nie widzieli potrzeby obecni wójtowie. Ciekawe ile
    dołożyliśmy w tym roku do GOS - u. Bo z moich "analiz" projektu budżetu na 2008
    r wynika, że więcej niż za K. Kowala.
  • ziggyksiazek 14.01.08, 08:58
    Czyżby był to przykład niegospodarności naszych władz? Nie wdrożyli
    projektu naprawczego i nie skorzystali z usług nieodpłatnych?
  • patrzacy.z.boku 14.01.08, 17:34
    czyli w zmysle 'kontroli', zalozenie UKS mialo byc reorganizacja GOS-u?a jaki
    obecnie deficyt wystepuje w Gosie?
  • jacek-wisniewski 14.01.08, 19:09
    Do momentu przedstawienia wykonania budżetu na 2007r nie wiem dokładnie. Sądzę,
    że w tym roku będzie to dokument udostępniany w ostatnich terminach ustawowych.
    Jest jednak projekt budżetu GOS na 2008r. Przygotowany przez Dyrektora GOS,
    Wójta i Skarbnika Gminy Raszyn. Zapewne oparty na wynikach roku 2007. A tam mamy
    te same pensje co w 2007r, niższe dochody budżetowe, czyli wpływy i wyższe
    wydatki GOS - u.
    Co do UKS - u to był i jest pomysł na poprawę poziomu wyników wychowawczych w
    naszej szkole poprzez zwiększenie zajęć sportowych Do tego miały być środki z
    ministerstwa, urzędu marszałkowskiego i środki unii europejskiej. Takie
    zewnętrzne środki jak na turniej szachowy w Falentach. Ale słyszałem "opinię
    jednego z obecnych radnych". Bo wiśniewski i zygmuntowicz chcieli "zrobić sobie
    kampanię wyborczą w UKS - ie" to kaski nie ma. Faktycznie bardzo inteligentne
    podejście do UKS - u naszych światłych rajców. Za 3 lata zapewne każdy dzieciak
    z podstawówki oddałby na mnie swój głos. Chyba w wyborach na przewodniczącego
    klasy. Po prostu kolejna błazenada. A skutkiem tego jest to, że coś mogło być a
    nic nie ma.
  • ziggyksiazek 14.01.08, 20:55
    kolejna porażka, jak to w sporcie,
    czy to znaczy że UKS bez finansowania z budżetu gminy nie może
    funkcjonować? starać się o środki z ministerstwa czy unii EU, z
    urzędu marszałkowskiego, 1% podatku etc?
  • jacek-wisniewski 15.01.08, 00:02
    UKS może funkcjonować bez pieniędzy z gminy. Ale nie jest to takie proste. Każda
    z wymienionych instytucji ma dla klubów uczniowskich pieniądze, jednak są one
    "znaczone". Urząd Marszałkowski preferuje dofinansowywanie imprez sportowych.
    Ministerstwo poprzez związki sportowe dotuje zakup sprzętu niezbędnego do
    funkcjonowania poszczególnych sekcji, programy unijne nie przekładają się
    bezpośrednio na sam sport. Jeżeli chce się z nich korzystać należy mieć
    funkcjonujący klub uczniowski. Czy mamy założyć klub dla dzieci bogatych
    rodziców? A co z tymi, które mają doskonałe predyspozycje do np. skoku wzwyż i
    brak kasy na obuwie sportowe? Tworząc UKS mieliśmy na względzie stworzenie jak
    najszerszego dostępu dzieci do sportu z wykorzystaniem istniejących obiektów
    sportowych szkoły. Mamy nawet program, na podstawie którego nasz UKS mógłby
    złożyć wniosek o środki na budowę profesjonalnego boiska przy naszej
    podstawówce. 1% podatku przysługuje stowarzyszeniom użyteczności publicznej.
    Taki status prawny można otrzymać po pewnym okresie funkcjonowania. Co do
    sponsorów, to z nimi bywa bardzo różnie. Na środkach od sponsorów chcieliśmy
    oprzeć stypendia dla konkretnych dzieci, które osiągnęłyby doskonałe wyniki
    sportowe. Poza wszystkim klub uczniowski to możliwość współpracy szkoły, dzieci
    i rodziców. Czy jest dużo takich miejsc w Gminie Raszyn, w których można
    integrować naszą społeczność?
  • ziggyksiazek 15.01.08, 08:42
    '1% podatku przysługuje stowarzyszeniom użyteczności publicznej.Taki
    status prawny można otrzymać po pewnym okresie funkcjonowania'

    ile trzeba funkcjonować aby stać się użytecznością publiczną?
  • ozji 15.01.08, 20:57
    w sprawie UKS Raszyn , Ziggy czy ty zadając te pytania wiesz o czym mówisz
    ,,,to wszystko jest dla dzieci, nie stwarzaj sztucznych problemów tylko spróbuj
    coś wreszcie dać od siebie. stary korzystałeś sam z ks Raszyn tak jak i radny
    Szwed, przez wzgląd na to chociaż nie przeszkadzaj
  • ozji 15.01.08, 21:10
    jeszcze raz pytanie Troche mnie nie bylo (robota na TIRze to nie solarium). To
    jakies
    sakramenckie gowno jest!!! Zadam pytanie wprost! Panie Chmielewski
    glosowalem na Pana, wzial pan kase czy nie? Ile, kogo jeszcze
    sponsorowali ci kolesie od jakiegos C. ? Kto to jest, jaki inwestor
    i gdzie w gmienia? Chyba nie ten Dom i Ogrod z sekocina! Jesli to
    prawda ze braliscie kase, to ten samorzad w Raszynie to jakies dno
    jest! Prosze o odpowiedz, ale nie na moja poczte jak zwykle tylko
    tutaj.
  • ziggyksiazek 15.01.08, 22:21
    "Troche mnie nie bylo (robota na TIRze to nie solarium). To
    jakies sakramenckie gowno jest!!!"????
  • ziggyksiazek 15.01.08, 22:18
    w sprawie TIR, ozji gumę złapałeś po drodze, żeś taki rozgrzany?
    w sprawie UKS (nie mylić z KS Raszyn)
    1.z ks raszyn nie korzystałem, pewnie mnie z kimś mylisz
    2.zanim skomentujesz przeczytaj ze zrozumieniem
  • raszyniak 17.01.08, 20:43
    W dziwnym wątku piszesz o UKS-u.
    UKS to powinien być klub organizowania amatorów sportu, a tymczasem
    chcieliście zajmować się wyłącznie sportowcami wyczynowymi,
    zostawiając sportowcom początkującym GOS-owi.
  • raszyniak 22.01.08, 02:58
    Jacku.
    Zero reakckcji?
  • raszyniak 23.01.08, 02:08
    Andrzeju.
    Zaśmiecasz to forum powtarzaniem jak J.W tych samych tresci na
    róznych watkach.
    Jak mawiał Goebels, kłamcie, po stokroć kłamcie, a coś z tego
    kłamstwa w końcu przyklei sie do oczernianego.
    Chociaz akurat tego powtarzanego adresu sie nie wstydze. To Ty
    kiedyś będziesz sie wstydził popierania socjalizmu....
  • raszyniak1 23.01.08, 06:59
    Znowu PUDŁO! Po raz kolejny powtarzam. NIE NAZYWAM SIĘ ZYGMUNTOWICZ! Co do zaśmiecania zgadzam się. Ponieważ jednak nick zobowiązuje, postanowiłem stosować twoje metody.
  • raszyniak 23.01.08, 02:02
    Jacku.
    Nie rób po raz kolejny ludziom wody z mózgów, bo to znaczy, że masz
    ich za debili...
    Byłes wtedy odpowiedzialny za inwestycje i PRZETARGII (!), wiec
    wiesz, że był wtedy ogłoszony przetarg ograniczony co prawda do firm
    z terenu naszej gminy, ale zaproszonych było pare firm.
    Przepros mnie za ten tekst o dostaniu zamówienia z wolnej reki.
    Nawet internet nie uprawnia do kłamstw. Internet nie uprawnia do
    kłamstw nawet notorycznych kłamców.
    Prośba do moderatorów: Na innych forach usuwa sie z z forów ludzi
    łamiacych prawo. Może czas przyjrzeć sie temu co wypisuje J.W.?
    Dokumenty przetargowe sa jeszcze zapewne w gminnym archiwum.
  • raszyniak 26.01.08, 01:25
    Kochani wielbiciele Jacka W.
    Czytajcie wszystkie wątki do końca.
    Jacek tylko zaczyna wątki. Kiedy dostaje odpowiedź nie komentuje
    jej, tylko zaczyna kolejny wątek.
  • raszyniak1 26.01.08, 03:07
    "inaczej upublicznię wszystko"
    To jak? upublicznisz czy nie? Odpowiesz na to pytanie, czy dalej będziesz tylko
    oczerniał Jacka Wiśniewskiego zarzucając mu to co sam robisz (czytaj uciekanie z
    wątku na wątek i brak odpowiedzi)? Żeby wymagać, trzeba być samemu w porządku
    kolego!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka