No tak,35 letni facet nawoluje do linczowania 15 letniego
dzieciaka,a reszta hip-hopowej holoty jeszcze go broni:-(((
Wczesniejsze wybryki tego "artysty"
"Peja, a właściwie Ryszard Andrzejewski, stanął przed sądem raz. W
listopadzie 2002 roku po własnym koncercie uderzył w twarz
dziewczynę innego muzyka występującego w klubie. Kiedy ten stanął w
jej obronie, został uderzony przez oskarżonego butelką z piwem w
głowę, a potem krzesłem. Łódzki sąd rejonowy uniewinnił Peję.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7044308,Peja_jest_krewki__Juz
_mial_klopoty_z_prawem"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.