Peja, poznański raper, który nawoływał do "zajęcia się frajerem" na koncercie w Zielonej Górze wydał oświadczenie. Przeprasza za sytuację i tłumaczy się tym, że stracił panowanie nad sobą.
"nie miałem zamiaru nawoływać do przemocy " buahahahaha !!! to co ty
tam drogi cwaniaczku robiłeś ??? po prostu zląkłeś się szybującej na
łeb na szyję sprzedaży płyt :P Już taki twardy nie jesteś jak po
kieszeni przetrzepało ... TO teraz JA będe nawoływał do przemocy ...
przemocy portfelowej ... BOJKOT PEJI !!! nienawidzę kretynów
"reprezentujących biedę" a zarabiających po 200 tys. za koncert :P a co
gorsza niewydających tego na np. nowy samochód ..
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.