Najbardziej prawdopodobne iż kierowca samochodu nie zachował szczególnej
ostrożności podczas zmiany pasa, po prostu nie spojrzał w lusterko i bum.
Co innego to kwestia ustalenia czy motocyklista nie gnał jak dziki pędząc
180km/h. Dlaczego? Bo wtedy kierowca nie miałby szans go zobaczyć w
lusterku !!! Rozumiem, jedni jak i drudzy przekraczają prędkość. OK w
porządku. Tylko jak dojdzie do wypadku to nie obrzucajcie się inwektywami
jak male dzieci w piaskowinicy że a wy kierowcy samochodów też
przekraczacie itd. itp. Jak się przekracza prędkość należy także liczyć się
z konsekwencjami tego czynu. A dziwnym trafem motocykliści zawsze ten fakt
pomijają milczeniem.
Nie mówię że to motocyklista był to winny. Tego nie wiadomo. Również nic
nie mam przeciwko motocyklistom ogólnie. Mam i znajomych jak i chętnie
ustępuję miejsca normalnym użytkownikom drogi. Tylko dosłownie nie cierpię
tych 10% kretynów i debili na przecinakach którzy skutecznie urabiają
opinię reszcie towarzystwa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.