Gdzie ten kryzys? Na dotowanie partii politycznych grubych milionów z
naszych pieniędzy jakoś nie brakuje. No i maja Kaczuchy za co robić
bałagan w kraju. A może by tak skrzyknąć się i zebrać podpisy pod
petycją dotyczącą przeprowadzenia referendum na co chcemy płacić nasze
podatki? Na rozwój nauki, czy dotowanie warchołów z partii
politycznych? Niech każdy przy składaniu PIT ma możliwość określenia na
co powiedzmy 1% swoich podatków chce przeznaczyć. Na dotowanie wybranej
partii politycznej, czy dofinansowanie nauki?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.