> Gdzie ten kryzys? Na dotowanie partii politycznych grubych milionów z naszych
pieniędzy jakoś nie brakuje. No i maja Kaczuchy za co robić bałagan w kraju.
M: w IV RP mielismy 7% roczny wzrost PKB, stworzono 1.5mln miejsc pracy, WIG20
osiagnal 3800, wiec byli sponsorzy bo aferzystow, ktozy dzis funduja kampanie
Platformie gonilo CBA a uczciwi przedsiebiorcy mieli kase na sponsorowanie
studentow.
Oczywiscie, ze mafii nie podoba sie dzis dotowanie partii politycznych bo wtedy
takie Rychy nie mialyby dojscia do Zbychow, Grzesiow czy Donaldzikow.
> A może by tak skrzyknąć się i zebrać podpisy pod
> petycją dotyczącą przeprowadzenia referendum na co chcemy płacić nasze
podatki? Na rozwój nauki, czy dotowanie warchołów z partii
> politycznych? Niech każdy przy składaniu PIT ma możliwość określenia na co
powiedzmy 1% swoich podatków chce przeznaczyć. Na dotowanie wybranej partii
politycznej, czy dofinansowanie nauki?
M: jedno pewne, ze kryminalny elektorat Tuska chcialby zagwarantowac mafii
monopol na finansowanie kampanii wyborczej. Wtedy nikt nie musi sie uczyc.
Wystarczy wiedziec jak krasc.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.