Aa tyle się mówi o młodych kierowcach. A starzy kierowcy to co? Sam jestem
młodym kierowcą, nie mam roku prawa jazdy, jeżdżę spokojnie, zwykle 60kmh na
zwykłej drodze, skręcałem raz w prawo i zaraz po skręcie i na przejście weszli
mi piesi więc się zatrzymałem przed przejściem nie minęła sekunda jak coś
pierdyknęło we mnie, co się okazało walnął mi w tyłek dziadzia, który
tłumaczył się, że nie widział bo patrzył czy nic nie jedzie!! Szok. Nie
darowałem, wezwałem Policję. 500zł i 6pkt mam nadzieję będą dla dziadzia
nauczką. Szkoda tylko mojego boguduchawinnego auta :(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.