Co do jazdy na bani - prawo za malo restrykcyjne i skuteczne. No i kary
nieadekwatne do czynu. Jak ostatniopan z jakiegos serialu zapizgal 2 furyi
uciekal policji majac ok. 2 promili. To jego pseudocwany prawniczek (albo
prawiczek) w sadzie w Piasecznie ugode wynegocjowal, ktora zwie sie -
"dobrowolne poddanie sie karze" i zaplacil najakies cele 10 tys. zł.
Ludzie - to jakas paranoja!!! On za ten swoj chałowy serial ciągnie z 50 tysi.
Za gó...aną 2 godzinną konfenansjerę bierze tyle co sądowi zapłacił. Dlaczego
nie ma tak jak w Skandynawii - łącze ze skarbówką i kara wg dochodów?
Jak by ten Stockinger był wiejskim ubogi rolnikiem - to by w pierdlu
posiedział - co też słuszne - ale gdzie sprawiedliwość społeczna?
To po 1-wsze.
Po 2-gie - edukacja - a raczej jej brak.
A tak troche poza teamtem - drogi - wiemy jakie sa - co robi policja - i kogo
zatrzymuje i gdzie - tez wiemy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.