Przeczytalem wzruszajaca historie
pewnej kobiety, opowiadającej o zamiłowaniu swojego męża do szybkiej jazdy.
Daje wiele do myślenia. Kierowco, zwolnij! Czasem lepiej spóźnić się piec
minut, niż nie dojechać wcale. Pozdrawiam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.