po prostu idzie o to, zeby daukszewicz przyznal prawo do tekstu
bernardowi. nie musi mowic, ze ukradl, bo moze to przypadek, ale
powinien przyznac, ze bernard byl pierwszy i jemu nalezy sie
autorstwo. nie wiem ile dauksz zarobil kasy na tym tekscie, jesli
sporo, to niech sporo odda - wkoncu tekst jest beznadziejnie banalny
i ta kasa to byla latwa kasa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.