Czy ktoś może wytłumaczyć, dlaczego ani
Rzeczpospolita, ani
GazetaŚwiętojańska, która zamieściła taki sam tekst również 22 października, ani
prawica.net, ani pan
Paweł Idźkowski nie podają
źródła ani autora "krążących w internecie dowcipów"? Dlaczego
RyszardCzarnecki pisze 22 października, że "Ze środowisk dziennikarskich
otrzymałem uroczy harmonogram pierwszego tygodnia rządów premiera Tuska"? W
tych czasach nie podawało się ani źródła, ani autora? Czy jakby p. Daukszewicz
powiedział że przeczytał tekst w Rzeczpospolitej, to również podniósłby się krzyk?
--
Nie damy sobie wmówić