Nie wiem czy to plagiat - może nie, a może niezamierzony i Daukszewicz
nie pamięta, że zainspirował się gdzieś przeczytanym tekstem. W każdym
razie nie sądzę żeby kłamał. Nigdy specjalnie Daukszewicz mnie nie
bawił, zawsze odbierałem go jako pierdołę, co zdecydowanie widać w
SzK. Cała sprawa jest jednak dla mnie przesadnie rozdmuchana - a tzw.
"internauci" to często ludzie dla których wystarczy impuls by wylać na
kogoś pomyje. Często zdarza się, że niesłusznie, ale to już nikogo nie
interesuje, bo ci ludzie nie są w stanie przeprosić za swoje słowa.
Zresztą to i tak nie miałoby znaczenia, bo nie ma specjalnie takich
możliwości. Ot plotą to co ślina na język przyniesie i mają się za
wszechwiedzących ekspertów w każdej dziedzinie. Określenie programu
"Szkłem Plagiatowe" mógł wymyślić tylko kretyn, bo co winni są twórcy
programu temu, że jeden z uczestników jest podejrzewany o plagiat.
Robienie z całej sprawy sensacji w mediach jest dla mnie śmieszne i
uwydatnia niski poziom serwisów informacyjnych jak "Gazeta.pl". No
cóż, może obecnie tworzą je podobne "dzieci neostrady", które jadą po
Szkle Kontaktowym za wypowiedź Daukszewicza. Żenujące....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.