Komentarze do artykułu

Kurier mówi, kiedy przyjedzie. Masz być w domu

Zamówiłeś dostawę swojej paczki kurierem? Na miejscu ma być "szybko" i "bezpiecznie". Nic z tych rzeczy. Jeżeli jesteś klientem GLS i chcesz zdobyć swoją własność, czeka cię koszmar. Przez najbliższy tydzień nie wychodź z domu i ani na chwilę nie odchodź od telefonu. Czekaj.

"Kurierzy traktują klientów, jakby nie byli do ... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • Gość: k_r_m IP: *.toya.net.pl 07.01.10, 10:57
      Poczta Polska robi to samo, tylko raz zdarzyło mi się odebrać paczkę od
      listonosza, zwykle jest awizo: adresata nie zastałem, raz listonosz był tak
      bezczelny, że takie awizo dał mi do ręki bo akurat się spotkaliśmy, ale wolę
      to niż zostawianie paczek u sąsiada, z którym nie do końca się lubimy, tam
      zwykle paczka leży ponad tydzień zanim sąsiad raczy mnie o tym poinformować

    • Gość: Pusiak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.10, 11:00
      Osobiście miałam w środę "przyjemność" z kurierem z GLS. Telefon o
      7.05. Pan sie przedstawia, zaskakuje mnie informacją, że dzis między
      10 a 12 jest w rejonie mojego domu i o której może być. Ze śmiechem
      odpowiadam, że niestety o tej porze to nie ma nikogo w domu i pytam,
      czy nie mogłby przyjechac po 16 (nawiasem mówiąc przy składaniu
      zamówienia w uwagach zaznaczono wyraźnie, że odbiór po 16.30 i nikt
      z firmy w której zamawiałam towar nie zgłosił zastrzeżeń co do
      godziny). Pan na to, że o tej porze to jego juz tu nie bedzie. Więc
      pytam, czy możemy się umówić na jutro po 16.30. Nie. To za późno.
      Więc po raz kolejny ze śmiechem (byłam w dobrym humorze) pytam się
      pana to co teraz. A ten się mnie pyta z czego ja sie tak cieszę??
      Własciwie to nie wiem z czego. Kurier proponuje mi odbiór osobisty.
      Okazuje się, że siedzibę maja w Strykowie (a ja w Łodzi mieszkam i
      sklep z którego zamiawiałam towar mam 20 minut drogi od domu, ale
      połaszczyłam sie na gratisową dostawę). W pracy dotarłam do nr
      przesyłki, na stronie GLSu natknęłam się na informację, że przesyłki
      dostarczają do godziny 20. Zadzwoniłam do BOKu i tu miły pan stanął
      na wysokości zadania, bo okazało się, że mogę zmienic adres dostawy
      (czego kurier nie był łaskaw mi powiedzieć zbyt zajęty dociekaniem
      czemu mi tak wesoło) i paczke dostarczono mi następnego dnia w
      okolicach południa do pracy. Jednym słowem dla pana z BOKu piątka z
      obsługi klienta, dla kuriera niestety wielki minus, bo nie umiał się
      zachować.
    • Gość: q IP: 150.254.111.* 07.01.10, 11:03
      To samo z firmą Siódemka... kurier nawet chciał za 2 dni dopiero przyjechać
      aby odebrać przesyłkę... Nie mówiąc już o tym, że odbiór popołudniu to już za
      trudna sprawa...
    • Gość: ANZELM_CIUMLASA IP: 188.33.121.* 07.01.10, 11:07
      Kurierzy Polskiej Poczty także zostawiają paczki u sąsiadów. To
      taki wiejski, polski zwyczaj. Dlatego już dziś wpisz się na listę
      poparcia BEZPARTYJNEGO kandydata na prezydenta RP 2010 - ROMANA
      WŁOSA i weź udział w BEZPŁATNYM losowaniu cennych nagród takich jak
      samoloty, szybowce, samochody, sprzęt RTV/AGD, itp. Szczegóły w
      internecie po wpisaniu hasła "roman włos" - w cudzysłowie dla
      odsiania wyników wyszukiwania, które nic nie wnoszą.

      Pozdrowienia,
      ANZELM CIUMLASA
    • Gość: DAMIAN IP: *.tpnet.pl 07.01.10, 11:16
      Prawie wszyscy kurierzy są tacy sami. Przyjeżdżają pod dom o 10 i się wielce
      dziwią że mnie nie ma. Tak jakby sami wtedy nie byli w pracy. A potem rzucają
      focha, że wymyśliłem sobie że wrócę z pracy po 16. Tak jakby nie mogli
      wcześniej chwycić za telefon i sprawdzić czy będę. W końcu nawet gdyby na nich
      czekał przez tydzień, to może się zdarzyć że będę pod prysznicem. Albo jak
      chcieli mi pralkę przywieźć dopracy lub 80 kilogramowy regał.

      A jak już dostarcza to chcą uciekać, zanim sprawdzę stan przesyłki. A tu stop.
      Nie ma ucieczki. Zawsze każę im czekać i patrzeć jak skrupulatnie sprawdzam
      stan przesyłki.
      • Gość: kurier IP: *.skomur.pl 25.04.13, 22:11
        Pójdź sobie do pracy na miesiąc jako kurier to będziesz inaczej śpiewać;)))) a jak zamawiacie paczki to podawajcie adres taki gdzie rano jesteście ;)) np do pracy! bo kurier 24h z paczkami nie jeździ i to też jest człowiek do cholery!!
        • Gość: mmm IP: 94.141.151.* 10.01.14, 12:58
          racja. odbiorcy kompletnie nie szanuja kurierow, najlepiej by bylo gdyby wozilo ich po wsiach jak gownem w przereblu a nikt nie mysli o tym ze wiekszosc jest na swojej dzialalnosci i jak za duzo bedzie jedzil bez sensu i planu to po pierwsze straci wiecej swojej kasy na paliwo i straci czas ktory moze spedzic z rodzina. a jak pewnie kazdy wie jezdzenie po malych miejscowosciach zajmuje duzo czasu i kosztuje sporo nerwow i paliwa nie zapominajac o zuzyciu auta na tych wiejskich wertepach.
          pomijam juz fakt ze zaladunek trwa od 2 do 3 godzin i zdanie na powrot okolo godziny a za to jak i za dojazd do rejonu nikt nie placi wiec 4 godziny dziennie robi sie za beduina
    • Gość: Ren IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.10, 11:17
      Hehe. Jasne, że tak działają firmy kurierskie. Zawsze jak mogę to wybieram
      Pocztę Polską. Taki GLS dajmy na to ma Łódzką siedzibę w Strykowie (jakieś
      30km od mojego domu). Jak mnie nie ma w domu, to zostawiają awizo, że paczka
      do opebrania w Strykowie. Jak już uda się umówić z kurierem na np. 15:00 to
      przychodzi o 12 lub 18. Miałem dokładnie takie przypadki.
      Jak zamawiam Pocztą, to przynajmniej z awizo idę kilka bloków dalej i odbieram
      paczkę:)
    • Gość: gosć_alla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.10, 11:18
      Owszem, GLS rzeczywiście świadczy nienajlepiej swoje usługi, ale i
      tak prawdziwy szok spotkał mnie, gdy zamówiona w internecie
      przesyłka miała dotrzeć za pośrednictwem firmy warszawskiej SPRINTER.
      Przesyłka z Grodziska Maz. do Warszawy. Po 2 dniach od wysyłki
      zadzwoniłam do Sprintera z zapytaniem czy może dziś planują
      dostarczyć mi paczkę. Odpowiedz brzmiała, ze nie, bo z opoznieniem
      odebrali ją od nadawcy. "Proszę oczekiwac jej jutro". Jutro minęło,
      paczki nie ma, więc dzownie i pytam czy to dziś jest mój szczęsliwy
      dzien. "Niestety, przepraszam, ale Pani paczka, z uwagi na
      zamieszanie przedswiąteczne dotrze do Pani dopiero w poniedziałek."
      Wykazałam się zrozumieniem, czekałam w poniedzialek, nic. We wtorek
      żądałam wręcz informacji, gdzie jest moja przesyłka. Panienka
      niezbyt zadowolona, ze zawracam jej tyłek poinformowąła mnie (nie,
      nie od razu, po kilku telefonach :) ) że "niestety przesyłka na Pani
      nazwisko nie została w ogóle nadana. Nie mamy jej." Oczywiście
      straciłam cierpliwość, a Panienka zaczęła snuć coraz ciekawsze bajki
      na temat mojej przesyłki, min. że wysłali do nadawcy maila, czemu
      nadawca (sklep internetowy) nie nadał do mnie paczki (sic!) i
      czekają na odpowiedz, wiec jestem jakaś nienormalna, ze sie na
      Panienkę wydzieram. Sklep internetowy oczywiscie przesylke nadał,
      tego dnia miał juz kilka telefonów ze skargami na firmę kurierską.

      Omijajcie tę firmę z daleka. O poziomie rozmów z pracownicami
      przyjmującymi zlecenia już nawet nie chce mi się pisać, do tego
      obiecują, że jak tylko sprawdzą w systemie, co się dzieje z
      przesyłką to odzwonią. Nie oddzwaniają rzecz jasna.
      • Gość: Maciej Składziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 13:33
        Szanowna Pani, rozumiem Pani rozgoryczenie ale sprawę bardzo łatwo
        wyjaśnić po czyjej stronie leży wina!!! Wszyscy kurierzy, w tym
        także kurierzy reprezentujący firmę Sprinter za każdym razem
        odbierając jakąkolwiek i dokądkolwiek przesyłkę od nadawcy (w tym
        przypadku firmy Katmark) wypisują dowód nadania świadczący o
        przekazaniu przesyłki do doręczenia.
        Niestety ani Pani ani sklep internetowy Katmark nie dysponował takim
        dokumentem, więc jeśli pisze Pani "sklep internetowy oczywiście
        przesyłkę nadał" to czy Pani czy sklep napewno dysponuje odpowiednim
        dokumentem, ż którym bardzo chętnie się zapoznam.
        Po Pani telefonach do naszego biura, pracownicy dołożyli wszelkich
        starań aby na tak stanowcze Pani słowa sprawę wyjaśnić. Osobiście
        kontaktowałem się telefonicznie z właścicielką sklepu, która po
        sprawdzeniu przyznała, że Pani paczka nie została wysłana, a co za
        tym idzie nie została przekazana nam do przewozu!!! Uważam, że
        sformułowanie "panienka niezbyt zadowolona" jest zbyt daleko idącą
        interpretacją, ponieważ mimo nie posiadania przez Panią numeru
        dowodu nadania próbowała sprawę wyjaśnić!!! Również wspomniany przez
        Panią "kontakt z nadawcą" można tylko jednoznacznie ocenić jako chęć
        i zaangażowanie w rozwiązanie Pani sprawy.
        Reasumując, żądam od Pani przeprosin za tak daleko mijający się z
        prawdą wpis dotyczący reprezentowanej przeze mnie firmy.
        Reasumując przesyłka, o której Pani pisze NIE ZOSTAŁA NADANA przez
        firmę Katmark wobec czego w żadnym stopniu firma SPRINTER nie może
        brać za nią odpowiedzialności.
        Zgodnie z naszym regulaminem wszystkie reklamacje, w tym także
        reklamacje dotyczące opóźnień w doręczeniu rozpatrujemy po pisemnym
        jej złożeniu ze wszystkim szczegółami dotyczącymi procesu
        przewożenia przesyłki (kserokopia dowodu nadania).

        Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia są wystarczające!!!

        Niniejszym żądam od Pani przestawienia stosownych dokumentów
        potwierdzających Pani racje, albo usunięcia wpisu satwiającego firmę
        SPRINTER w niekorzystnym świetle oraz zamieszczenia przeprosin!!!!!!!

        Dbając o dobry wizerunek reprezentowanej przeze mnie firmy, bardzo
        proszę o potraktowanie sprawy poważnie, w przeciwnym razie rozważymy
        możliwość skierowania incydentu na drogę postępowania cywilnego.




        • Gość: skoczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.13, 11:24
          Hmmm, Pan żąda przeprosin od klienta ?
          Niezadowolonego klienta ?
          Ale jaja ...
          Pozwoli Pan ze uprzejmie pozostawie Pana i panskiej firmy podejscie do klienta milczeniem,
          na nic wiecej Panstwo nie zaslugujecie.
      • Gość: edi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.13, 13:21
        Ja równiez nacięłam się na usługach firmy Sprintero ! Wysyłałam wózek dziecięcy, opłaciłam przez internet koszty przewozu podając wymiary paczki. Kurier odebrał i paczka odjechała. W czasie jej "podrózy" okazalo sie, że jest większa o parę centymetrów niż podałam,więc polecili mi doplacic 170 złotych !!! Na nic moje wyjasnienia i poczucie krzywdy, dzisiaj dostałam pismo w którym powołuja sie na swój regulamin i strasza wpisaniem na Krajowego Rejestru Dłuzników ! Zapłacę, bo nie chcę być w tym rejestrze rzecz jasna, ale mam poczucie że mnie okradziono...!
        • Gość: Maciej Składziński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 12:03
          SPRINTER to szanowna Pani nie jest SPRINTERO !!!!!!! Reprezentowana przezemnie firma SPRINTER nie ma nic wspólnego z Pani wózkiem wobec czego proszę o sprostowanie wypowiedzi!!!! Z poważaniem Maciej Składziński
    • Gość: ohlala IP: *.chem.uw.edu.pl 07.01.10, 11:21
      godzina 12, odbieram telefon. dzwoni kurier z GLS:
      -mam paczkę, a pani nie ma w domu i co ja z tym teraz mam zrobić?
      -a jak się zazwyczaj postępuje w takiej sytuacji?
      -no zostawiam informację, że byłem. paczkę odwożę do magazynu i innego dnia
      próbuję jeszcze raz.
      -czy mogę wiedzieć kiedy?
      -nie umiem pani powiedzieć. ale w sumie mogę nie zostawiać tej informacji,
      wpaść w drodze powrotnej do magazynu... jeśli mi pani odpali coś na piwo na
      przykład...

      normalnie szantaż!
    • Gość: all IP: *.128.68.42.static.crowley.pl 07.01.10, 11:22
      Zamówiliśmy jednego dnia(przed świętami)opony, które dostaczyć miał
      kurier DPD i felgi, które miał przywieżć GLS. Opony przyszły po 2
      dniach od zamówienia, te felgi nie doszły wcale. Kontaktowaliśmy się
      z nadawcą, który musial wysłac drugi komlet felg, bo te pierwsze
      zaginęły. Nie moglismy się przez tydzień dodzwonić na infolinię
      GLS,a na stronie nie wyszukiwało po nr referencyjnym. Masakra
      totalna, nigdy więcej nie zamówimy nic przez firmę GLS.
    • Gość: Gosc IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.10, 11:24
      Nawiążę do innej sprawy... Gerneralnie jakość usług świadczonych przez wiele
      firm pozostawia wiele do życzenia. Czasami człowiek zastanawia się czy w ogóle
      zależy im na kliencie. Ostatnio chciałam zamówić kilka produktów higienicznych
      dla niemowląt w kilku sklepach internetowych. Niestety w wielu przypadkach
      problemem okazuje sie byc zamówienie, w przypadku którego adres rachunku i
      adres dostawy są różne. Nie można się do nich w ogóle dodzwonić, na maile nie
      odpowiadają na czas, a jak już odpowiedzą, to tak "miło", że człowiekowi się
      wszystkiego odechciewa. To oni są dla mnie czy ja dla nich???
    • Gość: gość IP: *.147.70.94.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.01.10, 11:31
      Mój znajomy pracował w Kolporterze: segregowanie i przygotowanie
      przesyłek za darmo (sprzęt sięzacinał, spędzał tam czas od 6:30 rano
      do 10 -12 wyszukując przesyłki na magazynie), każda przesyłka (także
      ta poza Warszawą) to 2,50 !!!!! do faktury plus paliwowe 50 PLN
      dziennie. Mając klientów prywatnych na rejonie poza Warszawą udawało
      mu się dostarczyć do 20 przesyłek (średnio 12). Pracował (uwaga
      włąsny samochód, opłata za paliwo + opłata za tzw. radio oraz
      telefony do klientów na własny koszt) po 15 godzin dziennie i
      zarabiał brutto 110 złotych (po odliczeniu kosztów jw. 50 zł) To
      chyba odpowiedź na pytanie.
    • Gość: GOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 11:31
      DHL to dopiero koszmar. Kurier w rozmowie telefonicznej stwierdził, że nie
      chce mu się szukać gdzie mieszkam i nie dostarczy mebli jeżeli po niego nie
      wyjadę!! Koszmar, chamstwo i bezczelność. Tak jakby to nie był jego obowiązek
      dostarczyć towar na miejsce.
    • Ja miałem "przygody" z tymi głąbami z GLS dwa razy. Za każdym razem wielką
      łaskę robili że w ogóle przyjadą, za drugim razem koleś zadzwonił do mnie
      wręcz z pretensją że "jest właśnie u mnie" i "gdzie to ja jestem". Dostał
      solidny opieprz że jak mu sie nie podoba to na drzewo i koniec. A za kilka
      kilka dni dowiedziałem się przez sklep z którego zamawiałem że "kurier
      TRZYKROTNIE podejmował próbę doręczenia i nie zastał Pana w domu". Myślał
      chyba palant że mi na złość zrobi kłamiąc bezczelnie takie rzeczy. A ja
      szybciutko napisałem obszerną skargę na ich "usługę" z szerokim opisem
      prostactwa i bezczelności "Pana Kuriera" i za miesiąc kupując w tym sklepie
      już była inna firma kurierska. Widać nie tylko ja pisałem do nich z takimi
      problemami z jaśnie doręczycielami.
      Niestety ale buractwo i bezczelność polskich kurierów nie ma granic (nie
      wszystkich) i albo należy kupować za pobraniem - nieco drożej ale nie jest się
      stratnym jak cwaniaczek kombinuje - albo korzystać z usług sprawdzonych i
      porządnych dostawców. O dziwo są tacy. NIGDY nie zawiodłem się na UPS. Bardzo
      mili i kulturalni ludzie i zero problemów z umówieniem się na dogodną godzinę.
      Jakoś można.
      Teraz jak kupuję gdzieś sieci czy Allegro zawsze patrzę jaki jest dostępny
      kurier - jak GLSzajs - to pytam czy jest dostępny inny a jak nie to dziękuję !
      • Gość: Rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 19:20
        Jeżeli firemkę, to "tę" nie "tą".
      • Gość: adamus IP: *.centertel.pl 28.01.10, 14:27
        Lukassuss burakiem to jestes ty. Zapoznaj sie najlepiej jak wyglada
        praca kuriera a najlepiej popracuj jako kurier to zobaczymy buraku
        jak szybko zmienisz zdanie. Wszyscy madrzy sa przy klawiaturze
        swojego komputera a problem dupe ruszyc do sklepu. Myslicie ze moze
        kurier bedzie stał pod waszym domem 24h i czekal az prace skonczycie
        w jakim swiecie zyjecie. wiekszosc zamawia paczki to nawet kasy nie
        ma odlozonej tylko afera ze za szybko przyszla. jest wiele sposobow
        aby umowic sie z kurierem na dogodny termin tylko musicie troche
        checi wykazac a nie jak wiekszosc ze to jest nas obowiazek doreczyc
        paczke OBOWIAZKIEM KURIERA JEST PRZYJECHAC a nie czekac godzine az
        do banku klient pojedzie. jakos 95% klientów potrafi sie dogadac z
        kurierem i jest na to wiele sposob tylko 5% buraków takich jak wy tu
        na forum nie potrafi rozmawiac z ludzmi, rodzina a co dopiero z
        kurierem. Myslicie ze jak kogos zjebicie do telefonu to na tym
        wygracie? odp NIE.

        Pozdro dla prostaka lukassussa :)
        • Gość: baxie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.14, 12:30
          Cóż. Pracę można zmienić. Jeżeli zamawiam paczkę z Niemiec, to sama jej nie odbiorę. Kurier nie dzwoni, nie zostawia w skrzynce awiza, a ja poszukuję paczki od wczoraj. Na g....... komu potrzebna taka praca.
      • Gość: kurier IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 22:41
        Burak to ty jesteś gamoniu jeden wielki odbiorca się znalazł!!!!!!
    • Gość: ups IP: *.multi-play.net.pl 07.01.10, 11:43
      za taką płacę nikt nie będzie miły.
      • Gość: Jakub IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.01.10, 14:01
        To niech zmieni pracę na lepiej płatną. A jak nie ma kwalifikacji, to niech nie narzeka. Gdyby brakowało chętnych do rozwożenia przesyłek, to by zarobki były wyższe.
    • Gość: korzystam z UPS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.10, 11:51
      W UPS wcale nie jest lepiej, to ty jesteś dla kuriera a nie kurier
      dla ciebie. nieterminowi, niepunktualni, chamscy i najlepiej zeby
      wszystko zrobić za nich- wypisać listy, zanieść przesyłkę najlepiej
      na parter jak mieszkasz wyżej i zapakować do samochodu. A kurier się
      podpisze i weźmie kasę. Notorycznością jest zwracanie paczek, bo
      adeseat nie istnieje ( a dzien wcześniej z nim rozmawiałem). Na
      szczęście są reklamacje i skargi.Bez komentarza.
    • Gość: komentatorek IP: 77.255.145.* 07.01.10, 12:02
      Ludzie Czy wy jesteście normalni!!! Nie rozumiem waszych uwag. Kurier też
      człowiek i np w UPS na magazynie musi być koło 6 rano do około 15 musi
      rozwieźć wszystkie paczki a po tym kurierzy zbierają paczki często do około
      godziny 20 i później. To już 14h pracy dziennie czy to normalne?? Oczekujecie
      od kurierów że będą na wasze żądania 24H?? Jak wam się nie podoba to
      zamawiajcie przez Pocztę Polską i możecie odebrać do 19.
    • Gość: Polak IP: *.acn.waw.pl 07.01.10, 12:08
      Dlatego kurierem zamawiam tylko za zaliczeniem.

      Nie pasuje to won kupię gdzie indziej. Zleceniodawca kuriera jest ten kto
      wysyła - ma z nimi dużą umowa zazwyczaj i jak mu zwrócą towar zamiast
      dostarczyć to mają problem i kary bo ja go informuję że kuriera nie było lub
      nie o tej godzinie.

      godzinę dostawy określam w komentarzu do zamówienia i jest warunek umowny jak
      im coś nie pasuje to pa pa kupuje gdzie indziej

      i jakoś skończyły się problemy

      Które były jak płaciłem z góry - bo raz mi kurier zostawił paczkę na zewnątrz
      bo uważał że dostawa pod drzwi to jest na zewnątrz bloku

      trzeba po prostu zrozumieć że miejsce dostawy dla kuriera to tylko adres a nie
      jakiś człowiek i jak paczka i przesyłka jest opłacona to nie dostarczając jej
      wezmą jeszcze raz kasę za zwrot

      A jak musi pobrać opłatę za swoje usługi od klienta (tak jest przy zaliczeniu
      zazwyczaj) to będzie go ganiał i nawet o 21 przyjedzie - bo inaczej ma problem
      z centralą i jej klientami - dużymi firmami

      A taka emerytka czy ktoś tam to dla niego zwykłe bydło - i taka już polska
      rzeczywistość - nie ma co liczyć na bez interesowność kuriera

      tym bardziej że z mojego doświadczenia są to na ogól ludzie którzy może
      jeszcze mogli być taksówkarzem bo do niczego więcej się nie nadają - czasem
      się zdarzy perełka
      • Gość: kurier GLS IP: *.metrointernet.pl 09.01.10, 19:59
        człowieku zanim coś napiszesz to najpierw przeczytaj regulamin świadczenia usług
        przez GLS na który godzi się klient( Ty to jesteś tylko odbiorcą a nie
        klientem!) a godzinę dostawy to sobie możesz wpisać w komentarzach! Jeśli
        sprzedawca sie na nią godzi to Ciebie po prostu oszukuje bo GLS nie swiadczy
        takiej usługi jak dostawa o wyznaczonej godzinie! pzdr
    • Gość: paw IP: *.ip.netia.com.pl 07.01.10, 12:08
      Wreszcie ktoś napisał artykuł o GLS. Jest to zdecydowanie najgorsza
      firma kurierska, z jaką przyszło mi współpracować! Odbiór przesyłek
      od nich to koszmar! Każda inna firma, mniej lub bardziej, szanuje
      klienta i jego czas. GLS tego nie robi. Zdarza im się nie zadzwonić
      przed dostarczeniem przesyłki, a potem dowiaduję się, że przesyłkę
      zwracają nadawcy. Nie dość, że powinienem siedzieć w domu i wygladać
      kuriera przez okno, to jeszcze powinienem monitorować status
      przesyłki 24h na dobę :) Jest to poza tym jedyna firma kurierska,
      która nie radzi sobie z moim domofonem (trzeba wybrać 2 przed
      numerem mieszkania) i nawet nie próbuje nawiązać kontaktu w inny
      sposób. Od razu uznają, że zawinił klient bo nie było go w domu...
      Jak się nie umie przeczytać kartki na domofonie, to nie powinno się
      być kurierem :) Firma powinna być dla klienta, a nie na odwrót!
    • Gość: aa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.10, 12:11
      Zamawiam tam gdzie ktoś jest od 7 do 16 czyli do pracy. I co? Jaśnie
      pan kurier z gls przywozi o 19 i jest zdziwiony, że portier nie ma
      dostępu do pieniędzy zeby zapłacić (przesyłka za pobraniem). Dzwonię
      następnego dnia do gls - panienka jedyne co może podaje mi numer do
      kuriera, Proszę,żeby był wcześniej - przyjeżdża po 20. Potem
      odstawia do magazynu.Korzystam z wielu firm kurierskich i w pracy i
      w domu ale tylko z gls mam problemy. Chyba najlepiej sprawuje się
      schenker i opek.
    • Gość: paczkawruchu.pl IP: *.ruch.com.pl 07.01.10, 13:31
      polecam www.paczkawruchu.pl
    • Gość: KURIER GLS IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.01.10, 15:10
      Jestem byłym kurierem firmy GLS i myślę, że mam do powiedzenia w tym
      temacie bardzo dużo. Po pierwsze wszystkie poruszone wątki się
      zgadzają, w tej firmie kurier ma BARDZO duże pole do popisu. Jeżeli
      mieszkasz gdzieś poza miastem, a szczególnie na wsi daleko od
      większej miejscowości, możesz się liczyć z tym, że kurier nie
      dojedzie do Ciebie z tego powodu, że mu się to po prostu nie opłaca
      albo co gorsza nie chce mu się! Za dostarczoną paczkę dla Ciebie
      dostaje ok. 1zł i zadaje sobie pytanie: Jechać 10km w jedną stronę z
      paczką? Nie! I co się robi? Wystarczy wypisać 2 razy awizo (oryginał
      oddaje się do firmy, a kopię wyrzuca się do kosza!) i paczka wraca
      na magazyn. Zgodnie z obowiązkiem kuriera awizo teoretycznie
      zostawił 2x. Nie poniesie żadnych konsekwencji bo mu nie
      udowodnicie, że nie był, bo komu się chce takie rzeczy udowadniać,
      strata czasu i nerw. Sam byłem świadkiem jak kurier zwlekał z
      dostawą choinki na święta do 4 stycznia, bo Pani mieszkała tam gdzie
      wrony zawracają!!! Tragedia!!! Druga sprawa, kurier GLS pracuje od
      godz 5.00, stąd też obdzwanianie klientów o wczesnych porach. Bzdurą
      jest, że pracuje do godz 16. Kurier, który poznał już swój rejon i
      pracuje przynajmniej 6 m-cy pracuje dziennie min. 12h. Nie mówię już
      jakie są początki. Trasę wyznacza sobie sam i chce by była optymalna
      co pozwoli jak najszybciej skończyć pracę, to też godziny sam
      narzuca wam - klientom. Kolejna rzecz - chcesz otworzyć paczkę przed
      zapłatą? Nie ma takiej opcji. Najpierw kaska potem towar. Dopiero
      wtedy jak kurier ma czas to sprawdzasz towar i jak jest coś nie tak,
      spisujecie protokół szkody. Wtedy zaczyna się koszmar z odzyskaniem
      kasy za wynikłą szkodę(nawet do 6m-cy). Dalej, jeśli kurier już
      zadzwoni rano, a Ty go zbesztasz że tak rano, to on Ci pokarze,
      paczki nie dostaniesz, albo potraktuje ją jak... Kolejna bardzo
      istotna sprawa - paczki na magazynie traktowane są jak worki z
      ziemniakami na rynku. Paczka jest podobna do telewizora i jakieś
      napisy na niej LG LCD? Co z tego?! "Heniek, to na twój rejon,
      ŁAP!!!" I leci piękny 32'' TV. Jedyną rzecz jaką bym zamówił GLSem
      to chyba opony - chociaż też bym się bał:) Nie będę pisał o tym, że
      kurier ma tylko 20zł przy sobie, więc albo napiwek, albo przesyłka
      wraca na magazyn, chociaż powiem szczerze, że klienci nie są zbyt
      chojni:) Podsumowanie, czemu tak jest? Otóż gdybyście postawili się
      w roli tego kuriera. W tej firie jest to najniżej położone
      stanowisko. Traktowany jest jak śmieć - dosłownie, jak przyjdzie do
      pracy na 5.05 dostanie 20zł kary. Przyjdzie bez stroju - 50zł kary
      itd. Nawet magazynier może go zmieszać z błotem, jeśli magazynier
      chce zapalić papierosa, a kolejka kurierów czeka na oddanie paczek -
      co z tego... Przez to wszystko kurier wyżywa się na Was i przez
      jakiś czas chce być Panem "waszego" losu:). Oczywiście nie możemy
      tego uogólniać, bo słyszałem też dobre opinie o kurierach GLS. To
      wszystko z mojej strony, życzę wszystkim miłej współpracy z tą
      firmą. I nie sądźcie, że kurier jest dla Was, a odwrotnie w tym
      przypadku ;)
      • Gość: samo zło IP: *.xdsl.centertel.pl 22.02.12, 23:07
        zgadzam się z przed mówcą w zupełności gls to bagno i niedługo samo się pochłonie oby kurierzy się ewakuowali bo to bobrzy ludzie prywatnie są i tak na prawdę tylko in zależy żebyście byli zadowoleni (petenci) i nie dziwcie się że z uśmiechem nie czeka na was bo pracuje ponad 12h na dobę za 1200pln jak dobrze pójdzie.
      • Gość: Kurier GLS IP: *.play-internet.pl 16.03.13, 11:34
        Chyba siebie opisałeś !!!
      • Gość: kurier gls IP: *.182.51.122.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.10.13, 21:16
        jak nigdy nie byłeś kurierem to nie wypisuj bzdur!!!!!!!!!!!!!! a już na pewno nie w gls!!!!!!!!!!
      • Gość: Kaja IP: *.12-2.cable.virginm.net 13.11.13, 11:26
        TRAGEDIA!!!! Nadałam paczkę pocztą w Anglii - nie wiem jakim cudem przechwycilo ją GLS - najgorszy z kurierów z jakim miałam do czynienia!!! Koszt przesyłki to 110zł - oni raz zaawizowali paczke - wrzucili awizo a paczkę zamkneli w jakiejsc skrzynce - leżała tam 9 dni - NIGDY JEJ PONOWNIE NIE AWIZOWALI!!!!! Efekt: po 9 dniach nie odebrania ( odbiorca nie miał pojecia ze paczka tam lezy ) bez kontaktu z odbiorcą i dostawą odesłali ją powrotnie do Anglii!!!! Teraz muszę zapłacic za jej odbiór kolejne110zl + ponowna wysylka do Polsii 110zł = w efekcie przez ich totalne ignorowanie klinetów, brak powtórnego awizo - ja wrzucam kwote 330zł w BAGNO!!!! Jedna z najgorszych firm!!!!! Nie doręczają paczek!!!!!! Nie próbują się kontaktowac w takich przypadkach - to była paczka MIEDZYNARODOWA - ale szanowna firma GLS ma to gdzies!!!!!!!!!!!!! Trzymajcie się z dala od tejże firmy!!!
        • Gość: Piotr IP: *.sferanet.pl 11.01.14, 14:53
          Pierwszy i ostatni raz miałem "kontakt" z tą "firmą" ... podobno kurier był u mnie z przesyłką 23 grudnia i mnie nie zastał (w tym dniu nie ruszałem się z mieszkania na krok) podobno zostawił awizo (którego do tej pory nie udało mi się zobaczyć) o jakimś telefonie czy innej informacji nawet nie wspomnę, a dzisiaj dowiaduję się ze paczka wróciła do nadawcy w Austrii. Serdeczne dzięki za "... szybko i bezpiecznie" - O D R A D Z A M zdecydowanie !!
      • Gość: gls IP: *.elpos.net 03.05.14, 07:56
        Żal mi Ciebie koleszko, oczerniasz swoją byłą firmę jakimiś wypocinami, nie wiem w której filli takie cyrki sie dzieją ale jak już sie dzieją to sama chołota musi tam pracować bez poszanowania czyjegoś mienia,nikt Ci nie karze w kurierce pracować chcesz idź kopać doły cegły nosić lub na zmywaki do UK leć .
    • Gość: lll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 17:54
      tu piszą ludzie niezadowoleni którzy pozjadali wszelkie rozumy, szef
      ich gnębi w pracy to sie na kims odegrać.
    • Gość: xxx13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 17:55
      Ja również miałem ciekawą sytuację z gls. Zamówiłem sobie kalkulator naukowy, bo jestem studentem politechniki gliwickiej i muszę mieć kalkulator koniecznie naukowy. Wysłano kurierem gls. Na następny dzień paczka przychodzi lecz nie moja! Okazało się, że dostarczył moją paczkę w ogóle gdzie indziej. Kurier po nią pojechał. Niestety okazało się, że została otwarta przez jakieś głupie babsko, ale na szczęście zawartość kompletna. Przyjąłem tą paczkę bo musiałem mieć ten kalkulator. Wolę firmy: dpd i dhl.
    • Gość: szybkiepaczki.pl IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.10, 18:58
      zapraszam do serwisu www.szybkiepaczki.pl i podzielenie sie
      tam opiniami o kurierach. Liczę również na opinie o samym serwisie
      (obecnie serwis jest uproszczony na maksa) może pzryjdą wam do głowy
      pomysły na ciekawe funkcjonalnoosci. W palnie mamy kalkulator,
      porównywarkę cen wg wagi i inne. dzikeuje i pozdrawiam
    • Gość: gls 054 IP: *.lanet.net.pl 07.01.10, 19:22
      Wszyscy mądrzy. Zastanawiał się ktokolwiek jak ta praca wygląda? Powiem Wam.
      Wstajemy przed 5 żeby być na magazynie o 5:30. Do godziny ok 8 sortujemy
      wszystkie (ponad 2000) paczki i sciągamy je do swoich boxów. Nastepnie
      skanujemy każdą ściągnietą przez siebie paczkę, sprawdzamy raport czy wszystko
      poskanowaliśmy, ładujemy na auto i wyjeżdżamy na rejon. Najczęściej zdarza się
      tak, że kurier ma ponad 80 punktów do rozwiezienia. Jego czas pracy
      ograniczają odbiory z firm, które wysyłają paczki (przeciętnie od 15:00 do
      16:00). W tym czasie mamy objechać od kilku do kilkunastu firm. Chciałbym
      zauważyć, że wspomniane wcześniej 80 punktów kurier robi w ok 8 godzin (10
      punktów na godzine). Jeżeli wyjeżdża z magazynu o 9, na rejonie jest przed 10
      to ile czasu ma na rozwiezienie paczek? 5!!! Dlatego często najpierw rozwozimy
      firmy, a na końcu mieszkania prywatne, aby jednak dotrzeć do każdego klienta.
      Każdy z nas układa tak trasę żeby rozwieźć jak najwięcej w jak najkrótszym
      czasie i mając taką ilość punktów nie możemy sobie pozwolić na to żeby o 11:45
      być u pani Kowalskiej a o 17:00 u pana Nowaka który jest sąsiadem pani
      kowalskiej. Bez sensu!!!!! Rozumiem niektórych klientów - zamówił karmę dla
      psa bo jest dużo tańsza, jest chory i nie może sam wnieść jej na 5 piętro, ale
      czy nie da się zamówić pudełeczka perfum czy paczuszki z majtkami do pracy???
      Tym bardziej, że większość klientów do których JA jeżdżę posiada własny środek
      transportu!! Przemyślcie to i zastanówcie się nad tym jak traktujecie
      kurierów, bo oni naprawde nie mają tylko WASZEJ paczki, ale mają ich ponad 100
      na samochodzie. Pozdrawiam wyrozumiałych klientów i kierowców GLS.
      • Gość: mariola IP: *.ghnet.pl 17.04.12, 00:23
        Ja się zastanawiałam. Jestem osobą bardzo tolerancyjną i wyrozumiałą. I przez rok byłam bardzo cierpliwa - mam mała firmę i umowę z GLS, jeszcze z GLS... Rozumiem, że kurierzy są wykorzystywani, że harują od 6 do 20, że są tylko ludźmi, a nie myli się tylko ten co nic nie robi.
        Ale ostatnio największe straty w mojej firmie generuje... GLS! Klienci muszą odbierać paczki z oddalonych o kilkadziesiąt km parcel shopów, albo szukać ich po sąsiadach - sama nie wiem co gorsze / lepsze? Klienci nie mogą otworzyć paczki przy kurierze - chyba, ze trafi się jakiś silny Klient, któremu uda się siłą zatrzymać przewoźnika... A jak okazuje się, że towar jest uszkodzony? - GLS odmawia przyjęcia reklamacji, bo przecież Klient podpisał odbiór.
        Dlaczego nie zgłaszam tego do GLS? Ależ zgłaszam, ale oni W OGÓLE nie reagują na te zgłoszenia. Chyba są tak zapracowani jak mój kurier - nie mają czasu na pracę tyle roboty jest... ;/ 6-ty dzień czekam na kuriera - zgłosiłam to 2 razy telefonicznie, 2 razy mailowo, 4 razy rozmawiałam z kurierem umawiając się na godzinę odbioru (strach nawet było iść się umyć, bo w każdej chwili może nadejść ON, kurier), potem 2 razy próbowałam nawiązać kontakt z kurierem, który nie dojechał.
        I wiecie dlaczego kurier nie dojechał, mimo, że miał mnie w zleceniu? I że nie jestem dla nich anonimowym, jednorazowym klientem, ale stałym, może nie złotym, ale jednak - klientem?
        1. No bo on jest strasznie zajęty - i okazuje się, że praca przeszkadza mu w... pracy
        2. Bo on odbiera setki takich telefonów dziennie - i znów okazuje się, że narzędzie pracy, telefon, przeszkadza mu w .... pracy! ba, klienci mu przeszkadzają! Przecież gdyby nie miał tylu telefonów (i pracy) to by spokojnie do mnie dojechał!
        3, "Jeśli Pani taka niezadowolona to czemu Pani nie zerwie umowy z GLS"? Genialne!!! Odkrywcze, tak proste, a tak długo do tego dochodziłam.
        Dziękuję Panu Łukaszu! Tyle się od Pana nauczyłam ostatnio!
        A właśnie minął piąty dzień, a zaczął się szósty, od zlecenia przesyłki - jak nikt z GLS nawet nie zadzwonił, nie zapytał co z ta przesyłką? - przecież zamawiałam kuriera w czwartek, dziś jest dopiero wtorek, come on, jest czas... ;/
        Myślę, że to ciekawy temat dla mediów, może trochę powinny się zainteresować tematem kurierów, bo śmiem przypuszczać, że to problem nie tylko GLS?
    • Gość: !!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 20:01
      To se zamowcie paczki do pracy i po temacie !!!!!!!
    • Gość: axxerw IP: *.rawamaz.mm.pl 07.01.10, 20:08
      ludzie, jak mozecie tak pisac na kurierów. ze nie czeka, ze obraza itp. a ja
      wam pisze ,,jeszcze sie taki nie urodzil aby kazdemu dogodzil,,, kurier
      wykonuje swoja prace w takich a nie innych godzinach, jezeli zamawiasz paczke
      na taki a nie inny adres to siedz i czekaj, dlaczego nadawca robi cie w ciula
      i cie nie poinformuje, ze paczki dorecznae sa do 16 lub 17 od samego rana,
      kurier tez ma rodzine i chce pare chwil z nia spedzic, a co do pan z
      infolinii, nie slyszlam bardziej uprzejmych, staraja sie pomoc, ale nie
      wszystko jest mozliwe na infolinii, to nie filia gdzie sa paczki ale
      infolinia, co niektorzy klienci o tym nie wiedza albo nie chca wiedziec.
      pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki za kurierow, wiecej radosci z pracy a
      mniej upierdliwych klientow.
    • Gość: Joko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.10, 02:24
      Beznadziejny artykuł. Nie porusza meritum sprawy.
    • Gość: biotronic IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.10, 09:26
      Jestem odbiorcą. Nadawca zapomniał wpisać nazwy ulicy. Następnego dnia kurier
      dzwonić o 7:48 rano. Śpię. Oddzwaniam do kuriera podając dokładny adres
      dostawy. Kurier mówi, że paczka została w magazynie, ale jutro będzie
      dostarczona i wszystko w porządku. OK... dzień opóźnienia ale poniekąd nie z
      winy GLS. Następny dzień. Specjalnie wstaję wcześniej. Godz. 7:50. Dzwonię do
      kuriera (nr 1650) potwierdzić dostawę paczki, a ten swawolnie odpowiada, że on
      owszem zna adres dostawy, ale "firma" nie zna w związku z czym nie wydała mu
      dziś paczki. Nie potrafił odpowiedzieć na pytanie dlaczego nie poinformował
      dzień wcześniej, że nie jest kompetentny do tego, by przekazać te informacje w
      magazynie i sam powinienem był to zrobić bezpośrednio. To po co w ogóle o te
      informacje prosił? Nie wiem. Wynik - 4 dni opóźnienia w dostawie paczki.
      Pocztą byłoby szybciej...
    • Gość: mateusz IP: *.olesno.info.pl 08.01.10, 09:56
      sprawdź: www.wezgo.pl
    • Gość: gość IP: *.mofnet.gov.pl 08.01.10, 13:25
      Zgadza się! GLS to dno! Z innymi przewoźnikami też bywa różnie. Co
      raz częściej rezygnuje z kuriera.
    • Gość: leopard IP: 217.153.102.* 08.01.10, 20:26
      jestem pracownikem spedycji i co powiecie gdy klient dzwoni i mówi że kurier
      był u niego i zostawił awizo a on był w domu tylko telewizor głośno chodził i
      nie słyszałem ale moze juz się wrócić bo jest ściszony,dzwonię do kuriera a on
      odjechał już 30 km - ręce opadają-proponuję dostawę jutro o tej samej porze -
      nikogo nie bedzie w domu - do pracy - odpada waży 15 kg ...kicha , odbiór
      własny ,odpada za daleko od magazynu ... pozdrowienia dla wszytkich
      niezadowolonych chcących odreagować na forum klientów


    • Gość: gość IP: *.wejherowo.vectranet.pl 09.01.10, 00:50
      Zakupiłem towar w Internecie. Przesyłkę wiózł DHL. W warunkach dostawy było
      jasno napisane: do godziny 17 adres X, po godzinie 17 adres Y. Dostarczono mi
      awizo o 14 na adres Y. W awizo jest informacja, że kurier będzie próbował
      dostarczyć paczkę w dniu następnym. Dzwonię następnego dnia i tłumaczę, że
      paczka miała być do 17 dostarczona pod adres X. Odpowiedź: nie ma takiej
      możliwości, jeżdżę w rejonie Y. Natępnie skontaktowałem się z dostawcą,
      poprosiłem o poprawne nadanie na adres X i wyraźnie poprosiłem o kontakt
      telefoniczny przed dostarczeniem. Moja rodzina (spod adresu X) spotkała
      przypadkiem kuriera na ulicy... Oczywiście telefonu nie otrzymałem.

      Inne doświadczenia wiążą się z GLS - nie dzwonią, przyjeżdżają.

      Największy problem moim zdaniem to godziny pracy. Chyba tylko UPS ma opcję
      dostarczenia paczki wieczorem. Pozostali - w godzinach pracy odbiorcy...

      Paradoksalnie najlepiej z dostawą wychodzi się na paczkach Poczty Polskiej, bo
      te przynajmniej spokojnie można odebrać na swojej poczcie (pomijam kwestię
      wyższych kosztów i dłuższej wysyłki), również w sobotę.
    • Gość: Yacek IP: 77.79.193.* 11.01.10, 09:14
      Miałem to samo z DPD, są chyba jeszcze gorsi. Też było wydzwanianie
      i umawianie się na termin dostarczenia, a kuriera nie było. Mimo, że
      ktoś był cały czas w domu!! Dlatego w telefonie mam telefon: Skurier
      DPD.
    • Gość: Kocham GLS IP: *.chello.pl 11.01.10, 16:28
      Mam z tą firmą okropne doświadczenia. Kupiłem na Allegro kartę graficzną, za
      ok. 150zł. Sprzedający potwierdził wysyłkę, czekałem ponad tydzień, zero
      odzewu. W końcu zadzwoniłem na ich infolinię i dowiedziałem się, że kurier był
      u mnie już 3-krotnie, a mnie nie było w domu. Gdy zapytałem, dlaczego nie
      zadzwonił albo nie zostawił aviso, usłyszałem, że nie mógł wejść pod drzwi
      przez domofon, a w skrzynce pocztowej nie może zostawić, ponieważ "Poczta
      Polska sobie tego nie życzy". Generalnie było to dla mnie śmieszne, dopóki nie
      usłyszałem, że za 2, 3 i 4 doręczenie muszę zapłacić około 15 złotych łącznie.
      Poprosiłem, aby kurier przyjechał o innej porze - nie było takiej możliwości.
      No więc zmieniłem adres na firmę. Kurier pojawił się pod wskazanym adresem,
      wręczył paczkę i poszedł. Po oględzinach, dało się zauważyć, że paczka jest
      dziwnie zgięta, a po otwarciu, że karta graficzna jest złamana na pół = do
      wyrzucenia. Zgłosiłem reklamację, ale nie została ona rozpatrzona pozytywnie,
      bo nie zdążyłem otworzyć paczki przy kurierze i jemu zgłosić reklamacji.
    • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.10, 02:05
      Autorzy widać nie znają prawdziwych 'kwiatków' jakie dzieją się u
      przewoźników, np. w DPD. Okradanie ludzi, oszuści kurierzy wypisujący lewe
      przejazdy, niszczenie paczek na sortowni - nikt nie przejmuj się ich stanem.
      Brak przekazania kasy za usługi 'za pobraniem'. Sam od dwóch lat walczę z DPD
      w sądzie o zwrot pieniędzy.
    • Gość: Godik IP: *.ip.netia.com.pl 12.01.10, 13:41
      a czy ktokolwiek z Was zastanawiał się jak wygląda praca z miejsca kuriera? Zaczyna taki pracę o 5-6 rano (trzeba dojechać do pracy), ładuje samochód, jakieś 70-80 paczek (a pod koniec roku to i więcej), jedzie kilkadziesiąt km do swojego miejsca zrzutu, dzień cały rozwozi te paczki, dzwoni po osobach, próbuje się umawiać, zostawia awiza, itp itd. Pracę kończy o 16 (teoretycznie), a jeszcze często do 19-20 paczki rozwozi. Wraca do domu ok 22-23. Nie jest to teroia, tylko praktyka. Prowadzę sklep internetowy, widzę, co kurierzy robią i o której wracają... Troszkę zrozumienia dla drugiej strony...
    • Gość: iel IP: 77.223.196.* 28.01.10, 23:18
      Potwierdzam. GLS to banda niekulturalnych ludzi. Klienta mają głęboko w .....
      Kropka.
    • Gość: nie_lubie_kurierow IP: 62.190.93.* 29.01.10, 18:01
      Nie tylko zle traktuja klientow, ale jeszcze na dodatek robia takie
      numery:

      intuicyjnetrendy.blogspot.com/2010/01/nietoperze-vs-zyrafy.html
      Czy my zyjemy w sredniowieczu?!
    • Gość: Sero IP: 85.222.87.* 31.01.10, 23:58
      Witam,
      Przepraszam, że kompletnie inny temat, ale chcemy to nagłośnić!

      Jurek jest naszym kolegą z liceum.

      lublin.com.pl/artykuly/pokaz/4384/lublin,matka,oskarzonego,o,rozboj,protestuje,pod,sadem,zdjecia,video/

      ww6.tvp.pl/6622,952653,1.view (tutaj to trzeba kliknac w ten maly napis video)

      „Rotary jest stowarzyszeniem przedsiębiorców i ludzi różnych zawodów z całego świata, które świadczy pomoc humanitarną, promuje wysokie normy etyczne w każdym zawodzie i pomaga budować dobrą wolę i pokój na świecie". (cyt. pl.wikipedia.org/wiki/Rotary_International)
      To jakas kpina.

      Sero
    • Niestety miałam do czynienia z tą firmą kurierską.

      Z nadawcą ustaliłam że przesyłki mam nie odbierać..niestety nie dano
      mi takiej możliwości...pod moją nieobecność zostawili ją u mojej
      sąsiadki, żadnego telefonu z informacją o dostarczeniu nie
      otrzymałam, żadnego awizo, po prostu NIC. Tylko dzięki uczciwości
      sąsiadki paczka dotarła. Kiedy zadzwoniłam do centrali,aby wyjaśnić
      zaistniałą sytuację, zostałam wyzwana od osób chorych na zespół
      nadpobudliwości psychoruchowej ADHD.
      Po uzgodnieniu z nadawcą odbioru ode mnie niechcianej przesyłki...po
      kilku dniach kurier dzwoni do mnie gdzie ja jestem bo on przyjechał
      po paczkę..ja na to że w pracy..że nikt mnie wcześniej nie informował
      kiedy po nią się zgłoszą, status przesyłki na ich stronie
      internetowej także o niczym nie informował. Oznajmił mi chamsko, że
      on nie ma obowiązku o niczym mnie informować, że wiedziałam że po
      paczkę kiedyś przyjadą i powinnam czekać...!!! Nasza rozmowa trwała
      krótko, ale popsuła mi humor na cały dzień...nie rozumiem jak można
      mieć taki brak szacunku...NIGDY nie skorzystam z ich usług i NIKOMU
      ich nie polecę, a wręcz przeciwnie!!!

      A kurierowi jak dźwiganie paczek nie odpowiada to niech prace zmieni.
    • Gość: Andrzej IP: *.050.c76.petrotel.pl 16.02.11, 08:16
      Zobaczcie jak dostarczają paczki z GLS
      • Ja mam ten sam problem z kurierami, prawie codziennie przynoszą coś do pracy z różnych firm, i na palcach u jednej ręki mogę policzyć tych miłych i wyrozumiałych, gdy okazuje się, że nie mam na tyle pieniędzy w kasie pracowniczej, by przyjąć od niego paczkę i muszę skoczyć na dół po pieniądze do bankomatu. Ostatnio Pank kurier był łaskaw się na mnie wydrzeć za to, gdy oznajmiłam że muszę iść do bankomatu! Poprosiłam go by zaczekał z resztą pracowników naszej firmy aż przyjdę i miał paczkę cały czas przy sobie, ale wolał ją zostawić i iść ze mną, bankomat wydaje zazwyczaj po 50zł i jej wielokrotność (euronet, citybank), więc musiałam się wrócić do biura po 10-tkę. Jezu! ale zrobił mi aferę, że musi znowu ze mną wychodzić po schodach! a mówiłam, żeby spokojnie poczekał! To nie....
    • Gość: Dariusz IP: *.icpnet.pl 21.02.11, 08:37
      Korzystam z usług kurienet i jestem zadowolony z obsługi
      • Gość: zbyszek IP: *.rawamaz.mm.pl 23.04.11, 23:00
        Ja ostatnio wytropiłem w necie pośrednika firmę kurier-gmr.pl ponieważ miałem małowartościową paczkę postanowiłem spróbować.
        Okazało się że warto było, paczka dotarła na 2 koniec Polski! Szok! Następnego dnia i to przed 13. Normalnie się wierzyć nie chce. Jakby co to polecam. Jak wysyłałem wcześniej pocztą to szło tydzień.
    • Gość: pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.11, 21:30
      Witam, miałem przyjemność pracować w tej firmie, mówię tylko dlatego że była okazja zobaczyć jak Ci ludzie pracują.! Nie wiem od czego zacząć, od personelu, ludzie z ulicy "dresy", patałachy, nie szanujący paczki, obojętnie czy paczka zawiera przedmiot który może się zbić czy też inny przedmiot rzucają bez poszanowania.!!! Pracowałem tam 2 dni i to mi wystarczy, rano o 6 bałagan paczki rozrzucone po całej hali jeśli można to tak nazwać, pomieszczenie nie przystosowane do sortowania, wszystko dosłownie fruwa, mam zdjęcia które to potwierdzają, pracowałem w UPS, Siódemka w ogóle się nie uwaga choć by pod względem personelu.!!! Można podjechać na Nowatorów 8 i bez problemu zobaczyć co się tam dzieje, pod pretekstem odbioru paczki, można podejść pod bramy gdzie stoją auta, jak by ktoś pytał w co wątpię proszę powiedzieć że szuka Pan/Pani kuriera i tyle to wystarczy. A co dobre, pracowałem parę dni przed świętami, ludzie przychodzili po paczki, a kobiety z biura obsługi jeśli to tak można nazwać, szukały paczki przez 2h, a co lepsze koleś który po nią przyszedł czekał na nią.!!! To jest nie do pomyślenia!!!!! Zdzierają kasę o jak przyjdzie co do odszkodowania nie dostaniesz go......
    • nie uogólniajmy, nie każdy kurier 'nie ma czasu czekać 10 minut' a większość dzwoni i umawia się na konkretną godzinę, a później bardzo często jeszcze to potwierdza. wiadomo zdarzają się wyjątki
      --
      Polak potrafi!!!:),Polscy naukowcy udoskonalili najpopularniejszy izolator
    • Gość: . IP: *.play-internet.pl 31.03.12, 19:44
      Jestem naprawdę rozczarowana, a nawet wręcz zniesmaczona zachowaniem kuriera GLS, który rozmawiając ze mną przez telefon albo jadł, albo dłubał w zębach. Był arogancki, chamski, mówił mi na "ty", wmawiał coś co nie miało miejsca i oskarżał o kłamstwa. Zamiast dostarczyć paczkę, zostawił awizo, twierdząc przy tym, że nikogo w domu nie było i co najlepsze, paczkę mam do odbioru w kiosku!, gdzie udając się pod podany adres, takowego kiosku nie znalazłam. Nieprofesjonalizm, obrażanie klienta. Nie polecam korzystania z usług tej firmy!!! Nigdy wcześniej nie spotkała mnie taka sytuacja z kurierami z innych firm. Mam wrażenie, że taki kurier powinien chcieć nam przekazać paczkę, a nie być obrażonym, że musi pracować i przy tym utrudniać klientom życie. Za usługę mają zapłacone, lecz wydaje im się, że w zamian tej usługi nie muszą wykonywać - niech klient sam za swoją paczką jeździ i traci czas, choć właśnie po to, by uniknąć straty czasu, zamówił usługi tej firmy. I nie ma co liczyć na życzliwość takowego kuriera, by wcześniej zadzwonił i umówił się o najdogodniejszej godzinie dla obu stron, trzeba się modlić o to, by w ogóle po nie wiadomo jakim czasie i straconych nerwach, odzyskać swoją paczkę! Zdecydowanie przestrzegam przed usługami firmy kurierskiej GLS!!!
    • Gość: holowman IP: 46.70.149.* 10.05.12, 18:29
      NIE POLECAM POD KAŻDYM WZGLĘDEM TEJ FIRMY GSL,AROGANCJA NIEDBAŁOŚĆ PACZKA DOCHODZI DO ODBIORCY PO TYGODNIU.

      PACZKA NADANA W CZELADZI MIAŁA DOTRZEĆ DO GRABOWA TO JEST ODLEGŁOŚĆ MIEDZY TYMI MIASTAMI 15 KM 20 MINUT JAZDY.OTÓŻ PACZKA ZNALAZŁA SIĘ W WROCŁAWIU A NASTĘPNIE W CZĘSTOCHOWIE I NA KONIEC Paczka niedoreczona - zły adres.

      DWA RAZY ODWAZILEM SIĘ SKORZYSTAĆ Z ICH USŁUG I TO BYŁY MOJE DWIE NAJGŁUPSZE DECYZJE W MOIM ŻYCIU.
      • Gość: darek87 IP: *.play-internet.pl 31.07.12, 14:15
        jezeli sie wysyla paczke to trzeba napisac dokladny adres miejscowosc i wojewodztwo i dodac nr. tel. zeby kurier mogl sie skataktowac a duzo razy jest tak ze adresy sa zle podane i numery telefonow ludzie nauczcie sie wysylac paczki
    • Gość: darek87 IP: *.play-internet.pl 31.07.12, 08:41
      ludzie to mysla ze jak zamowia paczke to kurier bedzie stal pod ich domem kilka godzin i czekal na nich a nie zastanowia sie ze taka osoba wraca do domu o 21 a takich klijentow dziennie ma 40 50 dlatego jest najpierw dzwonione do klijenta i uzgadniane o ktorej godzinie bedzie w domu a jak wam takie cos nie pasuje to kupujcie w sklepach proste
    • Gość: kurier IP: *.play-internet.pl 31.07.12, 14:05
      chcialem zwrucic uwage na firmy kurierskie piszecie ze kurierzy sa nie kulturalni chamscy nie dowoza paczek. lecz taki kurier sie nie rozdwoi jak dziennie ma po 60 klijentow i w trase wyjezdza o 9 a do pracy przychodzi o 5 rano sam laduje paczki nawet po 40kg a paczek ma 70, 80 jedzie w trase i wraca do domu o 21 i zarabia 1400 1500zl a klijenci narzekaja bo paczka jest o tej godzinie a nie w czesniej to sami moze sie zatrudnicie jako kurier a sie przekonacie ze to nie jest taka latwa praca a kurier jak by mial tak czekac na co drugiego klijenta po 15 minut to by polowy paczek nie rozwiozl do klijentow. czasami sie trzeba zastanowic ze nie jestesmy wszedzie
    • Gość: luk IP: 193.200.51.* 20.09.12, 14:35
      a wiec jak kurier miałby się zjawić miedzy 16 a 18 w 70 miejscach naraz bo ktoś pracuje do 16 było by to niemożliwe zakładając ze na każdy adres ma 10 min zaczynając o 16 rozwozić paczki ostatnia by doręczył o 7 40 rano a wątpie ze by np 3 w nocy kogoś satysfakcjonowała bo przecież o tej porze się sipi jak szanowna pani ma wstać do pracy jak tu by ja kurier wyrwał ze snu o 3 :):);)
    • Gość: Piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.12, 15:13
      coś koszmarnego! A było tak: w poniedziałek dostałem sms-a, że ponieważ nie było mnie w domu, to muszę pofatygować się do punktu, gdzie składowane są nieodebrane przesyłki. Tymczasem inne firmy kurierskie nie miały problemu dostarczeniem paczki, bowiem ja w domu... byłem cały czas. Następnego dnia, po dotarciu do kuriera, usłyszałem, że on nie twierdzi, iż był pod wskazanym adresem, a wszystko może naprawić w... środę rano. Na moje pytanie: "Skoro zapłaciłem wcześniej za doręczenie, to dlaczego jeszcze muszę wydawać pieniądze na dojazd do punktu składowania przesyłek?", kurier odparł mlaskając coś pod nosem, że nic na to nie poradzi. Słowem: z dala od firmy GLS, o której mój przyjaciel po usłyszeniu historii grubiańskiego zachowania, odparł: "Nie przejmuj się, w GLS jeszcze nigdy nie dostałem paczki do domu, więc dlaczego teraz miało być inaczej?!".
    • Gość: ela stuba IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 19:29
      ta firma to komletna porazka-zero kompetencji,zero odpowiedzialnosci,przesylke dostalam uszkodzona dostarczyl ja jakis kurier z lapanki co to nawet nie chcial pokwitowania nie mowiac o rozpakowaniu paczki,po prostu zwial.Mija tydzien moich prosb o przyjazd kureira i spisanie protokolu szkody-niestety konczy sie na obietnicach.Mam dosc gown...twa i arogancji tych pozal sie boze pracownikow.OSTRZEGAM PRZED KOMPLETNA AMATORSZCZYZNA I OLEWACTWEM,za moje pieniadze ktos sobie jaja robi a nie pracuje.Rozmowa z jakimkolwiek szefem jest niemozliwa-tam chyba wszyscy sa sobie panami-KTO WSTAJE TEN ZADZI.TRAGEDIA,JA SAMA NICZEGO NIE WYSWLALAM ZA ICH POSREDNICTWEM I CHYBA WIEDZIALAM CO ROBIE.
    • Gość: Sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.12, 14:41
      Korzystałam już z usług DPD i DHL zawsze byłam zadowolona, kurier dzwoni kiedy nie ma mnie w domu na tel, a GLS? minęłam się z nim kilka minut, zostawił awizo, czemu nie zadzwonił ? Oczywiście ten "kurier" nie może wrócić i oddać mi mojej przesyłki. To nie jest kurier tylko listonosz przynoszący paczki ;/ NIE POLECAM! teraz muszę czekać do jutra i sama wybrać się na pocztę, a zapłaciłam za KURIERA!
    • Gość: palisander IP: *.warszawa.mm.pl 18.12.12, 18:00
      Z nadzieją czekam na moją paczkę - kurier ma być za godzinę. Wczoraj zastałam awizo, że ponieważ mnie nie było w domu (godz. 9.30, o tej porze codziennie jestem w pracy), mam sobie paczkę odebrać osobiście pod wskazanym adresem. Zadzwoniłam z awanturą na infolinię, dowiedziałam się, że wszystko jest w porządku, bo po jednej nieudanej próbie dostarczenia paczki kurier zostawia awizo. Na moją uwagę, że gdybym z awizem po paczkę chciała biegać, to bym z usług Poczty Polskiej skorzystała, a gnojom płaci się za dostarczenie do domu, pani łaskawie zgodziła się na "reedycję" zlecenia i poinformowała mnie, że paczka będzie dostarczona dnia następnego. Pani nie ma możliwości przekazania kurierowi informacji, żeby przed 13-tą się nie fatygował, bo znowu nikogo nie zastanie. Może tylko obiecać, że będzie się ze mną kontaktował telefonicznie. Telefonu zero. Minęła 17-ta - oficjalna pora zakończenia dostarczania przesyłek - kuriera ani widu ani słychu. Kolejny telefon na infolinię z pytaniem WTF? Po dłuższej chwili spędzonej na wysłuchaniu, co mi IVRS ma do powiedzenia oraz kilku denerwujących melodyjkach (polecam w celu dekompresji po podobnych atrakcjach skecz Macieja Stuhra "Infolinia") pani poinformowała mnie, że wcale paczka dziś nie musi do mnie dotrzeć, bo równie dobrze może dotrzeć jutro! Na szczęście podała mi numer telefonu, pod którym mogłam uzyskać informację, gdzie jest paczka i kiedy mam się jej spodziewać, żeby nie kiblować bez końca bojąc się wejść pod prysznic, bo na pewno właśnie wtedy kurier nadejdzie. I czekam... Gdyby nie to, że firma GLS została mi narzucona przez sprzedawcę, nigdy w życiu nie skorzystałabym z jej usług. Wysokie mniemanie i skrót od angielskiej nazwy, żeby ludzi wprowadzać w błąd. Jakoś nigdy kurierzy rodzimych firm nie mają problemu, żeby mnie zastać...
    • Gość: Firma IP: *.play-internet.pl 03.01.13, 14:26
      Chciałbym wyrazić swoją opinie o firmie kurierskiej GLS. Otóż nie wiem czy komuś z was zdarzyła się kiedyś sytuacja żeby paczka nie została dostarczona w dniu w którym powinna ponieważ: "źle sobie wprowadzili dane i paczka nie mogła wyjść z magazynu". Dostaje w ciągu miesiąca około 10-15 paczek z różnych firm najczęściej DPD, UPC, DHL i niestety GLS. Nigdy przenigdy nie doświadczyłem czegoś takiego ze strony innej firmy. Bardzo rzadko kiedy warunki atmosferyczne gwałtownie się pogorszą jedna paczka na 20 się opóźni - miły człowiek w centrali przeprasza i jest ok - też jestem człowiekiem i rozumiem takie rzeczy - siła wyższa. Ale kiedy zadowolony z siebie i ze swojej odpowiedzi goguś mówi mi że przez bałagan moja kolejna paczka nie dotrze na czas to coś mi się po prostu dzieje. Gdybym chciał czekać na paczkę dwa dni skorzystałbym z poczty i zapłacił 2x mniej. Niejednokrotnie zamawiam towar pod klienta któremu zależy na czasie - i wiem jedno jak paczka będzie wysyłana GLS przygotuj się na 2 dni oczekiwania - u nich to norma.
      • Gość: Marlena IP: 89.100.215.* 03.02.13, 21:21
        Też bym chciała czekać na swoją paczkę o 2 dni więcej od ustalonego terminu, w ogóle chciałabym dostać W KOŃCU swoją paczkę... Paczka została wysłana 17 stycznia (środa) z okolic Torunia do Dublina, poinformowana zostałam że paczka może dojść już w poniedziałek, a więc siedziałam w poniedziałek cały dzień w domu pod telefonem i nic, minął tydzień dzwoni telefon. Miła pani mówi mi że moja paczka została zagubiona, ale coś tam mają na magazynie międzynarodowym więc kazała mi opisać jak wyglądała moja paczka, zwykła wielka walizka na kółeczkach z kartką w tyle z moimi danymi. Miła pani powiedziała że jak tylko coś będą wiedzieć to da mi znać, minęły 3 dni i cisza więc dzwonie. Nadal nic nie znaleźli, mijają prawie 2 tygodnie od wysłania, ponaglam "miłą panią" bo w walizce mam potrzebne rzeczy i leki które są mi niezbędne. Dzwonie za następne 3 dni pani nic nie wie, mówi że oddzwoni zaraz jak sobie poszuka jakieś dane, oddzwania i mówi że walizka się jednak znalazła (CUD!) i że dzisiaj (czwartek) albo jutro będę ją miała. Mamy niedziele, walizki nie ma, przeczekam poniedziałek, zadzwonię we wtorek poinformować ich że jak w środę (3 tygodnie po wysłaniu) nie dotrze moja paczka zgłaszam kradzież na policję.
    • Gość: Kamila IP: *.toya.net.pl 17.01.13, 15:31
      To się w głowie nie mieści! Koszt przesyłki 146,45 zł zatem daję panu kurierowi 200 zł po 100 i proszę o wydanie 50 zł.... Odp- *Pani chyba sobie zarty robi! Mowilem, przez tel ile!... Jesli nie ma pani rowno to prosze do sasiadow podzwonic moze ktos rozmieni... A jak nie to paczka jedzie na magazyn!* Szczeka mi opadla...
    • Gość: gość IP: *.148.246.94.ip4.artcom.pl 21.01.13, 08:32
      To prawda. Kurier jako jedyny nie kontaktuje się z klientem i trzeba czekać przez cały dzień na "księcia", a przy tym jaki on niemiły i arogancki!!!!!! On jest panem i władcą!!!! Jeżli cię nie zastanie 2 razy to wywozi zapłacony towar 50 km od miejsca zamieszkania. Ciekawe jak mam go odebrać skoro nie mam samochodu!!!!!!! "Gorąco polecam" GLS
    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.13, 12:00
      Do mnie kurier nawet nie zadzwonił, nie zostawił awizo, o tym że przesyłka leży w jakimś punkcie dowiedziałam się z maila (dobrze że w miarę na bieżąco sprawdzam i zdążyłam odebrać przesyłkę).
      Nie polecam.
    • Gość: Koniec Swiata IP: 79.162.217.* 23.02.13, 14:32
      Witam
      Ja miałam z GLS gorsze przewałki. Pierwszą paczkę z TSCHIBO otrzymałam rozprutą-brak rękawiczek, rękawiczki pod moim łokciem wsunięto mi do paczki, w momencie kiedy sprawdzałam zawartośc z uwagi na uszkodzona paczke. Nic nie powiedziałam, zapłaciłam, podziekowałam. Ale drugim razem nie mogłam sobie darować, że ponownie dostaje rozprutą paczkę, poprosiłam o protokół: "ja Wam tego nie podaruję"-usłyszeliśmy z mężem".
      Serwis niczym HORROR !!!GLS jest beznadziejna firma w Polsce-zatrudniają z ULICY !!!nie ma solidności, bezpieczeństwa przesyłek. !!! Nie polecam tej firmy
    • Gość: nim IP: *.play-internet.pl 25.02.13, 15:41
      Tragedia. Brudne od BŁOTA paczki, kurier w ogóle nie dzwoni, wpisuje nieprawdziwą historię paczki, na 2 dni po odbiorze(np. że zostawił awizo, którego nie ma). A jak już ewentualnie zadzwoni i nie możesz być w domu wtedy, gdy mu się podoba, to zostawi paczkę np. w kiosku nie informując Cię o tym - sam masz się dowiedzieć - wytłumaczcie mi, po cholerę działacie na rynku??
    • Gość: AsiaWwa IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.13, 16:08
      Firma GLS oferuje "usługi" na tragicznym poziomie. Jeszcze się z czymś takim nie spotkałam. Kurier nie dzwoni i nie zapowiada kiedy będzie. Zostawia awizo wywieszone byle jak na drzwiach klatki schodowej (!!!) Byle kto może je sobie wziąć i pójść do tzw. najbliższego punktu, żeby odebrać moją paczkę... Tragedia.
      Ciekawa jestem czy w tym punkcie, który jest po prostu praskim sklepikiem w ogóle ta paczka będzie...
      Zdecydowanie odradzam. Firmy kurierskie bywają różne, ale ta jest wyjątkowo beznadziejna.
      • Gość: Skazani na GLS IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.13, 17:14
        Najgorsza firma kurierska, z jaką się spotkałam, od lat korzystam z usług DPD, DHL, UPS i z wszystkich tych firm jestem zadowolona, natomiast doręczanie paczki przez GLS jest jak zły sen, zdecydowanie odradzam! Na paczkę czeka się wieki (za każdym razem to samo), trzeba wykonać niezliczoną ilość telefonów żeby cokolwiek się ruszyło i była szansa, że paczka kiedykolwiek dotrze. Po prostu K O S Z M A R.
    • Gość: nicknack IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.13, 21:36
      GLS: Koszmarni, fatalni, nieuprzejmi, kłamliwi, beztroscy, nieodpowiedzialni, nieostrożni, nieuprzejmi, leniwi KOSZMAR!!!!!!
    • Gość: matys IP: *.play-internet.pl 05.05.13, 19:30
      Witam wszystkich. Mam prosbe ,czy ktos moglby sie wypowiedziec o pracy w GLS oddzial w Ełku. Prosba tez jest do tych ,ktorzy otrzymuja przesylki z tego oddzialu. Prowadze działalosc gosp. i szukam dobrej firmy kurierskiej z tego terenu. Serdecznie pozdrawiam forumowiczów.
    • Gość: adresat z Hamburga IP: 89.204.137.* 15.05.13, 22:43
      zdarzaja sie napewno wpadki ale powiem wam jak bylo u mnie ostatnio...obecnie przebywam w Hamburgu zrobilam paczke wg tabeli miala troche ponad 3kg zamowilam kuriera na www.kurierzy24.com--zamowilam na 9 maja a z gls przyjechal facet dzien wczesniej nawet bylo mi to na reke juz 9rano i mowi ze oni tu jutro maja swieto nie pracuja ---sluchajcie nastepny dzien wieczorem paczka w Poznaniu rewelacja

      dzieki im za to ze sa--wszystko zalatwilam przez internet

      jak widac nie tylko nalezy psy wieszac --ale tez wystawic pozytywna opinie jak sie nalezy

      pozdrawiam wszystkich kurierow nadal bede korzystac z ich uslug do innych firm sa konkurencyjni cenowo

      anna
    • Gość: dorothy79 IP: *.46-29-148.tkchopin.pl 17.05.13, 16:53
      Cóż, cechy: kompetentność, rzetelność, uczciwość, troska o klienta nie są tej firmie znane. Wczoraj o 9 rano otrzymałam komunikat, że przesyłka dotarła na magazyn w Gdańsku. Kurier miał do pokonania zaledwie 52km i zajęło mu to bagatela ponad 27godz. To są kpiny. A kurierowi należy się mandat za tamowanie ruchu, jeśli jeździ 2km/h. Dwukrotnie dzwoniłam na infolinię i miło, i grzecznie Panie informowały mnie, że kontaktowały się z kurierem, że wie, iż przesyłka jest pilna. Jeszcze przed 18 usłyszałam, że kurier będzie między 20 a 22. I jakież było moje zdziwienie, kiedy o 22 odczytałam na stronie www, że przesyłkę awizowano. Jakim prawem ktoś wypisuje takie bzdury. Trzeba było napisać uczciwie, że ta firma nie ma wystarczającej ilości kurierów i nie jest w stanie należycie wykonywać swoich usług. Dziś rano znów dzwoniłam na infolinię i otrzymałam informację, że przesyłka w trybie pilnym będzie u mnie do 10. I znów rozczarowanie. Kurier zawitał do mnie po 12. Zdziwiony, czemu się denerwuję, przecież on po prostu wczoraj nie zdążył. Kpina, po prostu kpina.
    • Gość: matys83 IP: *.play-internet.pl 18.05.13, 09:30
      Witam. Jestem kurierem GLS. Tak czytam te wszystkie wpisy i mysle sobie tylko jacy tu wszyscy strasznie poszkodowani sa... Ojej ... Postawil sobie jeden baran z drugim dom na wsi. Jak sie pytam sołtysa gdzie mieszka "kowalski" to słysze: trzeba jechac 2km dalej pozniej w las ,objechac jezioro i tam gdzies bedzie. Malo tego, Pan "kowalski" jest tak mily ze na paczce jest jego numer ale co z tego! Jak nie ma zasiegu albo mu ciezko telefon przy dupie trzymac. Powiem tylko tyle: wymagana zdawalnosc w naszej formie to jest 97%. Codziennie mam ok 70 stopów. I to jest wlasnie forum ludzi z tych 3% niedostraczonych przesyłek. Macie prawo byc nie zadowoleni bo macie swoje 3% dla siebie:) POZRDAWIAM I ZAPRASZAM NA JEDEN DZIEN Z KURIEREMn bo chyba nie macie pojecia jak wyglada praca kuriera.
    • Gość: Gość IP: *.maverick.com.pl 18.06.13, 11:14
      GLS to zdecydowanie najgorsza firma kurierska z jaką miałam do czynienia. Czekałam na ważną przesyłkę i specjalnie musiałam wziąć dzień wolny z pracy, żeby ją odebrać. Czekałam w domu, przesyłka miała być między 9-12, o godzinie 12:30 dostałam maila, że mam sobie paczkę odebrać z magazynu, ponieważ podobno nie było mnie w domu. PORAŻKA!!
    • Gość: jarek IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.13, 11:15
      Nie szanują paczek.
      Nie dbają o klienta.
      Nie uznają reklamacji za zniszczone (zmasakrowane) paczki !!!!
      Narażają na straty.
      Zrażają klientów swoim nastawieniem, zachowaniem i tym w jakim stanie dojeżdża paczka, mimo iż jest ona naprawdę pancernie zapakowana.

      NIE POLECAM I OSTRZEGAM PRZED NIEPRZYJEMNOŚCIAMI.
    • Gość: krys_marek IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.09.13, 19:32
      Informują ,że była próba doręczenia ( byłem w domu o godzinie w której rzekomo był kurier) i że będzie kurier w dniu następnym w godz. 12 -15 byłem o godz. 13 45 oczywiście kuriera nie było. W rozmowie telef. z firmą GLS dowiedziałem się ,że albo odbiorę sam (21 km do odziału w obie strony ) albo zapłaci nadawca 10 zł. za 3 próbę dostarczenia paczki.Jednym słowem wyłudzanie kasy, albo przejażdzka 21 km.S K A N D A L.
    • Kurierzy nie przejmują się, bo wiedzą że czekasz na paczkę i że Ci na tym zależy. Trzeba składać skargi i tyle.

      Ostatnio w sieci spotkałem się z www.viakantor.pl, w przeciwieństwie do kurierów obsługa jest niewiarygodnie szybka. transackje przeszły w mgnieniu oka.
      • Gość: brak IP: *.gch.net.pl 25.09.13, 12:54
        Jaśnie wielmożny Kurier GLS zadzwonił i poinformował kiedy być bo on będzie. Powiedziałem że niestety nie będzie mnie w domu wtedy a do pracy nie mogę zamawiać (firma się nie zgadza) nawet mi nie powiedział że jest możliwość zostawienia paczki u sąsiada czy w punkcie z którym współpracują na co z radością bym się zgodził. ... Tylko mi rzucił że będę sobie jeździć do miasta X po paczke... Arogancja, chamstwo, syf.
    • Gość: skaut78 IP: *.30.55.0.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.09.13, 04:57
      Jacy wszyscy biedni. Najlepiej żeby kurier klękał przed Wami. Oni naprawdę ciężko pracują. Zamawiajcie paczke do pracy, do rodziców, sąsiadki która cały dzień jest w domu. Jest tyle możliwości. Ale najlepiej jest narzekać. Ja jestem zadowolony z ich usług, trzeba być choć trochę elastycznym i wyrozumiałym. A jak macie podejście że za zapłacone dwie dychy za przesyłke, kurier przyniesie ją w zębach i co do minuty jak wielmożni Państwo będą w domu to wasz problem. A co do porannego dzwonienia, wyciszcie telefon wieczorkiem i kimajcie do południa, kto Wam zabroni.
    • Mały artykuł o tym jak kurierzy traktują klientów... MASAKRA zdjeciazmiejsczdarzennagoraco.ct8.pl/
    • Gość: gini IP: *.120.c73.petrotel.pl 28.10.13, 12:41
      Mam teź problem kurier nie zostawił awizo i nie poinformował że paczkę moge odebrać w ciągu 9 dni w punkcie gsl. mysle że czas aby dostawcy zmienili swoja firme kurierską,jest taki duzy wybór.A kurierzy w tej firmie są bezkarni.oczywiście nie wszyscy,miałam do czynienia z wieloma często zamawiam przez internet młodzi ludzie są bardziej mili i operatywni.
    • Gość: poszkodowana IP: *.opera-mini.net 17.11.13, 16:25
      Nie wiem co robić, czy są jakieś szanse na odnalezienie mojej własności? Wysłałam 2 paczki (firmą GLS) 50kg i 30kg polska-irlandia i obie zostały uznane za zaginione. Jedna z nich została uszkodzona w Niemczech, w zwiazku z czym cofnięto ją do Polski i ślad się urywa. Druga zagineła w Wielkiej Brytanii. Nikt nie umie powiedzieć co się z nimi stało. Podają mi różne powody zaginięcia paczek a to brak kodu, niewyraźny adres, utylizacja z powodu uszkodzeń, złe przesortowanie itd. Każą pisać reklamację ale na pieniądzach mi nie zależy, chcę tylko zwrotu moich paczek nie ważne w jakim są stanie fizycznym. NIC MI NIE ZREKOMPENSUJE STRAT!!!
(201-300)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-424
(401-424)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.