Jaki kapusiu? Dobrze się czujesz? W prywatnym samochodzie po godzinach pracy pan kierowca może sobie robić co chce. Ale nie gdy wiezie klientów swojej firmy, biorąc odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo. Brak reakcji w takiej sytuacji jest odbierany jako przyzwolenie (być może dlatego właśnie to zjawisko jest tak powszechne, podobnie jak rozmowy ze znajomymi podwożonymi w kabinie kierowcy)... Palenie z kolei ma jeszcze jeden efekt uboczny: nie tylko ogranicza możliwość ruchów w czasie prowadzenia pojazdu, ale jest bardzo uciążliwe dla pasażerów z racji tego, że dym papierosowy rozprzestrzenia się na cały pojazd...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.