To pryszcz, w Poznaniu byłem świadkiem jak pani kierowca najpierw ze 7 minut
rozmawiała przez telefon, potem kilka minut SMS-owała, a na koniec elegancko
zwinęła słuchawki od telefonu - wszystko podczas jazdy. Tej ostatniej
czynności nie da się wykonać jedną ręką!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.