K'woli informacji: jestem grafikiem kreatywnym, a nie robotnikiem. I nie będę się chwalił, ani zwracał na siebie uwagi.
Po raz kolejny powtórzę: rozmowa przez komórkę w czasie jazdy jest NIEBEZPIECZNA. Jak prowadzę samochód sam i wiem, że za nikogo nie jestem odpowiedzialny, jeżdżę jak wariat. Ale jak kogoś wiozę, zawsze mam to na uwadze i nie robię nic, co mogłoby narazić pasażerów na szwank. Czy to jest jasne czy do tej pory Polacy nie potrafią pojąć elementarnych zasad odpowiedzialności, kultury i czytania ze zrozumieniem?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.