Re: Kierowca pali i rozmawia przez komórkę podcza
Autor:
Gość: ValeTudo_Wroc
IP: *.e-wro.net.pl
29.01.10, 20:41
Jak prowadzę samochód sam i wiem, że za nikogo nie jestem
odpowiedzialny, je
> żdżę jak wariat..
Vortal Alert24 zamieszcza list faceta który chwilę później przyznaje
się z rozbrajająca szczerością że "jak prowadzi samochód i wie że za
nikogo nie jest odpowiedzialny to jeździ jak wariat".
Ci z was którzy są zawodowymi kierowcami (lub przejechali powiedzmy
tak od 300tys.kilometrów w górę) wiedzą bez zbytecznego komentarza z
mojej strony co to za człowiek który wypisuje takie rzeczy. I sami
ocenią.
dla reszty drogich forumowiczów:
Samochód to niebezpieczne narzędzie. Bardzo łatwo zrobić komuś
krzywdę. Taki co "jeździ jak wariat" (i chwali się tym na domiar
publicznie) to POTENCJALNY MORDERCA.
Na drodze są rowerzyści, piesi. Ich nic nie chroni (kierowcę do
pewnego stopnia ochrania karoseria pojazdu). Nie ma w Polsce drogi
publicznej gdzie "jeżdzenie jak wariat" jest bezpieczne (nie mówiąc
o tym że osoba taka łamie przepisy). Zawsze może wyskoczyć dziecko,
zachwiać się wymijany rowerzysta, pijany pieszy wtargnąć na jezdnię.
Jadący jak wariat nie zdąży nawet przenieść nogi z pedału gazu na
pedał hamulca (czas reakcji, zakłada się wynosi ok.1sek - w tym
reakcja kierującego + zadziałanie układów hamulcowych w pojeździe)
Do jeżdżenia "jak wariat" służą autodromy, przystosowane w tym celu
miejsca (ot choby nieczynne lotnisko gdzie za opłatą miłośnicy
mocnych wrażeń wariują w swych podrasowanych Oplach i innych 10-
letnich BMW).
Ocencie sami, facet robi zamieszanie, sztuczny szum wobec tak
naprawdę dupereli, nieistniejącego problemu a sam, jak
pisze, "jeździ jak wariat" więc lekceważy przepisy ruchu drogowego,
olewa normy społeczne, pogardza ludzkim życiem. Powtarzam, ten
człowiek to POTENCJALNY MORDERCA.
..i taki właśnie jest internet, że byle łoś może "naklikać" co mu
slina na język przyniesie a potem taki Alert24 bez zastanowienia to
publikuje (wszak czymś trzeba zapełnić stronę).