Re: Kierowca pali i rozmawia przez komórkę podcza
Autor:
Gość: Marek
IP: *.acn.waw.pl
30.01.10, 17:22
Oczywiście, rozumiem wszystkie problemy kierowców i wbrew pozorom jestem wyrozumiały, o czym świadczy m.in. to, że nie złożyłem (i nie miałem zamiaru) składać oficjalnej skargi, a także to, że nie pyskowałem kierowcy (jak to ktoś napisał), tylko grzecznie zwróciłem uwagę.
Jestem jak najbardziej za tym, żeby wydłużyć przerwy kierowcom - to chyba nie ulega wątpliwości.
Problem w tym, że kiedy się widzi kierowcę JEDNOCZEŚNIE rozmawiającego przez komórkę i palącego papierosa, mając złe doświadczenia z rozmawiającymi przez telefon kierowcami, po prostu chce się zwrócić uwagę. Taki kierowca wówczas powinien przeprosić i każdy (a przynajmniej ja) by go zrozumiał - człowiek jest tylko człowiekiem w końcu. Ale odburkiwanie i bezczelne odzywki jako reakcja pogrążają sytuację - pewne granice tolerancji istnieją.
Co do palenia - mnie osobiście bardzo to nie przeszkadza, ale znam konsekwencje nawet tzw. "biernego palenia", natomiast rozmowa przez komórkę w czasie jazdy, trzymając ją przy uchu, jest po prostu niebezpieczna. Nikt chyba nie zabronił kierowcy kupić sobie słuchawki na bluetootha (komórka z pewnością miała bluetootha) i wtedy i kierowca byłby zadowolony, i cała jazda nie wyglądałaby jak jazda Kamazem po kaukaskich bezdrożach.
Dziękuję za tę informację o przerwach w pracy i zapewniam - trzymam kciuki, żeby kierowcom autobusów się polepszyło. Naprawdę :-)