Tu nie chodzi o przerwę choćby i nieprzysługującą. Tu chodzi o skandaliczne
parkowanie. Napoje są tylko dowodem, że strażnicy nie działali w stanie wyższej
konieczności. Żeby nie było tłumaczenia, że akurat ratowali tonące dziecko i nie
było czasu...
A autor zdjęć wykonał dobrą robotę! Niech "waadza" wie, że jest obserwowana , że
nie można bezkarnie zbijać bąków pod McDonaldem, że nie można krzywo parkować,
albo czekać 40 minut na kolegę pod blokiem tarasując wyjazd.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.