Generalnie nie jestem fanką krzyczenia, ale muszę się z Tobą zgodzić. Niedawno
byłam w Holandii i tam wzdłuż dróg i autostrad ani śladu bilbordów reklamowych.
Co nie znaczy, że nie było ich w ogóle, były w miastach większych, ale jakoś
mniej rzucały się w oczy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.